|
Ks. prof. Micha艂 Poradowski |
||||||||||||||||||||||||
WST臉P Broszura Aktualizacja marksizmu przez trockizm zosta艂a napisana z okazji stulecia 艣mierci Karola Marksa, a wi臋c w roku 1983, a obecnie (rok 1998) jej nowe wydanie ukazuje si臋 bez 偶adnych zmian. W Rosji i w innych krajach, tak偶e w Polsce, nadal rz膮dz膮 g艂贸wnie, cho膰 nie wy艂膮cznie, dawni komuni艣ci, to jednak partia komunistyczna jako taka ju偶 nie powo艂uje si臋 na swe dawne autorytety i doktryny, gdy偶 zdaje sobie spraw臋, 偶e pod koniec dwudziestego wieku by艂oby to ju偶 zupe艂nie anachroniczne. Komunizm jest bardzo stary, gdy偶 pojawi艂 si臋 w najdawniejszych cywilizacjach, natomiast "marksistowski komunizm" jest stosunkowo m艂ody, bo ukazuje si臋 dopiero w po艂owie XIX wieku. Karl Heinrich Marx 偶y艂 w latach 1818-1883, a swoje pogl膮dy filozoficzno-polityczne sprecyzowa艂 w po艂owie XIX wieku w czasopi艣mie Deutsch-Franzosische Jahrbucher. Pogl膮dy te nazwano p贸藕niej "marksistowskim komunizmem". Ot贸偶 ten "marksistowski komunizm" r贸偶ni艂 si臋 od dawnych komunizm贸w g艂贸wnie tym, 偶e podkre艣la艂 rol臋 rewolucyjnego proletariatu, kt贸ry charakteryzowa艂 ustr贸j kapitalizmu XIX wieku. Te pogl膮dy Marksa szybko si臋 zdezaktualizowa艂y, st膮d te偶 Leiba Trocki (w艂a艣ciwe nazwisko Bronstein) usi艂owa艂 je dostosowa膰 do nowej sytuacji dwudziestego wieku, co zosta艂o nazwane p贸藕niej "trockizmem". Artyku艂 - broszura Aktualizacja marksizmu przez trockizm jest zapowiedzi膮 nowego wydania ksi膮偶ki Wyzwolenie czy ujarzmienie Marksistowska rewolucja komunistyczna, kt贸r膮 to w艂a艣nie do druku przygotowuje Wydawnictwo WERS. Ks. prof. Micha艂 Poradowski
Fragmenty ksi膮偶ki Rewolucja ma by膰 dzie艂em partii. G艂贸wne zasady doktryny o monopartii ustali Marks. Dla Marksa "partia" jest nieodzownym instrumentem rewolucji, czyli 偶e to partia ma "utrzymywa膰" bez przerwy rewolucj臋 permanentn膮. To co pisze w tej sprawie Marks nie jest ca艂kiem jasne, zw艂aszcza 偶e nie wiadomo komu w艂a艣ciwie przypisa膰 nale偶y redakcj臋 projektu statutu partii, w kt贸rym to projekcie wyk艂ada si臋 te idee, gdy偶 projekt ten by艂 wypracowany przez komisj臋 (rok 1850), z艂o偶on膮 z przedstawicieli wielu ugrupowa艅 rewolucyjnych (przede wszystkim blanquist贸w), a Marks i Engels wchodzili do niej z ramienia "Ligi komunist贸w". W ka偶dym razie wa偶ne jest to, 偶e pierwszy art. statutu daje nam do zrozumienia, i偶 marksistowska rewolucja permanentna jest czym艣 spontanicznym, jak p艂omie艅, jak po偶ar, a rol膮 partii jest czuwa膰, aby p艂omie艅 ten nie zgas艂. Sprawa jest wa偶na, gdy偶 chodzi o to czy partia ma "robi膰" rewolucj臋, czy te偶 ma by膰 tylko jej "opiekunem"; do dzi艣 nad tym dyskutuj膮 marksi艣ci. Nas przede wszystkim interesuje fakt, 偶e ju偶 w owym czasie (1850) rzuca si臋 ide臋 monopartii, czyli jedynej partii komunistycznej na ca艂ym 艣wiecie. Ma to by膰 partia uniwersalna, czyli ma si臋 rozci膮gn膮膰 na wszystkie kraje, a jej zadaniem jest, jak czytamy w tek艣cie: "...usuni臋cie od w艂adzy wszystkich klas uprzywilejowanych i podporz膮dkowanie ich dyktaturze proletariatu, utrzymuj膮c rewolucj臋 permanentn膮 a偶 do czasu urzeczywistnienia komunizmu, kt贸ry powinien by膰 ostatni膮 form膮 ustroju rodziny ludzkiej" (art. l). Jest oczywiste, 偶e s膮 to idee i pomys艂y blanquist贸w , kt贸re Marks zatwierdza i odt膮d uwa偶a je za w艂asne. Przy tej okazji Marks i Engels w Memoriale, kt贸ry wypracowali razem przed zebraniem si臋 wspomnianej komisji (1850), 偶膮daj膮, aby partia, b臋d膮c monoparti膮, by艂a jednocze艣nie tajn膮 i publiczn膮, czyli aby istnia艂y dwie organizacje paralelne tej samej partii i aby dzia艂a艂a pos艂uguj膮c si臋 "radami", klubami, komitetami. Te pomys艂y w pe艂ni rozpracowuje Trocki, teoretycznie i praktycznie, zw艂aszcza w czasie rewolucji w roku 1905, organizuj膮c s艂ynne "sowiety" (rady) i dzi艣 s膮 wsz臋dzie przez komunist贸w stosowane, nawet tak偶e w Ko艣ciele. Po偶ar marksistowskiej rewolucji permanentnej, wzniecony osobi艣cie przez Marksa w roku 1848, jako Die Weltrevolution, za jego 偶ycia nigdy nie rozci膮gn膮艂 si臋 na ca艂y 艣wiat, jak tego sobie Marks 偶yczy艂, gdy偶 tylko nieco pali艂 si臋 we Francji w 1848 roku i w Niemczech w latach 1848-1850, a p贸藕niej 偶arzy艂 si臋 nieco s艂abiutko, wybuchaj膮c znowu na kr贸tko we Francji w 1870 (Komuna Paryska) i we W艂oszech, gdzie przyczyni艂 si臋 do zniszczenia Pa艅stwa Ko艣cielnego, po czym tli艂 si臋 tylko, a偶 do czasu gdy znowu rozdmuchali go na kr贸tko Parvus i Trocki w Rosii w roku 1905, a偶 wreszcie wybuchn膮艂 pe艂nym po偶arem w czasie pierwszej wojny 艣wiatowej, rozdmuchany przez rz膮d niemiecki, znowu przy pomocy Parvusa, niszcz膮c do szcz臋tu Rosj臋 carsk膮 i odt膮d, piel臋gnowany przez Lenina i Trockiego przybiera now膮 form臋, kt贸r膮 oni oficjalnie nazwali Der Weltoktober: pa藕dziernikowa rewolucja bolszewicka rozci膮gni臋ta na ca艂y 艣wiat. A偶 do czasu doj艣cia do w艂adzy Stalina Der Weltoktober,jako historycznie pierwsza na wielk膮 skal臋 zrealizowana 艣wiatowa rewolucja marksistowska (Die Weltrevolution) jest przez komunist贸w marksist贸w uwa偶ana jako dalszy ci膮g rewolucji wznieconej przez Marksa, gdy偶 wiernie s艂u偶膮ca celom ustalonym przez Marksa w Manife艣cie Komunistycznym: doszcz臋tne zniszczenie istniej膮cego porz膮dku na 艣wiecie (establishment). Ale kiedy Stalin dochodzi do w艂adzy Der Weltoktober zostaje podporz膮dkowany imperialistycznym interesom Rosji sowieckiej, a wi臋c cel tej rewolucji zosta艂 zmieniony. Tego nie mogli 艣cierpie膰 komuni艣ci wierni Marksowi i dlatego pod wodz膮 Trockiego rozpoczynaj膮 walk臋 o ponowne podporz膮dkowanie komunistycznej Rosji dawnym i w艂a艣ciwym celom 艣wiatowej rewolucji, ustalonym przez Marksa, a wi臋c ca艂kowite zniszczenie istniej膮cego 艂adu historycznego (establishment ). Prawie stopi臋膰dziesi臋cioletnia propaganda marksistowska zdo艂a艂a wm贸wi膰 prawie wszystkim, 偶e celem komunistycznej rewolucji jest walka o sprawiedliwo艣膰. Jest to bezczelne k艂amstwo. Ma co艣 z prawdy inne k艂amstwo, szerzone przez t臋 sam膮 propagand臋, a mianowicie, 偶e celem komunistycznej rewolucji jest wyzwolenie cz艂owieka. Tak, oczywi艣cie, ale o jakie wyzwolenie chodzi, wyzwolenie z czego? Rozumowanie Marksa w tej sprawie mo偶na stre艣ci膰 nast臋puj膮co: cz艂owiek nie jest wolny dop贸ki wierzy w istnienie Boga, wi臋c aby cz艂owieka wyzwoli膰 trzeba zniszczy膰 religi臋. Religia jest cz臋艣ci膮 kultury, a kultura jest zdeterminowana przez ekonomi臋. Aby zniszczy膰 kultur臋, kt贸ra zawiera w sobie religi臋, trzeba zniszczy膰 system spo艂eczno-gospodarczy, kt贸ry j膮 determinuje. Tym systemem jest ka偶da ekonomia oparta na w艂asno艣ci prywatnej. Wi臋c aby zniszczy膰 religi臋, trzeba zniszczy膰 ustr贸j gospodarczy oparty na w艂asno艣ci prywatnej. Jedyn膮 drog膮 do tego celu jest rewolucja. Rewolucja marksistowska ma wi臋c na celu zniszczenie systemu gospodarczego, zbudowanego na w艂asno艣ci prywatnej i wprowadzenie systemu gospodarczego, opartego na w艂asno艣ci spo艂ecznej, czyli komunizm. Komunizm przeto, dla Marksa, przedstawia si臋 jako ustr贸j laicki, jako system gospodarczy, kt贸ry wyklucza mo偶liwo艣膰 istnienia religii i wiary w istnienie Boga . Marksa interesuj膮 zagadnienia gospodarcze tylko z punktu widzenia walki z religi膮 z wiar膮 cz艂owieka w istnienie Boga. Rewolucja przeto, kt贸r膮 planuje ma na celu walk臋 o wyzwolenie cz艂owieka z wiary w istnienie Boga. Jest to wi臋c rewolucja szata艅ska. Marks zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e nie ma mo偶liwo艣ci uruchomienia swojej rewolucji uzasadnionej wy艂膮cznie argumentami walki przeciwko religii; rozumie, 偶e trzeba szuka膰 innej dynamiki i 偶e trzeba da膰 uzasadnienia bardziej porywaj膮ce. Ucieka si臋 przeto do tak zwanej "kwestii spo艂ecznej", czyli do problem贸w pracy i chce wykorzysta膰 dla swojej antyreligijnej rewolucji dynamik臋 spraw robotniczych. Z tego powodu szuka kontakt贸w z ruchami socjalistycznymi i komunistycznymi, kt贸re szczerze i bez hipokryzji pragn膮 rewolucji dla rozwi膮zania "kwestii spo艂ecznej", czyli s膮 o偶ywione ide膮 sprawiedliwo艣ci. Odk膮d rewolucja marksistowska b臋dzie po艂膮czona z rewolucj膮 socjalistyczn膮 i komunistyczn膮 nabierze z konieczno艣ci tak偶e charakteru rewolucji spo艂ecznej, ale dla marksist贸w to jest tylko dodatek, dekoracja, a nie cel istotny, gdy偶 celem istotnym pozostaje nadal wyzwolenie cz艂owieka z wiary w istnienie Boga i budowa spo艂ecze艅stwa komunistycznego, to znaczy ateistycznego. Gdy偶 dla Marksa komunizm i ateizm to to samo; komunizm i ateizm si臋 identyfikuj膮, uto偶samiaj膮. Marks w Manife艣cie Komunistycznym pisze: "Komunizm nie odnawia, lecz niszczy doszcz臋tnie prawdy wieczne, religi臋 i moralno艣膰". A w Manuskryptach cytuje zdanie, wzi臋te z pism Owen'a: "Komunizm zaczyna si臋 zaraz z ateizmem". Wed艂ug Marksa spo艂ecze艅stwo komunistyczne jest zawsze ateistyczne. Jest to g艂贸wny dogmat marksistowskiej "wiary", kt贸rego si臋 nie dyskutuje, gdy偶 dla Marksa w艂asno艣膰 prywatna wi膮偶e si臋 zawsze i koniecznie z wiar膮 w Boga, podczas gdy spo艂ecze艅stwo komunistyczne, a wi臋c bez 偶adnej w艂asno艣ci prywatnej, jest zawsze ateistyczne i materialistyczne. Odk膮d Marks zwi膮za艂 si臋 z ruchami socjalistycznymi i komunistycznymi - kt贸re przed tym kontaktem nie by艂y wrogie religii, a nawet by艂y w艣r贸d nich kierunki g艂臋boko chrze艣cija艅skie, przynajmniej w sensie moralnym, je艣li nie religijnym - zacz膮艂 walk臋 o nadanie im charakteru ateistycznego, ale nie m贸g艂, przynajmniej natychmiast, pozbawi膰 ich charakteru etycznego, tj. zainteresowania walk膮 o sprawiedliwo艣膰 spo艂eczn膮. "Czysty" marksizm, czyli marksizm sformu艂owany przez Marksa zanim z konieczno艣ci i tylko ze wzgl臋d贸w oportunistycznych (bo dla zyskania poparcia ze strony socjalist贸w i komunist贸w dla swojej rewolucji, skontaktowa艂 si臋 z ruchami socjalistycznymi i komunistycznymi, nie zawiera 偶adnych postulat贸w sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, a tylko i wy艂膮cznie postulat walki przeciwko wierze w istnienie Boga, a wi臋c walki przeciwko religii. Biblia daje 艣wiadectwo na korzy艣膰 tezy Marksa, gdy偶 przecie偶 "nar贸d wybrany" jest par excellence narodem religijnym w ci膮gu ca艂ej swej historii, a jednocze艣nie jest to nar贸d, kt贸ry ma ustr贸j spo艂eczno-gospodarczo-kulturalny oparty na w艂asno艣ci prywatnej, naj艣ci艣lej przestrzeganej a偶 do tego stopnia, 偶e praktycznie 偶aden w艂a艣ciciel nigdy nie m贸g艂 pozby膰 si臋 ca艂kowicie swej nieruchomo艣ci, gdy偶 nawet po jej sprzedaniu powraca艂a ona do niego w latach jubileusz贸w. Tak偶e i Przykazania Bo偶e wymagaj膮 surowo poszanowania w艂asno艣ci prywatnej, kt贸rej nie tylko zabraniaj膮 kra艣膰, lecz nawet zabraniaj膮 po偶膮da膰 (przykazanie si贸dme: nie kradnij; przykazanie dziewi膮te: nie po偶膮daj 偶ony bli藕niego twego; przykazanie dziesi膮te - nie po偶膮daj ani wo艂u, ani os艂a, ani 偶adnej rzeczy kt贸ra jego jest). W Biblii zwi膮zek mi臋dzy religi膮 (wiar膮 w Boga) i jej nakazami i zakazami oraz w艂asno艣ci膮 prywatn膮 jest oczywisty. Marks nigdy nie interesowa艂 si臋 problemami klasy robotniczej, kt贸ra interesowa艂a go wy艂膮cznie jako dynamika rewolucyjna. St膮d te偶 nie tylko 偶e nie szuka艂 mo偶liwo艣ci rozwi膮zania problem贸w proletariatu, lecz k艂ad艂 nacisk na ich zadra偶nienie, na doprowadzanie napi臋膰 spo艂ecznych do maksimum i na uniemo偶liwianie ich rozwi膮zania, gdy偶 raz rozwi膮zane, ca艂kowicie lub chocia偶 cz臋艣ciowo, robotnicy przestaliby mie膰 znaczenie grupy spo艂ecznej, kt贸r膮 mo偶na wykorzystywa膰 jako dynamik臋 rewolucyjn膮. Robotnik dobrze wynagradzany, a wi臋c zadowolony, przestaje by膰 rewolucjonist膮, podczas gdy dla Marksa ma on warto艣膰 tylko jako element rewolucyjny. Rewolucja ma by膰 permanentn膮 czyli bezustann膮 i aby m贸c j膮 podtrzymywa膰 potrzebne jest sta艂e niezadowolenie, a wi臋c utrzymywanie stosunk贸w spo艂ecznych patologicznych. Nikt nie jest tak zainteresowany w pogarszaniu sytuacji robotnik贸w i w zadra偶nianiu konflikt贸w spo艂ecznych jak marksizm. Rewolucja marksistowska nie ma nic wsp贸lnego ani ze sprawiedliwo艣ci膮 spo艂eczn膮, ani z szukaniem mo偶liwo艣ci wyeliminowania konflikt贸w spo艂ecznych. Trockizm, b臋d膮cy autentycznym marksizmem, te偶 nie ma nic wsp贸lnego z walk膮 o sprawiedliwo艣膰 spo艂eczn膮, a tylko go obchodzi rewolucja 艣wiatowa jako zniszczenie 艂adu historycznego, opartego na wierze w istnienie Boga. Dzisiejsi trocki艣ci s膮 to prawie wy艂膮cznie libera艂owie i atei艣ci, a nale偶膮 do bogatej bur偶uazji, zwi膮zanej z wielkim kapita艂em. Trockistami s膮 prawie wy艂膮cznie 呕ydzi, ale to nie znaczy, 偶e wszyscy 呕ydzi popieraj膮 trockizm. Mo偶na powiedzie膰, 偶e wszyscy trocki艣ci s膮 呕ydami, ale nie wszyscy 呕ydzi s膮 trockistami; co wi臋cej, tylko ma艂y procent 呕yd贸w opowiada si臋 za trockizmem. Trocki艣ci przede wszystkim walcz膮 o doj艣cie do w艂adzy i o utrzymanie si臋 przy w艂adzy, ale chodzi im o w艂adz臋 rzeczywist膮, a nie o pozory, st膮d nie walcz膮 o stanowiska reprezentacyjne, nie chodzi im o to by piastowa膰 urz臋dy najwy偶sze, ale ma艂o dzi艣 wa偶ne, jak prezydent贸w czy kr贸l贸w, lecz ch臋tnie zostaj膮 ministrami i wysokimi urz臋dnikami. Siedz膮 przede wszystkim w ministerstwach spraw zagranicznych prawie wszystkich kraj贸w, siedz膮 w bankach i finansach, siedz膮 w agencjach informacyjnych i w redakcjach wielkich dziennik贸w, aby urabia膰 opini臋 publiczn膮, siedz膮 w redakcjach prawie wszystkich wielkich 艣wiatowych czasopism politycznych i gospodarczych i bardzo cz臋sto zajmuj膮 katedry uniwersyteckie nauk politycznych. S膮 bardzo zainteresowani w dok艂adnych studiach nad rzeczywisto艣ci膮 spo艂eczno-gospodarcz膮 i staraj膮 si臋 ni膮 manipulowa膰. Siedz膮 prawie we wszystkich partiach politycznych i prawie w ka偶dym kraju maj膮 po kilka partii trockistowskich, co nie tyle wskazuje na ich rozbicie wewn臋trzne, ile na ich taktyk臋: zawsze by膰 zwi膮zanym z tak膮 grup膮 polityczn膮, kt贸ra dochodzi do w艂adzy. Zdaje si臋, i偶 s膮 najsilniejsi w Stanach Zjednoczonych, chocia偶 liczebnie s膮 bez znaczenia, z wyj膮tkiem Peru, Boliwii i paru pa艅stewek afryka艅skich. Spo艂ecznie nale偶膮 do wysokiej, bogatej i kulturalnej bur偶uazji liberalnej, tak jak Marks. Bo Marks by艂 w艂a艣nie typowym "bur偶ujem", w najgorszym marksistowskim tego s艂owa znaczeniu; w艂a艣nie takim typem bur偶uja, jakiego on sam atakuje w swoich pismach, a zw艂aszcza w Manife艣cie Komunistycznym. Marks, przez ca艂e 偶ycie jest paso偶ytem spo艂ecznym, gdy偶 nigdy nie pomy艣la艂, aby w艂asn膮 prac膮 zarabia膰 na swoje i swojej rodziny 偶ycie; zawsze 偶y艂 z pracy cudzej, z ma艂ym wyj膮tkiem kilkumiesi臋cznej pracy w Rheinische Zeitung, kt贸rego by艂 dobrze p艂atnym redaktorem. W pierwszym okresie swego 偶ycia ma艂偶e艅skiego utrzymywa艂 si臋 z posagu swej 偶ony. By艂a to skrzynka ze z艂otymi monetami, kt贸rych Marks nawet nie przeliczy艂, ani nie z艂o偶y艂 w banku, a tylko po prostu podr贸偶owa艂 z ni膮, z miejsca na miejsce, jak ze zwyk艂ym kuferkiem. Z tej fortuny po paru latach nic nie pozosta艂o. Pozosta艂a mu jednak wspania艂a zastawa ze srebra, kt贸r膮 u偶ywa艂 przez ca艂e 偶ycie na co dzie艅, gdy偶 jada艂 tylko na srebrnych talerzach (z wyj膮tkiem okres贸w, kiedy musia艂 j膮 zastawia膰 u lichwiarzy). P贸藕niej 偶y艂 g艂贸wnie ze spadk贸w po swych licznych bogatych krewnych. W mi臋dzyczasie, przez par臋 lat, zanim Engels, wielki przedsi臋biorca kapitalistyczny, zacz膮艂 wyp艂aca膰 mu wysok膮 miesi臋czn膮 pensj臋, od czasu do czasu bywa艂 w powa偶nych k艂opotach finansowych, ale nie z braku pieni臋dzy, lecz tylko z braku oszcz臋dnego i roztropnego ich u偶ywania. Gdy mu spada艂a "z nieba" wielka suma w spadku natychmiast urz膮dza艂 wielkie bankiety i przyj臋cia (na 50 os贸b), a偶 si臋 sko艅czy艂y pieni膮dze, a p贸藕niej nieraz przez szereg tygodni ca艂a rodzina musia艂a 偶y膰 w niedostatku. Nawet kiedy ju偶 otrzymywa艂 regularnie wysok膮 pensj臋 od milionera Engelsa (kt贸ry mia艂 fabryki tekstylne w Niemczech i w Anglii, a w Londynie zajmowa艂 a偶 dwa du偶e mieszkania), bo a偶 350 funt贸w rocznie, kiedy w owym czasie dyrektor banku w Londynie otrzymywa艂 tylko 300 funt贸w, tak偶e skar偶y艂 si臋 na brak pieni臋dzy, co jednak nie przeszkadza艂o mu w sp臋dzaniu d艂ugich miesi臋cy w r贸偶nych "zdrojach" i to zawsze w najdro偶szych hotelach. Marks by艂 "bur偶ujem" zw艂aszcza w sensie kulturalnym, 偶yj膮c tylko w gronie swych najbli偶szych przyjaci贸艂 tak偶e "bur偶uj贸w" i nigdy nie kontaktowa艂 si臋 z innymi grupami spo艂ecznymi, z wyj膮tkiem wysokiej arystokracji i najbogatszych rodzin. W 偶yciu rodzinnym i ma艂偶e艅skim jego "bur偶ujstwo" przybiera艂o formy patriarchatu; dla 偶ony i c贸rek by艂 po prostu tyranem. C贸rkom nie pozwala艂, aby one same wybiera艂y sobie m臋偶贸w; to on ich wybiera艂, a jedynym kryterium by艂a ich sytuacja gospodarcza; po prostu "sprzedawa艂" swoje c贸rki, bo zamiast dawa膰 im posagi, jak to w贸wczas by艂o w zwyczaju, 偶膮da艂 dla siebie pomocy finansowej. Swej najm艂odszej c贸rce, wyj膮tkowo urodziwej i zdolnej, Eleonorze, nie pozwoli艂 na ma艂偶e艅stwo z m艂odym oficerem rewolucjonist膮, bo... nie mia艂 on fortuny i zmusi艂 j膮 do wsp贸艂偶ycia z 艂ajdakiem, bo by艂 on bogaty. St膮d nic dziwnego, 偶e dwie z jego c贸rek (na trzy pozosta艂e przy 偶yciu), pope艂ni艂y samob贸jstwo. Marks, kt贸ry tak krytykowa艂 "ma艂偶e艅stwo bur偶uazyjne", sam je w pe艂ni urzeczywistnia艂. Marks, kt贸ry w Manife艣cie i w programie partii komunistycznej 偶膮da艂 zniesienia prawa dziedziczenia, sam 偶y艂 g艂贸wnie z tego co odziedziczy艂 po swych krewnych. Marks, kt贸ry tak zwalcza艂 religi臋, sam by艂 "arcykap艂anem" kultu satanicznego i "ojcem duchownym" swej 偶ony i swych c贸rek (co wida膰 z list贸w jego 偶ony), i odprawia艂 jak膮艣 osobliw膮 "liturgi臋" . I w tym te偶 s膮 podobni do niego dzisiejsi trocki艣ci, kt贸rzy te偶 przynale偶膮 do bogatej bur偶uazji i tak偶e wielu z nich ma jakie艣 dziwne zwi膮zki z kultem satanicznym, z tajnymi stowarzyszeniami i z masoneri膮. Dzisiejszy marksizm, czyli trockizm, jest jednak bardziej praktyczny, pragmatyczny i empiryczny, bo bardziej bior膮cy pod uwag臋 rzeczywisto艣膰, a przede wszystkim "cztery etapy rewolucji", a wi臋c "bur偶uazyjny", "demokratyczny", "socjalistyczny" i "proletariacki". Ca艂kiem szczerze i serio trocki艣ci traktuj膮 etapy "demokratyczny" i "socjalistyczny", nie 艣piesz膮c si臋 zbytnio do etapu "proletariackiego". To oni najwi臋cej i najszerzej gard艂uj膮 za "demokracj膮" i wyst臋puj膮 w obronie "praw cz艂owieka i obywatela" bo to gwarantuje im, jako 呕ydom, pe艂ne i r贸wne prawa obywatelskie i mo偶no艣膰 zajmowania najwy偶szych stanowisk w spo艂ecze艅stwie. Tak偶e szczerze i gorliwie popieraj膮 "socjalizm demokratyczny", bo wiedz膮, i偶 to jest niezb臋dny etap na drodze ku komunizmowi. Pilnie studiuj膮 zmiany socjologiczne w ka偶dym kraju, a zw艂aszcza w Rosji (g艂贸wnie w臋dr贸wk臋 ch艂op贸w ze wsi do miast; zanik warstwy ch艂opskiej i robotniczej, wzrost klasy 艣redniej i urz臋dniczej), aby je odpowiednio kanalizowa膰 w kierunku rewolucji, maj膮c nadziej臋 na r贸wnoczesne opanowanie Rosji sowieckiej i Stan贸w Zjednoczonych. To na tym tle trzeba patrze膰 na rol臋 trockist贸w (skrajna lewica) w dzisiejszej Polsce i na ich dzia艂alno艣膰 wewn膮trz "Solidarno艣ci". Wspania艂y, zdrowy, g艂臋boko narodowy i szczerze chrze艣cija艅ski ruch "Solidarno艣ci" jest zagro偶ony nadal przez wp艂ywy skrajnej lewicy laickiej, czyli trockist贸w, gdy偶 to oni usi艂uj膮 ruch ten utrzyma膰 pod wp艂ywami zdech艂ego trupa marksizmu, tj. walki klas, nienawi艣ci, zawi艣ci, egoizmu grupowego, a przede wszystkim materializmu. Ich bezczelno艣膰 idzie tak daleko, i偶 nawet usi艂uj膮 wp艂ywa膰 na postaw臋 polskiej hierarchii ko艣cielnej. Ksi膮偶ka Adama Michnika (Szechtera), L'Eglise et la gauche, Seuil 1979 jest tego najlepszym dowodem. To on chce by膰 mentorem nie tylko przyw贸dc贸w "Solidarno艣ci", lecz tak偶e biskup贸w polskich, a nawet i Ksi臋dza Prymasa. To nie przypadek, 偶e wi臋kszo艣膰 ksi膮偶ek (prawie wszystkie), wydanych poza Polsk膮 o "Solidarno艣ci", zosta艂a napisana przez trockist贸w . Czasopismo skrajnej lewicy laickiej (trockist贸w) we Francji, za艂o偶one przez kryptostalinowca Jean Paul Sartre (mia艂 on do ko艅ca 偶ycia swe konto w Banku Sowieckim w Pary偶u ), Les Temps Modernes od dw贸ch lat, prawie we wszystkich numerach, w kontrowersyjnych artyku艂ach analizuje drobiazgowo sytuacj臋 w Polsce i ruch "Solidarno艣ci", prowadz膮c zajad艂膮 dyskusj臋 na temat do jakiego stopnia "Solidarno艣膰" jest ruchem post臋powym skrajnej lewicy laickiej (czyli trockist贸w), a w jakim stopniu jest "faszystowsk膮 reakcj膮". To trocki艣ci, poprzez KOR (Komitet Obrony Robotnik贸w), usi艂owali manewrowa膰 "Solidarno艣ci膮" i ten zdrowy ruch chrze艣cija艅ski wygrywa膰 dla swych nikczemnych cel贸w. A jakie s膮 to cele? Mo偶na si臋 domy艣la膰, 偶e chodzi tu tak o cele strategiczne, jak i taktyczne . Dla trockist贸w celem strategicznym jest zaprowadzenie na ca艂ym 艣wiecie Mi臋dzynarodowej Federacji Pa艅stw Komunistycznych (trockistowskich), przez 艣wiatow膮 rewolucj臋 komunistyczn膮. Konkretnie i praktycznie droga do tego ma prowadzi膰 przez rozci膮ganie na wszystkie kraje bolszewickiej rewolucji, der Weltoktober, gdy偶 trocki艣ci uwa偶aj膮, 偶e jest ona pierwsz膮 realizacj膮 historyczn膮 marksistowskiej rewolucji 艣wiatowej, die Weltrevolution, tak jak to robili Lenin i Trocki. Wszystko ma s艂u偶y膰 temu najwy偶szemu celowi: ka偶dy ferment, ka偶dy nowy proces zmian spo艂ecznych powinien by膰 kanalizowany w taki spos贸b, aby s艂u偶y艂 temu celowi. Natomiast cele taktyczne zale偶膮 od okoliczno艣ci. Cele te s膮 liczne, a w艣r贸d nich jednym z najwa偶niejszych jest dla trockist贸w odzyskanie w艂adzy w Rosji. Drogi do tego mog膮 by膰 rozmaite, ale przede wszystkim musz膮 by膰 wygrywane wewn臋trzne przemiany socjologiczne w samej Rosji Sowieckiej i w krajach satelickich. Ruch "Solidarno艣ci" ma tutaj wyj膮tkowe znaczenie, gdy偶 艂atwo mo偶na go rozci膮gn膮膰 na inne kraje satelickie, a nawet na sam膮 Rosj臋 Sowieck膮, ale pod warunkiem, 偶e b臋dzie on kontrolowany i odpowiednio kanalizowany, to jest, 偶e b臋dzie on ruchem skrajnej lewicy laickiej. Te cele trockistowskie s膮 ca艂kowicie sprzeczne z celami polskimi. Nar贸d polski musi troskliwie broni膰 si臋 przed obcymi wp艂ywami i nie pozwala膰 na to, aby by艂 on kart膮 w grze mi臋dzynarodowej przeciwko interesom historycznym Polski. W interesie Polski nie le偶y, aby w Polsce lub w innych krajach, a wi臋c tak偶e i w Rosji, dochodzili do w艂adzy trocki艣ci, gdy偶 trockizm jest nam najbardziej wrogim ruchem komunistycznym. Z punktu widzenia polskich interes贸w, stalinizm jest mniej gro藕ny ni偶 trockizm, gdy偶 stalinizm jest w gruncie rzeczy podporz膮dkowywaniem rewolucji bolszewickiej (der Weltoktober) interesom Rosji, a przez to samo, jest to ju偶 os艂abianie mi臋dzynarodowej rewolucji komunistycznej, kt贸ra pragnie zniszczenia wszystkich kultur opartych na wierze w Boga. Nadto trzeba pami臋ta膰, 偶e trockistom przede wszystkim chodzi o zniszczenie tego wszystkiego co polskie, historyczne, narodowe, chrze艣cija艅skie, a nawet chodzi im o nasze zniszczenie, lub co najmniej os艂abienie biologiczne, czyli o wymordowanie samej ludno艣ci polskiej. A to w艂a艣nie mogliby osi膮gn膮膰, doprowadzaj膮c do interwencji wojska sowieckiego w Polsce (zrobi膰 drugi Afganistan), lub do gwa艂townego starcia mi臋dzy ludem a aparatem rz膮dowym, czyli do czego艣 w rodzaju polskiej wojny domowej. Nar贸d polski, wiemy swym tradycjom, a przede wszystkim swej Wierze, powinien w dalszym ci膮gu opiera膰 si臋 zarazie marksizmu, a wi臋c materializmowi, ateizmowi, walce klas, nienawi艣ci i zawi艣ci, czyli temu wszystkiemu przed czym przestrzega艂a nas, katolik贸w ca艂ego 艣wiata Naj艣wi臋tsza Maryja Panna w swym objawieniu z 13 lipca 1917 roku w Fatimie, kiedy m贸wi艂a o "b艂臋dach Rosji". Czy偶 to nie by艂a wyra藕na i oczywista przestroga przed rewolucj膮 bolszewick膮? Kiedy ju偶 by艂o oczywiste, 偶e bolszewicy dojd膮 do w艂adzy w Rosji, ale jeszcze oko艂o trzech miesi臋cy przed samym faktem, ju偶 Matka Bo偶a przestrzega ca艂y 艣wiat przed tym niebezpiecze艅stwem. Rosja sta艂a si臋 pierwsz膮 ofiar膮 szata艅skiej rewolucji Marksa i wkr贸tce uto偶sami艂a si臋 z ni膮, rozszerzaj膮c j膮 na ca艂y 艣wiat i odt膮d wszystkie ludy patrz膮 na t臋 rewolucj臋 jako na "b艂臋dy Rosji". Nar贸d polski, je艣li nie chce zgin膮膰, musi opiera膰 si臋 tym "b艂臋dom Rosji", ale nie powinien uto偶samia膰 ich z sam膮 Rosj膮, gdy偶 Rosja jest tylko pierwsz膮 ofiar膮 tego nieszcz臋艣cia. Wszelkie przemiany w Rosji, kt贸re mog艂yby czym艣 si臋 przyczyni膰 do uwolnienia jej od tych "b艂臋d贸w", czyli od marksizmu, nale偶y wita膰 z rado艣ci膮. Nar贸d rosyjski tak偶e si臋 opiera truci藕nie marksizmu i nawet oficjalne statystyki sowieckie podaj膮, 偶e ponad 50% ludno艣ci jest nadal wierz膮ca w Boga . Powinni艣my szuka膰 mo偶liwo艣ci niesienia pomocy bratniemu narodowi rosyjskiemu w znalezieniu drogi do wiary w Boga i powrotu do chrze艣cija艅stwa, jako religii mi艂o艣ci i braterstwa. (...)
|