nasza witryna Nadal s膮 winni
Anna Surowiec, Nasz Dziennik, 06.06.2003


  Po wojnie, w latach 1944-1956, w procesach politycznych wydano co najmniej 5 tys. wyrok贸w 艣mierci. Wa偶n膮 rol臋 w s膮downictwie PRL odegra艂y Wojskowe S膮dy Rejonowe, utworzone w 1946 r. i dzia艂aj膮ce do 1955 r. w siedemnastu miastach wojew贸dzkich. W kr贸tkim czasie sta艂y si臋 one or臋偶em w艂adzy komunistycznej. WSR-y orzek艂y oko艂o 3,5 tys. wyrok贸w 艣mierci na polskich patriotach, w wi臋kszo艣ci wykonanych.

Historycy, kombatanci i studenci wzi臋li udzia艂 w zorganizowanej 29 maja br. w 艁odzi sesji na temat dzia艂alno艣ci w tym mie艣cie w latach 1946-1955 Wojskowego S膮du Rejonowego. Spotkanie zosta艂o przygotowane przez IPN - Komisj臋 艢cigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddzia艂 w 艁odzi, i Uniwersytet 艁贸dzki. By艂a to kolejna pr贸ba rozliczenia komunistycznej przesz艂o艣ci, mia艂a pokaza膰 prawd臋 od strony historycznej, z drugiej - od strony prawnej.

Zbrodnie powinny zosta膰 ukarane

Bezprawiem, kt贸re wymyka si臋 spod obowi膮zuj膮cych w kraju zasad, nazwa艂 prof. Witold Kulesza - szef pionu 艣ledczego IPN-u, wyroki 艣mierci wydawane po wojnie przez stalinowskich s臋dzi贸w. Wed艂ug dotychczasowych bada艅, w latach 1944-1956 wydano co najmniej 5 tys. wyrok贸w 艣mierci, m.in. niewinnie skazano gen. Augusta Fieldorfa "Nila" czy Danut臋 Siedzik贸wn膮 "Ink臋", sanitariuszk臋 z oddzia艂u "艁upaszki". Profesor Kulesza okre艣li艂 te procesy mianem zbrodni, kt贸re nale偶y 艣ciga膰 i os膮dzi膰. - Te wyroki by艂y tak cyniczne, 偶e wsp贸艂cze艣ni prawnicy nie potrafi膮 ich nawet skomentowa膰 - powiedzia艂.
S膮dy III RP jednak nie kwapi膮 si臋 z wymierzeniem sprawiedliwo艣ci zbrodniarzom. Na przyk艂ad w 2000 r. S膮d Najwy偶szy odrzuci艂 wniosek prokuratora IPN-u o os膮dzenie s臋dziego odpowiedzialnego za skazanie na 艣mier膰 kilku os贸b. Oddalenie wniosku uzasadniono w nast臋puj膮cy spos贸b: "To ra偶膮ce b艂臋dy w wyk艂adni przepis贸w spowodowa艂y, 偶e s臋dzia si臋 pomyli艂. Pomy艂ka mo偶e si臋 zdarzy膰, to prawo s臋dziego - a za skutki b艂臋du w orzekaniu nie ponosi on odpowiedzialno艣ci". Okazuje si臋, 偶e w dzisiejszym pa艅stwie, mieni膮cym si臋 pa艅stwem prawa, wydaje si臋 takie opinie i broni kat贸w. - S臋dziowie wydaj膮cy bezpodstawne wyroki mieli pe艂n膮 艣wiadomo艣膰 pope艂nianych przez siebie zbrodni - podkre艣li艂 prof. Kulesza. Poda艂 on r贸wnie偶 kolejny przyk艂ad "wyroku" uniewinniaj膮cego stalinowskich oprawc贸w. We wrze艣niu 2002 roku Izba Wojskowa S膮du Najwy偶szego stwierdzi艂a, 偶e s臋dziowie wykonywali rozkazy i tym samym s膮 niewinni. Uznano wi臋c, 偶e wykonywanie rozkazu ca艂kowicie zwalnia od odpowiedzialno艣ci.
Do tej pory IPN-owi uda艂o si臋 doprowadzi膰 do wydania zaledwie jednego - nieprawomocnego - wyroku na s臋dziego stalinowskiego. Instytut dalej zamierza prowadzi膰 艣ledztwa i oskar偶a膰 zbrodniarzy w togach. Taki jest obowi膮zek IPN-u, bo zbrodnie na niewinnych by艂y wykonywane w imieniu pa艅stwa polskiego.

Wyroki na niewinnych

Do wyroku na gen. Fieldorfie "Nilu" powr贸ci艂 tak偶e w swoim wyk艂adzie dr Marcin Zaborski z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. M贸wi艂 o tej zbrodni w kontek艣cie osoby wydaj膮cej wyrok - Marii G贸rowskiej, kt贸ra by艂a kierownikiem 艣redniej szko艂y prawniczej w 艁odzi, powsta艂ej w 1946 r. jako pierwsza tego typu plac贸wka w Polsce. W sumie w ca艂ym kraju by艂o ich sze艣膰, ale to w 艁odzi kszta艂cono s臋dzi贸w, kt贸rzy mieli potem wydawa膰 skazuj膮ce wyroki, a tym samym wiernie s艂u偶y膰 Polsce Ludowej. Z 艂贸dzkiej szko艂y przez sze艣膰 lat istnienia plac贸wki wysz艂o a偶 320 s臋dzi贸w i prokurator贸w. Najcz臋艣ciej byli to ludzie "bardzo zas艂u偶eni dla wymiaru sprawiedliwo艣ci" i pos艂uszni rozkazom zwierzchnik贸w - niewykszta艂ceni karierowicze. Szko艂a kszta艂ci艂a kadry m.in. dla Wojskowego S膮du Rejonowego w 艁odzi. S膮d ten obejmowa艂 swoim zasi臋giem dwa okr臋gi - 艂贸dzki i kielecki, i - jak powiedzia艂 dr Zaborski - jego powo艂anie nie mia艂o podstaw prawnych. Jednak w tamtych czasach nie by艂o to istotne.
S臋dziowie i prokuratorzy Wojskowego S膮du Rejonowego w 艁odzi wydali m.in. haniebne wyroki na cz艂onk贸w WiN okr臋gu 艂贸dzkiego. W listopadzie 1946 roku aresztowano czo艂owych dzia艂aczy tej organizacji. Po kilku dniach WSR mia艂 ju偶 gotowy akt oskar偶enia ze sfingowanymi zarzutami. Czytamy w nim m.in.: "Obok zbrojnych wyst膮pie艅 i gwa艂t贸w ob贸z reakcji prowadzi akcj臋 propagandow膮, najbardziej podst臋pn膮 i zak艂aman膮, opart膮 na najpodlejszych wzorach hitlerowskich. Przez zesp贸艂 akcji zbrojnej i propagandowej reakcja usi艂uje zagarn膮膰 przemoc膮 w艂adz臋 w Polsce i zmieni膰 w gwa艂townej drodze ustr贸j pa艅stwa polskiego (...). Organizacja WiN, kt贸rej g艂贸wnym zadaniem by艂o prowadzenie oszczerczej propagandy i wywiadu, posiada艂a r贸wnie偶 oddzia艂y le艣ne i boj贸wki". Na 艂awie oskar偶onych zasiad艂o pi臋ciu ludzi. Jeden z nich - prof. Stanis艂aw Gorzuchowski - by艂 wyk艂adowc膮 na Uniwersytecie 艁贸dzkim. S臋dziowie, kt贸rym przewodzi艂 ppor. Bronis艂aw Ochnio, bardzo szybko wydali wyrok: dw贸ch "oskar偶onych" skazano na kar臋 艣mierci, a pozosta艂ych na 5-10 lat pozbawienia wolno艣ci. O u艂askawienie profesora, skazanego na 5 lat wi臋zienia, wyst膮pili do prezydenta Bieruta studenci i rektor U艁. - Ten akt odwagi ze strony m艂odych ludzi, kt贸rzy nie obawiali si臋 wstawi膰 za napi臋tnowanym przez w艂adze profesorem i jednocze艣nie dzia艂aczem podziemnej organizacji niepodleg艂o艣ciowej, wart jest szczeg贸lnej uwagi - powiedzia艂a Joanna 呕elazko z 艂贸dzkiego IPN-u. Jednak pro艣by student贸w i profesor贸w zda艂y si臋 na nic. Jeszcze przed ko艅cem kary Stanis艂aw Gorzuchowski zmar艂 w wi臋zieniu we Wronkach.
To tylko jeden z wielu proces贸w, w kt贸rych zapada艂y bezprawne wyroki. Takich spraw w 艂贸dzkim s膮dzie rejonowym by艂o wi臋cej.

Wci膮偶 odpowiedzialni

G艂o艣ne w latach pi臋膰dziesi膮tych by艂y procesy ksi臋偶y. - Wi臋kszo艣膰 z nich mia艂a charakter polityczny, odbywa艂y si臋 na podstawie naci膮ganych b膮d藕 sfingowanych dowod贸w - m贸wi艂 prowadz膮cy badania nad prze艣ladowaniem duchownych pracownik 艂贸dzkiego IPN-u Rados艂aw Peterman. Przed 艂贸dzkim s膮dem stawali ksi臋偶a z diecezji 艂贸dzkiej, w艂oc艂awskiej i cz臋stochowskiej. Wci膮偶 nie wiadomo, ilu dok艂adnie ksi臋偶y s膮dzono w 艁odzi. Do wielu proces贸w nie dosz艂o, gdy偶 prowadzone sprawy 艣ledcze zosta艂y umorzone b膮d藕 zawieszone. Wi臋kszo艣膰 dokument贸w archiwalnych UB zniszczono. Z informacji zawartej w sprawozdaniu Sekcji V Wydzia艂u V Wojew贸dzkiego Urz臋du Bezpiecze艅stwa Publicznego, kt贸ry zajmowa艂 si臋 w艂a艣nie "rozpracowywaniem" Ko艣cio艂a, wynika, 偶e na pocz膮tku 1952 roku prowadzono sprawy przeciwko 45 ksi臋偶om i 30 zakonnikom. W celu rozpracowania tej grupy u偶yto 13 informator贸w.
W艣r贸d spraw, kt贸re nie znalaz艂y swego ko艅ca na sali s膮dowej, by艂a sprawa o kryptonimie "Jesie艅". Dotyczy艂a ona ksi臋dza biskupa Micha艂a Klepacza i pracownik贸w 艂贸dzkiej kurii, kt贸rym postawiono ca艂kowicie wymy艣lony zarzut wsp贸艂pracy z obcym wywiadem, posiadanie obcej waluty i "wrogie oddzia艂ywanie na tzw. do艂owy kler". Na szcz臋艣cie do procesu nie dosz艂o.
Sesja zorganizowana przez IPN w 艁odzi by艂a pierwszym tego typu sympozjum dotycz膮cym s膮downictwa w czasach stalinowskich w Polsce. Po wyk艂adach zgromadzeni mieli okazj臋 wzi膮膰 udzia艂 w dyskusji, porozmawia膰 z pracownikami IPN-u, kt贸rzy na co dzie艅 zajmuj膮 si臋 badaniem zbrodni s膮dowych, i z prokuratorami prowadz膮cymi sprawy przeciw by艂ym s臋dziom stalinowskim. W wi臋kszo艣ci osoby, kt贸re w czasach komunistycznych wydawa艂y wyroki 艣mierci na niewinnych ludzi, ju偶 nie 偶yj膮. Te, kt贸re pozosta艂y, s膮 w s臋dziwym wieku, jednak to nie zwalnia ich z odpowiedzialno艣ci za czyny, jakich dopu艣ci艂y si臋, s艂u偶膮c komunistom.

Anna Surowiec, Nasz Dziennik, 2003-06-06

powrot