nasza witryna Tajemnica k膮kolewnickich las贸w
Anna Wasak, Nasz Dziennik, 13.06.2003


  Uroczysko "Baran" w K膮kolewnicy ko艂o Radzynia Podlaskiego zwane jest przez okoliczn膮 ludno艣膰 Ma艂ym Katyniem. W lesie tym w czasie stacjonowania w okolicy II Armii Wojska Polskiego od jesieni 1944 do prze艂omu stycznia i lutego 1945 roku rozstrzeliwano 偶o艂nierzy AK, ale tak偶e WiN i BCh, prawdziwych i urojonych dezerter贸w oraz innych, kt贸rzy nie spodobali si臋 nowej w艂adzy. Dotychczas nie jest znana liczba os贸b tam rozstrzelanych. Najostro偶niejsze szacunki m贸wi膮 o kilkuset ofiarach, ale padaj膮 te偶 liczby 1300-1800.

Wschodnie tereny Polski mi臋dzy Bugiem a Wis艂膮 zosta艂y opuszczone przez niemieckiego okupanta w drugiej po艂owie lipca 1944 roku. W tym czasie dzia艂a艂y tu dobrze zorganizowane i liczne oddzia艂y zbrojne AK. W nowej dla siebie sytuacji oczekiwa艂y na rozw贸j wydarze艅.

Wbrew prawu

Oddzia艂y AK mia艂y nadziej臋 na porozumienie mi臋dzy rz膮dem emigracyjnym w Londynie a rz膮dem radzieckim i nowopowsta艂ymi w艂adzami w kraju, skupionymi wok贸艂 KRN i PKWN. Nie podejmowa艂y wi臋c 偶adnych akcji przeciwko Armii Radzieckiej czy Armii Polskiej. W omawianym okresie celem AK by艂a walka z okupantem hitlerowskim. Dopiero p贸藕niej niekt贸re oddzia艂y zacz臋艂y przekszta艂ca膰 si臋 w ugrupowania podejmuj膮ce akcje przeciwko w艂adzy pa艅stwowej. By艂a to reakcja na miesi膮ce represji, aresztowa艅 i eksterminacji. Niejednokrotnie chodzi艂o tylko o fizyczne przetrwanie, bowiem po ustaleniu si臋 frontu na wysoko艣ci Wis艂y, nadej艣ciu oddzia艂贸w i s艂u偶b NKWD oraz po zorganizowaniu na wyzwolonych od Niemc贸w terenach administracji PKWN i organ贸w bezpiecze艅stwa, rozpocz臋艂y si臋 masowe prze艣ladowania i represje w stosunku do cz艂onk贸w AK, a tak偶e innych os贸b, kt贸rych postawa nie podoba艂a si臋 nowym w艂adzom. Oddzia艂y AK otaczano, rozbrajano, a ich dow贸dc贸w aresztowano. Cz臋艣膰 z nich zsy艂ano w g艂膮b ZSRR, innych mordowano na miejscu bez s膮du. Tych nielicznych, kt贸rych s膮dzono, skazywano pod zarzutem, 偶e s膮 "wrogami ustroju demokratycznego".
Aby tej masowej dzia艂alno艣ci represyjnej nada膰 pozory prawa, 30 pa藕dziernika 1944 r. PKWN wyda艂 Dekret o ochronie pa艅stwa podpisany przez przewodnicz膮cego KRN Boles艂awa Bieruta, przewodnicz膮cego PKWN Edwarda Os贸bk臋-Morawskiego, kierownika Resortu Obrony Narodowej gen. broni Micha艂a Rol臋-呕ymierskiego i kierownika Resortu Bezpiecze艅stwa Publicznego Stanis艂awa Radkiewicza. Dekret ten wszed艂 w 偶ycie z dniem og艂oszenia (3 listopada 1944 r.) z moc膮 obowi膮zuj膮c膮 od... 15 sierpnia 1944 roku. Tak wi臋c wbrew wszelkim zasadom i tradycjom prawnym wprowadzi艂 odpowiedzialno艣膰 wsteczn膮 za wszelk膮 dzia艂alno艣膰 przeciwko "ustrojowi demokratycznemu". Dokument ten postawi艂 Armi臋 Krajow膮 poza prawem, wprowadzi艂 pod kar膮 艣mierci obowi膮zek denuncjacji.

Aresztowania za "dezercj臋"

Jesieni膮 1944 roku sztab II Armii Wojska Polskiego, S膮d Wojskowy i Informacja Wojskowa II Armii WP ulokowa艂y si臋 w cz臋艣ciowo wysiedlonej wsi K膮kolewnica mi臋dzy Radzyniem Podlaskim a Mi臋dzyrzecem Podlaskim. Stacjonowa艂y tu do prze艂omu stycznia i lutego 1945 roku, czyli do ruszenia frontu na Wi艣le. W pobli偶u znajdowa艂y si臋 te偶 dwa obozy NKWD, w kt贸rych przetrzymywano Polak贸w podejrzanych o "dzia艂alno艣膰 kontrrewolucyjn膮". Funkcjonowa艂y tam tak偶e agendy GRU (sowieckiego wywiadu wojskowego). Do K膮kolewnicy zwo偶ono 偶o艂nierzy AK zatrzymanych w okolicy (np. 30 m艂odych m臋偶czyzn aresztowanych w ko艣ciele w Trzebieszowie), 偶o艂nierzy oddzia艂贸w zza Buga, m.in. 27. Wo艂y艅skiej Dywizji Piechoty, ale r贸wnie偶 cz艂onk贸w oddzia艂贸w WiN i BCh.
Systematycznie i kolejno aresztowani byli tak偶e oficerowie i 偶o艂nierze, kt贸rzy wst膮pili w szeregi Wojska Polskiego. Jednostki II Armii WP by艂y formowane w trudnych warunkach, przy brakach w umundurowaniu i wy偶ywieniu. Ponadto oficerowie byli w znacznej cz臋艣ci niepolskiego pochodzenia, dlatego w szeregach II Armii panowa艂a atmosfera podejrze艅 i inwigilacji. Te czynniki powodowa艂y liczne dezercje. O pr贸by ucieczki pos膮dzani byli nawet 偶o艂nierze oddalaj膮cy si臋 z szereg贸w do pobliskich dom贸w po 偶ywno艣膰.

"Basiu, pro艣 Bozi臋 o twojego tatka"

Na wi臋zienia przeznaczono cz臋艣膰 zabudowa艅 gospodarczych, strychy, piwnice oraz wykopane ziemianki. Ustalono, 偶e od wrze艣nia 1944 r. do listopada 1945 r. w K膮kolewnicy przebywa艂o 2500-3000 wi臋藕ni贸w. Na otynkowanej 艣cianie strychu domu Zofii Mazur do dzi艣 zachowa艂y si臋 liczne napisy wydrapane w wapiennej zaprawie z datami od 19 pa藕dziernika 1944 do 16 stycznia 1945 r. Mo偶na tam zobaczy膰 nazwiska przetrzymywanych wi臋藕ni贸w (m.in. kpt. Gutowski, kpt. Kryszak), a tak偶e znaki Polski Walcz膮cej i napis: "Basiu, pro艣 Bozi臋 o twojego tatka".
Aresztowani przetrzymywani byli w nieludzkich warunkach: w przepe艂nionych pomieszczeniach, ziemiankach zalanych wod膮. Systematycznie ich g艂odzono.
Przes艂uchania w toku 艣ledztwa odbywa艂y si臋 w j臋zyku rosyjskim. Trwa艂y one zazwyczaj wiele godzin, prowadzone by艂y zwykle w nocy, ze stosowaniem przymusu psychicznego i fizycznego.
- Bicie by艂o na porz膮dku dziennym. Przetrzymywano nas w ziemiankach po kolana w zimnej wodzie - wspomina Antoni Stolcman, kapral podchor膮偶y ps. "Mewa", dow贸dca 2. plutonu I Batalionu 35. pu艂ku 9. Podlaskiej Dywizji AK. Zosta艂 on skazany na 5 lat wi臋zienia przez s膮d II Armii WP. Wraz z nim skazano 16 os贸b, w tym 8 na kar臋 艣mierci. U艂askawiono tylko Jana Motyk臋, gdy偶 by艂 kuzynem komunistycznego aparatczyka Lucjana Motyki. - Po u艂askawieniu Motyka siedzia艂 przez 2 dni w naszej celi. Nie by艂 w stanie nic powiedzie膰, ca艂y czas tylko si臋 modli艂 - m贸wi A. Stolcman.

Skatowany i zastraszony

Wyobra偶enie o tym, jak traktowani byli wi臋藕niowie, daje 艣wiadectwo mieszka艅ca pobliskiej 呕akowoli - Czes艂awa P臋ka艂y (ur. 1927). Podczas okupacji by艂 on 艂膮cznikiem oddzia艂u partyzanckiego AK, w kt贸rym s艂u偶y艂 jego starszy brat. Po jego aresztowaniu przez NKWD w grudniu 1944 roku i uwi臋zieniu w Radzyniu Podlaskim grupa cz艂onk贸w AK (w kt贸rej by艂 r贸wnie偶 Czes艂aw P臋ka艂a) zorganizowa艂a brawurow膮 ucieczk臋 17 uwi臋zionych. Jego brat pod przybranym nazwiskiem wst膮pi艂 w Lublinie do Wojska Polskiego.
Dnia 3 listopada NKWD aresztowa艂o Czes艂awa P臋ka艂臋. Mia艂 on w贸wczas 18 lat. Przez 3 tygodnie przebywa艂 w piwnicy bez 艂贸偶ka czy nawet sto艂ka do siedzenia. Cementowa pod艂oga zalana by艂a kilkucentymetrow膮 warstw膮 wody. Ju偶 podczas pierwszego przes艂uchania przetr膮cono mu szcz臋k臋, a brutalne kopanie w ty艂 g艂owy spowodowa艂o wstrz膮s m贸zgu. Nieprzytomnego wrzucono na zalan膮 zimn膮 wod膮 pod艂og臋, gdzie przez 4 dni le偶a艂 bez zmys艂贸w. Na kolejnych przes艂uchaniach czu艂 tylko pierwszy cios, potem traci艂 przytomno艣膰 - s艂ysza艂 jedynie g艂uche odg艂osy kopania i bicia. Budzi艂 si臋 w celi z porozbijanymi paznokciami, z powbijanymi za nie drzazgami.
Dzi臋ki interwencji brata wojsko przys艂a艂o prokuratora w celu zbadania sprawy Czes艂awa P臋ka艂y. Zwolniono go z wi臋zienia 15 stycznia. W ci膮gu 2 miesi臋cy schud艂 z 68 do 36 kg, przez cztery miesi膮ce nie m贸g艂 chodzi膰.
Przed zwolnieniem zaci膮gni臋to go na dy偶urk臋, gdzie zosta艂 zmuszony do podpisania o艣wiadczenia, 偶e zachowa tajemnic臋 wi臋zienn膮. "Je艣li pi艣niesz s艂owo, wr贸cisz tu, ale wtedy ju偶 st膮d nie wyjdziesz" - zapowiedziano. Nie pisn膮艂 ani s艂owa. By艂 tak przera偶ony, 偶e na widok milicjanta trz膮s艂 si臋 ze strachu. Dopiero w 1998 roku opowiedzia艂 o swych do艣wiadczeniach. Wst膮pi艂 te偶 do 艢wiatowego Zwi膮zku 呕o艂nierzy Armii Krajowej, a z warszawskiego oddzia艂u IPN otrzyma艂 za艣wiadczenie o swym uwi臋zieniu.

Prawda ukryta pod mchem

Z informacji Wojskowego Instytutu Historycznego wynika, 偶e w okresie stacjonowania w K膮kolewnicy od pa藕dziernika 1944 do stycznia 1945 r. S膮d Wojskowy II Armii skaza艂 144 osoby, w tym 61 na 艣mier膰, z czego wykonano 43 wyroki 艣mierci. Zabitymi byli z regu艂y 偶o艂nierze i oficerowie AK.
Wyroki wykonywa艂 naczelnik wi臋zienia sier偶ant Bazyli Rogozi艅ski. Antoni Stolcman tak go wspomina: - Kiedy Rogozi艅ski by艂 pijany od rana, wiadomo by艂o, 偶e b臋dzie w nocy rozstrzeliwa艂. Aresztowanym powiada艂, 偶e zabi艂 ju偶 niejednego. Widzia艂em, jak na ci臋偶ar贸wki 艂adowano 艂opaty i kilofy, a p贸藕niej wrzucano na nie jak worki zwi膮zanych i zakneblowanych 偶o艂nierzy Armii Krajowej, moich koleg贸w z oddzia艂u.
Egzekucji dokonywano w k膮kolewnickich lasach na uroczysku zwanym "Baran". Rozstrzeliwano tam skazanych przez s膮d wojskowy, a tak偶e tych, kt贸rym nie dane by艂o nawet stan膮膰 przed s膮dem. Do dzisiaj nie wiadomo, ile cia艂 zamordowanych 偶o艂nierzy AK i NSZ tam spoczywa. Z zezna艅 mieszka艅c贸w K膮kolewnicy wynika艂o, 偶e w czasie stacjonowania sztabu II Armii las by艂 strze偶ony przez uzbrojonych 偶o艂nierzy i nikt z cywil贸w nie m贸g艂 tam wej艣膰. Nocami s艂ycha膰 by艂o strza艂y z tego kierunku, po zapadni臋ciu zmroku je藕dzi艂y tam kryte ci臋偶ar贸wki.
Miejsca egzekucji nie by艂y oznaczane. Po zakopaniu zw艂ok os贸b rozstrzelanych teren ponownie wyr贸wnywano, a nast臋pnie maskowano mchem i m艂odymi sadzonkami drzew. Gdy sztab opu艣ci艂 K膮kolewnic臋 w styczniu 1945 roku, dok艂adnie splantowano ziemi臋, a na wiosn臋 zasadzono setki m艂odych drzew. Jeszcze latem 1945 roku Jerzy Sokoliniec ps. "Kruk", dow贸dca oddzia艂u WiN na tym terenie, znaj膮c miejsce egzekucji, zatkn膮艂 tam brzozowy krzy偶. Sam potem wpad艂 w r臋ce NKWD. Po latach deszcze zacz臋艂y wyp艂ukiwa膰 ko艣ci i czaszki pomordowanych. Dopiero w 1980 roku wykonano symboliczn膮 mogi艂臋.

Z wyj膮tkowym okrucie艅stwem

Dnia 8 marca 1990 roku Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim wszcz臋艂a 艣ledztwo w sprawie k膮kolewnickiej zbrodni. Od 25 do 27 kwietnia przeprowadzono ekshumacj臋 w obr臋bie istniej膮cej symbolicznej mogi艂y. Wydobyte we wskazanym miejscu ko艣ci ludzkie by艂y szcz膮tkami 12 m臋偶czyzn w wieku 20-60 lat. Na terenie o powierzchni 10 na 10 m odkryto cztery oddzielne mogi艂y. Zw艂oki zakopane by艂y na g艂臋boko艣ci 50-120 cm.
Stan szcz膮tk贸w i ich usytuowanie w mogi艂ach 艣wiadczy艂y o wyj膮tkowej brutalno艣ci wykonawc贸w egzekucji i ogromie cierpie艅 ofiar. Jak czytamy w protokole sporz膮dzonym przez Zak艂ad Medycyny S膮dowej, skazani mieli r臋ce i nogi zwi膮zane kablami metalowymi, r臋ce wykr臋cone by艂y do ty艂u. W chwili zgonu niekt贸re ofiary mia艂y z艂amane ko艣ci podudzi i ramion, czaszki nosi艂y 艣lady uraz贸w mechanicznych zadanych z du偶膮 si艂膮 t臋pym i twardym narz臋dziem. W ko艣ciach czaszek biegli stwierdzili obra偶enia postrza艂owe, 艣wiadcz膮ce o tym, 偶e ofiary gin臋艂y od strza艂贸w oddawanych w ty艂 lub bok g艂owy. Jedna spo艣r贸d odnalezionych czaszek nie by艂a przestrzelona, lecz rozbita.
Nie zdo艂ano zidentyfikowa膰 偶adnej z ofiar, ale wydobyte z grob贸w podczas ekshumacji przedmioty - buty, 艂a艅cuszek ze szcz膮tkami szkaplerza, pier艣cionek z orze艂kiem, haftowana polska gwiazdka wojskowa, ok艂adki modlitewnika, dwa wojskowe przedwojenne mosi臋偶ne guziki mundurowe, mosi臋偶ny wojskowy orze艂ek - 艣wiadcz膮, 偶e zabici byli 偶o艂nierzami AK. W chwili 艣mierci rozstrzeliwani mieli na sobie grube okrycia wierzchnie lub ko偶uchy, co wskazuje, 偶e egzekucje by艂y wykonywane p贸藕n膮 jesieni膮 lub w zimie.
W miejscu ekshumacji odnaleziono tak偶e du偶膮 liczb臋 艂usek pochodz膮cych od naboi produkcji radzieckiej z roku 1944.
"Bior膮c pod uwag臋 ca艂okszta艂t ustalonych w 艣ledztwie okoliczno艣ci, dotycz膮cych wydarze艅 w K膮kolewnicy na prze艂omie lat 1944/45 nale偶y stwierdzi膰, 偶e bez w膮tpienia w lesie 'Baran' znajduj膮 si臋 inne nieznane dotychczas mogi艂y os贸b rozstrzelanych w wyniku wykonywania wyrok贸w 艣mierci orzekanych przez s膮d II Armii WP", gdy偶 "nie jest wykluczone, 偶e w tym lesie, jak i w lasach rejonu K膮kolewnicy dokonywali egzekucji r贸wnie偶 funkcjonariusze NKWD, zupe艂nie niezale偶nie i bez wiedzy sztabu II Armii, wed艂ug w艂asnego uznania. Wielu bowiem obywateli polskich zgin臋艂o w tym czasie bez wie艣ci" - czytamy w Postanowieniu o umorzeniu 艣ledztwa prowadzonego przez Prokuratur臋 Rejonow膮 w Radzyniu Podlaskim w sprawie zbrodni wojennych rozstrzeliwania 偶o艂nierzy AK i innych os贸b w latach 1944-1945 w K膮kolewnicy.

Kaci w polskich mundurach

Wed艂ug tego dokumentu, w sk艂ad S膮du Wojskowego II Armii WP wchodzili: prezes p艂k Stefan Piekarski - oficer armii bolszewickiej od 1920 roku, kpt. Aleksander Tomaszewski - oficer Armii Czerwonej, Tadeusz Ma艂ecki, Maria Bednarska, W艂adys艂aw Sobiech, Aleksander Zawirski, Micha艂 Frankowski, Marcin Dancyg, Marian Barto艅. Nie ustalono, kim byli i jakie by艂y ich losy powojenne. Prokuratorem wojskowym II Armii WP by艂 Prokopowicz, szefem oddzia艂u 艣ledczego Wydzia艂u Informacji - Czewycza艂ow, szefem Wydzia艂u Informacji Wozniesienskij, 艣ledztwa - Bo艂dyrow. "Ich imiona nie s膮 znane. Najprawdopodobniej wszyscy byli oficerami NKWD w polskich mundurach" - czytamy w Postanowieniu o umorzeniu 艣ledztwa.
Dochodzenie w sprawie masowego ludob贸jstwa na Podlasiu jako pierwszy, ju偶 w lutym i marcu 1946 roku, podj膮艂 inspektor Inspektoratu P贸艂noc Bia艂a Podlaska organizacji WiN Jan Szaty艅ski-Szatowski ps. "Wrzos", "Jemio艂a", "Burian", "Zago艅czyk", "Dziryt". Na podstawie informacji zawartych w z艂o偶onych pod przysi臋g膮 relacjach zbieg艂ych wi臋藕ni贸w i 偶o艂nierzy LWP ustali艂 i odnalaz艂 3 zbiorowe mogi艂y 偶o艂nierzy rozstrzelanych na terenie K膮kolewnicy. Zebrane relacje znalaz艂y si臋 w posiadaniu UB, w czasie gdy pp艂k "Wrzos" przebywa艂 w areszcie. Informacje te do tego stopnia zaniepokoi艂y NKWD i GRU, 偶e przewieziono go z wi臋zienia w Lublinie do Warszawy na ul. Koszykow膮. Nast臋pnego dnia specjalnym samolotem przylecieli z Moskwy pu艂kownik NKWD i prokurator wojskowy. Podczas przes艂ucha艅 stosowali wobec niego najbardziej brutalne metody, a przedmiotem ich zainteresowania by艂a wy艂膮cznie wiedza "Wrzosa" na temat wydarze艅 z K膮kolewnicy oraz nazwiska os贸b, kt贸re mog艂y zna膰 te fakty. S膮d I Instancji skaza艂 Szaty艅skiego na 9-krotn膮 kar臋 艣mierci. Jeszcze w latach 60. usi艂owano go zastrzeli膰, podejmowano pr贸by podpalenia jego domu.
Dowody zbrodni dokonywanych przez Informacj臋 Wojskow膮 LWP, NKWD i UB zbiera艂 tak偶e ks. Lucjan Niedzielak ps. "G艂贸g", kapelan 35. pu艂ku AK stacjonuj膮cego w k膮kolewnickich lasach i Polskowoli, dowodzonego przez mjr. Ksawerego Witkowskiego "Millera". Od czerwca 1940 do kwietnia 1943 r. ks. Niedzielak pracowa艂 w parafii Huszlew, gdzie znajdowa艂o si臋 gniazdo partyzantki organizowanej przez "Zenona" - Stefana Wyrzykowskiego. Od kwietnia 1943 r. administrowa艂 parafi膮 Polskowola, s膮siaduj膮c膮 z parafi膮 K膮kolewnica. Z powodu zainteresowania k膮kolewnick膮 zbrodni膮 by艂 inwigilowany przez UB, otrzymywa艂 anonimy z pogr贸偶kami. 5 lutego 1947 roku dw贸ch funkcjonariuszy UB z Radzynia Podlaskiego zamordowa艂o go trzema strza艂ami w g艂ow臋. Cia艂o kap艂ana odnaleziono w pobli偶u pleba艅skiej stodo艂y. 11 lutego jego zw艂oki pochowano na cmentarzu w Hadynowie.

Tajemnica wci膮偶 nieodkryta

Informacje zdobyte przez pp艂k. "Wrzosa" znane by艂y niekt贸rym oficerom WiN z Obwodu Radzy艅 Podlaski. Jerzy Skoliniec ps. "Kruk" odnalaz艂 k膮kolewnickie miejsca strace艅 i w 1947 r. posadzi艂 na grobach ma艂e sosenki, z kt贸rych cz臋艣膰 usch艂a. Szanse na przeprowadzenie w贸wczas 艣ledztwa by艂y nik艂e. Brak by艂o dost臋pu do oficjalnych informacji na ten temat. Wszyscy, kt贸rzy co艣 o tym wiedzieli, przebywali w wi臋zieniach, sowieckich 艂agrach albo byli zastraszani lub umierali. Podpu艂kownik Jan Szaty艅ski-Szatkowski do ko艅ca 偶ycia (zm. w 1988 r. w Poznaniu) zbiera艂 informacje o zbrodni w K膮kolewnicy. Wed艂ug jego ustale艅 z roku 1946 i z lat 80., w K膮kolewnicy i okolicy rozstrzelano 1500-1800 os贸b. Wi臋kszo艣膰 pogrzebano w lesie "Baran". W czasie wojny w warunkach przyfrontowych mog艂o si臋 zdarzy膰, 偶e grzebano cia艂a umar艂ych przy aresztach czy wi臋zieniach.
Spraw臋 liczby pogrzebanych w k膮kolewnickich lasach mog艂yby wyja艣ni膰 badania georadarem, jednak偶e nie nast膮pi to w najbli偶szej przysz艂o艣ci z powodu wielo艣ci spraw, jakimi zajmuje si臋 Instytut Pami臋ci Narodowej Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie. Prowadz膮cy spraw臋 zbrodni w K膮kolewnicy prokurator Leszek Furman poinformowa艂, 偶e IPN przes艂ucha艂 100 艣wiadk贸w, z kt贸rych 80 mia艂o du偶膮 wiedz臋 na temat omawianych zdarze艅. Zwr贸ci艂 ponadto uwag臋 na wieloaspektowo艣膰 sprawy: odnaleziono szcz膮tki 12 os贸b oraz dokumenty o skazaniu na 艣mier膰 43 os贸b. Obecno艣膰 w okolicy dw贸ch oboz贸w NKWD sugeruje jednak, 偶e ofiar by艂o wi臋cej. W Postanowieniu o umorzeniu 艣ledztwa znajdujemy informacje np. o przypadkach zastrzelenia wi臋藕ni贸w w czasie pr贸by ucieczki. Wyja艣nie艅 wymaga te偶 stan prawny wydawanych wyrok贸w, co jest spraw膮 niezwykle skomplikowan膮 ze wzgl臋du na kontekst historyczny, bo nale偶y przy tym uwzgl臋dni膰 prawodawstwo przedwojenne i umocowanie prawne akt贸w wydawanych przez PKWN.
Czy tajemnica Uroczyska "Baran" zostanie zatem kiedykolwiek wyja艣niona?

Anna Wasak, Nasz Dziennik, 2003-06-13

powrot