nasza witryna Katy艅 - dodatek specjalny Naszego Dziennika 12.04.2003
Piotr Szubarczyk, ks. pra艂at Zdzis艂aw J. Peszkowski, Ma艂gorzata Rutkowska


 

NASZ DZIENNIK
Sobota-Niedziela, 12-13 kwietnia 2003, Nr 87 (1583)
Nar贸d bez elit
W dniu 14 pa藕dziernika 1992 r. prezydent Rosji Borys Jelcyn ujawni艂 tajny rozkaz Stalina dla NKWD z 5 marca 1940 r. w sprawie egzekucji 22 tysi臋cy polskich je艅c贸w wojennych, przebywaj膮cych w obozach sowieckich. Niedawno, przy okazji 50. rocznicy 艣mierci Stalina, w wielu publikacjach prasowych zwracano uwag臋 na niezwyk艂膮 zbie偶no艣膰 dat: Stalin umar艂 13 lat po wydaniu tego zbrodniczego rozkazu, dok艂adnie 5 marca!
Kiedy 13 kwietnia 1943 r. Niemcy og艂osili, 偶e w lasku pod wsi膮 Katy艅 niedaleko Smole艅ska wojska niemieckie odkry艂y masowe groby oficer贸w polskich wzi臋tych do niewoli przez Sowiet贸w jesieni膮 1939 r., pocz膮tkowo nikt nie uwierzy艂. W okupowanej Polsce przypuszczano, 偶e to nowe k艂amstwa propagandy Goebbelsa. Gdy jednak zacz臋to publikowa膰 zdj臋cia odkrytych grob贸w z tysi膮cami cia艂 r贸wno u艂o偶onych jedno obok drugiego - ludzi z r臋koma sp臋tanymi drutem kolczastym, zamordowanych strza艂em w ty艂 g艂owy; kiedy zacz臋to publikowa膰 nazwiska tych, kt贸rzy znale藕li si臋 w sowieckiej niewoli i nagle wiosn膮 1940 r. zaprzestali korespondencji z rodzinami; kiedy dow贸dztwo Polskich Si艂 Zbrojnych na Zachodzie zacz臋艂o dochodzi膰, 偶e zamordowani to oficerowie, kt贸rych nadaremnie poszukiwano na bezkresnych przestrzeniach sowieckiego imperium, by powo艂a膰 ich do s艂u偶by w pozbawionej kadr oficerskich armii genera艂a W艂adys艂awa Andersa - bolesna prawda dotar艂a do 艣wiadomo艣ci Polak贸w.
Niemcy zrobili wszystko, by nada膰 sprawie Katynia jak najwi臋kszy rozg艂os. Czynili to oczywi艣cie we w艂asnym interesie. Chcieli zdoby膰 Polak贸w przeciwko Sowietom w wojnie na Wschodzie. Te rachuby na nic si臋 jednak zda艂y. Aresztowany w Warszawie dow贸dca Armii Krajowej genera艂 Stefan Grot-Rowecki odm贸wi艂 wsp贸艂pracy i zgin膮艂 w obozowym bunkrze Sachsenhausen.
Niemcy powo艂ali mi臋dzynarodow膮 komisj臋, kt贸ra na podstawie ekspertyzy przeprowadzonej metodami medycyny s膮dowej orzek艂a, 偶e zbrodni dokonano w kwietniu-maju 1940 r., a nie po zaj臋ciu tych teren贸w przez wojska niemieckie. Upad艂a teza propagandy sowieckiej, 偶e to Niemcy winni s膮 zbrodni. Przewodnicz膮cy komisji, dr Franciszek Naville, profesor medycyny s膮dowej w Genewie, autorytet w zakresie medycyny s膮dowej, tak偶e po wojnie, ju偶 bez oskar偶e艅 o naciski ze strony Niemc贸w, potwierdzi艂 rzetelno艣膰 raportu, dodaj膮c przy tym: "Nie jestem politykiem. Uwa偶a艂em, 偶e spe艂niam m贸j obowi膮zek, uczestnicz膮c w ekspertyzie maj膮cej za zadanie rzuci膰 troch臋 艣wiat艂a w wiadomej sprawie (...). Je艣li kraj jaki艣 zosta艂 zmia偶d偶ony prawie r贸wnocze艣nie przez armie swoich dwu pot臋偶nych s膮siad贸w, je艣li dowiaduje si臋 on, 偶e zamordowano oko艂o 10.000 jego oficer贸w - je艅c贸w, kt贸rzy nie pope艂nili 偶adnej innej 'zbrodni' jak ta, 偶e bronili swego kraju; je艣li stara si臋 on dowiedzie膰, w jakich warunkach mog艂o si臋 to sta膰, nie by艂oby rzecz膮 przyzwoit膮 偶膮da膰 zap艂aty za udanie si臋 na miejsce i staranie o to, by podnie艣膰 r膮bek zas艂ony otaczaj膮cej jeszcze dot膮d okoliczno艣ci czynu tak potwornej pod艂o艣ci i tak przeciwnego wojennym obyczajom". R贸wnocze艣nie w Katyniu pracowa艂a komisja Polskiego Czerwonego Krzy偶a, kt贸ra dosz艂a do tych samych wniosk贸w, co komisja Naville'a. Mimo stara艅 sowieckich prokurator贸w zbrodni katy艅skiej nie o艣mielono si臋 wymieni膰 w艣r贸d zbrodni hitlerowskich zapisanych w wyroku Trybuna艂u Norymberskiego. Jednocze艣nie Zach贸d nabra艂 wody w usta i w imi臋 dobrych stosunk贸w z Sowietami nawet po wojnie uczestniczy艂 w wyciszaniu sprawy katy艅skiej. Dopiero 13 kwietnia 1990 r. prezydent Rosji Michai艂 Gorbaczow potwierdzi艂 oficjalnie, 偶e winne zbrodni s膮 tajne s艂u偶by sowieckie.
Mordowano metodycznie, wed艂ug planu. Sowiety przeprowadza艂y na Polsce - ju偶 od jesieni 1939 r. - operacj臋 "obezho艂owienia", czyli "odci臋cia g艂owy". Chodzi艂o o wymordowanie cz艂onk贸w polskich elit: oficer贸w, lekarzy, nauczycieli, by pozbawi膰 Nar贸d przyw贸dztwa i 艂atwiej go sobie podporz膮dkowa膰. Czynili to w porozumieniu z hitlerowcami (zanim wybuch艂a wojna niemiecko-sowiecka w czerwcu 1941 r.), kt贸rzy prowadzili dok艂adnie tak膮 sam膮 polityk臋 wobec najbardziej 艣wiadomych swej polsko艣ci obywateli Rzeczypospolitej.
Czy gro藕ba "obezho艂owienia" zosta艂a raz na zawsze odsuni臋ta od Polski? Czy mo偶e przybra膰 inn膮 posta膰 ni偶 jawna zbrodnia?
W oczekiwaniu na cud Zmartwychwstania pomy艣lmy dzi艣 raz jeszcze o Katyniu. Pomy艣lmy o naszych rodakach zabijanych jak zwierz臋ta, na obcej ziemi, z dala od rodzin, w bezdennej rozpaczy, w czasie gdy ziemi臋 pokrywa艂a pierwsza wiosenna ziele艅, symbol nadziei i odrodzenia 偶ycia.
Je艣li zapomn臋 o nich, Ty, Bo偶e na niebie, zapomnij o mnie...
Piotr Szubarczyk


www.naszdziennik.pl


P艂acz i modlitwa
Fragment dziennika por. Zdzis艂awa Peszkowskiego, oficera 1 Pu艂ku U艂an贸w Krechowieckich w Armii Polskiej gen. Andersa

Jest czwartek 15.IV.1943 r. 1323 dni wojny
Jestem pod wra偶eniem tej strasznej wiadomo艣ci, kt贸r膮 komunikat poda艂, mianowicie o straceniu wszystkich tych, kt贸rych wywieziono z Kozielska, Starobielska, Ostaszkowa. By艂 tam i stryj pu艂kownik Edward ze Stryja, Kudelski Merek i wielu, wielu innych, pu艂kownik Wania, Julek Bako艅, Bezucha Zygmunt i tylu, tylu innych, Michalski. O, jak b. du偶o. Wprost wierzy膰 si臋 nie chce, nie mo偶e pomie艣ci膰 w g艂owie, by oni mogli nie 偶y膰. Tylu by艂o tak kochanych i bliskich. Bo偶e, to chyba niemo偶liwe. Wieczorem radio nam podawa艂o, 偶e ju偶 jakoby 20 tysi臋cy by艂o. Straszne to i niewiarygodne. Ile 艂ask B贸g nam zes艂a艂, 偶e 偶yjemy i to w艣r贸d atmosfery przyjemnej, mo偶emy co艣 ze siebie da膰 dla Polski. Nie chce si臋 wprost wierzy膰, by tak mia艂o by膰. Bo偶e, Bo偶e. Mimo woli na my艣l przychodzi ca艂y obraz pobytu w tej krainie najwi臋kszego szubrawstwa, na jakie cz艂owiek mo偶e si臋 zdoby膰. Straszne to jest i o pomst臋 do nieba wo艂a.
Mia艂em s艂u偶b臋 do 3-ciej.

Pi膮tek 16.IV.1943 r. 1324 dni wojny
Zdziwili艣my si臋, 偶e by艂o nas 9 ocalonych. By艂 te偶 i J贸zef Czapski. Pustynia Iraku us艂ysza艂a nasz p艂acz i modlitw臋. Bo偶e, daj im niebo.


www.naszdziennik.pl


Kazimiera I艂艂akowicz贸wna
Matka Boska Katy艅ska


Nad Katy艅skim lasem - miesi膮c,
nad Katy艅skim piaskiem szelest,
zesz艂a tam Pani Niebios, 艣ciele
si臋 ku niej ziele,
pio艂uny gn膮 li艣cie srebrne ca艂e,
偶eby po nich st膮pa艂a.

Przystan臋艂a ca艂a w 艣wietle,
rozpostar艂a p艂aszcza po艂臋,
nabiera do niej piasku
z Katy艅skiego krwawego do艂u,
nabiera go p艂ynnego jak srebro,
偶eby go zabra膰 do Nieba.

Pyta si臋 Jej ksi臋偶yc bia艂y, na co Jej
ten piasek krwawy?
M贸wi mu Pani Niebios:
"Ulecz臋 nim 艣wiat ca艂y
Mi艂o艣膰 poleg艂a w bitwach:
Potrzebna wielka Relikwia".


www.naszdziennik.pl


PRL na stra偶y k艂amstwa
Fragmenty tajnych materia艂贸w cenzury PRL, wywiezionych w 1976 r. do Szwecji przez Tomasza Strzy偶ewskiego:

"Przy ocenie materia艂贸w na temat 艣mierci polskich oficer贸w w Katyniu nale偶y kierowa膰 si臋 nast臋puj膮cymi kryteriami:
1. Nie wolno dopuszcza膰 jakichkolwiek pr贸b obarczania Zwi膮zku Radzieckiego odpowiedzialno艣ci膮 za 艣mier膰 polskich oficer贸w w lasach katy艅skich.
2. W opracowaniach naukowych, pami臋tnikarskich, biograficznych mo偶na zwalnia膰 sformu艂owania w rodzaju 'rozstrzelany przez hitlerowc贸w w Katyniu', 'zmar艂 w Katyniu', 'zgin膮艂 w Katyniu'. Gdy w przypadku u偶ycia sformu艂owa艅 w rodzaju 'zgin膮艂 w Katyniu' podawana jest data 艣mierci, dopuszczalne jest jej okre艣lanie wy艂膮cznie po lipcu 1941 r.
3. Nale偶y eliminowa膰 okre艣lenie 'je艅cy wojenni' w odniesieniu do 偶o艂nierzy i oficer贸w polskich internowanych przez Armi臋 Czerwon膮 we wrze艣niu 1939 r. W艂a艣ciwym okre艣leniem jest termin 'internowani'. Mog膮 by膰 zwalniane nazwy oboz贸w: Kozielsk, Starobielsk, Ostaszk贸w, w kt贸rych byli internowani polscy oficerowie, rozstrzelani p贸藕niej przez hitlerowc贸w w lasach katy艅skich.
4. Nekrologi, klepsydry, og艂oszenia o nabo偶e艅stwach zg艂oszonych w intencji ofiar Katynia oraz informacje o innych formach uczczenia ich pami臋ci mog膮 by膰 zwalniane wy艂膮cznie za zgod膮 kierownictwa G艂贸wnego Urz臋du Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk.
Niniejszy zapis przeznaczony jest wy艂膮cznie do wiadomo艣ci cenzor贸w. Przy ewentualnych wykroczeniach nie wolno si臋 na niego powo艂ywa膰 ani ujawnia膰 jego istnienia. (14 I 1975 r.)".
Psz


www.naszdziennik.pl


Krwawi膮ca rana Narodu
W dniu 13 kwietnia 1943 roku o godzinie 7.15 radio w Berlinie nada艂o nast臋puj膮c膮 wiadomo艣膰: "Ze Smole艅ska donosz膮, 偶e miejscowa ludno艣膰 wskaza艂a w艂adzom niemieckim miejsce tajnych egzekucji masowych, wykonanych przez bolszewik贸w. GPU wymordowa艂a 10 tysi臋cy polskich oficer贸w. W艂adze niemieckie uda艂y si臋 do miejscowo艣ci Kosogory, b臋d膮cej sowieckim uzdrowiskiem, po艂o偶onym 16 kilometr贸w na zach贸d od Smole艅ska, gdzie dokona艂y straszliwego odkrycia...".

40 minut po komunikacie niemieckim tego samym dnia - 13 kwietnia 1943 roku - radio moskiewskie Moskwa I poda艂o kontrkomunikat, sprowadzaj膮cy si臋 do stwierdzenia, mi臋dzy innymi, 偶e "Niemcy odkryli pod Smole艅skiem dawne stanowiska archeologiczne
- 'Cmentarzysko Gniezdowaja'". Komunikatu tego nigdy nie sprostowano.
W dniu 14 kwietnia obieg艂y 艣wiat nast臋pne komunikaty, w kt贸rych propaganda zar贸wno Goebbelsa, jak i Andrieja Wyszy艅skiego nie szcz臋dzi艂y sobie epitet贸w, prze艣cigaj膮c si臋 w formu艂owaniu k艂amstw i zarzut贸w. Tak powsta艂o K艂amstwo Katy艅skie, od kt贸rego Rosjanie od偶egnali si臋 jednozdaniowym komunikatem dopiero 13 kwietnia 1990 roku, prawie p贸艂 wieku p贸藕niej. Ale prawd膮 jest, 偶e Niemcy i alianci wiedzieli o znalezisku znacznie wcze艣niej.
1. Na pocz膮tku czerwca 1940 roku dotar艂 do premiera Churchilla raport rotmistrza w stanie spoczynku Ko藕li艅skiego - by艂ego w艂a艣ciciela Katynia, kt贸ry widzia艂 18 maja 1940 roku rzucanie cia艂 do do艂u 艣mierci nr 8.
2. Plany mordu katy艅skiego zosta艂y uzgodnione z gestapo na III Konferencji Metodycznej Gestapo - NKWD w Zakopanem, trwaj膮cej 6 tygodni, pocz膮wszy od 20 lutego 1940 roku.
3. W lipcu 1942 roku 10 polskich robotnik贸w z Bauzugu 2005, w oparciu o informacje od miejscowej ludno艣ci, wykopali zw艂oki polskiego majora i kapitana z do艂u 艣mierci nr 2.
4. Na podstawie powy偶szych informacji gestapo i niemiecka Policja Polowa rozpocz臋艂y 18 lutego 1943 roku prace ekshumacyjne w Katyniu. Do 13 kwietnia 1943 roku wydobyto ju偶 ponad 400 cia艂.
Ekshumacj臋 niemieck膮 w Kosogorach prowadzi艂a Komisja Techniczna Polskiego Czerwonego Krzy偶a (g艂贸wnie dr Wodzi艅ski). Do 3 czerwca 1943 roku wydobyto 艂膮cznie 4254 cia艂a, a dr Wodzi艅ski dokona艂 w tym czasie 2800 identyfikacji.
Prace polowe KT PCK wizytowa艂a, w ostatnich dniach kwietnia 1943 roku, Komisja Mi臋dzynarodowego Czerwonego Krzy偶a. Katy艅 sta艂 si臋 miejscem 115 wizyt i wycieczek organizowanych przez Niemc贸w, na kt贸re przywo偶ono je艅c贸w angielskich, ameryka艅skich, mieszka艅c贸w i dzia艂aczy polskich miast oraz miast Francji i Niemiec. Uroczysto艣ci poch贸wku w bratnich mogi艂ach po ekshumacji niemieckiej celebrowa艂 ksi膮dz kanonik Jasi艅ski z Krakowa, a szczeg贸艂owe reporta偶e i raporty pisali: pisarz Ferdynand Goetel, pisarz J贸zef Mackiewicz, dziennikarze portugalscy, francuscy i ameryka艅scy.
Od tego momentu zacz臋艂a si臋 50-letnia perwersja prawdy. Od samego rozpocz臋cia ekshumacji Niemcy, a szczeg贸lnie biuro Goebbelsa, opracowali szczeg贸艂owy plan i wydatkowali du偶e pieni膮dze na antysowieckie wystawy, mi臋dzy innymi w Lyonie i Marsylii. Tak偶e podczas bitwy pod Monte Cassino Niemcy zrzucali ulotki katy艅skie, usi艂uj膮c os艂abi膰 morale polskiego 偶o艂nierza.
Dnia 15 kwietnia 1943 roku gen. W艂adys艂aw Anders (by艂y dow贸dca Armii Polskiej w ZSRS i 贸wczesny dow贸dca Armii Polskiej na Wschodzie) wys艂a艂 do ministra obrony narodowej w Londynie nast臋puj膮c膮 depesz臋 radiow膮:
"Od wyj艣cia z wi臋zienia stara艂em si臋 o odnalezienie naszych 偶o艂nierzy ze Starobielska, Kozielska i Ostaszkowa. Otrzymywa艂em od w艂adz sowieckich stale wymijaj膮ce odpowiedzi. Naczelny W贸dz, b臋d膮c w Moskwie, interpelowa艂 osobi艣cie Stalina, na co otrzyma艂 odpowied藕, 偶e prawdopodobnie oni uciekli. Ze swej strony przez ca艂y czas pobytu w ZSRS robi艂em usilne starania u wszystkich w艂adz sowieckich do Stalina w艂膮cznie, by si臋 co艣kolwiek o ich losie dowiedzie膰. Posy艂a艂em ludzi we wszystkie strony dla odszukania... W rozmowach prywatnych niekt贸rzy dygnitarze sowieccy wypowiadali si臋, 偶e w tej sprawie pope艂niono 'rokowuju oszybku'. Wiadomo艣ci, kt贸re do nas nap艂ywa艂y, twierdzi艂y, 偶e cz臋艣膰 naszych oficer贸w zosta艂a rozmy艣lnie zatopiona w Oceanie Lodowatym. Jest jednak zupe艂nie mo偶liwe, 偶e wywiezieni z Kozielska zostali zamordowani pod Smole艅skiem. Cz臋艣膰 nazwisk podanych przez radio niemieckie figuruje w naszych kartotekach. Faktem jest, 偶e ani jeden z 8300 oficer贸w z oboz贸w w Kozielsku i Starobielsku oraz 4000 podoficer贸w 偶andarmerii i policji z obozu w Ostaszkowie do armii nie do艂膮czy艂. O 偶adnym z nich, pomimo najwi臋kszych ze strony naszej wysi艂k贸w, nie uzyskali艣my najmniejszej wiadomo艣ci. Jeste艣my od dawna najg艂臋biej przekonani, 偶e wszyscy oni nie 偶yj膮 i zostali celowo wymordowani. Pomimo to og艂oszone rewelacje niemieckie wywo艂a艂y olbrzymie wra偶enie i ogromne oburzenie. Uwa偶am za konieczne wyst膮pienie Rz膮du w tej sprawie, celem uzyskania oficjalnych wyja艣nie艅 sowieckich, tym bardziej 偶e nasi 偶o艂nierze s膮 przekonani, 偶e i reszta naszych ludzi w Sowietach zostanie zniszczona".
To s膮 fakty, i od chwili odkrycia tych grob贸w rozpocz膮艂 si臋 ob艂臋dny taniec k艂amstwa, przekr臋t贸w, oszczerstw. S艂owo "Katy艅" sta艂o si臋 symbolem nazwanym po prostu "perwersj膮 prawdy". Ka偶dy dzie艅 coraz bardziej ods艂ania艂 kszta艂ty k艂amstwa. Kiedy rz膮d polski w Londynie domaga艂 si臋 wyja艣nie艅, aby oczy艣ci膰 Rosjan z "pom贸wie艅 niemieckich", zosta艂 oskar偶ony przez Sowiet贸w o wsp贸艂prac臋 z Niemcami.
Przez d艂ugie 50 lat Sowieci robili wszystko, aby udowodni膰, 偶e Katy艅 jest dzie艂em faszyst贸w - Niemc贸w, ca艂y ten czas utrzymuj膮c wersj臋 mordu oficer贸w polskich przez Niemc贸w jako oficjaln膮. I dopiero 13 kwietnia 1990 roku na Kremlu, w Wielki Pi膮tek Gorbaczow o艣wiadczy艂, 偶e mord polskich oficer贸w by艂 dzie艂em NKWD.
Od tego dnia rz膮d polski, polskie w艂adze pa艅stwowe, rodziny pomordowanych i Polska nigdy nie us艂yszeli 偶adnych s艂贸w przeprosin. Co gorsze, w swojej perwersji prawdy Sowieci uknuli antykaty艅ski spisek, sugeruj膮c, 偶e Polacy wymordowali rosyjskich je艅c贸w wojennych po zwyci臋stwie nad bolszewi膮 w 1920 roku. Komisje historyczne polsko-rosyjskie bada艂y i stwierdzi艂y, 偶e to nie jest prawda. Za ludob贸jstwo, kt贸re mie艣ci si臋 w liczbie 2,5 miliona ludzi, wymordowanych w najstraszniejszy spos贸b, nie by艂o Norymbergii II.
Jako kapelan pomordowanych na Wschodzie, kapelan Federacji Rodzin Katy艅skich i ocala艂y jeniec Kozielska jeszcze raz apeluj臋 do w艂adz mojej umi艂owanej Polski, do prawnik贸w, do tych wszystkich, kt贸rzy ci膮gle op艂akuj膮 strat臋 swoich bliskich o dog艂臋bne rozliczenie si臋 w prawdzie historycznej. Trzeba wszystko uczyni膰, aby ta krwawi膮ca rana naszego Narodu mog艂a si臋 zagoi膰, bo "Kto nie szanuje historii i nie ceni przesz艂o艣ci, ten nie jest godzien szacunku ku tera藕niejszo艣ci, ani nie ma prawa do przysz艂o艣ci", ostrzega nas Marsza艂ek J贸zef Pi艂sudski.
60 lat tragicznej znieczulicy z naszej strony, jakiego艣 l臋ku domagania si臋 sprawiedliwo艣ci w obronie tych, kt贸rzy 偶ycie swoje oddali.
Modl臋 si臋 i prosz臋 dobrego Boga o 艂ask臋, aby nasze pokolenie by艂o godne tej przeogromnej ofiary.
ks. pra艂at Zdzis艂aw J. Peszkowski

www.naszdziennik.pl


Pami臋ta膰 i przebacza膰
Rozmowa z ksi臋dzem pra艂atem Zdzis艂awem Peszkowskim, ocala艂ym je艅cem Kozielska, kapelanem Rodzin Katy艅skich i Pomordowanych na Wschodzie

60 lat temu porucznik Zdzis艂aw Peszkowski jeszcze nie wiedzia艂, 偶e unikn膮艂 losu tysi臋cy oficer贸w zagarni臋tych przez Rosjan po 17 wrze艣nia 1939 r. Czy pami臋ta Ksi膮dz Pra艂at okoliczno艣ci, w jakich przysz艂a wiadomo艣膰 o ujawnieniu zbrodni katy艅skiej?
- By艂o to w Quizil-Ribat, na p贸艂noc od Bagdadu. Wcze艣niej ci膮gle powraca艂o pytanie: gdzie oni s膮? Pytali艣my tak do 13 kwietnia 1943 r., kiedy Niemcy og艂osili, 偶e odkryli zbiorowe groby polskich je艅c贸w w Lesie Katy艅skim. Czy mo偶na zapomnie膰 b贸l takiej wiadomo艣ci? I ten nasz szloch na pustyni. I ta bezradno艣膰... Ta potworno艣膰 przemocy - z dw贸ch szatan贸w, jakim by艂 totalitaryzm sowiecki i nazistowski, jeden zrzuca艂 na drugiego odpowiedzialno艣膰 za straszny mord.

Przez t臋 zas艂on臋 k艂amstwa nie mog艂y przebi膰 si臋 rozpaczliwe wysi艂ki Polak贸w poszukuj膮cych najmniejszej cho膰by wiadomo艣ci o "zaginionych" je艅cach.
- Kiedy po zwolnieniu z wi臋zienia na 艁ubiance gen. W艂adys艂aw Anders przylecia艂 do Griazowca, gdzie przebywali ocaleni z Kozielska, Starobielska i Osztaszkowa, powiedzia艂: "Wy jeste艣cie trzonem polskiej armii". Przerwali艣my przem贸wienie, upominaj膮c si臋: "Panie generale, gdzie reszta?". Genera艂 Anders odrzek艂: "B臋dziemy ich szuka膰". Wtedy ogarn臋艂a nas groza
- w bolszewii wszystko jest uporz膮dkowane. Zacz臋li艣my podejrzewa膰, 偶e z je艅cami sta艂o si臋 co艣 z艂ego, skoro nie odnaleziono ich natychmiast.

Ksi臋偶e Pra艂acie, na czym polega najwi臋ksze z艂o zbrodni katy艅skiej?
- Trudno wyobrazi膰 sobie ohyd臋 publicznego k艂amstwa, jakie przez 50 lat otacza艂o zbrodni臋 katy艅sk膮. Katy艅 ujawni艂 ca艂膮 perwersj臋 prawdy: nobilitowa艂 z艂o i przemoc. Przyw贸dcy wielkich mocarstw nie mieli odwagi powiedzie膰, kto dokona艂 zbrodni. A przecie偶 wyja艣nienie Katynia by艂o zasadnicz膮 spraw膮, je艣li chodzi o stosunki mi臋dzyludzkie i mi臋dzypa艅stwowe. Ujawnienie zbrodni udowodni艂o nowy styl mordowania niewinnych ludzi, gdzie nie potrzeba s臋dziego, adwokata. Wystarczy tylko jeden rozkaz: wszystkich wyniszczy膰. Rosjanie okre艣laj膮 to jako spec-tryb, a my jako katy艅ski.

Wsp贸艂odpowiedzialno艣膰 za k艂amstwo katy艅skie ponosz膮 te偶 mocarstwa zachodnie, kt贸re milcza艂y. Mo偶na powiedzie膰, 偶e zmowa przyw贸dc贸w ze Wschodu i Zachodu zatru艂a przez brak moralno艣ci w sprawie Katynia stosunki mi臋dzynarodowe przez p贸艂 wieku.
- Amerykanie i Anglicy byli nieuczciwi. Katy艅 to nie tylko problem polski, ale mi臋dzynarodowy. To wielka przegrana prawdy historycznej. Wielcy tego 艣wiata uzgodnili, 偶eby ta zbrodnia nie zosta艂a nazwana. By艂a przemilczana, oszukiwana. Pani Thatcher nie pozwoli艂a przez wiele lat odtajni膰 dokument贸w katy艅skich. Najwa偶niejszy 艣wiadek - Kriwoziercow, kt贸ry widzia艂 na w艂asne oczy zbrodni臋 w Lesie Katy艅skim, zosta艂 po wojnie zamordowany w Anglii, znaleziono go powieszonego w lesie. Amerykanie uratowali swoj膮 twarz w 1951 r., gdy powo艂ali Komisj臋 Izby Reprezentant贸w USA ds. Katynia. Na zako艅czenie wniosk贸w Komisja stwierdzi艂a: "Komisja s膮dzi, 偶e nale偶y ustanowi膰 mi臋dzynarodowy trybuna艂 w celu zbadania pope艂nionych z premedytacj膮 zbrodni, bez wzgl臋du na miejsce, gdzie zosta艂y pope艂nione. Dop贸ki Organizacja Narod贸w Zjednoczonych nie ujawni, 偶e katynizm jest precyzyjnym, szata艅skim planem totalitarnego podboju 艣wiata, dop贸ty nie wype艂ni swoich obowi膮zk贸w wobec 艣wiata". Do tej pory nie uda艂o si臋 przedstawi膰 sprawy Katynia na forum ONZ... Na konferencji za艂o偶ycielskiej w 1945 r. nie by艂o Polak贸w, wtedy Artur Rubinstein zagra艂 nasz hymn narodowy.

13 lata temu Gorbaczow oficjalnie przyzna艂, 偶e mordu dokona艂o w 1940 r. sowieckie NKWD. P贸藕niej Jelcyn powiedzia艂: "Wybaczcie". To bardzo niewiele. Czy strona polska wystarczaj膮co zabiega艂a o ujawnienie prawdy do ko艅ca, o zado艣膰uczynienie?
- Niewiele za艂atwiono, nawet za czas贸w prezydenta Wa艂臋sy. Przedstawiciele w艂adz polskich bali si臋, 偶eby nie "zepsu膰" stosunk贸w z Rosj膮. Moim zdaniem, kiedy si臋 rozmawia z krajem, kt贸ry wyrz膮dzi艂 nam tyle krzywd i cierpie艅, trzeba zaczyna膰 od najtrudniejszych spraw, od prawdy. Pytamy si臋 dzi艣 jako Nar贸d: dlaczego po 1989 r. 偶aden polski premier, prezydent nie za艂atwi艂 do ko艅ca sprawy Katynia? Dlaczego nie zrobili tego ci, kt贸rzy z urz臋du powinni si臋 tym zaj膮膰: prokuratorzy, ministrowie - za wyj膮tkiem ministra sprawiedliwo艣ci Pi膮tkowskiego? Dlaczego wojsko nie uwzgl臋dnia wystarczaj膮co zagadnienia Katynia w programie kszta艂cenia kadry oficerskiej? To wstyd, 偶eby szko艂y wojskowe, Akademia Obrony Narodowej nie mia艂y w planach dydaktycznych wyjazdu raz w roku do Katynia, by oficerowie mogli stan膮膰 na grobach swoich poprzednik贸w.
Je艣li do tego dodamy jeszcze cmentarze w Katyniu, Miednoje, Charkowie, a zw艂aszcza ich form臋, to bilans po 60 latach jest smutny.

Jakie wobec tego zostawiamy zadanie dla nast臋pnych pokole艅?
- Tym, kt贸rzy przyjd膮 po nas, nie zostawiamy nawet ca艂ej prawdy, nie m贸wi膮c o wyegzekwowaniu od Rosjan zado艣膰uczynienia. Dlatego nast臋pne pokolenie najpierw musi nam przebaczy膰, 偶e nie zrobili艣my tego, co powinni艣my. Jeszcze 偶yje bardzo wiele os贸b, kt贸re bezpo艣rednio dotyka tragedia Katynia. Dlatego musimy spokojnie, s艂uchaj膮c wskaza艅 Ojca 艢wi臋tego, w duchu 艣wi臋tego Milenium Polski powiedzie膰: chc臋 偶y膰 prawd膮 i ubogaca膰 ni膮 innych. Prawda musi by膰 cz臋艣ci膮 naszego narodowego jestestwa. Ale powinna i艣膰 w parze z przebaczeniem, dopiero wtedy daje najpi臋kniejszy kszta艂t cz艂owieka.
Musimy przeprosi膰 te偶 ofiary: oni oddali 偶ycie za nasz膮 wolno艣膰, a my nie umiemy broni膰 pami臋ci o nich. Przez tajemnic臋 艣wi臋tych obcowania wierzymy, 偶e s膮 ju偶 w niebie, u Boga. My idziemy do nich, nasz marsz musi by膰 bia艂o-czerwony, w rytmie ich ofiary.

Co Ksi膮dz Pra艂at powiedzia艂by m艂odym, kt贸rzy maj膮 podj膮膰 obowi膮zek pami臋ci?
- Na spotkaniach po艣wi臋conych Golgocie Wschodu m贸wi臋 o czterech "p": prawda - mamy obowi膮zek jej szukania, pami臋膰 - skarb, kt贸ry musimy nie艣膰 dalej, prawo - kt贸re daje kszta艂t prawdzie, przebaczenie - kt贸re wyp艂ywa z naszej kultury. Od tego nas nic nie uwolni.

Dzi臋kuj臋 za rozmow臋.
Ma艂gorzata Rutkowska

www.naszdziennik.pl


Polityka zagraniczna prezydenta Roosevelta w latach 1943-45 wobec zbrodni katy艅skiej
Profesor Janusz K. Zawodny, 偶o艂nierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, wyk艂adowca politologii i stosunk贸w mi臋dzynarodowych, jest najwybitniejszym badaczem zbrodni katy艅skiej. W 1962 r. wyda艂 ksi膮偶k臋 "Katy艅", przet艂umaczon膮 na 14 j臋zyk贸w. Drukowany poni偶ej artyku艂 ukaza艂 si臋 w kwietniu 2001 r. na 艂amach pisma "Polish American Cultural Review" w Stanach Zjednoczonych, gdzie prof. Zawodny mieszka od 1948 r. Niestety, po 1989 r. w艂adze III RP nie zainteresowa艂y si臋 jego dorobkiem naukowym. Czy偶by dlatego, 偶e w swoich ksi膮偶kach o historii Polski profesor Zawodny pisze o polskich ranach narodowych - duchowych i fizycznych - zadanych przez dw贸ch okupant贸w: niemieckiego i sowieckiego?
W niniejszym tek艣cie nie szukam symetrii mi臋dzy tragedi膮 a moralnym zado艣膰uczynieniem dla zamordowanych oficer贸w. Przedstawiam fakty potwierdzone w dokumentach, aby zrelacjonowa膰 polityk臋 prezydenta i jej uwarunkowania.
S艂owo o 藕r贸d艂ach: jeszcze 10 lat temu dokumenty dyplomatyczne na ten temat cechowa艂a naiwno艣膰, okropna og贸lnikowo艣膰 albo k艂amstwo przez przemilczanie. St膮d polega艂em na 艣wiadkach, bezpo艣rednich obserwatorach lub uczestnikach tej smutnej sprawy. Przeprowadzi艂em bezpo艣rednie wywiady z prof. George'em Kennanem - ambasadorem USA w Moskwie w latach 1944-46; premierem RP Stanis艂awem Miko艂ajczykiem, genera艂em W艂adys艂awem Andersem (dow贸dc膮 Armii Polskiej w Zwi膮zku Sowieckim), J贸zefem Czapskim, kt贸ry poszukiwa艂 je艅c贸w polskich na terenie Zwi膮zku Sowieckiego; trzema ambasadorami, o艣mioma genera艂ami, ameryka艅skim pu艂kownikiem Van Vlietem - kt贸ry by艂 obecny podczas niemieckiej ekshumacji w Katyniu. Rozmawia艂em te偶 z jednym z sekretarzy Churchilla (pracowali艣my razem w Institute for Advanced Study w Princeton - st膮d nasze kontakty).
Odnios臋 si臋 do trzech zagadnie艅:
A. Roosevelt: jego zobowi膮zania i wywierana na niego presja podczas wojny
B. Priorytety polityki prezydenta w czasie wojny
C. Jego polityka wobec sprawy Katynia

A. Zobowi膮zania Roosevelta i presja wywierana na niego podczas wojny
1. Roosevelt by艂 nie tylko prezydentem, ale tak偶e g艂贸wnodowodz膮cym ameryka艅sk膮 armi膮, kt贸ra liczy艂a 8-12 milion贸w 偶o艂nierzy na ca艂ym 艣wiecie
2. Polityka aliant贸w zale偶a艂a od trzech os贸b: Churchilla, Roosevelta i Stalina. Mi臋dzynarodowe porozumienia albo r贸偶nica zda艅 by艂y ustalane osobi艣cie na ich spotkaniach. St膮d presja na nich by艂a ogromna (to ma艂o powiedziane). Karta Atlantycka, Teheran, Ja艂ta - to dobry przyk艂ad tego nacisku. Nie jest moim zamiarem usprawiedliwia膰 prezydenta Roosevelta, ale w 1943 r., kiedy Niemcy odnale藕li groby w Katyniu, jego po艂o偶enie by艂o bardzo trudne. Co dzia艂o si臋 w贸wczas na frontach II wojny 艣wiatowej?
- Ameryka艅skie si艂y powietrzne przeprowadzi艂y pierwszy nalot na Niemcy.
- Wywiad aliancki odkry艂, 偶e Niemcy pracuj膮 w trzech niezale偶nych o艣rodkach nad bomb膮 atomow膮.
- Irak og艂osi艂 wojn臋 z Niemcami.
- Rozpocz臋艂a si臋 bitwa o prze艂臋cz Kas'erin w Afryce P贸艂nocnej.
- 1 marca rozpocz臋艂a si臋 w Waszyngtonie konferencja na temat konwoj贸w alianckich (czy Wielka Brytania przetrwa skuteczno艣膰 niemieckich U-Boot贸w?). Odby艂y si臋 te偶 konferencje na Bermudach i w Trydencie.
- Si艂y niemieckie skapitulowa艂y pod Stalingradem.
- Armia Czerwona zdoby艂a Kursk. Cztery miesi膮ce p贸藕niej 4 miliony niemieckich i sowieckich 偶o艂nierzy walczy艂o na 艁uku Kurskim w najwi臋kszej bitwie pancernej II wojny 艣wiatowej.
- Nadal wyst臋powa艂y wewn臋trzne problemy ekonomiczne z przydzia艂em surowc贸w.
Ponadto prezydent Roosevelt by艂 pod naciskiem 38 narod贸w ubiegaj膮cych si臋 o pomoc. I pomoc ta by艂a udzielana. Trwa艂 program Lend-Lease: w ramach tej pomocy Zwi膮zkowi Sowieckiemu przekazano m.in. 7 milion贸w par but贸w; Anglii - 50 niszczycieli; 10 milion贸w dolar贸w dla polskiego podziemia itd. W sumie pomoc obj臋艂a 38 pa艅stw...
W mnogo艣ci tych spraw i nacisk贸w na prezydenta odkryto groby ponad 4 tysi臋cy polskich oficer贸w.

B. Priorytety polityki Roosevelta wed艂ug prof. Benedicta:
1. wygra膰 wojn臋 we wsp贸艂pracy ze Stalinem;
2. stworzy膰 Organizacj臋 Narod贸w Zjednoczonych ze Zwi膮zkiem Sowieckim jako cz艂onkiem;
3. zapobiec kolejnym wojnom, wci膮gaj膮c Zwi膮zek Sowiecki do spo艂eczno艣ci mi臋dzynarodowej, ustanowi膰 zasady wsp贸艂pracy mi臋dzynarodowej;
4. wygra膰 po raz czwarty wybory prezydenckie.
Prezydent Roosevelt ponosi艂 tak偶e odpowiedzialno艣膰 na froncie wewn臋trznym, wobec Amerykan贸w. Naliczy艂em ponad 100 wprowadzonych przez niego zarz膮dze艅 i przepis贸w maj膮cych chroni膰 ludzi pracy. Mia艂 du偶o zrozumienia dla ludzkich u艂omno艣ci. Oto wymowny przyk艂ad: 艣wiadectwo Eleonory Roosevelt, 偶ony prezydenta.
"Powiedzia艂am mu, jak bardzo by艂am zawiedziona, a nawet zaszokowana, 偶e Estonia, Litwa i 艁otwa zosta艂y oddane Zwi膮zkowi Sowieckiemu, bo Stalin tego chcia艂, zamiast by膰 wolne i niezale偶ne. Zapyta艂 w贸wczas: 'ilu ludzi w Stanach Zjednoczonych posz艂oby walczy膰, aby uwolni膰 Estoni臋, Litw臋 i 艁otw臋?'". 呕ona prezydenta odpowiedzia艂a: "Prawdopodobnie niewielu". Roosevelt ci膮gn膮艂 dalej: "Musia艂em my艣le膰 o tym, co by by艂o, gdybym mia艂 podj膮膰 decyzj臋 wymagaj膮c膮 wojny, i doszed艂em do wniosku, 偶e trudno przypuszcza膰, by wolno艣膰 tych kraj贸w by艂a dla obywateli Stan贸w Zjednoczonych wystarczaj膮cym powodem do wojny".
Nawiasem m贸wi膮c, s艂ysza艂em z wiarygodnego 藕r贸d艂a, 偶e w ko艅cu wojny - w maju 1945 r. - niekt贸rzy ameryka艅scy 偶o艂nierze rzucali karabinami o bruk w Pary偶u... W艣r贸d tej militarnej presji, 偶膮da艅 38 pa艅stw, moralnej gehenny zag艂ady 6,5 miliona 呕yd贸w, tak偶e Polacy apelowali o sprawiedliwo艣膰.

C. Reakcja prezydenta Roosevelta na zbrodni臋 katy艅sk膮
Zbrodnia katy艅ska wywo艂a艂a dziwne reperkusje w USA. Osobisty przyjaciel prezydenta Roosevelta zosta艂 przeniesiony na odleg艂膮 plac贸wk臋 dyplomatyczn膮 na Samoa; w ten spos贸b uleg艂a za艂amaniu kariera pu艂kownika, kt贸ry spe艂niaj膮c sw贸j obowi膮zek, z艂o偶y艂 sprawozdanie z pobytu w Katyniu. Ameryka艅ski wywiad wojskowy odm贸wi艂 Kongresowi wgl膮du do raportu pu艂kownika na ten temat, ostatecznie raport zagin膮艂.
W tym czasie rz膮d ameryka艅ski by艂 w posiadaniu nast臋puj膮cych godnych zaufania i dobrze udokumentowanych materia艂贸w udowadniaj膮cych sowieck膮 odpowiedzialno艣膰 za zbrodni臋 katy艅sk膮:
1. raport p艂k. Szyma艅skiego dla armii USA
2. raporty brytyjskiego wywiadu (艂膮cznie ze spostrze偶eniami brytyjskiego oficera s艂u偶by medycznej)
3. raporty polskiego wywiadu
4. raport admira艂a Williama H. Standleya, ambasadora USA w Moskwie w latach 1941-43
5. raport zespo艂u 艣ledczego Johna F. Cartera, przed艂o偶ony prezydentowi
6. raport Anthony'ego Drexel-Biddle'a, ameryka艅skiego ambasadora przy rz膮dzie polskim na uchod藕stwie i belgijskim rz膮dzie na emigracji
7. raport ministra George'a Earle'a, specjalnego wys艂annika ds. spraw ba艂ka艅skich
8. raport pu艂kownika armii ameryka艅skiej Van Vlieta (z kt贸rym przeprowadzi艂em wywiad trwaj膮cy ponad dwa dni).
Z wszystkich tych dokument贸w wynika艂o, po艣rednio albo bezpo艣rednio, 偶e za zbrodni臋 odpowiedzialny jest rz膮d sowiecki.
W posiadaniu Departamentu Stanu znajdowa艂 si臋 jeszcze jeden dokument dotycz膮cy Katynia. By艂 to raport napisany przez pann臋 Kathleen Harriman, 25-letni膮 c贸rk臋 ameryka艅skiego ambasadora w Zwi膮zku Sowieckim w latach 1943-46.
Warto przypomnie膰, 偶e panna Harriman odwiedzi艂a Katy艅, gdy trwa艂a tam sowiecka ekshumacja, i dosz艂a do wniosku, 偶e zbrodni dokonali Niemcy.
Wygl膮da na to, 偶e Departament Stanu USA bardziej by艂 sk艂onny wierzy膰 relacji panny Harriman ni偶 raportom swoich dw贸ch ambasador贸w, ministra, dw贸ch pu艂kownik贸w, wynikom bada艅 prezydenckiego zespo艂u 艣ledczego i informacjom dostarczonym przez brytyjskie i polskie s艂u偶by wywiadowcze.
Kiedy w okresie od 21 wrze艣nia 1944 r. do 5 lipca 1945 r. Arthur Bliss Lane przebywa艂 w Departamencie Stanu, przygotowuj膮c si臋 do obj臋cia obowi膮zk贸w ambasadora w Warszawie, by艂 zainteresowany otrzymywaniem wiarygodnych informacji na tak wa偶ny dla Polak贸w temat zbrodni katy艅skiej. Jednak, jak sam powiedzia艂, jedynym "dokumentem", do jakiego m贸g艂 w贸wczas dotrze膰, by艂a relacja panny Harriman.
Oto szczeg贸lne przypadki utajniania informacji:
1. pu艂kownik Szyma艅ski, ameryka艅ski oficer 艂膮cznikowy do Polskich Si艂 Zbrojnych na Zachodzie, otrzyma艂 upomnienie z Departamentu Wojny "za stronniczo艣膰 na rzecz polskiej grupy o nastawieniu antysowieckim". Ta "polska grupa" to rz膮d polski na uchod藕stwie w Londynie, kt贸ry przekaza艂 do dyspozycji aliant贸w ponad 360 tys. 偶o艂nierzy Armii Krajowej i ponad 120 tys. polskich 偶o艂nierzy walcz膮cych pod brytyjskim dow贸dztwem przeciwko Niemcom na Zachodzie, od Tobruku i Monte Cassino po Normandi臋, Belgi臋 i Holandi臋.
2. Historia pu艂kownika Van Vlieta, z kt贸rym przeprowadzi艂em wywiad w Stanach Zjednoczonych. Przebywa艂 on w niemieckiej niewoli i by艂 jednym z grupy je艅c贸w z siedmiu kraj贸w, przywiezionych przez Niemc贸w do Lasu Katy艅skiego. Niezale偶nie od tego, jaki by艂 cel niemieckiej propagandy, faktem jest, 偶e pu艂kownik Van Vliet mia艂 okazj臋 na w艂asne oczy zobaczy膰 spos贸b i okoliczno艣ci ekshumacji prowadzonej przez Mi臋dzynarodow膮 Komisj臋 i wyrobi膰 sobie w艂asny pogl膮d na temat odpowiedzialno艣ci za zbrodni臋 katy艅sk膮.
Po uwolnieniu Van Vliet z艂o偶y艂 raport gen. Bissellowi i podyktowa艂 go w biurze wywiadu. Genera艂 wyda艂 rozkaz, by raport Van Vlieta opatrzy膰 piecz臋ci膮 "艣ci艣le tajne", a jemu samemu poleci艂 "nie rozmawia膰 o tej sprawie". Raport Van Vlieta "znikn膮艂".
Nie tylko wtedy przedstawicielom w艂adz ameryka艅skich zabrak艂o uczciwo艣ci w przedstawianiu swoich pogl膮d贸w na spraw臋 odpowiedzialno艣ci za zbrodni臋 katy艅sk膮. Prezydent Roosevelt osobi艣cie z tego samego powodu zdymisjonowa艂 ministra na odleg艂膮 wysp臋 na Pacyfiku. Chodzi o George'a Howarda Earle'a, kt贸ry wcze艣niej by艂 ministrem w Bu艂garii i Austrii. W 1943 r. by艂 specjalnym wys艂annikiem prezydenta Roosevelta ds. spraw ba艂ka艅skich, rezyduj膮cym w Turcji. By艂 tak偶e oficerem w ameryka艅skiej marynarce wojennej. Earle podr贸偶owa艂 po Ba艂kanach, zbieraj膮c informacje potrzebne dla rz膮du USA. Poprzez swoje kontakty w Rumunii i Bu艂garii wszed艂 w posiadanie informacji rzucaj膮cych 艣wiat艂o na spraw臋 odpowiedzialno艣ci za zbrodni臋 katy艅sk膮. Zdoby艂 tak偶e zdj臋cia mogi艂 podczas prac ekshumacyjnych. Wiedz膮c, 偶e sprawa Katynia by艂a oficjalnym powodem zerwania polsko-sowieckich stosunk贸w dyplomatycznych, zestawi艂 swoje materia艂y i uda艂 si臋 osobi艣cie do prezydenta Roosevelta.
W maju 1944 r. Earle przekaza艂 prezydentowi zdj臋cia i powiedzia艂, 偶e jest przekonany o winie Sowiet贸w. Reakcja prezydenta by艂a inna ni偶 si臋 spodziewa艂: "George, to wszystko niemiecka propaganda i niemiecki spisek. Jestem absolutnie przekonany, 偶e Rosjanie tego nie zrobili". Earle by艂 skonsternowany, gdy偶 by艂 przekonany o wiarygodno艣ci swoich materia艂贸w. Wr贸ci艂 do Turcji, podj膮艂 zn贸w swoje obowi膮zki, ale najwidoczniej sprawa Katynia i stosunek do niej prezydenta nie dawa艂y mu spokoju, gdy偶 zdecydowa艂 si臋 napisa膰 "dok艂adny raport na temat Katynia".
W dniu 22 marca 1945 r. skierowa艂 do prezydenta osobisty list, w kt贸rym stwierdzi艂, 偶e je艣li do 28 marca 1945 r. prezydent nie poleci mu inaczej, opublikuje artyku艂 o Katyniu. Po dw贸ch dniach otrzyma艂 odpowied藕 na papierze listowym Bia艂ego Domu, datowan膮 na 24 marca 1945 r.
Prezydent Roosevelt pisa艂: "Z trosk膮 przyj膮艂em do wiadomo艣ci tw贸j zamiar opublikowania niepochlebnej opinii o jednym z naszych sojusznik贸w.
Nie tylko nie 偶ycz臋 sobie tego, ale kategorycznie zabraniam ci publikowania jakichkolwiek informacji czy opinii na temat kt贸regokolwiek z naszych sojusznik贸w, jakie m贸g艂by艣 zdoby膰 podczas pracy lub s艂u偶by w marynarce wojennej Stan贸w Zjednoczonych".
Kr贸tko potem Earle dosta艂 rozkaz przeniesienia na Samoa.
By艂 to prawdziwy cios dla cz艂owieka, kt贸ry zorganizowa艂 ju偶 sobie sie膰 kontakt贸w dostarczaj膮cych mu informacji o po艂udniowej Europie, kt贸ry du偶o podr贸偶owa艂 i zajmowa艂 odpowiedzialne stanowisko. Teraz mia艂 by膰 wys艂any na sam 艣rodek Oceanu Spokojnego. Napisa艂 kolejny list do prezydenta Roosevelta, informuj膮c go, 偶e nie chce jecha膰 na Samoa. Roosevelt odpowiedzia艂 na ten list, ale odm贸wi艂 zmiany decyzji.
Earle pojecha艂 na Samoa, gdzie przebywa艂 a偶 do 艣mierci Roosevelta. Zosta艂 w贸wczas natychmiast wezwany do Stan贸w Zjednoczonych, gdzie szef personalny marynarki wojennej i komandor Vardaman, doradca prezydenta do spraw marynarki wojennej, przeprosili go, zapewniaj膮c, 偶e wys艂anie na Samoa nie by艂o decyzj膮 dow贸dztwa marynarki wojennej.
Wyra藕nie niesprawiedliwe nastawienie do polskich spraw wida膰 te偶 w decyzjach prezydenta Roosevelta w Teheranie i w jego arogancji w Ja艂cie w odniesieniu do polskich granic. W 1967 r. genera艂 Anders opowiada艂 mi w Londynie, 偶e dwie polskie dywizje, kt贸re walczy艂y pod Monte Cassino, chcia艂y zbuntowa膰 si臋 po konferencji w Ja艂cie. W udzielonym mi wywiadzie George Kennan powiedzia艂: "Wiele os贸b w Departamencie Stanu, a tak偶e w sferach rz膮dowych w Waszyngtonie, nigdy nie pogodzi艂o si臋, 偶e Roosevelt i Churchill zaakceptowali polsk膮 granic臋, kt贸r膮 Zwi膮zek Sowiecki otrzyma艂 na skutek paktu Ribbentrop - Mo艂otow".
Reasumuj膮c. 呕yczliwe nastawienie Roosevelta do rz膮du sowieckiego - co wida膰 na podstawie tak w膮skiego wycinka, jakim by艂a sprawa Katynia - zmusza nas do wyci膮gni臋cia wniosku, 偶e prezydent nie by艂 zainteresowany wyja艣nieniem zbrodni Katynia. Rzutowa艂o to na jego polityk臋 wobec Polski.
A Polacy? Byli wierni aliantom. Co tego dowodzi? W latach 1944-45 na 31 niemieckich dywizji SS a偶 20 tworzyli ochotnicy r贸偶nych narodowo艣ci - w艣r贸d nich nie by艂o Polak贸w.
Problem stosunku Roosevelta do Katynia ka偶e przypomnie膰 s艂owa Abrahama Lincolna: "Co jest moralnie z艂e, nie mo偶e by膰 dobre politycznie".
Wgl膮d w osobowo艣膰 prezydenta Roosevelta daje te偶 jego rozmowa z pewnym znanym aktorem ameryka艅skim. Roosevelt powiedzia艂 mu: "S膮 dwaj wielcy aktorzy w Ameryce - ty jeste艣 tym drugim".
t艂um. MR

www.naszdziennik.pl

Piotr Szubarczyk, ks. pra艂at Zdzis艂aw J. Peszkowski, Ma艂gorzata Rutkowska, Nasz Dziennik, 2003-04-12

powrot