nasza witryna Antysemityzm, Antyjudaizm, Antygoizm
Ks. prof. J贸zef Kruszy艅ski

okladka
Tytul Antysemityzm, Antyjudaizm, Antygoizm
Autor Ks. prof. J贸zef Kruszy艅ski
Miejsce wydania Pozna艅
Wydano w roku 1999
ISBN 83-86906-50-2
Wydawnictwo WERS
Adres wydawnictwa 60-962 Pozna艅 22
skr. poczt. 59
Tel:
Fax:
Adres wydawnictwa w internecie
Email wolna-polska@wp.pl
Elektroniczna wersja ksiazki

Prezentowana ksi膮偶ka jest reprintem z聽 wydania przedwojennego - W艂oc艂awek 1924 r. Ks. J贸zef Kruszy艅ski (1877-1953) - profesor i rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w latach 1925-1933, biblista,聽 jeden z najwi臋kszych znawc贸w problematyki 偶ydowskiej w mi臋dzywojennej Polsce. Jego publikacje z dziedziny 偶ydoznawstwa to m. in.: 呕ydzi i kwestia 偶ydowska, W艂oc艂awek 1920; D膮偶enia 偶yd贸w w dobie obecnej, W艂oc艂awek 1921; Polityka 偶ydowska, W艂oc艂awek 1921; 呕argon 偶ydowski, W艂oc艂awek 1921; O narodowy j臋zyk 偶yd贸w, W艂oc艂awek 1921; 呕ydzi a Polska, Pozna艅 1921; Religia 偶yd贸w sp贸lczesnych, W艂oc艂awek 1923; Rola 艣wiatowa 偶ydostwa, W艂oc艂awek 1923; Dlaczego wyst臋puj臋 przeciwko 偶ydom?, Kielce 1923; Niebezpiecze艅stwo 偶ydowskie, W艂oc艂awek 1923; Antysemityzm, Antyjudaizm, Antygoizm, W艂oc艂awek 1924, 呕ydzi a 艣wiat chrze艣cija艅ski, W艂oc艂awek 1924; Stanis艂aw Staszic a kwestia 偶ydowska, Lublin 1925; Talmud co zawiera i co naucza, Lublin 1925.

ANTYSEMITYZM

l. Wrogi kierunek przeciwko 偶ydom ujawniaj膮cy si臋 we wszystkich krajach, w kt贸rych znajduje si臋 wielkie skupienie 偶ydowskie, nazwano antysemityzmem. Wsp贸艂czesny antysemityzm powsta艂 razem ze syjonizmem i jego rozw贸j szed艂 w parze z rozwojem syjonizmu. Zwrot przeciwko 偶ydom, nazwany w ubieg艂em stuleciu antysemityzmem, jest tak starym, jak samo 偶ydostwo. Od czasu rozproszenia 偶ydostwa wyst臋puje on do艣膰 cz臋sto na widowni臋 i posiada uzasadnienie przede wszystkim w nastrojach 偶ydostwa wzgl臋dem narod贸w chrze艣cija艅skich. Stwierdzono po niezliczone razy, i偶 偶ydzi zachowywali si臋 zawsze niepoprawnie, a cz臋sto obierali wrogie stanowisko wzgl臋dem narod贸w chrze艣cija艅skich, w艣r贸d kt贸rych, czy te偶 obok kt贸rych mieszkali. Skoro tylko sta艂o si臋 to wiadomym, w艣r贸d tych ostatnich powstawa艂 zawsze nieprzyjazny odruch w stosunku do 偶ydostwa. Wynikaj膮ce na tym tle zatargi a偶 do ko艅ca osiemnastego wieku posiada艂y charakter miejscowy i bardzo rzadko przenosi艂y si臋 poza granice jednego kraju. Gdy wi臋c istnia艂 zatarg na tle stosunk贸w z 偶ydami np. w Anglii, jednocze艣nie w Niemczech panowa艂a zgoda itd. 呕ydostwo a偶 do ko艅ca 18 wieku nie wyst臋powa艂o na zewn膮trz jako jednolita zorganizowana masa, o偶ywiona tymi samymi d膮偶no艣ciami i uprawiaj膮ca jedna艂 t膮 sam膮 polityk臋. By艂y wi臋c zatargi krajowe, poniewa偶 i 偶ydzi uchodzili za krajowc贸w. Zatargi wyp艂ywa艂y po wi臋kszej cz臋艣ci z pobudek religijnych, politycznych i ekonomicznych. O ile pobudki ustawa艂y, uk艂ada艂y si臋 warunki mniej wi臋cej po linii zgodnego po偶ycia. Lata pokrywa艂y zapomnieniem dawniejsze winy i 偶ydostwo mog艂o nadal prowadzi膰 swoje odr臋bne 偶ycie, oddaj膮c si臋 tym samym zaj臋ciom i tym samym d膮偶eniom, kt贸re w przesz艂o艣ci by艂y przyczyn膮 zatargu. Wi臋ksze tylko przewinienia, zw艂aszcza o ile w zwi膮zku z nimi wchodzi艂a w gr臋 polityka, sprowadza艂y bardziej smutne nast臋pstwa, ko艅cz膮ce si臋 niekiedy katastrof膮 wyrzucania z kraju niepoprawnych i nielojalnych przybysz贸w. Takie koleje przechodzili 偶ydzi we wszystkich krajach zachodniej i po艂udniowej Europy. Od pocz膮tku 19-go wieku mi臋dzynarodowe stanowisko 偶yd贸w uleg艂o zasadniczej zmianie. Rewolucja francuska przynios艂a zmian臋 w dotychczasowych stosunkach z 偶ydami, odkrywaj膮c jednocze艣nie duchowe oblicze 偶ydostwa, tak starannie do tego czasu ukrywane. Jak po wszystkich przewrotach, dokonanych w krajach chrze艣cija艅skich, tak i po rewolucji francuskiej, 偶ydostwo postanowi艂o jak najwi臋cej zdoby膰 dla siebie korzy艣ci. Wkrada si臋 w zamkni臋te do tej pory dziedziny 偶ycia chrze艣cija艅skiego, gamie si臋 przede wszystkim do o艣wiaty w tym przekonaniu, 偶e jest to droga prowadz膮ca najszybciej do osi膮gni臋cia odwiecznych cel贸w, jakie sobie stawia艂o 偶ydostwo w walce ze 艣wiatem chrze艣cija艅skim. Zrozumieli 偶ydzi jak wielk膮 uzyskaj膮 bro艅, o ile zostan膮 urzeczywistnione has艂a, rzucone przez Jakuba Rousseau, o tzw. "prawach cz艂owieka". Praw tych domagali si臋 usilnie we wszystkich krajach bez wzgl臋du na warunki i przywileje, z jakich przedtem korzystali. Stanowisko, jakie w walce o te prawa zaj臋li 偶ydzi, otworzy艂o oczy narodom chrze艣cija艅skim, 偶e nie ma si臋 do czynienia z ludem rozbitym i rozproszonym, czy organizacj膮 wyznaniow膮, gotow膮 poza utrzymaniem wolno艣ci swego wyznania podda膰 si臋 ca艂kowicie i bez zastrze偶e艅 prawom krajowym. Przekonano si臋, 偶e jest to spo艂ecze艅stwo jedno, bardzo silne nie tylko sp贸jni膮 religijn膮, ale narodow膮, gotowe broni膰 wsp贸lnymi si艂ami postulat贸w, cho膰by te sz艂y wbrew 偶ywotnym sprawom narodu, z kt贸rego go艣ciny 偶ydostwo korzysta. Zrozumiano dalej, 偶e nie tylko na punkcie przekona艅 religijnych, ale tak偶e politycznych, istnieje porozumienie pomi臋dzy ca艂膮 mas膮 偶ydowsk膮. Nie ma 呕yd贸w - Niemc贸w czy Anglik贸w itd., s膮 tylko 偶ydzi mieszkaj膮cy w Niemczech czy Anglii i 偶ycie narodu, w艣r贸d kt贸rego mieszkaj膮, zar贸wno jak i losy kraju, oceniane s膮 warto艣ci膮 korzy艣ci, jakie mog膮 zdoby膰 dla siebie. Ruch syjonistyczny, kt贸ry rozwin膮艂 si臋 w krajach chrze艣cija艅skich po otrzymaniu "praw cz艂owieka", utrwali艂 narody chrze艣cija艅skie w przekonaniu, 偶e maj膮 do czynienia ze spo艂ecze艅stwem ca艂kiem obcym, mog膮cym nawet zaj膮膰 stanowisko wrogie wobec kraju, o ile b臋dzie to odpowiada艂o jego w艂asnym postulatom. Syjonizm zdar艂 mask臋 z oblicza 偶yd贸w i o艣wiadczy艂 jasno: nie jeste艣my Niemcami, Francuzami, Polakami, lecz jeste艣my 偶ydami i takimi pragniemy pozosta膰.

2. Rola 偶yd贸w musia艂a uledz zmianie. B艂臋dne by艂oby dalsze zapatrywanie si臋 na 偶yd贸w, jako na krajowc贸w, zachowuj膮cych swoj膮 odr臋bno艣膰, tylko pod wzgl臋dem religijnym. W miar臋 tego, jak rozwija艂 si臋 ruch syjo艅ski, widzimy jakby odruch samoobrony w艣r贸d r贸偶nych spo艂ecze艅stw chrze艣cija艅skich. Przyj臋to z bolesnym uczuciem do wiadomo艣ci nowe nastroje w艣r贸d 偶ydostwa. Przekonano si臋, 偶e nadzieje na asymilacj臋 s膮 tylko mrzonkami. Zw艂aszcza w Niemczech powitano niech臋tnie ruch syjonistyczny, kt贸ry zadawa艂 k艂am dotychczasowemu przekonaniu o zupe艂nym zgermanizowaniu 偶yd贸w mieszkaj膮cych w Niemczech. Nawet rodziny 偶ydowskie, kt贸re przedtem przyj臋艂y chrze艣cija艅stwo i zajmowa艂y wysokie stanowiska w 艣wiecie naukowym czy urz臋dniczym, zacz臋艂y sprzyja膰 ruchowi syjo艅skiemu, solidaryzuj膮c si臋 z jego d膮偶eniami politycznymi. Dla tych w艂a艣nie powod贸w, najprz贸d w Niemczech, powsta艂 ruch antysemicki. Nieprawd膮 jest, jak twierdz膮 powszechnie autorowie 偶ydowscy, 偶e antysemityzm wywodzi sw贸j pocz膮tek z Rosji, wzgl臋dnie z Rumunii. My艣l przeniesienia pocz膮tk贸w tego ruchu do Rosji i Rumunii jest zupe艂nie celowa, ma bowiem na wzgl臋dzie wykazanie, 偶e powsta艂 on z ciemnoty i uprzedzenia, ze 艣redniowiecznych zabobon贸w i nienawi艣ci rasowej. Niemcy pierwsi rzucili 艣wiat艂o na wewn臋trzn膮 warto艣膰 i znaczenie syjo艅skiego ruchu. Nieprzychylny nastr贸j wzgl臋dem 偶yd贸w zacz膮艂 ogarnia膰 coraz to szersze sfery spo艂eczne, przyczyniaj膮c si臋 w wielu miejscach do wywo艂ania anty偶ydowskich rozruch贸w. Fale antysemityzmu, pocz臋tego w Niemczech, szybko przep艂ywaj膮 granice niemieckiego pa艅stwa. Przedostaj膮 si臋 do Austrii i tutaj wywo艂uj膮 daleko silniejsze wzburzenie. Od r. 1881, to jest zaraz po pierwszym zje藕dzie syjonistycznym, odbytym w Katowicach, ruch anty偶ydowski wzmaga si臋 nieustannie. Na pr贸偶no prasa 偶ydowska, ju偶 dobrze w tym czasie zorganizowana, stara si臋 odwr贸ci膰 uwag臋 od 偶yd贸w. Chrze艣cija艅skie pisma zaczynaj膮 nieomal codziennie porusza膰 kwesti臋 偶ydowsk膮, przytaczaj膮 ci膮gle nowe fakty nieprzyjaznego zachowania si臋 偶yd贸w wzgl臋dem chrze艣cijan. Ruch antysemicki w Austrii pod koniec ubieg艂ego wieku przybra艂 tak ostre formy 偶e w艂adze pa艅stwowe musia艂y interweniowa膰 niejednokrotnie, aby niedopu艣ci膰 do eksces贸w. Z Austrii przeni贸s艂 si臋 antysemityzm na W臋gry, do Rumunii i Rosji. Nie by艂y wolne od antysemityzmu nawet te kraje, w kt贸rych odsetek 偶ydowski jest bardzo nik艂y, jak np. W艂ochy i Francja. W tej ostatniej s艂ynna sprawa Dreyfusa przyczyni艂a si臋 w wielkiej mierze do zaognienia kwestii 偶ydowskiej. Ratuj膮c si臋 przed antysemityzmem, wybitny 偶yd budapeszte艅ski, Teodor Herzl, stan膮艂 na czele ruchu syjonistycznego i nada艂 mu nowe przeznaczenie, a mianowicie skierowa艂 aspiracje syjonist贸w ku Palestynie, jako przysz艂emu pa艅stwu 偶ydowskiemu. Herzl wychodzi艂 z za艂o偶enia 偶e Palestyna przy usilnych staraniach 偶yd贸w i poparciu dyplomacji europejskiej mo偶e si臋 sta膰 pa艅stewkiem 偶ydowskim i o艣rodkiem emigracji 偶ydowskiej z pa艅stw chrze艣cija艅skich, a o ile zmniejszy si臋 liczba 偶yd贸w w Europie, wtedy zniknie wrogie przeciwko nim usposobienie. Pi臋kne zamiary Herzla ju偶 w samem za艂o偶eniu stawa艂y si臋 niewykonalne. Trudno by艂o przewidzie膰 w ostatnim dziesi臋cioleciu ub. wieku, kiedy Herzl rozwija艂 najgorliwiej swoj膮 dzia艂alno艣膰, czy Palestyna mo偶e by膰 zdobyta, jako teren osiedle艅czy dla 偶ydostwa. A cho膰by nawet spe艂ni艂y . si臋 te nadzieje, to i tak kwestia 偶ydowska nie zostanie pomy艣lnie rozwi膮zan膮, poniewa偶 Palestyna, jako ma艂y i ubogi kraj, nawet po usuni臋ciu tubylczej ludno艣ci, nie mog艂aby pomie艣ci膰 dziesi膮tej cz臋艣ci 偶ydostwa, rozproszonego po krajach chrze艣cija艅skich. Na dzia艂alno艣膰 Herzla przyw贸dcy anty偶ydowskiego ruchu patrzyli z niedowierzaniem. Zapatrywano si臋 na ni膮, jako na ch臋膰 odwr贸cenia uwagi na istotn膮 dzia艂alno艣膰 偶yd贸w. I musimy przyzna膰, 偶e w zapatrywaniach swoich nie pomylono si臋. Przesiedlenie 偶yd贸w by艂o utopi膮, jak to si臋 okaza艂o w ostatnich czasach, gdy po sko艅czonej wielkiej wojnie Palestyna przesz艂a pod mandat Anglii i 偶ydzi uzyskali narodow膮 siedzib臋. Liczba emigrant贸w 偶ydowskich do Palestyny jest bardzo nik艂a. Niema widok贸w, aby na przysz艂o艣膰 emigracja 偶ydostwa do Palestyny wp艂yn臋艂a w jakikolwiek spos贸b na zmian臋 kwestii 偶ydowskiej w krajach europejskich. Osiad艂a od wiek贸w arabska ludno艣膰 w Palestynie nie ma zamiaru usuwania si臋, aby 偶ydom da膰 mo偶no艣膰 zaj臋cia kraju. Nic w tym wzgl臋dzie nie pomo偶e polityka angielska. Anglia wi臋cej musi si臋 liczy膰 z Arabami, ani偶eli z 偶ydami i nigdy nie zdob臋dzie si臋 na krok wysiedlania ludno艣ci arabskiej. 呕ydzi sami nigdy te偶 nie zdo艂aj膮 wysiedli膰 poza granice Palestyny tych, kt贸rzy uwa偶aj膮 si臋 tam za istotnych gospodarzy kraju. Ocenili te trudno艣ci syjoni艣ci. Dlatego te偶 nast膮pi艂 w syjonizmie roz艂am na polu politycznych zamierze艅 Herzla. Tylko nieznaczna cz臋艣膰 pozosta艂a wiern膮 jego ideom, natomiast wi臋kszo艣膰 zacz臋艂a zapatrywa膰 si臋 na ruch i syjonistyczny, jako na organizacj臋 polityczn膮, kt贸ra wzi臋艂a sobie za cel zdobycie autonomii narodowej w tych krajach, w kt贸rych 偶ydzi znajduj膮 si臋 w rozproszeniu. 呕yd angielski, Izrael Zangwill, jeden z najwybitniejszych przyw贸dc贸w ruchu syjonistycznego, wyst膮pi艂 na zje藕dzie syjonist贸w w New Yorku w 1925 r. przeciwko emigracji 偶ydowskiej do Palestyny, dowodz膮c 偶e 偶ydzi powinni otrzyma膰 dla siebie prawa w tych krajach, w kt贸rych do tego czasu zamieszkuj膮. Chodzi tu oczywi艣cie o tak zw. autonomi臋 narodow膮, o kt贸rej wspomnieli艣my wy偶ej. Syjonizm nie rozwi膮za艂 wi臋c kwestii 偶ydowskiej, ale owszem, d膮偶膮c rzekomo do jej rozwi膮zania, nakre艣la takie plany 偶e staj膮 one w sprzeczno艣ci z naj偶ywotniejszymi sprawami narod贸w chrze艣cija艅skich. Wskutek wojny 艣wiatowej antysemityzm nieco ucich艂, nie zyskuje on na swej sile i bezpo艣rednio po wojnie, poniewa偶 narody chrze艣cija艅skie przyt艂oczone ogromem nieszcz臋艣膰 musz膮 goi膰 niezabli藕nione rany. Kwestia atoli 偶ydowska nie zosta艂a rozwi膮zan膮, ani nawet zbli偶on膮 do rozwi膮zania, ale owszem wszystko si臋 czyni ze strony 偶yd贸w, aby spot臋gowa膰 zatargi z narodami chrze艣cija艅skimi. U艣wiadomienie w艣r贸d narod贸w chrze艣cija艅skich o wrogiem stanowisku 偶yd贸w, prawie z ka偶dym dniem zatacza szersze kr臋gi i ci膮gle przybywa nowy materia艂 do wrogich wyst膮pie艅 przeciwko 偶ydom. Fale antysemityzmu przycich艂y tylko na pewien czas, poniewa偶 burza, kt贸ra je wznieca艂a, przenios艂a si臋 jakby w g贸rne strefy, ale ju偶 s艂yszymy jej z艂owrogie pomruki. Niezawodnie zbli偶y si臋 i wznieci nowe fale, ale daleko silniejsze i straszniejsze, ani偶eli przed wojn膮. Burza zbli偶y膰 si臋 musi, poniewa偶 istnieje nieustanne ognisko, kt贸re podsycaj膮 nierozwa偶n膮, czy te偶 umy艣ln膮 polityk膮 sami 偶ydzi. Znamiennym jest, 偶e w tych krajach, w kt贸rych przed wojn膮 ruchy antysemickie jak np. w Anglii i w Ameryce, by艂y bardzo s艂abe, albo nawet nie istnia艂y (Ameryka); dzisiaj wzrasta u艣wiadomienie o szkodliwej dzia艂alno艣ci 偶yd贸w. Ci ostatni, niezmiernie wzbogaceni po wojnie i korzystaj膮cy z niepomiernych wp艂yw贸w, nie doceniaj膮 niebezpiecze艅stwa, a nawet je lekcewa偶膮. Ufni we w艂asn膮 pot臋g臋, s膮dz膮, 偶e zdo艂aj膮 zdusi膰 wszelkie wrogie przeciwko sobie wyst膮pienia, cho膰by nawet drog膮 wywo艂ania rewolucji, kt贸ra znowu sprowadzi zniszczenie i przygn臋bienie w艣r贸d "goj贸w" i oczywi艣cie uniemo偶liwi wyst膮pienie przeciwko 偶ydom. Nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e 偶ydzi mog膮 stworzy膰 nie jedn膮 wielk膮 przeszkod臋, a nawet przy pomocy posiadanego z艂ota wywo艂a膰 rewolucj臋. B臋dzie to jednak nasieniem dalszego niezadowolenia. "Kto sieje wiatr -m贸wi Pismo 艣w. - ten zbiera burz臋". 呕ydzi oszo艂omieni s膮 dzisiaj powodzeniem nie tylko na polu materialnym, ale tak偶e dzi臋ki zdobyczom politycznym. Zw艂aszcza zwyci臋stwa, jakie odnios艂o 偶ydostwo w Rosji, ka偶膮 im dzisiaj odkrywa膰 przy艂bic臋 w walce z chrze艣cija艅stwem. Powszechnie wiadomo, 偶e bolszewizm to 偶ydostwo. 呕ydzi o艣mieleni zwyci臋stwami Bronsztejna - Trockiego, jak za czas贸w Bar Kochby, mszcz膮 si臋 na chrze艣cija艅stwie, ale czy rozwi膮偶膮 w ten spos贸b kwesti臋 偶ydowsk膮? Czy utrwal膮 panowanie na 艣wiecie, do czego d膮偶y syjonizm? Rozpalili wulkan, kt贸rego wybuchy zmiot膮 przede wszystkim ich samych. Gdy upadnie bolszewizm w Rosji, a wszak upa艣膰 musi, rozpoczn膮 si臋 krwawe rozrachunki i pod贸wczas nikt nie powstrzyma rozhukanych fal antysemityzmu. Przewiduj膮 to 偶ydzi, dlatego te偶 staraj膮 si臋 usilnie posia膰 ziarna bolszewizmu w innych krajach, a zw艂aszcza tam, gdzie kwestia 偶ydowska wysuwa si臋 w pierwszym rz臋dzie na czo艂o zagadnie艅. Ale i ta robota odbywa si臋 zbyt 艣mia艂o i zbyt jawnie, aby mog艂a by膰 zakryt膮 przed wzrokiem "goj贸w". B臋dzie to wszystko poczytane bynajmniej nie na korzy艣膰 偶ydostwa. Je偶eli przeniesiemy nasz wzrok do innych kraj贸w, a zw艂aszcza tych, kt贸re przede wszystkim musz膮 opatrywa膰 w艂asne rany po wojnie, tedy dzia艂alno艣膰 偶ydowska przedstawia si臋 w bardzo niepochlebnym 艣wietle. Bezustanne wichrzenia na tle ekonomiczno-spo艂ecznem, podrywanie autorytetu na polu politycznym, itd. czyja偶 to jest w tym wszystkim dzia艂alno艣膰? Jeste艣my zwolnieni od odpowiedzi, poniewa偶 og贸艂 a偶 nadto zdaje sobie spraw臋, czyja r臋ka prowadzi t臋 robot臋. W 偶adnym jednak kraju, poza Rosj膮, nie jest tak starannie przygotowywany grunt pod posiew antysemityzmu, jak w Polsce. Nie mamy zamiaru w tym kr贸tkim szkicu, przedstawiaj膮cym dzisiejszy stan kwestii 偶ydowskiej, omawia膰 krzywd i wrogich plan贸w mi臋dzynarodowego 偶ydostwa wzgl臋dem pa艅stwowo艣ci polskiej. Musimy jednak nadmieni膰, 偶e nar贸d polski staje w obliczu wielkiego niebezpiecze艅stwa 偶ydowskiego i musi si臋 przygotowywa膰 do obrania pola walki, kt贸ra rozstrzygnie kto ma prawa do ziemi polskiej: 偶ydzi czy Polacy. S艂owem, antysemityzm nie wymar艂, ale 偶yje. Rozwija si臋 on dzisiaj we wszystkich krajach europejskich i w Stanach Zjednoczonych Ameryki P贸艂nocnej. W rozwoju antysemityzmu przoduje dzisiaj Rosja, nast臋pnie id膮 Niemcy, Stany Zjednoczone i Polska. Na korzy艣膰 antysemityzmu w czasach dzisiejszych, je偶eli tak wyrazi膰 si臋 mo偶na, przemawia ta okoliczno艣膰, 偶e wszystkie narody chrze艣cija艅skie uzgadniaj膮 swoje pogl膮dy na kwesti臋 偶ydowsk膮 i widz膮 jednakie niebezpiecze艅stwo, o ile ta kwestia b臋dzie si臋 rozwija艂a w tych ramach i zgodnie z tymi za艂o偶eniami, jakie stawia jej syjonizm. W ubieg艂ych wiekach nigdy nie widzimy tak og贸lnego ujednostajnienia w zapatrywaniach na kwesti臋 偶ydowsk膮, jak dzisiaj. Zatargi z 偶ydami wynika艂y w poszczeg贸lnych miastach lub krajach. 呕ydzi wyrzucani z jednego miasta, czy jednej gminy, przenosili si臋 do innej. Gdy ich wyrzucono z jednego kraju, potrafili wy偶ebra膰 schronisko w drugim. W czasach dzisiejszych stanowisko ich o tyle uleg艂o zmianie, 偶e w oczach wszystkich uchodz膮 za 偶ywio艂 mi臋dzynarodowy, przek艂adaj膮cy swoje osobiste cele ponad idea艂y narodu z kt贸rego go艣ciny korzystaj膮. Ruch antysemicki nie zamrze, ale zdaniem naszym, b臋dzie si臋 rozwija艂 i przybiera艂 rozmiary bardzo niekorzystne dla ca艂ego 偶ydostwa rozproszonego po 艣wiecie. 呕ydzi przez uzyskanie "praw cz艂owieka" uzyskali maximum, co da艂o si臋 osi膮gn膮膰 bez oczywistego uszczerbku, jaki ponosi膰 mog膮 narody chrze艣cija艅skie. Walka o dalsze prerogatywy r贸wna si臋 wydziedziczaniu chrze艣cija艅skiego narodu z jego d贸br przyrodzonych. Musi przeto spotka膰 si臋 z silnym sprzeciwem, kt贸ry si臋 uzewn臋trzni w antysemityzmie praktycznym.

3. Ruch przeciw偶ydowski, jak wspomnieli艣my wy偶ej, zosta艂 nazwany antysemityzmem. W ubieg艂ych wiekach, jakkolwiek zdecydowanie wyst臋powano przeciwko 偶ydom, z t膮 nazw膮 si臋 nie spotykamy. Nazwa ta jest niew艂a艣ciw膮 i zupe艂nie fa艂szywie ma oznacza膰 ruch, dla okre艣lenia kt贸rego zosta艂a zastosowana. 呕ydzi nale偶膮 do rasy semickiej, ale do tej samej rasy nale偶膮 Arabowie, Syryjczycy, Abisy艅czycy i wiele innych pomniejszych plemion. Ot贸偶 ruch antysemicki bynajmniej nie dotyczy wymienionych narod贸w, lecz wy艂膮cznie 偶yd贸w i to tych, kt贸rzy przebywaj膮 w rozproszeniu w krajach chrze艣cija艅skich. Przeciw偶ydowski ruch nie wyp艂ywa z pobudek rasowych, ale wspiera si臋 na ca艂kiem innym gruncie. Rasa semicka jako rasa nie posiada w sobie nic niebezpiecznego wzgl臋dem chrze艣cija艅skich narod贸w w Europie czy Ameryce. Nie mo偶emy wi臋c m贸wi膰 o niebezpiecze艅stwie semickim tak, jak si臋 m贸wi u nas, a zw艂aszcza w Ameryce, o niebezpiecze艅stwie 偶贸艂tym. Nazwa "antysemityzm" jest ulubionym okre艣leniem w mowie 偶yd贸w i oni to g艂贸wnie przyczynili si臋 do jej spopularyzowania. Autorowie 偶ydowscy u偶ywaj膮 celowo wyra偶enia "antysemityzm", aby odwr贸ci膰 uwag臋 od istotnych przyczyn owego "antysemityzmu". Pod艂o偶em anty偶ydowskich wyst膮pie艅 jest tak zwany "judaizm", kt贸ry wciela w 偶ycie zasady Talmudu. By艂oby s艂uszniej nazywa膰 ruch, o kt贸rym mowa, antyjudaizmem. Wyraz ten brzmi bardzo niemile dla ucha 偶ydowskiego, jako wymierzony wprost przeciwko 偶ydom, zwi膮zanym w jedn膮 organizacj臋, nazywan膮 judaizmem. Okre艣lenie natomiast "antysemityzm" posiada daleko szersze znaczenie, jako odnosz膮cy si臋 do rasy semickiej i nie dotyczy wprost 偶ydostwa, jako spo艂eczno艣ci odr臋bnej, posiadaj膮cej w艂asne prawa, ustawy i zwyczaje cz臋stokro膰 wrogie prawom i ustawom tych narod贸w, obok kt贸rych 偶ydzi mieszkaj膮.

ANTYJUDAIZM

l. 呕yd贸w nie spotyka pogarda z tytu艂u przynale偶no艣ci ich do rasy semickiej, ale tylko dlatego, 偶e s膮 "偶ydami" to znaczy judaistami. Ju偶 z powy偶szego okre艣lenia wynika, 偶e z judaizmem nie mo偶na 艂膮czy膰 poj臋cia narodowo艣ci. Nikt przecie偶 nie b臋dzie pogardza艂 Niemcem dlatego, 偶e jest cz艂onkiem narodu niemieckiego, albo z tego samego tytu艂u Polakiem, Francuzem czy Anglikiem. Narodowo艣膰, jako taka, nie jest prze艣ladowana i niema 偶adnego tytu艂u, aby j膮 prze艣ladowano. Nie m贸wimy tutaj o prze艣ladowaniach poszczeg贸lnych narodowo艣ci przez zaborc贸w, jak to mia艂o miejsce z Polsk膮 w czasie jej niewoli. W tych wypadkach wysuwane s膮 powody polityczne, zmierzaj膮ce do wynarodowienia. Gdzie jednak nie istnia艂y racje polityczne, nie by艂o oczywi艣cie 偶adnego prze艣ladowania, czy w og贸le jakichkolwiek wrogich wyst膮pie艅. Spo艂ecze艅stwa chrze艣cija艅skie nie 偶ywi膮 niech臋ci, nawet do tak male艅kich plemion, posiadaj膮cych ustr贸j patriarchalny i tu艂aj膮cych si臋 w rozproszeniu, jak cyganie, z tego tytu艂u, 偶e s膮 cyganami. W og贸le nie praktykuje si臋 w stosunkach ludzkich, aby jakakolwiek narodowo艣膰, jako narodowo艣膰, by艂a zwalczana. Ale s膮 natomiast zwalczane pewne organizacje, kt贸re posiadaj膮 w stosunku do siebie rozbie偶ne cele. I tak: socjalizm b臋dzie zawsze zwalczany przez organizacje narodowe, zar贸wno jak i chrze艣cija艅skie dlatego, 偶e jego d膮偶enia wymierzone s膮 przeciwko idea艂om narodowym i chrze艣cija艅skim. Socjalizm wypowiada walk臋 Ewangelii Chrystusowej, dlatego te偶 wszyscy, kt贸rzy stoj膮 pod sztandarem tej偶e Ewangelii, musz膮 tworzy膰 obron臋 przeciwko socjalizmowi. W chrze艣cija艅stwie zwalczane s膮 tak偶e niekt贸re sekty religijne, o ile posiadaj膮 za艂o偶enie i charakter bojowy. Czy powy偶sze przyk艂ady mog膮 s艂u偶y膰, jako obja艣nienie dla judaizmu? Tak jest. Judaizm jest organizacj膮 o charakterze religijnym, spo艂ecznym i politycznym. Wszystkie te trzy strony tak s膮 艣ci艣le z sob膮 z艂膮czone, 偶e stanowi膮 jedn膮 ca艂o艣膰. Autorowie 偶ydowscy stwierdzaj膮 wyra藕nie, 偶e ich religia tak jest 艣ci艣le z艂膮czona z pierwiastkiem narodowym, 偶e nie da si臋 od niego oddzieli膰. Judaizm jest religi膮 nacjonalistyczn膮, czy jak kto chce: nacjonalizmem religijnym. Jak socjalizm marksowski ma za zadanie walk臋 z religia katolick膮, tak judaizm w ca艂ym swym za艂o偶eniu wymierzony jest przeciwko idei chrze艣cija艅skiej, a w szczeg贸lniejszy spos贸b przeciwko religii katolickiej. Zadanie judaizmu jest daleko szersze, poniewa偶 wchodzi tutaj w gr臋 w silnej mierze pierwiastek polityczny, maj膮cy na wzgl臋dzie wywy偶szenie 偶ydostwa ponad wszystko. Judaizm nie mo偶e by膰 oboj臋tny wzgl臋dem chrze艣cija艅skiego 艣wiatopogl膮du, bo przesta艂by by膰 judaizmem. 呕yd, skoro jest wiemy judaizmowi, musi si臋 odnosi膰 wrogo do tego wszystkiego, co jest z艂膮czone z 偶yciem politycznym, spo艂ecznym, czy religijnym chrze艣cijan. O ile by艂by oboj臋tnym, czy zaj膮艂by w tym wzgl臋dzie stanowisko przychylne, przesta艂by by膰 偶ydem, to znaczy wszed艂by na drog臋 prawdziwej asymilacji. Innego wyj艣cia nie ma. Wszystkie zatargi jakie wynika艂y w przesz艂o艣ci na tle stosunk贸w pomi臋dzy chrze艣cija艅stwem a 偶ydostwem, wyp艂ywa艂y z judaizmu. Wszelkie wrogie Wyst膮pienia 偶yd贸w przeciwko narodom chrze艣cija艅skim wspieraj膮 si臋 na judaizmie. Je偶eli 偶yd wyst臋puje wrogo przeciwko religii chrze艣cija艅skiej czyni to zgodnie ze wskazaniami zawartymi w Talmudzie. Gdy zajmuje si臋 prac膮 polityczn膮 i wymierza j膮 przeciwko interesom narod贸w chrze艣cija艅skich, spe艂nia pod贸wczas to, co mu nakazuj膮 jego m臋drcy, owi autorowie Talmudu, czyli wsp贸艂czesnego judaizmu. Prowadz膮c wreszcie walk臋 na polu ekonomicznym, nie tylko chodzi mu o korzy艣ci osobiste. Ma on jeszcze na wzgl臋dzie cele wy偶sze, a mianowicie pouczenia talmudowe. Oto jest prawdziwe 藕r贸d艂o zatarg贸w z 偶ydami. Nie wyga艣nie ono dot膮d, dop贸ki Talmud nie przestanie by膰 艣wi臋t膮 bibli膮 ca艂ego 偶ydostwa, dop贸ki nie zniknie judaizm. Narody chrze艣cija艅skie ju偶 przed wielu wiekami pozna艂y 藕r贸d艂o nienawi艣ci 偶ydowskiej, dlatego te偶 stara艂y si臋 zniszczy膰 Talmud. Niejednokrotnie we Francji i w r贸偶nych ksi臋stwach niemieckich og艂aszano wyroki pot臋pienia na Talmud i skazywano go na stosy. Zwo偶ono furami egzemplarze Talmudu i palono publicznie na placach miejskich. Celu nie osi膮gni臋to, bo czy偶 mo偶na spali膰 wszystkie, co do jednej, ksi臋gi, znajduj膮ce si臋 w艣r贸d 偶ydostwa rozproszonego po ca艂ym 艣wiecie? Mamy wi臋c do czynienia z judaizmem, a nie z semityzmem. Nie ma antysemityzmu, lecz jest antyjudaizm.

2. Ruch antyjudaistyczny nie ma w sobie nic z rasy. Zale偶nie od warunk贸w, w jakich si臋 rozwija i przyczyn, kt贸re go wywo艂uj膮, mo偶e by膰 religijny, polityczny, ekonomiczno-spo艂eczny itp. W dziejach rozproszenia 偶yd贸w przechodzi艂 on te wszystkie zmiany. W jednym miejscu wynika艂y rozruchy 偶ydowskie jako protest przeciwko uciskowi ekonomicznemu i monopolizowaniu handlu. W innym mia艂y podk艂ad religijny. Obwiniano 偶yd贸w, 偶e obra偶aj膮 chrze艣cija艅skie uczucia religijne, zniewa偶aj膮 艣wi臋to艣ci. W innym jeszcze, 偶e wdaj膮 si臋 w umowy i zawieraj膮 spiski polityczne przeciwko pa艅stwu, z kt贸rego opieki korzystaj膮. Zwalczano wi臋c 偶yd贸w nie jako nar贸d 偶ydowski, lecz jako spiskowc贸w, czyli wrog膮 organizacj臋. St膮d rodzi艂 si臋 antyjudaizm. Tak d艂ugo, jak spo艂ecze艅stwo 偶ydowskie dzieli losy rozproszenia, istnieje kwestia 偶ydowska. Charakterystycznym jest, 偶e ta kwestia nie zamiera, lecz w starych formach ci膮gle powstaje i wywo艂uje zatargi. Pod tym wzgl臋dem 偶ydostwo dostarcza b膮d藕 co b膮d藕 zjawiska niepowszedniego i niespotykanego w stosunkach ludzkich. Nie mamy ani jednego narodu, znajduj膮cego si臋 w rozproszeniu, kt贸ryby stwarza艂 podobn膮 kwesti臋. Istnieje wiele lud贸w, kt贸re musia艂y podziela膰 te same losy jakie spotyka艂y 偶yd贸w. Oto do Polski przybywa艂y gromady Ormian, wyrzuconych skutkiem prze艣ladowania ze swojej ojczyzny. Przybywali tak偶e Niemcy i tworzyli bardzo liczne osiedla w Polsce. Wystarczy nadmieni膰 偶e do 16 wieku nasze miasta posiada艂y charakter niemiecki. 艢rodowiska niemieckie by艂y daleko silniejsze i liczniejsze, ani偶eli 偶ydowskie. A jednak nie mieli艣my z Niemcami takich zatarg贸w, jakie wynika艂y na tle stosunk贸w z 偶ydami. Niemcy, czy jakie艣 inne grupy obce, przybywaj膮c do Polski, czy to do innego kraju, uwa偶a艂y za obowi膮zek poddawa膰 si臋 prawom krajowym i przybrana ojczyzna stawa艂a si臋 dla ich dzieci ojczyzn膮 prawdziw膮. Albo zwr贸膰my uwag臋 na r贸偶n膮 narodowo艣膰 w Stanach Zjednoczonych Ameryki P贸艂nocnej. S膮 tam Polacy, s膮 Niemcy, s膮 W艂osi i wiele innych narodowo艣ci. Narodowo艣ci te, jako posiadaj膮ce w艂asn膮 ojczyzn臋, mog艂yby wytwarza膰 w daleko silniejszym stopniu separatyzm narodowy, ani偶eli 偶ydzi, nie maj膮cy ojczyzny i uchodz膮cy za nar贸d prawdziwie rozproszony. A jednak nie ma w Ameryce kwestii polskiej, niemieckiej, ani w艂oskiej i istnieje natomiast kwestia 偶ydowska. Spo艂eczno艣ci te jeszcze tam wi臋cej mog艂yby wytwarza膰 kwesti臋 narodowo艣ciow膮, czy religijn膮, 偶e znajduj膮 si臋 na emigracji w daleko wi臋kszej liczbie, ani偶eli 偶ydzi. Nie widzimy jednak偶e zatarg贸w dlatego, 偶e podporz膮dkowuj膮 si臋 pod prawa pa艅stwowe i przyjmuj膮 je za swoje. Inaczej zreszt膮 by膰 nie mo偶e. Na tym polega zgodne po偶ycie narod贸w zale偶nych od siebie. Je偶eli przeniesiemy nasz wzrok na spo艂ecze艅stwo 偶ydowskie, widzimy ca艂kiem co innego. 呕ydzi bez wzgl臋du na to, gdzie si臋 znajdowali i z jakich korzystali swob贸d, nie uzgadniali swoich d膮偶e艅 z d膮偶eniami narodu, w kt贸rego kraju mieszkali. Wszystkie zatargi i walki z 偶ydami od dw贸ch prawie tysi臋cy lat wynika艂y zawsze z jednych i tych samych przyczyn, kt贸rych nale偶y szuka膰 w przys艂owiowym separatyzmie 偶ydowskim. Tym dziwniejszym si臋 to wydaje, 偶e przecie偶 偶ydzi doskonale znali powody wrogich przeciwko sobie wyst膮pie艅 i kl臋sk, jakie ponosili. Mogli przeto zmieni膰 taktyk臋 post臋powania i by艂aby na zawsze wyprostowana linia wsp贸lnego po偶ycia. 呕ydzi broni膮 gorliwie swoich wierze艅 religijnych i twierdz膮, 偶e w艂a艣nie dla tej obrony musz膮 podtrzymywa膰 w臋ze艂 jedno艣ci. T艂umaczenie to bynajmniej nie rozstrzyga zagadnienia. Narody chrze艣cija艅skie nigdy nie zwalcza艂y religii Moj偶eszowej. Zwalcza膰 zreszt膮 nie mog艂y. Wszak posiadaj膮 te same ksi臋gi, kt贸re s膮 藕r贸d艂em dla religii Moj偶eszowej i uwa偶aj膮 je za 艣wi臋te i natchnione. Broni膮 ich nie mniej, ani偶eli 偶ydzi. Asymilacja przeto pod wzgl臋dem narodowym w niczym nie przeszkadza艂a 偶ydom zachowywania i piel臋gnowania idea艂贸w religii Moj偶eszowej. W krajach chrze艣cija艅skich istniej膮 wielkie grupy innowiercze, a jednak nie nara偶aj膮 si臋 na prze艣ladowania. Widzimy wi臋c, 偶e nie chodzi tu o religi臋, ale o co艣 wi臋cej. Przeszkod膮 do asymilacji narodowej, a jednocze艣nie przyczyn膮 wszystkich niezgod jest judaizm, kt贸ry tak wypaczy艂 religi臋 Moj偶eszow膮, 偶e nie ma prawie nic wsp贸lnego z jej duchem. Gdyby 偶ydzi wyznawali religi臋 Moj偶eszow膮 w interpretacji prorok贸w starotestamentowych, nie by艂oby dzisiaj na 艣wiecie kwestii 偶ydowskiej. Lecz 偶ydzi nie wyznaj膮 religii Moj偶eszowej. Wypaczyli j膮 ju偶 za czas贸w Chrystusa Pana, kt贸ry m贸wi艂 do nich: "Nie wierzycie Moj偶eszowi. Gdyby艣cie jemu wierzyli, tedy i mnie by艣cie uwierzyli". 呕ydzi nie wyznaj膮 religii Moj偶eszowej, lecz judaizm, a judaizm nie ma nic wsp贸lnego ze 艣wi臋tymi ksi臋gami Starego Testamentu. Jego 藕r贸d艂em jest Talmud. Ksi臋ga ta zast臋puje judaistom Stary Testament, a nawet go przewy偶sza. Oto co czytamy w komentarzach rabin贸w: "Jest bardziej wyst臋pnym przeczy膰 s艂owom rabin贸w, ani偶eli Torze" (Pismo 艣w.). Sanhedryn XI, 3. "Kto zmienia s艂owa rabin贸w, winien jest 艣mierci". Erubin, 21, b. "Postanowienia Talmudu s膮 s艂owami Boga 偶yj膮cego. Sam Jehowa zasi臋ga opinii rabin贸w na ziemi, gdy chodzi o za艂atwienie wa偶nych spraw w niebie". Rabbi Menahem. "Jahwe w niebie oddaje si臋 studiom Talmudu, wykazuj膮c w ten spos贸b szacunek dla tej ksi臋gi". Tr. Mehilta. Zobaczymy nieco ni偶ej, 偶e judaizm nie tylko zachowuje si臋 oboj臋tnie, ale nawet upowa偶nia do wrogich wyst膮pie艅 przeciwko chrze艣cija艅stwu. Wskazania te 偶ydzi stosuj膮 w ca艂ej rozci膮g艂o艣ci. Wychowani w gettach, gdzie panowa艂a atmosfera nienawi艣ci do chrze艣cija艅stwa, upowa偶nieni i zach臋ceni odwiecznymi tradycjami, stosuj膮 w 偶yciu zasady judaizmu. Narody chrze艣cija艅skie musz膮 si臋 broni膰, st膮d wyp艂ywa antyjudaizm.

ANTYGOIZM

l. Bezustannie s艂yszymy o antysemityzmie, wzgl臋dnie antyjudaizmie, a prawie nigdy nie spotykamy si臋 z wyrazem antygoizmu. A jednak antygoizm istnieje i posiada t臋 przewag臋 nad antyjudaizmem, 偶e o ile ten wynika tylko w sporadycznych wypadkach i przycicha, gdy ustaj膮 przyczyny tamten istnieje zawsze. Antygoizm jest 藕r贸d艂em antyjudaizmu. Gdyby go nie by艂o, nie by艂by znany antyjudaizm. Antygoizm wyprowadza nazw臋 od wyrazu "goj". W j臋zyku hebrajskim goj oznacza ka偶dego obcego to znaczy, kto nie jest 偶ydem. W j臋zyku Talmudu zyska艂 wyraz "goj" znaczenie specyficzne i s艂u偶y on przede wszystkim do oznaczenia chrze艣cijanina. Goj to samo co niewierny, poganin, ba艂wochwalca. Przywi膮zano do tego wyrazu znaczenie obel偶ywe. 呕ydzi zawsze nazywaj膮 chrze艣cijan gojami (liczba mnoga gojim). Jest to niejako urz臋dowa nazwa chrze艣cijan w j臋zyku 偶ydowskim. W stosunku do 偶yd贸w (wed艂ug ich t艂umaczenia) gejowie znajduj膮 si臋 na przeciwleg艂ym biegunie. S膮 niejako dwa spo艂ecze艅stwa na 艣wiecie: 偶ydowskie i gojowskie. 呕ydzi s膮 narodem wybranym, uprzywilejowanym, przeznaczonym do panowania nad 艣wiatem. Je偶eli tej ostatniej roli dzisiaj 偶ydzi nie spe艂niaj膮, to tylko dlatego, 偶e goje wdarli si臋 na ich stanowiska, przyw艂aszczyli sobie w艂adz臋 i odsuwaj膮 偶yd贸w od roli ich przeznaczenia. Nale偶y wi臋c z nimi walczy膰 wszelkimi rozporz膮dzalnymi 艣rodkami. Goizm, wed艂ug t艂umaczenia rabin贸w, sp贸藕ni艂 przyj艣cie Mesjasza... A rozpanowawszy si臋 na ziemi, uniemo偶liwia jego zjawienie si臋. Z tego znowu wynika potrzeba walki z goizmem, czyli podtrzymywania sta艂ego antygoizmu. 殴r贸d艂o judaizmu, a jednocze艣nie i antygoizmu - Talmud powsta艂 w szczeg贸lnych okoliczno艣ciach. Oto zaraz po najwi臋kszej kl臋sce, jaka w biegu dziej贸w spotka艂a 偶ydostwo, tj. po wyrzuceniu z Palestyny przez Hadrjana cesarza oko艂o roku 135 po Chrystusie i rozproszeniu po 艣wiecie, 偶ydzi uwa偶ali to wyrzucenie jako kar臋 za powstanie w ich w艂asnym 艣rodowisku chrze艣cija艅stwa. B臋d膮c nast臋pnie rozproszonymi w艣r贸d obcych narod贸w, mogli 艂atwo zapomnie膰 o religijnej i plemiennej sp贸jni i po艂膮czy膰 si臋 z obcymi. Aby temu zapobiec, duchowi przewodnicy ludu rozpocz臋li ogromn膮 prac臋, a mianowicie tworzenie prawodawstwa, kt贸reby mog艂o obejmowa膰 wszystkie dziedziny 偶ycia. Prawodawstwo to oparto na udzielonym rzekomo Moj偶eszowi specjalnym objawieniu na g贸rze Synaj. Moj偶esz mniej wa偶n膮 cz臋艣膰 objawienia poda艂 na pi艣mie, a daleko wa偶niejsz膮 kaza艂 z polecenia Bo偶ego przechowywa膰 w ustnym podaniu, w gronie ludzi specjalnie do tego zaszczytu powo艂ywanych. Dopiero obecnie nadszed艂 czas, gdy 偶ydzi znale藕li si臋 w zupe艂nym rozproszeniu i zbli偶y艂o si臋 niebezpiecze艅stwo rozbicia jedno艣ci, spisania tych wszystkich trzymanych w tajemnicy objawie艅 i uczynienia z nich podstawy do wychowania spo艂ecze艅stwa oraz utrzymania jedno艣ci. Oto jest pod艂o偶e, z kt贸rego wyrasta 艣wi臋to艣膰 Talmudu.

2. Talmud powstawa艂 w chwili najwi臋kszych antagonizm贸w 偶ywionych w stosunku do ludno艣ci chrze艣cija艅skiej, musia艂a przeto odbi膰 si臋 w nim nienawi艣膰, kt贸r膮 wzi臋艂o 偶ydostwo za dewiz臋 swego post臋powania. Przytoczymy cho膰 kilka przyk艂ad贸w, kt贸re wyka偶膮, gdzie si臋 znajduje 藕r贸d艂o antagonizmu. "呕yd mo偶e skrzywdzi膰 goja, mo偶e go oszuka膰 na rachunku, byleby tylko nie byt spostrze偶ony, bo w przeciwnym razie Imi臋 Bo偶e by艂oby zniewa偶one" Schulchan Aruch, Choszen Hamiszpat 348. "Gdy goj po偶yczy艂 偶ydowi pewn膮 sum臋 pieni臋dzy bez dowodu zobowi膮zuj膮cego do oddania, 偶yd jest wolny od zwracania d艂ugu". Szulchan Aruch, Choszen Hamiszpat 283-1. "W domu goja wygl膮daj膮 wszyscy jak stado byd艂a". Tosefta, Erubin, VIII. l. W modlitwie, odmawianej w wigili臋 paschy, znajdujemy tak膮 pro艣b臋: "B艂agamy Ci臋, o Bo偶e, dotknij swoim przekle艅stwem narody, kt贸re nie wierz膮 w Ciebie i nie wzywaj膮 Twojego imienia. Niechaj wyjdzie Twoje przekle艅stwo i niechaj ich dotknie. Do艣wiadcz ich swoim przekle艅stwem i rozbij ich na szcz膮tki. Zagr贸d藕, o Bo偶e, wszelkiemu dobru do nich drog臋. Do艣wiadcz od razu wszystkich niewierz膮cych. Zniszcz w tej chwili wszystkich wrog贸w Twego narodu. Zniszcz do korzenia, rozpr贸sz i rozgrom narody bez warto艣ci. Zniszcz ich. Zniszcz bezpo艣rednio w tej chwili". J. Pranajtis, Christianus in Talmude Judaeorum. Cytata zapo偶yczona z Synagoga Judaica, p. 212. "Gdy si臋 widzi domy zamieszkane przez goj贸w, m贸wi si臋: 'B贸g zniszczy domy pysznych'. A gdy si臋 widzi zniszczone, m贸wi si臋 'bo Pan B贸g zemsty objawi艂 siebie'", Talmud babilo艅ski. Berachot, 58,6. Nie b臋dziemy przytaczali wi臋cej przyk艂ad贸w; i te 艣wiadcz膮 wymownie o duchu, jakim przepojony jest Talmud. Nic dziwnego, 偶e 偶ydzi, wprowadzaj膮c w 偶ycie zasady Talmudu, odnosili si臋 wrogo wzgl臋dem chrze艣cija艅stwa. Wystarczy przeczyta膰 histori臋 偶yd贸w Graetza, autora 偶yda i tak bardzo oddanego 偶ydostwu, aby si臋 przekona膰, 偶e wszystkie wrogie wyst膮pienia chrze艣cijan przeciwko 偶ydostwu mia艂y za przyczyn臋 uprawianym bez przerwy antygoizm. Dzieje rozproszenia 偶yd贸w s膮 nieprzerwanym 艂a艅cuchem walk z chrze艣cija艅stwem.

3. Skutki antygoizmu objawia艂y si臋 w wrogich wyst膮pieniach narod贸w chrze艣cija艅skich i w usuwaniu 偶yd贸w ze zajmowanych plac贸wek. Historia ci膮gle si臋 powtarza艂a, a jednak nie nast臋powa艂a zmiana na lepsze, poniewa偶 nie zmienia艂a si臋 dusza 偶ydowska, czerpi膮c zawsze jedno i to samo natchnienie z judaizmu. Dzisiaj stajemy w obliczu niebezpiecze艅stwa 偶ydowskiego. Widzi je nie tylko Polska, ale wszystkie narody, w艣r贸d kt贸rych 偶ydzi posiadaj膮 pewne wp艂ywy w dziedzinie stosunk贸w politycznych i ekonomicznych. 呕ydzi w swej walce zaczepnej posun臋li si臋 tak daleko, 偶e nie ma widok贸w, aby konflikty uleg艂y z艂agodzeniu. Zbieraj膮 si臋 ci臋偶kie chmury, kt贸re mog膮 sprowadzi膰 wielk膮 burz臋. 呕ydostwo znajduje si臋 dzisiaj u szczytu pot臋gi, to te偶 walka ze 艣wiatem chrze艣cija艅skim nigdy nie by艂a prowadzona w tak otwarte karty, jak w dobie obecnej. Rozpocz膮艂 si臋 ju偶 systematyczny podb贸j 艣wiata przez 偶yd贸w. Rosja pad艂a pierwsza pod ciosem, wymierzonym jej przez 偶ydostwo. Losy jej mia艂y podzieli膰 W臋gry i Bawaria. Zdrowy duch chrze艣cija艅ski odsun膮艂 w tych krajach katastrof臋, ale nie za偶egna艂 gro偶膮cego niebezpiecze艅stwa. Walka idzie dalej i trzeba wielkiego wysi艂ku woli, aby nie upa艣膰 wobec wrogich wyst膮pie艅 zorganizowanego 偶ydostwa. Obecnie najwi臋ksze ataki skierowane s膮 przeciwko Polsce. Inne s膮 cele w obalaniu Polski, ani偶eli te jakimi kierowali si臋 偶ydzi walcz膮c przeciwko Rosji, czy pod Bela Kun膮 na W臋grzech. U nas prowadzi si臋 walk臋 przeciwko pa艅stwowo艣ci w tym celu, aby na jej gruzach za艂o偶y膰 pa艅stwo 偶ydowskie i urzeczywistni膰 w ten spos贸b syjonizm herzlowski. Ani Rosja ani W臋grzy nie nadawa艂y si臋 w tej mierze co Polska na za艂o偶enie 偶ydowskiego pa艅stwa. Walka przeciwko tamtym pa艅stwom jest po艣rednim etapem, zbli偶aj膮cym wojuj膮ce 呕ydostwo do wytkni臋tego na kongresach syjonistycznych celu. Walka przeciwko Polsce ma za zadanie wprowadzi膰 bezpo艣rednio w czyn plany wsp贸艂czesnego syjonizmu. Poza Polsk膮, Niemcami i wzmiankowanymi wy偶ej pa艅stwami, kwestia 偶ydowska wysuwa si臋 na czo艂o zagadnie艅 w Stanach Zjednoczonych. 呕ydzi osi膮gn臋li tam tak wielkie wp艂ywy na bieg 偶ycia politycznego, 偶e spo艂ecze艅stwo chrze艣cija艅skie zaczyna z przera偶eniem patrze膰 do czego prowadz膮 rz膮dy 偶ydowskie. Wystarczy nadmieni膰, 偶e w okresie wojny naczelnym komisarzem wojennym z nieograniczon膮 w艂adz膮 na 偶ycie ekonomiczne kraju, by艂 偶yd, Baruch. S臋dzi膮 najwy偶szym, jak wiadomo jest to pierwsze stanowisko po prezydencie, jest 偶yd Brandeis. W okresie zawierania traktatu wersalskiego 偶ydzi wprost dyktowali warunki Wilsonowi. Gdy sprawa G贸rnego 艢l膮ska i Gda艅ska przyj臋艂a bardzo korzystny obr贸t dla Polski, bankier nowojorski, Jakub Schiff, nie waha艂 si臋 telegrafowa膰 do Wilsona, przebywaj膮cego w Pary偶u, 偶e nie mo偶na dopu艣ci膰, aby Gda艅sk i 艢l膮sk przypad艂y Polsce . Antygoizm w Ameryce posun膮艂 si臋 tak daleko, 偶e dziennikom zabrania si臋 nawet w og艂oszeniach p艂atnych u偶ywa膰 okre艣lenia "chrze艣cija艅ski" Dzisiaj spostrzegamy w Ameryce wielki odruch ludno艣ci chrze艣cija艅skiej. Nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e w zbli偶aj膮cych si臋 wyborach nowego prezydenta b臋dzie wprowadzone has艂o walki z wp艂ywami 偶ydowskimi, czyli wyst膮pi na widowni臋 antyjudaizm w takiej sile, w jakiej jeszcze nigdy w Ameryce nie istnia艂. Naszym szcz臋艣ciem i nasz膮 wygran膮 jest to, 偶e w dobie, gdy nam wypad艂o stacza膰 najwi臋ksze boje z 偶ydostwem mi臋dzynarodowym o ca艂o艣膰 Ojczyzny, na ca艂ym 艣wiecie wzrasta i utrwala si臋 antyjudaizm. Kwestia 偶ydowska przekracza granice poszczeg贸lnych pa艅stw i staje si臋 mi臋dzynarodow膮. Nasz g艂os zyska g艂臋bsze zrozumienie i u艂atwi nam walk臋 nad odzyskaniem plac贸wek, kt贸re艣my na rzecz 偶yd贸w utracili. Fale antyjudaizmu id膮 i zdaje si臋, 偶e w wieku 20-tym zapisz膮 si臋 niezatartymi 艣ladami na polu od偶ydzenia kraj贸w i narod贸w chrze艣cija艅skich.


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"