nasza witryna Wpadka autoantysemity
Roman Moto艂a, Krak贸w, Nasz Dziennik, 14.06.2003


  Katowicka policja zatrzyma艂a w艂a艣ciciela spalonej przed tygodniem pracowni protetycznej. Pocz膮tkowo twierdzi艂 on, i偶 po偶ar by艂 wynikiem antysemickiego ataku, w trakcie 艣ledztwa okaza艂o si臋 jednak, 偶e m臋偶czyzna sam pod艂o偶y艂 ogie艅.

Jak powiedzia艂a nam komisarz Magdalena Szyma艅ska-Mizera z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, do podpalenia dosz艂o w nocy z 1 na 2 bm. Policyjni technicy w trakcie ogl臋dzin stwierdzili, i偶 po偶ar poprzedzony by艂 w艂amaniem, a ogie艅 pod艂o偶ono od wewn膮trz. Na 艣cianach znajdowa艂y si臋 napisy anty偶ydowskie, swastyka oraz has艂o "Polska dla Polak贸w". W艂a艣ciciel pracowni, m臋偶czyzna pochodzenia 偶ydowskiego, z艂o偶y艂 zawiadomienie o pope艂nieniu przest臋pstwa. Twierdzi艂, i偶 podpalenie by艂o atakiem dokonanym z powodu jego narodowo艣ci.
- Prowadzili艣my w tej sprawie post臋powanie przygotowawcze, m.in. przes艂uchiwali艣my 艣wiadk贸w. W poniedzia艂ek, 9 bm., w艂a艣ciciel lokalu zosta艂 zatrzymany i doprowadzony do prokuratora, kt贸ry przedstawi艂 mu zarzut podpalenia - m贸wi艂a komisarz Szyma艅ska-Mizera.

Wobec zatrzymanego, kt贸ry nie przyzna艂 si臋 do winy, zastosowano policyjny doz贸r. Za por臋czeniem domniemany podpalacz przebywa na wolno艣ci, jednak nie mo偶e opuszcza膰 Polski. Policja kontynuuje post臋powanie, m.in. oczekuje opinii grafologicznej dotycz膮cej autorstwa napis贸w w spalonej pracowni.

Roman Moto艂a, Nasz Dziennik, 2003-06-14

powrot