nasza witryna Eichmann w Jerozolimie
Hannah Arendt

okladka
Tytul Eichmann w Jerozolimie
Autor Hannah Arendt
Miejsce wydania Krakow
Wydano w roku 1998
ISBN 83-7006-684-4
Wydawnictwo Wydawnictwo Znak
Adres wydawnictwa 00-950 Warszawa
ul. Kopernika 34
Tel: (0-22) 827-29-17
Fax: (0-22) 826-79-83
Adres wydawnictwa w internecie http://free.ngo.pl/wiez/
Email wiez@free.ngo.pl
Elektroniczna wersja ksiazki

呕ydowska autorka Hannah Arendt bior膮ca jako reporterka udzia艂 w jerozolimskim procesie SS-manna Adolfa Eichmanna zamieszcza w swej ksi膮偶ce wiele fakt贸w, kt贸re by艂y dla mnie absolutna nowo艣ci膮, wi臋cej nawet - ogromnym zaskoczeniem. Nie ma ona co prawda opor贸w przed okre艣laniem Eichmanna jako "architekta ostatecznego rozwi膮zania", ale zamieszczone w ksi膮偶ce fakty stanowi膮 ciekawy zbi贸r cz臋sto g艂臋boko ukrywanych informacji.

Kilka cytat贸w z ksi膮偶ki Hannah Arendt "Eichmann w Jerozolimie":

Na temat wa偶no艣ci Eichmanna

"O ile trudno by艂o interpretowa膰 uwag臋 poczynion膮 w rozmowie telefonicznej jako rozkaz, jeszcze trudniej by艂o da膰 wiar臋, 偶e Eichmann by艂 w艂adny wydawa膰 rozkazy genera艂om armii niemieckiej. [....] Ci, kt贸rzy powiadaj膮 dzi艣, 偶e Eichmann m贸g艂 post膮pi膰 inaczej, albo po prostu nie wiedza, albo zapomnieli ju偶, jak mia艂y si臋 sprawy" (str. 34)

Tylko w Izraelu 呕yd mo偶e 偶y膰 bezpiecznie i godnie

"Akt oskar偶enia oparty by艂 bowiem na tym, co przecierpieli 呕ydzi, nie za艣 na tym, co pope艂ni艂 Eichmann." (str. 11)

"Powinna si臋 ona [publika - wtr. WK] by艂a sk艂ada膰 z Izraelczyk贸w, ludzi zbyt m艂odych, 偶eby znali t臋 histori臋, albo - jak w wypadku 呕yd贸w z Dalekiego Wschodu - takich, kt贸rzy nigdy o niej nie s艂yszeli. Proces mia艂 im pokaza膰, co znaczy艂o 偶y膰 w艣r贸d nie-呕yd贸w, i przekona膰 ich, ze tylko w Izraelu 呕yd mo偶e 偶y膰 bezpiecznie i godnie." (str. 13-14)

"'Davar', organ prasowy partii Mapai, partii Ben Guriona, sformu艂owa艂 to tak: "Niech opinia 艣wiatowa przekona si臋, 偶e odpowiedzialno艣ci膮 za zag艂ad臋 6 milion贸w 呕yd贸w europejskich nie ponosz膮 wy艂膮cznie Niemcy nazistowskie". [...] "呕ydzi z diaspory mieli zapami臋ta膰, 偶e judaizm 'licz膮cy cztery tysi膮ce lat, wraz ze swym dziedzictwem duchowym, d膮偶eniami etycznymi i aspiracjami mesjanistycznymi' spotyka艂 si臋 zawsze z 'wrogo艣ci膮 艣wiata'; ze 呕ydzi zawsze ulegali degeneracji, nim szli na 艣mier膰 jak owce i ze tylko powstanie pa艅stwa 偶ydowskiego umo偶liwi艂o 呕ydom zadanie odwetowego ciosu, co tez Izraelczycy uczynili podczas wojny o niepodleg艂o艣膰, w awanturze sueskiej i niemal codziennych incydentach na niefortunnych granicach Izraela." (str. 16)

"'Na lawie oskar偶onych zasiad艂 w tym historycznym procesie nie pojedynczy cz艂owiek, ani nawet nie sam tylko re偶im nazistowski, lecz antysemityzm na przestrzeni ca艂ych dziej贸w'. Taka tonacj臋 ustali艂 Ben Gurion, a pan Hausner [oskar偶yciel - wtr. WK] wiernie si臋 jej trzyma艂". (str. 28)

Stosunek Eichmanna do procesu

"przepe艂nia艂 go [Eichmanna - wtr. WK] entuzjazm z powodu tej wyj膮tkowej okazji 'wyrzucenia z siebie [...] wszystkiego, co wiedzia艂', a tym samym zaj臋cia miejsca w艣r贸d najbardziej ch臋tnych do wsp贸艂pracy oskar偶onych, jacy dot膮d istnieli." (str. 39)

呕ydowskie pochodzenie niekt贸rych dygnitarzy III Rzeszy

"W roku 1934 szefem SD by艂 Reinhardt Heydrich, by艂y oficer wywiadu marynarki wojennej, kt贸rego Gerald Reitlinger nazwa艂 'prawdziwym architektem Ostatecznego Rozwi膮zania'". (str. 49)

"Tysi膮ce p贸艂-呕yd贸w zwolniono od wszelkich ogranicze艅, czym mo偶na by艂o wyt艂umaczy膰 rol臋 odgrywan膮 przez Heydricha i Hansa Franka w SS oraz role feldmarsza艂ka Erharda Milcha w lotnictwie Goeringa, wiedziano bowiem powszechnie, ze Heydrich i Milch byli p贸艂-呕ydami, natomiast generalny gubernator Polski by艂 przypuszczalnie stuprocentowym 呕ydem." (str. 173)

Je艣li chodzi o pochodzenie samego Eichmanna:

Zreszt膮 sam Eichmann w jednej ze swych wypowiedzi wspomnia艂, i偶 jego matka "mia艂a 偶ydowskich krewnych" (str. 41)

Na temat "Dziennika" Hansa Franka - generalnego gubernatora okupowanej Polski:

"Pytania adwokata Eichmanna Dr Servatiusa "Mam tylko jedno pytanie. Czy nazwisko Adolfa Eichmanna, nazwisko oskar偶onego, zosta艂o wymienione w tych dwudziestu dziewi臋ciu tomach [w rzeczywisto艣ci by艂o ich trzydzie艣ci osiem]? [...] Nazwiska Adolfa Eichmanna nie ma w 偶adnym z tych dwudziestu dziewi臋ciu tom贸w. [...] Dzi臋kuj臋, nie mam pyta艅." (str. 15)

Czy zabi艂 kogo艣 w艂asnor臋cznie?

"oskar偶enie zmarnowa艂o mn贸stwo czasu na nieudane pr贸by udowodnienia, 偶e Eichmann co najmniej raz w艂asnor臋cznie dopu艣ci艂 si臋 zab贸jstwa (ch艂opca 偶ydowskiego na W臋grzech) [...] Materia艂 dowodowy okaza艂 si臋 bardziej w膮tpliwy, ni偶 wydawa艂o si臋 podczas procesu, na kt贸rym s臋dziowie przyj臋li wersje oskar偶yciela wbrew kategorycznemu zaprzeczeniu Eichmanna". (str. 32)

"osobi艣cie nie 偶ywi艂em do 呕yd贸w nienawi艣ci"

"C贸rka owego ma艂偶e艅stwa, w 艣wietle ustaw norymberskich p贸艂- 呕yd贸wka [...] przysz艂a mnie prosi膰 o pozwolenie na emigracje do Szwajcarii. Naturalnie spe艂ni艂em to 偶yczenie, a ten偶e wuj przyszed艂 mnie z kolei prosi膰 o interwencje w sprawie pewnego ma艂偶e艅stwa 偶ydowskiego z Wiednia. Wspominam o tym tylko dlatego, 偶eby pokaza膰, i偶 osobi艣cie nie 偶ywi艂em do 呕yd贸w nienawi艣ci, zar贸wno bowiem matka, jak i ojciec wychowali mnie w duchu 艣ci艣le chrze艣cija艅skim, a opinie mojej matki r贸偶ni艂y si臋 - dlatego 偶e mia艂a 偶ydowskich krewnych - od opinii panuj膮cych w kr臋gach SS" - z wypowiedzi Eichmanna. (str. 41)

Plany osiedlenia 呕yd贸w na Madagaskarze, albo w okolicach Niska w Polsce

"nic nie wysz艂o z plan贸w, do jakich by艂 najbardziej przywi膮zany (ewakuacja 呕yd贸w na Madagaskar, ustanowienie terytorium 偶ydowskiego w okolicach Niska w Polsce". (str. 46)

130 tysi臋cy 偶o艂nierzy formacji pomocniczych, ale w mundurach w臋gierskich "a W臋gry by艂y jedynym pa艅stwem Osi, jakie wys艂a艂o wojska 偶ydowskie - licz膮ce 130 tysi臋cy 偶o艂nierzy formacji pomocniczych, ale w mundurach w臋gierskich - na front wschodni. [...] Rz膮d nazistowskich Niemiec respektowa艂 suwerenno艣膰 W臋gier a偶 do marca 1944 roku, skutkiem czego kraj ten stal si臋 dla 呕yd贸w wyspa bezpiecze艅stwa oblana przez 'ocean zag艂ady'." (str. 251)

Na temat ustaw norymberskich

"St膮d osobliwa przechwa艂ka: "Nie wprowadzamy 偶adnych podzia艂贸w etnicznych", kt贸ra brzmia艂a mniej osobliwie w Izraelu, gdzie przepisy prawa rabinackiego reguluj膮 prywatny status obywateli 偶ydowskich, skutkiem czego 偶aden 呕yd nie mo偶e po艣lubi膰 osoby nie b臋d膮cej pochodzenia 偶ydowskiego; ma艂偶e艅stwa zawarte za granica s膮 uznawane, ale dzieci ze zwi膮zk贸w mieszanych s膮 z punktu widzenia prawa dzie膰mi nie艣lubnymi (dzieci pozama艂偶e艅skie, kt贸rych rodzice s膮 呕ydami, s膮 prawowite), a je艣li komu艣 zdarzy si臋 mie膰 matk臋 nie- 呕yd贸wk臋, nie mo偶e zawrze膰 zwi膮zku ma艂偶e艅skiego, osoby takiej nie mo偶na tak偶e pochowa膰. [...] Wydaje si臋, 偶e zar贸wno wierz膮cy, jak i niewierz膮cy obywatele Izraela zgodni s膮 co do tego, ze po偶膮dany jest zakaz zawierania ma艂偶e艅stw mieszanych. [...] Bez wzgl臋du na przyczyny musia艂a zapiera膰 dech naiwno艣膰, z jaka oskar偶yciel pot臋pia艂 os艂awione ustawy norymberskie z 1935 roku, zakazuj膮ce ma艂偶e艅stw mieszanych i stosunk贸w cielesnych os贸b pochodzenia 偶ydowskiego z osobami pochodzenia niemieckiego" (str. 12-13)

"Niemki poni偶ej 45 roku 偶ycia nie wolno by艂o zatrudni膰 w 偶ydowskim gospodarstwie domowym. Spo艣r贸d tych postanowie艅 tylko ostatnie mia艂o praktyczne znaczenie: pozosta艂e nadawa艂y jedynie moc prawna panuj膮cej de facto sytuacji. Tote偶 s膮dzono powszechnie, 偶e ustawy norymberskie stabilizuj膮 nowe po艂o偶enie 呕yd贸w w Rzeszy Niemieckiej." (str. 53)

Propozycja Himmlera: 10 tys. ci臋偶ar贸wek za milion 呕yd贸w

"Podczas omawiania propozycji Himmlera z roku 1941, by wymieni膰 milion 呕yd贸w za 10 tysi臋cy ci臋偶ar贸wek [...] Himmler wydelegowa艂 do Budapesztu swojego cz艂owieka, aby zaj膮艂 si臋 spraw膮 emigracji 呕yd贸w. [...] 'musia艂em pom贸c w przeprowadzeniu deportacji, a sprawy zwi膮zane z emigracj膮, w kt贸rych uwa偶a艂em si臋 za eksperta, przekazano cz艂owiekowi przychodz膮cemu do naszego pionu z zewn膮trz [...] Postanowi艂em, 偶e musz臋 co艣 zrobi膰, 偶eby sprawy emigracji znalaz艂y si臋 w moich r臋kach' [m贸wi艂 Eichmann - wtr. WK]". (str. 35)

Nie jest mi znany dalszy los tej propozycji. Nie wiem komu ja z艂o偶ono i dlaczego nie zosta艂a przyj臋ta.

Przekonanie o ponadczasowym i uniwersalnym charakterze antysemityzmu

"Diaspora by艂a przekonana o ponadczasowym i uniwersalnym charakterze antysemityzmu. [...] To samo przekonanie wywo艂a艂o gro藕n膮 w skutkach nieumiej臋tno艣膰 odr贸偶nienia wrog贸w od przyjaci贸艂, przy czym to nie tylko 呕ydzi niemieccy nie docenili swoich nieprzyjaci贸艂, uwa偶aj膮c poniek膮d, 偶e wszyscy nie- 呕ydzi s膮 do siebie podobni" (str. 17)

Na temat W艂och:

"Nie by艂o prawie 偶adnej rodziny 偶ydowskiej, kt贸rej przynajmniej jeden cz艂onek nie nale偶a艂 do partii faszystowskiej, gdy偶 dzia艂o si臋 to w czasach, kiedy 呕ydzi - tak samo jak W艂osi - od prawie dwudziestu ju偶 lat garn臋li si臋 masowo do ruchu faszystowskiego, jako 偶e prac臋 w aparacie pa艅stwowym mogli otrzyma膰 jedynie cz艂onkowie tego偶 ruchu." (str. 229)

Na temat powstania w getcie warszawskim

"Chwa艂a powstania w getcie warszawskim i bohaterstwo nielicznych 呕yd贸w, kt贸rzy postanowili walczy膰, polega艂y w艂a艣nie na tym, 偶e odrzucili oni stosunkowo 艂atw膮 艣mier膰 proponowan膮 im przez nazist贸w: przed plutonem egzekucyjnym lub w komorze gazowej." (str. 19)

Wp艂yw propagandy

Eichmann "odczuwa艂by wyrzuty sumienia jedynie w贸wczas, gdyby nie wykona艂 otrzymanego rozkazu" - podaje H.Arendt w zgodzie z sama wypowiedzi膮 Eichmanna. Bezpo艣rednio nast臋puj膮ca wypowiedz "to znaczy nie pos艂a艂 milion贸w m臋偶czyzn, kobiet i dzieci na 艣mier膰" jest do艣膰 cz臋sto spotykanym w tej ksi膮偶ce sugestywnym uog贸lnieniem nie opartym na zaprezentowanym podczas procesu materiale dowodowym. Uog贸lnieniem jest liczba podana jako "milion贸w", uog贸lnieniem jest cel "pos艂a艂 na 艣mier膰" i uog贸lnieniem jest przypisywanie Eichmannowi tak wa偶nej roli w tej sprawie. Przeciwko temu uog贸lnieniu autorka wyst臋powa艂a kilkakrotnie w innych miejscach. W tym jednak miejscu bezkrytycznie powtarza stwierdzenia, z kt贸rymi sama si臋 wielokrotnie nie zgadza艂a. Wierze, 偶e w panuj膮cej podczas procesu atmosferze, przy powtarzaj膮cych si臋 relacjach o tragicznych losach wielu europejskich 呕yd贸w i przy jednoznacznym obci膮偶aniu za ten tragiczny los osoby Eichmanna jako rzekomego "architekta ostatecznego rozwi膮zania", nawet tak czu艂a na propagandowe chwyty H.Arendt przyj臋艂a bez nale偶ytej krytyki takie stwierdzenia jako swoje. Mo偶e zreszt膮 w tej przesadnej propagandzie drzemie w艂a艣nie ten jeden, jedyny jej cel, a mianowicie spowodowanie pod艣wiadomego przyj臋cia cho膰by drobnej cz臋艣ci tworzonej iluzji jako pewnika. Mo偶e tu w艂a艣nie kryje si臋 zwyci臋stwo propagandzist贸w, przynajmniej z ich punktu widzenia.

Ksi膮偶ka "Eichmann w Jerozolimie" zosta艂a wydana po raz pierwszy w roku 1961.

Uwagi i komentarze W艂odzimierz Ka艂u偶a

Odno艣nie Eichmanna patrz te偶 Hannecke Kardel Hitler za艂o偶ycielem Izraela


Strona glowna "ksiazek skazanych na przemilczenie"