|
Norman Finkelstein |
||||||||||||||||||||||||
Fragmenty ksi膮偶ki Normana Finkelsteina "Przedsi臋biorstwo holocaust" Oszu艣ci, handlarze i historia Zdaniem znanego izraelskiego pisarza Boasa Evrona tzw. 艣wiadomo艣膰 holokaustu jest niczym innym jak "oficjaln膮, propagandowa indoktrynacj膮 oraz produkcj膮 slogan贸w i fa艂szywego wizerunku 艣wiata", a jej prawdziwym celem "wcale nie jest zrozumienie przesz艂o艣ci, lecz manipulowanie tera藕niejszo艣ci膮". Hitlerowski holokaust jako taki nie s艂u偶y 偶adnym konkretnym celom politycznym. Mo偶e on zar贸wno motywowa膰 do sprzeciwu, jak i do poparcia izraelskiej polityki. Kiedy si臋 jednak spojrzy na艅 przez pryzmat ideologiczny, to, wed艂ug Evrona, "pami臋膰 hitlerowskiej zag艂ady staje si臋 pot臋偶nym or臋偶em w r臋kach izraelskich przyw贸dc贸w i 偶ydowskiej diaspory". Hitlerowski holokaust-- wydarzenie historyczne przeobra偶a si臋 w holokaust -- ideologi臋. Postaw臋 tak pojmowanego holokaustu stanowi膮 dwa centralne dogmaty: (l) Holokaust jest absolutnie wyj膮tkowym wydarzeniem historycznym; (2) Holokaust stanowi kulminacyjny punkt irracjonalnej, odwiecznej nienawi艣ci goj贸w wobec 呕yd贸w. 呕aden z tych dogmat贸w nie zaistnia艂 w publicznej dyskusji przed wojn膮 sze艣ciodniow膮 w 1967 r. I chocia偶 sta艂y si臋 one tematami przewodnimi literatury holokaustu, to jednak nie zaistnia艂y r贸wnie偶 w 偶adnej powa偶nej pracy naukowej na temat hitlerowskiego holokaustu. Z drugiej za艣 strony, obydwa dogmaty zasadniczo splataj膮 si臋 z judaizmem i syjonizmem. Hitlerowski holokaust nie by艂 po II wojnie 艣wiatowej uwa偶any za wydarzenie wyj膮tkowe ani dla 呕yd贸w, ani tym bardziej w aspekcie historycznym, chocia偶 ameryka艅skie organizacje 偶ydowskie zada艂y sobie wiele trudu, by postrzega膰 go w szerokim kontek艣cie. Ale po wojnie sze艣ciodniowej uleg艂o to radykalnej zmianie. Jak wspomina Jacob Neusner, "pierwszym i najwa偶niejszym twierdzeniem, kt贸re pojawi艂o si臋 w rezultacie wojny w 1967 r. i sta艂o si臋 symbolem ameryka艅skiego 偶ydostwa, by艂o to, 偶e holokaust [...] by艂 zjawiskiem wyj膮tkowym, nie maj膮cym odpowiednika w historii ludzko艣ci". W swej pouczaj膮cej rozprawie historyk David Stannard wy艣miewa "pracowito艣膰 hagiograf贸w holokaustu, dowodz膮cych wyj膮tkowo艣ci 偶ydowskiego losu z zapa艂em i pomys艂owo艣ci膮 religijnych fanatyk贸w", bo dogmat wyj膮tkowo艣ci nie ma przecie偶 sensu. Na poziomie elementarnym ka偶de wydarzenie historyczne jest wyj膮tkowe, chocia偶by ze wzgl臋du na sw贸j czas i miejsce. Ka偶de te偶 ma zar贸wno cechy odr贸偶niaj膮ce go od innych wydarze艅 historycznych, jak i cechy z nimi wsp贸lne. Anomalia holokaustu polega na tym, 偶e jego wyj膮tkowo艣膰 absolutnie nie mo偶e podlega膰 jakiejkolwiek dyskusji. Mo偶na by zapyta膰, czy istnieje jakie艣 inne wydarzenie historyczne, przedstawiane g艂贸wnie w aspekcie tak kategorycznej wyj膮tkowo艣ci? Cechy odr贸偶niaj膮ce holokaust zazwyczaj wyodr臋bnia si臋 w celu udowodnienia, 偶e jest to wydarzenie stanowi膮ce zupe艂nie odr臋bn膮 kategori臋. Nigdy jednak dok艂adnie nie wiadomo, dlaczego wiele jego cech wsp贸lnych z innymi wydarzeniami historycznymi uznaje si臋 za nie zas艂uguj膮ce na por贸wnania. Wszyscy autorzy zajmuj膮cy si臋 holokaustem s膮 zgodni co do jego wyj膮tkowo艣ci, ale ma艂o kt贸ry z nich, je艣li w og贸le kt贸rykolwiek, zgadza si臋 z innymi co do przyczyny. Za ka偶dym razem, gdy argument o wyj膮tkowo艣ci holokaustu zostanie empirycznie obalony, od razu wysuwa si臋 na jego miejsce nowe uzasadnienie. W rezultacie, jak zauwa偶a Jean-Michel Chaumont, mamy do czynienia z mno偶膮cymi si臋 argumentami, kt贸re s膮 wzajemnie sprzeczne. "Nic to nie wnosi do naszej wiedzy, lecz za to ka偶d膮 kolejn膮 argumentacj臋 zaczyna si臋 od zera, 偶eby ulepszy膰 poprzedni膮". Innymi s艂owy: wyj膮tkowo艣膰 holokaustu jest niepodwa偶alna; udowadnianie jej jest obowi膮zkiem, a negowanie r贸wna si臋 negowaniu ca艂ego holokaustu. By膰 mo偶e problem tkwi w przes艂ankach, a nie dowodach. Bo jaka to r贸偶nica, nawet je艣li holokaust by艂 wyj膮tkowy? Co zmieni艂oby si臋 w naszym stosunku do hitlerowskiego holokaustu, gdyby nie by艂 pierwsz膮, lecz czwart膮 albo pi膮t膮 w szeregu podobnych katastrof? (...) Od twierdzenia o wyj膮tkowo艣ci holokaustu jest tylko krok do twierdzenia, 偶e holokaustu nie da si臋 poj膮膰 rozumowo. Bo je艣li holokaust jest w historii zjawiskiem bezprecedensowym, to stoi ponad histori膮 i nie mo偶na go pojmowa膰 historycznie. Czyli -- holokaust jest wyj膮tkowy, poniewa偶 nie da si臋 go wyja艣ni膰, a nie da si臋 go wyja艣ni膰, poniewa偶 jest wyj膮tkowy. Najbardziej wprawnym g艂osicielem tej mistyfikacji, kt贸r膮 Novick ochrzci艂 mianem "sakralizacji holokaustu", jest Elie Wiesel. Jak s艂usznie zauwa偶a Novick, holokaust jest dla Wiesela religi膮 "tajemnicy". Dlatego Wiesel zawodzi, 偶e holokaust "wiedzie ku ciemno艣ci", "neguje wszystkie odpowiedzi", "le偶y poza zasi臋giem historii", "wymyka si臋 wszelkim wyja艣nieniom i opisom", "nie mo偶na go ani wyt艂umaczy膰, ani sobie wyobrazi膰", "nigdy nie da si臋 poj膮膰 lub przekaza膰", oznacza "unicestwienie historii" i "mutacj臋 na skal臋 kosmiczn膮". Tylko ocala艂y ze艅 kap艂an (czytaj: tylko Wiesel) ma prawo odgadywa膰 jego tajemnic臋. Wiesel wyznaje jednak, 偶e owa tajemnica holokaustu "nie da si臋 wyrazi膰 s艂owami" i "nie da si臋 nawet o niej m贸wi膰". Tak wi臋c za standardowe honorarium w wysoko艣ci 25 tysi臋cy dolar贸w (plus koszty limuzyny z szoferem) Wiesel naucza, 偶e "tajemnica prawdy o Auschwitz polega na milczeniu". Z takiego punktu widzenia racjonalne pr贸by zrozumienia holokaustu r贸wnaj膮 si臋 jego negowaniu, poniewa偶 racjonalnie nie da si臋 wyja艣ni膰 jego wyj膮tkowo艣ci i "tajemnicy". R贸wnie偶 por贸wnywanie holokaustu z cierpieniami innych stanowi, wed艂ug Wiesela, "totaln膮 zdrad臋 偶ydowskiej historii".' Kilka lat temu, nowojorski brukowiec opublikowa艂 parodi臋 pod tytu艂em "Michael Jackson i 60 milion贸w innych zgin臋li w atomowym holokau艣cie". Wiesel wystosowa艂 list protestacyjny: "Jak 艣miecie nazywa膰 holokaustem co艣, co zdarzy艂o si臋 wczoraj? By艂 tylko jeden holokaust..." W swoich najnowszych wspomnieniach Wiesel strofuje Shimona Peresa za "bezmy艣lne m贸wienie o "dw贸ch holokaustach" XX wieku: Auschwitz i Hiroszimie. Nie powinien tak m贸wi膰" Ulubione powiedzonko Wiesela brzmi: "uniwersalno艣膰 holokaustu polega na jego wyj膮tkowo艣ci". Ale je艣li holokaust jest rzeczywi艣cie zjawiskiem niepor贸wnywalnie i niezrozumiale wyj膮tkowym, to jak mo偶e mie膰 wymiar uniwersalny? Dyskusja o wyj膮tkowo艣ci holokaustu jest ja艂owa. Twierdzenia o wyj膮tkowo艣ci holokaustu stanowi膮 w istocie rodzaj "intelektualnego terroryzmu" (Chaumont). Zwolennicy stosowania w badaniach naukowych normalnych metod por贸wnawczych musz膮 najpierw obwarowa膰 si臋 tysi膮cem zastrze偶e艅, 偶eby unikn膮膰 pos膮dzenia o "trywializacj臋 holokaustu". Podtekst twierdzenia o wyj膮tkowo艣ci holokaustu sprowadza si臋 do tego, 偶e holokaust by艂 wyj膮tkowym z艂em. Tote偶 nie mo偶na z nim por贸wnywa膰 cierpie艅 innych, cho膰by najstraszniejszych. Obro艅cy tezy o wyj膮tkowo艣ci holokaustu zazwyczaj nie przyznaj膮 si臋 do tej implikacji, ale jest to z ich strony ob艂uda.Chocia偶 twierdzenia o wyj膮tkowo艣ci holokaustu s膮 nieetyczne i ja艂owe intelektualnie, to jednak ci膮gle utrzymuj膮 si臋 na powierzchni. Pytanie -- dlaczego? Przede wszystkim dlatego, 偶e wyj膮tkowe cierpienie upowa偶nia do wyj膮tkowych uprawnie艅. Zdaniem Jacoba Neusnera wyj膮tkowe z艂o holokaustu nie tylko odr贸偶nia 呕yd贸w od innych, lecz daje tak偶e 呕ydom "prawo do roszcze艅 wobec innych", Wed艂ug Edwarda Alexandra wyj膮tkowo艣膰 holokaustu jest "kapita艂em moralnym"; 呕ydzi musz膮 "ro艣ci膰 sobie prawo do monopolu" na ten "cenny maj膮tek". W rezultacie, wyj膮tkowo艣膰 holokaustu -- owo "prawo do roszcze艅 wobec innych", 贸w "kapita艂 moralny" -- s艂u偶y Izraelowi za cenne alibi. Jak sugeruje historyk Peter Baldwin, "niepowtarzalno艣膰 偶ydowskich cierpie艅 pot臋guje moralne i emocjonalne roszczenia, kt贸re Izrael mo偶e wysuwa膰 [...] wobec innych narod贸w". Tote偶 wed艂ug Nathana Glazera wskazuj膮cy na "szczeg贸ln膮 odr臋bno艣膰 呕yd贸w" holokaust da艂 im "prawo do uwa偶ania si臋 za szczeg贸lnie zagro偶onych i szczeg贸lnie uprawnionych do podejmowania wszelkich niezb臋dnych dzia艂a艅 na rzecz przetrwania". Typowy przyk艂ad stanowi膮 wszystkie wyja艣nienia decyzji Izraela o budowie broni nuklearnych, zawsze odwo艂uj膮ce si臋 do widma holokaustu. Tak jakby w ka偶dym innym przypadku Izrael nie mia艂 powodu do stworzenia nuklearnego arsena艂u. Istnieje r贸wnie偶 inna przyczyna. Twierdzenie o wyj膮tkowo艣ci holokaustu to twierdzenie o wyj膮tkowo艣ci 呕yd贸w. To nie cierpienia 呕yd贸w, lecz fakt, 偶e to 呕ydzi cierpieli, przes膮dzi艂 o wyj膮tkowo艣ci holokaustu. Innymi s艂owy: holokaust jest wyj膮tkowy, poniewa偶 呕ydzi s膮 wyj膮tkowi. Tote偶 Ismar Schorsch, kanclerz 呕ydowskiego Seminarium Teologicznego, wyszydza twierdzenie o wyj膮tkowo艣ci holokaustu jako "niesmaczn膮, 艣wieck膮 wersj臋 tezy o narodzie wybranym". Porywczy na tle wyj膮tkowo艣ci holokaustu, Elie Wiesel jest r贸wnie porywczy na tle wyj膮tkowo艣ci 呕yd贸w. "Jeste艣my inni pod ka偶dym wzgl臋dem." 呕ydzi s膮 "ontologicznie" wyj膮tkowi. Stanowi膮cy apogeum tysi膮cletniej nienawi艣ci goj贸w do 呕yd贸w, holokaust potwierdzi艂 nie tylko wyj膮tkowo艣膰 偶ydowskich cierpie艅, lecz tak偶e wyj膮tkowo艣膰 呕yd贸w. Novick pisze, 偶e podczas II wojny 艣wiatowej i tu偶 po niej "ma艂o kt贸ry z cz艂onk贸w ameryka艅skich w艂adz -- i ma艂o kt贸ry poza nimi, czy to 呕yd czy goj -- zrozumia艂by sformu艂owanie "porzucenie 呕yd贸w" ." Zupe艂nie odwrotnie ni偶 po wojnie sze艣ciodniowej w 1967 r. Wtedy to bowiem takie stwierdzenia jak "milczenie 艣wiata", "oboj臋tno艣膰 艣wiata" czy "porzucenie 呕yd贸w" sta艂y si臋 wiod膮cymi w "dyskusji o holokau艣cie". Przyw艂aszczaj膮c sobie doktryn臋 syjonizmu, "przedsi臋biorstwo holokaust" uczyni艂o z hitlerowskiego "ostatecznego rozwi膮zania" punkt kulminacyjny tysi膮cletniej nienawi艣ci goj贸w do 呕yd贸w. 呕ydzi zgin臋li, poniewa偶 wszyscy goje, czy to sprawcy czy bierni kolaboranci, pragn臋li ich 艣mierci. Zdaniem Wiesela, "wolny i "cywilizowany" 艣wiat wydal 呕yd贸w w r臋ce kata. Byli ci co zabijali i byli ci co milczeli." Jednak nie ma 偶adnych historycznych dowod贸w na mordercze instynkty goj贸w. Podj臋ta przez Daniela Goldhagena nieudolna pr贸ba udowodnienia jednego z wariant贸w tej tezy w ksi膮偶ce Hitlera Willing Executioners przynios艂a niemal komiczny efekt. Aczkolwiek jej u偶yteczno艣膰, w sensie politycznym, jest niebagatelna. Warto bowiem zauwa偶y膰, 偶e teoria "odwiecznego antysemityzmu" przy okazji poprawia samopoczucie antysemitom. "Nic wi臋c dziwnego, 偶e teori臋 t臋 ch臋tnie przyj臋li zagorzali antysemici" -- zauwa偶a Hanna Arendt w The Origins of Totalitarianism:" "Stanowi ona idealne usprawiedliwienie wszelkich potworno艣ci. Bo je艣li to prawda, 偶e przez ponad dwa tysi膮ce lat ludzko艣膰 lubowa艂a si臋 w mordowaniu 呕yd贸w, to oznacza, 偶e zabijanie 呕yd贸w jest normalnym, wr臋cz ludzkim zaj臋ciem, a nienawi艣膰 do 呕yd贸w jest ca艂kowicie usprawiedliwiona. Najbardziej zaskakuj膮cym aspektem tego wyja艣nienia jest to, [...] 偶e zosta艂o ono przyj臋te przez wielu bezstronnych historyk贸w i jeszcze wi臋ksz膮 liczb臋 呕yd贸w." Teza o odwiecznej nienawi艣ci goj贸w do 呕yd贸w pos艂u偶y艂a zar贸wno do uzasadnienia konieczno艣ci powstania pa艅stwa Izrael, jak te偶 t艂umaczenia wrogo艣ci wobec Izraela. Tote偶 istnienie 偶ydowskiego pa艅stwa jest jedynym zabezpieczeniem przed kolejnym (nieuchronnym) wybuchem morderczego antysemityzmu. I odwrotnie, morderczy antysemityzm kryje si臋 za ka偶dym atakiem lub nawet dzia艂aniem obronnym wobec 偶ydowskiego pa艅stwa. Na odparcie krytyki Izraela powie艣ciopisarka Cynthia Ozick ma gotow膮 odpowied藕: "艢wiat chce wyt臋pi膰 呕yd贸w [...] 艣wiat zawsze chcia艂 wyt臋pi膰 呕yd贸w". Je艣li ca艂y 艣wiat istotnie pragnie zag艂ady 呕yd贸w, to prawdziwym cudem jest, 偶e 呕ydzi jeszcze 偶yj膮 -- i, w przeciwie艅stwie do wi臋kszej cz臋艣ci ludzko艣ci, nie przymieraj膮 g艂odem. Teza, 偶e goje chc膮 wyt臋pi膰 呕yd贸w, daje Izraelowi woln膮 r臋k臋 zak艂adaj膮c, 偶e goje zawsze d膮偶膮 do wymordowania 呕yd贸w, ci maj膮 prawo broni膰 si臋 wszelkimi mo偶liwymi sposobami. Wszelkie wi臋c 艣rodki, do kt贸rych uciekn膮 si臋 呕ydzi, agresji i tortur nie wy艂膮czaj膮c, stanowi膮 uzasadnion膮 samoobron臋. Ubolewaj膮c nad "tez膮" o odwiecznej nienawi艣ci goj贸w, Boas Evron zauwa偶a, 偶e "jest ona naprawd臋 jednoznaczna z celowym podsycaniem paranoi [...]. Takie rozumowanie [...] z g贸ry rozgrzesza wszelkie nieludzkie traktowanie nie-呕yd贸w, poniewa偶 powszechny mit, 偶e "wszyscy kolaborowali z hitlerowcami przy zag艂adzie 呕yd贸w", sankcjonuje wszelkie zachowania 呕yd贸w wobec innych." Wed艂ug "przedsi臋biorstwa holokaust", antysemityzm goj贸w jest irracjonalny i nie da si臋 go wyt臋pi膰. Wychodz膮c daleko poza syjonistyczne analizy, o zwyk艂ych naukowych nie wspominaj膮c, Goldhagen t艂umaczy antysemityzm jako "oddzielony od rzeczywistych 呕yd贸w", "zasadniczo nie stanowi膮cy odpowiedzi na jak膮kolwiek obiektywn膮 ocen臋 post臋powania 呕yd贸w" i "niezale偶ny od charakteru i dzia艂a艅 呕yd贸w". "G艂贸wnym siedliskiem" antysemityzmu jako psychicznej patologii goj贸w jest "umys艂". Zdaniem Wiesela, kieruj膮cy si臋 "irracjonalnymi pobudkami" antysemita "po prostu nie mo偶e 艣cierpie膰 faktu istnienia 呕yd贸w". Jak z kolei zauwa偶a socjolog John Mimy Cuddihy"z antysemityzmem nie tylko nie ma nic wsp贸lnego to, co 呕ydzi robi膮 lub nie robi膮, lecz wszelkie pr贸by wyja艣niania antysemityzmu poprzez odwo艂ywanie si臋 do przyczyniania si臋 呕yd贸w do antysemityzmu stanowi膮 same w sobie przyk艂ad antysemityzmu." Nie chodzi tu oczywi艣cie o to, 偶e antysemityzm jest uzasadniony lub 偶e to 呕ydzi winni s膮 zbrodni wobec nich pope艂nionych, lecz o to, 偶e antysemityzm rozwija si臋 w specyficznych historycznych uwarunkowaniach i towarzysz膮cej im grze interes贸w. Jak wskazuje Ismar Schorsch, "zdolna, 艣wietnie zorganizowana i odnosz膮ca znaczne sukcesy mniejszo艣膰 potrafi wywo艂ywa膰 konflikty, kt贸re wynikaj膮 z naturalnych napi臋膰 mi臋dzy r贸偶nymi grupami" z tym tylko, 偶e konflikty te "cz臋sto opakowane s膮 w antysemickie stereotypy".Irracjonalna istota antysemityzmu goj贸w wynika bezpo艣rednio z irracjonalnej istoty holokaustu. To znaczy, hitlerowskie "ostateczne rozwi膮zanie" by艂o czym艣 wyj膮tkowo irracjonalnym-- "z艂em dla samego z艂a", "pozbawionym jakiegokolwiek celu" masowym zabijaniem. By艂o te偶 kulminacj膮 antysemityzmu goj贸w i st膮d antysemityzm jest zasadniczo irracjonalny. Takie za艂o偶enia, rozpatrywane razem czy osobno, nie wytrzymuj膮 nawet powierzchownej analizy. Ale w sensie politycznym, teza taka jest szalenie u偶yteczna. (...) Dzie艅 Pami臋ci Holokaustu jest co roku obchodzony w ca艂ych Stanach Zjednoczonych. We wszystkich 50 stanach organizuje si臋 w贸wczas uroczysto艣ci, cz臋sto w stanowych parlamentach. Ameryka艅skie Zrzeszenie Organizacji Holokaustu (Association of Holocaust Organizations) liczy ponad sto zwi膮zanych z holokaustem instytucji. Ameryka艅ski krajobraz znaczy siedem du偶ych muze贸w po艣wi臋conych holokaustowi, a centralne miejsce zajmuje Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie (United States Holocaust Memoria艂 Museum).Wypada tu przede wszystkim zapyta膰, dlaczego w og贸le mamy w stolicy USA prowadzone i finansowane przez pa艅stwo muzeum holokaustu. Jego obecno艣膰 na waszyngto艅skim The Mall (centralnej promenadzie) jest wyj膮tkowo niestosowna ze wzgl臋du na nieobecno艣膰 muzeum, kt贸re upami臋tnia艂oby zbrodnie pope艂nione w toku ameryka艅skiej historii. Wyobra藕my wi臋c sobie, ile偶 zarzut贸w o hipokryzj臋 pojawi艂oby si臋 tu, gdyby Niemcy zbudowa艂y w Berlinie narodowe muzeum upami臋tniaj膮ce nie hitlerowskie ludob贸jstwo, lecz niewolnictwo w Ameryce lub eksterminacj臋 ameryka艅skich Indian.Projektant Muzeum Holokaustu napisa艂, 偶e "skrupulatnie pr贸buje ono powstrzymywa膰 si臋 od jakiejkolwiek indoktrynacji oraz jakiegokolwiek manipulowania wra偶eniami lub emocjami". Ale ju偶 od fazy projektowania wci膮gni臋to Muzeum w polityk臋. Projekt budowy Muzeum zainicjowa艂, podczas niepomy艣lnie przebiegaj膮cej kampanii o ponowne zdobycie prezydentury, Jimmy Carter, kt贸ry chcia艂 tym zjedna膰 sobie 偶ydowskich sponsor贸w i wyborc贸w, rozdra偶nionych uznaniem przez prezydenta "s艂usznych praw" Palesty艅czyk贸w. Przewodnicz膮cy Konferencji Prezydent贸w G艂贸wnych Ameryka艅skich Organizacji 呕ydowskich, rabin Alexander Schindler pot臋pi艂 jako "szokuj膮ce" uznanie przez Cartera palesty艅skiej spo艂eczno艣ci. Carter og艂osi艂 plan budowy Muzeum podczas wizyty izraelskiego premiera Menachema Begina w Waszyngtonie i zarazem w trakcie za偶artej debaty w Kongresie o forsowanym przez administracj臋 planie sprzeda偶y uzbrojenia Arabii Saudyjskiej. Z Muzeum Holokaustu wi膮偶膮 si臋 te偶 inne kwestie polityczne. Nie wspomina si臋 wi臋c w nim o chrze艣cija艅skim pod艂o偶u europejskiego antysemityzmu, 偶eby nie urazi膰 pot臋偶nego elektoratu. Umniejsza si臋 te偶 problem stosowanych przed wojn膮 dyskryminacyjnych limit贸w ilo艣ci 偶ydowskich imigrant贸w, wyolbrzymia rol臋 Stan贸w Zjednoczonych w wyzwalaniu oboz贸w koncentracyjnych oraz przemilcza fakt zatrudniania po wojnie przez USA znacznej liczby hitlerowskich zbrodniarzy wojennych. Muzeum stara si臋 tym samym przekaza膰 przes艂anie, i偶 "my" nie mogliby艣my nawet wymy艣li膰, a co dopiero pope艂ni膰, takich okrutnych czyn贸w. Holokaust "stoi w sprzeczno艣ci z ameryka艅skim etosem", pisze w przewodniku po muzeum Michael Berenbaum. "W jego zbrodniczo艣ci widzimy pogwa艂cenie wszystkich podstawowych ameryka艅skich warto艣ci." Pokazuj膮c na ko艅cu ekspozycji zdj臋cia ocala艂ych z holokaustu 呕yd贸w, kt贸rzy walcz膮 o zdobycie Palestyny, muzeum daje w duchu syjonistycznej ideologii do zrozumienia, 偶e powstanie Izraela by艂o "najw艂a艣ciwsz膮 odpowiedzi膮 na nazizm". Polityka zaczyna si臋 ju偶 przed wej艣ciem do gmachu Muzeum. Mie艣ci si臋 ono bowiem na placu Raoula Wallenberga. Tego szwedzkiego dyplomat臋 wyr贸偶nia si臋 za to, 偶e ocali艂 tysi膮ce 呕yd贸w i dokona艂 偶ywota w sowieckim wi臋zieniu. Ale innego Szweda, hrabiego Folke Bernadotte, nie wyr贸偶nia si臋, bo cho膰 te偶 ocali艂 tysi膮ce 呕yd贸w, zamordowano go na rozkaz by艂ego izraelskiego premiera Yitzaka Shamira za to, 偶e by艂 zbyt "proarabski". Sedno polityki Muzeum Holokaustu tkwi jednak w tym, kogo upami臋tnia膰. Czy jedynymi ofiarami holokaustu byli 呕ydzi, czy te偶 mo偶na r贸wnie偶 zaliczy膰 do ofiar innych, kt贸rzy zgin臋li z r膮k hitlerowskich oprawc贸w? Ju偶 na etapie planowania Muzeum Elie Wiesel (wraz z Yehud膮 Bauerem z Yad Yashem) prowadzi艂 kampani臋 na rzecz wy艂膮cznego upami臋tnienia 呕yd贸w. Uznawany za "niew膮tpliwego eksperta od okresu holokaustu", Wiesel wytrwale dowodzi艂 wy偶szo艣ci cierpie艅 呕yd贸w. "Zacz臋li, jak zwykle, od 呕yd贸w", intonowa艂 zwyczajowo Wiesel. "I jak zwykle, nie sko艅czy艂o si臋 tylko na 呕ydach". Ale to nie 呕ydzi, lecz komuni艣ci byli pierwszymi politycznymi ofiarami i to nie 呕ydzi, lecz osoby upo艣ledzone by艂y pierwszymi ofiarami hitlerowskiego ludob贸jstwa.G艂贸wnym wyzwaniem dla Muzeum Holokaustu stal膮 si臋 kwestia uzasadnienia pomini臋cia w ekspozycji zag艂ady Rom贸w. Hitlerowcy wymordowali oko艂o p贸l miliona Rom贸w, co proporcjonalnie r贸wna si臋 stratom poniesionym przez 呕yd贸w.Pisarze zajmuj膮cy si臋 holokaustem, jak Yehuda Bauer, utrzymywali, 偶e Romowie nie byli ofiarami takiego samego ludob贸jstwa jak 呕ydzi. Natomiast uznani historycy holokaustu, jak Henry Friedlander czy Rau艂 Hilberg, dowodzili, 偶e byli.Za marginalizacj膮 ludob贸jstwa Rom贸w przez Muzeum Holokaustu kryje si臋 wiele przyczyn. Po pierwsze, nie mo偶na tak po prostu por贸wnywa膰 strat poniesionych przez spo艂eczno艣ci Rom贸w i 呕yd贸w. Drwi膮c z apeli o w艂膮czenie przedstawicieli Rom贸w do Rady Muzeum Holokaustu jako "艣miechu wartych", jej dyrektor wykonawczy, rabin Seymour Siege, wyra偶a艂 w膮tpliwo艣膰, czy Romowie w og贸le "istnieli" jako nar贸d: "Powinno si臋 jako艣 uwzgl臋dni膰 nar贸d cyga艅ski [...] o ile takowy istnieje". Seymour przyzna艂 jednak, 偶e "doznali oni cierpie艅 od hitlerowc贸w". Edward Linenthal wspomina "g艂臋bok膮 podejrzliwo艣膰" 偶ywion膮 przez przedstawicieli Rom贸w wobec Rady Muzeum, "wynikaj膮c膮 z oczywistych dowod贸w, 偶e niekt贸rzy cz艂onkowie Rady postrzegali obecno艣膰 Rom贸w w Muzeum w spos贸b, w jaki rodzina traktuje nieproszonych, k艂opotliwych go艣ci". Po drugie, uznanie ludob贸jstwa wobec Rom贸w oznacza艂oby utrat臋 wy艂膮czno艣ci 呕yd贸w na holokaust i w konsekwencji utrat臋 偶ydowskiego "kapita艂u moralnego". Po trzecie za艣, gdyby hitlerowcy prze艣ladowali tak samo Rom贸w i 呕yd贸w, to ewidentnie podwa偶a艂oby to dogmat, i偶 holokaust stanowi艂 apogeum tysi膮cletniej nienawi艣ci goj贸w do 呕yd贸w. Analogicznie, je艣li zawi艣膰 goj贸w wznieci艂a eksterminacj臋 呕yd贸w, to czy zawi艣膰 wznieci艂a r贸wnie偶 eksterminacj臋 Rom贸w? Nie偶ydowskie ofiary nazizmu doczeka艂y si臋 tylko marginalnego uznania w sta艂ej ekspozycji Muzeum Holokaustu.I w ko艅cu, polityk臋 Muzeum Holokaustu kszta艂tuje te偶 konflikt izraelsko-palesty艅ski. Walter Reich, zanim zosta艂 dyrektorem Muzeum, napisa艂 pean na temat k艂amliwej ksi膮偶ki Joan Peters From Time Immemorial, kt贸ra utrzymuje, 偶e przed syjonistyczn膮 kolonizacj膮 Palestyna by艂a dos艂ownie bezludna. Pod naciskiem Departamentu Stanu Reicha zmuszono do rezygnacji, poniewa偶 odm贸wi艂 zaproszenia do Muzeum Jasera Arafata, kt贸ry jest teraz us艂u偶nym sprzymierze艅cem Ameryki. Teolog holokaustu John Roth, kt贸remu proponowano posad臋 zast臋pcy dyrektora Muzeum, musia艂 jednak zrezygnowa膰 z oferty, poniewa偶 w przesz艂o艣ci krytykowa艂 Izrael. Odmawiaj膮c przyj臋cia ksi膮偶ki, kt贸r膮 wcze艣niej Muzeum zaaprobowa艂o, gdy偶 zawiera艂a rozdzia艂 napisany przez krytycznego wobec Izraela znanego izraelskiego historyka Benny'ego Morrisa, dyrektor Rady Muzeum Holokaustu Miles Lerma艅 wyzna艂: "Nie do pomy艣lenia jest ustawianie tego muzeum po przeciwnej strome Izraela." W 艣lad za okrutnymi atakami Izraela na Liban w 1996 r., kt贸re doprowadzi艂y do masakry ponad stu cywili w Oana, komentator dziennika "Haaretz", Ari Shavit, zauwa偶y艂, 偶e Izrael m贸g艂 dzia艂a膰 bezkarnie, poniewa偶 "mamy Anti-Defamation League [...] Yad Yashem i Muzeum Holokaustu". Pos艂owie do wydania polskiego W rozdziale III tej ksi膮偶ki opisa艂em "podw贸jn膮 grabie偶", jak膮 zajmuje si臋 "przedsi臋biorstwo holokaust'' wobec pa艅stw europejskich oraz 呕yd贸w ocala艂ych z hitlerowskiego ludob贸jstwa. Ostatnie wydarzenia potwierdzaj膮 moj膮 analiz臋. Zreszt膮 wystarczy tylko przyjrze膰 si臋 bli偶ej publicznie dost臋pnym dokumentom, 偶eby si臋 o tym przekona膰. Pod koniec sierpnia 2000 r. 艢wiatowy Kongres 呕yd贸w og艂osi艂, 偶e uda艂o mu si臋 zgromadzi膰 9 mld dol. przeznaczonych na odszkodowania za holokaust. Wy艂udzono je w imieniu "znajduj膮cych si臋 w potrzebie ofiar holokaustu", ale 艢wiatowy Kongres 呕yd贸w utrzymuje teraz, 偶e pieni膮dze te nale偶膮 do "ca艂ego narodu 偶ydowskiego" (dyrektor wykonawczy 艢wiatowego Kongresu 呕yd贸w, Elan Steinberg). Tak te偶 艢wiatowy Kongres 呕yd贸w jest samozwa艅czym przedstawicielem "ca艂ego narodu 偶ydowskiego". Niedawno w nowojorskim hotelu Pierre odbyt si臋 wystawny bankiet, sponsorowany przez prezesa 艢wiatowego Kongresu 呕yd贸w Edgara Bronfmana. Celebrowano na nim utworzenie "Fundacji Narodu 呕ydowskiego" (Foundation of Jewish People), kt贸ra zajmowa膰 ma si臋 finansowym wspieraniem organizacji 偶ydowskich i "edukacji o holokau艣cie". (Jeden z 偶ydowskich krytyk贸w takiego "obiadu z holokaustem w tle" poda艂 nast臋puj膮cy scenariusz: "Ludob贸jstwo. Okropna grabie偶. Praca niewolnicza. No to zjedzmy.") 艢rodki fundacji pochodzi膰 maj膮 z pieni臋dzy "pozosta艂ych" z niewyp艂aconych odszkodowa艅 za holokaust i ich warto艣膰 si臋ga膰 ma "prawdopodobnie miliard贸w dolar贸w" (Steinberg). Jakim cudem 艢wiatowy Kongres 呕yd贸w ju偶 wie, 偶e zostan膮 "prawdopodobnie miliardy dolar贸w", gdy nikt jeszcze nie wyp艂aci艂 偶adnych odszkodowa艅 ofiarom holokaustu? Wszyscy chcieliby to wiedzie膰. Zw艂aszcza 偶e nie wiadomo nawet jeszcze, ilu poszkodowanych zakwalifikuje si臋 do otrzymania odszkodowa艅. A mo偶e "przedsi臋biorstwo holokaust" wy艂udzi艂o pieni膮dze w imieniu "znajduj膮cych si臋 w potrzebie ofiar holokaustu", z g贸ry wiedz膮c, 偶e "prawdopodobnie miliardy" zostan膮 mu w kieszeni? "Przedsi臋biorstwo holokaust" u偶ala艂o si臋, 偶e porozumienia z Niemcami i Szwajcari膮 zapewni艂y tylko sk膮pe sumy na odszkodowania dla ocala艂ych z holokaustu. Trudno zatem zrozumie膰, dlaczego te "prawdopodobne miliardy dolar贸w" nie mog艂yby zosta膰 wykorzystane do uzupe艂nienia tych odszkodowa艅. Jak mo偶na si臋 by艂o tego spodziewa膰, wprawi艂o to samych poszkodowanych -- ofiary holokaustu w rozw艣cieczenie. (呕adnego z nich nie zaproszono na ceremoni臋 utworzenia fundacji.) Kto upowa偶ni艂 te organizacje do decydowania, 偶e zgromadzone w imieniu ofiar holokaustu "pozosta艂o艣ci" maj膮 by膰 wydane na ich projekty zamiast na pomoc dla wszystkich ocala艂ych z holokaustu, kt贸rzy musz膮 ponosi膰 coraz wi臋ksze wydatki na leczenie? -- napisano ze z艂o艣ci膮 w biuletynie wydawanym przez ofiary holokaustu. Postawiony pod 艣cian膮, 艢wiatowy Kongres 呕yd贸w musia艂 szybko ratowa膰 twarz. Steinberg zapewni艂 wi臋c, 偶e kwota 9 mld dol. to "pewne nieporozumienie". Twierdzi艂 on te偶, 偶e fundacja "nie ma got贸wki ani plan贸w podzia艂u funduszy" oraz 偶e celem bankietu w hotelu Pierre nie by艂o celebrowanie przej臋cia przez fundacj臋 pieni臋dzy przeznaczonych na odszkodowania za holokaust, lecz zebranie funduszy dla fundacji. S臋dziwe ofiary holokaustu, z kt贸rymi niczego wcze艣niej nie skonsultowano, nie m贸wi膮c ju偶 o zaproszeniu ich na wystawny bankiet, urz膮dzi艂y pikiet臋 pod hotelem. W艣r贸d honorowych go艣ci w hotelu Pierre znalaz艂 si臋 prezydent Bili Clinton, kt贸ry ze wzruszeniem przypomnia艂, 偶e Stany Zjednoczone nale偶膮 do czo艂贸wki "stawiaj膮cych czo艂a okropnej przesz艂o艣ci": "By艂em w rezerwatach rdzennych Amerykan贸w (tzn. ameryka艅skich Indian) i przyzna艂em, 偶e podpisane przez nas traktaty nie by艂y ani uczciwe, ani, w wielu wypadkach, dotrzymywane. Pojecha艂em do Afryki [...] i przyzna艂em, 偶e Stany Zjednoczone ponosz膮 odpowiedzialno艣膰 za handel niewolnikami. Walka o znalezienie istoty naszego cz艂owiecze艅stwa to twardy orzech do zgryzienia." W艣r贸d tych przyk艂ad贸w "twardych orzech贸w do zgryzienia" rzuca艂a si臋 jednak w oczy nieobecno艣膰 odszkodowa艅 w twardej walucie. 11 wrze艣nia 2000 r. opublikowano ostatecznie tekst, przygotowanego w rezultacie porozumienia ze szwajcarskimi bankami, planu podzia艂u odszkodowa艅 -- "Special Master's Proposed Plan of Allocation and Distribution of Settiement Proceeds" (dalej w skr贸cie: Plan Gribetza). Publikacja tego planu, kt贸rego przygotowanie zaj臋艂o ponad dwa lata, zosta艂a czasowo dopasowana do gali urz膮dzonej tego偶 wieczora w hotelu Pierre, a nie do oczekiwa艅 "wymieraj膮cych z dnia na dzie艅 ofiar holokaustu". Burt Neuborne, kt贸ry z ramienia "przedsi臋biorstwa holokaust" by艂 czo艂owym doradc膮 w sprawie bank贸w szwajcarskich i "najwi臋kszym or臋downikiem planu" ("New York Times"), wychwala艂 ten dokument jako "doskonale opracowany [...] staranny i precyzyjny". No c贸偶, mog艂oby si臋 wydawa膰, 偶e zadaje on k艂am powszechnym obawom, i偶 偶ydowskie organizacje sprzeniewierz膮 te pieni膮dze."Forward" oczywi艣cie doni贸s艂, 偶e "plan podzia艂u [...] zak艂ada przeznaczenie ponad 90 proc. szwajcarskich pieni臋dzy na bezpo艣rednie wyp艂aty poszkodowanym i ich spadkobiercom". Twierdz膮c, 偶e "艢wiatowy Kongres 呕yd贸w nigdy nie domaga艂 si臋 nawet centa, nigdy nie przyjmie centa i nie dotknie si臋 do funduszy odszkodowawczych", Elan Steinberg 偶arliwie zachwala艂 Plan Gribetza jako "dokument nadzwyczaj przemy艣lany i pe艂en wsp贸艂czucia". 呕e przemy艣lany, to nie ulega w膮tpliwo艣ci. Ale co do wsp贸艂czucia, to daleko mu do niego. W szczeg贸艂ach Planu Gribetza kryje si臋 bowiem smutna prawda, 偶e najprawdopodobniej tylko niewielka cz臋艣膰 szwajcarskich pieni臋dzy zostanie bezpo艣rednio wyp艂acona ocala艂ym z holokaustu i ich spadkobiercom. Zanim jednak przyjrzymy si臋 temu bli偶ej, warto zwr贸ci膰 r贸wnie偶 uwag臋, 偶e Plan Gribetza zdecydowanie, cho膰 zapewne nie艣wiadomie, potwierdza, i偶 "przedsi臋biorstwo holokaust" szanta偶owa艂o Szwajcari臋. Przypomn臋, 偶e w maju 1996 r. szwajcarskie banki formalnie zgodzi艂y si臋 na poddanie si臋 niezale偶nej, szczeg贸艂owej kontroli ksi臋gowej -- "najbardziej drobiazgowej kontroli w dziejach" (s臋dzia Korman) -- po to, by ostatecznie uregulowa膰 wszystkie roszczenia wysuwane przez ocala艂ych z holokaustu i ich spadkobierc贸w. Jednak zanim jeszcze komisja kontrolna (kierowana przez Paula Volckera) zdo艂a艂a si臋 zebra膰, "przedsi臋biorstwo holokaust" zacz臋艂o nalega膰 na zawarcie finansowego porozumienia. 呕eby uprzedzi膰 ustalenia Komisji Volckera, pos艂u偶ono si臋 dwoma pretekstami: 偶e, po pierwsze, komisja nie jest godna zaufania i 偶e, po drugie, znajduj膮ce si臋 w potrzebie ofiary holokaustu nie mog膮 czeka膰 na ustalenia komisji. Plan Gribetza obala oba te preteksty.W czerwcu 1997 r. Burt Neubome przed艂o偶y艂 "memorandum" usprawiedliwiaj膮ce pomys艂 zmuszenia Szwajcar贸w do zawarcia porozumienia, zanim pojawi膮 si臋 rezultaty prac Komisji Volckera. Wbrew wszystkim dowodom i ca艂kiem bezczelnie, Neubome zakwestionowa艂 komisj臋 jako szwajcarsk膮 inicjatyw臋 obliczon膮 na zneutralizowanie krytyki poprzez uregulowanie roszcze艅 w drodze "prywatnej mediacji, sponsorowanej, op艂acanej i zaplanowanej przez samych oskar偶onych", czyli szwajcarskie banki. Warto zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e Neubome uzna艂 za przemawiaj膮cy na niekorzy艣膰 szwajcarskich bankier贸w nawet fakt, i偶 zgodzili si臋 oni pokry膰 rachunek w wysoko艣ci 500 mln dol. za narzucon膮 im bezprecedensow膮 kontrol臋 ksi臋gow膮. W sierpniu 1998 r. "przedsi臋biorstwu holokaust" uda艂o si臋 zmusi膰 Szwajcar贸w do podpisania porozumienia o wyp艂acie, nie podlegaj膮cej zwrotowi, kwoty 1,25 mld dol., zanim jeszcze Komisja Volckera zd膮偶y艂a zako艅czy膰 prac臋. Pretekstem do zawarcia takiego porozumienia by艂o to, 偶e Komisja Volckera nie zas艂uguje na zaufanie, lecz mimo to Plan G艅betza nie szcz臋dzi jej pochwal i podkre艣la, i偶 ustalenia komisji oraz mechanizm uregulowania roszcze艅 (przez specjalny trybuna艂 -- "Claims Resolution Tribunal") maj膮 i b臋d膮 mia艂y "kluczowe znaczenie" dla procesu dystrybucji szwajcarskich pieni臋dzy. Fakt, i偶 "przedsi臋biorstwo holokaust" entuzjastycznie opar艂o si臋 na ustaleniach Komisji Volckera co do mechanizmu dystrybucji szwajcarskich pieni臋dzy, obala wysuwany przeze艅 g艂贸wny argument o potrzebie zawarcia porozumienia z bankami, zanim komisja zako艅czy prace.W porozumieniu z "przedsi臋biorstwem holokaust" zmuszono Szwajcar贸w nie tylko do wyp艂acenia odszkodowa艅 za u艣pione 偶ydowskie konta z czas贸w holokaustu, ale tak偶e do "zwrotu zysk贸w", kt贸re "艣wiadomie" czerpali z zagrabionego przez hitlerowc贸w 偶ydowskiego mienia i pracy niewolniczej 呕yd贸w." Plan Gribetza obna偶a bezpodstawno艣膰 r贸wnie偶 tych zarzut贸w. Stwierdza si臋 w nim bowiem, 偶e istnia艂o "bardzo niewiele, je艣li w og贸le" bezpo艣rednich powi膮za艅 -- a tym bardziej powi膮za艅 przynosz膮cych bezpo艣rednie zyski lub daj膮cych mo偶liwo艣膰 艣wiadomego czerpania zysk贸w -- mi臋dzy Szwajcarami a zagrabionym 偶ydowskim mieniem i prac膮 niewolnicz膮 呕yd贸w. (...) Plan Gribetza przyznaje, poza bardzo niewielk膮 sum膮, pieni膮dze wyp艂acone przez Szwajcar贸w tylko 偶ydowskim ofiarom hitlerowskiego holokaustu. Mimo i偶 porozumienie ze Szwajcari膮 formalnie dotyczy艂o "ka偶dej ofiary lub obiektu nazistowskich prze艣ladowa艅". Jednak to pozornie szerokie i "politycznie poprawne" okre艣lenie jest de facto s艂ownym wybiegiem obliczonym na wykluczenie wi臋kszo艣ci nie偶ydowskich ofiar. Plan w arbitralny spos贸b definiuje poj臋cie "ofiary lub obiektu nazistowskich prze艣ladowa艅" jako obejmuj膮ce tylko 呕yd贸w, Cygan贸w, 艢wiadk贸w Jehowy, homoseksualist贸w i inwalid贸w lub kaleki. Nigdy natomiast nie wyja艣niono, dlaczego wykluczono innych prze艣ladowanych ze wzgl臋d贸w politycznych (np. komunist贸w lub socjalist贸w), b膮d藕 te偶 etnicznych (np. Polak贸w lub Bia艂orusin贸w). S膮 to, liczbowo, o wiele wi臋ksze grupy ofiar. Natomiast grupy uznane w Planie Gribetza za "ofiary lub obiekty nazistowskich prze艣ladowa艅", s膮, opr贸cz 呕yd贸w, znacznie mniejsze. Praktyczny wymiar Planu Gribetza sprowadza si臋 wi臋c do tego, 偶eby niemal wszystkie pieni膮dze trafi艂y do 呕yd贸w. Dlatego obejmuje on tylko 170 tys. by艂ych 偶ydowskich robotnik贸w zmuszanych do pracy niewolniczej, za艣 z 艂膮cznej liczby miliona tego rodzaju nie偶ydowskich robotnik贸w uznaje tylko 30 tys. za godne zaliczenia do "ofiar lub obiekt贸w nazistowskich prze艣ladowa艅". Na tej samej zasadzie Plan Gribetza przyznaje 90 mln dol. 偶ydowskim ofiarom hitlerowskiej grabie偶y, ale tylko 10 mln dol. ofiarom nie偶ydowskim. Podzia艂 taki cz臋艣ciowo uzasadniony jest faktem, 偶e analogiczne proporcje zastosowano przy podpisywaniu poprzednich porozumie艅 odszkodowawczych. Niemniej jednak, w Planie Gribetza przyznaje si臋, i偶 nie偶ydowskie ofiary otrzyma艂y w przesz艂o艣ci nieproporcjonalnie mniejsz膮 cz臋艣膰 odszkodowa艅. Czy偶 zatem Plan nie powinien wyr贸wna膰 zasz艂ych dysproporcji, zamiast je utrwala膰? |