nasza witryna Jako i my odpuszczamy
Rozmowa z ojcem prof. dr. hab. Mieczys艂awem Albertem Kr膮pcem
Adam Kruczek, Nasz Dziennik, 15.07.2003


 

Jak Ojciec Profesor, Kresowianin z dziada pradziada, ocenia spos贸b przedstawiania przez media liberalne i niekt贸rych historyk贸w ludob贸jstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach z Kres贸w?

- Jestem zdegustowany zar贸wno poziomem merytorycznym, jak i form膮 tego, co si臋 oficjalnie na ten temat m贸wi. Dochodz膮 do mnie informacje, 偶e w wielu okre艣lanych jako "naukowe", a faktycznie pseudonaukowych dyskusjach na temat tamtych wydarze艅, w znacznej mierze pomijane s膮 艣wiadectwa naocznych 艣wiadk贸w zbrodni dokonanych przez bandy OUN-UPA na Polakach. Niekt贸rzy historycy specjalizuj膮cy si臋 w tematyce stosunk贸w polsko-ukrai艅skich nie do艣膰 pilnie i rzetelnie zwracaj膮 uwag臋 na fakty, kt贸re od razu oplataj膮 pozornie naukowymi teoriami. Mowa w nich o rzekomych wzajemnych walkach mi臋dzy Polakami a Ukrai艅cami, o domniemanym konflikcie polsko-ukrai艅skim, o jakiej艣 akcji OUN-UPA, bez jasnego stwierdzenia, 偶e chodzi艂o po prostu o zbrodni臋 ludob贸jstwa dokonan膮 na Narodzie Polskim.

Jak najpro艣ciej mo偶na uj膮膰 prawd臋 materialn膮 na temat tamtych wydarze艅?

- Wymowa fakt贸w jest jednoznaczna. Walk polsko-ukrai艅skich na Kresach w latach 1939-1945 w zasadzie nie by艂o. Bandy UPA prowadzi艂y zbrodnicz膮 eksterminacj臋 ludno艣ci polskiej w sytuacji przyzwolenia i 偶yczliwo艣ci okazywanej im tak przez si艂y okupacyjne niemieckie, jak i bolszewickie. Ukrai艅skie rzezie zaskoczy艂y Polak贸w, kt贸rzy byli przewa偶nie bezbronni i niezdolni do podj臋cia walki.

Chocia偶 mamy setki relacji o ukrai艅skim ludob贸jstwie, jednoznacznych w swej wymowie, chocia偶 偶yj膮 jeszcze 艣wiadkowie potwornych zbrodni OUN-UPA, w ramach manipulowania histori膮 usi艂uje si臋 podwa偶y膰 te bezcenne 艣wiadectwa. Nag艂a艣nia si臋 opinie, 偶e pe艂n膮 prawd臋 mo偶emy pozna膰 dopiero po otwarciu ukrai艅skich i sowieckich archiw贸w.

- Niekt贸rzy historycy do艣膰 lekcewa偶膮co odnosz膮 si臋 do relacji Kresowian z tamtych strasznych czas贸w, twierdz膮c, 偶e najwa偶niejsze s膮 dokumenty, dzi艣 selektywnie ujawniane przez archiwa ukrai艅skie i rosyjskie. Trudno si臋 zgodzi膰 z takim podej艣ciem. Dokumenty pisane staj膮 si臋 najwa偶niejszymi 藕r贸d艂ami wiedzy historycznej wtedy, gdy nie ma bezpo艣rednich 艣wiadk贸w wydarze艅. Gdy bada si臋 histori臋 艣redniowiecza czy Mezopotamii, trzeba si臋 opiera膰 na zachowanych dokumentach, bo innej drogi nie ma. Ale je艣li historyk nie liczy si臋 z 偶yj膮cymi lud藕mi, kt贸rzy bezpo艣rednio do艣wiadczyli tego, co si臋 sta艂o, to tworzona przez niego historia niewiele jest warta. Stosowanie w najnowszej historii takiej samej metody, jaka s艂u偶y do badania odleg艂ych wiek贸w, jest nieporozumieniem. Istniej膮 przecie偶 ca艂e biblioteki fa艂szywych ksi膮偶ek i dokument贸w tworzonych np. przez hitlerowc贸w czy bolszewik贸w. Ukrai艅scy nacjonali艣ci mieszcz膮 si臋 w tej samej kategorii zbrodniarzy przeciwko ludzko艣ci. Ich dokumenty maj膮 warto艣膰 drugorz臋dn膮 w stosunku do relacji bezpo艣rednich 艣wiadk贸w zbrodni.

Polacy, kt贸rzy prze偶yli zbrodnie ukrai艅skie, kt贸rzy patrzyli na 艣mier膰 ca艂ych swoich rodzin, do dzi艣 nie mog膮 o tym m贸wi膰 ze spokojem. Nie mog膮 zapomnie膰 nieprawdopodobnego okrucie艅stwa zbrodniarzy, chc膮 m贸wi膰 o tym, co widzieli, ale ich g艂os wci膮偶 nie mo偶e si臋 przebi膰 przez oboj臋tno艣膰 i niech臋膰 czynnik贸w oficjalnych.

- Rzeczywi艣cie, Kresowianie do dzi艣 wspominaj膮 wydarzenia sprzed 60 lat w spos贸b bardzo emocjonalny. Potwierdzaj膮 tym prawdziwo艣膰 swoich relacji. Oni tych strasznych fakt贸w nie wymy艣lili, lecz je prze偶ywali jako ofiary zbrodni. Dlatego stanowczo twierdz臋, 偶e je艣li dzi艣 - gdy jeszcze 偶yj膮 bezpo艣redni 艣wiadkowie zbrodni na Kresach - kto艣 uwa偶a, 偶e sowieckie czy ukrai艅skie archiwa s膮 najwa偶niejsze w ustaleniu prawdy o ludob贸jstwie na Kresach, to z pewno艣ci膮 nie chodzi mu o ustalenie prawdy, lecz o cele, kt贸rych mo偶na si臋 tylko domy艣la膰.
Niestety, w Polsce m贸wi si臋 o zbrodniach na Kresach w spos贸b ur膮gaj膮cy zasadzie wy艣wietlania prawdy. Ludzie zajmuj膮cy si臋 tym z urz臋du zdaj膮 si臋 zapomina膰 o podstawowych zasadach, jakimi powinni si臋 kierowa膰.

Jak powinno wi臋c wygl膮da膰 uczciwe pokazywanie prawdy o ludob贸jstwie dokonanym na Polakach?

- Przede wszystkim nale偶y liczy膰 si臋 z faktami. M贸wi si臋, 偶e d偶entelmeni nie dyskutuj膮 o faktach, tylko je stwierdzaj膮. Nie mo偶na negowa膰 czy pomija膰 milczeniem fakt贸w powszechnie i jednoznacznie potwierdzanych w relacjach os贸b - bezpo艣rednich 艣wiadk贸w. Zaprzeczenie istnienia tych fakt贸w jest r贸wnowa偶ne z zanegowaniem rzeczywisto艣ci - to k艂amstwo najbardziej pierwotne, szkodliwe zar贸wno dla nauki i kultury, jak i dla 偶ycia ludzkiego w aspekcie indywidualnym i spo艂ecznym.
Nie nale偶y ba膰 si臋 ujawniania ca艂ej prawdy, nawet tej najbardziej drastycznej. Nadu偶yciem stosowanym nagminnie w dyskusjach polsko-ukrai艅skich jest os艂abianie wymowy fakt贸w. Niekt贸re fakty, kt贸re s膮 tak oczywiste i udokumentowane, 偶e nie mo偶na ich zanegowa膰, zniekszta艂ca si臋, ogranicza ich zasi臋g, przytacza si臋 wybi贸rczo, nadaje si臋 im kolejno艣膰 nieodpowiadaj膮c膮 rzeczywistej itp. Chodzi o to, aby fakty te straci艂y swoj膮 jednoznaczn膮 wymow臋.
Trzeci rodzaj manipulowania faktami to umieszczanie ich w kontek艣cie spraw, kt贸re narzucaj膮 pewne okre艣lone, lecz fa艂szuj膮ce rzeczywisto艣膰 interpretacje. W tym w艂a艣nie celuje du偶a cz臋艣膰 naszej publicystyki na temat zbrodni na Kresach. Interpretacji fakt贸w dokonuje si臋 w kontek艣cie w膮tpliwych, nieistotnych dla sprawy lub wr臋cz nieprawdziwych zdarze艅.

Czy to zak艂amane i nieuczciwe podej艣cie do ludob贸jstwa pope艂nionego przez Ukrai艅c贸w na Polakach na Kresach ma wp艂yw na obecny i przysz艂y stan stosunk贸w polsko-ukrai艅skich?

- Oczywi艣cie, w dyskusjach polsko-ukrai艅skich i planach pojednania mi臋dzy naszymi narodami nie wida膰 znacz膮cych post臋p贸w w艂a艣nie ze wzgl臋du na istnienie tych trzech form zak艂amania w ods艂anianiu naszej tragicznej przesz艂o艣ci: negacji fakt贸w, manipulowania nimi, w tym tak偶e umieszczania ich w niew艂a艣ciwym kontek艣cie.

Zako艅czy艂y si臋 ju偶 obchody 60. rocznicy ludob贸jstwa Polak贸w na Wo艂yniu. Organizatorzy usi艂owali nada膰 im skandaliczn膮 form臋 uroczysto艣ci rozliczeniowych mi臋dzy Polakami a Ukrai艅cami. Jak ocenia Ojciec Profesor taki pomys艂?

- Niestety, widz臋 w tym pewn膮 manipulacj臋 zmierzaj膮c膮 w kierunku dezinformacji na temat wydarze艅 na Kresach. Dlaczego m贸wi si臋 tylko o Wo艂yniu, ograniczaj膮c spraw臋 zbrodni nacjonalist贸w ukrai艅skich na Polakach do tego wojew贸dztwa? Przecie偶 podobne masowe rzezie by艂y dokonywane r贸wnie偶 w wojew贸dztwie tarnopolskim, kt贸re nale偶y do Podola, a nie do Wo艂ynia. Tak zosta艂y wymordowane ca艂e powiaty - zbaraski, zborowski i inne. 艢miertelne ofiary tego ludob贸jstwa sz艂y w dziesi膮tki tysi臋cy. W mojej rodzinnej Berezowicy Ma艂ej Ukrai艅cy dopu艣cili si臋 jednej nocy 131 potwornych zbrodni. I co, o tym ju偶 nie b臋dziemy m贸wili, usuniemy z narodowej pami臋ci, bo to Tarnopolszczyzna, a nie Wo艂y艅? Od razu wida膰 w tym manipulacj臋, ch臋膰 pomniejszenia rozmiar贸w ludob贸jstwa na Kresach.
A przecie偶 fala zbrodniczego terroru rozla艂a si臋 z terenu Wo艂ynia po wojew贸dztwie tarnopolskim, stanis艂awowskim, lwowskim, a nawet lubelskim. Jak偶e mo偶na problem ukrai艅skich zbrodni na Polakach okraja膰 tylko do wojew贸dztwa wo艂y艅skiego? Do fa艂szywych wniosk贸w mo偶e te偶 doprowadzi膰 por贸wnywanie zani偶onej liczby polskich ofiar zbrodni UPA pope艂nionych tylko na Wo艂yniu z zawy偶onymi stratami w艣r贸d ludno艣ci ukrai艅skiej, kt贸ra przecie偶 gin臋艂a tak偶e z r膮k swoich ukrai艅skich wsp贸艂braci z UPA, karz膮cych "niepos艂usze艅stwo". Niestety, cz臋sto dochodzi do tego rodzaju zabieg贸w.

Pojawi艂 si臋 te偶 pomys艂, aby Polacy wyst膮pili do Ukrai艅c贸w z apelem: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie"...

- Trudno mi do ko艅ca zrozumie膰 motywy tak usilnych stara艅 niekt贸rych gremi贸w o skierowanie przez Polak贸w do Ukrai艅c贸w tych - znanych sk膮din膮d - s艂贸w. Dlaczego niby Polacy maj膮 prosi膰 Ukrai艅c贸w o przebaczenie? Czy偶by za to, 偶e ujawnili cz臋艣膰 prawdy o ludob贸jstwie na Kresach? A mo偶e za to, 偶e przed wojn膮 na terenie Polski nie by艂o kolektywizacji i milion贸w Ukrai艅c贸w zmar艂ych z wycie艅czenia i g艂odu? Mo偶e za trudno艣ci bytowe w czasie II Rzeczypospolitej? Ale przecie偶 ludno艣膰 ukrai艅ska w przedwojennej Polsce 偶y艂a nie gorzej ni偶 polska. Ukrai艅cy mieli ogromn膮 autonomi臋, dost臋p do szk贸艂 polskich, w艂asne ukrai艅skie szko艂y, sp贸艂dzielnie rolnicze o lepszej organizacji gospodarczej ni偶 nasze polskie. Wi臋c za co mamy przeprasza膰? Chyba tylko za to, 偶e nieliczni Polacy, broni膮c si臋, spowodowali straty w艣r贸d Ukrai艅c贸w...

Jak膮 wi臋c postaw臋 powinni艣my przyj膮膰 wobec sprawc贸w ludob贸jstwa dokonanego na Polakach?

- "Odpu艣膰 nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom" - to jest generalna regu艂a obowi膮zuj膮ca nas, katolik贸w. Przebaczenie nie mo偶e by膰 jednak przekre艣leniem zaistnia艂ych fakt贸w, a ju偶, bro艅 Bo偶e, pami臋ci o setkach tysi臋cy polskich ofiar ludob贸jstwa na Wschodzie. Prawd臋 trzeba ujawnia膰 z tym wi臋ksz膮 determinacj膮, im jest tragiczniejsza. 呕eby si臋 ju偶 nie powt贸rzy艂a. Je艣li nasze przebaczenie mia艂oby by膰 zapomnieniem, to b臋dzie stanowi膰 upowa偶nienie do nowych zbrodni, do - jak to si臋 m贸wi - "powt贸rki z historii".

Dzi臋kuj臋 za rozmow臋.

Adam Kruczek, Nasz Dziennik, 2003-07-15

powrot