nasza witryna List otwarty do Ministra Sprawiedliwo艣ci Grzegorza Kurczuka
prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 26.04.2003


  Szanowny Panie Ministrze!
Niedawno dowiedzia艂em si臋 z publikacji w "Tygodniku Powszechnym" z 6 kwietnia 2003 r., 偶e Prokuratura Okr臋gowa w Warszawie, prowadz膮c post臋powanie przeciwko r贸偶nym ksi膮偶kom i autorom, obj臋艂a swym post臋powaniem r贸wnie偶 ksi膮偶k臋 mego autorstwa "100 k艂amstw J.T. Grossa o 偶ydowskich s膮siadach i Jedwabnem". Publikowany w "Tygodniku Powszechnym" komunikat Rzecznika Prokuratury Okr臋gowej w Warszawie Macieja Kujawskiego stwierdza艂, 偶e godz膮cy tak偶e w moj膮 ksi膮偶k臋 zarzut dotyczy rzekomego "publicznego nawo艂ywania do nienawi艣ci na tle r贸偶nic narodowo艣ciowych i wyznaniowych oraz publicznego zniewa偶enia grupy ludno艣ci pochodzenia 偶ydowskiego z powodu jej przynale偶no艣ci narodowej i wyznaniowej". Przypomn臋 tu, 偶e ju偶 rok wcze艣niej w marcu 2002 roku dosz艂o do policyjno-prokuratorskiej akcji wymierzonej w t臋 sam膮 ksi膮偶k臋 i par臋 innych moich ksi膮偶ek w Tychach. 脫wczesna akcja policyjno-prokuratorska zako艅czy艂a si臋 ca艂kowitym fiaskiem. Zadecydowa艂y o tym wielostronne protesty r贸偶nych 艣rodowisk oburzonych bezprawiem akcji godz膮cej w ksi膮偶ki broni膮ce prawdy o Polakach i polskiej historii. Ogromne znaczenie mia艂 w贸wczas zdecydowany protest przeciwko "zamachowi na Prawd臋" ze strony rozlicznych patriotycznych medi贸w, od Radia Maryja pocz膮wszy, poprzez "Nasz Dziennik", "Niedziel臋", "Tygodnik Solidarno艣膰", "G艂os", "Nasz膮 Polsk臋" i "Now膮 My艣l Polsk膮". Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk nazwa艂 wr臋cz akcj臋 policyjno-prokuratorsk膮 wymierzon膮 w moje ksi膮偶ki "zamachem na Prawd臋". Protestowa艂o kilkudziesi臋ciu profesor贸w z rozlicznych uczelni polskich. Protestowa艂y liczne 艣rodowiska polonijne na czele z Prezesem KPA Edwardem Moskalem. Dosz艂o do trzech interpelacji poselskich w tej sprawie, dw贸ch - pos艂a Artura Zawiszy i jednej - pos艂anki LPR Zofii Krasickiej-Domki. W tej sytuacji dosz艂o do wyra藕nej rejterady os贸b, kt贸re zarz膮dzi艂y nagonk臋 na moje ksi膮偶ki w Tychach. Co wi臋cej, sama minister sprawiedliwo艣ci Barbara Piwnik skrytykowa艂a dzia艂ania policji i przyzna艂a niedopatrzenia prokuratury w Tychach w kwestii moich ksi膮偶ek. Nakazano zwr贸cenie wszystkich ksi膮偶ek bezprawnie skonfiskowanych.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewn臋trznych i Administracji Zbigniew Sob贸tka, odpowiadaj膮c na interpelacj臋 pos艂a A. Zawiszy listem z 29 marca 2002 r., stwierdzi艂, 偶e moje ksi膮偶ki analizowano w zwi膮zku z pismem wiceprezydenta Tych贸w, twierdz膮cym, 偶e do publicznej dystrybucji "wprowadzono wydawnictwa o tre艣ci nacjonalistycznej i zniewa偶aj膮cej grupy ludno艣ci". Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewn臋trznych i Administracji Z. Sob贸tka przyznawa艂 jednak w tym kontek艣cie, 偶e: "Po ustaleniu, i偶 zatrzymane wydawnictwa nie zawieraj膮 zabronionych prawem tre艣ci, zosta艂y niezw艂ocznie zwr贸cone w艂a艣cicielowi i przywr贸cone do sprzeda偶y". A wi臋c Sekretarz Stanu p. Zbigniew Sob贸tka publicznie przyzna艂, 偶e w moich ksi膮偶kach, w tym w "100 k艂amstwach J.T. Grossa" nie by艂o 偶adnych zabronionych prawem tre艣ci wbrew poprzednim pom贸wieniom o to, 偶e jakoby "zniewa偶a艂y grupy ludno艣ci" etc. W 艣wietle tego tak jednoznacznego stwierdzenia Sekretarza Stanu w MSWiA p. Z. Sob贸tki informuj臋 Pana Ministra, 偶e podleg艂y Mu Rzecznik Prokuratury Okr臋gowej Maciej Kujawski nadu偶y艂 swego urz臋du, pomawiaj膮c publicznie moj膮 ksi膮偶k臋 o przedstawianie zabronionych prawem tre艣ci. Przypomnijmy, i偶 stwierdzenie o tym, 偶e moje ksi膮偶ki nie zawieraj膮 zabronionych prawem tre艣ci, wysz艂o spod pi贸ra Sekretarza Stanu zwi膮zanego z SLD, kt贸ry przypuszczalnie dobrze zna艂 m贸j stosunek do SLD. Tym bardziej wi臋c trzeba doceni膰 jego jednoznaczne sformu艂owanie w urz臋dowym pi艣mie, skierowanym 29 marca 2002 r. na r臋ce Marsza艂ka Sejmu RP Marka Borowskiego.
Na tym tle tym bardziej zdumiewaj膮co powolny wydaje si臋 wewn臋trzny obieg informacji w Ministerstwie Spraw Wewn臋trznych i Administracji. Przez prawie rok od cytowanej wypowiedzi p. Sekretarza Stanu Z. Sob贸tki nie dotar艂a ona jak wida膰 do Komendy G艂贸wnej Policji w Pa艂acu Mostowskich w Warszawie. Wbrew bowiem tak jednoznacznej wypowiedzi p. Sekretarza Stanu na temat trzech moich ksi膮偶ek, w tym "100 k艂amstw J.T. Grossa", kilka tygodni temu przes艂uchiwano w Pa艂acu Mostowskich wydawc臋 moich "100 k艂amstw J.T. Grossa" pod zarzutami jednoznacznie odrzuconymi ju偶 29 marca 2002 roku w li艣cie p. Z. Sob贸tki. Zarzutami kolejny raz godz膮cymi w moj膮 ksi膮偶k臋, tylko ju偶 teraz nie pod nadzorem tyskiej, a warszawskiej prokuratury. Ciekawe, ile jeszcze prokuratur w kraju b臋dzie usi艂owa艂o 艣ciga膰 moje ksi膮偶ki pod r贸偶nymi wydumanymi zarzutami?! Warto doda膰, 偶e w pi艣mie rzecznika prokuratury Okr臋gowej Macieja Kujawskiego w Warszawie twierdzi si臋, i偶 w sprawie ksi膮偶ek, przeciw kt贸rym prokuratura prowadzi dochodzenie, uzyskano jedn膮 (!) opini臋 "bieg艂ego z zakresu historii dziej贸w najnowszych i problematyki narodowo艣ciowej dotycz膮c膮 publikacji obj臋tych post臋powaniem". Ciekawe, czy prokuratura zdob臋dzie si臋 wreszcie na ujawnienie tre艣ci opinii tego anonimowego jak dot膮d bieg艂ego, a zarazem na ujawnienie jego nazwiska. B臋dzie wtedy mo偶na oceni膰, jak膮 rzeczywist膮 wiedz臋 o przedmiocie posiada ten bieg艂y. A przede wszystkim, czy jest rzeczywi艣cie lepszym znawc膮 problematyki stosunk贸w polsko-偶ydowskich w czasie wojny od tak znanego badacza czas贸w II wojny 艣wiatowej, jak profesor Tomasz Strzembosz. Przypomnijmy tu, 偶e profesor Tomasz Strzembosz w zwi膮zku z zatrzymaniem moich ksi膮偶ek w Tychach w marcu 2002 roku stwierdzi艂 bez ogr贸dek: "'100 k艂amstw J.T. Grossa' czyta艂em i nie znalaz艂em w niej niczego, co powinno uruchomi膰 prawo karne. Jest ona napisana rzeczywi艣cie 'ostro', ale ksi膮偶ka Grossa jest napisana r贸wnie偶 ostro i ogromnie stronniczo. Z punktu widzenia warsztatu historycznego zupe艂nie fatalnie, ale tej - nikt jako艣 nie wycofuje z obiegu" (cyt. za W. 呕yszkiewicz "Pa艅stwo uznaniowe", "Tygodnik Solidarno艣膰" z 5 kwietnia 2002 r.).
Uderzaj膮c w moj膮 ksi膮偶k臋, prokuratura warszawska tym samym stara si臋 zapewni膰 obron臋 antypolskiej ksi膮偶ce J.T. Grossa przed moj膮 druzgoc膮c膮 krytyk膮. Przypomn臋 wi臋c tu, 偶e nie jestem odosobniony w krytyce jej niegodziwych oszczerstw i pom贸wie艅. Krytykowali ksi膮偶k臋 Grossa rozliczni inni historycy krajowi na czele z profesorem Tomaszem Strzemboszem, tak wybitni naukowcy polonijni, jak profesorowie Iwo Cyprian Pogonowski i Kamil Dziewanowski, najs艂ynniejszy ameryka艅ski badacz historii Polski profesor Richard C. Lukas, znakomity niemiecki znawca polskiej historii dr Bogdan Musia艂 (autor mia偶d偶膮cej 30-stronicowej krytyki ksi膮偶ki Grossa na 艂amach "Dziej贸w Najnowszych"). Zas艂u偶ona polska patriotka pochodzenia 偶ydowskiego dr Dora Kacnelson, autorka licznych cennych prac na temat Kres贸w, nazwa艂a ksi膮偶k臋 Grossa "nieuczciw膮 i ob艂udn膮" (por. "Nasza Polska" z 23 lutego 2003 r.). W odr贸偶nieniu od tak licznych k艂amstw Grossa mojej ksi膮偶ce "100 k艂amstw J.T. Grossa" nie udowodniono jakiejkolwiek nieprawdy, najmniejszego nawet przeinaczenia czy nie艣cis艂o艣ci. Ale prokuratura warszawska woli 艣ciga膰 moj膮 ksi膮偶k臋 broni膮c膮 prawdy o Polsce ni偶 oszczercz膮 antypolsk膮 ksi膮偶k臋 Grossa. Znany publicysta "Niedzieli" i "Najwy偶szego Czasu!" Marian Miszalski tak pisa艂 w "Niedzieli" (z 20 kwietnia 2003 r.) m.in. o post臋powaniu warszawskiej prokuratury przeciwko mojej ksi膮偶ce "100 k艂amstw J.T. Grossa": "(...) wspomnian膮 ksi膮偶k臋 J.R. Nowaka Prokuratura Okr臋gowa w Warszawie uzna艂a za 'publikacj臋 o charakterze anty偶ydowskim' (...) musz臋 stwierdzi膰, 偶e w ksi膮偶ce prof. J.R. Nowaka nie znajduj臋 niczego, co usprawiedliwia艂oby uznanie tej ksi膮偶ki za 'publikacj臋 o charakterze anty偶ydowskim'. Na jakiej wi臋c podstawie Prokuratura Okr臋gowa w Warszawie przyj臋艂a tak膮 kwalifikacj臋? Sprawa jest o tyle powa偶na, 偶e przeciwnie - to ksi膮偶ka J.T. Grossa 'S膮siedzi', z racji zawartych w niej k艂amstw, mo偶e by膰 艂atwo uznana za ksi膮偶k臋 antypolsk膮". No c贸偶... To wszystko wiele m贸wi o tej prokuraturze i o ludziach, kt贸rzy w niej nadaj膮 ton!
W przeciwie艅stwie do r贸偶nych wyssanych z palca k艂amstw tak licznie wyst臋puj膮cych w "S膮siadach" i innych ksi膮偶kach Grossa, moja ksi膮偶ka "100 k艂amstw J.T. Grossa" opiera si臋 na d艂ugotrwa艂ych pracoch艂onnych studiach ca艂ej polskiej i zagranicznej literatury przedmiotu. Liczni recenzenci m.in. Waldemar 呕yszkiewicz w "Tygodniku Solidarno艣膰" z 5 kwietnia 2002 r., pisali o wspomnianej ksi膮偶ce i dw贸ch innych moich ksi膮偶kach zatrzymanych przez policj臋 w Tychach, i偶 chodzi o "znakomicie udokumentowane faktograficznie i 藕r贸d艂owo ksi膮偶ki prof. Nowaka". Kilkudziesi臋ciu profesor贸w, protestuj膮c w odr臋bnym li艣cie otwartym do minister Piwnik z 12 kwietnia 2002 r. przeciwko wymierzonej w moje ksi膮偶ki akcji policyjnej, akcentowa艂o m.in.: "Profesor Jerzy Robert Nowak nale偶y do naukowc贸w szczeg贸lnie zas艂u偶onych dla obrony prawdy o historii Polski i dziejach stosunk贸w polsko-偶ydowskich. Wszystkie swe ustalenia opiera na bogato udokumentowanej wieloj臋zycznej literaturze przedmiotu" (por. pe艂ny tekst ich protestu i nazwiska sygnatariuszy w tomiku J.R. Nowaka "Tyska prowokacja przeciw wolno艣ci s艂owa", Warszawa 2002, s. 51-52).
Przypomn臋 tu, 偶e w 304-stronicowej ksi膮偶ce "100 k艂amstw J.T. Grossa" powo艂uj臋 si臋 na bogat膮 literatur臋, razem na 145 ksi膮偶ek, przewa偶nie naukowych lub zbior贸w relacji, na 117 artyku艂贸w oraz na liczne materia艂y archiwalne i na relacje 艣wiadk贸w wydarze艅 na Kresach w latach 1939-1941. Dodajmy, 偶e niekt贸re materia艂y archiwalne zosta艂y opublikowane po raz pierwszy w pozycji ksi膮偶kowej w艂a艣nie przeze mnie. Przyznaje si臋 to nawet w publikacji tak krytykowanego przeze mnie IPN-u: "Wok贸艂 Jedwabnego", Warszawa 2002, t. II, s. 581, 691. Cho膰by to dowodzi warto艣ci naukowej publikowanych przeze mnie informacji.
Jako jedyny z polskich historyk贸w zabieraj膮cych g艂os na temat publikacji Jana Tomasza Grossa zada艂em sobie trud zajrzenia do jego tekst贸w publikowanych w j臋zyku angielskim do ameryka艅skich czytelnik贸w. Mia艂o to szczeg贸lnie du偶e znaczenie dla podwa偶enia wiarygodno艣ci J.T. Grossa jako autora. Pisz膮c dla Amerykan贸w i zdaj膮c sobie spraw臋 z ogromnej niewiedzy w USA o historii Polski doby wojny, Gross szed艂 dos艂ownie "na ca艂o艣膰", pozwalaj膮c sobie na takie k艂amstwa, kt贸re ba艂by si臋 napisa膰 w tekstach skierowanych do polskich czytelnik贸w. Do艣膰 wymieni膰 jeden, jak偶e wymowny przyk艂ad, fragment tekstu Grossa publikowanego w jego ksi膮偶ce "Polish Society under German Occupation" (wydanie z 1979 r., s. 240). Gross staraj膮c si臋 pomniejszy膰 polski heroizm doby wojny, wmawia艂 ameryka艅skim czytelnikom, i偶: "Tak, paradoksalnie Polacy cieszyli si臋 wi臋ksz膮 wolno艣ci膮 w okresie 1939-1944 ni偶 w ci膮gu ca艂ego stulecia... S膮dz臋, i偶 mo偶na s艂usznie przyj膮膰, 偶e rozmno偶enie si臋 organizacji podziemnych i obfito艣膰 konspiracyjnych inicjatyw nale偶y zawdzi臋cza膰 w znacznej mierze istnieniu w Generalnej Guberni w czasie wojny swobody politycznej. Trudno przypu艣ci膰, by podziemne organizacje mog艂y powsta膰 i istnie膰 w takiej liczbie, gdyby by艂o inaczej" (oba podkre艣lenia - J.R.N.).
Powy偶szy tekst J.T. Grossa mo偶na kr贸tko skre艣li膰 w s艂owach: "Prawdziwa sielanka za rz膮d贸w Hansa Franka". Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e od tej niemieckiej "wolno艣ci" w Generalnej Guberni zgin膮艂 m贸j ojciec, podobnie jak miliony innych Polak贸w. My艣l臋, 偶e nikt z dzieci ofiar niemieckich zbrodni po przeczytaniu takiego tekstu Grossa nie chcia艂by poda膰 r臋ki tak bezwstydnemu fa艂szerzowi okupacyjnej historii. Ale przecie偶 ten fa艂szerz jest dzi艣 broniony przez warszawsk膮 prokuratur臋, kt贸ra 艣ciga ksi膮偶k臋 demaskuj膮c膮 jego antypolskie brednie. Czy Panowie z prokuratury nie wstydz膮 si臋 takiego zachowania, b臋d膮c Polakami? Inna sprawa, 偶e prokuratorsko-policyjne uderzenia godzi艂y w ostatnich latach nie tylko w moje ksi膮偶ki, ale r贸wnie偶 w szereg innych patriotycznych autor贸w. Szczeg贸lnie niegodne by艂y dzia艂ania policyjne (konfiskata ksi膮偶ki na Dworcu Centralnym w Warszawie), kt贸re uderzy艂y w tak znakomitego historyka Andrzeja Leszka Szcze艣niaka, zaledwie na p贸艂 roku przed jego 艣mierci膮. Oto, czego doczeka艂 si臋 za sw贸j patriotyzm w wolnej Polsce! Patrz膮c na te r贸偶ne prokuratorsko-policyjne poczynania trudno nie doj艣膰 do do艣膰 smutnej konkluzji. Jest ni膮 stwierdzenie, 偶e niekt贸rzy prokuratorzy i policjanci najwidoczniej dalej ci膮gle jeszcze 偶yj膮 czasami PRL-u, i jak dot膮d nie zrozumieli, co znacz膮 takie warto艣ci, jak wolno艣膰 s艂owa czy wolno艣膰 bada艅 naukowych. Ciekawe, czy Pan wyperswaduje im, 偶e si臋 myl膮, Panie Ministrze Sprawiedliwo艣ci w rz膮dzie SLD - UP?!
Prawdziwie zdumiewa wykazana przez polsk膮 prokuratur臋 w naszym polskim kraju gorliwo艣膰 w 艣ciganiu ksi膮偶ki broni膮cej prawdy o Polsce i Polakach przeciwko oszczerstwom. Zdumiewa w zestawieniu z faktem ogromnej pob艂a偶liwo艣ci tej偶e prokuratury wobec antypolskich ksi膮偶ek, 艣wiadomie znies艂awiaj膮cych Polsk臋 i Polak贸w. M贸g艂bym w razie potrzeby przytoczy膰 dziesi膮tki przyk艂ad贸w sprzedawanych w ksi臋garniach antypolskich ksi膮偶ek, prze艂o偶onych z obcych j臋zyk贸w lub napisanych przez autor贸w 偶yj膮cych w kraju, nie m贸wi膮c o wielokrotnie wi臋kszej liczbie prasowych tekst贸w szkaluj膮cych Polsk臋 i Polak贸w. Wszystkie te ksi膮偶ki lub publikacje prasowe pozosta艂y, jak dot膮d, bezkarne, dzi臋ki pob艂a偶liwo艣ci naszej prokuratury i s膮d贸w. Jaskrawym przyk艂adem takiej pob艂a偶liwo艣ci by艂o np. umorzenie dochodzenia w sprawie ksi膮偶ki Spiegelmana "Maus", w kt贸rej Polacy zostali przedstawieni jako "艣winie". Prokuratura, usprawiedliwiaj膮c umorzenie dochodzenia w tej sprawie, pos艂u偶y艂a si臋 przedziwnym wybiegiem, 偶e chodzi tu o "fikcj臋 literack膮"!
Jaskrawym przyk艂adem pob艂a偶liwo艣ci w艂adz w Polsce dla najbardziej nawet plugawych paszkwili antypolskich by艂 fakt, 偶e nie zrobiono dot膮d niczego dla ukarania wydawcy przek艂adu ksi膮偶ki Leona Urisa "Mi艂a 18" (wydanej w Warszawie w 1999 r. przez wydawnictwo Adamski i Bieli艅ski). Wydawnictwo to wyda艂o bez 偶adnego krytycznego komentarza ksi膮偶k臋 jawnie plugawi膮c膮 Polsk臋 i Polak贸w, autorstwa najgorszego 偶ydowskiego polako偶ercy z USA L. Urisa. Na przyk艂ad na s. 57 polskiego wydania tej ksi膮偶ki czytamy o Polsce: "Wkr贸tce rozpocz臋艂y si臋 trwaj膮ce niemal od tysi膮ca lat prze艣ladowania 呕yd贸w, kt贸re od czasu do czasu przybiera艂y lub traci艂y na sile, ale nigdy ca艂kowicie nie usta艂y".
Jak mo偶na by艂o dopu艣ci膰 w Polsce do wydania ksi膮偶ki zawieraj膮cej tak plugawe oszczerstwo o nas jako o kraju, gdzie "niemal od tysi膮ca lat trwa艂y prze艣ladowania 呕yd贸w". W Polsce, kt贸r膮 przez wieki rozliczni autorzy wys艂awiali jako jedyne schronienie dla prze艣ladowanych 呕yd贸w z ca艂ej Europy, "paradisus Iudeorum" (raj dla 呕yd贸w). Od wielu lat na 艂amach wydawanych w Polsce dziennik贸w i tygodnik贸w niejednokrotnie dopuszczano si臋 niezwykle grubia艅skich atak贸w na Polsk臋, Polak贸w, polskie god艂o narodowe, postaci bohater贸w narodowych. Wszystko to uchodzi艂o bezkarnie, tak jak epitet o "piep... Polsce", u偶yty 10 lat temu przez J. Urbana na 艂amach "Nie", a po dzi艣 dzie艅 nie ukarany - z braku odpowiedniej decyzji s膮dowej.
Podobn膮 bezkarno艣ci膮 ciesz膮 si臋 ataki na Ko艣ci贸艂, religi臋 czy wielkiego Papie偶a-Polaka, cho膰by najbardziej nawet grubia艅skie i obrzydliwe. Dosz艂o do tego, 偶e we wrze艣niu zesz艂ego roku na 艂amach "Art 搂 Business" jeden z artyst贸w zachwala艂 sytuacj臋 w Polsce, gdzie: "Kopanie w chrze艣cija艅stwo jest stosunkowo przyjemnym zaj臋ciem i ma艂o niebezpiecznym". Warto pokusi膰 si臋 o odpowied藕 na pytanie: w jakim stopniu dotychczas okazywana bierno艣膰 czy nawet bezczynno艣膰 s膮d贸w i prokuratur w sprawach o zniewa偶anie religii katolickiej i uczu膰 religijnych doprowadzi艂a do ukszta艂towania atmosfery, w kt贸rej "kopanie w chrze艣cija艅stwo" jest tak "ma艂o niebezpiecznym" i "przyjemnym" zaj臋ciem. W kraju zamieszkiwanym - wed艂ug sonda偶y - przez najbardziej religijny nar贸d Europy!
Czo艂owy publicysta tygodnika "Najwy偶szy Czas!" Stanis艂aw Michalkiewicz zwr贸ci艂 uwag臋 w numerze z 12 kwietnia 2003 r. na nowy jaskrawy przyk艂ad naruszania wolno艣ci s艂owa w dzisiejszej Polsce, pisz膮c m.in.: "Dowiedzia艂em si臋 bowiem niedawno, 偶e do warszawskich ksi臋garni przychodz膮 grupki osobnik贸w podaj膮cych si臋 za cz艂onk贸w Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita i radnych Rady Warszawy. Boj贸wki te stosuj膮 nast臋pnie wobec w艂a艣cicieli ksi臋gar艅 gro藕by, 偶e je偶eli nie wycofaj膮 ze sprzeda偶y np. ksi膮偶ek pana prof. Jerzego Roberta Nowaka, to w艂adze miejskie drastycznie podnios膮 im czynsz za dzier偶awione od miasta lokale (...) mam nadziej臋, 偶e zar贸wno prokuratura, jak i pan prezydent Kaczy艅ski, spraw臋 tego molestowania warszawskich ksi臋garzy wyja艣ni膮 i gdyby okaza艂o si臋, 偶e - co nie daj Bo偶e! - w tych bandach rzeczywi艣cie bior膮 udzia艂 cz艂onkowie Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita i radni Rady Warszawy, to nie tylko natr膮 im uszu, ale jeszcze ka偶膮 zap艂aci膰 i odsiedzie膰".
Dowiaduj膮c si臋 z tekstu red. S. Michalkiewicza o tych tak drastycznych i sprzecznych z konstytucj膮 RP przejawach 艂amania wolno艣ci s艂owa, chcia艂bym si臋 uprzejmie zapyta膰 Pana Ministra, czy podlegaj膮ce mu organy prokuratury i s膮dy, zechc膮 jak najszybciej zaj膮膰 si臋 t膮 spraw膮. My艣l臋, 偶e wyst膮pienie prokuratury i s膮d贸w w obronie wolno艣ci s艂owa du偶o bardziej b臋dzie pasowa艂o do rzeczywisto艣ci uwolnionej od klimatu rz膮d贸w policyjnych III RP ni偶 艣ciganie przez t臋 prokuratur臋 i s膮dy ksi膮偶ki w bardzo udokumentowany spos贸b broni膮cej prawdy o Polsce i Polakach, i przeciwstawiaj膮cej si臋 ich szkalowaniu.
Szczeg贸lnie zastanawiaj膮ce s膮 uwarunkowania, w jakich dochodzi do kolejnej pr贸by nagonki na moj膮 ksi膮偶k臋. Nale偶臋 do tych kilku os贸b spo艣r贸d przeciwnik贸w wej艣cia do Unii Europejskiej, kt贸re gromadz膮 szczeg贸lnie du偶o s艂uchaczy na swych odczytach i dyskusjach. By膰 mo偶e komu艣 bardzo zale偶y na tym, aby poprzez mno偶enie na mej drodze przer贸偶nych przeszk贸d w decyduj膮cej fazie przedreferendalnej, mo偶liwie maksymalnie utrudni膰 mi dzia艂ania w kampanii przed referendum. Dlatego jestem tym mocniej zainteresowany ujawnieniem przez prokuratur臋 nazwisk os贸b, kt贸re wyst臋puj膮 z donosami do wymiaru sprawiedliwo艣ci przeciwko mojej ksi膮偶ce, wzgl臋dnie prowadz膮 akcj臋 przeciwko niej na drodze szanta偶u w ksi臋garniach. 呕yjemy podobno w wolnym, otwartym spo艂ecze艅stwie, niech wi臋c ka偶dy wyst臋puje z otwart膮 przy艂bic膮, a nie ukrywa si臋 w ciemno艣ciach, s膮cz膮c jadowite donosy i pom贸wienia. Chc臋 r贸wnie偶 wreszcie dowiedzie膰 si臋, przeciwko jakim fragmentom mojej ksi膮偶ki s膮 wysuwane k艂amliwe zarzuty. Prosz臋 o podanie konkretnych zaskar偶anych fragment贸w i stron, zamiast og贸lnikowych bezpodstawnych oskar偶e艅 o rzekome "nawo艂ywanie do nienawi艣ci na tle r贸偶nic narodowo艣ciowych i wyznaniowych oraz publiczne zniewa偶anie grupy ludno艣ci pochodzenia 偶ydowskiego". W mojej ksi膮偶ce zajmowa艂em si臋 prostowaniem antypolskich k艂amstw Grossa, a insynuuj膮cy mi rzekome "nawo艂ywania do nienawi艣ci" pope艂niaj膮 przest臋pstwo pom贸wienia i oszczerstwa.

Warszawa, 22 kwietnia 2003 r.

prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 2003-04-26

powrot