nasza witryna Tak - tak, nie - nie
Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR

okladka
Tytul Tak - tak, nie - nie
Autor Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR
Miejsce wydania Warszawa
Wydano w roku 2002
ISBN 83-7257-097-3
Wydawnictwo Wydawnictwo Si贸str Loretanek
Adres wydawnictwa 04-476 Warszawa
ul. L.呕eligowskiego 16/20
Tel: (0048-22) 673 46 93
Fax: (0048-22) 612 93 62
Adres wydawnictwa w internecie
Email loretanki@qdnet.pl
Elektroniczna wersja ksiazki

Z Za艂o偶ycielem Radia Maryja rozmawia dr Stanis艂aw Krajski

Co jest najwspanialszego w Polsce? Wszystko jest wspania艂e. Poza wadami, o wadach nie m贸wimy. My, Polacy, mamy cudown膮 wiar臋, kt贸ra kszta艂tuje nasze serca. Nawet ta nasza emocjonalno艣膰 bierze si臋 z wiary, ona z niej p艂ynie. Mamy mi艂o艣膰. Wiara i mi艂o艣膰 to zn贸w droga do prawdy, do umi艂owania wolno艣ci... A najwspanialsza jest ta nasza otwarto艣膰, sk艂onno艣膰 do dawania, dawania wszystkiego z serca. A obecny w kulturze naszej romantyzm? On te偶 bierze si臋 z mi艂o艣ci. Nasza muzyka, te wszystkie pie艣ni s膮 jakim艣 wyrazem tego, co p艂ynie z naszego serca. A nasz krajobraz... Wspania艂y. Pi臋kny. Nasze morze i g贸ry, lasy i rzeki... Lubi臋 ten nasz, polski klimat. Czasem surowy, czasem kapry艣ny, ale nasz... pi臋kny. Podoba mi si臋 . w Izraelu. By艂em tam kilka razy. Gospodarno艣膰, du偶o kwiat贸w. Ale nasz kraj jest pi臋kniejszy. Dlatego wielu ma ochot臋 na Polsk臋. Ma z艂o偶a mineralne, dobre ziemie. .. W艂a艣ciwie Polska ma wszystko. W Polsce jest jak w raju. Tak, tak sobie wyobra偶am raj.

Gdyby si臋 tak zastanowi膰, to Polska nie jest najpi臋kniejsza na 艣wiecie, ale dla zakochanych w niej, dla nas jest. Czy Ojciec nie jest zakochany w Polsce, tak jak m臋偶czyzna kocha si臋 w" kobiecie, a mo偶e tak jak w matce?

Polska jest dla mnie r贸wnie偶 matk膮. Patrz膮c na Polsk臋, stwierdzamy, 偶e ona jest naprawd臋 najpi臋kniejsza. W Polsce nie ma Syberii, ale jest zima. W Polsce nie ma tropiku, ale jest lato. Jest te偶 wiosna. S膮 cztery pi臋kne pory roku. S膮 wspania艂e g贸ry, ale s膮 te偶 i pag贸rki. Wsz臋dzie, gdzie by艂em w 艣wiecie, a by艂em w wielu krajach, m贸wi艂em w ko艅cu: "wystarczy". Po prostu dla Polaka najpi臋kniejsza jest Polska. Pod ka偶dym wzgl臋dem. Mo偶na by膰 w jakim艣 kraju, gdzie s膮 palmy, ale kr贸tko. Nasze drzewa s膮 pi臋kniejsze. Tu si臋 dobrze czuj臋. My艣l臋, 偶e Pan B贸g ka偶dego stwarza gdzie艣 w jakiej艣 szeroko艣ci geograficznej i daje mu to wszystko, co jest mu potrzebne i dla niego najpi臋kniejsze. Dla nas najpi臋kniejsza jest Polska i tu mamy wszystko, czego potrzebujemy.

Ale w takim razie powiedzmy te偶 o wadach. Czy Polska ma jakie艣 wady? Jakie wady maj膮 Polacy?

My艣l臋, 偶e i w Polsce trzeba du偶o rozwin膮膰. Je艣li mogliby艣my co艣 wzi膮膰 od innych, to na pewno pracowito艣膰. Chocia偶by od naszych s膮siad贸w z zachodu. Tak偶e niemieck膮 gospodarno艣膰, praktyczn膮 oszcz臋dno艣膰. Oczywi艣cie my艣l臋 tu nie o tych Niemcach z by艂ej NRD, ska偶onych komunizmem lub liberalizmem. Wzi膮艂bym te偶 troch臋 sprytu z Izraela, ale nie przewrotno艣膰. No i zostawi艂bym polskie serce. To by艂oby dobre. A je艣li chodzi o nasze wady... Przede wszystkim mamy du偶o porywczo艣ci, mo偶e za ma艂o systematyczno艣ci, takiego mozolnego post臋powania do przodu, a nie szukania sensacji. Za ma艂o te偶 my艣limy, jak skutecznie osi膮gn膮膰 cel. Mamy jeszcze i inne wady i wrogowie nas dobrze rozpracowali. Zrobili to, 偶eby nas 艂atwiej zniszczy膰. Widz臋 absolutne i planowe niszczenie Polski. Polska nie by艂aby w takiej ci臋偶kiej sytuacji, gdyby ludzie byli m膮drzejsi. Potrzeba nam du偶o pracy i prawych sumie艅. Mo偶e wtedy mniej b臋dzie g艂upoty i ulegania z艂u.

Czy to, co si臋 dzieje dzi艣 w Polsce, nie jest pocz膮tkiem nowego wynaradawiania? Mo偶e sprzyja temu fakt, 偶e Polacy coraz mniej kochaj膮 Polsk臋 albo cz臋sto w og贸le jej nie kochaj膮. Symptomy takiej sytuacji: 11 listopada nie wida膰 w Ojczy藕nie flag narodowych, coraz rzadziej u偶ywa si臋 w Polsce takich st贸w jak Polska. Ojciec sam nie tak dawno w Radiu zauwa偶y艂, 偶e m贸wi si臋 cz臋sto "nasz kraj" lub "ten kraj" zamiast: "Polska", "Ojczyzna". Coraz rzadziej spotyka si臋 te偶 ludzi, kt贸rzy m贸wi膮 g艂o艣no: "kocham Polsk臋"'.

My艣l臋, 偶e dobrze nas rozpracowali ci, kt贸rzy maj膮 ochot臋 na Polsk臋. To jest praca wielu lat. To, 偶e obserwujemy, i偶 s膮 ludzie, kt贸rzy si臋 wstydz膮 powiedzie膰, 偶e kochaj膮 Polsk臋, czy 偶e z ni膮 si臋 identyfikuj膮. Oni zostali ju偶 spreparowani. Plan zniszczenia Polski nie jest jakim艣 przypadkiem. To jest plan. Przed planem za艣 musi by膰 zamys艂. Kto艣 o tym ju偶 wcze艣niej pomy艣la艂 i wci膮偶 o tym my艣li. Ale je偶eli pokazuje si臋 Polsk臋 ludziom m艂odym, oni s膮 bardzo dumni, 偶e s膮 Polakami. Polacy kochaj膮 Polsk臋, ale trzeba j膮 im pokaza膰, odkry膰. Nie wolno zamazywa膰 przesz艂o艣ci, trzeba si臋 w niej zakorzeni膰, 偶eby i艣膰 w przysz艂o艣膰. Trzeba zobaczy膰 przesz艂o艣膰 na tle ca艂ej rzeczywisto艣ci 艣wiata. Tak. To jest chyba jasne. Mi艂o艣膰 trzeba ci膮gle rozwija膰. Je偶eli nie rozwijamy mi艂o艣ci tak, jak rozwijamy inne talenty, to ona kuleje. To jest nasz obowi膮zek - wzbudza膰 mi艂o艣膰 do Polski, rozwija膰 j膮, umacnia膰, m贸wi膰 o niej.

Wedle niekt贸rych sonda偶y, co do rzetelno艣ci kt贸rych mamy uzasadnione w膮tpliwo艣ci, przynajmniej po艂owa Polak贸w jest za wej艣ciem Polski do Unii Europejskiej. Czy to nie jest znakiem, 偶e ludzie nie kochaj膮 Polski, 偶e nie maj膮 ju偶 poczucia to偶samo艣ci narodowej i na Polsce im nie zale偶y, 偶e nie wi膮偶膮 swoich nadziei z Polsk膮, tylko z tworem, kt贸rego kszta艂t jest wci膮偶 zagadk膮?

Nie s膮dz臋, 偶e wyniki tych bada艅 s膮 prawdziwe, 偶e wi臋kszo艣膰 Polak贸w 艣wiadomie chce, aby Polska wesz艂a do Unii Europejskiej. My艣l臋, 偶e temu "chc臋" towarzyszy bardzo ma艂a 艣wiadomo艣膰 konsekwencji takiego wyboru. Za tym stoi te偶 propaganda. Wiele jej dzia艂a艅 przynosi skutki nietrwa艂e. Wystarczy troch臋 formacji, a b臋dzie wszystko inaczej. Powiedzia艂em wcze艣niej, 偶e w odniesieniu do Polski jest pewien plan. W艂a艣nie plan. Jaki艣 uczony powiedzia艂, 偶e patrz膮c na 艣wiat, widzi si臋 na pocz膮tku wz贸r matematyczny. Ale u pocz膮tku tego wzoru musi by膰 umys艂. Tak samo tutaj. To, czego jeste艣my 艣wiadkami, dokonuje si臋 wed艂ug planu. Jeste艣my dobrze rozpracowani jako nar贸d po to, 偶eby ten nar贸d jako艣 zniewoli膰, 偶eby zagarn膮膰 t臋 ziemi臋, 偶eby zrealizowa膰 pewien plan. S膮 jakie艣 si艂y, s膮 osoby, grupy interes贸w nam nieprzyjazne. W艣r贸d tych globalnych interes贸w jak膮艣 rol臋 odgrywa Polska. Co zatem zrobi膰 z tym krajem, z mieszkaj膮cymi w nim lud藕mi? My艣l臋, 偶e jest to te偶 walka z Ko艣cio艂em. Tu nie chodzi tylko o polsk膮 ziemi臋. Ma to zwi膮zek z nowym planem dla 艣wiata, kt贸ry nazywa si臋 globalizmem ateistycznym. Unia Europejska to nie jest budowanie jedno艣ci, to przesiadka w kierunku globalizmu. To robi膮 ci, kt贸rych Bogiem nie jest B贸g Jezusa Chrystusa, kt贸rych Bogiem nie jest Jezus Chrystus. Jezus Chrystus im przeszkadza.

Konsekwencj膮 przyj臋cia Jezusa Chrystusa jest mi艂o艣膰 bli藕niego, jest poszanowanie cz艂owieka. Mi艂o艣膰 jest dzieleniem si臋 wszystkimi dobrami, jest dbaniem o rozw贸j ka偶dego. Globalizm za艣 jest czym艣 odwrotnym, jest odrzuceniem Boga w 偶yciu cz艂owieka i zaprzeczeniem nauki Chrystusa. To nowa forma zniewolenia cz艂owieka, oddaj膮ca bogactwa 艣wiata w r臋ce grup dbaj膮cych o swe partykularne interesy. To nie jest dalekosi臋偶ne patrzenie w wieczno艣膰. To s膮 te centrale ateistyczne skutecznie dzia艂aj膮ce. Dlatego dzia艂anie przeciwko Polsce nale偶y rozumie膰 jako dzia艂anie przeciwko Ko艣cio艂owi. Polacy s膮 narodem katolickim. Zdrowy, katolicki nar贸d mo偶e przemieni膰, mo偶e by膰 zaczynem, kt贸ry zmieni ten 艣wiat. To za艣 jest niebezpieczne dla ateistycznych globalist贸w. Dlatego chc膮 zdusi膰 nasz nar贸d, a przy okazji ziemi臋 zaw艂aszczy膰, zrobi膰 swoje republiki. Stworzy膰 gdzie艣 na Wschodzie, jak planuje Unia Europejska, p艂uca Europy, miejsce polowania na nied藕wiedzie. Panowie, gdy b臋d膮 mieli ochot臋 na zwierzyn臋, zabawi膮 si臋, a Polacy b臋d膮 pacho艂kami do pos艂ug, kt贸rych oni by si臋 nie podj臋li. Kim zatem kiedy艣 b臋dziemy, na dzi艣 jeszcze polskiej ziemi?

Trzeba rzecz widzie膰 ca艂o艣ciowo, by nie zmarnowa膰 tego dziedzictwa, kt贸remu na imi臋 Polska. Trzeba je rozwija膰 i w tym dziele nie ustawa膰. Powiedzia艂bym tak, 偶e albo b臋dziemy Chrystusowi jako Polacy, albo nie b臋dziemy wcale jako Polska istnie膰. Te zagro偶enia s膮 realne. S膮 plany, by nas zniewoli膰, wynarodowi膰... Ludzie cz臋sto tego nie zauwa偶aj膮. Nie obroni si臋 wi臋c nar贸d. Dlatego trzeba narodowi 艣wiadk贸w, potrzeba przewodnik贸w. Tutaj jest chyba problem. Brak nam przewodnik贸w. Ludzi wielkich, wielkich duchem, wielkich umys艂em. Ludzi wielkich tak w Ko艣ciele, jak i w pa艅stwie. To jest problem. Ja jednak wierz臋, 偶e Matka Naj艣wi臋tsza nas uratuje. Jeste艣my narodem wierz膮cym. Radio Maryja jest tego widocznym fenomenem. Jest 艣wiadectwem, 偶e modlimy si臋 trzy razy dziennie na r贸偶a艅cu, nawet w nocy. Mo偶na policzy膰, ile godzin si臋 modlimy, ilu ludzi si臋 modli. Pan B贸g nie opu艣ci przecie偶 cz艂owieka. "Cho膰by mnie opu艣cili ojciec m贸j i matka, to jednak Pan mnie przygarnie" - m贸wi艂 Psalmista (por. Ps 27, 10). A kardyna艂 Wyszy艅ski i kardyna艂 Hiond m贸wili, 偶e je艣li zwyci臋stwo przyjdzie, to przyjdzie przez Maryj臋. Oni zawierzyli Maryi, bo widzieli przysz艂o艣膰. Tak wielu przeciwnik贸w Pana Boga dzia艂a na szkod臋 Ko艣cio艂a i Polski, a r贸wnocze艣nie tak wielu ludzi po ludzku bezradnych, ale mocnych zaufaniem - modli si臋. Mo偶e nawet nie wiedz膮, jakie s膮 zagro偶enia, cho膰 niekt贸rzy czuj膮 je intuicyjnie. Ja wierz臋, 偶e to zwyci臋stwo przyjdzie, 偶e ono przyjdzie przez Maryj臋. Z naszej strony powinni艣my dzia艂a膰 tak, jakby wszystko od nas zale偶a艂o i zaufa膰 Panu Bogu. To wszystko od Niego zale偶y.

Powiedzia艂 Ojciec, 偶e Polska bez Chrystusa nie b臋dzie Polsk膮. Z tym nie mo偶na polemizowa膰. Polsce i polsko艣ci zagra偶a wiele czynnik贸w, i to z r贸偶nych, cz臋sto niespodziewanych i zaskakuj膮cych stron. Rzecz sprowadza si臋 do problemu: czy katolik mo偶e by膰 dobrym Polakiem, czy te偶 nim by膰 powinien.

Trudno mi to ocenia膰, ale na pewno nie mo偶na by膰 bez korzeni. Mamy pewne "narodowe" korzenie tak samo, jak mamy okre艣lony rodzaj krwi czy jakie艣 geny. Mo偶na powiedzie膰, 偶e mamy takie "narodowe geny", to, co w inny jednak ni偶 biologiczny spos贸b pochodzi od matki i ojca, od dziad贸w, pradziad贸w. Co jest no艣nikiem kultury i tradycji. Nar贸d to jeden organizm, w kt贸rym, jak w ka偶dym organizmie p艂yn膮 o偶ywcze soki. Trzeba z nich czerpa膰, wtedy ma si臋 jak膮艣 to偶samo艣膰. Ja id臋 gdzie艣 w 艣wiat, ale mam okre艣lon膮 kultur臋, sk膮d艣 jestem i gdzie艣 zmierzam. Nie chodzi o to, 偶eby by膰 nacjonalist膮, 偶eby nie widzie膰 innych narod贸w poza swoim narodem. Nie mo偶e by膰 i tak, 偶e m贸j nar贸d panuje ponad innymi narodami, bo jest najlepszy... To jest podobnie jak z kwiatami. Ka偶dy kwiat mo偶e by膰 pi臋kny. Wszystkie kwiaty s膮 pi臋kne. Jeszcze pi臋kniej jest, kiedy z nich tworzy si臋 bukiet. Ale dla mnie najpi臋kniejsza jest Polska. Je偶eli Rosjanin kocha Rosj臋, to ona powinna dla niego by膰 najpi臋kniejsza. Dlatego ja nie powiedzia艂em, 偶e obiektywnie Polska jest najpi臋kniejsza, ale 偶e dla mnie jest najpi臋kniejsza. Pan B贸g tak, jak stworzy艂 ludzi r贸偶nych ras, tak samo stworzy艂 ca艂y 艣wiat i cz艂owieka w tym 艣wiecie i zawsze w konkretnej sytuacji. Nie mo偶na by膰 takim nijakim, bez narodowo艣ci. Nie mo偶na by膰 poza narodem.

Gdyby Radio Maryja by艂o tylko katolickie, to by艂oby mniej problem贸w i atak贸w na nie. Ono jest katolickie i na dodatek polskie. I to jest najwi臋kszym zagro偶eniem dla tych, kt贸rzy s膮 przeciwko Ko艣cio艂owi i przeciwko Polsce. Wr贸膰my raz jeszcze do tego w膮tku polskiego. Czy nie powinno by膰 tak, 偶e jako katolicy w Polsce powinni艣my pog艂臋bia膰 nie tylko ten nasz katolicyzm, ale zmierza膰 i do tego, aby Polacy bardziej kochali Polsk臋? Czy zatem wychowuj膮c po katolicku, prowadz膮c takie zwyk艂e, normalne duszpasterstwo, nie powinno si臋 jednocze艣nie uczy膰 umi艂owania polskiej tradycji, umi艂owania polskiej kultury? Gdy Polska byta wynaradawiana w XIX wieku, to robiono r贸偶ne rzeczy, aby t臋 polsko艣膰 ratowa膰. Powstawa艂y amatorskie teatry ludowe, czytano w domach polsk膮 literatur臋 pi臋kn膮, polsk膮 poezj臋. Teraz tego nie ma, polska kultura nie tkwi w 艣wiadomo艣ci polskiego spo艂ecze艅stwa. Ta kultura przestaje by膰 obecna nawet w polskiej szkole. Wygl膮da to na celowe dzia艂anie. Mamy do czynienia z nowym, by膰 mo偶e bardziej niebezpiecznym ni偶 to dziewi臋tnastowieczne, wynaradawianiem. Nale偶a艂oby w tym miejscu zada膰 pytanie: Czy nie nale偶y, walcz膮c o katolicyzm w Polsce, walczy膰 w takim samym stopniu o polsko艣膰?

Spotka艂em kiedy艣 siostr臋 zakonn膮, sercank臋, kt贸ra pracowa艂a w Alzacji francuskiej. M贸wi艂a, 偶e uczy dzieci j臋zyka polskiego, bo tak d艂ugo, jak te dzieci m贸wi膮 po polsku, tak d艂ugo zachowuj膮 wiar臋 przodk贸w. Dzi艣 w wielu pa艅stwach, w kt贸rych szarog臋sz膮 si臋 socjaldemokraci oraz globali艣ci, walczy si臋 z narodem, z religi膮, z rodzin膮, staraj膮c si臋 w to miejsce utworzy膰 co艣 zupe艂nie innego. Kultura za艣, ta prawdziwa kultura, kultura narodowa jest no艣nikiem ducha i duch wyra偶a si臋 przez kultur臋. Polska kultura jest przepetnio na Ewangeli膮. St膮d w naszej konkretnej rzeczywisto艣ci jest bardzo wa偶ne, aby dalej o ni膮 dba膰 i j膮 rozwija膰. To jest dla mnie wszystko bardzo jasne i proste. Te pytania dotycz膮 rzeczy najbardziej dla mnie oczywistych. To jest takie dzielenie w艂osa na cztery.

Ojciec m贸wi tak, jakby zapomnia艂, 偶e nie wszystko jest dla wszystkich jasne. Je偶eli Ojciec powie do pracownik贸w niekt贸rych medi贸w, 偶e normalne jest, 偶eby ma艂偶e艅stwo zawiera艂 m臋偶czyzna z kobiet膮, to si臋 zadziwi膮. Dzi艣 to, co normalne, uznaje si臋 cz臋sto za przes膮d, a to, co nienormalne, sprzeczne z natur膮 i zdrowym rozs膮dkiem, wr臋cz g艂upie, absurdalne za co艣 godnego uwagi, je艣li nie za prawd臋 oczywist膮 i niepodwa偶aln膮.

Wcale w to nie wierz臋. Wiem, 偶e s膮 w Polsce ludzie chorzy i nienormalni. Normalna jest jednak prawda. To jest normalne, 偶e norm膮 nie jest to, co m贸wi wi臋kszo艣膰, czy to, co g艂osi ten, kto g艂o艣niej m贸wi, lecz prawda. Ci膮gle trzeba zmierza膰 do prawdy. Gdy si臋 ludzie 艣miej膮 z prawdy, to ja bym im powiedzia艂, 偶e ten si臋 艣mieje, kto si臋 艣mieje ostatni. Zobaczymy, co wyjdzie z ich 偶ycia, jakie b臋d膮 jego owoce, co ten czy 贸w powie, gdy b臋dzie umiera艂, co powie o swoim 偶yciu. Czy powie, 偶e by艂 szcz臋艣liwy i ilu ludzi by艂o z nim szcz臋艣liwymi? Czy powie, 偶e odkry艂 prawd臋, sens 偶ycia? Czy by膰 mo偶e wyzna, 偶e si臋 pomyli艂, pob艂膮dzi艂 i 偶e niemal przez ca艂e swe 偶ycie by艂 jednym, wielkim znerwicowanym k艂臋bkiem? Dzi艣 trawi nas nie tylko rak, ale i choroby psychiczne i r贸偶nego typu patologie, ta cala dysharmonia ludzkiego wn臋trza. Ale nawet, gdy kto艣 k艂amstwo nazywa prawd膮, to jest to po prostu nienormalne...


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"