nasza witryna Życie ludzkie to nie "surowiec"
Biskupi Europy protestują przeciwko uwłaczaniu godności człowieka
Piotr Wesołowski, Anna Zalech, Nasz Dziennik


 
Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) uznała wykorzystywanie komórek macierzystych pobranych z ciał poczętych dzieci do badań naukowych za niedopuszczalne. Komisja zaapelowała do ministrów badań naukowych w państwach UE, by sprzeciwili się wykorzystywaniu unijnych pieniędzy do tego typu nieetycznych procedur.
COMECE zaprotestowała przeciwko środowej decyzji Komisji Europejskiej, która zmierza do współfinansowania przez unijnych podatników zabijania dzieci poczętych. Księża biskupi podkreślili, że życie ludzkie ze względu na swoją wartość nie może być pod żadnym pozorem traktowane jako "surowiec". W związku z tym katoliccy hierarchowie z 22 krajów Europy nie mają wątpliwości, że decyzja Komisji Europejskiej o finansowaniu i promowaniu badań na ciałach dzieci poczętych "tworzy fundamentalny problem natury moralnej". Podkreślają oni, że wykorzystanie ciał dzieci poczętych do badań naukowych jest z zasady niedopuszczalne, nawet jeśli przyświeca im dobry cel, taki jak rozwój nowych terapii nieuleczalnych chorób.

Również Konferencja Biskupów Niemiec podkreśla, że propozycja KE jest nie do przyjęcia, ponieważ uwłacza godności człowieka.
COMECE proponuje, aby w badaniach skupić się na wykorzystywaniu komórek macierzystych osób dorosłych, które mogą przynieść identyczne efekty. Wielu genetyków uważa, że dobrym środkiem do tego typu badań jest krew pępowinowa. Zdaniem hematologów, to właśnie ona jest jednym z najcenniejszych materiałów biologicznych, wykorzystywanych w medycynie. Stanowi przede wszystkim bezcenne źródło macierzystych komórek krwi. Bogatą w takie komórki krew pępowinową od ponad 11 lat stosuje się w leczeniu np. białaczki, aplazji i hipoplazji (niedorozwój) szpiku kostnego czy chłoniaków. Pozyskuje się ją z łożyska i z pępowiny dziecka tuż po narodzeniu. Ta metoda nie budzi żadnych kontrowersji i nie jest sprzeczna z etyką.

O tym, że w krwi pępowinowej drzemią olbrzymie, niewykorzystane dotąd możliwości, przekonali się niektórzy polscy uczeni, m.in. zespół z Centrum Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN w Warszawie oraz z Zakładu Hematologii Doświadczalnej Centrum Onkologii w Warszawie. Z krwi pępowinowej wyhodował on trzy różne typy komórek nerwowych wchodzących w skład ludzkiego mózgu. Mogą się one okazać przydatne w leczeniu osób z uszkodzeniami powstałymi po udarze czy sparaliżowanych w wyniku wypadku oraz w chorobie Parkinsona lub Alzheimera - w schorzeniach tak często przywoływanych przy okazji wykorzystywania ciał dzieci poczętych.

Swój zdecydowany sprzeciw wobec działań brukselskich urzędników wyrazili też obrońcy życia w PE, którzy jednak pozostają w zdecydowanej mniejszości. Nawet gdyby było inaczej i tak nie mają prawnej możliwości zawetowania propozycji unijnych urzędników w obszarze finansowania badań. Dlatego część deputowanych zamierza przekonać własne rządy do głosowania przeciw decyzji Komisji Europejskiej. Przyjęty przez Komisję projekt nie tylko brutalnie ingeruje w kwestie moralne i etyczne poszczególnych państw Unii, ale również narusza narodowe ustawodawstwo niektórych państw, gdzie podobne badania są prawnie zabronione. W krajach UE, takich jak: Niemcy, Włochy, Hiszpania, Portugalia i Irlandia, badania wykorzystujące komórki pobrane z poczętych dzieci są zabronione.

O ostatecznym kształcie unijnej propozycji zadecyduje w listopadzie Rada Ministrów UE. Księża biskupi wyrazili nadzieję, że większość z tworzących ją przedstawicieli 15 rządów Unii nie zaakceptuje propozycji Komisji Europejskiej.
Piotr Wesołowski, Anna Zalech


Decyzję Komisji Europejskiej komentują:

Doktor Marek Czachorowski z Katedry Etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Instytutu Studiów nad Rodziną UKSW

Po referendum jak z puszki Pandory wyłoniły się kolejne przykre niespodzianki dla niektórych zwolenników integracji z Unią na jakichkolwiek warunkach. Oto "Rzeczpospolita" mogła wczoraj poinformować (fragmentarycznie) swoich czytelników o sympatiach kręgów kierowniczych UE dla eskperymentów na ciałach dzieci poczętych w celu pobierania macierzystych komórek zarodkowych. Wcześniej - przed referendum - tego tematu tam nie zauważano, chyba by uśpić część naszej opinii publicznej. Tymczasem sprawa finansowania przez UE tych eksperymentów toczyła się przez cały poprzedni rok kalendarzowy i Polacy powinni o tym zostać poinformowani. Byli o tym informowani tylko przez "Nasz Dziennik", w którym kilkakrotnie o tych faktach pisałem. Przypomnę, że wszystkie kierownicze instytucje UE (Komisja Europejska, Parlament Europejski, Rada Unii Europejskiej) już w tamtym roku pozytywnie oceniły zamieszczenie w VI ramowym budżecie UE finansowanie tych makabrycznych eksperymentów. Jednak sprzeciw niektórych państw członkowskich doprowadził do konieczności przyjęcia całego budżetu, ale zatrzymania części budżetowych dotyczących omawianych "badań". Pod koniec tego roku Rada UE ma jednak wydać ostateczną decyzję przy zmienionej na niekorzyść procedurze głosowania, która obiecuje "sukces" zwolennikom tych eksperymentów. Obecnie przygotowuje się poparcie społeczne dla tej ostatecznej decyzji, nad czym - jak widać - pracuje w naszym kraju "Rzeczpospolita". W szczegółach piszę o tym w książce "Europytania". Pora na wyciągnięcie wniosków i z tej ostatniej lekcji...

Doktor Jerzy Umiastowski, szef Komisji Etyki przy Naczelnej Radzie Lekarskiej, członek Papieskiej Akademii Życia

Dokument UE dopuszcza z pewnymi ograniczeniami wykorzystywanie ciał dzieci poczętych do wytwarzania komórek macierzystych w krajach, w których lokalne prawo na to zezwala. Zakazuje wytwarzania ludzkich embrionów w celu wykorzystywania ich, zezwala jednak na ewentualne wykorzystywanie komórek z embrionów w przeszłości wytworzonych. Tak więc zakłada liczne ograniczenia, ale nie wyklucza instrumentalnego traktowania niektórych organizmów ludzkich dla uzyskania korzyści innych ludzi. Pomimo licznych ograniczeń dokument akceptuje więc nieetyczne postępowanie wobec istot ludzkich.

Gertruda Szumska, Klub Parlamentarny Ligi Polskich Rodzin

Jesteśmy oburzeni działaniem UE, która chce przeznaczyć pieniądze na mordowanie dzieci poczętych. Zawsze będziemy uważać, że życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia. To, co proponuje Unia, można byłoby delikatnie nazwać skandalem. Polska uczestniczy w tym skandalu. Rząd bez porozumienia i aprobaty społeczeństwa godzi się na taką sytuację. To jest dopiero początek, później przyjdzie czas na legalne mordowanie poczętych dzieci i tzw. eutanazję.
not. RP, AZ

Podkreślenia w tekście pochodzą od Redakcji Naszej Witryny.

Piotr Wesołowski, Anna Zalech, Nasz Dziennik, 2003-07-11

powrot