nasza witryna Masonizm
Jan Pociej

okladka
Tytul Masonizm
Autor Jan Pociej
Miejsce wydania Krzeszowice
Wydano w roku 2002
ISBN 83-88020-92-7
Wydawnictwo Dom Wydawniczy "Ostoja"
Adres wydawnictwa 32-065 Krzeszowice
ul. Targowa 29/12
Tel: (+48 12) 292 72 93
Fax: (+48 12) 292 72 93
Adres wydawnictwa w internecie http://www.ostoja.pl/
Email ostoja@ostoja.pl
Elektroniczna wersja ksiazki

Poniewa偶 masoneria jest organizacj膮 tajn膮 nie wiemy, o czym aktualnie m贸wi si臋 w jej lo偶ach, m贸wmy mniej o masonerii, a wi臋cej o masonizmie, czyli o tre艣ci maso艅skiej doktryny i jej najr贸偶niejszych wcieleniach, jakie spotykamy w codziennym 偶yciu. Poniewa偶 nie znamy nazwisk mason贸w, m贸wmy mniej o masonach, a wi臋cej o masonistach, czyli o ludziach rozumuj膮cych na spos贸b maso艅ski. Nie zajmujmy si臋  kwesti膮 ewentualnej przynale偶no艣ci organizacyjnej tego czy innego masonisty, lecz tym, co m贸wi i robi. M贸wi膮c obrazowo  m贸wmy o chorobie i lekarstwie, a nie o tym, czy pacjent nale偶y  do "grupy podwy偶szonego ryzyka".

Wst臋p

"Nie wymagajcie (...) od ogromnej wi臋kszo艣ci mason贸w zastanawiania si臋 nad dzia艂aniem. Dzia艂aj膮 oni instynktownie, podporz膮dkowuj膮c si臋 tajemnym tradycjom, kt贸re na przestrzeni wiek贸w wywieraj膮 woj sugestywny wp艂yw. Istnieje w nich doktryna maso艅ska sformu艂owana nie wprost, kt贸ra jest dla masonerii tym, czym chrze艣cija艅stwo dla Ko艣cio艂贸w chrze艣cija艅skich - masonizm..."

Oswald Wirth (1860-1943) Wybitny mason

Masoneria nie g艂osi swojej nauki jawnie. Wielcy Mistrzowie nie wysy艂aj膮 swoich uczni贸w, aby otwarcie nie艣li wszystkim ludziom 艣wiat艂o masonizmu. S艂udzy Wielkiego Architekta Wszech艣wiata nie przekazuj膮 ducha Nowego Porz膮dku przez na艂o偶enie r膮k. Swoj膮 doktryn臋 masoneria przekazuje w sekrecie nielicznym wydanym. Zazdro艣nie strze偶e swego monopolu na wiedz臋 i chowa swoje 艣wiat艂o pod korcem piramidy wtajemnicze艅. Swojego ducha podsuwa cichaczem w kusz膮cych ludzki egoizm rozwi膮zaniach z dziedziny 偶ycia praktycznego. Wyci膮gnijmy zatem maso艅sk膮 doktryn臋 na 艣wiat艂o dzienne. Zbadamy jej istotne tre艣ci i okre艣lmy ich prawdziw膮 warto艣膰. Sprawd藕my, jak masonizm oddzia艂ywuje na ludzkiego ducha. Zbadajmy jego kulturowe wcielenia. Por贸wnajmy idealne formy masonizmu z realnie istniej膮cymi formami wsp贸艂czesnej kultury i dowiedzmy si臋, dok膮d si臋gaj膮 jego wp艂ywy. Na koniec zastan贸wmy si臋, jak rozmawia膰 z lud藕mi o mentalno艣ci masonistycznej.

ISTOTA MASONIZMU

Wsp贸艂czesna masoneria powsta艂a z po艂膮czenia dw贸ch istniej膮cych wcze艣niej stowarzysze艅: pierwotnych l贸偶 wolnomularskich i stowarzyszenia okultyst贸w zwanych R贸偶okrzy偶owcami. Jako oficjaln膮 dat臋 jej powstania przyjmuje si臋 powszechnie dzie艅 24 czerwca 1717, kiedy to cztery lo偶e londy艅skie i stowarzyszenie R贸偶okrzy偶owc贸w po艂膮czy艂y si臋 tworz膮c Wielk膮 Lo偶臋 Londynu i nadaj膮c w ten spos贸b ruchowi wolnomularskiemu now膮 jako艣膰 oraz nowe mo偶liwo艣ci rozwoju. Istotne znaczenie tego faktu ma przede wszystkim wymiar religijny: wraz z masoneri膮 narodzi艂a si臋 nowa religia (sic!), kt贸ra w przeci膮gu blisko trzystu lat swojego trwania wywar艂a i wywiera ogromny wp艂yw na dzieje 艣wiata. Jest rzecz膮 charakterystyczn膮, 偶e narodziny tej religii - w odr贸偶nieniu od narodzin wszystkich religii nie wywodz膮cych si臋 z pierwotnych wierze艅 ludowych - dokona艂y si臋 bez znanego z imienia za艂o偶yciela. Mo偶na zatem masoneri臋 nazwa膰 religi膮 o nieustalonym ojcostwie. Nie ma r贸wnie偶 masoneria znanego z imienia i nazwiska przewodnicz膮cego. Rol臋 Pasterza maso艅skiej owczarni spe艂nia "elektryczny pastuch" wewn膮trzorganizacyjnego prawa kszta艂towanego przez nieznanych z imienia przyw贸dc贸w wzgl臋dnie przyw贸dc臋. Zasady tego prawa sformu艂owa艂 pastor protestancki Jakub Anderson w roku 1723 w ksi臋dze pod  tytu艂em Konstytucje maso艅skie zawieraj膮ce Przepisy, Statuty tego Najbardziej Staro偶ytnego i Prawego Bractwa. Kolejnym wydarzeniem o istotnym znaczeniu dla dziej贸w masonerii by艂o pojawienie si臋 jej od艂amu zmutowanego agnostycznie. Sta艂o si臋 to w roku 1884 we Francji. Lo偶e nale偶膮ce do rytu Wielkiego Wschodu Francji przyj臋艂y w贸wczas zmienion膮 redakcj臋 Konstytucji, pozbawion膮 odniesienia do Boga. M贸wi膮c zatem o masonerii trzeba bra膰 pod uwag臋 dwie jej postacie:

1) posta膰 podstawow膮, deistyczn膮, wyst臋puj膮c膮 g艂贸wnie w krajach anglosaskich (ok. 4,2 min cz艂onk贸w)

2) posta膰 pochodn膮, agnostyczn膮, (ok. 300 000 cz艂onk贸w), wywodz膮c膮 si臋 z Francji.

Odpowiednio, m贸wi膮c o masonizmie, trzeba bra膰 pod uwag臋 dwie jego postacie: deistyczn膮 i agnostyczn膮. Ponadto, badaj膮c istot臋 masonizmu, nale偶y wzi膮膰 pod uwag臋, 偶e w 艣lad za mieszanym rodowodem masonerii sk艂adaj膮 si臋 na ni膮 dwa elementy: spekulatywny (odziedziczony po cz艂onkach l贸偶 pierwotnych) i okultystyczny (odziedziczony po R贸偶okrzy偶owcach). W celu poznania elementu spekulatywnego masonizmu w postaci deistycznej nale偶y si臋gn膮膰 po dwie ksi臋gi o fundamentalnym dla masonerii znaczeniu: Konstytucje Andersona i dzie艂o Alberta Pike'a Morals and Dogma - w celu okre艣lenia elementu spekulatywnego postaci agnostycznej trzeba odwo艂a膰 si臋 ponadto do oficjalnych wypowiedzi mason贸w obediencji Wielkiego Wschodu.

(...)

Mo偶emy zatem stwierdzi膰, 偶e istot臋 masonizmu stanowi膮:

- dla postaci podstawowej: supraidealizm i nieantagonistyczny dualizm

- dla mutacji agnostycznej:  naturalizm i relatywizm, a dla pierwszej i - ewentualnie - drugiej ponadto:

- okultyzm, kt贸rego znamionami s膮:

    - panteizm

    - reinkarnacja

    - system potr贸jnego 艣wiata i

    - spirytyzm.

Na koniec uwaga na marginesie: mo偶na spotka膰 si臋 z opini膮, 偶e masoneria nie jest organizacj膮 religijn膮. Pow贸d jest prosty: jak wida膰 z przeprowadzonej wy偶ej analizy, ani doktryny maso艅skiej ani kultu masonerii nie mo偶na postawi膰 w jednym rz臋dzie z doktrynami i kultami religii tradycyjnych. Jednak偶e wypowiedzi maso艅skich autorytet贸w obu od艂am贸w nie pozostawiaj膮 w膮tpliwo艣ci: masoneria posiada swoj膮 specyficznie religijn膮- wzgl臋dnie antyreligijn膮- to偶samo艣膰. Istnieje jako forma religijnego wirusa: nie mo偶e rozwija膰 si臋 samodzielnie, poniewa偶 ani Wielki Architekt Wszech艣wiata ani relatywizm nie zapali niczyjego serca do dobrego dzie艂a. Mo偶e wzrasta膰 tylko w opozycji do tradycyjnych religii, nie atakuj膮c fizycznie ich wyznawc贸w, lecz wprowadzaj膮c swoj膮 "matryc臋 duchow膮" w ich umys艂y. Aby sk艂oni膰 umys艂y ku sobie potrzebuje sprzyjaj膮cych warunk贸w: potrzebuje przynajmniej dw贸ch sk艂贸conych wyzna艅, kt贸rych doktryny mog艂aby "godzi膰" i kt贸rych wyznawc贸w mog艂aby "艂膮czy膰" wzgl臋dnie prezentowa膰 si臋 na ich tle jako "bezwyznaniowa", "naukowa", "neutralna" alternatywa.

(...)

MASONIZM A IDEOLOGIA

Masonistyczny model ideologii.

Dusz膮 polityki jest ideologia. Ideologia bowiem to "wizja po偶膮danego obrazu 艣wiata (...) maj膮ca na celu ukszta艂towanie grupowej 艣wiadomo艣ci politycznej" . "Przeniesienie za艂o偶e艅 ideologicznych do dziedziny polityki (sprawy pa艅stwa i w艂adzy) daje doktryn臋 polityczn膮."  Nale偶y zatem sprawdzi膰, czy masonizm wywiera jaki艣 wp艂yw w sferze ideologii, a je偶eli tak, to jaki. Masonistyczna ideologia w postaci podstawowej powinna zawiera膰 nast臋puj膮ce istotne elementy:

1) supraidealizm: wyrazi si臋 on w przekonaniu, 偶e zasady dzia艂ania w艂adzy politycznej powinny by膰 przedmiotem wolnej gry idei na rynku wyborczym, a jedynym kryterium oceny dzia艂a艅 politycznych jest skuteczno艣膰. Oparte na tej ideologii pa艅stwo b臋dzie odwo艂ywa艂o si臋 do bli偶ej nie okre艣lonego boga, kt贸rego ide臋 ka偶dy obywatel ma sobie wytworzy膰 "dowoli".

2) nieantagonistyczny dualizm: znajdzie on wyraz w przekonaniu, 偶e celem polityki jest utrzymywanie r贸wnowagi si艂 mi臋dzy podmiotami politycznymi o sprzecznych interesach.

Masonistyczna ideologia w mutacji agnostycznej powinna na odmian臋 zawiera膰 takie istotne elementy Jak:

1) naturalizm: wyrazi si臋 on w przekonaniu, 偶e wszystkie idee i dzia艂ania polityczne maj膮 swe 藕r贸d艂o wy艂膮cznie w cz艂owieku; 偶e wszelka w艂adza jest pomys艂em wy艂膮cznie ludzkim i pochodzi wy艂膮cznie od cz艂owieka. Oparte na tej ideologii pa艅stwo nie b臋dzie odwo艂ywa艂o si臋 ani do Boga Prawdziwego ani do 偶adnego innego boga.

2) relatywizm: wyrazi si臋 on w pogl膮dzie, 偶e nie istniej膮 偶adne ostateczne podstawy polityki, 偶adne ostateczne dobro wsp贸lne; racjonalne uzasadnienia wszelkiej ideologii maj 膮 obowi膮zywa膰 wy艂膮cznie w ramach arbitralnych rozstrzygni臋膰 w艂adzy ustawodawczej. Ponadto przynajmniej posta膰 deistyczna ideologii masonistycznej powinna zdradza膰 obecno艣膰 idei wywodz膮cych si臋 z okultyzmu, w tym szczeg贸lnie (cho膰 nie wy艂膮cznie ani niezmiennie) z takich pogl膮d贸w jak panteizm, reinkarnacja, system potr贸jnego 艣wiata i spirytyzm.

Por贸wnanie masonistycznego modelu ideologii z historycznie zaistnia艂ymi ideologiami

Do XVI wieku po Chrystusie masonizm w polityce zasadniczo nie wyst臋powa艂 ani jako ideologia, ani jako istotna formu艂a pa艅stwowotw贸rcza. Jest to szczeg贸lnie warte podkre艣lenia w odniesieniu do kr臋g贸w cywilizacyjnych wyros艂ych na pod艂o偶u hinduizmu, buddyzmu i taoizmu, kt贸re to religie -jak by艂a o tym mowa wy偶ej - wykazuj膮 obecno艣膰 niekt贸rych pierwiastk贸w masonistycznych. W kr臋gach tych, podobnie jak w poga艅skich imperiach Europy, quasi-masonistyczne rozwi膮zania polityczne dotyczy艂y co najwy偶ej sfery polityki wyznaniowej. Stosunkowo najbli偶sza masonistycznemu duchowi wydaje si臋 rzymska zasada "Dziel i rz膮d藕", kt贸ra 偶ywo przypomina maso艅skie d膮偶enie do odgrywania roli czynnika godz膮cego zwa艣nione strony. My艣l polityczna zwiastuj膮ca masonistycznego ducha pojawia si臋 po raz pierwszy w XVI wieku wraz z wojnami religijnymi w Europie Zachodniej. Poszukuj膮c drogi wyj艣cia z wojennego koszmaru 贸wcze艣ni my艣liciele pocz臋li g艂osi膰 ide臋 wsp贸艂istnienia r贸偶nych wyzna艅 w ramach jednego pa艅stwa, czyli ide臋 tolerancji. Brali przy tym pod uwag臋, jak by艂a ju偶 o tym mowa, dwie doktryny tolerancji: jurysdykcjonalistyczn膮 i separatystyczn膮. .Konsekwencj膮 przyj臋cia doktryny jurysdykcjonalistycznej jest pa艅stwo zbudowane na systemie warto艣ci jednego z wyzna艅, zapewniaj膮ce poszanowanie praw cz艂owieka wierz膮cym innych wyzna艅. Natomiast przyj臋cie doktryny separatystycznej oznacza nadanie w艂adzy pa艅stwowej boskich prerogatyw w stosunku do poddanych przy jednoczesnym odebraniu jej boskiej legitymacji. Polska, kt贸ra z powodzeniem wprowadzi艂a jurysdykcjonalistyczny model tolerancji pozosta艂a, niestety, osamotniona. Zach贸d pod膮偶y艂 za modelem separatystycznym. W konsekwencji ide臋 jedno艣ci religii zast膮piono tam ide膮 jedno艣ci w艂adzy pa艅stwowej. Pos艂usze艅stwo tej w艂adzy sta艂o si臋 zagadnieniem najwa偶niejszym, wierzenia jednostki-jej spraw膮 osobist膮 . W nowo tworzonym s艂owniku "odteologizowanej" my艣li politycznej naczelne miejsce zaj臋艂o naturalistyczne poj臋cie suwerenno艣ci sformu艂owane przez Jean'a Bodin'a (l 530-1596). Suwerenno艣膰 jest wed艂ug niego "absolutn膮! nieustaj膮c膮 w艂adz膮 rzeczypospolitej". Jej znamionami s膮: ci膮g艂o艣膰, niepozbywalno艣膰, nieograniczono艣膰, bezwarunkowo艣膰 i niezale偶no艣膰. Tym samym przejawy woli sprawuj膮cego w艂adz臋, czyli suwerena, s膮 "prawem obowi膮zuj膮cym wszystkich poddanych". Tak wi臋c Bodin'owska koncepcja suwerenno艣ci zawiera w sobie postulat zast膮pienia niezmiennego prawa Bo偶ego zmiennym prawem w艂adzy 艣wieckiej. W niej ma sw贸j pocz膮tek relatywizm my艣lenia politycznego, stanowi膮cy jeden z korzeni masonizmu. Rzecz przy tym charakterystyczna: Bodin odwo艂uje si臋 w swoich dzie艂ach do Boga, co mo偶e sugerowa膰, 偶e jest chrze艣cijaninem. Jego rozwi膮zania teoretyczne jednak偶e wyra藕nie pochodz膮 od innego b贸stwa ni偶 B贸g Jezusa Chrystusa. W wymiarze mi臋dzynarodowym rozbicie chrze艣cija艅stwa przynios艂o r贸wnie tragiczne nast臋pstwa jak w wymiarze wewn膮trzpa艅stwowym. "Dop贸ki bowiem utrzymywa艂a si臋 wsp贸lnota chrze艣cija艅ska, dop贸ty bardziej lub mniej pobo偶ni w艂adcy okre艣lali swe wzajemne stosunki w zasadzie zgodnie ze wskaz贸wkami etycznymi konfesjona艂u. Ale kiedy Europ臋 zaczynaj膮 rozdziera膰 najbardziej bezsensowne walki religijne, nowym katechizmem w艂adc贸w staje si臋 doktryna Machiavellego uznaj膮ca si艂臋 za jedynego arbitra stosunk贸w mi臋dzynarodowych."

(...)

W miar臋 up艂ywu czasu okaza艂o si臋 jednak, 偶e sk艂贸cone chrze艣cija艅stwo Ameryki P贸艂nocnej okaza艂o si臋 mniej atrakcyjne dla dusz ludzkich ni偶 oferuj膮cy surogat jedno艣ci masonizm. Niepodleg艂e kolonie ameryka艅skie przyj臋艂y ostatecznie ustr贸j masonistyczny, umie艣ci艂y na swym pieni膮dzu piecz臋膰 o symbolice maso艅skiej i pod膮偶aj膮 wytrwale ku swemu przeznaczeniu. Przeznaczeniem tym jest odegranie roli narz臋dzia potrzebnego do wprowadzenia Nowego Porz膮dku 艢wiata. Nowy Porz膮dek ma polega膰 na zwyci臋stwie masonizmu jako globalnej religii i utworzeniu 艢wiatowego Rz膮du ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ideologia le偶膮ca u podstaw dzia艂a艅 politycznych zmierzaj膮cych w tym kierunku jest oficjalnie okre艣lana mianem globalizmu. R臋k膮 u偶ywaj膮c膮 Stan贸w Zjednoczonych jako pos艂usznego narz臋dzia w realizacji globalistycznych zamierze艅 jest nieco ponad dwa i p贸艂 tysi膮ca cz艂onk贸w ameryka艅skiej Rady Stosunk贸w Zagranicznych . Sekunduj膮 im cz艂onkowie takich cia艂 zbiorowych jak Komisja Tr贸jstronna (odpowiedzialna za zacie艣nianie wsp贸艂zale偶no艣ci ekonomicznej mi臋dzy Stanami, Europ膮 i Japoni膮), Klub Rzymski (funkcjonuj膮cy jako forum dyskusyjne) i Bilderberg (powo艂any do sterowania regionalnymi organizacjami handlowymi). Sercem i m贸zgiem globalizacji jest grupa oko艂o trzystu akcjonariuszy prywatnego banku zawiaduj膮cego finansami USA (tak zwanego Systemu Rezerw Federalnych, z kt贸rych najznaczniejsi reprezentuj膮 banki Rotschilda, braci Lazard, Warbura, Izraela Mosesa, braci Lehman, Kuhna i Loeba tudzie偶 Goldmana i Sachsa. Wszyscy ameryka艅scy akcjonariusze Systemu Rezerw, 艂膮cznie z najwi臋kszymi spo艣r贸d nich - Rockefellerami, s膮 zwi膮zani z rodzin膮 Rotschild贸w w Londynie. Rodzina Rotschild贸w jest zwi膮zana z masoneri膮 od ko艅ca XVIII wieku. Dzia艂ania maj膮ce na celu ustanowienie masonistycznego Nowego Porz膮dku 艢wiata trwaj膮 od kilku pokole艅. Nie brakowa艂o ludzi, kt贸rzy pr贸bowali im przeciwdzia艂a膰. Ich akcje nie odnios艂y jednak skutku, poniewa偶 ameryka艅skie mass-media i o艣wiata s膮 zale偶ne od wymienionych wy偶ej bankier贸w. Patrz膮c na dzisiejsze Stany Zjednoczone z trudem mo偶na rozpozna膰 w nich kraj b臋d膮cy spadkobierc膮 za艂o偶ycieli pierwszej demokracji w dziejach 艣wiata. Wyj膮wszy bank, wszystko inne zmieni艂o si臋 tam zasadniczo. W艂a艣ciciele prywatnych warsztat贸w pracy, kt贸rzy w roku 1780 stanowili 80 (s艂ownie: osiemdziesi膮t) procent spo艂ecze艅stwa, dzi艣 stanowi膮c (s艂ownie: sze艣膰) procent , co oznacza, 偶e Amerykanie stali si臋 spo艂ecze艅stwem najemnik贸w podporz膮dkowanych nowej arystokracji kapita艂u. P贸艂tora miliona dzieci zabijanych rokrocznie w 艂onach matek, dwie trzecie rozbijanych ma艂偶e艅stw, "wynalezienie" pragmatyzmu, feminizmu, wojuj膮cego homoseksualizmu, postmodernizmu, "trzeciej kultury" i B贸g jeden wie jakich jeszcze ob艂膮kanych ideologii - to dokonania obyczajowe wi臋kszo艣ci wsp贸艂czesnego elektoratu ameryka艅skiego. Amerykanie o takich obyczajach nie s膮 w stanie sprosta膰 demokracji i ju偶 popadli w jej pragmatystyczn膮 karykatur臋, a trudno przewidzie膰, do czego jeszcze oka偶膮 si臋 zdolni. Upadek demokracji ameryka艅skiej ma, niestety, swoje smutne konsekwencje dla tych narod贸w, kt贸re d膮偶膮 do wprowadzenia systemu demokratycznego w swoich krajach. Nie znaj膮c prawdziwej demokracji, wprowadzaj膮 u siebie 贸w masonistyczny model demokracji, w kt贸rym rol臋 osobowego Pasterza, do kt贸rego nauki odwo艂ywaliby si臋 rz膮dz膮cy, przejmuje w praktyce Elektryczny Pastuch prawa stanowionego przez zbiorowego - a wi臋c bezosobowego - ustawodawc臋. W 艣lad za tym musi i艣膰 przyjmowanie przez obywateli masonistycznych zasad my艣lenia i dzia艂ania, bowiem -jak zauwa偶a Tocqueville - "...uk艂ad spo艂eczny usposabia umys艂y do ich przyj臋cia." Uzasadnieniu masonistycznej demokratyzacji ma s艂u偶y膰 najnowsza wersja pa艅stwowotw贸rczej my艣li liberalizmu rozpowszechniana w mass-mediach. W Polsce przedstawiana jest ta wersja nast臋puj膮co:

"Stoimy wobec fundamentalnych pyta艅: czy mamy zamieni膰 demokracj臋 przymiotnikow膮 ("ludowa", "socjalistyczna") na demokracj臋 z innym przymiotnikiem ("chrze艣cija艅ska", "narodowa"), czy na demokracj臋 po prostu? (...) Ale na pytania te nie mo偶na odpowiedzie膰 nie pytaj膮c o inne sprawy. Przede wszystkim to: czym jest demokratyczne pa艅stwo? Odpowiedzi na to pytanie nie mo偶na szuka膰 w niebie idei, lecz trzeba j膮 wyprowadzi膰 z kontekstu historycznego, w jakim si臋 poruszamy. Ot贸偶 we wsp贸艂czesnej my艣li pa艅stwowotw贸rczej zaznacza si臋 wyra藕nie tendencja do formalizacji instytucji pa艅stwa. Czym jest pa艅stwo? Pa艅stwo to wielka forma. A forma to zwyk艂e "jak" a nie "co" dzia艂ania. Pa艅stwo okre艣la obywatelom to, jak maj膮 dzia艂a膰, ale nie wskazuje im tego, co maj膮 robi膰. Pa艅stwo kieruje ruchem drogowym, ale nie pyta ludzi, gdzie jad膮. Innymi s艂owy: pa艅stwo okre艣la tylko jedn膮 stron臋 dzia艂ania spo艂ecznego. Nie znaczy to, 偶e lekcewa偶y drug膮 stron臋. Znaczy tylko, 偶e pozostawia spraw臋 obywatelom. Formalizacja pa艅stwa robi niekiedy wra偶enie laicyzacji. I na tym  polega ogromne nieporozumienie. Nieporozumienie bierze si臋 st膮d, 偶e warto艣ci moralne znajduj膮 si臋 zasadniczo po drugiej stronie formy. S膮 warto艣ciami "materialnymi". Okre艣laj膮 to, co cz艂owiek ma robi膰. Ale lego w艂a艣nie demokracja formalna nie jest w stanie okre艣li膰. (...) Fundament demokracji ju偶 jest chrze艣cija艅ski. Dlatego uwa偶am, 偶e g艂贸wny nurt przemian w nowo偶ytnej koncepcji pa艅stwa, okre艣lony najszerzej przez ide臋 liberalizmu, nie jest kl臋sk膮 cz艂owieka, lecz jego zwyci臋stwem."

Zaprezentowana wypowied藕 reklamuje ideologi臋 postuluj膮c膮 pozostawienie obywatelom "dowoli" ich "materialnej" sfery dzia艂ania oraz kszta艂towanie przez zmienn膮 wi臋kszo艣膰 parlamentarn膮 ich "formalnej" sfery dzia艂ania. Rozwijaj膮c zawart膮 w niej metafor臋 ruchu drogowego: pa艅stwo nie zabrania przejechania dziecka na przej艣ciu dla pieszych - okre艣la tylko jak trzeba to zrobi膰. Pa艅stwo mo偶e na przyk艂ad okre艣li膰, 偶e zabicie dziecka b臋dzie legalne, o ile nast膮pi to przed uko艅czeniem przez nie pierwszego miesi膮ca 偶ycia. Jest tu wi臋c wyra藕ne opowiedzenie si臋 w sprawie kszta艂tu demokracji po stronie pragmatyzmu. Jest rozdzielenie "demokracji samej w sobie" od "demokracji chrze艣cija艅skiej" przy jednoczesnym uto偶samieniu "demokracji samej w sobie" z "demokracj膮 okre艣lon膮 najszerzej przez ide臋 liberalizmu". Mo偶na zatem stwierdzi膰, 偶e jest to ideologia, kt贸rej zr膮b jest jednoznacznie masonistyczny. Na zako艅czenie analizy wp艂yw贸w masonizmu w dziedzinie ideologii nale偶y sprawdzi膰, czy istniej膮 jakie艣 ideologie zdradzaj膮ce inspiracj臋 okultystyczn膮. Ot贸偶 da si臋 zauwa偶y膰 takie ideologie. W ci膮gu ostatniego p贸艂wiecza pojawi艂y si臋 w 偶yciu politycznym r贸偶nych kraj贸w 艣wiata organizacje ekologiczne, kt贸re znacznie cz臋艣ciej si臋gaj膮 po idee spod znaku Wodnika ni偶 艣wi臋tego Franciszka. W Stanach Zjednoczonych przybra艂y one form臋 ruch贸w obywatelskich, takich jak na przyk艂ad "Greenpeace", w Niemczech - form臋 partii politycznej, kt贸ra wprowadzi艂a swoich przedstawicieli do parlamentu. Ich oficjalna ideologia wyra偶ana jest, jak dot膮d, g艂贸wnie w terminach og贸lnych, kt贸re ka偶dy cz艂owiek cho膰 troch臋 kochaj膮cy przyrod臋 zaakceptuje, jednak偶e symbolika Ruchu Nowej Ery, do kt贸rej si臋 odwo艂uj膮, nadaj膮c, na przyk艂ad, swemu statkowi imi臋 "Rainbow Warrior", nie pozostawia z艂udze艅 co do istotnych 藕r贸de艂 ich inspiracji. Ich wp艂yw na polityk臋 w por贸wnaniu z wp艂ywem organizacji o偶ywianych elementami spekulatywnymi masonizmujest znikomy, mo偶na wi臋c pomin膮膰 na tym miejscu bardziej szczeg贸艂owe zajmowanie si臋 ich  wizjami po偶膮danego obrazu 艣wiata. Mo偶na zatem stwierdzi膰, 偶e - podobnie jak w przypadku filozofii - g艂贸wn膮 p艂aszczyzn膮 propagowania masonistycznej ideologii inspirowanej pierwiastkami okultystycznymi jest ekologia.

HOMO MASONICUS

Model cz艂owieka masonistycznego

System komunistyczny, panuj膮cy blisko 70 lat w Rosji, ukszta艂towa艂 specyficzny typ ludzkiej mentalno艣ci, okre艣lany mianem Homo sovieticus. Mo偶na zatem domniemywa膰, 偶e masonizm, kt贸ry zapuszcza korzenie w gleb臋 Zachodu od blisko trzystu lat, powinien by艂 r贸wnie偶 ukszta艂towa膰 charakterystyczny dla siebie typ mentalno艣ci, kt贸remu mo偶na by nada膰 nazw臋 Homo masonicus. Sprawd藕my zatem, czy i jak masonizm wp艂ywa na mentalno艣膰 wsp贸艂czesnego cz艂owieka. Modelowy masonista w postaci podstawowej powinien posiada膰 nast臋puj膮ce przekonania:

1)  supraidealizm antropologiczny: masonista uznaje, 偶e istnieje jakie艣 ponadwyznaniowe "czyste cz艂owiecze艅stwo", o kt贸rym ka偶dy cz艂owiek powinien wytworzy膰 sobie poj臋cie "dowoli". Nie istnieje w zwi膮zku z tym dla masonisty nic takiego jak grzech, a w konsekwencji nie potrzeba mu 偶adnego zbawiciela

2) nieantagonistyczny dualizm antropologiczny: najlepiej wyra偶a go maso艅ska nauka przekazywana braciom na trzydziestym drugim, najwy偶szym stopniu wtajemniczenia rytu szkockiego, kt贸ra m贸wi, 偶e cz艂owiek, "istota zrodzona z podw贸jnej natury (tego, co nazywamy z艂ym i dobrym, duchowym i ziemskim, 艣miertelnym i wiecznym) znajduje cel swego istnienia JEDYNIE, GDY TE DWIE NATURY ISTNIEJ膭 W IDEALNEJ HARMONII" Masonista b臋dzie zatem dzia艂a艂 zgodnie z mechanizmem zachowywania "r贸wnowagi biologicznej", przy czym rol臋 ofiary pozostawi oczywi艣cie drugiej stronie. Analogicznie, stan "r贸wnowagi biologicznej" dobra i z艂a w stosunkach mi臋dzyludzkich b臋dzie celem dzia艂a艅 masonist贸w w sferze spo艂ecznej i politycznej. Masonistyczna w艂adza b臋dzie stara艂a si臋 r贸wnoprawnie traktowa膰 ma艂偶e艅stwo i rozw贸d, narodziny nowego obywatela i tzw. aborcj臋, opiek臋 lekarsk膮 i tzw. eutanazj臋 itd.

Homo masonicus w mutacji agnostycznej powinien na odmian臋 prezentowa膰 pogl膮dy nast臋puj膮ce:

1) naturalizm antropologiczny: masonista uznaje wy艂膮cznie przyrodzony (by nie rzec: przyrodniczy) wymiar cz艂owiecze艅stwa. Wzorcem cz艂owiecze艅stwa, jedyn膮 dopuszczaln膮 dziedzin膮 poznania i dzia艂ania jest dla niego przyroda.

2) relatywizm antropologiczny: jest to absolutne odrzucenie przez masonist臋 absolutnych wyznacznik贸w cz艂owiecze艅stwa. Prawo i prawda cz艂owieka maj 膮 by膰 dla艅 zale偶ne wy艂膮cznie od decyzji cz艂owieka "w jego ka偶dorazowym dzisiaj ."

W obszarze antropologii masonistycznej powinno si臋 ponadto znale藕膰 miejsce na wizj臋 antropologiczn膮 karmi膮c膮 si臋 pierwiastkami okultystycznymi.

(...)

Przygl膮daj膮c si臋 zatem otaczaj膮cej nas rzeczywisto艣ci musimy stwierdzi膰, 偶e Homo masonicus nie tylko realnie w niej istnieje jako pewien typ mentalno艣ci, lecz jest wr臋cz "cz艂owiekiem idealnym naszych czas贸w, tj. cz艂owiekiem idealnym epoki postmodernistycznej" . Trudno nie zapyta膰, co mog膮 zgotowa膰 ludziom ludzie ukszta艂towani wed艂ug takiego wzoru. Jaki los mog膮 zgotowa膰 ludziom ludzie pozbawieni duchowej mocy potrzebnej do walki ze swymi w艂asnymi z艂ymi sk艂onno艣ciami? Jaki los mog膮 zgotowa膰 ludziom ludzie pozbawieni mocy pozwalaj膮cej przezwyci臋偶y膰 strach przed przemoc膮, dyktatur膮, prze艣ladowaniami, cierpieniem? Sk膮d jednak 贸w tolerancyjno-z艂owrogi Homo bierze si臋 na 艣wiecie w tak wielkiej liczbie, 偶e zyska艂 rang臋 typu idealnego naszych czas贸w? Czy偶by -jak chc膮 redaktorzy mass-medi贸w - by艂 on owocem zar贸wno wygodniejszych jak i bardziej ni偶 kiedykolwiek w przesz艂o艣ci z艂o偶onych warunk贸w 偶ycia stwarzanych przez post臋p naukowo-techniczny? Czy rzeczywi艣cie rodzi go rewolucja telekomunikacyjna, kt贸ra zmieni艂a 艣wiat w "globaln膮 wiosk臋"? Czy masonizacja cz艂owiecze艅stwa i spo艂ecze艅stwa mia艂aby by膰 naturaln膮 tendencj膮 wynikaj膮c膮 z rozwoju cywilizacyjnego ludzko艣ci? Ale偶 wiadomo, 偶e jest dok艂adnie odwrotnie: masonizm oznacza powr贸t do stanu zwyrodnienia ludzko艣ci z epoki przedabrahamowej. C贸偶 zatem? Czy pojawi艂 si臋 gdzie艣 jaki艣 prorok, kt贸ry porywa za sob膮 ludzko艣膰? Jako艣 nie wida膰 nigdzie tego nowego proroka. C贸偶 w takim razie mo偶e sprawia膰, 偶e dzieci chrze艣cijan wyrastaj膮 na wyznawc贸w Wielkiego Architekta Wszech艣wiata? Czy znany jest z historii jaki艣 艣rodek, kt贸ry pozwala艂by na podobne cuda? Ot贸偶 jest znany. To 艣rodek, przy pomocy kt贸rego zamieniano chrze艣cija艅skie dzieci w bezwzgl臋dnych janczar贸w, polskie dzieci - w Niemc贸w i Rosjan, dzieci Zamojszczyzny - w narybek dla Hitlerjugend. Ten 艣rodek to... swego rodzaju wychowanie. Nale偶y zatem sprawdzi膰, czy masonizacja nie dokonuje si臋 poprzez wychowanie. W tym celu trzeba przyjrze膰 si臋 pokr贸tce wsp贸艂czesnej pedagogice. Od razu rzuca si臋 w oczy, 偶e pedagogika w krajach zwanych chrze艣cija艅skimi oficjalnie ignoruje wyznaniowy wymiar osoby ludzkiej. Klasycznym reprezentantem tej pedagogiki jest lansowany na autorytet John Dewey, kt贸ry stwierdza: "To, czego pragniemy, to jest wychowanie bez przymiotnika, po prostu i w ca艂ej jego czysto艣ci - wychowanie." "Czysty pedagogizm" opiera si臋, jak nale偶y wnioskowa膰 z wypowiedzi Dewey'a i jemu podobnych, na milcz膮cym za艂o偶eniu, 偶e pedagogika ma do czynienia z jakim艣 "czystym uczniem", z jakim艣 "czystym cz艂owiekiem". "Czysty pedagogizm" odwo艂uje si臋 zatem do "czystej antropologii", wyobcowanej z teologii i metafizyki w czasach tzw. O艣wiecenia. Wed艂ug jednego z najwybitniejszych wsp贸艂czesnych my艣licieli religijnych W. Pannenberga, wskutek rozpowszechnienia si臋 na przestrzeni ostatnich dwustu lat owej "czystej" antropologii "...w mentalno艣ci wsp贸艂czesnej cz艂owiek jawi si臋 jako "struktura 艣wiecka", tj. taki, jakim widz膮 go i badaj膮 biologia humanistyczna, genetyka, psychologia i socjologia." "Czysta" (czy jak kto woli "niezale偶na" wzgl臋dnie "uniwersalna") antropologia jest wi臋c 艣cis艂ym odzwierciedleniem opisanego wy偶ej idealnego modelu antropologii masonistycznej. Znaczy to, 偶e odwo艂uj膮cy si臋 do niej "czysty pedagogizm" jest po prostu klinicznym przypadkiem masonizmu. Atrakcyjno艣膰 masonistycznej pedagogiki bierze si臋 z jej pozornej "neutralno艣ci", kt贸ra rzekomo ma by膰 jedynym sposobem pozwalaj膮cym na pokojowe wsp贸艂istnienie uczni贸w o r贸偶nych przekonaniach w jednej szkole. Jej zwolennicy s膮 przekonani, 偶e dzi臋ki swym zabiegom wychowawczym docieraj膮 do czystego j膮dra cz艂owiecze艅stwa swoich wychowank贸w, kt贸re jest niezale偶ne od wyznawanej wiary. Nie zauwa偶aj膮, 偶e traktuj膮c wychowank贸w jako osoby "ponadwyznaniowe" wpajaj膮 im tym samym system warto艣ci sprzeczny z ich wiar膮 chrze艣cija艅sk膮, a za to zgodny z wiar膮 maso艅sk膮. Nie zauwa偶aj膮, 偶e od偶egnuj膮c si臋 werbalnie od szkolnictwa wyznaniowego faktycznie wprowadzaj 膮 szkolnictwo wyznaniowe w duchu maso艅skim. Nie przeczuwaj 膮 nawet, 偶e w ten spos贸b odwodz膮 swoich wychowank贸w od ich prawdziwego cz艂owiecze艅stwa odkupionego przez Chrystusa, a prowadz膮 ku cz艂owiecze艅stwu "idealnej harmonii dobra i z艂a". Nie przeczuwaj膮, 偶e wychowuj膮 uczni贸w do przyj臋cia konsekwencji wynikaj膮cych z maso艅skiej wiary przy werbalnym wyznawaniu jakiejkolwiek innej wiary "dowoli". Tak oto dzi臋ki wysi艂kom rzeszy pedagog贸w - czynionym cz臋sto w dobrej wierze w imi臋 "tolerancji"- rodzi si臋 t艂um osobnik贸w gatunku Homo masonicus. S膮dz膮c po post臋pach degeneracji m艂odzie偶y szkolnej i studenckiej nale偶y stwierdzi膰, 偶e masonistyczny system o艣wiatowy w krajach cywilizacji zwanej chrze艣cija艅sk膮 ma powa偶n膮 si艂臋 oddzia艂ywania zar贸wno na umys艂y pedagog贸w jak i wychowank贸w. Co stanowi o jego sile? Niestety, to samo co stanowi o sile masonizmu w innych sferach 偶ycia naszej cywilizacji: sk艂贸cenie chrze艣cijan. Rzut oka na histori臋 pozwala stwierdzi膰, 偶e zjawisko masonistycznego pedagogizmu jest jednym ze smutnych nast臋pstw rozbicia Ko艣cio艂a w XVI wieku po Chrystusie. Utrata jedno艣ci duchowej chrze艣cijan poci膮gn臋艂a za sob膮 utrat臋 jedno艣ci filozoficznej i etycznej, a w 艣lad za tym -jako 偶e pedagogika stanowi dzia艂 etyki -jedno艣ci pedagogicznej. "Ogromna dziedzina moralnej dzia艂alno艣ci cz艂owieka, tak obiektywnie i wszechstronnie, a jednocze艣nie tak szczeg贸艂owo badana w staro偶ytno艣ci i w 艣rednich wiekach, od czasu reformacji sta艂a si臋 polem zaci臋tych walk religijnych z wielk膮 szkod膮 dla post臋pu obiektywnych bada艅 naukowych. My艣l filozoficzna od tej chwili zacz臋艂a p艂yn膮膰 dwoma odr臋bnymi pr膮dami, z kt贸rych jeden pragn膮艂 nadal utrzyma膰 organiczny zwi膮zek mi臋dzy filozofi膮 a wiar膮 chrze艣cija艅sk膮 oraz teologi膮, b臋d膮c膮 jej systematycznym uj臋ciem naukowym, podczas gdy drugi d膮偶y艂 mniej lub bardziej 艣wiadomie do zerwania tego zwi膮zku i do dania w ten spos贸b filozofii zupe艂nie niezale偶nego stanowiska. Rozbrat ten odbi艂 si臋 z konieczno艣ci i na dziedzinie etyki, w kt贸rej, dzi臋ki jej donios艂o艣ci dla 偶ycia codziennego, doszed艂 do najostrzejszych antytez i najsilniej odbi艂 swe pi臋tno na umys艂owo艣ci nowo偶ytnej. Tradycyjnej etyce chrze艣cija艅skiej, opartej na pod艂o偶u objawienia i teologii, zacz臋to coraz silniej przeciwstawia膰 etyk臋 niezale偶n膮 od wszelkich czynnik贸w objawionych, a z czasem nawet i religijnych" . Deistyczno-agnostyczna pseudopedagogika zosta艂a jednoznacznie os膮dzona w encyklice Piusa XI Divini illius magistri z dnia 31 grudnia 1929, zwanej przez niekt贸rych "Wielk膮 Kart膮 katolickiego wychowania." Papie偶 stwierdza, 偶e "fa艂szywa jest i pe艂na b艂臋d贸w ka偶da taka metoda wychowawcza, kt贸ra poprzestaje na samych tylko 艣rodkach przyrodzonych, a odrzuca albo lekcewa偶y to, co z woli Bo偶ej ma si臋 przyczynia膰 do nale偶ytego ukszta艂towania 偶ycia chrze艣cija艅skiego. Ca艂kiem te偶 odbiega od prawdy ka偶dy taki system pedagogiczny, kt贸ry albo wcale nie liczy si臋 z grzechem pierworodnym i z 艂ask膮 Bo偶膮, albo te偶 ledwie, ledwie je uwzgl臋dnia i dlatego opiera si臋 zupe艂nie li tylko na si艂ach przyrodzonych. Takimi mniej wi臋cej s膮 te wsp贸艂czesne systemy wychowawcze, kt贸re pod r贸偶nymi nazwami niemal ca艂膮 podstaw臋 wszelkiego wychowania upatruj膮 w tym, 偶eby dzieciom zostawiono zupe艂n膮 swobod臋 w wychowywaniu siebie samych wed艂ug ich w艂asnego sposobu my艣lenia i upodobania, nawet z odrzuceniem rad ludzi starszych lub nauczycieli i bez ogl膮dania si臋 na jakiekolwiek przepisy czy pomoce ludzkie i boskie"

Pius XI stwierdza dalej, 偶e:

"jeste艣my dzisiaj 艣wiadkami niezwyk艂ego i nowego zjawiska. Oto pedagodzy i filozofowie susz膮 sobie g艂owy, 偶eby wymy艣li膰 i u艂o偶y膰 jaki艣 nowy og贸lny kodeks wychowania m艂odzie偶y, jak gdyby nic nie by艂y warte przykazania boskie spisane w Dekalogu, jak gdyby nie istnia艂y 偶adne prawa ewangeliczne, jak gdyby nie by艂o prawa przyrodzonego, kt贸re B贸g zaszczepi艂 i niejako wyry艂 w sercach ludzkich, kt贸re to prawo g艂osi zdrowy rozum, a sam B贸g mu w Dekalogu nada艂 wa偶no艣膰 i og艂osi艂 je jako swoj膮 wol臋". Osobno zwraca Papie偶 uwag臋 na niebezpiecze艅stwo naturalizmu pedagogicznego w dziedzinie seksualnej: "O wiele bardziej niebezpieczne s膮 wszelako te zapatrywania i nauki, kt贸re g艂osz膮, 偶e nale偶y we wszystkim ulega膰 pop臋dom natury. Pogl膮dy te wdzieraj膮 si臋 w pewn膮 dziedzin臋 wychowania, kt贸ra jest wprost naje偶ona trudno艣ciami, czyli w dziedzin臋 niewinno艣ci obyczaj贸w i czysto艣ci. Mamy bowiem wielu takich, kt贸rzy w swej g艂upocie g艂osz膮 i propaguj膮 t臋 niebezpieczn膮 metod臋 wychowawcz膮, kt贸r膮 si臋 okre艣la wstr臋tnym mianem wychowania seksualnego. Zdaje si臋 im, i w tym si臋 myl膮, 偶e potrafi膮 zabezpieczy膰 m艂odzie偶 od szukania rozkoszy zmys艂owej i rozpusty 艣rodkami czysto naturalnymi z wykluczeniem wszelkiej pomocy religii i pobo偶no艣ci. Do takich 艣rodk贸w zaliczaj膮 oni przede wszystkim tak zwane u艣wiadomienie p艂ciowe m艂odzie偶y wszystkiej, bez r贸偶nicy p艂ci, nawet publiczne; gorsze jeszcze jest to, 偶e uwa偶aj膮 oni, i偶 nale偶y m艂odzie偶 zawczasu wystawia膰 na okazje do grzechu, 偶eby si臋, jak m贸wi膮, dusze m艂odzie偶y z tymi rzeczami oswoi艂y i tym sposobem uodporni艂y na niebezpiecze艅stwa okresu dojrzewania p艂ciowego. Ludzie ci co do tej sprawy s膮 w ci臋偶kim b艂臋dzie. Nie uznaj膮 bowiem przyrodzonej u艂omno艣ci natury ludzkiej i owego zakonu tkwi膮cego w cz艂onkach naszych, kt贸ry si臋 sprzeciwia zakonowi umys艂u naszego, jak m贸wi Aposto艂 (Rz. 7,23). Nie chc膮 oni te偶 w swej lekkomy艣lno艣ci wiedzie膰 o tym, o czym m贸wi codzienne do艣wiadczenie, 偶e w艂a艣nie m艂odzie偶 tak cz臋sto wpada w grzechy nieczysto艣ci nie tyle dla braku u艣wiadomienia, co dla s艂abo艣ci woli, wystawionej na pokusy, a pozbawionej pomocy Bo偶ej."

S艂owa Piusa XI by艂y i s膮 konsekwentnie ignorowane przez 艣wiat naukowy pedagogiki. Pedagogika deistyczna lub agnostyczna zosta艂a narzucona jako obowi膮zuj膮cy kanon kszta艂cenia nauczycieli w krajach Zachodu, co w konsekwencji doprowadzi艂o do masowej erozji sumie艅 m艂odzie偶y szkolnej. Trudno nie widzie膰 w tym celowego dzia艂ania, kt贸rego nie jest w stanie powstrzyma膰 nawet 艣wiadomo艣膰 krzywdy wyrz膮dzanej milionom dorastaj膮cych ludzi. Wsp贸艂cze艣ni psycholodzy, zatroskani o swych wsp贸艂obywateli w ojczy藕nie "wychowania w ca艂ej jego czysto艣ci", zmuszeni s膮 przyzna膰: "Obecnie stoimy w obliczu epidemii psychospo艂ecznej, dotykaj膮cej miliony dzieci w wieku szkolnym - uzale偶nienia, ci膮偶e, aborcja, niska samoakceptacja, depresja i samob贸jstwa. R贸wnocze艣nie obserwujemy, 偶e coraz wi臋cej rodzin rozpada si臋, zwi臋ksza si臋 liczba rozwod贸w i liczba rodzic贸w samotnie wychowuj膮cych dzieci."  "Dzieci, kt贸re w walce z nud膮, l臋kiem lub samotno艣ci膮 pij膮, bior膮 narkotyki czy przedwcze艣nie rozpoczynaj膮 偶ycie p艂ciowe, nie mog膮 ujawnia膰 cn贸t, kt贸rych nauczy艂y si臋. To cud, 偶e niekt贸rym spo艣r贸d nich udaje si臋 nauczy膰 czyta膰, opanowa膰 matematyk臋 czy zaliczy膰 sprawdziany szkolne" . Wnioski wyci膮gane przez tych psycholog贸w z opisanego stanu rzeczy na pierwszy rzut oka budz膮 nadziej臋 zmiany na lepsze: "Poniewa偶 m艂odzi ludzie s膮 g艂贸wnymi ofiarami tej epidemii, a najwi臋cej czasu sp臋dzaj膮 w szkole, w艂a艣nie ona jest tym miejscem, w kt贸rym powinno si臋 przeprowadza膰 oddzia艂ywania maj膮ce na celu promowanie zdrowego rozwoju. Tak wi臋c oczekuje si臋 od szk贸艂, 偶e w wi臋kszym stopniu ni偶 w przesz艂o艣ci zajm膮 si臋 kszta艂towaniem charakteru."  Po bli偶szym przyjrzeniu si臋 konkretnym propozycjom owego "kszta艂towania charakteru" okazuje si臋 jednak, 偶e mamy nadal do czynienia z t膮 sam膮 deistyczno-agnostyczn膮 pedagogik膮, kt贸r膮 pot臋pi艂 Pius XI. Oto uznany autorytet wsp贸艂czesnej pedagogiki ameryka艅skiej, niejaki Benninga, twierdzi (1988), 偶e "szko艂y powinny naucza膰 niekt贸rych w艂a艣ciwie przez nikogo nie kwestionowanych warto艣ci: sprawiedliwo艣ci, wytrwa艂o艣ci, hojno艣ci, lojalno艣ci, wsp贸艂pracy spo艂ecznej i uczciwo艣ci" ale nic nie wspomina o ostatecznym autorytecie okre艣laj膮cym ich znaczenie, a to oznacza, 偶e ka偶da z nich mo偶e prowadzi膰 do dzia艂a艅 dobrych lub z艂ych. "Promowanie zdrowego rozwoju" ma by膰 dokonywane poprzez "u艣wiadamianie warto艣ci", kt贸re polega na "analizie swojego systemu warto艣ci" i "uzyskaniu wgl膮du w motywy w艂asnych wybor贸w i decyzji". Ameryka艅scy krytycy zwracali uwag臋 na relatywizm etyczny programu polegaj膮cy na komunikowaniu uczniom, 偶e nie ma lepszych czy gorszych system贸w warto艣ci oraz na to, 偶e proponowany system nie osi膮ga zamierzonego celu: "Na przyk艂ad zar贸wno zwolennicy prawa do aborcji, jak i jego przeciwnicy, twierdz膮, 偶e warto艣ci膮 jest dla nich 偶ycie. Tak wi臋c ta sama warto艣膰 mo偶e s艂u偶y膰 wspieraniu przeciwstawnych dzia艂a艅. W tym przypadku kszta艂towanie jakiej艣 warto艣ci nie dawa艂oby jednoznacznej wskaz贸wki co do zachowania, a to stanowi przecie偶 cel u艣wiadamiania warto艣ci "Hersh, Miller i Fielding, 1980" ". Krytyka ta pozostaje jednak偶e zasadniczo bez skutku, powoduj膮c co najwy偶ej zmian臋 jednej formy "czystego pedagogizmu" na inn膮. Wydaje si臋 wr臋cz, 偶e tylko widok ostatecznej katastrofy, kt贸r膮 niesie ludzko艣ci Homo masonicus, by艂by w stanie masonistycznych pedagog贸w usatysfakcjonowa膰. Opr贸cz szko艂y niekwestionowany wp艂yw na kszta艂towanie si臋 Homo masonicus maj膮 艣rodki masowego przekazu. Ju偶 Tocqueville dostrzega艂 kapitaln膮 rol臋 prasy w kszta艂towaniu powszechnie przyjmowanych pogl膮d贸w. Zauwa偶a艂, 偶e "kiedy wiele organ贸w prasowych zaczyna zmierza膰 ku jednemu politycznemu celowi, ich wp艂ywy staj膮 si臋 po pewnym czasie przemo偶ne, a opinia publiczna, atakowana stale z jednej strony, poddaje si臋 w ko艅cu sugestiom prasy". Zdawa艂 sobie spraw臋 z niebezpiecze艅stwa p艂yn膮cego z tej sytuacji dla spo艂ecze艅stwa demokratycznego: "Je偶eli spo艂ecze艅stwa demokratyczne zast膮pi膮 wszystkie te rozmaite moce, kt贸re kr臋powa艂y i op贸藕nia艂y rozw贸j indywidualnego rozumu, absolutn膮 w艂adz膮 wi臋kszo艣ci - z艂o zmieni tylko sw贸j charakter". jego czarne przewidywania sprawdzi艂y si臋, niestety, w ca艂ej z艂owrogiej pe艂ni. 艢rodki masowego przekazu s膮 dzi艣 艣rodkami maso艅skiego przekazu i skutecznie kszta艂tuj膮 opini臋 publiczn膮 kraj贸w "demokratycznych". Ambicje masonerii si臋gaj膮 jednak g艂臋biej ni偶 panowanie nad aktualn膮 opini膮. Jak na religi臋 przysta艂o stawia sobie ona za cel zapanowanie nad duchem ludzko艣ci.

(...)

CUDOWNY SPOS脫B NA MASONIZM

Por贸wnanie modelowych wciele艅 masonizmu z realnie zaistnia艂ymi zjawiskami w najwa偶niejszych dziedzinach kultury prowadzi do wniosku, 偶e - po pierwsze - masonizm jako taki ma znacznie szerszy zasi臋g, a jego korzenie si臋gaj膮 znacznie g艂臋biej w histori臋, ni偶 sama masoneria, i - po drugie - wsp贸艂cze艣nie masonizm stanowi wsp贸ln膮 matryc臋 ideow膮 dla takich kulturowych zjawisk jak:

1) ruchy pseudoduchowe i Ruch Nowej Ery w sferze religii

2) postmodernizm i inspirowany New Age'em ekologizm w sferze filozofii, a w 艣lad za tym antropologii

3) liberalizm w sferze ideologii.

Mo偶na zatem stwierdzi膰, 偶e obecnie, w odr贸偶nieniu od czas贸w przed-maso艅skich, mamy do czynienia ze zjawiskiem jako艣ciowo nowym: mianowicie - z po艂膮czeniem wyst臋puj膮cych wcze艣niej w rozproszeniu masonistycznych pierwiastk贸w w now膮 form臋 ideow膮, wielop艂aszczyznowo oddzia艂ywuj膮c膮 na istot臋 wsp贸艂czesnej kultury. Widocznym skutkiem tego dzia艂ania jest reklamowany na banknotach dolarowych Novus Ordo Seclorum, czyli Nowy Porz膮dek 艢wiatowy, kt贸remu - jak si臋 wydaje - do oficjalnego rozpocz臋cia globalnego panowania brakuje ju偶 tylko og艂oszenia pocz膮tku Nowej Ery i wprowadzenia nowej rachuby czasu. Zwyci臋stwo masonizmu jako religii 艣wiatowej i - w konsekwencji -jako 艣wiatowego systemu politycznego musia艂oby oznacza膰 zepchni臋cie ludzko艣ci do czas贸w przedabrahamowych. Przedsmak masonistycznej Nowej Ery daj膮 zak艂amane mass-media, ob艂膮kane sekty, psychicznie poranione dzieci z rozbitych rodzin, duchowo okaleczone matki dzieci zabitych przed urodzeniem, nieustannie rosn膮ca przest臋pczo艣膰, czy nacisk zwyrodnia艂ych moralnie lekarzy na nieuleczalnie chorych, aby poddawali si臋 eutanazji - by wymieni膰 tylko najbardziej widoczne skutki masonizacji znane z 偶ycia codziennego. Przedsmak Nowej Ery daje mafijny kszta艂t 偶ycia gospodarczego i globalna lichwa zwana zad艂u偶eniem mi臋dzynarodowym. Przedsmak tej Ery daje powodowana masonizmem utrata duchowej odporno艣ci na z艂o w skali ca艂ej cywilizacji chrze艣cija艅skiej, prowadz膮ca do pojawiania si臋 nowotwor贸w politycznych takich jak faszyzm i komunizm, a obecnie gro偶膮ca jak膮艣 straszliw膮, globaln膮 katastrof膮, przed kt贸r膮 ostrzega ludzko艣膰 Matka Chrystusa w licznych objawieniach. Zwyci臋stwo masonizmu nie jest, na szcz臋艣cie, przes膮dzone. My, chrze艣cijanie, mo偶emy zapobiec katastrofie poprzez powr贸t do jedno艣ci. Liczne znaki budz膮 nadziej臋 na to, 偶e B贸g da nam t臋 艂ask臋. Chrystus ka偶e nam zwraca膰 si臋 do Bo偶ego Mi艂osierdzia. Jego Matka wzywa do trwania na modlitwie i sk艂adania duchowych ofiar za grzesznik贸w, zalecaj膮c proste pomoce: r贸偶aniec i post. Tyle trzeba i tyle wystarczy, by w cudowny spos贸b ocali膰 cywilizacj臋 chrze艣cija艅sk膮, a z ni膮 reszt臋 艣wiata, kt贸ra czeka na Chrystusa. (...)


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"