|
Kazimierz Lauda艅ski, 艣wiadek zbrodni, "Najja艣niejszej Rzeczypospolitej" Nr 1(84), 17.03.2003 |
|
Do spo艂ecze艅stwa 偶ydowskiego na r臋ce pana Aleksandra Kwa艣niewskiego Prezydenta RP List otwarty 22 czerwca 1941 r. armia niemiecka ruszy艂a na Moskw臋. Tu偶 za ni膮 komanda gestapo rutynowo niszcz膮 ludno艣膰 偶ydowsk膮. W woj. bia艂ostockim 200 tys., w samym Bia艂ymstoku 17500 os贸b w tym 900 spalono w synagodze razem z kobietami i dzie膰mi. O tym jednak ma艂o kto wie. W miasteczku Jedwabne spalono w stodole oko艂o 250 os贸b, a Jedwabne jest na ustach ca艂ego 艣wiata. Nawet japo艅czycy nakr臋cili film d艂ugometra偶owy. Jedwabne sta艂o si臋 synonimem wyrafinowanej zbrodni na niewinnych s膮siadach. Dlaczego? Ot贸偶 prof. Gross w swojej ksi膮偶ce "S膮siedzi" wydanej w trzech j臋zykach opisa艂, 偶e dooko艂a pal膮cej si臋 stodo艂y dzia艂y si臋 makabryczne sceny, kt贸re czytelnikowi zapieraj膮 dech w piersiach. Rozjuszeni Polacy 偶膮dni krwi jak dzikie zwierz臋ta, rzucili si臋 na bezbronne ofiary. Wid艂ami wrzucali niemowl臋ta do ognia, siekierami wyd艂ubywali z艂ote z臋by, obrzynali j臋zyki i brody. G艂ow膮 m艂odej dziewczyny bawili si臋 jak pi艂k膮. Takie sceny nie mia艂y miejsca. Wymy艣li艂 je autor dla sensacji i z nienawi艣ci do Polak贸w. Dnia tego przyjecha艂o gestapo i zorganizowa艂o zbrodni臋, kt贸rej nikt nie przewidywa艂. Na rozkaz niemiecki na rynku zgromadzili si臋 呕ydzi i Polacy. Gdzie艣 do godz. 15:00 panowa艂 spok贸j. 呕ydzi pielili zaro艣ni臋ty traw膮 bruk - najwidoczniej aby przysz艂ych ofiar nie p艂oszy膰. Potem uformowano poch贸d ze staruszkiem rabinem na czele. 6 os贸b nios艂o popiersie Lenina. Wszyscy razem spokojnie weszli do stodo艂y. Gdy wybuch艂 po偶ar, przera偶eni i przej臋ci groz膮 widzowie, rozbiegli si臋. Teren opustosza艂 i na tym sko艅czy si臋 dzie艅 zbrodni w Jedwabnem. Wed艂ug Grossa wtedy Polacy w艂asnor臋cznie mieli zamordowa膰 75 zdrowych 呕yd贸w i razem z pomnikiem Lenina wrzuci膰 do do艂u. A oto dalszy przyk艂ad k艂amstw autora, kt贸ry twierdzi, 偶e Czes艂aw Mierzejewski zgwa艂ci艂 a nast臋pnie zamordowa艂 呕yd贸wk臋 Ibram贸wn臋. A naprawd臋 Ibram贸wna sama schroni艂a si臋 w zabudowaniach tego Polaka. Po zbrodni spalenia razem z wieloma ocala艂ymi 呕ydami zamieszka艂a w getto przy Starym Rynku. Wtedy zatrudni艂 j膮 w swym gospodarstwie domowym komendant 偶andarmerii. Podobnie post膮pili i dwaj inni decydenci niemieccy. Te 3 呕yd贸wki dopiero po wielu tygodniach zosta艂y skierowane do Treblinki. W sprawie Ibram贸wny ja osobi艣cie by艂em przes艂uchiwany przez 偶andarmieri臋. Prof. Gross w swojej ksi膮偶ce u艣mierci艂 1600 呕yd贸w. Wg IPN uczyni艂o to 40 nieuzbrojonych polskich wyrostk贸w. A wi臋c jeden wyrostek mia艂by na sumieniu 40 ofiar? Prof. Gross jedynie ocala艂ego Szmula Wassersteina przedstawia jako niezwyk艂ego bohatera. Szmul wsz臋dzie by艂, wszystko widzia艂 i s艂ysza艂, by艂 nawet w pokoju magistrackim z 8 dobrymi gestapowcami, kt贸rzy usi艂owali przynajmniej ocali膰 rzemie艣lnik贸w 偶ydowskich. Polacy si臋 sprzeciwili i mi艂osierne gestapo musia艂o skapitulowa膰. Prof. Gross ca艂y czas je藕dzi po 艣wiecie z odczytami i g艂osi zbrodnicz膮 i k艂amliw膮 propagand臋 antypolsk膮. Pod偶ega przeciwko sobie nasze narody. Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" pan Adam Michnik w przedmowie ksi膮偶ki "S膮siedzi" w wydaniu niemieckim, podnosi rang臋 tych bredni do rangi dzie艂a literackiego, r贸wnego dzie艂om Wieszcz贸w Polskich (czego mu nigdy nie daruj臋). Nic wi臋c dziwnego, 偶e spo艂ecze艅stwo 偶ydowskie uwierzy艂o Grossowi. W Ameryce i nie tylko tam mass-media oczerniaj膮 Polak贸w. Nasi ambasadorowie nie reaguj膮. Wiem, 偶e w Narodzie 呕ydowskim jest wielu bogobojnych i sprawiedliwych. Do nich si臋 przeto zwracam. Zbadajcie sami t臋 spraw臋. Moj膮 osob臋 stawiam do dyspozycji, a moj膮 86 letni膮 g艂ow膮 r臋cz臋, 偶e m贸wi臋 prawd臋. Ambasador Izraela w Warszawie Szewah Weiss powiedzia艂: "Ile to z艂a jest w tych Polakach. Mogli by si臋 przecie偶 przyzna膰 do zbrodni i przeprosi膰 i potem by艂oby dobrze". Szanowny panie ambasadorze ju偶 w naszym imieniu przyznawali si臋 do zbrodni i przepraszali, ale my mieszka艅cy Jedwabnego nie mo偶emy si臋 przyzna膰 ani przeprasza膰, gdy偶 zarzucane nam zbrodnie s膮 wyssane z palca. Zreszt膮 powszechnie jest wiadomo, 偶e skomunizowani 呕ydzi dopu艣cili si臋 wielu przest臋pstw wobec nas w czasie okupacji sowieckiej. Komunistyczna partyzantka spali艂a razem z mieszkaniami polsk膮 wie艣 Koniuchy i Naliboki. W okresie PRL 呕ydzi w togach s臋dzi贸w i prokurator贸w, oraz w mundurach oficer贸w UB katowali i mordowali polskich patriot贸w i ksi臋偶y. Cia艂a 艣p. gen. Fieldorfa dotychczas nie wydano jego 偶onie. Oto przyk艂adowo nazwiska paru zbrodniarzy: Stefan Michnik, Helena Woli艅ska, gen. R贸偶a艅ski, gen. Romkowski. Nie obrzucajmy si臋 wzajemnie kamieniami. O Bo偶e wszechmog膮cy. Natchnij odwag膮 co nie kt贸re w艂adze polskie, aby stan臋艂y do walki o prawd臋 i godno艣膰 naszego narodu. Kazimierz Lauda艅ski, 艣wiadek zbrodni, Najja艣niejszej Rzeczypospolitej Nr 1(84), 2003-03-17 |