nasza witryna Przyn臋ty i pu艂apki w europejskich traktatach integracyjnych
Jerzy Chodorowski

okladka
Tytul Przyn臋ty i pu艂apki w europejskich traktatach integracyjnych
Autor Jerzy Chodorowski
Miejsce wydania Rzesz贸w
Wydano w roku 2001
ISBN 83-911760-3-7
Wydawnictwo Wydawnictwo DEXTRA
Adres wydawnictwa 35-959 Rzesz贸w
skr. poczt. 695
Tel: 0601 792 361
Fax: (017) 86-23-380
Adres wydawnictwa w internecie http://www.dextra.pl
Email dextra@dextra.pl
Elektroniczna wersja ksiazki

Fragment ksi膮偶ki Jerzego Chodorowskiego "Przyn臋ty i pu艂apki w europejskich traktatach integracyjnych"

SENS POJ臉CIA DYSKRYMINACJI.

DWIE FUNKCJE PU艁APKI DYSKRYMINACYJNEJ

Termin "dyskryminacja" stal si臋 dzi艣 g艂o艣ny dzi臋ki mediom, kt贸re go wylansowa艂y, ale jednocze艣nie go zniekszta艂ci艂y. Dzi臋ki nim bowiem jest on obecnie niemal wy艂膮cznie rozumiany jako co艣 ujemnego. Wymienia si臋 go prawie zawsze w towarzystwie takich plag naszego stulecia jak antysemityzm, rasizm, ksenofobia, terroryzm itp. i stawia za cel atakom "poprawno艣ci politycznej". Tymczasem "dyskryminacja" -- to po prostu "rozr贸偶nianie", kt贸re tylko w贸wczas mo偶e mie膰 sens pejoratywny, gdy brak mu wystarczaj膮cych podstaw w stosunku do os贸b czy sytuacji takich samych lub podobnych. Gdy za艣 istniej膮 takie podstawy, by do os贸b czy sytuacji por贸wnywalnych (takich samych lub podobnych) stosowa膰 "rozr贸偶nianie", dyskryminacja jest zjawiskiem pozytywnym. Bez niej nie by艂aby do pomy艣lenia 偶adna ocena etyczna. Post臋powanie etyczne wymaga ci膮g艂ego rozr贸偶niania, nieustannego traktowania dyskryminacyjnego: dzieci i doros艂ych, kobiet i m臋偶czyzn, zwi膮zk贸w homoseksualnych i ma艂偶e艅stwa, prawdy i fa艂szu, dobra i z艂a, rodaka i obcokrajowca itd.

Poniewa偶 jednak wsp贸艂czesny 艣wiat zmierza przy ob艂臋dnym poparciu medi贸w ku globalizacji, a wi臋c ku rozmywaniu mo偶liwie najwi臋kszej ilo艣ci r贸偶nic, likwidowaniu granic i odr臋bno艣ci, ku jednej Republice Globu, taka dyskryminacja pozytywna jest mu niepotrzebna, jest dla艅 wr臋cz szkodliwa. St膮d w traktatach Unii Europejskiej, kt贸ra pomy艣lana zosta艂a jako etap na drodze do unifikacji Globu, musia艂y si臋 znale藕膰 postanowienia zabraniaj膮ce dyskryminacji. Najwa偶niejszym i najwcze艣niej sformu艂owanym (1957) jest postanowienie w brzmieniu art. 12 TUWE zakazuj膮cego dyskryminacji ze wzgl臋du na obywatelstwo. Poniewa偶 na Zachodzie jest ono identyfikowane z narodowo艣ci膮, chodzi tu tak偶e o dyskryminacj臋 narodowo艣ciow膮. Ca艂a waga tego przepisu ukazuje si臋 dopiero w贸wczas, gdy si臋 go rozwa偶y na tle filozofii i ideologii tkwi膮cej u podstaw wsp贸艂czesnego jednoczenia Europy. Z nich bowiem bierze sw贸j pocz膮tek cel zar贸wno gospodarczej jak i politycznej integracji naszego kontynentu, kt贸rym jest przeobra偶enie duchowe cz艂owieka, zmiana mentalno艣ci Europejczyka z nacjocentrycznej na eurocentryczn膮, przeniesienie ze艣rodkowania jego 艣wiadomo艣ci w jednym narodzie na wszystkie narody europejskie -- na ca艂膮 Europ臋. Tak wielka zmiana mo偶e si臋 dokona膰 tylko drog膮 nasilenia swobodnych kontakt贸w (g艂贸wnie handlowych) mi臋dzy obywatelami r贸偶nych pa艅stw, do tego za艣 konieczne jest zniesienie dyskryminacji, w pierwszym rz臋dzie narodowo艣ciowej, oraz likwidacja barier swobodnego przemieszczania si臋 ludzi w granicach ca艂ego kontynentu. Z kolei te ostatnie dwa warunki mog膮 by膰 zrealizowane tylko drog膮 zjednoczenia gospodarczego i politycznego Europy. Kr贸tko m贸wi膮c: zakaz dyskryminacji (bez kt贸rego nie ma mowy o przemianie duchowej cz艂owieka) jest racj膮 integracji Europy.

Poniewa偶 wsp贸艂cze艣nie realizowane jednoczenie Europy jest dzie艂em wolnomularskim (co przyznaj膮 sami masoni i co wynika z faktu, i偶 g艂贸wny ideolog paneuropejski, R. Coudenhove-Kalergi, oraz g艂贸wny architekt integracji Europy w latach 50-tych, J. Monnet, -- obaj byli masonami), ca艂a jego retoryka operuj膮ca has艂ami tolerancji, pokoju, sprawiedliwo艣ci, demokracji, humanitaryzmu itp. mie艣ci si臋 doskonale we frazeologii i symbolice maso艅skiej. Symbolicznym wyrazem celu masonerii -- ludzko艣ci -- jest 艣wi膮tynia Salomona. Przedstawia ona gmach cz艂owiecze艅stwa, duchow膮 艣wi膮tyni臋, kt贸ra ma zjednoczy膰 w swych murach ca艂膮 ludzko艣膰. Masoneria jest powo艂ana do takiego ukszta艂towania budulca -- serc ludzkich, do nadania im takiej formy, by mog艂y by膰 wstawione w kunsztown膮 budowl臋 艣wi膮tyni Salomona. W sprawozdaniu za艣 Konwentu Wielkiego Wschodu Francji (1929) czytamy, 偶e "Idea艂em wolnomularstwa b臋dzie pr贸ba uczynienia z ca艂ego 艣wiata jednej wielkiej niepodzielnej rodziny, gdzie bez 偶adnych przeszk贸d b臋dzie najdoskonalsza harmonia i naj艣ci艣lejsza solidarno艣膰 w za偶y艂ej jedno艣ci umys艂贸w i serc". Je艣li z ca艂ego 艣wiata, to tak偶e i najpierw z Europy.

Okazuje si臋 jednak, 偶e ten sam artyku艂 12(6), kt贸ry sk艂ada si臋 na fundament ca艂ej unijnej struktury prawnej i kt贸ry jest nadziej膮 mularzy wznosz膮cych gmach zjednoczonej Europy na przeobra偶enie duchowe Europejczyk贸w, na st臋pienie w nich przeciwstawno艣ci narodowej: my -- oni i przynajmniej na uzgodnienie 艣wiadomo艣ci narodowej z europejsk膮, kt贸ra i tak z czasem zmajoryzuje t臋 pierwsz膮, ten偶e sam artyku艂 sta艂 si臋 pu艂apk膮 i dla pa艅stw cz艂onkowskich Unii i dla ich poszczeg贸lnych obywateli. Wpadni臋ciem w ni膮 zagro偶one s膮 r贸wnie偶 pa艅stwa aspiruj膮ce dzi艣 do cz艂onkostwa UE, a wi臋c tak偶e Polska. Jest to najniebezpieczniejsza spo艣r贸d pu艂apek traktatowych, gdy偶 prowadz膮 do niej wszystkie przyn臋ty ukryte w r贸偶nych miejscach unijnego systemu prawnego pod postaci膮 rozlicznych opieku艅czych i wspieraj膮cych instytucji, plac贸wek i funduszy.

Rola art. 12(6) jako pu艂apki polega na spe艂nianiu przeze艅 dw贸ch funkcji. Po pierwsze, kr臋puje on wymagane przez etyk臋 zachowania si臋 jednostki wobec w艂asnego narodu i w艂asnego pa艅stwa. Nar贸d jest bytem, "a wszelki byt, zar贸wno fizyczny, jak i moralny, ma prawo do zachowania swojego istnienia. Prawo to tkwi w porz膮dku natury i ma gwarancj臋 swej nienaruszalno艣ci ze strony jej Stw贸rcy, kt贸ry powo艂uje byty rozumne do istnienia po to, aby urzeczywistnia艂y w swym rozumnym dzia艂aniu odpowiadaj膮ce ich naturze cele i zadania." Skoro nar贸d jest takim bytem spo艂ecznym i tworzy dobra kultury narodowej dla rozwoju duchowego os贸b w nim zrzeszonych, sam przedstawia si臋 jako dobro, wobec kt贸rego cz艂onkowie jego musz膮 mie膰 okre艣lone obowi膮zki. Jedne z nich bywaj膮 "ma艂e", inne "wielkie". "Wielkie obowi膮zki tycz膮 raczej wyj膮tkowych sytuacji, w kt贸rych dochowanie wierno艣ci narodowi wymaga od u艣wiadomionych narodowo jego cz艂onk贸w rzeczywistej s艂u偶by narodowej sprawie, wielkich wysi艂k贸w na rzecz jego interes贸w, powa偶nych nieraz ofiar i wyrzecze艅, czasem nawet nara偶enia bezpiecze艅stwa osobistego, tym bardziej po艣wi臋cenia d贸br materialnych". Konkretnie: ziemia jest dobrem niezb臋dnym do istnienia narodu, zatem w razie sprzeda偶y w艂a艣ciciel ziemi ma obowi膮zek sprzedania jej swemu rodakowi, nawet je艣li oferta jego jest mniej korzystna od ofert cudzoziemc贸w. Po艣wi臋cenie korzy艣ci materialnych jest w tym wypadku nakazem etyki. Dyskryminacja czyli rozr贸偶nianie potencjalnych nabywc贸w ze wzgl臋du na ich narodowo艣膰 jest tu konieczno艣ci膮 moraln膮. Tymczasem w 艣wietle artyku艂u 12 (6) jest ona przest臋pstwem. Przepis tego artyku艂u jest wi臋c niemoralny. Jest to klasyczny przyk艂ad sprzeczno艣ci mi臋dzy norm膮 prawn膮 a norm膮 moraln膮. Na artyku艂 12 (6) licz膮 wszyscy potencjalni nabywcy ziemi polskiej, nie maj膮cy obywatelstwa polskiego i czekaj膮cy tylko na wej艣cie Polski do Unii, gdy偶 artyku艂 贸w zr贸wna ich w prawach zakupu z obywatelami polskimi. I nie pomog膮 tu 偶adne -- tak dzi艣 偶ywe w艣r贸d polskich zwolennik贸w Unii -- nadzieje, 偶e przed obcymi reflektantami na nasz膮 ziemi臋 obroni nas polskie ustawodawstwo reguluj膮ce obr贸t ziemi膮: z chwil膮 wej艣cia do Unii b臋dzie nas obowi膮zywa膰 naczelna zasada jej systemu prawnego g艂osz膮ca, 偶e w razie kolizji prawa narodowego z unijnym zwyci臋偶a to ostatnie. Wszystkie powy偶sze uwagi odnosz膮 si臋 -- oczywi艣cie mutatis mutandis -- tak偶e do innych (poza ziemi膮) polskich warsztat贸w pracy.

Drug膮 funkcj膮, kt贸r膮 spe艂nia artyku艂 (-pu艂apka) 12 (6), jest funkcja wychowawcza. Ma on przyczyni膰 si臋 do wychowania takiego obywatela, kt贸ry przede wszystkim w transakcjach handlowych, a z czasem i w ca艂ej swej dzia艂alno艣ci gospodarczej kierowa膰 si臋 b臋dzie wy艂膮cznie motywami korzy艣ci materialnych, odrzucaj膮c wszelkie wzgl臋dy narodowe napi臋tnowane jako dyskryminacja i zakazane. W miar臋 doskonalenia swej postawy, do odrzuconych wzgl臋d贸w narodowych do艂膮czy zapewne wiele innych, napi臋tnowanych z kolei przez art. 63 (6a) TUWE, (o kt贸rym b臋dzie mowa w ostatnim komentarzu), a wi臋c p艂e膰, religi臋, orientacj臋 seksualn膮 itp. U偶ywaj膮c utartego skr贸tu, mo偶na powiedzie膰, 偶e b臋dzie to cz艂owiek pragn膮cy raczej "wi臋cej mie膰" ni偶 "wi臋cej by膰". Jaki艣 nowoczesny "cz艂owiek ekonomiczny" [homo oeconomicus], ale nie w sensie abstrakcyjnego modelu, narz臋dzia analizy teoretycznej, lecz w znaczeniu cz艂owieka realnie istniej膮cego, doskona艂ego materia艂u na zdyscyplinowanego obywatela dzi艣 -- zintegrowanej Europy, a jutro -- zintegrowanego Globu.

Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"