nasza witryna To nie by艂 wypadek
Ma艂gorzata Rutkowska, Nasz Dziennik, 04.07.2003


  W nocy z 4 na 5 lipca 1943 r. samolot z genera艂em W艂adys艂awem Sikorskim, premierem rz膮du polskiego i Naczelnym Wodzem, na pok艂adzie oraz towarzysz膮cymi mu osobami kr贸tko po starcie w Gibraltarze run膮艂 do morza. Zgin臋li wszyscy pasa偶erowie i za艂oga, poza pierwszym pilotem. Katastrofa, wypadek? A mo偶e sabota偶 i zamach zorganizowany przez s艂u偶by specjalne? Czyje? Jednego pa艅stwa czy kilku? Kto by艂 zainteresowany tym, by genera艂 Sikorski "znikn膮艂" ze sceny politycznej? Od 60 lat nie ma na te pytania wiarygodnych i uczciwych odpowiedzi.

Premier rz膮du polskiego powraca艂 4 lipca z d艂ugiej inspekcji na Bliskim Wschodzie, gdzie wizytowa艂 jednostki polskie. W czasie rozm贸w z w艂adzami brytyjskimi w Kairze zabiega艂 o przeniesienie jednostek polskich stacjonuj膮cych w贸wczas w Iraku na tereny o lepszych warunkach klimatycznych, by oddzia艂y te lepiej mog艂y przygotowa膰 si臋 do walki z Niemcami. W 1943 r. wojna wchodzi艂a w decyduj膮c膮 faz臋, w cieniu front贸w rozstrzyga艂 si臋 ju偶 kszta艂t polityczny powojennego 艣wiata. Genera艂 Sikorski, kt贸ry opr贸cz tego, 偶e posiada艂 talenty wojskowe, by艂 wybitnym politykiem, czyni艂 wszystko, by Polska mia艂a sw贸j godny udzia艂 w planach aliant贸w. Nadchodzi艂 czas wype艂niania zobowi膮za艅 sojuszniczych zaci膮gni臋tych wobec rz膮du polskiego. Wielka Brytania gwarantowa艂a przecie偶 uroczyste stwierdzenie, podpisane przez ambasadora Majskiego i genera艂a Sikorskiego 30 lipca 1941 r., 偶e "sowiecko-niemieckie traktaty z roku 1939 odno艣nie do zmian terytorialnych w Polsce straci艂y sw膮 wa偶no艣膰".

Coraz bardziej niewygodny

Ale po Katyniu, gdy Stalin postawi艂 w rozgrywce kart膮 polsk膮 na komunistycznych agent贸w z PPR, domaganie si臋 przez rz膮d w Londynie wype艂nienia zaci膮gni臋tych zobowi膮za艅 stawa艂o si臋 coraz bardziej niewygodne dla Churchilla i Roosevelta. Satrapa na Kremlu naciska艂 na przyw贸dc贸w wielkich mocarstw, by z gabinetu Sikorskiego usun膮膰 ludzi "nieodpowiednich" (czyli nieuleg艂ych Moskwie), "a im pr臋dzej to si臋 stanie, tym lepiej". Sowiecki ambasador w USA radzi艂, 偶e Wielka Brytania i USA powinny postanowi膰, co ma by膰 zrobione i "raczej powiedzie膰 to Polakom, ni偶 ich pyta膰".
Upomnienia sowieckie trafia艂y na podatny grunt. Na konferencji Roosevelt - Eden w Waszyngtonie w drugiej po艂owie marca 1943 r. uznano, 偶e stosunki z Rosj膮 s膮 g艂贸wnym problemem polityki anglosaskiej. By pozyska膰 wzgl臋dy Stalina, propaganda prosowiecka w tak konserwatywnych spo艂ecze艅stwach, jak ameryka艅skie czy angielskie, si臋gn臋艂a szczyt贸w zak艂amania. Gdy w Lesie Katy艅skim odkrywano kolejne groby z polskimi oficerami, popularny w USA tygodnik "Life" po艣wi臋ci艂 ca艂y numer Zwi膮zkowi Sowieckiemu: z podobizn膮 Stalina na ok艂adce i portretem Lenina na ca艂ej stronie, opatrzonym podpisem: "By艂, by膰 mo偶e najwi臋kszym cz艂owiekiem nowoczesnych czas贸w". Czy mo偶e dziwi膰, 偶e dla wielkich tego 艣wiata, kt贸rzy bili pok艂ony przed zbrodniarzem wszech czas贸w i przygotowywali si臋 do oddania mu Polski w niewol臋, gen. Sikorski stawa艂 si臋 osob膮 niewygodn膮?

Blokada ster贸w?

Po przelocie z Kairu do Gibraltaru i jednodniowym postoju samolot z gen. Sikorskim na pok艂adzie 4 lipca 1943 r. wystartowa艂 w drog臋 do Londynu. Po starcie maszyna nagle opad艂a, run臋艂a do wody i w ci膮gu kilku minut zaton臋艂a. W katastrofie zgin臋li: jedyna c贸rka gen. Sikorskiego Zofia Le艣niowska, gen. Klimecki, p艂k Marecki, angielski p艂k Cazalet, por. Ponikiewski, sekretarz Ku艂akowski i Gralewski, a tak偶e doradca wicekr贸la Indii brygadier Whitley oraz 3 innych Anglik贸w, wojskowych wysokiego szczebla. Zw艂ok 5 os贸b, w tym c贸rki genera艂a, nigdy nie odnaleziono. Uratowa艂 si臋 jedynie pilot kapitan Edward Prchala, Czech. Jako jedyny za艂o偶y艂 kamizelk臋 ratunkow膮, cho膰 podobno nigdy wcze艣niej tego nie czyni艂 w czasie lotu. Na jego zeznaniach powo艂ana po katastrofie brytyjska komisja 艣ledcza opar艂a swoje ustalenia. Do prac - ale jedynie w charakterze obserwatora - dopuszczono tylko jednego Polaka mjr. in偶. S. Dudzi艅skiego.
Wed艂ug kpt. Prchali przebieg wydarze艅 by艂 nast臋puj膮cy: "Zezwolenie na start otrzyma艂em o godz. 23.10 i natychmiast wystartowa艂em. Wznios艂em si臋 w powietrze przy szybko艣ci 130 mil na godzin臋. Kiedy osi膮gn膮艂em wysoko艣膰 150 st贸p, oddali艂em kolumn臋 sterownicy od siebie, aby nabra膰 szybko艣ci. Po uzyskaniu pr臋dko艣ci 165 mil na godzin臋 chcia艂em wyci膮gn膮膰 samolot w g贸r臋 przez 艣ci膮gni臋cie kolumny sterownicy do siebie, niestety bez rezultatu. Kolumna sterownicy z pewno艣ci膮 zablokowa艂a si臋. (...) Nagle samolot zacz膮艂 zbli偶a膰 si臋 do powierzchni morza. Krzykn膮艂em w贸wczas do za艂ogi: 'L膮dowanie z uszkodzeniem samolotu' i zamkn膮艂em przepustnice ga藕nik贸w. Samolot natychmiast uderzy艂 o powierzchni臋 morza i wi臋cej ju偶 nic nie pami臋tam". I t臋 wersj臋 o zablokowaniu ster贸w - co, jak wspominali piloci obs艂uguj膮cy Liberatory, w tym typie samolotu zdarza艂o si臋 nie tak rzadko - brytyjska komisja przyj臋艂a za przyczyn臋 katastrofy. W ko艅cowym orzeczeniu wyrazi艂a dziwnie sformu艂owany pogl膮d: wypadek "nie nast膮pi艂 na skutek sabota偶u, lecz na skutek innej przyczyny, kt贸rej komisja na podstawie dochodze艅 nie jest w stanie ustali膰". Dlaczego z g贸ry wykluczono sabota偶, nie podaj膮c 偶adnej innej przyczyny?

Prawda utajniona

Wersj臋 brytyjsk膮 kategorycznie podwa偶y艂 w latach 90. wybitny polski specjalista prof. Jerzy Maryniak z Politechniki Warszawskiej. Dokonuj膮c symulacji komputerowej lotu Liberatora, doszed艂 do wniosku, 偶e samolot by艂 sprawny przez ca艂y okres lotu, sterowany 艣wiadomie przez pilota do momentu wodowania. Czy Prchala zosta艂 zatem zmuszony do utopienia samolotu? Czy pasa偶erowie samolotu jeszcze 偶yli w tym momencie? Je偶eli nie, kiedy i przez kogo zostali zabici?
Pyta艅 pojawia si臋 jeszcze wi臋cej, gdy zestawi si臋 inne fakty. W czasie "katastrofy" Liberatora w Gibraltarze przebywa艂 s艂ynny p艂k Kim Philby z brytyjskiej Secret Service, a jednocze艣nie, jak ujawniono ju偶 po zako艅czeniu "zimnej wojny", sowiecki agent. By艂 tam te偶 Iwan Majski, ambasador sowiecki w Londynie. Czysty przypadek czy cz臋艣膰 misternie przygotowanego planu?
Klucz do rozwi膮zania zagadki 艣mierci genera艂a Sikorskiego le偶y w archiwach brytyjskich. Nie偶yj膮ca ju偶 pani Ewa Chapman z Gozdawa-Osuchowskich, w czasie wojny sekretarz parlamentarny dyrektora Biura Prezydialnego Adama Romera, pisa艂a w "Naszym Dzienniku", 偶e tylko cz臋艣膰 materia艂贸w znajduj膮cych si臋 w Public Record Office w Kew zosta艂a udost臋pniona. Dokumenty znajduj膮ce si臋 w trzech drewnianych skrzyniach i niesk艂adowane w Kew, umieszczone w innym miejscu, kt贸re znane by艂o pani Chapman, opatrzone zosta艂y adnotacj膮 "top secret" i "nie do otwarcia przed up艂ywem dwustu lat". ("Londyn ukrywa prawd臋", "Nasz Dziennik", 5-6.09.1998 r.).
By膰 mo偶e prawdy o tym, co naprawd臋 wydarzy艂o si臋 w Gibraltarze 4 lipca 1943 r., nie dowiemy si臋 nigdy, bo brytyjskie archiwa s艂u偶b specjalnych nie podlegaj膮 odtajnieniu. Przyzna艂 to w odpowiedzi na interpelacj臋 pos艂a Leszka Murzyna w maju 2002 r. minister Cimoszewicz. "Strona brytyjska nie przewiduje 偶adnych wyj膮tk贸w od zasady nieujawniania akt tych s艂u偶b". A wi臋c w艂adze polskie z g贸ry kapituluj膮, rezygnuj膮c z dotarcia do prawdy o 艣mierci genera艂a Sikorskiego! Czy to brak odwagi, by zmierzy膰 si臋 z trudn膮, cho膰 mo偶e gorzk膮 prawd膮, czy co艣 wi臋cej?
O tym, 偶e katastrofa w Gibraltarze nie by艂a zwyk艂ym wypadkiem czy b艂臋dem pilota, przekonani byli nie tylko pogr膮偶eni w 偶a艂obie Polacy, ale i ludzie, kt贸rzy poci膮gali za sznurki wielkiej polityki. Znany historyk W艂adys艂aw Pob贸g-Malinowski cytuje opini臋 Sumnera Wellesa, w 1943 r. ameryka艅skiego podsekretarza stanu, 偶e genera艂 Sikorski nie zgin膮艂 wskutek wypadku lotniczego.

Szpieg w艣r贸d najbli偶szych?

Wiele do my艣lenia dawa艂 fakt, 偶e w ostatniej podr贸偶y gen. Sikorskiego nie towarzyszy艂 mu J贸zef Retinger, jego osobisty sekretarz, szara eminencja rz膮du polskiego w Londynie, uwa偶any za agenta brytyjskiego, a by膰 mo偶e i innych wywiad贸w. Retinger, spolonizowany 呕yd, mia艂 znaczny udzia艂 w walce i prze艣ladowaniach Ko艣cio艂a katolickiego w Meksyku w latach 20. XX w. By艂 cz艂onkiem masonerii; po wojnie zainicjowa艂 powstanie Klubu Bilderberg - namiastki rz膮du 艣wiatowego; promowa艂 tzw. ide臋 europejsk膮, czyli integracj臋 europejsk膮 na zasadach maso艅skich, dok艂adnie takich, jakie obecnie realizuje Unia Europejska. Jako sekretarz genera艂a Sikorskiego nie odst臋powa艂 go ani na krok, towarzysz膮c premierowi we wszystkich podr贸偶ach zagranicznych. Z wyj膮tkiem tej ostatniej... Stanis艂aw Kot cytowa艂 s艂owa gen. Sikorskiego, kt贸ry m贸wi艂: "Ostrzegam ci臋 jak najbardziej stanowczo przed tym w艂贸cz臋g膮! Ja nie wiem, dla kogo on pracuje!". Nie zdoby艂 si臋 jednak na odsuni臋cie Retingera...

Uderzyli w autorytet

Jakakolwiek nie by艂aby przyczyna katastrofy (?) w Gibraltarze, na pewno nag艂a 艣mier膰 gen. Sikorskiego mia艂a odebra膰 Polakom nadziej臋, pot臋偶nie zachwia膰 ich niewzruszonym do tej pory przekonaniem, 偶e sprawa polska jest te偶 spraw膮 ca艂ego wolnego 艣wiata. Ju偶 w pierwszym roku okupacji, wiosn膮 1940 r. Polacy powtarzali: "Im s艂oneczko wy偶ej, tym Sikorski bli偶ej". Naczelny W贸dz by艂 dla nich uosobieniem dumy narodowej i godno艣ci, a 艣wiadomo艣膰, 偶e w Pary偶u, a potem w Londynie dzia艂a legalny rz膮d polski, maj膮cy uznanie wielkich mocarstw, mia艂a ogromne znaczenie dla bohatersko zmagaj膮cego si臋 z okupantami spo艂ecze艅stwa. Ci, kt贸rzy stali za "katastrof膮" w Gibraltarze, a wcze艣niej za aresztowaniem gen. Stefana Grota-Roweckiego, dobrze rozpracowali psychik臋 polsk膮. Uderzyli w autorytet, kt贸ry jednoczy艂 Nar贸d, podrywa艂 ludzi do najbardziej bohaterskich czyn贸w i oporu (Czy mo偶e dziwi膰 wi臋c fakt, 偶e to w艂a艣nie ju偶 na pocz膮tku okupacji propaganda niemiecka rozp臋ta艂a ogromn膮 kampani臋 wymierzon膮 w Ojca 艢wi臋tego Piusa XII - opok臋 duchow膮 Polak贸w?). Czy jego "znikni臋cie" mia艂o sprowokowa膰 zrozpaczonych Polak贸w do nieracjonalnych posuni臋膰? Nie wiadomo.

Do wolnej Ojczyzny

Wydobyte z morza zw艂oki gen. Sikorskiego przewieziono na polskim okr臋cie "Orkan" do Anglii. Podnios艂e uroczysto艣ci 偶a艂obne odby艂y si臋 w katedrze westminsterskiej. Trumn臋 z艂o偶ono na cmentarzu polskich lotnik贸w w Newark.
Doczesne szcz膮tki genera艂a powr贸ci艂y do Polski, by spocz膮膰 na Wawelu w艣r贸d innych bohater贸w narodowych i wieszcz贸w "r贸wnych kr贸lom", dopiero w 1993 r., po pierwszych prawdziwie wolnych wyborach. Wcze艣niej komuni艣ci, zw艂aszcza w latach 80., zabiegali w ramach "kupowania" sympatii spo艂ecze艅stwa o sprowadzenie Sikorskiego do kraju. Na pr贸偶no. Zgodnie z wol膮 rz膮du w Londynie genera艂 m贸g艂 wr贸ci膰 tylko do wolnej, niepodleg艂ej Ojczyzny. Do takiej, o jak膮 walczy艂 ca艂e 偶ycie i za jak膮 zgin膮艂.
do Polski, by spocz膮膰 na Wawelu w艣r贸d innych bohater贸w narodowych i wieszcz贸w "r贸wnych kr贸lom", dopiero w 1993 r., po pierwszych prawdziwie wolnych wyborach. Wcze艣niej komuni艣ci, zw艂aszcza w latach 80., zabiegali w ramach "kupowania" sympatii spo艂ecze艅stwa o sprowadzenie Sikorskiego do kraju. Na pr贸偶no. Zgodnie z wol膮 rz膮du w Londynie genera艂 m贸g艂 wr贸ci膰 tylko do wolnej, niepodleg艂ej Ojczyzny. Do takiej, o jak膮 walczy艂 ca艂e 偶ycie i za jak膮 zgin膮艂.

Ma艂gorzata Rutkowska, Nasz Dziennik, 2003-07-04

powrot