nasza witryna W obronie 艢wi臋tej Inkwizycji
Roman Konik

okladka
Tytul W obronie 艢wi臋tej Inkwizycji
Autor Roman Konik
Miejsce wydania Warszawa
Wydano w roku 2002
ISBN 83-87770-91-4
Wydawnictwo Wydawnictwo Te Deum
Adres wydawnictwa 04-886 Warszawa
ul.Garncarska 32
Tel: (022) 615-28-60
Fax: (022) 615-52-09
Adres wydawnictwa w internecie http://www.tedeum.pl
Email tedeum@tedeum.pl
Elektroniczna wersja ksiazki

Fragmenty ksi膮偶ki

WST臉P

Ka偶da ksi膮偶ka ma swoj膮 histori臋; uwa偶am, 偶e Czytelnik ma prawo j膮 zna膰. Powod贸w do napisania tej ksi膮偶ki by艂o wiele: podstawowym by艂a ch臋膰 zado艣膰uczynienia prawdzie. Ka偶dy z nas niejednokrotnie s艂ysza艂 o Inkwizycji. Podejrzewam tak偶e, 偶e s艂ysz膮c termin Inkwizycja nie mia艂 dobrych skojarze艅. B臋d膮c katolikiem, niejednokrotnie zadawa艂em sobie pytanie: czy rzeczywi艣cie instytucja stworzona przez Ko艣ci贸艂 mog艂a dopu艣ci膰 si臋 tylu okrucie艅stw, o kt贸re wsp贸艂cze艣nie si臋 j膮 oskar偶a? Pierwsz膮 pr贸b膮 odpowiedzi na to pytanie by艂o si臋gni臋cie do 藕r贸de艂, czyli historii Ko艣cio艂a i dokumentacji przedstawiaj膮cej czasy, gdy Inkwizycja w Europie stara艂a si臋 spe艂nia膰 swe zadania. Im g艂臋biej si臋ga艂em do materia艂贸w 藕r贸d艂owych, tym wi臋kszy czu艂em dysonans pomi臋dzy tym, co na temat 艢wi臋tej Inkwizycji wiedzia艂em do tej pory z mass-medi贸w, a tym, co odnajdywa艂em cz臋sto w suchych faktach dokumentacji historycznej. Pami臋tam, 偶e jako m艂ody cz艂owiek wychowany w tradycyjnej katolickiej rodzinie spotyka艂em si臋 cz臋sto z apodyktycznymi zap臋dami swych adwersarzy, kt贸rzy twierdzili, 偶e znajomo艣膰 przesz艂o艣ci Ko艣cio艂a katolickiego przeszkadza im wierzy膰 w jedn膮 z podstawowych prawd wiary, m贸wi膮c膮, 偶e Ko艣ci贸艂 katolicki jest kontynuacj膮 zbawczej misji Chrystusa. Ilekro膰 powo艂ywano si臋 na haniebn膮 przesz艂o艣膰 Ko艣cio艂a katolickiego, tylekro膰 pada艂 nieodzownie termin Inkwizycja. Wi臋kszo艣膰 katolik贸w w tym momencie zaczyna si臋 wstydzi膰 historii Ko艣cio艂a, wstyd ten pog艂臋bi艂 si臋 szczeg贸lnie teraz, gdy ko艅cz膮ce si臋 milenium sk艂oni艂o najwy偶szych hierarch贸w Ko艣cio艂a do serii akt贸w ekspiacyjnych. Wstydzenie si臋 historii Ko艣cio艂a w du偶ej mierze wp艂yn膮膰 mo偶e na utrat臋 wiary, dlatego te偶 ksi膮偶ka ta ma przestrzec szczeg贸lnie tych, kt贸rzy b臋d膮c cz艂onkami Ko艣cio艂a powielaj膮 medialn膮 kalk臋 o "czarnej legendzie Ko艣cio艂a katolickiego", w kt贸r膮 wpisuje si臋 艢wi臋ta Inkwizycja, i bij膮 si臋 w piersi przy ka偶dej nadarzaj膮cej si臋 okazji. Musimy pami臋ta膰, 偶e wsp贸艂czesna tendencja dechrystianizacji Europy wykorzystuje cz臋sto wahania i niepewno艣膰 katolik贸w. W efekcie tego jest coraz mniej katolik贸w, kt贸rzy dumni s膮 z tego, 偶e nale偶膮 do Ko艣cio艂a. Jak s艂usznie zauwa偶a Vittorio Messori, "problem dechrystianizacji nie polega na utracie wiary, lecz na utracie rozs膮dku". Ten brak rozs膮dku powoduje, 偶e wierzymy bezkrytycznie w 艣wiat, jaki kreuj膮 media masowe. Jednym z zabieg贸w taktycznych propagator贸w dechrystianizacji Europy jest zdecydowane przeciwstawienie dw贸ch struktur: wiary i rozumu, wiary i wolno艣ci umys艂u, wiary i nauki, wiary i rozs膮dku. Obsesyjnie powiela si臋 tez臋, 偶e po instytucji Inkwizycji utrzymywanie wiary w kontynuacj臋 misji zbawczej Chrystusa w Ko艣ciele katolickim jest samob贸jstwem rozumu. Absurdem jest zatem okre艣la膰 Ko艣ci贸艂 s艂owami 艣w. Augustyna jako ex maculatis immaculata (wewn臋trznie 艣wi臋ty). Przed tak膮 tez膮 broni nas znajomo艣膰 historii Ko艣cio艂a. Czy aby na pewno? By rzetelnie zanalizowa膰 instytucj臋 艢wi臋tej Inkwizycji, nale偶y uwzgl臋dni膰 wielow膮tkowo艣膰 zagadnienia. Nale偶y pami臋ta膰 w pracy badawczej, 偶e nie brak w tym temacie zar贸wno "czarnych legend", jak i pr贸b tuszowania wypacze艅, jakich rzeczywi艣cie dopu艣cili si臋 inkwizytorzy. By by膰 w pe艂ni obiektywnym nale偶y uwzgl臋dni膰 zar贸wno obszar kulturowy i historyczny, w jakim dzia艂a艂a Inkwizycja, jak r贸wnie偶 aspekty filozoficzno-teologiczne. Zanim zajmiemy si臋 analiz膮 tak z艂o偶onego problemu, jakim jest 艢wi臋ta Inkwizycja, musimy uwolni膰 si臋 od nawyku stronniczo艣ci towarzysz膮cemu zazwyczaj tego rodzaju analizom. Bez w膮tpienia trzeba wskaza膰 i pot臋pi膰 b艂臋dy, jakich dopu艣cili si臋 egzekutorzy 艢wi臋tego Oficjum, wskaza膰 trzeba te偶 na nadu偶ycia w艂adzy inkwizycyjnej. Dopiero uwzgl臋dnienie tych element贸w da nam pewno艣膰, 偶e zachowamy przynajmniej minimum intelektualnej prawo艣ci i zbli偶ymy si臋 do prawdy. Zadanie to nie jest 艂atwe, bo musimy sobie zda膰 spraw臋 z tego, 偶e po drugiej stronie ideologicznej barykady stoj膮 media masowe z arbitralnymi s膮dami, deformacjami, legendami wspieranymi przez liczne sugestywne filmy, ksi膮偶ki, publikacje czy 艣wiat masowej rozrywki. Nie podejmuj膮c dzia艂a艅 maj膮cych na celu zmian臋 stanu 艣wiadomo艣ci wielu katolik贸w zezwalamy, by bezdyskusyjnie da膰 si臋 obarcza膰 pom贸wieniami i k艂amstwami. Ju偶 niebawem nie b臋dzie pewnie w historii takiego miejsca, naznaczonego cierpieniem, b艂臋dem i okrucie艅stwem, za kt贸re nie b臋dzie ponosi艂 odpowiedzialno艣ci Ko艣ci贸艂 katolicki. Deklaracje hierarch贸w Ko艣cio艂a przyczyniaj膮 si臋 jeszcze bardziej do takiego stanu rzeczy; od pontyfikatu Jana XXIII po dzie艅 dzisiejszy Ko艣ci贸艂 przeprasza za takie "grzechy Ko艣cio艂a", jak: winy katolik贸w w stosunku do protestant贸w (1963), prze艣ladowanie Galileusza (1979), oboj臋tno艣膰 Ko艣cio艂a wobec mafii (1983), winy Ko艣cio艂a wobec zbor贸w zreformowanych (1984), przyzwolenie Ko艣cio艂a na handel niewolnikami (1985), za antysemityzm (1986), za rasizm (1989), za fanatyzm i przemoc w stosunku do Husa (1990), za udzia艂 katolik贸w w kolonizacji i wprowadzaniu niewolnictwa (1992), za wygnanie 呕yd贸w z Hiszpanii (1992), za oboj臋tno艣膰 Ko艣cio艂a wobec nier贸wno艣ci spo艂ecznych (1994), za zbrodnie Inkwizycji (1994), za wyprawy krzy偶owe (1995), za udzia艂 Ko艣cio艂a w dyskryminacji kobiet (1995), za udzia艂 katolik贸w w doprowadzeniu do powstania drugiej wojny 艣wiatowej (1995), za krzywdy wyrz膮dzone niekatolikom (1995), za zerwanie dialogu z Lutrem (1996) oraz za winy pope艂nione w s艂u偶bie prawdy, za naruszanie jedno艣ci Cia艂a Chrystusowego, za grzech przeciwko ludowi przymierza, za grzechy przeciwko godno艣ci kultur i religii i grzechy w dziedzinie podstawowych praw cz艂owieka (2000). W tym ekspiacyjnym klimacie coraz cz臋艣ciej przedstawia si臋 nam histori臋 Ko艣cio艂a katolickiego jako istne zbiorowisko wad. Ju偶 teraz efektem tego swoistego obl臋偶enia jest stanowisko wielu katolik贸w, kt贸rzy nie pr贸buj膮c zmieni膰 tego stanu rzeczy utwierdzaj膮 si臋 w przekonaniu, 偶e historia Ko艣cio艂a katolickiego naznaczona jest krwi膮, k艂amstwem i okrucie艅stwem. Trwa nieustanna propaganda usi艂uj膮ca wm贸wi膰, g艂贸wnie katolikom, 偶e oto Ko艣ci贸艂 nie ma prawa nikogo poucza膰, bowiem r贸wnie偶 na jego koncie jest krwawa plama Inkwizycji, za kt贸r膮 katolicy s膮 odpowiedzialni i za kt贸r膮 powinni przeprasza膰 i nie zapomina膰 o swej haniebnej przesz艂o艣ci. Najbardziej jednak smuci zachowanie si臋 niekt贸rych duchownych, kt贸rzy kokietowani przez media masowe krytykuj膮 "prawdy", o kt贸rych s艂yszeli jedynie z plotek i legend wpisuj膮c si臋 (mam nadziej臋, 偶e nie艣wiadomie) w nurt Ko艣cio艂a, kt贸ry bije si臋 w piersi za sw膮 kr贸tkowzroczno艣膰 i reakcyjno艣膰. Ksi膮偶ka ta jest dedykowana przede wszystkim dla nich. Nie mo偶emy zapomina膰 podstawowego faktu, 偶e chrze艣cija艅stwo w rozliczeniu XX wiek贸w historii jest 艣wiat艂em tej historii, a 艢wi臋ta Inkwizycja jedn膮 z najbardziej humanitarnych instytucji 艣redniowiecza. Ksi膮偶ki tej nie nale偶y te偶 traktowa膰 jako szczeg贸艂owego wyk艂adu historycznego o Inkwizycji. Zosta艂a ona napisana z zamiarem przedstawienia jej pozytywnych aspekt贸w oraz obalenia jednej z tzw. czarnych legend Ko艣cio艂a. Ilekro膰 podejmujemy problem Inkwizycji, musimy pami臋ta膰 o dwojakim charakterze zagadnienia: metafizycznym i historyczno-ideologicznym. W analizach historycznych zwyczajowo poruszany jest tylko drugi aspekt. Nale偶y jednak pami臋ta膰, 偶e podstawowym celem Inkwizycji by艂o ratowanie zagubionych dusz ludzkich, by艂a to zatem walka o najistotniejsz膮 warto艣膰, o 偶ycie wieczne. Najcz臋艣ciej pomija si臋 wskazanie na fakt, 偶e warto艣膰 duszy ludzkiej stoi tu ponad ideologi膮, histori膮, czy ustrojem. Zatrucie dusz ludzkich b艂臋dem herezji powodowa艂o i powoduje katastrofalne skutki. O tym偶e aspekcie nie mo偶na zapomina膰 w tego rodzaju analizach. Badaj膮c dzia艂alno艣膰 Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych nale偶y przede wszystkim si臋gn膮膰 w pracy badawczej do bogatych archiw贸w, jakie si臋 zachowa艂y po procesach inkwizycyjnych a dopiero potem po ich opracowania czy reinterpretacje. Wtedy to, jak pisa艂 J贸zef Tyszkiewicz, "ka偶dy historyk bezstronnie badaj膮cy histori臋 Ko艣cio艂a musi powt贸rzy膰 s艂owa, kt贸rymi de Tocqueville ko艅czy swe dzie艂o: Rozpocz膮艂em badania pe艂en uprzedze艅 przeciwko papie偶om - sko艅czy艂em je pe艂en szacunku i podziwu dla Ko艣cio艂a! (...)

聽DZIA艁ANIE TRYBUNA艁脫W聽 INKWIZYCYJNYCH聽

Niejednokrotnie w 艣rodkach masowego przekazu mo偶na us艂ysze膰 albo przeczyta膰 opinie, 偶e procesy inkwizycyjne by艂y zapowiedzi膮 proces贸w stalinowskich czy hitlerowskich. Wielokrotnie powtarzane schematy utrwali艂y si臋 w masowej 艣wiadomo艣ci do tego stopnia, 偶e niejednokrotnie wiele os贸b, zupe艂nie jak w znanym wierszu Majakowskiego, my艣li "t臋pienie wolno艣ci my艣li", a m贸wi - "Inkwizycja". Do takiego stanu rzeczy przyczyni艂y si臋 podobno s膮dy inkwizycyjne, "wyraz hipokryzji chrze艣cija艅skiej Europy wiek贸w 艣rednich". Warto si臋 przyjrze膰 bli偶ej dokumentom z proces贸w inkwizycyjnych, by wyrobi膰 sobie prawdziwe zdanie na ich temat. Proces inkwizycyjny rozpoczyna艂 si臋 od przeczytania oskar偶onemu zarzut贸w, jakie by艂y mu stawiane. Oskar偶ony mia艂 prawo zabrania g艂osu w przypadku niezrozumienia aktu oskar偶enia, a w贸wczas przewodnicz膮cy Trybuna艂u mia艂 obowi膮zek wyja艣niania aktu oskar偶enia a偶 do momentu, gdy oskar偶ony zrozumia艂 tre艣膰 ca艂ego dokumentu. Je偶eli podejrzany uwa偶a艂, 偶e kt贸ry艣 z s臋dzi贸w jest mu nieprzychylny i wrogo do niego nastawiony, mia艂 prawo odwo艂ania si臋 na tej podstawie do Stolicy Apostolskiej, prosz膮c jednocze艣nie o zmian臋 cz艂onk贸w Trybuna艂u. 艢redniowieczny przywilej veta oskar偶onego wobec cz艂onk贸w Trybuna艂u nie by艂 fikcj膮, jest jednak niestety zazwyczaj pomijany w pracach dotycz膮cych Inkwizycji, chocia偶 nie mo偶na zaprzeczy膰, 偶e "w razie, gdy kt贸ry z s臋dzi贸w by艂 osobistym jego wrogiem [oskar偶onego] lub gdy si臋 pragn膮艂 pods膮dny u偶ali膰 na jego post臋powanie, m贸g艂 tego s臋dziego odrzuci膰 i apelowa膰 do Stolicy Apostolskiej, a dowodz膮 przyk艂ady, ze prawo to nie by艂o czysto teoretyczne. W pierwszych latach Inkwizycji hiszpa艅skiej nic nie wywo艂a艂o wi臋kszego niezadowolenia Ferdynanda i Izabeli, jak nieustanne odwo艂ywanie si臋 ze strony oskar偶onych do Stolicy Apostolskiej". Ponadto Trybuna艂 Inkwizycyjny nie poprzestawa艂 tylko i wy艂膮cznie na zeznaniach 艣wiadk贸w, mia艂 bowiem obowi膮zek wys艂uchania i ustosunkowania si臋 do zarzut贸w stawianych przez oskar偶onego, dlatego twierdzenie, jakoby oskar偶ony w s膮dach inkwizycyjnych nie mia艂 prawa g艂osu, jest wierutn膮 bzdur膮. Ilekro膰 w mediach pada s艂owo "Inkwizycja", tylekro膰 wi臋kszo艣膰 odbiorc贸w my艣li automatycznie o Stolicy Apostolskiej, powszechnie bowiem uwa偶a si臋, 偶e dzia艂alno艣膰 s膮d贸w inkwizycyjnych inspirowana i wspierana by艂a przez kolejnych papie偶y. Nie jest to do ko艅ca zgodne z prawd膮. "Papie偶e robili wszystko co mogli, by utrzyma膰 Inkwizycj臋 w granicach w艂a艣ciwych. Sam Llorente przytacza liczne wypadki, w kt贸rych papie偶e kazali tajemnie absolwowa膰 heretyk贸w i nie nak艂adali im 偶adnej kary 艣wieckiej. Szczeg贸lnie Leon X, ten rozumny i uczony papie偶, nie waha艂 si臋 rozpocz膮膰 walki z inkwizytorami Toledo (1519), kt贸rzy uporczywie 艣cigali Hiszpan贸w odwo艂uj膮cych si臋 do papie偶a; ekskomuniki nie szcz臋dzi艂y tak偶e inkwizytor贸w. Ten偶e papie偶 przedsi臋wzi膮艂 zupe艂n膮 reform臋 Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych hiszpa艅skich, ale op贸r Karola V przeszkodzi艂 w urzeczywistnieniu tego zamiaru. Gdy poruszono my艣l wprowadzenia Inkwizycji hiszpa艅skiej do Neapolu, Pawe艂 III po艂膮czy艂 swe protesty z protestami Neapolita艅czyk贸w, i zamiary cesarza spe艂z艂y na niczym. Pius IV i Karol Boromeusz bardzo skutecznie oparli si臋 wprowadzeniu Inkwizycji do Mediolanu. Gdy za艣 Inkwizycja w roku 1695 wci膮gn臋艂a na Indeks czterna艣cie tom贸w zbioru Bollandyst贸w, najucze艅si kardyna艂owie: Noris, Albani, Aguirre, Sfondrati i in. zaprotestowali przeciw temu dekretowi, a wobec powszechnego niezadowolenia, jakie ten dekret wzbudzi艂 mi臋dzy uczonymi, wielki inkwizytor zmuszony by艂 go cofn膮膰." Niejednokrotnie s艂yszy si臋 z ust historyk贸w zarzut, jakoby instytucja Inkwizycji by艂a najbardziej krwaw膮 organizacj膮 wiek贸w 艣rednich, co wi臋cej - Inkwizycja mia艂a rzekomo da膰 bodziec p贸藕niejszym s膮dom do bezkarnego traktowania s膮dzonych. Zarzut ten jest o tyle chybiony, 偶e nawet po pobie偶nym zapoznaniu si臋 z duchem epoki wiek贸w 艣rednich nie spos贸b nie zauwa偶y膰, 偶e 贸wczesne pa艅stwowe prawo karne by艂o daleko bardziej surowe, ani偶eli prawo inkwizycyjne. Insynuacja, jakoby stosowanie kary 艣mierci w stosunku do zatwardzia艂ych heretyk贸w by艂 stosowany tylko przez Ko艣ci贸艂 katolicki, jest r贸wnie偶 nieprawdziwa. Kara 艣mierci wykonywana na odst臋pcach religijnych wykonywana by艂a w wi臋kszo艣ci kraj贸w i w艣r贸d wszystkich wyzna艅 (szczeg贸lnie u protestant贸w). W Ko艣ciele Rzymskim wprowadzenie kary 艣mierci dla heretyk贸w nale偶y wi膮za膰 z rokiem 1198, kiedy papie偶 Innocenty III zaostrzy艂 sankcje wobec heretyk贸w. W ci膮gu kilku nast臋pnych lat nast膮pi艂a ca艂kowita zmiana polityki w stosunku do kacerzy - od napominania i walki na argumenty Stolica Apostolska przesz艂a do wytoczenia im zdecydowanej wojny, 艂膮cznie z 偶膮daniem najwy偶szej kary dla heretyk贸w. Czytaj膮c XIX-wieczne rzetelne analizy s膮d贸w inkwizycyjnych mo偶na si臋 przekona膰, 偶e "艂agodniejsze i ogl臋dniejsze by艂o post臋powanie s膮dowe Inkwizycji, ani偶eli innych s膮d贸w 贸wczesnych, 偶e wi臋zienia inkwizycyjne nie by艂y zn贸w takie straszliwe lochy i podziemia, za jakie je podaj膮 wrogowie ale daleko bardziej ludzkie i milsze, ani偶eli w innych krajach, 偶e tortury w s膮dach inkwizycyjnych raz tylko mog艂y by膰 prawnie stosowane, a nie powtarzane cz臋sto jak to si臋 dzia艂o w s膮dach pa艅stwowych."聽聽 Zarzuty podwa偶aj膮ce historyczn膮 prawd臋 o 艢wi臋tej Inkwizycji zdarzaj膮 si臋 nagminnie, szczeg贸lnie podczas omawiania historii Ko艣cio艂a w wiekach 艣rednich, jednak偶e nale偶y zwr贸ci膰 tak偶e uwag臋 na tendencje przeciwne, staraj膮ce si臋 wybieli膰 post臋powanie s膮d贸w inkwizycyjnych. Mo偶na si臋 nawet spotka膰 ze stwierdzeniem, 偶e 艢wi臋te Oficjum zawsze by艂o przeciwne karze 艣mierci i nigdy takow膮 w stosunku do kacerzy nie szafowa艂o, ani nawet nie popiera艂o. Jest to twierdzenie tak samo mylne jak to, kt贸re utrzymuje, 偶e Ko艣ci贸艂 katolicki wprowadzi艂 stosowanie stos贸w jako kary dla innowierc贸w. Ko艣ci贸艂 zawsze by艂 za utrzymaniem kary 艣mierci w prawodawstwie 艣wieckim. Jak g艂osi Katechizm Soboru Trydenckiego, obowi膮zek mi艂o艣ci nakazuje wiernemu przebaczy膰 nawet zab贸jcy jego najbli偶szych krewnych, podstawowym za艣 obowi膮zkiem pa艅stwa w s艂u偶bie mi艂o艣ci jest zabezpiecza膰 porz膮dek publiczny, broni膰 d贸br materialnych i duchowych obywateli. Je艣li kara 艣mierci jest konieczna dla zapewnienia bezpiecze艅stwa publicznego, pa艅stwo mo偶e si臋 do niej ucieka膰 (33, 搂 l). Katechizm Ko艣cio艂a Katolickiego, zatwierdzony przez Jana Paw艂a II w artykule 2266 potwierdza tak偶e mo偶liwo艣膰 jej stosowania. Papie偶 Grzegorz IX wyda艂 w 1231 r. rozporz膮dzenie, aby heretycy pot臋pieni przez Ko艣ci贸艂 wydawani byli w艂adzy 艣wieckiej, kt贸ra wymierzy im stosown膮 kar臋 (animadversio dobita}. Kar膮 t膮 mog艂a by膰 tak偶e kara 艣mierci. Motywacja takiej surowo艣ci t艂umaczona by艂a przez dostojnik贸w ko艣cielnych przy pomocy por贸wnania majestatu ziemskiego z majestatem Boskim: je偶eli uwa偶a si臋 za s艂uszne stosowanie kary 艣mierci za obraz臋 majestatu ziemskiego, aby zachowa膰 proporcj臋 prawn膮 o wiele bardziej nale偶y kara膰 tych, kt贸rzy dopuszczaj膮 si臋 obrazy i blu藕nierstwa wobec majestatu Bo偶ego. Tak膮 argumentacj臋 podtrzymywa艂 najwi臋kszy autorytet 贸wczesnych czas贸w, 艣w. Tomasz z Akwinu. W 11 zagadnieniu swej Sumy teologicznej w paragrafie po艣wi臋conym heretykom Akwinata pisze tak: "Heretycy pope艂niaj膮 grzech, kt贸rym zas艂uguj膮 sobie nie tylko na kar臋 kl膮twy, czyli wy艂膮czenia z Ko艣cio艂a, lecz tak偶e na kar臋 艣mierci. O wiele bowiem ci臋偶sz膮 zbrodni膮 jest psu膰 wiar臋, kt贸ra stanowi o (nadprzyrodzonym) 偶yciu duszy ni偶, np. fa艂szowa膰 pieni膮dze, kt贸re 艣luz膮 偶yciu doczesnemu (...). Ze strony za艣 Ko艣cio艂a jest mi艂osierdzie troszcz膮ce si臋 o nawr贸cenie b艂膮dz膮cych stosownie do nauki aposto艂a (2 Tym 2, 24) nie pot臋pia si臋 ich od razu, lecz dopiero po pierwszym i drugim. upomnieniu; po tym za艣 skoro heretyk nadal trwa w uporze, straciwszy nadziej臋 w jego nawr贸cenie, maj膮c na uwadze zbawienie innych, Ko艣ci贸艂 kar膮 kl膮twy wyklucza go ze swojego tona i nast臋pnie zostawia go s膮downictwu 艣wieckiemu, by przeze艅 byt usuni臋ty ze 艣wiata kar膮 艣mierci." Argumentacja dotycz膮ca stosowania kary 艣mierci na heretykach u偶yta w Sumie teologicznej 艣w. Tomasza z Akwinu pochodzi od papie偶a Innocentego III i by艂a powszechnie stosowana w 艣redniowieczu. Aby uzyska膰 pe艂ny obraz nale偶y jeszcze doda膰, 偶e w historii dzia艂ania Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych nigdy nie zdarzy艂o si臋, by Inkwizycja wyda艂a s膮dzonych heretyk贸w w r臋ce w艂adzy 艣wieckiej, je艣li ci uznali swe b艂臋dy i zapragn臋li powr贸ci膰 na 艂ono Ko艣cio艂a. Chc膮c przyjrze膰 si臋 dok艂adnie przebiegom proces贸w inkwizycyjnych nale偶y si臋gn膮膰 do 藕r贸de艂 opisuj膮cych bezpo艣rednio tzw. "wzorcowe" procesy. Najbardziej miarodajnymi pracami s膮 tu Practica officii inquisitionis haereticae pravitatis Bernarda Gui (wydana ponownie w Pary偶u w 1886 roku; w Polsce ukaza艂a si臋 w tym roku) oraz dzie艂o Miko艂aja Eymerica z 1376 roku, zatytu艂owane Directorum inquisitorum (ponownie wydane w "Nouvelle Revue historique de droit francais" w r. 1883 na stronach 669-678). Prace te daj膮 prawdziwy obraz s膮d贸w inkwizycyjnych, a tak偶e inkwizytor贸w i wymaganych cech, jakie powinni posiada膰. Tymczasem poprzez oszczercze ksi膮偶ki w rodzaju Imienia r贸偶y Humberta Eco utrwala si臋 mit inkwizytora - lubie偶nego sadysty, kt贸ry nie cofnie si臋 przed 偶adnym okrucie艅stwem, by tylko m贸c pastwi膰 si臋 nad biednymi, niewinnymi lud藕mi... Wystarczy si臋gn膮膰 do prac wspomnianych inkwizytor贸w i relacji naocznych 艣wiadk贸w, aby przekona膰 si臋, 偶e prawda by艂a zupe艂nie inna, ni偶 to usi艂uj膮 wm贸wi膰 czytelnikom Le Goff i Eco, utrzymuj膮cy, 偶e "najbardziej krwawy" inkwizytor Gui pali艂 heretyk贸w i podejrzanych o herezj臋 przy ka偶dej nadarzaj膮cej si臋 okazji. Tego rodzaju antykatolicka propaganda funkcjonowa艂a ju偶 niestety znacznie wcze艣niej - przyk艂adowo, jak podaje Podr臋czna encyklopedia ko艣cielna z 1909 roku, "Brial, prawdziwy uczony, chyba tylko przez nieuwag臋 w XIX tomie Recueil des Historie de Gaules (s. XXIII) m贸wi, ze za Bernarda Gui (od 1308 do 1323) spalono na stosie 637 heretyk贸w, gdy wiadomo, 偶e z grona tych os贸b tylko 40 na 艣mier膰 skazano."聽聽 W艂a艣nie tak: na nieszcz臋艣cie wszystkich tych "wybitnych mediewist贸w" dzia艂alno艣膰 inkwizycyjna Bernarda Gui jest doskonale udokumentowana, a z dokument贸w wynika jasno, 偶e 贸w "najbardziej krwawy" inkwizytor w ci膮gu szesnastu lat sprawowania funkcji przewodnicz膮cego Trybuna艂u Inkwizycyjnego orzek艂 win臋 w stosunku do 913 oskar偶onych, spo艣r贸d kt贸rych tylko 42 osoby zosta艂y przekazane ramieniu 艣wieckiemu (co - trzeba to jasno zaznaczy膰 - nie by艂o jednoznaczne z wyrokiem 艣mierci!), na reszt臋 za艣 os贸b na艂o偶ono kary kanoniczne lub wi臋zienie, tzw. murus largus, czyli odosobnienie w klasztorze, lub murus strictus, polegaj膮ce na zamkni臋ciu w celi klasztornej. Zar贸wno w przypadku murus largus, jak i murus strictus dopuszczalne byty odwiedziny wsp贸艂ma艂偶onka, by艂a to bowiem bardziej praktyka pokutna ni偶 kara kryminalna. Z regu艂y skazani podlegali wielokrotnym amnestiom, skracaj膮cym wyroki lub zamieniaj膮cym je na inn膮 pokut臋, np. odmawiania codziennie psalm贸w pokutnych czy pielgrzymk臋 do miejsc kultu. Ilekro膰 m贸wi si臋 o fanatycznych inkwizytorach, kt贸rzy w ka偶dym sprzeciwie w艂adzy katolickiej w臋szyli zapach siarki, pr贸buj膮c wykorzeni膰 go jedyn膮 znan膮 sobie metod膮 - stosem, zapomina si臋 o faktach, zast臋puj膮c je propagand膮. Omawiany przyk艂ad Bernarda Gui nie jest odosobniony - oto o艣wieceniowi komentatorzy Inkwizycji przywo艂uj膮 cz臋sto obok niego posta膰 Jakuba Fourniera, dzia艂aj膮cego w Montaillou, jednego z najbardziej pracowitych inkwizytor贸w. Potrafi艂 on przeprowadzi膰 w ci膮gu roku 578 przes艂ucha艅. Jednak komentatorzy nie dodaj膮 ju偶, uznaj膮c to za informacj臋 nieistotn膮, 偶e z 418 os贸b, uznanych przez inkwizytora za winne, tylko pi臋膰 (!) zosta艂o przekazanych ramieniu 艣wieckiemu w celu wymierzenia stosowanej kary. Na pozosta艂ych oskar偶onych (tzn. 413 os贸b) na艂o偶ono kary kanoniczne, takich jak pielgrzymka, odmawianie psalm贸w pokutnych, regularna spowied藕, czy noszenie szaty pokutnej. Potwierdzeniem tej tezy s膮 liczne dowody zachowane w archiwach, skrywaj膮cych skrupulatn膮 dokumentacj臋 z przebiegu proces贸w inkwizycyjnych, jak te偶 ich liczb臋 i wyroki. Nale偶膮 do nich m. in. archiwa s膮d贸w inkwizycyjnych z Tuluzy, jasno dowodz膮ce, 偶e orzekanie kary 艣mierci w przypadku zatwardzia艂ych heretyk贸w, a raczej herezjarch贸w, stanowi艂o nieca艂y l % wszystkich orzecze艅 Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych (a trzeba te偶 pami臋ta膰 o tym, 偶e dane te nie uwzgl臋dniaj膮 odwo艂a艅 od wyrok贸w 艣mierci do Stolicy Apostolskiej)! Kto m贸g艂 zosta膰 inkwizytorem? Dekret Soboru w Vienne postanawia艂, 偶e m贸g艂 to by膰 jedynie duchowny, kt贸ry uko艅czy艂 40 lat; zabroniono mu jednocze艣nie noszenia broni. Dekretem Soboru (par. 28) inkwizytor, dobieraj膮c sobie wsp贸艂pracownik贸w, musia艂 ograniczy膰 ich liczb臋 jedynie do grona niezb臋dnych pomocnik贸w. Pierwszym krokiem ka偶dego bez wyj膮tku Trybuna艂u Inkwizycyjnego by艂o og艂oszenie tak zwanego czasu 艂aski, daj膮cym szans臋 heretykom na dobrowolne stawienie si臋 przed Trybuna艂em i odwo艂anie b艂臋d贸w. Jak podaje Tyszkiewicz: "Czas 艂aski byt okresem namys艂u, rozwagi - trwa艂 nie mniej jak dni trzydzie艣ci, ale zazwyczaj dwa i trzy miesi膮ce, a po艣wi臋conym byt szeregowi misji, publicznych konferencji i dysput 'najlepszych teolog贸w o prawdach wiary i biedach herezji."聽聽 Je偶eli heretycy odwo艂ali swe b艂臋dy, byli automatycznie uwalniani od jakiejkolwiek kary. Ks. Micha艂 Nadworski w Encyklopedii ko艣cielnej pisze, 偶e "wiele os贸b lekko podejrzanych uwalnia艂a Inkwizycja od kar nawet ko艣cielnych, nak艂adaj膮c na nich tylko obowi膮zek noszenia sanbenito (sacco benedito dos艂. "w贸r b艂ogos艂awiony" ;- przyp. aut.), szaty pokutnej podobnej do habitu zakonnego, lub sutanny ksi臋偶ej, koloru 偶贸艂tego, bo taki kolor od wiek贸w u偶ywany byt w Hiszpanii na szat臋 pokutn膮, tak jak gdzie indziej szary lub czarny. Przekonani o herezj臋 nosili jeszcze na tej szacie znak krzy偶a: kto jednak dobrowolnie si臋 stawi艂 z swoim wyznaniem, zazwyczaj by艂 uwalniany od noszenia sanbenito."聽 Cz臋stym zarzutem, stawianym tego rodzaju praktykom, jest wskazanie na ogromne pi臋tno, jakiemu poprzez noszenie szaty pokutnej poddawani byli nawr贸ceni. Niekt贸rzy autorzy twierdz膮 (a czyni to nawet Paul Johnson w Historii chrze艣cija艅stwa), 偶e szata pokutna wi膮za艂a si臋 z niemo偶liwo艣ci膮 znalezienia pracy i wyrzuceniem poza obr臋b spo艂ecze艅stwa; mia艂aby by膰 tak zwanym wilczym biletem lub te偶 by膰 traktowana jak oznaka tr膮du. Jednak zn贸w zapomina si臋 tu o duchu epoki. Pokuta publiczna (np. liczne procesje biczownik贸w), publiczne wyrzeczenie si臋 dotychczasowego 偶ycia czy przywdziewanie szat pokutnych by艂y na porz膮dku dziennym, mo偶na to nawet nazwa膰 swoist膮 mod膮 epoki. Do艣膰 przyjrze膰 si臋 ilustracjom stroj贸w 艣redniowiecznych, by dostrzec silne inspiracje strojami zakonnymi, dlatego noszenie sanbenito by艂o czym艣 normalnym i nie wi膮za艂o si臋 ze spo艂ecznym ostracyzmem. Jak pisze ks. Nadworski, "noszenie zwyk艂ego sanbenito nie by艂o znies艂awiaj膮ce, bo uwa偶ane by艂o za rzecz pokuty i zbudowania; znakomitsi ludzie z pobo偶no艣ci przywdziewali dawniej takie szaty: to co dzisiaj razi, w贸wczas by艂o w obyczaju 偶ycia chrze艣cija艅skiego; Llorente sam przywodzi przyk艂ady, ze osoby kt贸re odbywa艂y pokut臋, naznaczon膮 przez Inkwizycj臋, wchodzi艂y w zwi膮zki ma艂偶e艅skie z najwy偶szymi rodzinami, a nawet z cz艂onkami rodziny kr贸lewskiej."聽聽聽

Rzetelno艣膰 w przedstawianiu Inkwizycji wymaga jednak dodania, 偶e zdarza艂y si臋 te偶 nadu偶ycia. Haniebnym przyk艂adem sprzeniewierzenia si臋 Inkwizycji i Ko艣cio艂owi jest tu przyk艂ad inkwizytora Konrada z Marburga (1180-1233), inkwizytora niemieckiego, zabitego w ko艅cu 20 lipca 1233 roku przez krewnych jednej ze swych licznych ofiar. Zas艂yn膮艂 on z tego, 偶e prowadzi艂 procesy inkwizycyjne z pogwa艂ceniem na艂o偶onych na nie ogranicze艅 i rygor贸w, nie dawa艂 oskar偶onym prawa obrony, a na wszelkie stawiane zarzuty nakazywa艂 odpowiada膰 jedynie "tak" lub "nie". Konrad z Marburga nie stosowa艂 si臋 te偶 do zasady nakazuj膮cej, by w Trybunale Inkwizycyjnym zasiada艂 miejscowy biskup. Inkwizytor wspierany przez dwu fanatycznych pomocnik贸w: Konrada Dorso i Jana, zwanego Jednookim, pozbawiony kontroli skaza艂 wielu heretyk贸w na stos. Papie偶 Grzegorz IX po zbadaniu sprawy odwo艂a艂 krn膮brnego inkwizytora i zgani艂 miejscowych biskup贸w, 偶e tak d艂ugo zwlekali z denuncjacj膮. Odwo艂uj膮c krn膮brnego inkwizytora papie偶 zrozumia艂, jak dalece urz膮d ten mo偶e by膰 wykorzystywany do cel贸w innych ni偶 tylko dbanie o ortodoksj臋. Dwie jego bulle z roku 1233 IIle humani generis oraz Licet ad capiendos wprowadzi艂y istotne zmiany w organizacji pracy inkwizytor贸w (bulle te powo艂a艂y specjalnych legat贸w papieskich, kt贸rych zadaniem by艂o sprawowanie pieczy nad dzia艂alno艣ci膮 inkwizycyjn膮; legaci papiescy, rekrutuj膮cy si臋 przewa偶nie spo艣r贸d dominikan贸w, gwarantowa膰 mieli uczciwo艣膰, rzetelno艣膰, 艂agodno艣膰, sprawiedliwo艣膰 i ca艂kowit膮 kontrol臋 nad Trybuna艂ami do spraw wiary). Konrad z Marburga nie by艂, niestety, jedynym wiaro艂omnym inkwizytorem - podobnych nadu偶y膰 dopuszcza艂 si臋 m. in. Robert le Bourge, ex-katar dzia艂aj膮cy w Kampanii; zosta艂 w ko艅cu zawieszony w urz臋dzie inkwizytora i skazany przez papie偶a na wi臋zienie. Podobne nadu偶ycia mia艂y miejsce r贸wnie偶 we Florencji, gdzie Trybuna艂 Inkwizycyjny a偶 siedem razy (sic!) podda艂 torturom Savonarol臋. By艂o to wbrew wszelkim regu艂om dzia艂alno艣ci s膮d贸w inkwizycyjnych, bowiem po spe艂nieniu odpowiednich warunk贸w mo偶na by艂o torturowa膰 heretyka jedynie raz i to nie d艂u偶ej ni偶 godzin臋. 艢redniowieczna "opinia publiczna" z jednej strony op艂akiwa艂a m臋cze艅sk膮 艣mier膰 sumiennych inkwizytor贸w (takich jak wspomniany ju偶 艣w. Piotr z Werony), domagaj膮c si臋 wr臋cz od Stolicy Apostolskiej wyniesienia ich na o艂tarze, z drugiej gwa艂townie pi臋tnowa艂a wszelkie nadu偶ycia s臋dzi贸w Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych. W momencie doniesienia o jakichkolwiek nadu偶yciach inkwizytor zostawa艂 zawieszony w prawach, jak to mia艂o miejsce w przypadku wspomnianego Konrada z Marburga; papie偶 Grzegorz IX w 1237 r. zawiesi艂 nawet wszystkich inkwizytor贸w z terytorium Tuluzy. Kolejnym przyk艂adem dba艂o艣ci Ko艣cio艂a o rzeteln膮 prac臋 inkwizytor贸w jest postanowienie Soboru w Vienne (oznaczone numerami 26 i 27), kt贸re "pod 艣wi臋tym pos艂usze艅stwem i pod gro藕b膮 wiecznego pot臋pienia nakazujemy biskupom, inkwizytorom oraz ich pe艂nomocnikom, aby dyskretnie i z gotowo艣ci膮 post臋powali wobec wszystkich podejrzanych o herezj臋, ale tak偶e aby z艂o艣liwie nie wmawiali tak ohydnej zbrodni ludziom niewinnym, ani ich nie oskar偶ali. Je艣li powodowani nienawi艣ci膮, dobrodziejstwami, uczuciem, ch臋ci膮 zdobycia pieni臋dzy lub ziemskiego znaczenia, sprzeniewierz膮 si臋 w swym post臋powaniu, sprawiedliwo艣ci i os膮dowi sumienia, podlegaj膮 karze (zar贸wno biskup, jak i inkwizytor) suspensy na okres trzech lat."聽聽 Nie b臋dzie przesad膮 stwierdzeniem, 偶e Ko艣ci贸艂 uwa偶a艂 niegodnych inkwizytor贸w za gro藕b臋 dla wiary na r贸wni z heretykami. Przytoczone przyk艂ady nadu偶y膰 w dzia艂alno艣ci Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych nie uprawniaj膮 jednak do wniosku, 偶e tego rodzaju praktyki by艂y nagminne. Przeciwnie - zdarza艂y si臋 marginalnie i by艂y z ca艂膮 surowo艣ci膮 pot臋piane przez Stolic臋 Apostolsk膮. Po wt贸re nale偶y zwr贸ci膰 uwag臋 na fakt, 偶e wszelkie nadu偶ycia w艂adzy przez Trybuna艂y by艂y sprzeniewierzeniem si臋 idei s膮d贸w inkwizycyjnych i nie upowa偶nia to absolutnie do wysuwania tezy, jakoby winna tych okrucie艅stw by艂a sama instytucja Inkwizycji - to raczej sprzeniewierzenie si臋 jej zasadom prowadzi艂o niewinnych na tortury czy na stosy. Pewne jest natomiast, 偶e je偶eli inkwizytor by艂 uczciwy i rzetelnie wype艂nia艂 swe pos艂annictwo, oskar偶ony mia艂 gwarancj臋 autentycznie sprawiedliwego procesu, bardziej sprawiedliwego ni偶 w przypadku s膮d贸w 艣wieckim tamtych czas贸w. Za przyk艂ad niech pos艂u偶y casus zakonu templariuszy, oskar偶onych o herezj臋 przez kr贸la francuskiego Filipa Pi臋knego, dybi膮cego na ich poka藕ny maj膮tek. Wielki Mistrz Zakonu Templariuszy Jakub de Molay w 1307 roku sam zwr贸ci艂 si臋 do papie偶a Klemensa V, by zast膮pi膰 procedury s膮du 艣wieckiego s膮dem Trybuna艂u Inkwizycyjnego, licz膮c tym samym na sprawiedliwy wyrok i tak te偶 si臋 sta艂o: w wielu zak膮tkach Europy templariusze zostali uwolnieni od zarzutu herezji (w 1309 r. przez s膮dy ko艣cielne w Anglii [Londyn i York], w 1311 r. w Irlandii i Szkocji, podobnie w Hiszpanii [Tarragona i Salamanka] oraz Niemczech). Wobec powy偶szych fakt贸w na Soborze w Vienne papie偶 Klemens V聽 3 kwietnia 1312 r. w obecno艣ci kr贸la Francji, oskar偶aj膮cego templariuszy o nieprawowierno艣膰, pod kar膮 ekskomuniki zakaza艂 dalszych dochodze艅, uniewinniaj膮c podejrzanych. Znies艂awienie zakonu by艂o jednak tak wielkie (pomimo korzystnego dekretu papieskiego), 偶e rekrutacja do zakonu mala艂a z miesi膮ca na miesi膮c, w efekcie czego papie偶 rozwi膮za艂 zakon, stwierdzaj膮c jednocze艣nie brak winy ze strony templariuszy. Te deklaracje papieskie nie powstrzyma艂y jednak Filipa Pi臋knego, kt贸ry 18 marca 1314 roku spali艂 na stosie Wielkiego Mistrza templariuszy i jego 53 wsp贸艂braci, uzyskuj膮c poparcie ze strony Rady Kr贸lewskiej. (...)

INKWIZYCJA HISZPA艃SKA

Ilekro膰 mowa jest o Inkwizycji, nale偶y precyzyjnie okre艣li膰, o kt贸r膮 Inkwizycj臋 chodzi. Inkwizycja 艣redniowieczna na terenie Francji, W艂och, Aragonii i w Niemczech dzia艂a艂a sprawnie i efektywnie jedynie w XIII wieku. By艂 to zar贸wno okres jej formowania, stabilizacji, jak i obumierania. Po uporaniu si臋 z problemami albigens贸w (w drugiej po艂owie XIII wieku), wiek XIV przyni贸s艂 schy艂ek Inkwizycji 艣redniowiecznej. Czym innym by艂a natomiast Inkwizycja hiszpa艅ska, zorganizowana z woli Izabeli i Ferdynanda, okre艣lana cz臋sto jako Inkwizycja 艣wiecka; podobnie zupe艂nie inny charakter posiada艂a Inkwizycja rzymska, kt贸ra powsta艂a jako odpowied藕 na fal臋 reformacji w wieku XVI. Wiele by艂o powod贸w, dla kt贸rych powsta艂a Inkwizycja hiszpa艅ska. W VIII wieku przez P贸艂wysep Iberyjski przebiega艂a granica pomi臋dzy 艣wiatem islamu i chrze艣cija艅stwa. Grup膮 艂膮cz膮c膮 te dwa 艣wiaty stanowili 呕ydzi, traktowani w Hiszpanii do XII wieku przyja藕nie. Wiek XIV przyni贸s艂 za艂amanie si臋 tej wzgl臋dnej r贸wnowagi. Obok ideologiczno-religijnej konfrontacji dosz艂o tak偶e do konfrontacji militarnej. Pierwszym krokiem, jaki uczyniono w tym kierunku, by艂 dekret biskup贸w kastylijskich obraduj膮cych na synodzie w Zamorze w 1313 roku, nawo艂uj膮cy do zachowania pewnej r贸wnowagi przy obsadzaniu stanowisk pa艅stwowych i publicznych. Zdarza艂o si臋 bowiem, 偶e chrze艣cijanie byli dyskryminowani w 艣wiecie finans贸w, prawie ca艂kowicie podporz膮dkowanemu 呕ydom. J贸zef Tyszkiewicz wprost wskazuje na pewny aspekt: "W kraju wyczerpanym wiekowymi walkami, dosz艂o wreszcie do tego, 偶e w kr贸tkim czasie 呕ydzi zaw艂adn臋li wszystkimi 藕r贸d艂ami dochod贸w pa艅stwa, opanowali wszystkie wybitne stanowiska rz膮dowe, i to pocz膮wszy, jak zazwyczaj, od dostojnik贸w armii, bankier贸w, kupc贸w, lekarzy i prawnik贸w, a ko艅cz膮c na ministrach, radzie koronnej, a nawet... mitrach biskupich!". Preferencje przy obsadzaniu stanowisk przyczyni艂y si臋 do wydania dekretu zakazuj膮cego katolikom uczestniczenia w 偶yciu publicznym i rozrywkowym 呕yd贸w i muzu艂man贸w. Kolejnym krokiem by艂 dekret synodu w Salamance z 1335 roku, zabraniaj膮cy katolikom korzystania z us艂ug lekarzy 偶ydowskich i muzu艂ma艅skich. Synod w Walencji w roku 1338 zabrania艂 pod gro藕b膮 ekskomuniki handlu w niedziel臋, co oczywi艣cie uderza艂o przede wszystkim w handlowc贸w pochodzenia 偶ydowskiego. Tego rodzaju dekrety by艂y podyktowane przede wszystkim walk膮 z przywilejami, krytykowanymi przez chrze艣cijan; przywileje te funkcjonowa艂y od lat w spo艂ecze艅stwie hiszpa艅skim (np. wszystkie sprawy kryminalne pope艂niane przez 呕yd贸w wyj臋te by艂y spod jurysdykcji s膮d贸w powszechnych, a podlega艂y jedynie os膮dowi rabina). Cz臋sto pomijanym faktem by艂 udzia艂 samych 呕yd贸w w tworzeniu praw przeciw swym wsp贸艂wyznawcom. Rabin Burgos Salomon Ha-Levi, dochodz膮c do godno艣ci kanclerza Kastylii, a potem legata papieskiego w Kastylii (przyjmuj膮c chrzest i zmieniaj膮c nazwisko na Pawe艂 de Santa Maria) sta艂 si臋 tw贸rca traktatu Scrutinium scriptuarum, sive dialogis Sauli et Pauli contra Iudaeos z 1432 roku, nawo艂uj膮cego wprost do pogrom贸w gett 偶ydowskich. Podobnym przyk艂adem jest traktat wymierzony w religi臋 swych przodk贸w, napisany przez ex-rabina Jehoshua Ha-Lorqui (znanego jako Hieronim de Santa Fe). Atmosfer臋 antysemityzmu podsycali tak偶e tacy ex-偶ydzi, jak Piotr de la Caballeria, Alfons de Espina (m贸wi膮cy o narodzie 偶ydowskim jako zdrajcach, blu藕niercach, z艂odziejach, dzieciob贸jcach, homoseksualistach, morderczych lekarzach, trucicielach etc.). Najbardziej zdumiewa膰 mo偶e za艣 fakt, 偶e w rodzinie Henriquez贸w, fundator贸w p贸藕niejszej Inkwizycji hiszpa艅skiej (do kt贸rych nale偶a艂 Ferdynand II) p艂yn臋艂a tak偶e 偶ydowska krew. Ferdynand i Izabela, reformuj膮c zjednoczone przez siebie kr贸lestwo, pragn臋li tak偶e rozwi膮za膰 narastaj膮cy konflikt pomi臋dzy 艣cieraj膮cymi si臋 grupami wyznaniowymi: katolikami, 偶ydami i maurami. Do stworzenia Inkwizycji pa艅stwowej przyczynili si臋 bezpo艣rednio Alfons de Horeja (kt贸rego kaza艅 s艂ucha艂a Izabela w Sewilli w 1477 roku), a tak偶e biskup Sewilli don Pedro Gonza艂es de Mendoza oraz osobisty spowiednik monarch贸w - Tomasz de Torquemada (w kt贸rego 偶y艂ach tak偶e p艂yn臋艂a 偶ydowska krew). Wszyscy oni opowiedzieli si臋 za radykalnymi 艣rodkami w walce o czysto艣膰 wiary na p贸艂wyspie iberyjskim. Te radykalne rozwi膮zania w postaci powo艂ania Inkwizycji pa艅stwowej budzi艂y sprzeciw nie tylko hierarchii ko艣cielnej (wprowadzenie Inkwizycji pa艅stwowej by艂o utajnione przed synodem biskup贸w w Sewilli w 1478 roku, kt贸rzy zdecydowanie sprzeciwiali si臋 si艂owym rozwi膮zaniom kwestii innowierc贸w w Hiszpanii). W efekcie nacisku Izabeli i Ferdynanda papie偶 Sykstus IV dnia l XI 1478 roku bull膮 Exigit sincerae devotionis affectus przyzna艂 kr贸lom Hiszpanii prawo mianowania inkwizytor贸w wyposa偶onych w w艂adz臋 艣cigania i os膮dzania heretyk贸w na terenie ca艂ej Hiszpanii. Prawo to dotyczy艂o jednak tylko ochrzczonych, czyli tych, kt贸rzy formalnie nale偶eli do Ko艣cio艂a katolickiego. Papie偶, chc膮c posiada膰 kontrol臋 nad Inkwizycj膮 hiszpa艅sk膮, mianowa艂 siebie jej formalnym zwierzchnikiem, jednak w praktyce w艂adza tworzenia Trybuna艂贸w Wiary w ca艂o艣ci powierzona zosta艂a Koronie Hiszpa艅skiej, co sta艂o si臋 藕r贸d艂em bardzo powa偶nych rozbie偶no艣ci i konflikt贸w w p贸藕niejszych latach dzia艂ania Trybuna艂贸w. Jednym z pierwszych zatarg贸w pomi臋dzy Koron膮 Hiszpa艅sk膮 a Rzymem by艂a sprawa beatyfikacji "katolickiego m臋czennika La Guardia". Ch艂opiec o tym imieniu zosta艂 rzekomo porwany i ukrzy偶owany przez 呕yd贸w, kt贸rych z艂apano i w trakcie procesu udowodniono im win臋. Proces ten prowadzony przez generalnego inkwizytora Hiszpa艅skiego Tomasza Torquemad臋 by艂 tak zwanym procesem pokazowym. Stolica Apostolska po zapoznaniu si臋 z materia艂ami dowodowymi uzna艂a, 偶e ca艂a sprawa zosta艂a spreparowana, by wzbudzi膰 u katolik贸w hiszpa艅skich niech臋膰 do 呕yd贸w i tym samym odm贸wi艂a wszcz臋cia procesu beatyfikacyjnego. Wielokrotnie Stolica Apostolska przywo艂ywa艂a hiszpa艅skie Trybuna艂y Wiary do wsp贸艂dzia艂ania z odpowiednimi w艂adzami diecezji na terenie kt贸rych dzia艂a艂y s膮dy. Ten sam papie偶, kt贸ry bull膮 Exigit sincerae devotionis affectus przyczyni艂 si臋 do powstania inkwizycji pa艅stwowej, zaleca艂 oskar偶anym przez s膮dy inkwizycyjne w Hiszpanii w sprawach w膮tpliwych zwraca膰 si臋 bezpo艣rednio do prawnik贸w Stolicy Apostolskiej (niejednokrotnie umarzali oni spraw臋, co nie by艂o jednoznaczne z uniewinnieniem na terenie Hiszpanii). Protesty Stolicy Apostolskiej skierowane pod adresem Inkwizycji hiszpa艅skiej nie by艂y sporadyczne. Jak pisa艂 J贸zef Tyszkiewicz, "Papie偶e wci膮偶 ponawiali swe protesty, wci膮偶 kasowali wyroki Trybuna艂贸w hiszpa艅skich, wi臋c np. Innocenty VIII skasowa艂 do 200- tu wyrok贸w w ci膮gu jednego roku. Aleksander VI 250 tylko w r. 1498, Pawe艂 III, Pius V, Grzegorz XIII, Innocenty XII bezustannie zajmowali oporn膮, wobec roszcze艅 rz膮du hiszpa艅skiego, pozycj臋. R贸偶nica zda艅 by艂a tak wielka, i偶 doprowadzi艂a do ostrego sporu i w Hiszpanii rz膮d o艣mieli艂 si臋 zapowiedzie膰 cenzur臋, nie og艂asza艂 brew papieskich, posun膮艂 si臋 tak daleko, i偶 grozi艂 艣mierci膮 tym wszystkim, kt贸rzy pomocy Rzymu wzywali". Sykstus IV przypomina艂 inkwizytorom hiszpa艅skim o przywilejach oskar偶anych heretyk贸w, takich jak prawo do posiadania adwokata (cz臋sto 艂amane w s膮dach inkwizycji pa艅stwowej). (...)聽 Ilekro膰 czyta si臋 opracowania dotycz膮ce Inkwizycji hiszpa艅skiej, trzeba mie膰 na uwadze, 偶e najbardziej znane dzie艂a dotycz膮ce jej dziej贸w wysz艂y spod pi贸r Anglik贸w, Niemc贸w i Holendr贸w. Opracowania te s膮 cz臋sto bardzo tendencyjne, a nawet k艂amliwie. Tego rodzaju pamflety determinuj膮 po dzie艅 dzisiejszy my艣lenie o hiszpa艅skiej Inkwizycji jako katolickich komandach 艣mierci. Okres O艣wiecenia pog艂臋bi艂 jeszcze t臋 wizj臋, opisuj膮c dzia艂alno艣膰 Inkwizycji jako hamulec my艣li, terror przekona艅 religijnych i fanatyzm w najbardziej zbrodniczym wydaniu. Wiek XIX przyni贸s艂 nieco prawdy w tej kwestii, dzi臋ki badaczom archiw贸w Inkwizycji takim jak J贸zef de Maistre, Amador de los Rios czy Menendez Pelayo. XIX wiek sk艂oni艂 wielu historyk贸w do apologii Trybuna艂贸w Wiary. Najskuteczniejsz膮 metod膮 wydawa艂o si臋 tu odczytanie na nowo ogromnej i skrupulatnie prowadzonej dokumentacji z proces贸w jakie prowadzone by艂y przed 艢wi臋tym Oficjum. Jednak szczeg贸艂owe badanie (mimo oczywisto艣ci fakt贸w) nie potrafi艂y po dzie艅 dzisiejszy zmieni膰 nastawienia do Inkwizycji. Trudno jest bowiem walczy膰 z masowo powielan膮 czarn膮 legend膮 hiszpa艅skiej Inkwizycji za pomoc膮 suchych fakt贸w historycznych. Ludzie bardziej wierz膮 filmom, powie艣ciom, sztuce ni偶 dokumentacji historycznej. Ilekro膰 atakuje si臋 "krwawe Trybuna艂y Wiary" i w Hiszpanii, nie przyjmuje si臋 do wiadomo艣ci informacji o tym, 偶e z rozkazu Zwingliego w makabryczny spos贸b tracono anabaptyst贸w (opiekaj膮c ich 偶ywcem, dusz膮c sznurami przez wiele godzin i karmi膮c nimi ryby), z rozkazu Kalwina w gminie genewskiej skazywano opornych na banicj臋, ch艂ost臋, pozbawienie maj膮tku i 艣mier膰 bez wyroku jakiegokolwiek s膮du (mi臋dzy innymi odkrywc臋 kr膮偶enia krwi, Micha艂a Serveta), a w Anglii za Henryka VIII zakonnikom i ksi臋偶om publicznie wyrywano wn臋trzno艣ci i 膰wiartowano, stosowano tam te偶 tortury w stosunku do 艣wiadk贸w. Za El偶biety I聽 katolicyzm uwa偶any by艂 za zdrad臋 stanu i karany z wszystkimi tego konsekwencjami. Trudno przyj膮膰 do wiadomo艣ci, 偶e to w艂a艣nie w Anglii w 1553 r. powsta艂 pierwszy indeks ksi膮g zakazanych, na podstawie kt贸rego bezpowrotnie zniszczono wiele dzie艂 naukowych (a sta艂o si臋 to w stolicy nauki - w Oksfordzie). W 1572 roku protestanci zakopywali 偶ywych katolickich zakonnik贸w, zostawiaj膮c na powierzchni g艂owy s艂u偶膮ce do gry w kule; ksi臋偶y zamykano w dzwonnicach, skazuj膮c ich na 艣mier膰 g艂odow膮, a katolickie dzieci by艂y obiektem polowa艅 protestanckich 偶o艂nierzy. Tego rodzaju fakty historyczne nie s膮 powszechnie znane, gdy偶 ca艂e z艂o w historii religii przypisywane jest tylko Ko艣cio艂owi katolickiemu. Ile ofiar poci膮gn臋艂a za sob膮 dzia艂alno艣膰 Inkwizycji hiszpa艅skiej? Jak pisze J贸zef Tyszkiewicz, "znajdujemy zaledwie 216 (wyra藕nie: dwustu szesnastu!) faktycznie straconych, w ci膮gu ca艂ych trzech wiek贸w trwania Inkwizycji w Hiszpanii!.,, Mniej ni偶 jeden na rok! Por贸wnajmy te cyfry z innymi, - mniej popularnymi w naszych demokratycznych czasach; rewolucja francuska w ci膮gu trzech lat (a tam s膮 trzy wieki!) zamordowa艂a na mocy wyrok贸w trybunat贸w rewolucyjnych trzysta tysi臋cy ludzi, rewolucja rosyjska r贸wnie偶 w ci膮gu lat trzech i r贸wnie偶 na "mocy wyrok贸w s膮du", zamordowa艂a prawie dwa miliony ludzi! (...) O tych 216 straconych herezjarchach i burzycielach 艂adu spo艂ecznego, od przesz艂o stu pi臋膰dziesi臋ciu lat, pisz膮 tomy za tomami, przedstawiaj膮c w najstraszniejszych barwach groz臋 wiej膮c膮 Z postaci okrutnych mnich贸w, ale o mordercach i 艂otrach nosz膮cych nazwisko Robespierr贸w, Danton贸w i Marat贸w od lat stu trzydziestu, piej膮 ci偶 sami pisarze hymny pochwalne!"聽 Ilekro膰 zarzuca si臋 Inkwizycji hiszpa艅skiej makabryczn膮 liczb臋 mord贸w czy pogrom贸w, w wyniku kt贸rych zgin臋艂y "setki tysi臋cy" niewinnych ludzi, jako艣 zawsze zapomina si臋, 偶e w tej samej Hiszpanii w latach 1936-39 zg艂adzono ponad 60 000 os贸b za takie zbrodnie, jak arystokratyczne pochodzenie, zbyt du偶y maj膮tek, wysokie wykszta艂cenie lub 艣luby zakonne.

JORDAN BRUNO, GALILEUSZ, JOANNA D'ARC

(...)聽 Ilekro膰 wspominany jest Galileusz, w艂oski uczony, odkrywca i astronom, tylekro膰 pojawia si臋 kwestia os膮dzenia go i skazania przez Trybuna艂 Inkwizycyjny. Przyk艂ad Galileusza jest dla przeciwnik贸w Ko艣cio艂a katolickiego sztandarowym przyk艂adem restrykcyjnego charakteru katolicyzmu, hamuj膮cego wszelki post臋p nauki i wolno艣ci my艣li. Jednak偶e w momencie, gdy dociera si臋 do materia艂贸w 藕r贸d艂owych mo偶na dostrzec, 偶e Galileusza nie torturowano, nie spalono na stosie i, co wi臋cej, by艂 on w pewien spos贸b chroniony przez Stolic臋 Apostolsk膮! Przyk艂ad Galileusza jest bardzo jaskrawym dowodem, w jaki spos贸b propaganda antykatolicka potrafi艂a w finezyjny spos贸b stworzy膰 ci膮g skojarze艅: Galileusz - tortury i stos; Ko艣ci贸艂 katolicki - hamowanie nauki. Faktem niezaprzeczalnym jest, 偶e ten "m臋czennik prawdy i nauki" zosta艂 skazany przez 艢wi臋te Oficjum, ale na... czytanie raz na tydzie艅 siedmiu psalm贸w (pokut臋 t臋 i tak pozwolono odprawia膰 za Galileusza pewnej siostrze zakonnej!). Tak opisuje k艂opoty w艂oskiego astronoma z Inkwizycj膮 J贸zef Tyszkiewicz: prawd膮 jest zupe艂nie odmiennej natury fakt, oto Kopernik byt wierz膮cym katolikiem, a Galileusz humanist膮-libera艂em i do swej pracy o obrocie ziemi, wmiesza艂 rozmaite wnioski teologiczne, typowym modernizmem zara偶one komentarze Pisma 艣wi臋tego, najzupe艂niej mylne, fantazyjne, kt贸re dzi艣 r贸wnie偶 s膮 pot臋pione! - Natomiast po og艂oszeniu dzie艂a, wezwany przez w艂adze duchowne do wyt艂umaczenia si臋, odwo艂a艂 sw贸j b艂膮d i obieca艂 go nadal nie rozpowszechnia膰. Niestety, ch臋膰 dysputy filozoficznej, w tych bujnych czasach odrodzenia, zbyt by艂a n臋c膮c膮 i Galileusz w drugim dziel膮 swego wydaniu znowu te same teologiczne rozwa偶ania umie艣ci艂. Dopiero wtedy wezwany zosta艂 jako heretyk przed Trybunat 艣w. Inkwizycji, d艂ugo dysputowa艂 i upiera艂 si臋, lecz wreszcie przekonany, publicznie, te w艂a艣nie teologiczne b艂臋dy odwo艂a艂. Nigdy nie by艂 ani wi臋zionym ani, tym bardziej, katowanym, a mieszka艂 spokojnie do ko艅ca 偶ycia, w pa艂acu swego przyjaciela, kardyna艂a Piccolominiego i tez do偶ywotnio pobiera艂 du偶膮 pensj臋 od papie偶a. By zrozumie膰 decyzj臋 艢wi臋tego Oficjum w przypadku Galileusza, nale偶y spojrze膰 na ca艂e zagadnienie z punktu widzenia epoki, w jakiej wyrok wydano. Spr贸bujmy sobie wyobrazi膰 wsp贸艂czesnego powa偶nego uczonego, kt贸ry wyst臋puje z tez膮 r贸wnie rewolucyjn膮 co heliocentryzm i zarazem nie podaje 偶adnych uzasadnie艅 swych bada艅... A tak w艂a艣nie wygl膮da艂o wyst膮pienie Galileusza. Wszyscy ci, kt贸rzy nastaj膮 na Ko艣ci贸艂 katolicki, pomijaj膮 skrz臋tnie fakt, 偶e przeciwko tezie Galileusza opowiadali si臋 uczeni tej miary, co Kartezjusz czy Roger Bacon, kt贸rym - analogicznie jak Ko艣cio艂owi - nale偶a艂oby przypi膮膰 艂atk臋 hamulcowych rozwoju nauki... Na tak膮 konsekwencj臋 nikt z krytyk贸w nie chce si臋 jednak zgodzi膰. Trudno jest bowiem pogodzi膰 zarzut okropnych represji ko艣cielnych, jakie rzekomo na艂o偶ono na Galileusza, z faktami. Galileusz przez Stolic臋 Apostolsk膮 traktowany by艂 z pewn膮 otwarto艣ci膮 (papie偶 Urban VIII spotyka艂 si臋 z nim, dyskutowa艂, w ko艅cu na jego cze艣膰 napisa艂 wiersz; papie偶 Pawe艂 V udzieli艂 mu na czas zamieszkiwania w Wiecznym Mie艣cie swojej rezydencji). Jedynym zarzutem pod adresem Galileusza - i to zarzutem ogromnego kalibru - by艂a niemo偶no艣膰 udowodnienia postawionych przez niego tez. Galileusz nie potrafi艂 ich dowie艣膰, co 艣wiadczy膰 mog艂o (ale nie musia艂o!) o pewnym intuicyjnym wyczuciu prawdy, ale z nauk膮 nie mia艂o nic wsp贸lnego (warunkiem rzetelno艣ci naukowej by艂o wtedy - podobnie jak dzisiaj - dowodzenie stawianych tez). Kwesti膮 poboczn膮, aczkolwiek konieczn膮 do zrozumienia pewnego klimatu panuj膮cego w Rzymie, jest postawa Galileusza. W jednym ze swoich dzie艂 wprost sprowadza zarzuty papie偶a Urbana VIII ad absurdum, posuwa si臋 nawet dalej, ostrze swej krytyki kieruj膮c ad personom i nazywaj膮c papie偶a nieukiem i prostakiem...聽聽 Jak wida膰, "krwawy" wyrok inkwizytor贸w, skazuj膮cy astronoma na czytanie psalm贸w, mia艂 zupe艂nie inne pod艂o偶e ni偶 to, kt贸re pr贸buje si臋 dzisiaj przypisywa膰 inkwizytorom. Skoro za艣 "krwio偶ercza Inkwizycja" inwigilowa艂a ka偶dy przejaw wolnej my艣li, to jakim trafem zar贸wno Galileusz, jak i Bruno mogli przez wiele lat, mow膮 i pismem, g艂osi膰 swoje pogl膮dy?聽 Zupe艂nie inny kontekst historyczny posiada sprawa Joanny d'Arc. W 1321 roku zosta艂a ona schwytana i uwi臋ziona przez Anglik贸w; postawiona przed trybuna艂em, kt贸remu przewodniczy艂 biskup Beauvais, Piotr Cauchon, zosta艂a skazana na kar臋 艣mierci. Proces pod kierunkiem biskupa posiada艂 jednak tylko pozory procesu kanonicznego, odsuni臋to bowiem od udzia艂u w nim - wbrew dekretom Stolicy Apostolskiej! - legata papieskiego Jana le Moine, b臋d膮cego zarazem przedstawicielem Inkwizycji na p贸艂nocn膮 Francj臋. Trudno jest wi臋c utrzyma膰 zarzut, m贸wi膮cy o bezpo艣rednim zwi膮zku Inkwizycji ze 艣mierci膮 艣wi臋tej. Ca艂kiem mo偶liwe, 偶e gdyby pozwolono na rzetelny proces inkwizycyjny, nie wpl膮tany w sie膰 uzale偶nie艅 politycznych, Joanna d'Arc unikn臋艂aby jakichkolwiek represji. (Prawdziwego procesu kanonicznego Dziewica Orlea艅ska dost膮pi艂a po艣miertnie po wielu latach: w roku 1456 Stolica Apostolska doprowadzi艂a do jej rehabilitacji, i to w艂a艣nie ten ponowny proces przyni贸s艂 informacje o 偶yciu i dzia艂alno艣ci 艣w. Joanny d'Arc.)

INKWIZYCJA W LICZBACH - PODSUMOWANIE

Wsp贸艂czesne mass-media, pisz膮c o Inkwizycji, niejednokrotnie podaj膮 "dok艂adn膮" liczb臋 ofiar, jakie za sob膮 rzekomo poci膮gn臋艂a ta "zbrodnicza i okrutna instytucja ko艣cielna". Na wst臋pie ju偶 podejrzenie budzi fakt, 偶e te "dok艂adne dane historyczne"... diametralnie r贸偶ni膮 si臋 mi臋dzy sob膮. Ka偶dy "specjalista" czy "ekspert" podaje zupe艂nie r贸偶ne liczby rzekomych ofiar. Podawane s膮 cz臋sto absurdalne liczby od setek milion贸w pocz膮wszy (sic!), po "zaledwie" setki tysi臋cy niewinnie spalonych na stosach przez przedstawicieli Ko艣cio艂a katolickiego. Podstawowy b艂膮d polega tu na tym, 偶e m贸wi膮c o p艂on膮cych stosach nie wspomina si臋 o protestantach czy o chorobliwych antysemitach lutera艅skich, nienawidz膮cych i t臋pi膮cych 呕yd贸w: liczba stos贸w niekatolickich znacznie przewy偶sza ofiary 艢wi臋tego Oficjum. B艂膮d drugi polega na pewnym uproszczeniu i niedbalstwie intelektualnym historyk贸w, kt贸rzy niejednokrotnie uznawali, 偶e wyrok skazuj膮cy oznacza艂 niechybnie stos, a wszak w wielu przypadkach by艂a to przecie偶 tylko kara kanoniczna (np. cztery psalmy pokutne do odm贸wienia codziennie przez skazanego). W wieku XIX wielu historyk贸w (r贸wnie偶 polskich - np. L. Rogalski) pisz膮c o Inkwizycji powo艂ywa艂o si臋 na rozpowszechnion膮 w贸wczas protestanck膮 encyklopedi臋 ko艣cieln膮 Herzoga. Encyklopedia ta podawa艂a liczby ofiar proces贸w inkwizycyjnych "po dok艂adnym obliczeniu" na 341 021 os贸b. Podobne liczby (prawdopodobnie wzoruj膮ce si臋 na innych, r贸wnie "dok艂adnych obliczeniach" protestant贸w lub znanej w贸wczas ksi膮偶ce J. A. Llorente zatytu艂owanej Histoire critique de l'inquisition d'Espagne) podaje Nussbaum w swej ksi膮偶ce Historia 呕yd贸w. Nierzetelno艣膰 tych danych jest wieloraka. Podstawowym b艂臋dem jest wy偶ej wspomniany b艂膮d uto偶samiania kar kanonicznych ze 艣mierci膮 (przyk艂ad procesu z Toledo z 12 lutego 1486 roku, gdzie 藕r贸d艂a protestanckie pisz膮 o 750 osobach skazanych na stos w jednym tylko procesie inkwizycyjnym; owszem, byli oni skazani, ale na kary kanoniczne, kt贸re nie mia艂y nic wsp贸lnego z karami cielesnymi, a tym bardziej ze 艣mierci膮!). Te badania historyczne ra偶膮 wr臋cz nie艣cis艂o艣ci膮 i licznymi uproszczeniami (podaje si臋 np. dok艂adne liczby ofiar, miejsca, daty i nazwiska inkwizytor贸w, kt贸rzy wydawali wyroki 艣mierci, tymczasem po bli偶szym zbadaniu okazuje si臋, 偶e w tym czasie owi inkwizytorzy jeszcze nie dzia艂ali w trybuna艂ach, a nawet czasem... jeszcze si臋 nie narodzili). Cz臋stym zarzutem stawianym Trybuna艂om Inkwizycyjnym jest zarzut natury personalnej, jakoby inkwizytorzy byli lud藕mi o sk艂onno艣ciach sadystycznych i pa艂aj膮cych 偶膮dz膮 w艂adzy. W wyobra藕ni zbiorowej wpisa艂 si臋 na sta艂e obraz inkwizytor贸w jako ponurych starc贸w, grzej膮cych si臋 wieczorami przy stosach palonych heretyk贸w i czarownic (najlepszym przyk艂adem jest skarykaturowana posta膰 Bernarda Gui, inkwizytora Toledo, kt贸rego opisa艂 w swej powie艣ci Imi臋 r贸偶y znany w艂oski pisarz Humbert Eco). Ta wsp贸艂czesna tendencja pokazywania inkwizytor贸w jako sadystycznych s臋dzi贸w wspaniale wpisuje si臋 w nurt kreowania Inkwizycji jako najbardziej krwawej instytucji wszechczas贸w. To nie takie postacie jak Konrad z Magdeburga, Robert le Bougre, Henryk Kramer czy J贸zef Sprenger ukszta艂towa艂y w wyobra藕ni zbiorowej ciemn膮 stron臋 Inkwizycji, lecz literatura i sztuka. Jak pisze Waldemar 艁ysiak w Malarstwie bia艂ego cz艂owieka, to w艂a艣nie Inkwizycj臋 "zmitologizowa艂a jako symbol bestialstwa wroga katolicyzmowi reformacja tudzie偶 historiografia protestancka b膮d藕 historiografia 艣lepo powielaj膮ca k艂amstwa protestant贸w. "Wsp贸艂czesne badania 藕r贸d艂owe dowodz膮, ze Inkwizycja by艂a du偶o bardziej humanitarna od s膮d贸w cywilnych, (gminnych, miejskich, pa艅stwowych), ze tortury stosowa艂a nader rzadko i w formie nader ograniczonej, a wi臋藕niowie cywilnych loch贸w z premedytacj膮 rzucali blu藕nierstwa, aby da膰 sobie szans臋 przenosin do jurysdykcji inkwizycyjnej. Kliniczny przyk艂ad manipulacji, to p艂贸tno w muzeum Narodowym Budapesztu, d艂ugo tytu艂owane (katalogi, przewodniki, albumy itp.): "Inkwizycja", mimo, 偶e obraz ukazuje ewidentnie scen臋 torturowania przez s膮dy 艣wieckie! Dopiero ostatnio zmieniono tytu艂 na: "Izba tortur". Pierwszymi zwiastunami karykaturalnej wizji 艣redniowiecznej Inkwizycji w literaturze by艂y zarzuty Diderota i Woltera, a p贸藕niej Dostojewskiego. Jego Wielki Inkwizytor z Braci Karamazow bardziej ni偶 藕r贸d艂a historyczne ukszta艂towa艂 w umy艣le przeci臋tnego cz艂owieka upiorn膮 wizj臋 Inkwizycji. W艂a艣nie pi贸ro czy p臋dzel najbardziej przyczyni艂y si臋 do tego rodzaju skojarze艅. Wszelkiego rodzaju okrucie艅stwa Ko艣cio艂a katolickiego czynione oczywi艣cie ad maiorem Dei gloriam by艂y i s膮 nadal jednym z ulubionych temat贸w literackich. Obok takich pozycji jak Imi臋 r贸偶y Eco nale偶y doda膰 te偶 niechlubny wk艂ad literatury polskiej. Pozycja J.Andrzejewskiego Ciemno艣ci kryj膮 ziemi臋 jest podobno powie艣ci膮 wzorowan膮 na hiszpa艅skiej kronice z 1485 roku, a w rzeczywisto艣ci - przejawem chorobliwej nienawi艣ci autora do Ko艣cio艂a katolickiego. Drug膮 niechlubn膮 pozycj膮 jest ksi膮偶ka pi贸ra lewicowego guru, nie艣wi臋tej pami臋ci Andrzeja Szczypiorskiego, zatytu艂owana Msza za miasto Arras. Powie艣膰 ta bazuje "na prawdzie historycznej" XV wiecznego miasta Arras, gdzie mia艂o miejsce "na niespotykan膮 dot膮d skal臋" prze艣ladowanie 呕yd贸w, heretyk贸w i czarownic. Obie te ksi膮偶ki 艂膮czy pewna wsp贸lna konstrukcja: oto grupa podstarza艂ych zakonnik贸w o sk艂onno艣ciach sadystycznych ciemi臋偶y i pi臋tnuje przejaw wolnej my艣li u najbardziej post臋powych przedstawicieli spo艂ecze艅stwa. Inn膮 niechlubn膮 kart膮 s膮 tu prace polskich "historyk贸w" w rodzaju E.Potkowskiego (Heretycy i inkwizytorzy), w kt贸rych a偶 roi si臋 cytat贸w w rodzaju: "z regu艂y jednak Trybuna艂ami Inkwizycyjnymi kierowali dominikanie i franciszkanie. Jacy to byli ludzie? Zwykle fanatycy, niekiedy chorzy psychicznie". 呕aden z autor贸w tzw. powie艣ci historycznych nie zada艂 sobie trudu, by sprawdzi膰, 偶e dzia艂anie s膮d贸w inkwizycyjnych wyr贸偶nia艂o si臋 in plus na tle s膮d贸w 艣wieckich. W ten nurt "literatury historyczno-moralnej" wpisali si臋 mistrzowie pi贸ra tacy jak Orwell czy Lawrance. Zjawisko to jest w por贸wnaniu z o艣wieceniowym wizerunkiem Inkwizycji nie jest czym艣 zupe艂nie nowym. A wystarczy przyjrze膰 si臋 XIX-wiecznym opisom nawet niech臋tnych katolicyzmowi historyk贸w by dostrzec, 偶e by艂o zupe艂nie inaczej. "Co za艣 do (...) okrucie艅stwa Inkwizycji, tj. co do krwio偶erczo艣ci charakteru inkwizytor贸w, pokr贸tce zauwa偶ymy ze znakomitym i przez akatolik贸w Zachodu wysoko cenionym (...) historykiem Hergenrotherem, ze inkwizytorowie byli to przewa偶nie m臋偶owie nieskazitelni i obowi膮zkom swym wierni. Nawet najzawzi臋tsi nieprzyjaciele Inkwizycji z uznaniem odzywaj膮 si臋 o wielkiej czysto艣ci zamiar贸w i nieposzlakowanym 偶yciu inkwizytor贸w (...). Buckle, w tym razie wcale nie podejrzany 艣wiadek oraz Llorente, historyk Inkwizycji i najzagorzalszy jej nieprzyjaciel, jako by艂y jej sekretarz, maj膮cy przyst臋p do jej archiw贸w, stwierdzaj膮 niez艂omn膮 i nieposzlakowan膮 uczciwo艣膰 inkwizytor贸w. Nawet Towsend, duchowny anglika艅skiego wyznania, nie mo偶e si臋 zdoby膰 na pot臋pienie inkwizytor贸w i owszem nawet m贸wi膮c o Inkwizycji w Barcelonie, wyznaje, ze wszyscy jej cz艂onkowie byli lud藕mi czci i najwy偶szego powa偶ania godnymi, a w swej wi臋kszo艣ci byli m臋偶ami, pe艂nymi wyj膮tkowej mi艂o艣ci bli藕niego. Obraz Inkwizycji, propagowany przez "literackich mistrz贸w pi贸ra", rzekomo oparty jest na faktach historycznych, przeobra偶a si臋 w pewien 艂atwo kojarzony schemat. S艂owo "inkwizycja", w du偶ej mierze dzi臋ki literaturze, sta艂o si臋 has艂em, kt贸ry skupia w sobie wszelkie z艂o w Ko艣ciele, a nawet wi臋cej jest symbolem nietolerancji i ograniczania wolno艣ci, nie tylko religijnej. To w艂a艣nie literatura przyczyni艂a si臋 do tego, 偶e na bazie rzekomej historii powsta艂a legenda, utwierdzona i wzmocniona pi贸rem. Mit Inkwizycji ma swoj膮 histori臋, w ma艂ym stopniu zbie偶n膮 z prawdziw膮 histori膮 Inkwizycji. Trudno nam dzisiaj w 艣wietle medialnej wiedzy zaakceptowa膰 tez臋, 偶e Inkwizycja w 艣redniowieczu stanowi艂a swoi艣cie rozumiany post臋p. Post臋p, kt贸ry polega艂 na przeszkodzeniu odruchowym, emocjonalnym mordowaniu heretyk贸w zar贸wno przez samos膮dy w wielu miejscach Europy, jak i przez w艂adze 艣wieckie, kt贸re stosuj膮c s膮dy pa艅stwowe dalekie by艂y od rzetelno艣ci w ocenie i os膮dzaniu kacerzy. Post臋p ten polega艂 te偶 na tym, 偶e w momencie wprowadzenia Inkwizycji zmala艂a drastycznie liczba skazywanych na 艣mier膰 za herezj臋.

ZNIESIENIE INKWIZYCJI

Instytucja Inkwizycji po st艂umieniu g艂贸wnych ruch贸w heretyckich 艣redniowiecza by艂a stopniowo kasowana; najpr臋dzej nast膮pi艂o to we Francji. Warto zwr贸ci膰 uwag臋 na liczby skazanych i czas dzia艂ania s膮d贸w inkwizycyjnych, by zaobserwowa膰 jaskrawe k艂amstwo, jakie zarzuca si臋 Trybuna艂om. We Francji (gdzie wielu historyk贸w twierdzi, 偶e dzia艂ania Inkwizycji by艂y podobnie krwawe, co rewolucji francuskiej) ostatniego heretyka spalono na stosie w roku 1635, a dzia艂alno艣膰 s膮d贸w inkwizycyjnych skasowano w roku 1772. Przez 137 lat francuskie Trybuna艂y Inkwizycyjne nie wyda艂y ani jednego wyroku skazuj膮cego! Co wi臋cej, jak pisze J贸zef de Maistre, d艂u偶sze utrzymanie Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych we Francji zabezpieczy艂oby ten kraj przed krwaw膮 rewolucj膮.聽 (...)

ZAKO艃CZENIE

(...)聽 Propaganda antyko艣cielna, w misterny spos贸b wspomagana 艣rodkami masowego przekazu, tak ustawia interpretacje zar贸wno fakt贸w historycznych, jak i legend, 偶e z ca艂ego szeregu zbrodni historycznych wybiera akurat Trybuna艂y Inkwizycyjne jako najbardziej zbrodnicze zapowiedzi p贸藕niejszych system贸w totalitarnych, takich jak komunizm czy nazizm. Nie ma 偶adnych logicznych podstaw, by wi膮za膰 zbrodnie XX-wiecznych fanatyk贸w z dzia艂aniem Inkwizycji, a nie np. ze zbrodniami rewolucji francuskiej! Jedynym wyt艂umaczeniem jest tu kryterium subiektywno艣ci, kt贸re okrywa parasolem ochronnym zbrodnie dokonywane w imi臋 "wolno艣ci, r贸wno艣ci i braterstwa". Stawianie w jednym szeregu zbrodni stalinowskich i hitlerowskich z wyrokami s膮d贸w inkwizycyjnych 艣wiadczy o niesprawiedliwej tendencyjno艣ci i g艂upocie. Po pierwsze: czym艣 zupe艂nie innym by艂y motywy zbrodni hitlerowc贸w (dbaj膮cych o czysto艣膰 rasy) czy komunist贸w (walcz膮cych o r贸wno艣膰 klas spo艂ecznych, czy o w艂adz臋 dla mas), a motywy wyrok贸w inkwizycyjnych, kt贸re opr贸cz dba艂o艣ci o prawd臋 skazywa艂y tak偶e za zwyk艂e rebelie, sodomi臋 czy bigami臋. Po drugie: rozmiar "zbrodni" Trybuna艂贸w Inkwizycyjnych i system贸w totalitarnych jest niepor贸wnywalny w 偶adnej skali. Nikt z historyk贸w twierdz膮cych, 偶e Inkwizycja jest w historii cywilizacji jedn膮 z najsmutniejszych i okrutnych kart, nie chce wskaza膰 na takie hekatomby jak skutki aborcji XX wieku, znacznie przekraczaj膮ce wszystkie ofiary zbrodniczych system贸w totalitarnych. Trudno bowiem wskaza膰 na co艣, co robi si臋 w艂a艣nie w dba艂o艣ci o samostanowienie czy prawa kobiet - by艂oby to strzelaniem gola do w艂asnej bramki. W takim selektywnym podej艣ciu do interpretacji tkwi ogromny b艂膮d - mo偶na bowiem si臋 nie godzi膰 na 艣redniowieczne koncepcje wolno艣ci, ale nie nale偶y tak偶e obstawa膰 przy wsp贸艂czesnych tendencjach (o wiele bardziej okrutnych) jako powszechnie obowi膮zuj膮cych. Liczb臋 ofiar 艢wi臋tej Inkwizycji podawano w setkach tysi臋cy, a nawet milionach (sic!). Za czas贸w propagandy socjalistycznej nie by艂o mo偶liwo艣ci korygowania tego rodzaju bredni. Czasy si臋 zmieni艂y, lecz antykatolicka propaganda ze swymi "wybitnymi historykami" powiela dalej absurdaln膮 kalk臋 o艣wieceniowej i protestanckiej propagandy. Ignorancja nadal 艣wi臋ci tryumfy i dzisiaj. Nie b臋d臋 tu wymienia艂 artyku艂贸w z "Gazety Wyborczej", gdy偶 maj膮 one niewiele wsp贸lnego z prawd膮, jednak irytuj膮 publikacje w prasie, kt贸ra w jakiej艣 mierze stara si臋 by膰 rzetelna.聽 (...) Atakowanie Ko艣cio艂a za powo艂anie 艢wi臋tej Inkwizycji jest cz臋sto powodowane nienawi艣ci膮 do katolicyzmu. Jak s艂usznie zauwa偶y艂 J贸zef Tyszkiewicz: "Albo czy偶 dzi艣 ca艂y ten 艣wiat "cywilizowany" ten "艣wiat kultury i post臋pu"聽 nale偶nem mianem pi臋tnuje bestialskich morderc贸w, a zarazem kierownik贸w tak zwanej "wielkiej" rewolucji francuskiej? Czy w opinii publicznej ci膮偶y na nich ha艅bi膮ce pi臋tno niewinnej krwi tak szczodrze przelanej? Czy my sami wspominamy jeszcze te miliony ofiar wymordowanych przez uczni Marksa i innych socjalist贸w? Kt贸偶 nawo艂uje dzisiaj, by 艣wiat ca艂y porozumia艂 si臋 i wysia艂 ekspedycj臋 karn膮 (bo by艂by to jedyny racjonalny 艣rodek) dla zgniecenia podlej bandy maso艅sko-liberalnej, wznawiaj膮cej m臋cze艅stwa z czas贸w Nerona w Meksyku?... Delikatna ludzko艣膰 XX wieku, kt贸r膮 tak oburza sam wyraz Inkwizycja, zdaje si臋 by膰 艣lep膮 i g艂uch膮, gdy mordowanymi i dr臋czonymi s膮 katolicy! Podsumowuj膮c, trzeba pami臋ta膰, 偶e Inkwizycja by艂a pierwsz膮 instytucj膮, kt贸ra wprowadzi艂a dla ka偶dego oskar偶onego obro艅c臋 z urz臋du. Kary w s膮dach inkwizycyjnych by艂y generalnie 艂agodniejsze od kar wydawanych przez s膮dy cywilne. Wprowadzono te偶 wiele innowacji prawnych, przyj臋tych w s膮downictwie dopiero w XX wieku (Inkwizycja stosowa艂a np. skr贸cenie kary za dobre sprawowanie oraz zwolnienie za por臋czeniem proboszcza - ca艂kowicie nie do pomy艣lenia w 贸wczesnych s膮dach 艣wieckich). Ilekro膰 pr贸buje si臋 analizowa膰 i ocenia膰 instytucje, kt贸re powsta艂y w przesz艂o艣ci, nale偶y zachowa膰 intelektualn膮 rzetelno艣膰. Podstawow膮 zasad膮 tej rzetelno艣ci jest sumienne zbadanie 藕r贸de艂 i kontekst贸w historycznych, a przy pr贸bie oceny -wskazanie na pozytywne i negatywne skutki analizowanego zjawiska. Trudno jednak dostrzec we wsp贸艂czesnych pr贸bach oceny instytucji Inkwizycji pewn膮 rzetelno艣膰 intelektualn膮. Inkwizycj臋 atakuje (cz臋sto przy pomocy zwyk艂ego fa艂szu i pom贸wienia) wsp贸艂czesna propaganda laicka, kt贸ra przej臋艂a sched臋 po o艣wieceniowych "naukowych analizach historycznych". Mi臋dzy innymi tej w艂a艣nie ob艂udnej propagandy efektem jest niestety "rewolucja ekspiacyjna" Ko艣cio艂a katolickiego. Rok 艢wi臋ty 2000 rozpocz膮艂 si臋 od serii akt贸w ekspiacyjnych za winy rzekomo obci膮偶aj膮ce histori臋 Ko艣cio艂a. Oczywi艣cie rzecz膮 s艂uszn膮 i dobr膮 jest zado艣膰uczynienie i przeproszenie za winy wyrz膮dzone w przesz艂o艣ci, jednak musi to by膰 akt szczery i zasadny. Ilekro膰 przepraszamy za cokolwiek, musimy wskaza膰 na konkretne naganne przewinienia, jak i tych, kt贸rzy si臋 ich dopu艣cili. Tego warunku nie spe艂niaj膮 jednak przeprosiny za "grzech przeciwko godno艣ci kobiety i jedno艣ci rodzaju ludzkiego" czy "za oboj臋tno艣膰 Ko艣cio艂a wobec nier贸wno艣ci spo艂ecznych", albo za "grzechy w dziedzinie podstawowych praw cz艂owieka" (jakie grzechy i przez kogo pope艂nione?). W podobnym tonie wskazanie na instytucj臋 Inkwizycji jako tej, kt贸ra nacechowana by艂a nietolerancj膮 prowadzi膰 musi katolik贸w do wniosku, 偶e powo艂anie 艢wi臋tego Oficjum by艂o b艂臋dem, za kt贸ry nale偶y przeprosi膰... Jak偶e zatem wyt艂umaczy膰, 偶e ten sam Ko艣ci贸艂 w szeregi 艣wi臋tych zaliczy艂 czterech wielkich inkwizytor贸w: Piotra M臋czennika, Jana Kapistrana (kt贸ry zakaza艂 w ko艅cu stosowania jakichkolwiek tortur w procesach inkwizycyjnych), Piotra d'Arbues i papie偶a Piusa V - inkwizytora Lombardii, Komisarza Rzymskiej Inkwizycji? Do tych, kt贸rzy aktywnie uczestniczyli w tworzeniu Trybuna艂贸w Wiary, zaliczani s膮 dominikanie: b艂. Wilhelm Arnaud z sze艣cioma towarzyszami (m臋czennik, kt贸ry zgin膮艂 z r膮k heretyk贸w), b艂. Guala z Bergamo, b艂. Moneta - inkwizytor Lombardii oraz 艣w. Dominik. Ko艣ci贸艂 wyni贸s艂 tak偶e na o艂tarze 艣w. Rajmunda z Penafort - pierwszego tw贸rc臋 kodeksu inkwizycyjnego, oraz og艂osi艂 b艂ogos艂awionym Paganusa z Bergamo (inkwizytora z Lombardii zabitego przez heretyk贸w), Jana z Vercelli, inkwizytora z Wenecji, Piotra z Ruffi zamordowanego przez heretyk贸w inkwizytora Turynu, Gui Marramoldiego inkwizytora z Neapolu, Bart艂omieja z Cervere, inkwizytora z Piemontu, kt贸ry zgin膮艂 艣mierci膮 m臋cze艅sk膮, czy zast臋pc臋 艣w. Bart艂omieja Aimona z Taparelli. Je偶eli szczerze podchodzi si臋 do "teologii przeprosin", to nale偶a艂oby raczej m贸wi膰 o grzechach hierarch贸w Ko艣cio艂a, takich jak popieranie teologii wyzwolenia, homoseksualizmu czy komunizmu, odst臋pstwo od dogmat贸w Wiary, niszczenie liturgii czy w ko艅cu uznawanie sekt heretyckich za pe艂noprawne "Ko艣cio艂y". Ten przedmiot przeprosin mo偶na jasno okre艣li膰, wskazuj膮c na tych, kt贸rzy b臋d膮c wewn膮trz Ko艣cio艂a g艂osz膮 swe "nowatorskie" tezy, powoduj膮c tym samym jego os艂abienie. Jednak w serii akt贸w ekspiacyjnych tego rodzaju deklaracje niestety si臋 nie znalaz艂y...聽 Najwi臋ksz膮 wad膮 przeprosin jest jednak przemilczenie nieutracalnej 艣wi臋to艣ci Ko艣cio艂a. Na oczach ca艂ego 艣wiata najwy偶si dostojnicy ko艣cielni wskazali na "grzechy" Ko艣cio艂a ani razu nie wspominaj膮c, 偶e Ko艣ci贸艂 jest "bez skazy i zmarszczki" (Ef 5, 27). Brak rozr贸偶nienia na grzesznych cz艂onk贸w Ko艣cio艂a, dopuszczaj膮cych si臋 grzech贸w, i Ko艣cio艂a jako instytucji wewn臋trznie 艣wi臋tej i nieskalanej spot臋gowa艂 jeszcze bardziej opini臋 o Ko艣ciele, kt贸ry podobnie jak organizacje charytatywne czy rz膮dowe b艂膮dzi i si臋 myli, jest bowiem organizacj臋 czysto ludzk膮, a wi臋c omyln膮 i s艂ab膮. Te akty wskazuj膮ce na "grzeszno艣膰 Ko艣cio艂a" drastycznie zmniejszy艂y dum臋 katolik贸w z tego, 偶e nale偶膮 do Ko艣cio艂a Rzymskiego. Jak s艂usznie zauwa偶y艂 biskup Como, Aleksander Maggiolini: "Trzeba by膰 bardzo roztropnym w przepraszaniu za grzechy w przesz艂o艣ci, bo w rezultacie stworzy si臋 wra偶enie, ze nawracaj膮c si臋 do katolicyzmu, przyst臋puje si臋 do bandy opryszk贸w, a nie do wsp贸lnoty 艣wi臋tych."聽聽 Wsp贸艂czesne niezrozumienie idei 艢wi臋tej Inkwizycji bierze si臋 st膮d, 偶e wizja 艣wiata, kt贸ra leg艂a u podstaw powo艂ania Trybuna艂贸w Wiary, opiera艂a si臋 na zupe艂nie nieczytelnej dla wielu wsp贸艂czesnych zasadzie, przyjmuj膮cej obiektywne istnienie prawdy i fa艂szu, pewno艣ci wiary i pe艂ni prawdy w Ko艣ciele Rzymskim oraz przekonaniu o realnej mo偶liwo艣ci wiecznego pot臋pienia. Tymczasem obecnie praktycznie nie istnieje ju偶 poj臋cie herezji, a 偶aden heretyk nie jest ju偶 pot臋piany. Co wi臋cej, wyst膮pienia wsp贸艂czesnych teolog贸w wmawiaj膮cych wiernym, 偶e "duchowo艣膰 inkwizytorska w Ko艣ciele jest na szcz臋艣cie znienawidzona" czy twierdz膮cych, 偶e "inkwizytorzy byli grzesznikami, lud藕mi bez mi艂o艣ci, pe艂nymi nietolerancji, g艂upoty i oskar偶amy ich przede wszystkim dlatego, ze os膮dzali ludzi bez badania" nie jest niczym innym, jak przys艂owiowym strzelaniem gola do w艂asnej bramki. Na koniec trzeba te偶 doda膰, 偶e ca艂y posoborowy ruch ekumeniczny jest sprzeniewierzeniem si臋 wielowiekowej pracy inkwizytor贸w, kt贸rzy w obronie czysto艣ci wiary niejednokrotnie oddawali 偶ycie


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"