nasza witryna Przemilczane zbrodnie
Prof. Jerzy Robert Nowak

okladka
Tytul Przemilczane zbrodnie
Autor Prof. Jerzy Robert Nowak
Miejsce wydania Warszawa
Wydano w roku 1999
ISBN 83-87689-15-7
Wydawnictwo Wydawnictwo von borowiecky
Adres wydawnictwa 01-231 Warszawa
ul. Plocka 8/132
Tel: (+48 22) 6314393
Fax: (+48 22) 6314393
Adres wydawnictwa w internecie http://www.vb.com.pl/
Email ksiegarnia@vb.com.pl
Elektroniczna wersja ksiazki http://strony.wp.pl/wp/masoneria_666/do_pobrania.htm

Prof. Jerzy Robert Nowak "Przemilczane zbrodnie"

Ujawni艂o si臋, ze og贸艂 偶ydowski we wszystkich miejscowo艣ciach, a ju偶 w szczeg贸lno艣ci na Wo艂yniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewik贸w rzuci艂 si臋 z ca艂膮 furi膮 na urz臋dy polskie, urz膮dza艂 masowe samos膮dy nad funkcjonariuszami Pa艅stwa Polskiego, dzia艂aczami polskimi, masowo wy艂apuj膮c ich jako antysemit贸w i oddaj膮c na lup przybranych w czerwone kokardy m臋t贸w spo艂ecznych.
(Dow贸dca AK, gen. Stefan Rowecki-"Grot", 25 wrze艣nia 1941 r.)

呕ydzi "s膮 dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludno艣ci polskiej".
(Komendant Okr臋gu Walki Zbrojnej AK - pp艂k., p贸藕niej genera艂, Nikodem Sulik, 25 lutego 1941 r.)

Dlaczego (...) dot膮d oficjalne ko艂a 偶ydowskie nie pot臋pi艂y jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich si臋 wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez ca艂y czas okupacji sowieckiej?
(Gen. W艂adys艂aw Sikorski, 11 czerwca 1942 r.)

W艣r贸d kolaborant贸w, kt贸rzy przybyli, aby pomaga膰 sowieckim si艂om bezpiecze艅stwa w wyw贸zce wielkiej liczby niewinnych m臋偶czyzn, kobiet i dzieci na odleg艂e zes艂anie i przypuszczalnie 艣mier膰, by艂a nieproporcjonalnie wielka liczba 呕yd贸w.
(Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

Prezesowi Kongresu Polonii Ameryka艅skiej, Panu Edwardowi Moskalowi z podzi臋kowaniem za nieugi臋t膮 obron臋 polsko艣ci
Jerzy Robert Nowak

Wst臋p

By膰 mo偶e wiele os贸b zaskoczy s艂owo "zbrodnie" w odniesieniu do antypolskiej dzia艂alno艣ci 偶ydowskich kolaborant贸w z Sowietami na Kresach w latach 1939-1941, a niekt贸rzy skrajni filosemici zaczn膮 to okre艣lenie nawet gwa艂townie oprotestowywa膰.聽 Historii nie da si臋 jednak zmieni膰, ani upi臋kszy膰 zgodnie z 偶yczeniami fanatyk贸w "poprawno艣ci politycznej". To, czego dopu艣cili si臋 wobec Polak贸w zbolszewizowani 呕ydzi na Kresach po 17 wrze艣nia 1939 roku mia艂o charakter zbrodni. I tak by艂o to w swoim czasie powszechnie postrzegane w艣r贸d Polak贸w na czele z premierem rz膮du RP na Emigracji genera艂em W艂adys艂awem Sikorskim. 11 czerwca 1942 roku, odpowiadaj膮c we w艂asnor臋cznie pisanej depeszy na o艣wiadczenie przedstawicieli Agencji 呕ydowskiej, gen. Sikorski otwarcie zapytywa艂:

"Dlaczego jednak dot膮d oficjalne ko艂a 偶ydowskie nie pot臋pi艂y jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich si臋 wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez ca艂y czas okupacji sowieckiej?"1
Dzi艣 zbrodnie te s膮 niemal ca艂kowicie przemilczane, podobnie jak zbrodnie prosowieckich kolaborant贸w ukrai艅skich i bia艂oruskich, wspieraj膮cych zdradzieckich naje藕d藕c贸w Polski od wschodu. Czas najwy偶szy ods艂oni膰 pami臋膰 antypolskich zbrodni prosowieckich 呕yd贸w, zw艂aszcza teraz, w chwili, gdy coraz gwa艂towniej pr贸buje si臋 publicznie kala膰 imi臋 Polski, pierwszego kraju, kt贸ry o艣mieli艂 si臋 zbrojnie przeciwstawi膰 pot臋dze militarnej nazist贸w.

Od wielu lat siewcy antypolonizmu, g艂贸wnie ze 艣rodowisk 偶ydowskich, pr贸buj 膮 znies艂awia膰 nar贸d, kt贸ry w czasie drugiej wojny 艣wiatowej jako pierwszy, przed 呕ydami, sta艂 si臋 ofiar膮 wielkiego holocaustu, ofiar膮 tak przemilczanego dzi艣 "polskiego holocaustu".聽Chodzi o r贸偶ne formy planowej eksterminacji, jakie Sowiety zastosowa艂y wbec Polak贸w w latach 1939-1941, a kt贸re - w tym przynajmniej okresie - by艂y znacznie intensywniejsze ni偶 przeprowadzane przez Niemc贸w. Nazi艣ci dopiero w 1942 roku rozpocz臋li zmasowan膮 akcj臋 wyniszczaj膮c膮 ludno艣ci polskiej i 偶ydowskiej. Nawet skrajnie tendencyjny, antypolski autor 偶ydowski Jan Tomasz Gross przyzna艂, 偶e w ci膮gu pierwszych dw贸ch lat okupacji (1939-1941) Sowieci zabili lub doprowadzili do 艣mierci trzy lub cztery razy wi臋cej ni偶 Niemcy obywateli polskich. I to spo艣r贸d ludno艣ci licz膮cej tylko po艂ow臋 tej, kt贸ra znalaz艂a si臋 pod niemieck膮 Jurysdykcj膮. Wed艂ug Grossa w ci膮gu pierwszych dw贸ch lat okupacji niemieckiej nazi艣ci zamordowali oko艂o 120 tysi臋cy Polak贸w i 呕yd贸w.2
Zdaniem najs艂ynniejszego zagranicznego badacza historii Polski, Normana Daviesa, 聽zbrodnie sowieckie by艂y znacznie ci臋偶sze. Jak pisa艂 Davies, w ci膮gu dw贸ch pierwszych lat, od wrze艣nia 1939 do czasu amnestii dla聽Polak贸w w 1941 roku, Sowieci zabili prawie siedmiokrotnie wi臋cej os贸b ni偶聽Niemcy, bo a偶 750 tysi臋cy.3 Przewa偶aj膮c膮 cz臋艣膰 z tych 750 tysi臋cy os贸b stanowili Polacy, wymordowani lub doprowadzeni do 艣mierci przez wyniszczenie na Syberii. W ka偶dym razie, nawet przy przyj臋ciu za podstaw臋 najbardziej zani偶onej liczby sowieckich ofiar, kt贸r膮 podaje Gross, nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e holocaust polski w pierwszych dw贸ch latach okupacji ziem polskich przez obu naje藕d藕c贸w poch艂on膮艂 kilkakrotnie wi臋cej ofiar od 偶ydowskiego. Dodajmy do 聽tego jeszcze tak d艂ugo przemilczane informacje o zbrodniach sowieckich, stanowi膮cych 聽swoisty wst臋p do polskiego holocaustu po 17 wrze艣nia 1939 roku. To jest o wymordowaniu przez Sowiet贸w ponad trzystu tysi臋cy Polak贸w w ramach wielkiej antypolskiej czystki etnicznej lat 1937-1938. Wed艂ug Miko艂aja Iwanowa, autora tak wa偶nej, a wci膮偶 za ma艂o nag艂o艣nionej ksi膮偶ki "Pierwszy nar贸d ukarany" straty licz膮cej prawie l 200 000 Polak贸w w okresie mi臋dzywojennym spo艂eczno艣ci polskiej w ZSRR wynios艂y oko艂o 30 procent ca艂ej liczby tamtejszych Polak贸w.4

聽聽聽 Tym wi臋kszym skandalem jest wi臋c tak cz臋ste przemilczanie pe艂nych rozmiar贸w 贸wczesnej polskiej martyrologii polskiej pod sowieckim jarzmem, i niepokazywanie wszystkich sprawc贸w tych zbrodni. A byli w艣r贸d nich bardzo 聽cz臋sto po wrze艣niu 1939 roku zbolszewizowani 呕ydzi kresowi; byli oni sprawcami bezpo艣rednich zab贸jstw na Polakach lub du偶o, du偶o cz臋艣ciej, 艣mierciono艣nych donos贸w, kt贸re skazywa艂y Polak贸w na wpisanie na list臋 katy艅sk膮 lub na syberyjsk膮 zsy艂k臋. Trzeba powiedzie膰 wprost t臋 prawd臋, w艂a艣nie 聽dzi艣, po dziesi臋cioleciach przemilcze艅, gdy w艣r贸d cz臋艣ci 呕yd贸w najdono艣niej 聽rozbrzmiewaj膮 najbezczelniejsze kalumnie antypolonizmu. Cho膰by zarzuty rzekomego polskiego "wsp贸lnictwa z hitlerowcami", kt贸re tak mocno 聽nag艂o艣niono w pozwie grupy 呕yd贸w ameryka艅skich przeciw Polsce. Dzi艣, coraz rzadziej s艂yszy si臋 g艂osy uczciwych, sprawiedliwych po艣r贸d 呕yd贸w.
Brakuje godnych nast臋pc贸w Szymona Askenazego, Wilhelma Feldmana, Juliana Unszlichta, Mieczys艂awa Grydzewskiego, Mariana Hemara czy J贸zefa Lichtena.
聽Za to tym donio艣lejszy jest j膮trz膮cy g艂os Abrahama Weissa, Menachema Joskowicza czy Dawida Warszawskiego.

Moja ksi膮偶ka pokazuje w oparciu o r贸偶norodne zachowane materia艂y 藕r贸d艂owe i opracowania, w tym tak偶e o liczne 艣wiadectwa 偶ydowskie, gorzk膮 聽prawd臋 o haniebnej antypolskiej kolaboracji z Sowietami wielkiej cz臋艣ci 呕yd贸w polskich na by艂ych kresach wschodnich Drugiej Rzeczypospolitej w latach 1939-1941. Prawd臋 o udziale licznych zbolszewizowanych 呕yd贸w w antypolskiej dywersji zbrojnej we wrze艣niu 1939 roku, o wy艂apywaniu i denuncjowaniu Polak贸w, o j ak偶e cz臋stych przypadkach poni偶ania Polak贸w i polsko艣ci, niszczenia polskich symbol贸w narodowych lub religijnych, o wsp贸艂dzia艂aniu w deportowaniu wielkiej rzeszy Polak贸w do Kazachstanu czy na Syberi臋. O nierzadkich niestety przyk艂adach udzia艂u zbolszewizowanych 聽呕yd贸w w mordowaniu Polak贸w. O takich faktach jak zamordowanie przyw贸dc贸w studenckich na Politechnice Lwowskiej w pa藕dzierniku 1939 roku po oskar偶eniu ich o rzekomy antysemityzm, jak zmasakrowanie polskich 聽wi臋藕ni贸w w Tarnopolu przez 偶ydowskich oprawc贸w: Kramera, Kummela i 聽Rosenberga, jak wymordowanie dominikan贸w z klasztoru w Czortkowie przez 呕yd贸w-enkawudzist贸w. A tak偶e o tym, 偶e konspiracja polska by艂a du偶o skuteczniej zwalczana w zaborze sowieckim ni偶 w niemieckim, g艂贸wnie dzi臋ki bardzo "pracowitym" antypolskim 呕ydom-donosicielom. Dzi艣, po kilkudziesi臋ciu latach przemilcze艅, przewa偶aj膮ca cz臋艣膰 Polak贸w nawet nie wie, 偶e to Sowieci, a nie Niemcy zapocz膮tkowali pierwsze "艂apanki" na Polak贸w. Jak pisa艂 o. Lucjan Zbigniew Kr贸likowski w swych wspomnieniach: "W r贸偶nych 聽okolicach miasta (Lwowa) co pewien czas odbywa艂y si臋 艂apanki. Zdarza艂o si臋, 聽偶e milicjanci i 偶o艂nierze sowieccy zamykali b艂yskawicznie wyloty ulic i legitymowali sp臋dzonych w gromad臋 ludzi, 艂aduj膮c podejrzanych na ci臋偶arowe auta".5 W tych 艂apankach szczeg贸lnie du偶膮 rol臋 odgrywali 聽zbolszewizowani 呕ydzi, wykazuj膮c szczeg贸lne "zdolno艣ci" w wy艂apywaniu 聽podejrzanych "wrog贸w ludu" w艣r贸d Polak贸w. Wspomnia艂 o tym szeroko 聽mi臋dzy innymi Zygmunt Szcz臋sny Brzozowski, opisuj膮c jak po Kownie i Wilnie kr膮偶y艂y ci臋偶ar贸wki ze stoj膮cymi na nich m艂odymi 呕ydami, kt贸rzy wskazywali szoferom drog臋 do polskich ofiar wed艂ug podanych adres贸w.6

聽聽聽 Tylko nasi krajowi opluwacze polskiej historii i Polak贸w, ludzie typu Jana B艂o艅skiego, udaj膮, 偶e nic o tym wszystkim nie wiedz膮. 呕e nie rozumiej膮, dlaczego pisarka Zofia Kossak, kt贸ra okaza艂a tyle po艣wi臋cenia i odwagi w organizowaniu ratunku dla 呕yd贸w, pisa艂a r贸wnocze艣nie, 偶e zdaje sobie spraw臋 z wrogiego nastawienia w艣r贸d 呕yd贸w do Polak贸w. I niestety nie myli艂a si臋 w swych ocenach. Ameryka艅ski historyk Richard C. Lukas przytacza艂 wypowied藕 偶ydowskiego przedstawiciela Bundu w Stanach Zjednoczonych, Nowogrodsky'ego, z pocz膮tku 1944 roku, w kt贸rym ten偶e ocenia艂, 偶e w艣r贸d 呕yd贸w "rzadko zdarza si臋 taki dzie艅, w kt贸rym nie wybuch艂oby na nowo uczucie antypolskie".7 Czy偶 nie byli zajad艂ymi wrogami Polski ci 呕ydzi, o kt贸rych s艂ynny lekarz polski, pochodzenia 偶ydowskiego, Ludwik Hirszfeid pisa艂 w li艣cie do Jerzego Borejszy z dnia 27 pa藕dziernika 1947 roku, 偶e "nacjonali艣ci 偶ydowscy nienawidz膮 Polak贸w wi臋cej ni偶 呕yd贸w", a nacjonalizm 偶ydowski "kopie przepa艣膰 mi臋dzy 呕ydami i Polakami."8 Czy偶 nie s膮 zajad艂ymi wrogami Polski dzi艣 ludzie typu Mariana Marzy艅skiego, kt贸ry "zap艂aci艂" za uratowanie mu 偶ycia przez polskich kap艂an贸w w czasie wojny skrajnie plugawym antypolskim i antykatolickim filmem Shtetl?

聽聽聽 Jan Siemi艅ski, by艂y obro艅ca Grodna we wrze艣niu 1939 roku, 艣wiadek straszliwych zbrodni pope艂nionych na Polakach pod rz膮dami sowieckimi w lalach 1939 1941, pisa艂 w 1992 roku: "Czas goi i zabli藕nia wszystkie rany. Narody kulturalne ucz膮 si臋 偶y膰 w zgodnej symbiozie, po chrze艣cija艅sku wybaczaj膮 sobie wzajemnie. Je艣li mamy wybaczy膰 zbrodni臋 pope艂nion膮 na narodzie polskim, to musimy zna膰 jej rozmiary, w przeciwnym razie nowe pokolenia nie daruj膮 nam tego zaniedbania. Dlaczego wi臋c nie s艂ucha si臋 autentycznych relacji nielicznych ju偶 艣wiadk贸w tamtych prze偶y膰?"9

聽聽聽 W latach 80. niejednokrotnie pisa艂em o potrzebie rozwini臋cia polsko-偶ydowskiego dialogu, pisa艂em o tym mi臋dzy innymi w d艂u偶szym szkicu publikowanym po angielsku, przypomina艂em pi臋kne zapomniane postacie tego dialogu. Apelowa艂em na rzecz tego dialogu w dw贸ch wydaniach mojej ksi膮偶ki z lat 1993 i 1994. Teraz widz臋 jednak, 偶e dot膮d nie b臋dzie prawdziwie mocnych i realnych podstaw tego dialogu, dop贸ki nie b臋dzie on r贸wnie rzetelnie podtrzymywany przez obie strony, zar贸wno Polak贸w jak i przez 呕yd贸w, dop贸ki nie ukr贸ci si臋 ofensywy oszczerstw antypolonizmu. I dop贸ki nie wypowiemy ca艂ej prawdy o polskich krzywdach poniesionych z r膮k 偶ydowskich kolaborant贸w z Sowietami w latach 1939-1941 i ponownie w latach 1944-1956. Tak powsta艂a ta ksi膮偶ka, pokazuj膮ca pocz膮tki zbrodni pope艂nianych przez prosowieckich 呕yd贸w na Polakach. Zbrodni, kt贸re w ostatecznym skutku zaszkodzi艂y tak偶e samym 呕ydom, bo wie艣膰 o nich wp艂yn臋艂a bardzo znacz膮co na pogorszenie stosunku bardzo wielu Polak贸w do 呕yd贸w w czasie wojny.

聽聽聽 Czas wypowiedzie膰 ca艂膮 prawd臋 tak偶e o 偶ydowskich zbrodniach wobec Polak贸w i przypomnie膰 wypowiadane na ten temat opinie z czas贸w wojny, pocz膮wszy od stwierdze艅 genera艂贸w Stefana Roweckiego-Grota i W艂adys艂awa Andersa, poprzez pp艂k. Nikodema Sulika i ambasadora rz膮du Sikorskiego w Rosji Stanis艂awa Kota, po dzisiejsze oceny tak wybitnych historyk贸w jak Norman Davies czy najwybitniejszy ameryka艅ski badacz nowszej historii Polski Richard C. Lukas. W mojej ksi膮偶ce stara艂em si臋 o przypomnienie tych, w ogromnej mierze przemilczanych w Polsce, opinii. A tak偶e o przypomnienie bardzo du偶ej ilo艣ci 艣wiadectw, najcz臋艣ciej gruntownie w Polsce przemilczanych, zw艂aszcza rozlicznych tekst贸w ze wspomnie艅 i opracowa艅 emigracyjnych, kt贸re nigdy nie dotar艂y szerzej do polskiego czytelnika. Moja ksi膮偶ka zosta艂a r贸wnie偶 wzbogacona licznymi, bezcennymi wr臋cz - moim zdaniem - 艣wiadectwami ludzi, kt贸rzy byli 艣wiadkami opisywanych wydarze艅. Ludzi nierzadko ju偶 w bardzo podesz艂ym wieku, kt贸rzy jednak tak mocno zareagowali na moje apele o relacje na temat wydarze艅 z tamtych lat, z kt贸rymi wyst膮pi艂em w Radiu Maryja i w tygodniku "Nasza Polska".

聽聽聽 Mo偶e ta ksi膮偶ka, mo偶e te 艣wiadectwa wreszcie wp艂yn膮 na otrze藕wienie w 艣rodowiskach 偶ydowskich i sk艂oni膮 je do poskromienia antypolskich hucpiarzy. A tak偶e do przeprowadzenia gorzkiego samorozrachunku za zbrodnie zbolszewizowanych 呕yd贸w w latach 1939-1941 i w latach 1944-1956, w tym za tak d艂ugo trwaj膮ce zbrodnicze kalumnie antypolonizmu. Poczekajmy na ten samorozrachunek. Uznajmy jednak, 偶e nie mo偶emy d艂u偶ej tolerowa膰 tych k艂amstw, 偶e "nie jeste艣my jagni臋tami przeznaczonymi na rze藕" - jak gniewnie stwierdzi艂 genera艂 Sikorski l lutego 1943 roku w odpowiedzi na 贸wczesne antypolskie oszczerstwa 呕yd贸w ameryka艅skich,10 prekursor贸w dzisiejszych oszczerc贸w: Weissa i Urbacha.

聽聽聽 Traktuj臋 t臋 ksi膮偶k臋 jako swego rodzaju pocz膮tek, otwarcie bada艅 nad tak d艂ugo przemilczanym tematem tabu. Tak bardzo zaniedbanym przez naszych krajowych historyk贸w po dziesi臋cioleciach zakaz贸w cenzuralnych, tak偶e po 1989 roku. To wstyd, 偶e to nie polski historyk, lecz brytyjski - Norman Davies pierwszy tak dono艣nie i odwa偶nie ujawni艂 na forum mi臋dzynarodowym prawd臋 o odpowiedzialno艣ci 偶ydowskich kolaborant贸w za krzywd臋 wielu dziesi膮tk贸w tysi臋cy Polak贸w, w tym kobiet i dzieci deportowanych na Syberi臋. To polscy autorzy emigracyjni, pocz膮wszy od profesor贸w Iwo C. Pogonowskiego i Tadeusza Piotrowskiego po Marka Paula jako pierwsi, du偶o wcze艣niej od autor贸w krajowych, szerzej podnie艣li spraw臋 zbrodni 偶ydowskich na Polakach w latach 1939-1941. Dlaczego dalej milczy o tych zbrodniach ogromna cz臋艣膰 polskich badaczy czas贸w drugiej wojny 艣wiatowej czy polskich publicyst贸w? Jak wida膰 zbyt mocno boj膮 si臋 narazi膰 na tak gro藕nie dzi艣 nadu偶ywane zarzuty antysemityzmu i zapominaj膮c swym podstawowym obowi膮zku powiedzenia prawdy o krzywdzie tak wielkiej rzeszy swych rodak贸w na Kresach. Jak d艂ugo b臋d膮 si臋 ba膰 powiedzenia tej prawdy? Tym mocniej dzi臋kuj臋 za to tym wszystkim, kt贸rzy t臋 prawd臋 ujawniali we wspomnieniach, relacjach i pracach naukowych i umo偶liwili powstanie tej ksi膮偶ki.

Przypisy:

1. Cyt. za K. Kersten, Warszawa 1992, s. 32-33.
2. Por. J.T. Gross, Princeton 1988, s. 229.
3. Por. N. Davics, Oxford 1983, t.2, s. 451.
4. M. Iwan贸w, Warszawa 1991,.s. 8 i 377.
5. Por. o. L.Z. Kr贸likowski, Londyn 1960, s. 21.
6. Por. Z. S. Brzozowski, Wydawnictwo Grup Oporu "Solidarni", Warszawa 1989, s. 55-56.
7. Por. R.C. Lukas, Kielce 1995, s. 216.
8. Por. szerzej tekst listu L. Hirszfelda w ksi膮偶ce B. Fija艂kowskiej, Olsztyn 1995, s. 129.
9. Por. J. Siemie艅ski, i Stanis艂awowa 1939-1944, opra膰. A. Dobro艅ski, Bia艂ystok 1992, s. 41
10. Cyt. R.C. Lukas, op.cit., s. 216.

Przemilczane zbrodnie

Antypolska dywersja

Drukowany w 60. rocznic臋 pami臋tnego Wrze艣nia cykl artyku艂贸w profesora Jerzego Roberta Nowaka zawiera fragmenty jego najnowszej ksi膮偶ki, pokazuj膮cej zdrad臋 Polski przez cze艣膰 呕yd贸w na Kresach Wschodnich w latach 1939-1941, ich udzia艂 w antypolskich dywersjach zbrojnych, fetowaniu sowieckich naje藕d藕c贸w, mordowaniu polskich oficer贸w, fali 艣mierciono艣nych donos贸w, deportowaniu Polak贸w i in.

Os艂awiony pozew 11 呕yd贸w ameryka艅skich przeciw Polsce by艂 tylko kulminacja wzmagaj膮cej si臋 od kilkunastu lat fali antypolonizmu. Coraz dono艣niej obrzuca si臋 Polak贸w najobrzydliwszymi kalumniami, na czele z zarzutami, ze byli艣my jakoby wsp贸lnikami Hitlera w mordowaniu 呕yd贸w. A tymczasem coraz bardziej zag艂uszana jest prawda o polskiej martyrologii, o polskim holocau艣cie, kt贸ry poch艂on膮艂 przynajmniej 4,5 miliona Polak贸w (艂膮cznie z minimum oko艂o p贸艂tora miliona naszych rodak贸w, kt贸rzy stracili 偶ycie na skutek sowieckich represji). Byli oni ofiarami zapomnianego pierwszego holocaustu lat 1939-1941, kt贸ry zdziesi膮tkowa艂 przede wszystkim Polak贸w, zbrodniczego holocaustu urz膮dzonego przez Sowiet贸w.

Przemilczany polski holocaust

Przez 45 lat, od 1944 do 1989 roku w Kraju - w warunkach uzale偶nienia od Sowiet贸w ca艂kowicie milczano o tych zbrodniach sowieckich na Polakach. Po 1989 roku za艣 post臋py w ujawnianiu antypolskich zbrodni s膮 ci膮gle a偶 nazbyt skromne ze wzgl臋du na panowanie w przewa偶aj膮cej cz臋艣ci medi贸w i wydawnictw dawnych chwalc贸w sowietyzmu, kt贸rym niewygodne jest pokazywanie, ze zbrodnie sowieckie przewy偶sza艂y ca艂kowicie zbrodnie nazizmu (vide np. manipulacje Krystyny Kersten, kt贸ra nawet teraz we wst臋pie do Czarnej ksi臋gi komunizmu pr贸buje jeszcze os艂abia膰 wymow臋 tej ksi膮偶ki, demaskuj膮cej zbrodnie komunizmu (przypomnimy, ze nawet skrajnie tendencyjny, antypolski autor 偶ydowski Jan Tomasz Gross przyznawa艂 w Revolution from Abroad (Princeton 1988, s. 229), ze w pierwszych dw贸ch latach okupacji (1939-1941) Sowieci zabili lub doprowadzili do 艣mierci trzy lub cztery razy wi臋cej ludzi niz. nazi艣ci z ludno艣ci licz膮cej po艂owe tej, kt贸ra znalaz艂a si臋 pod niemiecka jurysdykcja. Gross ocenia na 120 tysi臋cy liczb臋 zamordowanych przez nazist贸w ofiar: Polak贸w i 呕yd贸w w ci膮gu pierwszych dw贸ch lat okupacji niemieckiej, a wiec przed rozpocz臋ciem przez Niemc贸w masowego wyniszczania ludno艣ci 偶ydowskiej i polskiej. Wed艂ug Normana Daviesa, Sowieci zabili w ci膮gu tych dw贸ch lat, tj. do czasu amnestii dla Polak贸w w 1941 roku, prawie siedmiokrotnie wi臋cej os贸b ni偶 Niemcy, bo a偶 750 tysi臋cy (por. N. Davies: God's Playground, Oxford 1983, t. 2, s. 451). Ogromna cze艣膰 z tych 750 tysi臋cy os贸b stanowili Polacy, wymordowani lub doprowadzeni do 艣mierci przez wyniszczenie na Syberii. Wed艂ug niekt贸rych ocen, nawet te dane Daviesa mog膮 by膰 zani偶one, bo ju偶 w pierwszych dw贸ch latach okupacji sowieckiej zamordowano lub doprowadzono do 艣mierci ponad milion obywateli polskich, w ogromnej cz臋艣ci Polak贸w.

W ka偶dym przypadku, nawet przy przyj臋ciu za podstaw臋 najbardziej zani偶onej liczby sowieckich ofiar, kt贸ra podaje Gross, nie ulega w膮tpliwo艣ci, ze holocaust polski w pierwszych dw贸ch latach okupacji ziem polskich przez obu naje藕d藕c贸w by艂 kilkakrotnie wi臋kszy od holocaustu 偶ydowskiego. Nie ulega przy tym w膮tpliwo艣ci, 偶e mordowanie setek tysi臋cy Polak贸w i mordercze deportacje ponad p贸艂tora miliona Polak贸w na Syberie mia艂y jednoznacznie charakter zbrodniczych czystek etnicznych. Jak偶e wymowna pod tym wzgl臋dem by艂a informacja podana przez historyka Tadeusza Gasztolda w odniesieniu do masowej wywozki Polakow na Sybir 9 lutego 1940 roku: Wsrod wysiedlonych znalazla sie rodzina gajowego z Plisy II, Aleksandra Grzyba. W przeczuciu najgorszego - bylo 40 stopni ponizej zera - Grzybowie, korzystaj膮c z nieuwagi stra偶nika, oddali swoje p贸艂roczne dziecko krewnej Janinie Koszarowej. Fakt ten ujawniono i kazano przywie藕膰 na stacje dziecko. Dygnitarz sowiecki stwierdzi艂 - cytuje z pami臋ci: nie chodzi tu o to czy inne dziecko, lecz o zasad臋. Wszyscy Polacy b臋d膮 wysiedleni z tego kraju, a na ich miejsce przyjd膮 ludzie radzieccy (cyt. za Spo艂ecze艅stwo bia艂oruskie, litewskie i polskie na ziemiach p贸艂nocno-wschodniej II Rzeczypospolitej w latach 1939-1941, pod red. M. Gizejewskiej i T. Strzembosza, Warszawa 1995, s. 206).

Dlaczego informacji o tym pierwszym - polskim holocau艣cie nie podejmuje si臋 du偶o dono艣niej w naszej publicystyce i w pracach naukowych historyk贸w, a w szczeg贸lno艣ci w publikacjach adresowanych do zagranicznych czytelnik贸w? Dodajmy przy tym jeszcze tak d艂ugo przemilczane informacje o zbrodniach sowieckich, stanowi膮cych swoisty wst臋p do polskiego holocaustu po wrze艣niu 1939 roku, to jest wymordowanie przez Sowiet贸w ponad trzysta tysi臋cy Polak贸w w ramach wielkiej, antypolskiej czystki etnicznej lat 1937-1938. Wed艂ug Miko艂aja Iwanowa, autora tak wa偶nej, a wci膮偶 za ma艂o nag艂o艣nionej ksi膮偶ki Pierwszy nar贸d ukarany, straty licz膮cej prawie 1 200 000 Polak贸w w okresie mi臋dzywojennym spo艂eczno艣ci polskiej w ZSRR si臋gn臋艂y oko艂o 30 proc. ca艂ej liczby tamtejszych Polak贸w (por. M. Iwanow: Pierwszy nar贸d ukarany. Polacy w Zwi膮zku Radzieckim 1921-1939, Warszawa 1991, s. 8 i 377).

Dodajmy wiec razem te liczby z lat 1937-1938 i z lat 1939-1941. Dlaczego tak niewiele pisze si臋 o tych zbrodniach i rozmiarach polskiej martyrologii? Co robi膮 polscy historycy czas贸w najnowszych, czy nie widza, ze niepodejmowanie tych spraw, nielikwidowanie tak ponurych "bia艂ych plam" obci膮偶a ich sumienia jako naukowc贸w i jako Polak贸w? Co zrobi艂a w tej sprawie po 1989 roku Komisja Badania Zbrodni nad Narodem Polskim? Dlaczego nie zwr贸ci艂a si臋 z szerszym apelem do spo艂ecze艅stwa o nadsy艂anie relacji z przemilczanych dot膮d zbrodni pope艂nionych przez Sowiet贸w na narodzie polskim w czasie wojny? I o nades艂anie relacji o konkretnych wykonawcach tych zbrodni - zbrodniarzach pochodzenia rosyjskiego, ukrai艅skiego, bia艂oruskiego i 偶ydowskiego?

Profesor Ryszard Szaw艂owski w trzech wydaniach swej znakomitej ksi膮偶ki Wojna polsko-sowiecka 1939 skupi艂 si臋 na przedstawieniu przemilczanych zbrodni ukrai艅skich i bia艂oruskich na Polakach w latach 1939-1941.

Zaczynaj膮cy si臋 w dzisiejszej "Naszej Polsce" cykl tekst贸w pt. Przemilczane zbrodnie stanowi przystosowana do wymog贸w tygodnika wersje mojej najnowszej ksi膮偶ki o tym samym tytule, maj膮cej pokaza膰 zbrodnicze skutki zdrady Polski przez wielka cze艣膰 呕yd贸w na Kresach Wschodnich. I konkretne przejawy tej zdrady, od antypolskiej dywersji poprzez fetowanie sowieckich naje藕d藕c贸w, przyk艂ady mordowania Polak贸w przez zbolszewizowanych 呕yd贸w, ogromna fale 艣mierciono艣nych donos贸w, kt贸ra miedzy innymi znacznie powi臋kszy艂a list臋 katy艅ska, "pomocy" w deportowaniu wielkiej rzeszy Polak贸w itp.

Dlaczego 呕ydzi nie pot臋pili tej zdrady?

Przypomnijmy, ze jeszcze 11 czerwca 1942 roku genera艂 Sikorski zapytywa艂 w odr臋cznej depeszy, odpowiadaj膮cej na o艣wiadczenie przedstawicieli Agencji 呕ydowskiej - Izaaka Grunbauma i Emila Schmoraka: Dlaczego (...) dot膮d oficjalne ko艂a 偶ydowskie nie pot臋pi艂y jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich si臋 wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez ca艂y czas okupacji sowieckiej (cyt. za K. Kersten: Polacy, 呕ydzi, komunizm, Warszawa 1992, s. 32-33). Postulat genera艂a Sikorskiego okaza艂 si臋, niestety, tylko pobo偶nym 偶yczeniem. Oficjalne ko艂a 偶ydowskie nie tylko nie zdoby艂y si臋 na pot臋pienie tej ohydnej, jawnej zdrady i innych zbrodni wobec Polski, ale coraz cz臋艣ciej posuwa艂y si臋 w p贸藕niejszych latach do jawnego szkalowania tak um臋czonej i zdradzonej przez Aliant贸w Polski. "Ta艅czyli na grobie Polski"

Przypomnijmy w kontek艣cie tamtych zbrodni 偶ydowskich uwagi rzetelnego historyka z zewn膮trz, najs艂ynniejszego dzi艣 zagranicznego badacza dziej贸w Polski - Normana Daviesa. W polemice z antypolskim 偶ydowskim publicysta Abrahamem Brumbergiem Davies pisa艂, powo艂uj膮c si臋 na mn贸stwo pami臋tnik贸w i relacje tysi臋cy 偶yj膮cych na Zachodzie tych, kt贸rzy prze偶yli, i偶: W艣r贸d kolaborant贸w i donosicieli, jak i personelu sowieckiej policji bezpiecze艅stwa, w owym czasie by艂 szokuj膮co wysoki procent 呕yd贸w (...). Z perspektywy emocjonalnej wielu Polak贸w, 呕yd贸w widziano jako ta艅cz膮cych na grobie Polski (por. N. Davies: An Exchange, "The New York Review of Books", 9 kwietnia 1987 r.).

Udzia艂 呕yd贸w w antypolskiej dywersji zbrojnej

Tendencyjni historycy 偶ydowscy i skrajnie filosemiccy, pisz膮c o postawie 呕yd贸w na Kresach we wrze艣niu 1939 roku, gotowi s膮 przyznawa膰 g艂ownie to, ze cze艣膰 呕yd贸w wita艂a entuzjastycznie wojska sowieckie, budowa艂a dla nich bramy triumfalne czy nawet ca艂owa艂a w ekstazie sowieckie czo艂gi. Wszystko to jednak jest przez tych historyk贸w prosto t艂umaczone, i偶 chodzi艂o g艂ownie o rado艣膰 z uratowania przed wej艣ciem pod niszcz膮ce dla 呕yd贸w panowanie Niemiec hitlerowskich, a wiec rado艣膰 z uwolnienia przed gro藕b膮 zag艂ady. W rzeczywisto艣ci ogromna cze艣膰 呕yd贸w we wrze艣niu 1939 roku nie odczuwa艂a jeszcze takiej gro藕by, a i same Niemcy hitlerowskie jeszcze wtedy nie podj臋艂y decyzji w tej sprawie.

G艂贸wnym celem tego typu usprawiedliwie艅 fetowania Sowiet贸w przez wielka cze艣膰 呕yd贸w na Kresach jest stworzenie wra偶enia, 偶e by艂o ono spowodowane wy艂膮cznie strachem przed Niemcami, a nie zdrada Polski i zajad艂膮 wrogo艣ci膮 do niej. Dlatego tendencyjni historycy od Korca i Engela po Kerstenowa i 呕bikowskiego tak starannie pr贸buj膮 przemilcze膰 najbardziej kompromituj膮ce postaw臋 呕yd贸w wobec Sowiet贸w fakty, a zw艂aszcza czynny udzia艂 znacznej cz臋艣ci 呕yd贸w w otwartej zbrojnej dywersji wobec Polski. Dywersji, kt贸ra by艂a szczeg贸lnie haniebna. Chodzi艂o bowiem o podst臋pny, zdradziecki atak na wykrwawione ju偶 w walkach przeciwko naje藕d藕czym wojskom hitlerowskim wojska polskie. Zbrojne grupy 偶ydowskich dywersant贸w, atakuj膮c Polak贸w, splami艂y si臋 atakiem na pierwsze w drugiej wojnie 艣wiatowej wojska stawiaj膮ce czynny op贸r ludob贸jczemu, nazistowskiemu naje藕d藕cy. Dodajmy, ze zbrojne 偶ydowskie wyst膮pienia przeciwko wojskom polskim nie mia艂y charakteru odosobnionego. Dosz艂o do nich poza najgro藕niejsza 偶ydowska rebelia komunistyczna w Grodnie, miedzy innymi w Skidlu, Zborowie, Lubomli, Ko艂omyi, Rozyszczach, Izbicy, Stiepaniu, Byteniu i Usci艂ugu.

Antypolska dywersja 偶ydowska w Grodnie

Szczeg贸lnie gro藕na dywersja zbrojna przeciwko wojskom polskim by艂a 偶ydowska ruchawka w Grodnie. Pod wzgl臋dem skali wydarze艅 i zagro偶enia dla wojsk polskich mo偶na by j膮 por贸wnywa膰 z dywersja niemiecka w Bydgoszczy, tyle ze jest dot膮d prawie zupe艂nie nie uwzgl臋dniana w syntetycznych opracowaniach historii Polski w drugiej wojnie 艣wiatowej i w podr臋cznikach. A by艂 to niezwykle wymowny przyk艂ad zdradzieckiego zachowania si臋 wobec Polski ze strony cz臋艣ci mniejszo艣ci narodowej, opartego na zmasowanych atakach "zza w臋gla" na walcz膮ce w obronie Ojczyzny wojsko polskie. Dodajmy, ze podobnie jak w Bydgoszczy Polacy w Grodnie bardzo ci臋偶ko zap艂acili za st艂umienie antypolskiej rebelii - przez cale tygodnie, a nawet miesi膮ce, trwa艂y wy艂apywania polskich obro艅c贸w Grodna, przy ogromnie aktywnej pomocy bolszewizowanych 呕yd贸w -donosicieli.

Profesor Ryszard Szaw艂owski tak pisa艂 w swej monografii wojny polsko-sowieckiej 1939 roku o zagro偶eniu dla Polak贸w stworzonym przez dywersje 呕yd贸w - komunist贸w w Grodnie: Nim jeszcze nast膮pi艂a obrona Grodna przed wojskami sowieckimi, wybuch艂a w mie艣cie zakrojona na szeroka skale dywersja komunistycznej "V kolumny". Z艂o偶ona by艂a ona prawie wy艂膮cznie z miejscowych 呕yd贸w, kt贸rzy, jak ju偶 wspomnieli艣my, stanowili w 1939 roku polowe ludno艣ci miasta. W艣r贸d 呕yd贸w tych istnia艂 silny od艂am probolszewicki. Wielu z nich 偶ywi艂o zreszt膮 niech臋膰 czy wr臋cz nienawi艣膰 do Polak贸w i do Polski "w og贸le"; natomiast Rosja - ka偶da Rosja - niekt贸rym z nich imponowa艂a (st膮d na przyk艂ad praktykowane przez du偶膮 cze艣膰 bur偶uazji 偶ydowskiej na Kresach Wschodnich nieraz nawet demonstracyjne m贸wienie po rosyjsku).

W ka偶dym razie od 17 wrze艣nia 1939 cze艣膰 ludno艣ci 偶ydowskiej na Kresach entuzjastycznie wita艂a wojska sowieckie, masowo zape艂nia艂a szeregi tworzonej przez okupant贸w "milicji ludowej", denuncjowa艂a i aresztowa艂a licznych Polak贸w. Istniej膮 na ten temat setki czy wr臋cz tysi膮ce 艣wiadectw. Najbardziej "bojowy" okaza艂 si臋 jednak 贸w od艂am komunistyczny w Grodnie, kt贸ry doprowadzi艂 tam do jakiego艣 na ma艂a skale powstania.

Naszemu wojsku, policji, a nawet u偶ytej cz臋艣ciowo stra偶y po偶arnej (dla zwalczania dywersant贸w strzelaj膮cych ze strych贸w wi臋kszych dom贸w) uda艂o si臋 w du偶ym stopniu te dywersje zlikwidowa膰 (por. R. Szaw艂owski: Wojna polsko-sowiecka 1939, Warszawa 1997, t. 1, s. 106-107).

Jan Siemi艅ski, harcerz walcz膮cy w obronie Grodna we wrze艣niu 1939 roku, tak wspomina艂 贸wczesne dramatyczne wydarzenia: P贸藕nym wieczorem z 18 na 19 wrze艣nia 1939 roku w mie艣cie wybuch艂a gwa艂towna strzelanina zorganizowana przez komunist贸w, g艂ownie 呕yd贸w i nacjonalist贸w bia艂oruskich. Inicjatorami tej rebelii byli najprawdopodobniej tajni wsp贸艂pracownicy stalinowskiego NKWD. Potwierdzaj膮 to fakty, ze w pierwszych czo艂gach, atakuj膮cych nazajutrz miasto, znajdowali si臋 grodzie艅scy 呕ydzi, kt贸rzy uciekli do Rosji Radzieckiej przed wybuchem drugiej wojny 艣wiatowej. Widziano: Aleksandrowicza, Lipszyca, Margulisa i innych. Wskazywali oni za艂ogom czo艂g贸w strategiczne punkty w mie艣cie. Kwestii tej dotychczas nie uda艂o si臋 wyja艣ni膰, gdy偶 radzieckie archiwa wojenne pozostaj膮 szczelnie zamkni臋te.

Ten nocy rebelianci z broni膮 d艂ug膮 i krotka atakowali rodziny inteligencji polskiej, urz臋dnik贸w, a nawet 偶o艂nierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu, Lunnie, Jeziorach i innych. Z rozkazu p艂ka B. Adamowicza, przy wsp贸艂pracy wiceprezydenta miasta Romana Sawickiego - rebelie w mie艣cie st艂umiono (por. J. Siemi艅ski: Grodno walcz膮ce. Wspomnienia harcerza, Bia艂ystok 1992, s. 51).

Zdradzieckie strza艂y zza w臋gla

Relacje z tamtych lat dowodz膮, 偶e 偶ydowscy dywersanci uciekali si臋 do zdradzieckich strza艂贸w z ukrycia nie tylko do wojsk polskich, ale w og贸le do ludno艣ci cywilnej, chc膮c wywo艂a膰 zamieszanie i panik臋.

Rotmistrz Narcyz 艁opianowski, dow贸dca 2. szwadronu 101. Pu艂ku U艂an贸w walcz膮cego w obronie przed bolszewikami we wrze艣niu 1939 roku wspomina艂: Podczas tych ci臋偶kich chwil, najbardziej nieprzyjemne by艂o zachowanie si臋 grup z艂o偶onych prawie wy艂膮cznie z miejscowych 呕yd贸w. Szczeg贸lniej utkwi艂a mi w pami臋ci ulica Dominika艅ska, gdzie strza艂y pada艂y nie tylko z broni r臋cznej, lecz i z rkm, ustawionego na dachu, oraz granat贸w r臋cznych, rzucanych z okien dom贸w (cyt. za R. Szaw艂owski: Wojna polsko-sowiecka 1939, Warszawa 1997, t. 2, s. 80).

Halina Araszkiewicz - we wrze艣niu 1939 roku uczennica szko艂y w Grodnie relacjonowa艂a po latach - w 1984 roku: Po po艂udniu posz艂y艣my z ciocia, 偶eby cos za to kupi膰. A偶 tu na ul. Brygidzkiej zacz臋to strzela膰. Patrzymy, na balkonach 呕ydzi z czerwonymi opaskami strzelaj膮 po ulicy do ludzi (...). Kolo domu kto艣 powiedzia艂, ze Zwi膮zek Radziecki przekroczy艂 nasze granice (cyt. za: R. Szaw艂owski, op.cit., t. 2, s. 191).

Brunon Hlebowicz, 贸wczesny nauczyciel i dzia艂acz harcerski w Grodnie, uczestnik obrony miasta, wspomina艂 po latach w relacji o tamtym okresie: Ju偶 wiedzieli艣my, ze poprzedniej nocy wybuch艂a rebelia komunistyczno-偶ydowska. Strzelano do policji, strzelano do 偶o艂nierzy, do pojedynczych os贸b, ale bunt zlikwidowano zar贸wno w samym mie艣cie Grodnie, jak i w miasteczkach takich, jak Ostryna czy Jeziory, jak Indura (cyt. za R. Szaw艂owski: op.cit., t. 2, s. 58).

Odwet skomunizowanych 呕yd贸w

Wojskom polskim, jak to ju偶 wcze艣niej poda艂em, uda艂o si臋 rozbi膰 komunistyczna zbrojna rebelie w Grodnie. Schwytanych z broni膮 w r臋ku antypolskich dywersant贸w rozstrzelano zgodnie z regu艂ami wojennymi. Spowodowa艂o to p贸藕niej zwielokrotniony zmasowany odwet sowiecki, w oparciu o donosy 偶ydowskich informator贸w, na wszystkich, kt贸rych uznano za uczestnik贸w polskiej obrony Grodna. Jak pisa艂 profesor Tomasz Strzembosz: Po zaj臋ciu Grodna rozpocz臋艂y si臋 represje wymierzone g艂ownie przeciwko m艂odzie偶y, przy pomocy zreszt膮 tych samych dywersant贸w. Kim oni byli? Wed艂ug jednog艂o艣nej opinii, zar贸wno mieszka艅c贸w Grodna, jak jego obro艅c贸w (w tym tak偶e policjant贸w i 偶o艂nierzy 艣cieraj膮cych si臋 z dywersantami), byli to 呕ydzi, zapewne w wi臋kszo艣ci mieszka艅cy tego miasta. Uzbrojeni byli w karabiny (a nawet bron maszynowa), w cz臋艣ci uzyskane z magazyn贸w wojskowych, kt贸re otwarto dla cywil贸w - obro艅c贸w (por. T. Strzembosz: Rewolucja na postronku (2), "Tygodnik Solidarno艣膰", 1998, nr 9).

W toku sowieckich represji w Grodnie dosz艂o do rozlicznych przypadk贸w rozstrzeliwania wzi臋tych do niewoli 偶o艂nierzy i oficer贸w polskich, a tak偶e aresztowanych przez Sowiet贸w cywili, zw艂aszcza harcerzy i gimnazjalist贸w. Jak pisa艂 profesor Ryszard Szaw艂owski: Najgorsze by艂y pierwsze dni po opanowaniu miasta przez Sowiet贸w. Ludzie, w szczeg贸lno艣ci m艂odzie偶, byli rewidowani, i je艣li na przyk艂ad znaleziono nawet ma艂y no偶yk u ch艂opaka - rozstrzeliwano go na miejscu. Podobno na placu przed Fara le偶a艂 ca艂y wal z ci膮艂 ludzi w ten spos贸b pomordowanych (por. R. Szaw艂owski, op.cit., t. 1, s. 363-364).

Brutalne represje sowieckie obj臋艂y w pierwszych tygodniach po zdobyciu Grodna nie tylko polskich mieszka艅c贸w tego miasta, ale Polak贸w z ca艂ego powiatu regionu grodzie艅skiego. Profesor Ryszard Szaw艂owski pisa艂 o licznych zbrodniach pope艂nionych w tych dniach i tygodniach w powiatach regionu grodzie艅skiego. Dokonywane one by艂y przez samych Sowiet贸w oraz - z b艂ogos艂awie艅stwem sowieckim - przez komunist贸w bia艂oruskich i 偶ydowskich. Podobno bolszewicy dali w贸wczas miejscowym komunistom dwa tygodnie dla swobodnego mordowania tzw. wrog贸w klasowych w ka偶dym razie w regionach wiejskich. W bogato udokumentowanej ksi膮偶ce Juliana Siedleckiego o losach Polak贸w w ZSRR czytamy, i偶: Terror obj膮艂 ca艂y powiat grodzie艅ski i dalsze okolice: uczestniczyli komuni艣ci bia艂oruscy i 偶ydowscy (por. J. Siedlecki: Losy Polak贸w w ZSRR w latach 1939-1986, Londyn 1988, s. 33).

Antypolska ruchawka w Stiepaniu

Czes艂aw Piotrowski opisa艂 we wspomnieniach z 1939 roku przebieg antypolskiej ruchawki z udzia艂em Ukrai艅c贸w i 呕yd贸w w Stiepaniu na Wo艂yniu, stwierdzaj膮c miedzy innymi: Natomiast najtragiczniejszy wyraz mia艂a akcja swego rodzaju "powstania ukrai艅skiego" w Stepaniu na wiadomo艣膰 o przekroczeniu w dniu 17 wrze艣nia przez wojska radzieckie granicy polskiej. Zjawili si臋 tam nagle jacy艣 "dywersanci", wyszli z "podziemia" uzbrojeni Ukrai艅cy i kilku 呕yd贸w, kt贸rzy w spos贸b brutalny aresztowali kilkudziesi臋ciu Polak贸w pe艂ni膮cych ro偶ne funkcje w Stepaniu i zamkn臋li ich na posterunku policji w budynku gminy (dawne koszary). (...) Tymczasem kawalerzy艣ci ze szwadronu KOP "Bystrzyca" przeprawili si臋 przez Hory艅, kilka kilometr贸w w gore rzeki od Stepania, i podeszli od tylu do dywersant贸w, znajduj膮cych si臋 na pozycjach w miasteczku. By艂o to dla nich kompletnym zaskoczeniem. Rozegra艂a si臋 krotka walka. Kilku dywersant贸w zgin臋艂o, kilkunastu zosta艂o rannych. 65 zosta艂o schwytanych i aresztowanych, cze艣膰 za艣 uciek艂a z broni膮 i ukry艂a si臋 w Stepaniu oraz okolicy.

W艣r贸d 偶o艂nierzy KOP by艂o r贸wnie偶 kilku zabitych i kilkunastu rannych. (...) Uzbrojona grupa stawiaj膮ca op贸r w Stepaniu sk艂ada艂a si臋 ze skierowanych z zewn膮trz faktycznych dywersant贸w sowieckich, jako prowodyr贸w, oraz miejscowych Ukrai艅c贸w i 呕yd贸w o antypolskim nastawieniu (por. C. Piotrowski: Krwawe 偶niwa. Za Styrem, Horyniem i 艢lucz膮. Wspomnienia z rodzinnych stron z czas贸w okupacji, Warszawa 1995, s. 34-35).

Par臋 dni p贸藕niej po opanowaniu Stepania przez wojska sowieckie w Hucie Stepanskiej powsta艂a samozwa艅cza czerwona milicja, w sk艂ad kt贸rej wesz艂o czterech Ukrai艅c贸w z miejscowych osiedli i dw贸ch miejscowych 呕yd贸w (por. C. Piotrowski, op.cit., s. 36). Znamienne, ze w ramach represjonowania ro偶nych podejrzanych "wrog贸w ludu" aresztowano miejscowego gospodarza i zarazem piekarza Henryka Sawickiego, kt贸rego oskar偶ono o antysemityzm za walk臋 konkurencyjna z piekarniami 偶ydowskimi ze Stepania w dostawach przed wojna pieczywa na S艂one B艂oto (por. tam偶e, s. 38).

Dywersja 偶ydowska w Skidlu

Do gro藕niejszych przejaw贸w antypolskiej dywersji nale偶a艂a rewolta wywo艂ana w miasteczku Skidel ko艂o Grodna w dniu 18 wrze艣nia 1939 roku. Miejscowi komuni艣ci 偶ydowscy i bia艂oruscy si艂膮 zdobyli tam w艂adz臋, aresztowali ro偶nych Polak贸w. Na wie艣膰 o rewolcie w Skidlu komendant miasta Grodna p艂k Bronis艂aw Adamowicz zarz膮dzi艂 19 wrze艣nia ekspedycje karna polskiego wojska i policji, z udzia艂em oko艂o 100 os贸b przywiezionych do Skidla na ci臋偶ar贸wkach. Ekspedycji szybko uda艂o si臋 przywr贸ci膰 porz膮dek w Skidlu i uwolni膰 aresztowanych Polak贸w, w tym pi臋tnastu oficer贸w z pp艂k. Szafranskim (komendantem RKU Bia艂ystok) na czele. Dodajmy, ze wg relacji S艂awomira Weraksy, 贸wczesnego studenta, ochotnika obrony Grodna, dywersanci, kt贸rzy opanowali Skidel zabili du偶o ludzi id膮cych w kierunku Wilno, Lida, Wolkowysk - uciekaj膮cych przed wkraczaj膮cymi wojskami sowieckimi (cyt. za R. Szaw艂owski: op.cit., t. 2, s. 53).

Atak na oddzia艂y polskie w Ro偶yszczach

Daniel Golombka, 呕yd z Ro偶yszcz, ma艂ego wo艂y艅skiego miasta w pobli偶u przedwojennej granicy sowieckiej, przedstawi艂 obraz tamtejszej zbrojnej konfrontacji miedzy miejscowymi komunistami, 呕ydami i Ukrai艅cami a polskimi 偶o艂nierzami, pisz膮c: Nast臋pnego ranka komunistyczna m艂odzie偶, 呕ydzi i Ukrai艅cy, wysz艂a pe艂na rado艣ci na ulice... Komuni艣ci utworzyli milicje z lokalnej m艂odzie偶y. Oni entuzjastycznie podj臋li decyzje uformowania gwardii honorowej dla powitania Armii Czerwonej, udekorowania skweru portretami Stalina i innych wielkich postaci komunistycznych oraz sprowadzenia orkiestry stra偶y po偶arnej. Zamiast zwyci臋skiej Armii Czerwonej przyby艂 jednak poci膮g za艂adowany polskimi wojskami, kt贸re najwyra藕niej nie s艂ysza艂y o porozumieniu Ribbentrop-Mo艂otow. Nowo uformowana milicja entuzjastycznie zabra艂a si臋 do chwytania; podj臋艂a dzia艂ania dla schwytania oddzia艂贸w polskich do niewoli. W ca艂ym mie艣cie dosz艂o do strzelaniny i generalnego chaosu (por. relacje na ten temat w ksi膮偶ce Gershona Zika: Rozyszcze My Old Home, Tel Aviv 1976, s. 27).

Wed艂ug relacji 偶ydowskiej autorki Bryny Bar Oni, 偶ydowscy komuni艣ci przej臋li si艂a kontrole nad Byteniem, ma艂ym miastem na p贸艂noc od Baranowicz. Bryna Bar Oni opisywa艂a, jak miejscowy 呕yd Moshe Witkow uzyska艂 potwierdzenie informacji o zbli偶aniu si臋 Sowiet贸w do Bytenia. Wkr贸tce potem miejscowi komuni艣ci zwr贸cili si臋 do magazyniera Dodla Abramowicza, aby przekaza艂 im czerwone sukno ze swego magazynu na flagi. Utworzono komitety do powitania rosyjskiej armii. Dosz艂o do malej manifestacji na ulicy, w czasie kt贸rej krzyczano: Pogrzebiemy polski faszyzm, kt贸ry brutalnie ujarzmi艂 naszych braci (por. Bryna Bar Oni: The Vapor, Chicago 1976, s. 22). 呕ydowscy komuni艣ci odebrali polskiej policji karabiny i sami przej臋li kontrole nad Byteniem. W pewnym momencie dosz艂o do strzelaniny, gdy wysoki ranga polski oficer i jego szofer natkn臋li si臋 na barykad臋 wzniesiona na drodze przez miejscowych komunist贸w. Oficera ci臋偶ko zraniono, ale jego szofer zdo艂a艂 zbiec i 艣ci膮gn膮膰 polska pomoc zbrojna ze Slonimia. 呕ydowscy komuni艣ci natychmiast jednak zbiegli do lasu, a po trzech dniach doczekali si臋 przyjazdu pierwszych sowieckich czo艂g贸w (por. tam偶e, s. 23).

Przewodnicy dla czerwonych naje藕d藕c贸w

Zbolszewizowani 呕ydzi dopuszczali si臋 tez innych form otwartej zdrady Polski w interesie sowieckiego naje藕d藕cy. Byli przewodnikami dla najbardziej wysuni臋tych w ataku na polskie ziemie sowieckich jednostek pancernych, spe艂niali ro偶nego typu funkcje wywiadowcze dla wojsk czerwonego agresora. Prof. Ryszard Szaw艂owski pisa艂 w latach 80. w ksi膮偶ce wydanej pod pseudonimem - jako Karol Liszewski, i偶: O obronie stra偶nicy KOP w Dzi艣nie, kt贸ra Sowieci zaatakowali ok. 3.00 17.9., przeprawiwszy si臋 przez D藕win臋, mamy tez relacje z drugiej r臋ki zamieszka艂ego w贸wczas w pobli偶u tego miasteczka Henryka Radziszewskiego, obecnie osiad艂ego w Kanadzie. Okazuje si臋, ze Sowiet贸w prowadzi艂 jako przewodnik niejaki Szulman, m艂ody 呕yd, syn w艂a艣ciciela du偶ego sklepu b艂awatnego w mie艣cie, maturzysta miejscowego gimnazjum, student USB w Wilnie, przed wojna ju偶 skazany za dzia艂alno艣膰 komunistyczna (potem ludno艣膰 polska bojkotowa艂a ten sklep) (por. K. Szewski (R. Szaw艂owski): Wojna polsko-sowiecka 1939 r., Londyn 1988, s. 36).

Rozbrajanie polskich 偶o艂nierzy

Z wielu miejscowo艣ci na Kresach zachowa艂y si臋 relacje o rozbrajaniu polskich 偶o艂nierzy przez zbolszewizowanych 呕yd贸w. Oto jedna z nich. Ksi膮dz Czes艂aw Stanis艂aw Bartnik opisywa艂 w swych zapiskach autobiograficznych: W Szczebrzeszynie i okolicach ujawnili si臋 komuni艣ci, prawie wy艂膮cznie m艂odzi 呕ydzi. Za艂o偶yli czerwone opaski, zacz臋li sprawowa膰 "w艂adz臋", za艂o偶yli "milicj臋 ludow膮", a przede wszystkim zacz臋li rozbraja膰 pojedynczych 偶o艂nierzy polskich, obrabowywa膰 ich, 艣ci膮ga膰 z nich mundury, strzela膰 do oficer贸w jako "bur偶uj贸w". Popieraj膮c Rosje sowiecka, a Polsce przepowiadaj膮c zemst臋 i 艣mier膰. Raduj膮 si臋 z upadku Polski. Zmobilizowani do wojska polskiego w wi臋kszo艣ci zdezerterowali zaraz po rozpocz臋ciu wojny. Na mie艣cie porozwieszali czerwone sztandary, nawet na dzwonnicy ko艣cielnej, niedaleko rynku (por. ks. C.S. Bratnik: Mistyka wsi. Z autobiografii m艂odo艣ci 1929-1956, Warszawa 1998, s. 128).

Profesor Ryszard Szaw艂owski pisa艂, i偶 呕ydzi w Kolomyi pomogli za艂ogom trzech czo艂g贸w sowieckich rozbroi膰 tamtejsza kompanie Policji Pa艅stwowej i Stra偶y Granicznej w dniu 19 wrze艣nia 1939 roku (wg R. Szaw艂owski: op.cit., t. 1, s. 301).

Profesor Szaw艂owski pisa艂 r贸wnie偶 o zdradzieckiej antypolskiej postawie niekt贸rych 呕yd贸w i Ukrai艅c贸w z Tyszowca. Poinformowali oni dow贸dztwo wkraczaj膮cych do Tyszowca (24 wrze艣nia 1939) wojsk sowieckich o znajduj膮cym si臋 w lesie wojsku polskim (por. R. Szaw艂owski: op.cit., t. 1, s. 229).

呕ydowscy milicjanci pomagali na przer贸偶ne sposoby sowieckim naje藕d藕com w pacyfikowaniu napadni臋tych polskich Kres贸w. Miedzy innymi poprzez pilnowanie i eskortowanie wzi臋tych do niewoli przez Sowiet贸w polskich 偶o艂nierzy.

K.T. Celny, m艂ody Polak, kt贸ry towarzyszy艂 swemu ojcu, majorowi rezerw, korpusu medycznego wojska polskiego, zapisa艂 we wspomnieniach z tamtych dni: W miastach byli艣my ostrzeliwani przez 偶ydowsk膮 milicje, uzbrojona w kradzione polskie karabiny wojskowe i nosz膮c膮 czerwone opaski na ramieniu. Jak zbli偶yli艣my si臋 do przedmie艣膰 Lwowa, to trafili艣my na tragikomiczny spektakl: Na lace, obok g艂贸wnej drogi oko艂o 10 偶ydowskich milicjant贸w pilnowa艂o sporych rozmiar贸w szwadronu jednego z elitarnych pu艂k贸w polskiej kawalerii. Sowieckie si艂y pancerne rozbroi艂y polski i pu艂k i powierzy艂y swym nowym sojusznikom zadanie pilnowania Polak贸w. Pami臋tam uczucie b贸lu i odrazy z powodu tak zdradzieckiego zachowania si臋 tych, kt贸rzy byli polskimi obywatelami (cyt. za R.C. Lukas: Out of Inferno: Poles Remeber the Holocaust, Lexington, The University Press of Kentucky, 1989, s. 39-40). Wspominaj膮cy te wydarzenia K.T. Celny by艂 polskim in偶ynierem, odznaczonym w 1973 roku Orderem Imperium Brytyjskiego za zas艂ugi dla brytyjskiego przemys艂u samochodowego. (...)


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"