nasza witryna Zapomniany holocaust - Polacy pod okupacj膮 niemieck膮 1939-1944
Richard C.Lukas

okladka
Tytul Zapomniany holocaust - Polacy pod okupacj膮 niemieck膮 1939-1944
Autor Richard C.Lukas
Miejsce wydania Kielce
Wydano w roku 1995
ISBN 83-85957-36-7
Wydawnictwo Wydawnictwo JEDNO艢膯
Adres wydawnictwa 25-013 Kielce
ul. Jana Paw艂a II 4
Tel:
Fax:
Adres wydawnictwa w internecie
Email
Elektroniczna wersja ksiazki

Fragmenty ksi膮偶ki Richarda C.Lukasa "Zapomniany holocaust - Polacy pod okupacj膮 niemieck膮 1939-1944"

Hitlerowcy pragn臋li stworzy膰 spo艂ecze艅stwo oparte na kryteriach rasowych. Spomi臋dzy Polak贸w i os贸b innych narodowo艣ci wschodniej Europy wybierali tych, kt贸rzy nadawali si臋 do zniemczenia. Polski nar贸d traktowany by艂 na r贸wni z 呕ydami, Cyganami, Bia艂orusinami i Ukrai艅cami jako rasa obca. Niemniej, zdaniem hitlerowc贸w, oko艂o trzech procent Polak贸w zamieszkuj膮cych anektowane tereny, stanowi艂o dobry materia艂 do germanizacji. Cel by艂 oczywisty; 9 maja 1940 roku Himmler o艣wiadczy艂: "Ze wzgl臋d贸w narodowych i politycznych konieczne jest zabezpieczenie anektowanych teren贸w wschodniej Europy, a p贸藕niej Generalnej Guberni dla os贸b krwi teuto艅skiej po to, by uczyni膰 ow膮 zagubion膮 germa艅sk膮 krew przydatn膮 dla naszego spo艂ecze艅stwa". Hitlerowcy planuj膮c wzrost "po偶膮danej rasowo" populacji niemieckiej, hamowali jednocze艣nie rozw贸j polskiej inteligencji, kt贸ra z niemieckiego punktu widzenia by艂a ongi艣 niemiecka, ale z biegiem czasu spolonizowa艂a si臋. Istnieje zdumiewaj膮ca opinia strony niemieckiej, 偶e przyw贸dcy polskiego ruchu oporu posiadali znaczny procent krwi nordyckiej, kt贸ry "pozwala im aktywnie dzia艂a膰 w przeciwie艅stwie do pogr膮偶onych w fatalizmie element贸w s艂owia艅skich". Rzeczywi艣cie: gdyby osoby te zgermanizowa膰, Polacy pozostaliby bez dynamicznych przyw贸dc贸w.
Hitlerowcy szczeg贸艂owo klasyfikowali ludzi, w kt贸rych 偶y艂ach p艂yn臋艂a germa艅ska krew i zale偶nie od kategorii przydzielali im prawa i obowi膮zki. Volkslista (Lista Narodowa) dzieli艂a ludzi na cztery kategorie. Klas臋 I stanowili Niemcy, kt贸rzy przed wojn膮 popierali hitlerowc贸w. Do klasy II nale偶eli Niemcy, kt贸rzy wprawdzie nie brali udzia艂u w toczonej przez hitlerowc贸w batalii, ale posiadali narodowo艣膰 niemieck膮. Do klasy III zaliczani byli ludzie pochodzenia niemieckiego, kt贸rzy cho膰 zwi膮zani w jaki艣 spos贸b z narodem polskim, pragn臋li podda膰 si臋 germanizacji; do tej kategorii wliczano r贸wnie偶 Niemc贸w 偶yj膮cych w zwi膮zkach mieszanych -kobiety lub m臋偶czyzn -oraz pochodz膮ce z takich zwi膮zk贸w dzieci. Klas臋 IV stanowili ludzie pochodzenia germa艅skiego, kt贸rzy spolonizowali si臋 i opierali germanizacji". Osoby mieszcz膮ce si臋 w kt贸rej艣 z kategorii Volkslisty, ale wypieraj膮ce si臋 zwi膮zk贸w z Niemcami, traktowane by艂y bardzo surowo. Zazwyczaj ko艅czy艂o si臋 to wysy艂k膮 do Niemiec lub do obozu koncentracyjnego. Brunhilda Muszy艅ska, z domu von Wattman, po艣lubiona Polakowi, wypar艂a si臋 swego niemieckiego pochodzenia, czym wyprowadzi艂a z r贸wnowagi przes艂uchuj膮cego j膮 hitlerowca. "Skoro daje tak fatalny przyk艂ad narodowi, kt贸remu zawdzi臋cza sw膮 pozycj臋 i zdolno艣ci umys艂owe, proponuj臋 odes艂a膰 j膮 niezw艂ocznie do Niemiec".

Hitlerowcy czynili wysi艂ki, by programem germanizacji obj膮膰 ca艂e grupy etniczne, np. mieszka艅c贸w Warmii, Mazur i Kaszub. Masowa germanizacja by艂a dla nich rzeczywi艣cie korzystniejsza, gdy偶 oszcz臋dza艂a im poni偶aj膮cych 艣ledztw, kontroli oraz przes艂ucha艅. W ten w艂a艣nie spos贸b zgermanizowano wi臋ksz膮 cz臋艣膰 艢l膮ska. Akcji tej towarzyszy艂o tworzenie kartotek personalnych zawieraj膮cych odciski palc贸w obywateli. Oznacza艂o to ca艂kowit膮 likwidacj臋 polskiego 偶ycia kulturalnego na tamtych terenach. Polskie podziemie nie uwa偶a艂o tych ludzi za zdrajc贸w, poniewa偶 Volksdeutschami stawali si臋 pod przymusem. Tych natomiast, kt贸rzy z w艂asnej woli rejestrowali si臋 jako Volksdeutsche -zw艂aszcza w Generalnej Guberni, gdzie nie istnia艂 tego rodzaju przymus -uznawano za renegat贸w i s膮dzono zgodnie z prawem podziemnego pa艅stw. W miar臋 trwania wojny Niemcy starali si臋 powi臋ksza膰 szeregi Volksdeutsch贸w; w tym celu odrzucano nawet pompatyczne has艂a o rasowej czysto艣ci. Jeden z przyw贸dc贸w polskiego podziemia, Stefan Korbo艅ski, o艣wiadczy艂, 偶e w roku 1942 na terenach w艂膮czonych do Rzeszy automatycznie wci膮gano na Volkslist臋 i wcielano do armii niemieckiej Polak贸w w wieku poborowym. Podczas operacji na Zamojszczy藕nie Niemcy przesiedlili jedn膮 trzeci膮 ludno艣ci tamtych teren贸w do Niemiec celem germanizacji. Ta farsa zniemczania mog艂aby nawet by膰 艣mieszna, gdyby nie poci膮ga艂a za sob膮 tylu ofiar. Jedno z najnowszych opracowa艅 historycznych wyj膮tkowo trafnie opisuje t臋 sytuacj臋: "Rodziny, kt贸re kwalifikowa艂y si臋 do statusu Volksdeutsch贸w, mog艂y r贸wnolegle ubiega膰 si臋 o to, by tylko cz臋艣膰 rodziny trafi艂a na t臋 list臋. W ten spos贸b zyskiwa艂y swych przedstawicieli w dw贸ch 艣wiatach, kt贸rych losy mog艂y r贸偶nie si臋 potoczy膰. Dawa艂o to z obu stron fa艂szywe dokumenty, kradzione kartki 偶ywno艣ciowe i podrobione drzewa rodowe. Od dawna bowiem hitlerowscy urz臋dnicy rywalizowali ze sob膮. Gauleiter Forster zarejestrowa艂 wszystkich mieszkaj膮cych w Gda艅sku Polak贸w jako Niemc贸w; po prostu aby dokuczy膰 SS".

Jak ju偶 m贸wi艂em, wa偶ny element niemieckiego programu degradacji biologicznej narodu polskiego i zwi膮zanego z tym wzrostu pot臋gi Niemiec, stanowi艂o odbieranie rodzicom i germanizacja polskich dzieci. Program ten realizowano przede wszystkim na ziemiach anektowanych, ale tak偶e z teren贸w Generalnej Guberni deportowano do Niemiec i poddano przymusowej germanizacji tysi膮ce polskich dzieci. Znalaz艂y si臋 tam osoby nie tylko pochodzenia niemieckiego, ale te偶 dzieci z polskich rodzin, je艣li odpowiada艂y hitlerowskim kryteriom rasowym. 18 czerwca 1941 roku Himmler o艣wiadczy艂: "Uwa偶am za s艂uszne, aby odbiera膰 ma艂e dzieci polskim rodzinom o szczeg贸lnie dobrych cechach rasowych i kszta艂ci膰 je p贸藕niej w naszych specjalnych instytucjach i domach dziecka, kt贸re jednak nie powinny by膰 zbyt du偶e". Operacj臋 germanizacji polskich dzieci Niemcy zapocz膮tkowali na ziemiach w艂膮czonych do Rzeszy. Najpierw wywo偶ono ma艂ych mieszka艅c贸w polskich dom贸w dziecka; p贸藕niej akcj臋 rozszerzono na dzieci adoptowane. W drugiej fazie realizacji programu Niemcy zacz臋li wysy艂a膰 dzieci do starej Rzeszy. Na 艢l膮sku, gdzie wszystkich mieszka艅c贸w uwa偶ano za Niemc贸w, germanizacja nie poci膮ga艂a za sob膮 deportacji, lecz gdy rodzice lub rodzice przybrani nie chcieli podpisa膰 Volkslisty, odbierano im dzieci. Podatne na wynarodowienie by艂y dzieci Polek wys艂anych do Niemiec na roboty przymusowe. Je艣li s艂owia艅skie robotnice nie spe艂nia艂y kryteri贸w rasowych, hitlerowcy nakazywali aborcj臋. Je艣li natomiast ci膮偶a z ich punktu widzenia rokowa艂a pomy艣lny wynik, szczeg贸lnie gdy ojcem dziecka by艂 Niemiec, dopuszczano do jego urodzenia, po czym oddawano je Narodowo-Socjalistycznemu Stowarzyszeniu Opieki Spo艂ecznej.

Czasem, gdy rodzice trafili do wi臋zienia, obozu koncentracyjnego lub na roboty przymusowe do Niemiec, w艂adze si艂膮 odbiera艂y dziecko, nawet je艣li znalaz艂o si臋 pod opiek膮 krewnych. Ten sam los spotyka艂 dzieci, kt贸rych rodzice zgin臋li w egzekucji. Wspomnia艂em ju偶, 偶e tysi膮ce dzieci o niebieskich oczach i jasnych w艂osach wys艂ano z Zamojszczyzny do Rzeszy celem zgermanizowania. Tylko w ramach tej jednej akcji deportowano 30 000 os贸b; szacuje si臋, 偶e spo艣r贸d nich do Rzeszy trafi艂o 4 454 dzieci w wieku od dw贸ch do czternastu lat. Inn膮 metod膮 by艂a wysy艂ka dorastaj膮cej m艂odzie偶y -ch艂opc贸w i dziewcz膮t -na roboty przymusowe, by eksploatowa膰 j膮 rasowo i ekonomicznie. Gdy dziecko zosta艂o wys艂ane do Niemiec, nie oznacza艂o to jeszcze, 偶e b臋dzie Niemcem. Hitlerowcy poddawali je eksperymentom medycznym i psychologicznym dla okre艣lenia podatno艣ci na wynarodowienie. Specjali艣ci od rasy preferowali dzieci nie starsze ni偶 o艣mio-dziesi臋cioletnie, lecz w wielu przypadkach kryteriom tym odpowiada艂y nawet nastolatki w wieku siedemnastu i wi臋cej lat. Podczas selekcji specjali艣ci klasyfikowali je do jednej z trzech kategorii: maj膮ce cechy po偶膮dane, mieszcz膮ce si臋 w granicach normy oraz niepo偶膮dane w punktu widzenia rasy aryjskiej. Celem testu by艂o nie tyle ustalenie niemieckiego pochodzenia kandydat贸w, co wybranie dzieci wybitnych pod wzgl臋dem fizycznym i umys艂owym. Dzieci, kt贸re zosta艂y przeznaczone do germanizacji, umieszczano w szko艂ach lub instytucjach prowadzonych przez Lebensborn, SS lub NSV. Niemcy przede wszystkim starali si臋 zniszczy膰 polsk膮 to偶samo艣膰. Dzieciom nie wolno by艂o m贸wi膰 w j臋zyku ojczystym; gdy nie stosowa艂y si臋 do tego zakazu, bito je i g艂odzono. Je艣li rodzice 偶yli, dzieciom nie wolno by艂o spotyka膰 si臋 z nimi. Wcielano je do hitlerowskich organizacji m艂odzie偶owych, jak Hitlerjugend albo Bund Deutscher Maedel. Celem zupe艂nego wynarodowienia Niemcy zmieniali im polskie nazwiska i wystawiali fa艂szywe metryki urodzenia. Cz臋sto nowe nazwiska zachowywa艂y pierwsze litery polskiego orygina艂u -i tak: Sosnowska stawa艂a si臋 Sosemann, Miko艂ajczyk-Micker, a Witaszek -Wittke; najwyra藕niej intencj膮 Niemc贸w by艂o, aby nazwiska te zla艂y si臋 w pami臋ci dziecka, a ich pierwotne brzmienie ca艂kowicie zamaza艂o si臋 w pami臋ci. Czasami nowe nazwisko stanowi艂o transliteracj臋 poprzedniego: Pi膮tek -Pionteck, Jesionek -Jeschonnek. Niekt贸re by艂y dok艂adnym t艂umaczeniem: Ogrodowczyk -Gaertner, M艂ynarczyk -Mueller. Trudno dok艂adnie ustali膰 liczb臋 ma艂ych Polak贸w poddanych procesowi germanizacji, ale jedno z polskich 藕r贸de艂 szacuje j膮 na oko艂o 200 000.

(...)

Polscy robotnicy deportowani do Rzeszy nosili na ubraniach liter臋 "P" w kolorze fioletowym, odr贸偶niaj膮c膮 ich od ludno艣ci miejscowej, kt贸rej nie wolno by艂o nazbyt po ludzku odnosi膰 si臋 do obcych, ani te偶 utrzymywa膰 z nimi kontakt贸w towarzyskich. Polakom zakazano chodzenia do ko艣cio艂a i do kina, u偶ywania 艣rodk贸w transportu publicznego oraz nawi膮zywania kontakt贸w seksualnych. "Metody takie stosowa膰 bez najmniejszych wyrzut贸w sumienia" -g艂osi艂a jedna z dyrektyw. Wielu Niemc贸w otrzyma艂o surowe wyroki s膮dowe za okazywanie sympatii Polakom. Cz艂owiek nazwiskiem Karl Lossin p艂aci艂 za bilety kolejowe pewnego Polaka i chodzi艂 z nim do kina; s膮d niemiecki skaza艂 go za to na dziewi臋膰 miesi臋cy wi臋zienia. Za podarowanie Polakowi pude艂ka papieros贸w, czterdziestodziewi臋cioletni Niemiec z Halberstadtu zosta艂 na miesi膮c pozbawiony wolno艣ci. Kiedy pewien bauer pozwoli艂 Polakowi utrzymywa膰 korespondencj臋 z rodzin膮, poszed艂 do aresztu na cztery miesi膮ce. Jeden z niemieckich apeli g艂osi艂: "Niemcy! Polacy nie mog膮 by膰 waszymi towarzyszami. Polacy s膮 ni偶sz膮 ras膮, bez wzgl臋du na to czy pracuj膮 na farmie, czy w fabryce. B膮d藕cie zawsze prawdziwymi Niemcami i nie zapominajcie, 偶e nale偶ycie do Rasy Pan贸w" (Herrenvolk).

Osobom narodowo艣ci polskiej nie wolno by艂o utrzymywa膰 stosunk贸w seksualnych nawet pomi臋dzy sob膮; za stosunki z Niemkami lub (w przypadku kobiet) z Niemcami grozi艂a 艣mier膰. Na pocz膮tku 1941 roku Himmler z tego w艂a艣nie powodu nakaza艂 egzekucj臋 190 polskich pracownik贸w rolnych. Ju偶 w obozie w Buchenwaldzie hitlerowcy wybrali najm艂odszych polskich wi臋藕ni贸w do roli kat贸w przy wieszaniu wsp贸艂rodak贸w. Przed艂u偶aj膮ca si臋 wojna poch艂ania艂a 偶ycie coraz wi臋kszej liczby Niemc贸w i hitlerowcy zacz臋li wciela膰 do armii tysi膮ce Polak贸w. Premier W艂adys艂aw Sikorski wyliczy艂, 偶e w czerwcu 1942 roku zagarn臋li do wojska 70 tysi臋cy mieszka艅c贸w Pomorza i 100 tysi臋cy 艢l膮zak贸w; wi臋kszo艣膰 z nich s艂u偶y艂a w jednostkach pomocniczych. Sikorski stwierdzi艂: "Zdecydowany op贸r i masowa dezercja ofiar tych kaperskich 艂apanek, nies艂ychanych w XX wieku, ju偶 teraz prowadz膮 do licznych wyrok贸w 艣mierci w ojczystym kraju". W roku 1943 OSS (Biuro S艂u偶b Strategicznych) donosi艂o o Polakach walcz膮cych w jednostkach niemieckich we Francji, a nawet na froncie wschodnim.

Wszystkie narody, kt贸re znalaz艂y si臋 podczas II wojny 艣wiatowej pod okupacj膮 hitlerowsk膮, pozna艂y smak terroru. 呕aden jednak nar贸d nie wycierpia艂 tyle, co Polacy, kt贸rzy gin臋li nie tylko za czynny lub bierny op贸r, ale te偶 za zwyk艂e nieprzestrzeganie godziny policyjnej czy handel na czarnym rynku; cz臋sto wreszcie za sam fakt bycia Polakiem. Za r贸偶ne antyniemieckie o艣wiadczenia lub manifestowanie swych uczu膰 -Niemcy okre艣lali to mianem "wrogiego nastawienia" -rozstrzeliwano nawet dzieci poni偶ej szesnastu lat. Polak cz臋stokro膰 gin膮艂 za to, 偶e nie ust膮pi艂 z drogi nadchodz膮cemu z przeciwka Niemcowi albo 偶e nie zdj膮艂 przed nim czapki. Na Francuz贸w czy Belg贸w Niemcy jako艣 nie urz膮dzali 艂apanek i nie strzelali do nich na ulicach z byle powodu, a cz臋sto i bez najmniejszej przyczyny. Ludzie 偶yli w ci膮g艂ym strachu przed aresztowaniem, torturami, 艣mierci膮. Nikt nie by艂 pewien, czy wychodz膮c rano z domu, powr贸ci tam wieczorem.

Niemcy mordowali Polak贸w z r贸偶nych powod贸w: w ramach represji, akcji odwetowych, czy po prostu z rasowej nienawi艣ci. W 偶adnym kraju okupowanej Europy hitlerowska machina terroru nie by艂a tak rozwini臋ta jak w Generalnej Guberni. W okresie od pa藕dziernika 1939 roku do wrze艣nia roku 1944 na terenach Polski stacjonowa艂o od 50 do 80 tysi臋cy esesman贸w i policjant贸w, wspieranych si艂ami Wehrmachtu, kt贸re rzadko kiedy liczy艂y mniej ni偶 400 tysi臋cy 偶o艂nierzy; w czerwcu 1941 roku ich liczba si臋gn臋艂a 2 milion贸w, a we wrze艣niu 1944 roku -miliona. Jakkolwiek najdotkliwszych strat dozna艂a Warszawa -od listopada 1939 roku do lipca 1944 roku zgin臋艂o w niej w sumie 35-40 tysi臋cy mieszka艅c贸w -to pozosta艂e miasta, takie jak Radom, Lublin, Kielce czy Cz臋stochowa, r贸wnie偶 pad艂y ofiar膮 terroru. Pisa艂em ju偶, 偶e podczas kampanii wrze艣niowej naje藕d藕cy mordowali raczej przypadkowe osoby i dopiero potem przyst膮pili do bardziej systematycznej akcji wobec polskiej inteligencji oraz "przeciwnik贸w politycznych". W latach 1939-41 ludno艣膰 rdzennie polska by艂a bardziej jeszcze ni偶 呕ydzi nara偶ona na aresztowania, deportacj臋 i 艣mier膰; 呕yd贸w bowiem dopiero zap臋dzano do gett. Emmanuel Ringelblum, znany 偶ydowski historyk, kt贸remu pomoc Polak贸w przed艂u偶y艂a 偶ycie, zanotowa艂 w swoim dzienniku pod dat膮 8 maja 1940 roku, 偶e Polacy deportowani s膮 do Rzeszy, a 偶ydowscy fryzjerzy musz膮 ich przedtem strzyc. Jak zauwa偶y艂 inny 偶ydowski historyk, Polacy pragn膮cy unikn膮膰 gro偶膮cych deportacj膮 lub egzekucj膮 艂apanek odkryli "niezwyk艂y spos贸b ratunku -gwiazd臋 Dawida". Kupowali mianowicie lub po偶yczali te odznaki, by przy ich pomocy wymkn膮膰 si臋 ob艂awie. W tym czasie nawet 呕yd, je艣li udowodni艂, 偶e nie jest ukrywaj膮cym si臋 Polakiem, by艂 bezpieczny. Z czas贸w poprzedzaj膮cych masowy wyw贸z 呕yd贸w do oboz贸w 艣mierci, pochodzi raport informatora OSS, 偶e Polacy traktowani s膮 przez Niemc贸w du偶o gorzej ni偶 呕ydzi. Gubernator Frank nie myli艂 si臋 m贸wi膮c, 偶e represje Niemc贸w nie maj膮 nic wsp贸lnego z akcjami obronnymi. 19 stycznia 1940 roku o艣wiadczy艂: "Do Polak贸w odnosz臋 si臋 jak do wszy. W przypadkach, gdy stosowane przez nas 艣rodki nie odnosz膮 skutku lub jaka艣 akcja Polak贸w daje mi pow贸d do wkroczenia, bez waha艅 podejmuj臋 najbardziej drako艅skie 艣rodki". Po raz pierwszy zasad臋 zbiorowej odpowiedzialno艣ci zastosowano na przedmie艣ciach Warszawy -w osiedlu Zielonka. Hitlerowcy aresztowali tam 11 os贸b, ale dwie z nich zbieg艂y. Reszt臋 zatem zastrzelono. Po艣r贸d ofiar znalaz艂o si臋 trzech szesnasto czy siedemnastoletnich harcerzy. Pretekstem do mordu sta艂 si臋 wykonany r臋cznie plakat ze s艂owami polskiej poetki, Marii Konopnickiej: "Nie b臋dzie Niemiec plu艂 nam w twarz, ni dzieci nam germani艂". We wsi Wawer pod Warszaw膮 Niemcy zamordowali 75 os贸b. Po艣r贸d nich znalaz艂 si臋 czterdziestoletni urz臋dnik Narodowego Banku Gospodarczego w Warszawie, Daniel Gering, z pochodzenia Niemiec. Ku zdumieniu hitlerowc贸w ten cz艂owiek nosz膮cy nazwisko marsza艂ka Rzeszy upiera艂 si臋, 偶e jest Polakiem. "Czy wiesz, czym to grozi?" -spytali. "Tak, wiem, ale jestem Polakiem" -odrzek艂 Gering. Dwukrotnie wywo艂ywali go z szeregu domagaj膮c si臋, 偶eby powiedzia艂 im tylko, 偶e jest Niemcem. Gering odmawia艂. Wtedy pobili go dotkliwie. Zgodnie z relacj膮 艣wiadka, kiedy Gering upiera艂 si臋 przy polsko艣ci, po prostu zosta艂 zmasakrowany. W 1944 roku w Krakowie Frank o艣wiadczy艂 zebranym Niemcom: "Nie waha艂em si臋 og艂osi膰, 偶e za 偶ycie ka偶dego Niemca odda 偶ycie 100 Polak贸w".

W rzeczywisto艣ci odwet poci膮ga艂 za sob膮 cz臋sto du偶o wi臋ksz膮 liczb臋 ofiar. Zdarza艂o si臋, 偶e w rewan偶u za 艣mier膰 jednego Niemca gin臋艂o 200-400 Polak贸w. Na Lubelszczy藕nie w odwecie za 艣mier膰 jednej rodziny niemieckich osadnik贸w, hitlerowscy wymordowali ca艂膮 ludno艣膰 wsi J贸zef贸w. Zgodnie z zaleceniem genera艂a SS, Bacha-呕elewskiego, ka偶dy oficer w randze od kapitana wzwy偶 mia艂 prawo, bez odwo艂ywania si臋 do wy偶szych instancji, w odwecie za 艣mier膰 Niemca odebra膰 偶ycie od 50 do 100 Polakom. Polskie podziemie donosi艂o o wzmo偶onej fali terroru, jaki nast膮pi艂 pod koniec roku 1942 i na pocz膮tku 1943 i charakteryzowa艂 si臋 ogromn膮 ilo艣ci膮 艂apanek, kt贸rych ofiary zsy艂ano na roboty przymusowe lub zabijano na miejscu. 21 stycznia 1943 roku komendant g艂贸wny AK, gen. Rowecki, pisa艂 do polskich w艂adz w Londynie: "Przez kraj przesz艂a nowa fala terroru". Rowecki mia艂 racj臋 -polowania na ludzi w ca艂ej Generalnej Guberni w po艂owie stycznia osi膮gn臋艂y takie nat臋偶enie, 偶e Polacy obawiali si臋, i偶 Niemcy zamierzaj膮 eksterminowa膰 ca艂膮 polsk膮 ludno艣膰, podobnie jak to czynili z 呕ydami. Jedno z lewicowych pism podziemnych radzi艂o odpowiednio przygotowa膰 si臋 na wypadek aresztowania: schowa膰 przy sobie pieni膮dze i jakie艣 proste narz臋dzia, by m贸c potem podj膮膰 pr贸b臋 ucieczki z poci膮gu wioz膮cego aresztowanych na 艣mier膰. "Je艣li komu艣 grozi aresztowanie, powinien ukry膰 si臋 tak, jak pozwalaj膮 na to miejscowe warunki, a najwa偶niejszym nakazem obecnej chwili jest wzajemna pomoc i wsp贸艂praca w imi臋 przetrwania narodu i spo艂ecze艅stwa" -upomina艂a Gwardia Ludowa.

Terror osi膮gn膮艂 punkt kulminacyjny jesieni膮 1943 roku, kiedy Frank nakaza艂 w Warszawie publiczne egzekucje. Jego dekret zawiera艂 klauzul臋, w my艣l kt贸rej policji wolno by艂o na miejscu zastrzeli膰 ka偶dego podejrzanego. Pierwsza uliczna ka藕艅 odby艂a si臋 w Warszawie 16 pa藕dziernika 1943 roku i poch艂on臋艂a 偶ycie 25 os贸b. Od tej chwili codziennie prawie, a偶 do 15 lutego 1944 roku, mia艂y miejsce podobne egzekucje; dopiero po zamachu na Franza Kutscher臋, szefa SS i policji w dystrykcie warszawskim, egzekucje wstrzymano. Ale w ruinach warszawskiego getta ci膮gle rozstrzeliwano ludzi, tyle 偶e potajemnie. Mi臋dzy 16 pa藕dziernika 1943 roku a 15 lutego 1944 odby艂y si臋 33 uliczne ka藕nie, w kt贸rych 艣mier膰 ponios艂o l 528 niewinnych os贸b. Zabijanym w publicznych egzekucjach Niemcy zwi膮zywali r臋ce i zakrywali oczy; jednak pocz膮tkowo nie kneblowali ust. Pozwala艂o to ofiarom na chwil臋 przed 艣mierci膮 wznosi膰 patriotyczne okrzyki w rodzaju: "Niech 偶yje Polska!"; dlatego te偶 oprawcy zacz臋li owija膰 im g艂owy, a do ust wciska膰 szmaty nas膮czone jakim艣 narkotykiem. Jeszcze p贸藕niej zalepiano skaza艅com usta gipsem lub zaklejano plastrem. Pocz膮tkowo ludzie szli na 艣mier膰 w ubraniach; z czasem kazano im si臋 rozbiera膰 do bielizny. Odbierano nawet buty. Czasami dostawali wi臋zienne ubrania lub zgo艂a tylko papierowe spodnie. Tych, kt贸rzy prze偶yli pierwsze strza艂y, dobijano uderzeniami kolb. Po egzekucjach oprawcy 艂adowali zw艂oki do ci臋偶ar贸wek, wywozili w ruiny getta i tam palili. Noc膮 przez megafony wyczytywane by艂y nazwiska ofiar. Polacy nie znosili tych, czytanych chrapliwym g艂osem, monotonnych rejestr贸w, ale s艂uchali ich, szukaj膮c nazwisk przyjaci贸艂 i krewnych. Zasad臋 zbiorowej odpowiedzialno艣ci stosowano zar贸wno w miastach, jak i na wsi. W mie艣cie jednak nikt nie by艂 pewien, na kogo padnie los. Ka偶dy m贸g艂 trafi膰 na 艂apank臋 lub zosta膰 rozstrzelany. Na prowincji natomiast Niemcy og艂aszali nazwiska znanych w danej okolicy os贸b, kt贸re na okres dw贸ch-trzech miesi臋cy brano na zak艂adnik贸w. Je艣li w tym czasie ruch oporu zabi艂 jakiego艣 Niemca, ludzie ci odpowiadali za to w艂asnym 偶yciem.

G艂o艣no by艂o o mordzie, dokonanym na 192 osobach w czeskiej wiosce Lidice, spacyfikowanej za 艣mier膰 genera艂a SS, Reinharda Heydricha. Jeden z polskich kurier贸w zauwa偶y艂 jednak, 偶e "w Polsce mieli艣my tysi膮ce takich Lidic". Zgodnie z jednym z polskich 藕r贸de艂, z 769 akcji represyjnych przeprowadzonych na polskich wsiach, ka偶da poch艂on臋艂a co najmniej dziesi臋膰 ofiar. W sumie, w latach 1939-1945 Niemcy wymordowali 19 792 osoby; bez w膮tpienia mia艂a miejsce trudna do ustalenia liczba podobnych akcji, o kt贸rych nie wspomina艂y 偶adne raporty, gdy偶 ka偶da z nich poch艂on臋艂a 偶ycie mniej ni偶 10 os贸b. Hitlerowcy spacyfikowali oko艂o 300 wiosek; spo艣r贸d nich nale偶y wymieni膰 te, w kt贸rych straci艂o 偶ycie co najmniej sto os贸b: Rajsk (140 zabitych), Krassowo-Czestiki (259), Michni贸w (203), Skloby (215), Kulno (100), Cyc贸w (111), Olszanka (103), Bor贸w (232), 艁azek (113), Szczecy艅 (368), J贸zef贸w (169), Sumin (118), Jamy (147), Kit贸w-Naw贸z (174), Sochy (181), Milej贸w (150), Kaszyce (117), Wanajty (109), Mrozy (ponad 117), Krusze (148), Lipniak (370). Podczas pacyfikacji bombardowano te偶 niekt贸re wsie, jak na przyk艂ad: Monty Dolne, Monty G贸rne, Paw艂贸w, Tokary, Sochy i Klew.

Dwa tysi膮ce oboz贸w koncentracyjnych, kt贸rych sie膰 niczym paj臋czyna spowija艂a terytorium ca艂ego kraju, stanowi艂o najdramatyczniejsze 艣wiadectwo lat okupacji i skutk贸w hitlerowskiej doktryny rasowej w Polsce. Obozy, takie jak w Be艂偶cu, Che艂mnie, Sobiborze czy Sztutowie (Stuffhof), budowano wy艂膮cznie w celu eksterminacji. Trzy najwi臋ksze obozy zag艂ady -O艣wi臋cim-Brzezinka, Majdanek i Treblinka -poch艂on臋艂y miliony ludzkich istnie艅. Le偶膮cy na zachodzie obecnego terytorium Polski ob贸z w Gross Rosen traktowany by艂 pocz膮tkowo jako ob贸z pracy. Na terenach Niemiec r贸wnie偶 istnia艂o szereg oboz贸w; najbardziej znane z nich to: Dachau, Ravensbrueck, Buchenwald, Sachsenhausen i Mauthausen. G艂贸wne jednak obozy 艣mierci umieszczono w Polsce. Tutaj bowiem mieszka艂o najwi臋cej przysz艂ych ofiar hitleryzmu -Polak贸w i 呕yd贸w.

W przeciwie艅stwie do 呕yd贸w, kt贸rzy gin臋li najcz臋艣ciej w komorach gazowych, wi臋kszo艣膰 Polak贸w zosta艂a stracona w masowych egzekucjach, zgin臋艂a z g艂odu lub w efekcie morderczej pracy. R贸wnie偶 jednak w obozach znalaz艂y 艣mier膰 setki tysi臋cy Polak贸w. Pierwszymi wi臋藕niami O艣wi臋cimia stali si臋 w艂a艣nie Polacy, kt贸rzy do 1942 roku, to jest do czasu, gdy zacz臋li nap艂ywa膰 tam 呕ydzi, stanowili w obozie znakomit膮 wi臋kszo艣膰. W Stutthof do roku 1942 r贸wnie偶 90 procent wi臋藕ni贸w stanowili Polacy. Pierwszej egzekucji przy u偶yciu truj膮cych gaz贸w dokonano na 300 Polakach i 700 radzieckich je艅cach wojennych. Do oboz贸w koncentracyjnych trafi艂o tylu Polak贸w, 偶e praktycznie ka偶da polska rodzina mia艂a kogo艣, kto byt torturowany i stracony w obozie. Przez Dachau przesz艂o ich 35 tysi臋cy, w Ravensbrueck uwi臋ziono oko艂o 33 tysi膮ce polskich kobiet. W Sachsenhausen zgin臋艂o 20 tysi臋cy obywateli polskich; w Mauthausen -30 tysi臋cy, a w Neuengamme -17 tysi臋cy.

W wyniku trwaj膮cej blisko sze艣膰 lat wojny zgin臋艂o 6 028 000 obywateli polskich, czyli dwadzie艣cia dwa procent og贸lnej liczby mieszka艅c贸w -najwi臋kszy odsetek ze wszystkich okupowanych kraj贸w Europy. W przybli偶eniu po艂ow臋 ofiar stanowili rodowici Polacy, pozosta艂e 50 procent -polscy 呕ydzi. Oko艂o 5 384 000 os贸b, czyli 89,9 procent ofiar (tak 呕yd贸w, jak i os贸b narodowo艣ci polskiej) zgin臋艂o w wi臋zieniach, obozach 艣mierci, podczas nalot贸w bombowych, na skutek egzekucji, w wyniku likwidacji gett, wskutek epidemii, w efekcie g艂odu, wyczerpuj膮cej pracy i koszmarnych warunk贸w 偶ycia.


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"