|
NASZ DZIENNIK
Sobota-Niedziela, 12-13 kwietnia 2003, Nr 87
(1583)
W drodze do Katynia
Z kalendarium zbrodni na
Polakach i Polsce
Nie mo偶na zrozumie膰 znaczenia zbrodni
katy艅skiej bez historycznego kontekstu, jakim by艂a niemiecko-sowiecka
zmowa w planowanej i realizowanej zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu. Poni偶ej przypominamy najwa偶niejsze wydarzenia i wypowiedzi
z lat 1939-1940, polecaj膮c je uwa偶nej i wra偶liwej lekturze, zw艂aszcza
m艂odych Polak贸w.
25 VII 1932 r. Z Paktu o nieagresji mi臋dzy
Rzeczpospolit膮 Polsk膮 a ZSRR, przed艂u偶onego 5 maja 1934 r., z moc膮 do 31
grudnia 1945 r.: "W razie, gdyby jedna z Umawiaj膮cych si臋 Stron zosta艂a
napadni臋ta przez pa艅stwo trzecie lub przez grup臋 pa艅stw trzecich, druga
Umawiaj膮ca si臋 Strona zobowi膮zuje si臋 nie udziela膰 ani bezpo艣rednio,
ani po艣rednio, pomocy i poparcia pa艅stwu napadaj膮cemu przez ca艂y
czas trwania zatargu".
23 VIII 1939 r. Z tajnego protoko艂u do
sowiecko-hitlerowskiego uk艂adu o nieagresji, zwanego paktem Ribbentrop
- Mo艂otow: "W wypadku zmian terytorialno-politycznych na obszarach
nale偶膮cych do Pa艅stwa Polskiego, granica stref interes贸w Niemiec
i ZSRS przebiega膰 b臋dzie w przybli偶eniu wzd艂u偶 linii rzek Narwi,
Wis艂y i Sanu. Kwestia, czy w obustronnym interesie b臋dzie po偶膮dane
utrzymanie niezale偶nego Pa艅stwa Polskiego i jakie by艂yby jego granice,
b臋dzie mog艂a by膰 ostatecznie wyja艣niona dopiero w trakcie dalszego
rozwoju politycznego. W ka偶dym razie oba Rz膮dy rozstrzygn膮 t臋 kwesti臋 w
drodze przyjaznego porozumienia. Protok贸艂 niniejszy b臋dzie traktowany
przez obie strony jako 艣ci艣le tajny".
2 IX 1939 r. Powsta艂
ob贸z koncentracyjny Stutthof, do kt贸rego przywieziono pierwszych 250
Polak贸w z terenu Wolnego Miasta Gda艅ska.
3 IX 1939 r. Pocz膮tek
"dziwnej wojny" (fr. le dr臎le de guerre, niem. Sitzkrieg - wojna
"siedz膮ca") - wypowiedzianej Niemcom przez Wielk膮 Brytani臋, Francj臋,
Australi臋, Indie, Kanad臋 i Now膮 Zelandi臋. Dnia 4 wrze艣nia 10 brytyjskich
bombowc贸w zrzuca nad Hamburgiem, Brem膮 i Zag艂臋biem Ruhry 13 ton ulotek,
wzbudzaj膮c tym szydercze komentarze prasy niemieckiej. Dnia 7 wrze艣nia
Naczelna Rada Wojenna Francji podejmuje decyzj臋 o niewysy艂aniu do
Polski lotnictwa oraz o niebombardowaniu Niemiec. Francja i W. Brytania
przyznaj膮 Polsce... kredyt na prowadzenie wojny. Rozpoczyna dzia艂alno艣膰
sekcja polska BBC. Dnia 12 wrze艣nia francusko-brytyjska Najwy偶sza Rada
Wojenna podejmuje decyzj臋 o zaniechaniu dzia艂a艅 zaczepnych przeciw
Niemcom.
4 IX 1939 r. Niemcy morduj膮 w Katowicach oko艂o 250 os贸b,
g艂贸wnie powsta艅c贸w 艣l膮skich i harcerzy broni膮cych miasta.
5
IX 1939 r. Z rozkazu gen. Brauchitscha organizuje si臋 na ziemiach
polskich s膮dy specjalne (Sondergerichte) z zastosowaniem, wbrew prawu
mi臋dzynarodowemu, niemieckiego prawa karnego. Niemieckie s膮dy mog艂y
wymierza膰 w Polsce kar臋 艣mierci, niezale偶nie od wieku "sprawcy".
8
IX 1939 r. W艂adze niemieckie likwiduj膮 na terenie Wolnego Miasta Gda艅ska
wszystkie polskie szko艂y. 11 IX 1939 r. W Poznaniu aresztowano jako
zak艂adnik贸w profesor贸w Uniwersytetu Pozna艅skiego.
12 IX 1939
r. Albert Foster (przysz艂y namiestnik okr臋gu Gda艅sk - Prusy Zachodnie):
"Spraw膮 szczeg贸lnej wagi jest uj臋cie i odosobnienie polskich przyw贸dc贸w
oraz intelektualist贸w, do kt贸rych zaliczam nauczycieli, duchownych,
ludzi z wy偶szym wykszta艂ceniem i ewentualnie kupc贸w". Zamkni臋to
Uniwersytet Pozna艅ski.
14 IX 1939 r. Niemcy wkraczaj膮 do
Gdyni. Pocz膮wszy od jesieni 1939 r., z miasta zostanie wysiedlonych
ponad 80 tys. Polak贸w. Podobnie setki tysi臋cy Polak贸w zostanie
wysiedlonych z innych miejscowo艣ci Pomorza i Wielkopolski.
20 IX
1939 r. Po uzgodnieniach okupant贸w ostatecznie Stalin nie zgadza si臋 na
utworzenie Restpolen (szcz膮tkowego pa艅stwa polskiego, proponowanego przez
Niemc贸w).
21 IX 1939 r. Specjalne grupy operacyjne SS i SD zostaj膮
upowa偶nione do zada艅 "narodowo-politycznych" i likwidacji "polskiego
elementu przyw贸dczego".
22 IX 1939 r. Na terenie Ostaszkowa
w艂adze sowieckie tworz膮 ob贸z dla polskich je艅c贸w wojennych.
27
IX 1939 r. Z o艣wiadczenia Reinharda Heydricha, szefa niemieckich si艂
bezpieczenstwa: "Polska elita intelektualna zosta艂a ju偶 wyt臋piona w 3
proc.". 28 IX 1939 r. Sowiety i Niemcy podpisuj膮 uk艂ad "o granicach
i przyja藕ni" z tajnymi protoko艂ami, m.in. o zwalczaniu polskiego ruchu
oporu.
29 IX 1939 r. Heydrich: "W Polsce nie nale偶y litowa膰
si臋 nad duchowie艅stwem, nauczycielami i legionistami".
IX 1939
r. Liczne przypadki rozstrzeliwania przez Niemc贸w je艅c贸w polskich, m.in. w
Cz臋stochowskiem, Piotrkowskiem, na G贸rze 艣w. Anny, na 艢l膮sku, w Opatowcu
(4 IX), w Ciepielowie (8 IX - 450 os贸b, 9 IX - 300 os贸b), w Terespolu
(17 IX - 100 os贸b) i w wielu innych miejscowo艣ciach w Polsce. IX-XI
1939 r. Intelligenzaktion (niem. akcja "Inteligencja") lub Direktaktion
(akcja bezpo艣rednia) - niemiecka akcja maj膮ca na celu fizyczn膮 likwidacj臋
warstw kierowniczych spo艂ecze艅stwa polskiego na Pomorzu, w Wielkopolsce
i na 艢l膮sku. Przygotowana jeszcze przed wybuchem wojny (61 tys. nazwisk
Polak贸w). Przeprowadzona przez grupy specjalne (Einsatzgruppen) policji
bezpiecze艅stwa i "ochotnik贸w" z Selbschutz. Do 20 wrze艣nia zamordowano
ok. 60 tys. przedstawicieli polskiego ziemia艅stwa, nauczycieli, wolnych
zawod贸w, ksi臋偶y, dzia艂aczy spo艂ecznych, by艂ych wojskowych i innych os贸b,
uznanych za krzewicieli polsko艣ci.
X 1939 r. SS-Sturmbannf眉hrer
R枚der w Bydgoszczy: "Zgodnie z wol膮 F眉hrera polskie Pomorze Gda艅skie
(...) ma by膰 przekszta艂cone w najkr贸tszym czasie w niemieckie Prusy
Zachodnie. Celem przeprowadzenia tego zadania konieczna jest w pierwszym
rz臋dzie fizyczna likwidacja wszystkich tych polskich element贸w, kt贸re w
przesz艂o艣ci wyst臋powa艂y w jaki艣 kierowniczy spos贸b po stronie polskiej,
a w przysz艂o艣ci mog膮 by膰 nosicielami polskiego oporu".
2
X 1939 r. Hitler: "Nale偶y pozbawi膰 偶ycia przedstawicieli polskiej
inteligencji".
6 X 1939 r. Hitler: "Polska traktatu wersalskiego
nigdy si臋 nie odrodzi, co gwarantuj膮 dwa najpot臋偶niejsze pa艅stwa
ziemi".
7 X 1939 r. Aresztowanie wyk艂adowc贸w i alumn贸w Seminarium
Duchownego we W艂oc艂awku. 17 X 1939 r. Hitler: "Musimy zapobiega膰
odradzaniu si臋 polskiej inteligencji jako warstwy przyw贸dczej".
31
X 1939 r. Joseph Goebbels: "Polacy zasadniczo nie powinni mie膰
teatr贸w, kin (...). W GG nale偶y zamkn膮膰 wy偶sze szko艂y i seminaria
(...). Polakom nale偶y zostawi膰 takie mo偶liwo艣ci kszta艂cenia, kt贸re uka偶膮
im beznadziejno艣膰 ich po艂o偶enia narodowego". Rozporz膮dzeniem Hansa
Franka zlikwidowano na terenie GG szkolnictwo powy偶ej podstawowego,
zakazano m.in. nauczania historii. Wiaczes艂aw Mo艂otow, sowiecki
minister spraw zagranicznych: "Wystarczy艂o kr贸tkie uderzenie w Polsk臋
najpierw ze strony armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, 偶eby nic
nie pozosta艂o z pokracznego b臋karta traktatu wersalskiego".
X 1939
r. Rz膮d Polski tworzy Fundusz Kultury Narodowej, kt贸ry b臋dzie udziela艂
jednorazowych lub sta艂ych zapom贸g uczonym, pisarzom i artystom. Obj臋to
pomoc膮 oko艂o 3 tys. os贸b w kraju.
6 XI 1939 r. Sonderaktion
Krakau. Niemcy aresztuj膮 183 pracownik贸w naukowych Uniwersytetu
Jagiello艅skiego i Akademii G贸rniczej.
11 XI 1939 r. W Lublinie
gestapo aresztuje profesor贸w KUL.
23 XI 1939 r. W ramach
"przyjacielskiej wsp贸艂pracy" Zwi膮zek Sowiecki przekaza艂 Niemcom ju偶
ponad 42 tys. polskich je艅c贸w wojennych. Okupanci wymieniaj膮 wzajemnie
jenc贸w polskich, kt贸rych obie strony uwa偶aj膮 za niebezpiecznych dla
siebie.
9 XII 1939 r. Sowiecko-niemiecka konferencja w Zakopanem
w sprawie przesiedle艅 ludno艣ci pomi臋dzy pa艅stwami.
13 XII 1939
r. Decyzj膮 sejmu litewskiego Uniwersytet Stefana Batorego zlituanizowano,
a wszystkich pracownik贸w naukowych pochodzenia polskiego relegowano. Po
zaj臋ciu Litwy przez Niemcy Litwini, wzorem swych protektor贸w, rozpoczn膮
eksterminacj臋 polskiej inteligencji, m.in. w podwile艅skich Ponarach,
gdzie specjalne oddzia艂y litewskie mordowa艂y przedstawicieli Wojska
Polskiego, konspiracji niepodleg艂o艣ciowej, m艂odzie偶 harcersk膮 i tych
przedstawicieli spo艂eczno艣ci polskiej, kt贸rych uznano za rzecznik贸w
polsko艣ci na Wile艅szczy藕nie. Litwini zamordowali m.in. wybitnego
wile艅skiego lekarza 艣wiatowej s艂awy, dr. Kazimierza Pelczara, jednego
z prekursor贸w onkologii.
18 I 1940 r. Decyzj膮 Politbiura
Komunistycznej Partii Bia艂orusi z ziem w艂膮czonych do Bia艂orusi wysiedla
si臋 ponad 50 tys. Polak贸w.
25 I 1940 r. Hans Frank o艣wiadcza,
偶e Niemcy oczekuj膮 "dostarczenia" z terenu Generalnej Guberni oko艂o
miliona robotnik贸w polskich.
6 II 1940 r. Przera偶aj膮ca, cytowana
wielokrotnie wypowied藕 Hansa Franka: "W Pradze wywieszono wielkie
czerwone plakaty podaj膮ce do wiadomo艣ci, 偶e tego dnia rozstrzelano
7 Czech贸w. Gdybym chcia艂 przeznaczy膰 po jednym plakacie na ka偶dych 7
rozstrzelanych Polak贸w, w贸wczas wszystkie lasy polskie razem wzi臋te nie
wystarczy艂yby na wyprodukowanie dostatecznej ilo艣ci papieru".
10
II 1940 r. Pierwsza masowa deportacja Polak贸w z Kres贸w Wschodnich II RP
zagrabionych przez Zwi膮zek Sowiecki.
15 II 1940 r. W Skar偶ysku
Kamiennej Niemcy zamordowali prawie 400 Polak贸w - cz艂onk贸w organizacji
Orze艂 Bia艂y.
3 III 1940 r. Wed艂ug danych NKWD, w obozach i
wi臋zieniach sowieckich przebywa艂o ponad 8400 oficer贸w polskich.
5
III 1940 r. Zbrodnicza decyzja sowieckiego Politbiura, podpisana
przez Stalina, w sprawie wymordowania polskich je艅c贸w wojennych. Poza
Stalinem podpisali j膮: Wiaczes艂aw Mo艂otow, Kliment Woroszy艂ow i Anastas
Mikojan. Sowieci zamordowali 艂膮cznie ponad 21 800 je艅c贸w polskich. W
Katyniu (z obozu w Kozielsku) - 4421; w Piatichatkach pod Charkowem
(z obozu w Starobielsku) - 3820; w Miednoje pod Twerem (z obozu w
Ostaszkowie) - 6311; 7305 os贸b rozstrzelano w wi臋zieniach zachodniej
Ukrainy i Bia艂orusi. Katy艅 - na skutek odkrycia niemieckiego - stanie
si臋 symbolem ca艂ej zbrodniczej akcji.
15 III 1940 r. Heinrich
Himmler w Poznaniu: "Wszyscy polscy specjali艣ci b臋d膮 wykorzystani w
naszym przemy艣le zbrojeniowym. P贸藕niej wszyscy Polacy znikn膮 z tego
艣wiata...".
24 III 1940 r. Kolaboruj膮ca z Sowietami komunistyczna
pisarka Wanda Wasilewska zostaje delegatem do Rady Najwy偶szej
Sowiet贸w. Dwa dni p贸藕niej 偶o艂nierze lwowskiego ZWZ przeprowadzaj膮
zamach na Wasilewsk膮, by ostrzec tych, kt贸rzy demonstracyjnie kolaboruj膮
z Sowietami. Zamach by艂 nieudany, Wasilewska odegra p贸藕niej haniebn膮 rol臋
w kolaboranckim tzw. Zwi膮zku Patriot贸w Polskich. Zrzecze si臋 obywatelstwa
polskiego na rzecz sowieckiego.
30 III - 10 VII 1940 r. Akcja AB
(Ausserordentliche Befriedungsaktion - nadzwyczajna akcja pacyfikacyjna)
- niemiecka akcja eksterminacyjna polskiej inteligencji w tzw. Generalnej
Guberni. Jej celem by艂a likwidacja potencjalnych przyw贸dc贸w polskiej
konspiracji. Stanowi艂a element niemieckiej polityki wyniszczenia
polskich elit spo艂ecznych (duchowni, nauczyciele, politycy, arty艣ci,
pisarze). Poprzedza艂y j膮 podobne akcje na Pomorzu, w Wielkopolsce, na
艢l膮sku, w Krakowie. Akcj膮 kierowa艂 dow贸dca policji i s艂u偶by bezpiecze艅stwa
(Sipo i SD) w Generalnej Guberni, B. Streckenbach. Aresztowano oko艂o
10 tys. Polak贸w, z tego oko艂o 3,5 tys. zamordowano (m.in. w Palmirach
Macieja Rataja, Mieczys艂awa Niedzia艂kowskiego i innych). Podobne akcje
przeprowadza艂o NKWD na terenach okupowanych przez Sowiet贸w.
3
IV 1940 r. Z obozu w Kozielsku przybywa do Katynia pierwszy transport
polskich oficer贸w do egzekucji.
5 IV 1940 r. Z obozu w Starobielsku
rozpoczyna si臋 wywo偶enie polskich je艅c贸w wojennych.
6 IV 1940 r. W
wi臋zieniu w Twerze rozpoczynaj膮 si臋 egzekucje polskich je艅c贸w wojennych z
Ostaszkowa.
IV 1940 r. Heinrich Himmler wydaje rozkaz o utworzeniu
obozu koncentracyjnego Auschwitz.
3 V 1940 r. W obydwu strefach
okupacyjnych - sowieckiej i niemieckiej - Polacy czcz膮 zakazane 艣wi臋to
narodowe 3 Maja. Nast臋puj膮 bolesne represje i liczne aresztowania. 6
lat p贸藕niej, w nocy z 2 na 3 maja 1946 roku, komunistyczna bezpieka zaka偶e
r贸wnie偶 艣wi臋towania 3 Maja. Tego dnia na ulicach polskich miast zgin膮
m艂odzi ludzie. Najg艂o艣niejsze demonstracje odb臋d膮 si臋 w Krakowie.
8
V 1940 r. Pierwsza ob艂awa uliczna (艂apanka) w Warszawie. Niemcy aresztuj膮
oko艂o 3 tys. Polak贸w.
14 VI 1940 r. Pierwszy transport ponad 700
wi臋藕ni贸w polskich do obozu Auschwitz.
13 IV 1943 r. Komunikat
radia niemieckiego w sprawie odkrycia w Katyniu grob贸w pomordowanych
polskich oficer贸w. Dla cel贸w propagandowych liczb臋 ofiar zawy偶ono do
mniej wi臋cej 10 tys.
15 IV 1943 r. Rz膮d sowiecki po raz pierwszy
zaprzecza k艂amliwie odpowiedzialno艣ci za zbrodni臋 katy艅sk膮.
17 IV
1943 r. Rz膮d Polski zwraca si臋 do Mi臋dzynarodowego Czerwonego Krzy偶a z
pro艣b膮 o wyja艣nienie sprawy zamordowanych oficer贸w polskich.
25/26
IV 1943 r. Stalin wykorzystuje odkrycie zbrodni katy艅skiej jako pretekst
do zerwania stosunk贸w dyplomatycznych z Rz膮dem Polskim. Oskar偶a Rz膮d
Polski, 偶膮daj膮cy wyja艣nie艅, o "wrogie ustosunkowanie si臋 do ZSRR"
(!). Sowieci rozpoczynaj膮 intensywne przygotowania w celu powo艂ania
kolaboranckiego rz膮du "polskiego", si艂 bezpiecze艅stwa i cenzury,
kt贸re zapewni膮 im po wojnie polityczno-militarne podporz膮dkowanie
Polski. Zbrodnia katy艅ska b臋dzie czeka膰 na prawd臋 (oficjaln膮) przez 47
lat! Piotr Szubarczyk
www.naszdziennik.pl
"Odezwij si臋 do mnie"
C贸rka porucznika Wincentego
Wo艂ka - Witomi艂a Wo艂k-Jezierska mia艂a zaledwie trzy miesi膮ce, gdy
bestialsko zamordowano jej ojca w Lesie Katy艅skim.
Od wielu
lat problem katy艅skiego mordu nie daje spokoju pani Witomile. Pod
wp艂ywem prze偶y膰 osobistych napisa艂a tomik wierszy oraz ksi膮偶k臋,
zainicjowa艂a stworzenie wystawy katy艅skiej oraz wmurowanie tablicy
pami膮tkowej w ko艣ciele w Zambrowie. Wspomnienia o ojcu, jakie
s艂ysza艂a, sk艂ada艂y si臋 cz臋sto z kilku zda艅, ale zawsze emanowa艂o
z nich ciep艂o i wielki, wyczuwalny 偶al, 偶e wszystko trwa艂o tak
kr贸tko. Ogl膮da艂a zachowane zdj臋cia - na fotografiach widnia艂 niezwykle
przystojny blondyn o jasnych oczach, z twarz膮 prawie zawsze powa偶n膮
i zamy艣lon膮.
S艂u偶ba wojskowa Wincenty Wo艂k s艂u偶y艂 w
Szkole Podchor膮偶ych Rezerwy im. M. K膮tskiego we W艂odzimierzu Wo艂y艅skim,
uko艅czy艂 te偶 Szko艂臋 Artylerii w Toruniu. Pierwszy przydzia艂 otrzyma艂
do Przemy艣la. W marcu 1938 roku awansowa艂 na porucznika, w贸wczas te偶
si臋 o偶eni艂. W sierpniu tego roku zosta艂 powo艂any na wyk艂adowc臋 nowo
powsta艂ej Mazowieckiej Szko艂y Podchor膮偶ych Rezerwy Artylerii im. J. Bema
w Zambrowie. Tu zasta艂 porucznika Wincentego Wo艂ka wybuch wojny,
st膮d 6 wrze艣nia wyruszy艂 wraz z innymi oficerami Mazowieckiej Szko艂y
do W艂odzimierza Wo艂y艅skiego, by po艂膮czy膰 si臋 z tamtejsz膮 Szko艂膮
Podchor膮偶ych Rezerwy Artylerii. W czasie agresji Armii Czerwonej
byli w garnizonie W艂odzimierz i przygotowywali si臋 do stawienia oporu
wojskom niemieckim. 19 wrze艣nia 1939 roku o p贸艂nocy brygada czo艂g贸w 5
Armii pod dow贸dztwem kombriga M. Bogomo艂owa wtargn臋艂a do W艂odzimierza
Wo艂y艅skiego i otoczy艂a teren Szko艂y Podchor膮偶ych. Bogomo艂ow wzi膮艂
do niewoli 1500 oficer贸w i 12 tys. szeregowych. W艣r贸d je艅c贸w byli
m. in. gen. Mieczys艂aw Smorawi艅ski wraz z oficerami artylerii -
wyk艂adowcami w艂odzimierskiej i zambrowskiej Szko艂y Podchor膮偶ych
Rezerwy Artylerii. Tego samego dnia ludowy komisarz spraw wewn臋trznych
Zwi膮zku Sowieckich Republik Rad 艁awrientij Beria powo艂a艂 specjalny
zarz膮d NKWD ds. Je艅c贸w Wojennych i Internowanych oraz sie膰 oboz贸w
jenieckich, w sk艂ad kt贸rych wchodzi艂y obozy w Kozielsku, Starobielsku i
Ostaszkowie.
Czekajcie Do rodziny porucznika Wincentego
Wo艂ka dotar艂a jedyna kartka z Kozielska. "Czekajcie, wr贸c臋 na chrzciny
w wolnym kraju" - napisa艂 na niej. Strona wype艂niona drobnym, czytelnym
pismem, zawiera艂a informacje o wsp贸艂towarzyszach, rado艣膰 z narodzin
c贸reczki, t臋sknot臋 i marzenia o wsp贸lnej przysz艂o艣ci. Ka偶de zdanie pe艂ne
by艂o mi艂o艣ci i niepokoju o rodzin臋, 偶on臋, dziecko, te艣ci贸w i o Polsk臋. Nie
by艂o za艣 ani s艂owa skargi. - Taki by艂: delikatny, czu艂y, kochaj膮cy,
odpowiedzialny. T臋 charakterystyk臋 potwierdzali wszyscy, kt贸rzy go znali
- pani Witomi艂a Wo艂k-Jezierska nie kryje wzruszenia. Przede wszystkim
za艣 przekona艂a j膮 postawa matki - Ojcumi艂y. Zaledwie po dw贸ch latach
ma艂偶e艅stwa zgin膮艂 jej m膮偶. W "Nowym Kurierze Warszawskim" z 27 czerwca
1943 roku, na listach katy艅skich przeczytali male艅ki nekrolog: "02564 Wo艂k
Wincenty, porucznik. Znaleziono 3 odznaczenia wojskowe, kart臋 pocztow膮,
list". Gdy Ojcumi艂a Wo艂k otrzyma艂a potwierdzenie 艣mierci m臋偶a,
by艂a jeszcze m艂od膮, pi臋kn膮 kobiet膮. Jednak pozosta艂a sama. - Jak wiele
z nim prze偶y艂a dobrego, skoro starczy艂o tego na ca艂e 偶ycie, jak musia艂
by膰 dobry, skoro nikt go nie zdystansowa艂 - zastanawia si臋 po latach
c贸rka por. Wo艂ka. - Do dzi艣 nad 艂贸偶kiem matki wisi obrazek Matki Bo偶ej
Kozielskiej, a w szafie - mundurowa kurtka ojca. Mama mi opowiada艂a, czym
by艂 mundur dla ojca, jak by艂 z niego dumny, jak o niego dba艂. Matka
porucznika Wincentego Wo艂ka na tu艂aczk臋 do Kazachstanu zabra艂a ze sob膮
jego dwa 艣wiadectwa szkolne.
Skradzione dzieci艅stwo "Tak
bardzo boli, 偶e okradziono mnie z obrazu szcz臋艣liwych rodzic贸w. U艣miechu
matki do ojca, u艣miechu ich do mnie. Pozosta艂y s艂owa, kt贸rych nigdy nie
wypowiedzia艂am, s艂owa: 'ojciec', 'tato' - pisa艂a we wspomnieniach c贸rka
porucznika Wo艂ka. - Zawsze na ojca czeka艂am - dodaje pani Witomi艂a. Do
dzi艣 pami臋ta kilka epizod贸w z najwcze艣niejszego dzieci艅stwa. Wojn臋
wraz z matk膮 i jej rodzicami sp臋dzi艂a w Rumunii. Poci膮g, kt贸rym po
wojnie wracali do Polski, zatrzyma艂 si臋 na jakiej艣 stacji. W skwarze
lata siedzieli na skromniutkich tobo艂kach, w艣r贸d t艂umu polskich
rodzin wojskowych powracaj膮cych do Ojczyzny. Jaki艣 偶o艂nierz w rubaszce
zatrzyma艂 si臋 nad dzieckiem i wyci膮gn膮艂 ku niemu r臋ce, w kt贸rych trzyma艂
p贸艂 arbuza. - Pozw贸l jej wzi膮膰, ja mam tak膮 ma艂膮 c贸reczk臋 jak ona i
wracam z frontu do domu, do Rosji - powiedzia艂 do matki. "Jak on wraca z
frontu, tak wr贸ci z wojny i m贸j tatu艣. Jedziemy na spotkanie" - pomy艣la艂a
dziewczynka. Odt膮d by艂a pewna, 偶e po powrocie do kraju, kt贸rego nie zna艂a,
spotka tatusia.
Bez wie艣ci Po wojnie Witomi艂a z matk膮
i rodzin膮 zamieszka艂a na Warmii. Pod drzwiami pods艂uchiwa艂a wiadomo艣ci o
Lesie Katy艅skim - o polskich oficerach, o najwi臋kszym mordzie w dziejach
艣wiata, jaki dokona艂 si臋 na polskiej armii. Cho膰 wiedzia艂a ju偶 w贸wczas,
偶e tam le偶y zamordowany jej ojciec, na przek贸r faktom my艣la艂a, 偶e 偶yje, i
czeka艂a na spe艂nienie marze艅 o jego powrocie. Pami臋ta towarzysz膮cy my艣lom
o ojcu dojmuj膮cy b贸l w dole gard艂a. Pewnego wieczoru kto艣 zadzwoni艂
do drzwi. Zobaczy艂a w drzwiach oficera w wojskowym p艂aszczu. Pomy艣la艂a:
"To na pewno tatu艣". Co zrobi膰? Chcia艂a, 偶eby ojciec wzi膮艂 j膮 na r臋ce,
podrzuci艂 w g贸r臋, zdziwi艂 si臋, 偶e tak uros艂a, i przytuli艂 szorstki
policzek do jej twarzyczki. Wyobra偶aj膮c sobie to wszystko, pod wp艂ywem
pragnienia, by ojciec najpierw jej szuka艂 i by j膮 znalaz艂, schowa艂a si臋
do wielkiej szafy. Stamt膮d us艂ysza艂a odg艂osy powitania. Okaza艂o si臋,
偶e to brat dziadka wr贸ci艂 z oflagu. Potem by艂y lata poszukiwania
wszelkich informacji o okoliczno艣ciach 艣mierci ojca. Dowiedzia艂a si臋,
偶e z Kozielska dojechali do stacji Gniezdowo, a stamt膮d ruszyli w
ostatni膮 drog臋. Wczytywa艂a si臋 w opisy jazdy wi臋ziennym wagonem,
wyobra偶a艂a sobie m臋k臋 pragnienia, jakiej do艣wiadczali 偶o艂nierze
nakarmieni s艂onymi 艣ledziami oraz ich udr臋czenie, rozpacz i przera偶enie
nad katy艅skim do艂em. Porucznik Wo艂k stan膮艂 nad nim 30 kwietnia 1940 r.,
w pi臋kny, s艂oneczny, wiosenny dzie艅. O czym wtedy my艣la艂? O 偶onie, kt贸rej
wi臋cej nie przytuli, o dziecku, kt贸rego nigdy nie zobaczy? O wiosennym
s艂o艅cu, kt贸re ogrzewa艂o po raz ostatni jego twarz?
Gdy my艣l臋
Katy艅 Gdy sta艂o si臋 to mo偶liwe, Witomi艂a odby艂a pielgrzymk臋 do
miejsca m臋cze艅stwa ojca. W kwietniu 1989 roku pojecha艂a z oficjaln膮
delegacj膮 Rady Ochrony Miejsc Pami臋ci i M臋cze艅stwa do Katynia, by z
mogi艂 polskich oficer贸w pobra膰 ziemi臋, kt贸ra zosta艂a z艂o偶ona w Grobie
Nieznanego 呕o艂nierza. Ju偶 w pa藕dzierniku tego samego roku uda艂a si臋
zn贸w do Lasu Katy艅skiego, tym razem z matk膮. By艂a na stacji Gniezdowo,
dok膮d dojecha艂 poci膮g wioz膮cy je艅c贸w, potem dotkn臋艂a ziemi, kt贸ra
go przyj臋艂a. Refleksje i prze偶ycia zwi膮zane z tragiczn膮 艣mierci膮
ojca oraz pielgrzymk膮 艣ladami jego ostatniej drogi zawar艂a w tomie
poezji "Przychodzisz, gdy my艣l臋 Katy艅". "Jad臋 do ciebie pierwszy raz/
Kilometry dali okryte cieniem wieczno艣ci/ a Ty odezwij si臋 do mnie/
poszumem katy艅skiej sosny/ kolebi膮cej Twe ko艣ci w swych korzeniach/
u艣miechnij promieniem s艂o艅ca/ pog艂askaj moj膮 twarz suchym wiatrem/
przytul mi臋kko艣ci膮 trawy/ na obcej nam ziemi" - pisa艂a w wierszu
"Do Ojca". Efektem wieloletnich poszukiwa艅, docieka艅 i studiowania
dokument贸w przez Witomi艂臋 Wo艂k-Jeziersk膮 jest wystawa ilustruj膮ca histori臋
katy艅skiego mordu - pocz膮wszy od 17 wrze艣nia, gdy Armia Czerwona dokona艂a
agresji na Polsk臋, po obecny stan cmentarza wojennego. Uzupe艂nieniem
wystawy s膮 plansze po艣wi臋cone oficerom Mazowieckiej i Wo艂y艅skiej Szko艂y
Podchor膮偶ych Rezerwy Artylerii w Zambrowie i W艂odzimierzu Wo艂y艅skim,
kt贸rzy zostali zamordowani na Wschodzie. - Ta wystawa to forma
protestu przeciwko zak艂amaniom, na kt贸re nie zgadzaj膮 si臋 Rodziny
Katy艅skie - powiedzia艂a W. Wo艂k-Jezierska. - Zwi膮zek Sowiecki, gwa艂c膮c
dyrektywy Konwencji Genewskiej chroni膮cej je艅c贸w wojennych, wymordowa艂
po艂ow臋 polskiej kadry oficerskiej i lwi膮 cz臋艣膰 elity intelektualnej
Polski przedwojennej. Dlatego zbrodnia katy艅ska bezpo艣rednio ugodzi艂a
w podstawy bytu naszego Narodu, w nasz膮 przysz艂o艣膰, w niepodleg艂o艣膰
pa艅stwa polskiego, bo przecie偶 legli tam najwybitniejsi Polacy, zawodowi
偶o艂nierze, naukowcy, lekarze, nauczyciele, ludzie kultury. Z zimn膮
krwi膮, z niewyobra偶alnym i nieludzkim wr臋cz wyrachowaniem zamordowano
ludzi, kt贸rych wiedza, 艣wiadomo艣膰 narodowa i g艂臋boki patriotyzm by艂y
ostoj膮 niepodleg艂ej Rzeczypospolitej - doda艂a. C贸rka zamordowanego
porucznika Wo艂ka podkre艣la, 偶e cia艂a tych ludzi, jak to okre艣li艂
ks. bp Zbigniew Kraszewski, "艣wi臋tych m臋czennik贸w", zosta艂y wielekro膰
poha艅bione (m. in. przez skierowanie do do艂贸w 艣mierci zawarto艣ci szamb
z o艣rodk贸w wczasowych znajduj膮cych si臋 w pobli偶u).
Zbrodnia
bez precedensu - Najbardziej boli to, 偶e 艣mier膰 22 tysi臋cy ludzi,
kt贸rzy stanowili intelektualn膮 i patriotyczn膮 elit臋 Narodu, by艂a tematem
zakazanym. Nie wolno by艂o o nim m贸wi膰 za Stalina, za czas贸w Polski
Ludowej. Ale r贸wnie偶 dzi艣 jest to temat tabu. Nie jeste艣my dopuszczani do
medi贸w. Na tematy katy艅skie maj膮 prawo wypowiada膰 si臋 jedynie wybrane,
pojedyncze osoby w Polsce. Gdy piszemy artyku艂y, protesty, nie s膮 one
publikowane - m贸wi Witomi艂a Wo艂k-Jezierska. Minister sprawiedliwo艣ci,
prokurator generalny RP w 1993 roku Jan Pi膮tkowski jako jedyny
spo艣r贸d ministr贸w sprawiedliwo艣ci i prokurator贸w generalnych zarz膮dzi艂
wszcz臋cie polskiego 艣ledztwa w sprawie zbrodni katy艅skiej. By艂a to
jedyna decyzja ministra polskiego rz膮du, kt贸ra stworzy艂a pe艂ne szanse
na os膮dzenie i ukaranie zbrodniarzy. Zosta艂a ona jednak unicestwiona
kuriozalnym postanowieniem prokuratora apelacyjnego w Warszawie z 16
lutego 1995 roku o uchyleniu postanowienia o wszcz臋ciu 艣ledztwa. -
Zbrodnia katy艅ska jest wydarzeniem bez precedensu w historii II wojny
艣wiatowej. Dokonana zosta艂a w majestacie prawa i za aprobat膮 najwy偶szych
czynnik贸w s膮dowych ZSRS, na chronionych mi臋dzynarodowymi konwencjami
je艅cach wojennych, na obywatelach pa艅stwa, z kt贸rym formalnie Zwi膮zek
Sowiecki nie by艂 w stanie wojny - m贸wi c贸rka por. Wincentego Wo艂ka. -
艢wiat jednoznacznie pot臋pi艂 zbrodnie systemu faszystowskiego, a winni
ich pope艂nienia s膮 do dnia dzisiejszego zaciekle 艣cigani. R贸wnocze艣nie
zbrodnie komunistyczne mi臋dzynarodowa opinia publiczna zbywa do
dzi艣 milczeniem, nic o nich nie chce wiedzie膰 lub zgo艂a lekcewa偶y. A
przecie偶 prawdy nie da si臋 rozstrzela膰 - m贸wi pani Witomi艂a. Anna
Wasak
www.naszdziennik.pl
W Lesie Katy艅skim zg艂adzono
wielu wybitnych oficer贸w Wojska Polskiego. Kiedy ich wspominamy, z
ponadczterotysi臋cznej zamordowanej armii wyszukujemy najcz臋艣ciej tych
najbardziej znanych lub najwy偶szych rang膮. Poni偶ej wspomnienie o jednym
z tych, kt贸rych rzadko si臋 wymienia. By艂 lekarzem wojskowym. Pozostawi艂
偶on臋 i c贸reczk臋, kt贸ra urodzi艂a si臋 pi臋膰 miesi臋cy przed wyjazdem
ojca na wojn臋. Pani Edelgarda jest jedn膮 z nielicznych ju偶, 偶yj膮cych
wd贸w katy艅skich. C贸rka R贸偶a 偶yje w aurze wspomnie艅 matki i wyobra偶e艅 o
ojcu, kt贸rego nie zd膮偶y艂a pozna膰.
Podporucznik Izydor Janca
urodzi艂 si臋 w 1904 r. w Bobowie, pow. Starogard, na Pomorzu. By艂 lekarzem
wojskowym. W kwietniu 1940 r. - jako jeniec Kozielska - z rozkazu w艂adz
sowieckich zosta艂 zamordowany strza艂em w ty艂 g艂owy, wraz z tysi膮cami
innych, i zepchni臋ty do katy艅skiego grobu. By艂 m臋偶em Edelgardy z domu
Herrmann, c贸rki znanego starogardzkiego lekarza dr. Arnolda Herrmanna,
mieszkaj膮cej do dzi艣 w Starogardzie. Ich c贸rka R贸偶a jest in偶ynierem,
mieszka w Sopocie. Doktor Herrmann by艂 Niemcem, lecz wychowa艂 sw膮 c贸rk臋 w
g艂臋bokim szacunku dla kultury polskiej. Od dziecka bardzo dobrze m贸wi艂a
po polsku. Jej j臋zyk jest 偶ywym wzorem pi臋knej polszczyzny. Wojna
by艂a dla rodziny doktora okresem wielkiego koszmaru. 艢wiat warto艣ci,
oparty na szacunku, tolerancji i wsp贸艂偶yciu starogardzkich Polak贸w,
Niemc贸w i nielicznych 呕yd贸w - typowego konglomeratu pomorskich miast
okresu mi臋dzywojnia - wali艂 si臋 w gruzy. W pobliskim Szp臋gawskim Lesie
Niemcy urz膮dzili cmentarz dla prawie 7 tysi臋cy Polak贸w, przedstawicieli
miejscowej inteligencji i duchowie艅stwa. Kiedy wojna dobiega艂a ko艅ca,
dr Herrmann ani my艣la艂 ucieka膰 na zach贸d. Tu by艂 u siebie i w艣r贸d
swoich. Po latach, na pogrzeb dobrego doktora przyjd膮 t艂umy. We
wszystkich zachowanych przekazach podkre艣la si臋, 偶e doktor Izydor
Janca by艂 cz艂owiekiem prawym, gotowym do po艣wi臋ce艅 dla innych. Pani
Edelgarda do dzi艣 wspomina pewien bal karnawa艂owy, do kt贸rego d艂ugo
si臋 przygotowywa艂a. Kiedy ju偶 byli gotowi do wyj艣cia, m艂odzi, 偶膮dni
zabawy, przyszed艂 pos艂aniec z wiadomo艣ci膮, 偶e w s膮siedniej miejscowo艣ci
ci臋偶ko chory cz艂owiek potrzebuje pomocy. Izydor nie waha艂 si臋 ani przez
chwil臋. Edelgarda tego wieczora pozosta艂a sama w domu - z mieszanymi
uczuciami, w kt贸rych by艂 wielki zaw贸d, ale te偶 wielka duma, 偶e ma takiego
m臋偶a. Od roku 1914 uczy艂 si臋 w kolegium Ojc贸w Marian贸w w Pelplinie. To
tu otrzyma艂 formacj臋 duchow膮, kt贸ra zawa偶y艂a na jego dalszym 偶yciu. W
Pa艅stwowym Gimnazjum Klasycznym w Starogardzie zda艂 matur臋 i otrzyma艂
艣wiadectwo dojrza艂o艣ci. Jednym z jego koleg贸w by艂 syn dyrektora gimnazjum,
kt贸ry r贸wnie偶 trafi do Katynia. Izydor pracowa艂 w starogardzkim Danziger
Bank, potem studiowa艂 na Wydziale Lekarskim Uniwersytu Pozna艅skiego. Tu
nale偶a艂 do studenckiej korporacji Pomerania, znanej z kultywowania
tradycji patriotycznych. M贸g艂 studiowa膰, gdy偶 pobiera艂 stypendium
akademickie ze Starostwa Krajowego Pomorskiego. Stypendia przeznaczone
by艂y "dla niezamo偶nej m艂odzie偶y akademickiej". W 1933 r. otrzyma艂
dyplom lekarza, "daj膮cy prawo do wykonywania praktyki lekarskiej w
Rzeczypospolitej Polskiej". Zachowa艂a si臋 opinia z praktyki na oddziale
chirurgicznym Szpitala Miejskiego w Toruniu: "Jako lekarz by艂 sumiennym i
pilnym pracownikiem, dba艂ym o dobro pacjent贸w, kt贸rych zdoby艂 ca艂kowite
zaufanie. Wykaza艂 g艂臋bok膮 znajomo艣膰 wiedzy lekarskiej, kt贸r膮 umiej臋tnie
stosowa艂, nios膮c ulg臋 chorym. Stosunek jego do swoich prze艂o偶onych by艂
zawsze poprawny i nacechowany szacunkiem". W 1934 r. zar臋czy艂 si臋
z Edelgard膮. P贸艂 roku p贸藕niej odby艂 si臋 艣lub w ko艣ciele parafialnym
艣w. Mateusza w Starogardzie. 艢lubu udzieli艂 zaprzyja藕niony z m艂odymi
ks. Franciszek Baumgardt, zamordowany p贸藕niej przez Niemc贸w. Ostatnie
pi臋膰 lat przed wybuchem wojny to praktyka prywatna w Pucku oraz
opieka lekarska nad pracownikami okolicznych maj膮tk贸w od Redy a偶 po
Hel. Czasy by艂y niespokojne. Mobilizowano doktora wielokrotnie
i sprawdzano jego przydatno艣膰 jako lekarza wojskowego. Tu r贸wnie偶
zas艂u偶y艂 na najlepsze opinie. Szko艂a Podchor膮偶ych Rezerwy Piechoty
w 艢remie (5. lokata na 82 s艂uchaczy): "Staranny, pilny, ch臋tny,
sumienny w wykonywaniu swych obowi膮zk贸w. Inteligencja du偶a. W sytuacji
orientuje si臋 bardzo dobrze. Zmys艂 organizacyjny dobry. Energiczny przed
frontem. Posiada zdolno艣ci instruktorskie. Charakter ustalony. Przez
koleg贸w lubiany. Zachowanie si臋 w s艂u偶bie i poza s艂u偶b膮 wzorowe. Posiada
du偶e wiadomo艣ci wojskowe". Rok 1936, szkolenie rezerwy w 63 p.p.:
"Pracowity, sumienny, inteligentny, lojalny, energiczny. Dobry lekarz -
fachowiec, orientuj膮cy si臋 w zakresie pracy lekarza baonowego. Zmys艂
orientacyjny, zdolno艣ci organizatorskie, inicjatywa, zdolno艣ci
dydaktyczne. Sprawno艣膰 s艂u偶bowa jako m艂odszego lekarza pu艂ku w czasie
膰wicze艅, samodzielno艣膰, znajomo艣膰 przepis贸w i regulaminu. Dobry
lekarz chirurg, pracowity, sumienny, punktualny, zdyscyplinowany,
dbaj膮cy o godno艣膰 lekarza wojskowego. Nadaje si臋 na lekarza baonowego
samodzielnego". W dniu 27 sierpnia 1939 r. dr Izydor Janca wyjecha艂
na wojn臋. Po raz ostatni widzia艂 sw膮 偶on臋 i c贸reczk臋. Otrzyma艂 przydzia艂
do Pi艅ska, do szpitala wojskowego. Dnia 12 listopada PCK przekaza艂
wiadomo艣膰, 偶e przebywa w obozie je艅c贸w Putiwlskij 艁agier. Dnia 24
listopada nadszed艂 do Starogardu pierwszy list z Kozielska. Drugi i
ostatni datowany by艂 na 24 lutego 1940 r. Dnia 14, 15 lub 16 kwietnia
Izydor Janca trafi艂 do transportu 艣mierci. Na li艣cie NKWD nr 032/4,
sporz膮dzonej w Moskwie, nazwisko "Janca Izydor Izydorowicz" znajduje si臋
pod numerem 3761. Na niemieckiej li艣cie ekshumowanych (prawdopodobnie
z pi膮tej bratniej mogi艂y) figuruje pod numerem 3584. "Pracowity,
sumienny, inteligentny, lojalny, energiczny. Dobry lekarz -
fachowiec". Jak bardzo brakowa艂o nam takich ludzi po wojnie... Piotr
Szubarczyk
www.naszdziennik.pl
Katy艅skie pomniki
Komuni艣ci starali si臋 za wszelk膮
cen臋 wyrugowa膰 wszelkie przejawy my艣li katy艅skiej. Polacy wr臋cz odwrotnie:
piel臋gnowa膰 i zachowa膰 dla przysz艂ych pokole艅 pami臋膰 o zbrodni na polskich
oficerach zamordowanych na Wschodzie przez Sowiet贸w.
Jak
w soczewce ta walka o katy艅sk膮 pami臋膰 skupia艂a si臋 wok贸艂 pomnik贸w
katy艅skich, tych stawianych na obczy藕nie przez 艣rodowiska emigracyjne. W
kraju nieliczne pr贸by wzniesienia znak贸w pami臋ci o Katyniu niemal
wszystkie ko艅czy艂y si臋 niepowodzeniem, jak na przyk艂ad kradzie偶 pomnika
z Dolinki Katy艅skiej na Pow膮zkach.
Kwasem w pami臋膰 W
dniu 16 listopada 1975 r. w Sztokholmie, na Oestermalm ods艂oni臋to pomnik
katy艅ski - pierwszy na Zachodzie. Jego autorem jest Tadeusz G艂owacki,
artysta rze藕biarz na sta艂e mieszkaj膮cy w Szwecji. Monument powsta艂 z
inicjatywy Stowarzyszenia Polskich Kombatant贸w pod prezesur膮 w艂a艣nie
Tadeusza G艂owackiego. Przeciwko budowie protestowa艂y, bezskutecznie,
ambasady Rosji sowieckiej i PRL. "Polakom barbarzy艅sko zamordowanym
przez Sowiet贸w w Katyniu w 1940 r. i w innych miejscach ka藕ni, Wolni
Polacy" - taki napis widnieje na tablicy. W艂a艣nie ta inskrypcja sta艂a
si臋 celem ataku. Po kilku miesi膮cach, w marcu 1976 r. "nieznani
sprawcy" oblali pomnik kwasem azotowym. Sprawa nigdy nie zosta艂a
wyja艣niona, ale polskie 艣rodowisko emigracyjne w Sztokholmie nie
mia艂o w膮tpliwo艣ci, 偶e nici prowadz膮 do ambasady sowieckiej przy
rz膮dzie Jej Kr贸lewskiej Mo艣ci Kr贸la Szwecji. Kopenhaska "Kronika"
zamach skomentowa艂a jednoznacznie: "艣wiadczy on jedynie o s艂abo艣ci i
tch贸rzostwie przeciwnik贸w ideowych".
Brytyjczycy wsp贸lnie
z Sowietami W Sztokholmie przeciwnik by艂 znany, w艂a艣ciwie
trudno si臋 dziwi膰 takiej reakcji ambasad sowieckiej i polskiej. Ale
w Kr贸lestwie Wielkiej Brytanii, w samej stolicy Albionu po stronie
przeciwnik贸w ustawili si臋 z w艂asnej woli rz膮d Jej Kr贸lewskiej Mo艣ci i
w艂adze miejskie. Koncepcja budowy pomnika powsta艂a w polskim Londynie
na pocz膮tku lat 70. W dniu 9 kwietnia 1972 r. w "Gazecie Niedzielnej"
ukaza艂 si臋 apel Katy艅 Memorial Fund o wzniesienie pomnika w Londynie
upami臋tniaj膮cego zbrodnie Sowiet贸w na polskich oficerach. Od razu
zaprotestowa艂y ambasady sowiecka i polska i tak ju偶 by艂o do dnia
ods艂oni臋cia monumentu. O dziwo, do przedstawicieli komunistycznych
w艂adz do艂膮czy艂y brytyjskie MSZ i ministerstwo obrony. W艂adze nie wys艂a艂y
na uroczysto艣ci oficjalnych delegacji, a ministerstwo obrony zabroni艂o
oficerom brytyjskim udzia艂u w uroczysto艣ciach zwi膮zanych z budow膮 pomnika
- mogli pojawi膰 si臋 tylko prywatnie, bez mundur贸w. Sama uroczysto艣膰
po艣wi臋cenia kamienia w臋gielnego 1 lipca 1976 r. i ods艂oni臋cie pomnika
18 wrze艣nia, by艂y okazj膮 do atak贸w prasy brytyjskiej na w艂adze Wielkiej
Brytanii i Londynu za uleg艂o艣膰 wobec Sowiet贸w. "Brytyjski bojkot obra偶a
Polak贸w" - napisa艂 "Daily Mail". "The Times" poszed艂 jeszcze dalej i
wypomnia艂 wojenne grzechy Anglii wobec polskich 偶o艂nierzy: "Duma brytyjska
w czasie ostatniej wojny by艂a zawsze zabarwiona odcieniem wstydu z powodu
tego, co sta艂o si臋 z Polsk膮. (...) Za cen臋 pomocy sowieckiej w pokonaniu
Hitlera zgodzili艣my si臋 na oddanie Polski w r臋ce rz膮du komunistycznego
pod sowieck膮 kontrol膮...".
Wysoko w Gorcach W Polsce nie
by艂o w tych czasach szans na upami臋tnienie zbrodni katy艅skiej. Jednak
g贸rale z Podhala jak zwykle nie poddawali si臋 indoktrynacji, tak偶e w
sprawie pami臋ci o zbrodni sprzed lat. W czasach, kiedy w pe艂ni obowi膮zywa艂
cenzorski zapis "na Katy艅", kiedy jakiekolwiek zestawienie s艂owa "Katy艅"
z dat膮 1940 r. ko艅czy艂o si臋 represjami, niedaleko najwy偶szego szczytu
Gorc贸w - Turbacza - powsta艂 pierwszy w Polsce i chyba najwy偶ej po艂o偶ony
na 艣wiecie pomnik katy艅ski. Ta w膮tpliwo艣膰 wi膮偶e si臋 z wieloletnim sporem
kartograf贸w, na jakiej wysoko艣ci po艂o偶ony jest Johannesburg, miasto,
gdzie r贸wnie偶 znajduje si臋 pomnik katy艅ski. Pod szczytem Turbacza,
ponad 1000 metr贸w nad poziomem morza, przy 偶贸艂tym szlaku z Kowa艅ca
(Nowy Targ) na Turbacz stoi partyzancka kaplica, miejsce pami臋ci ludzi
g贸r poleg艂ych w obronie Ojczyzny. W kaplicy znajduje si臋 m.in. pie艅 z
bagnetami, symbol sowieckiej agresji z wrze艣nia 1939 r. Sama kaplica,
wzniesiona na planie krzy偶a malta艅skiego przez budowniczego i projektanta
Czes艂awa Pajerskiego z Nowego Targu, nawi膮zuje do najwa偶niejszego
symbolu 偶o艂nierskiego bohaterstwa - Krzy偶a Virtuti Militari. Obok
kaplicy wystaj膮 z ziemi trzy cementowe d艂onie, oplata je gruba, stalowa
lina. Nieopodal stoi wbity w ziemi臋 brzozowy krzy偶, kt贸ry niemal
natychmiast nasuwa widzowi obraz znany z fotografii przedstawiaj膮cych
pierwszy (niemiecki) cmentarz w Katyniu: brzozowe, bia艂e krzy偶e w
sosnowym lesie na brzegu Dniepru. Pomnik zosta艂 po艣wi臋cony 3 maja
1980 r. Inspiracj膮 dla jego kszta艂tu by艂a s艂ynna fotografia wykonana
podczas niemieckiej ekshumacji: zwi膮zane za plecami r臋ce polskiego
oficera, kt贸rego zw艂oki odkopano w 1943 r. w jednym z do艂贸w 艣mierci w
Katyniu. Taka fotografia wisia艂a szereg lat w kaplicy, ale od jakiego艣
czasu miejsce na 艣cianie jest puste. Kaplic膮 i pomnikiem opiekuje si臋
od pocz膮tku ks. Kazimierz Krakowczyk ze Zgromadzenia Ksi臋偶y Misjonarzy
Naj艣wi臋tszego Serca Jezusowego w Zakopanem. Przez wiele lat odprawia艂 w
kaplicy Msze 艣w. za Ojczyzn臋, kt贸re by艂y manifestacj膮 ducha niepodleg艂o艣ci
ludzi Podhala. I dzi艣, kiedy ju偶 w maju rozpocznie si臋 sezon w Gorcach
i w g贸ry wyrusz膮 rzesze turyst贸w, w niedziele w kaplicy na Turbaczu
odprawiana jest wieczorna Msza 艣w. Na Bo偶e Cia艂o, kiedy g贸rskimi drogami
rusza procesja z kaplicy, zawsze ostatnia stacja jest przy katy艅skim
pomniku. Andrzej Rybicki
www.naszdziennik.pl
Piotr Szubarczyk, Anna Wasak, Andrzej Rybicki, Nasz Dziennik, 2003-04-12
powrot
|