nasza witryna Mordercy w togach
Ma艂gorzata Rutkowska, Nasz Dziennik, 22.02.2003


 
W aktach sprawy Marii G贸rowskiej, kt贸ra wyda艂a wyrok 艣mierci na genera艂a Augusta Emila Fieldorfa, zwraca uwag臋 szczeg贸lny dokument przekazany Prokuraturze Wojew贸dzkiej przez Ministerstwo Sprawiedliwo艣ci celem wykorzystania go w prowadzonym przeciwko niej 艣ledztwie. Jest to wniosek s臋dzi G贸rowskiej do Ministra Sprawiedliwo艣ci, w kt贸rym usi艂uje ona udowodni膰 s艂uszno艣膰 swoich racji. Nie jest datowany, ale mo偶na przypuszcza膰, 偶e napisany zosta艂 po przes艂uchaniu G贸rowskiej w Prokuraturze Rejonowej w Szczytnie, 25 sierpnia 1995 r. Dokument ten jest pora偶aj膮cy w swej wymowie. Po wielu latach stalinowska s臋dzia, kt贸ra wyda艂a wyrok 艣mierci na niewinnego cz艂owieka, bohatera narodowego i wielkiego patriot臋, nie tylko 偶e nie odczuwa z tego powodu 偶adnych wyrzut贸w sumienia, ale podtrzymuje w ca艂ej rozci膮g艂o艣ci sw贸j "wyrok". Na ten temat rozmawiamy z Mari膮 Fieldorf, bratanic膮 genera艂a Augusta Emila Fieldorfa, i jej m臋偶em Leszkiem Zachut膮, autorami ksi膮偶ki i licznych artyku艂贸w o generale "Nilu".

Zanim przyjrzymy si臋 "argumentom" Marii G贸rowskiej, jakich u偶y艂a w obronie swej rzekomej niezawis艂o艣ci s臋dziowskiej, przypomnijmy, jak dosz艂o do aresztowania gen. "Nila" przez UB?
Maria Fieldorf: - Po raz pierwszy, pod okupacyjnym nazwiskiem Walenty Gdanicki, August Emil Fieldorf zosta艂 przypadkowo aresztowany przez NKWD w marcu 1945 r. w Milan贸wku. Genera艂 by艂 w贸wczas zast臋pc膮 ostatniego komendanta g艂贸wnego AK, gen. Leopolda Okulickiego "Nied藕wiadka". Nie rozpoznano go. Gdanicki wywieziony zosta艂 na Syberi臋 do oboz贸w pracy. Do kraju powr贸ci艂 26 pa藕dziernika 1947 r. Wkr贸tce dowiedzia艂 si臋, jak wielu wsp贸艂pracuj膮cych z nim w czasie okupacji ludzi przebywa w wi臋zieniach. Mia艂 艣wiadomo艣膰, 偶e przy tej ilo艣ci aresztowanych akowc贸w nie jest mo偶liwe, aby jego osoba pomini臋ta zosta艂a milczeniem w czasie prowadzonych 艣ledztw, 偶e w ka偶dej chwili musi si臋 liczy膰 z dekonspiracj膮. Ujawni艂 si臋 4 lutego 1948 r. w RKU w 艁odzi. Du偶o wcze艣niej funkcjonariusze G艂贸wnego Zarz膮du Informacji Wojska Polskiego usi艂owali ustali膰, kim by艂 w czasie okupacji i jakie funkcje pe艂ni艂 w AK i w organizacji "NIE". Potwierdzaj膮 to dokumenty. Jednak aresztowano go dopiero 10 listopada 1950 r.

Czy to znaczy, 偶e genera艂 by艂 inwigilowany? Przez kogo? Czy w jego otoczeniu znajdowali si臋 agenci?
Leszek Zachuta: - Tak, Genera艂 by艂 inwigilowany przez pracownik贸w r贸偶nych szczebli Informacji Wojska Polskiego (kontrwywiadu) i Ministerstwa Bezpiecze艅stwa Publicznego. 艢wiadcz膮 o tym meldunki operacyjne, pisma. Notatki s艂u偶bowe zawieraj膮 dane dotycz膮ce najpierw tylko Emila "F", p贸藕niej pe艂ne dane gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", 艂膮cznie z jego rysopisem.
Do rozpracowania i aresztowania Genera艂a przyczyni艂 si臋 w znacznym stopniu agent o kryptonimie "Arnold", kt贸ry w 艁odzi rozmawia艂 z Genera艂em i jego rodzin膮. Kim by艂? Nie wiadomo. Zapewne by艂 to kto艣 bliski, kto艣, kogo Genera艂 darzy艂 zaufaniem. "Nil" znany by艂 z ostro偶no艣ci i pow艣ci膮gliwo艣ci w m贸wieniu o sobie.

Aresztowanie genera艂a przez UB, a w艂a艣ciwie porwanie go z ulicy, by艂o bezprawne od samego pocz膮tku. Nie przedstawiono mu przecie偶 偶adnego zarzutu.
M.F.: - W chwili stosowania aresztu w aktach sprawy nie by艂o 偶adnego materia艂u dowodowego, kt贸ry w jakikolwiek spos贸b uzasadnia艂by, 偶e zachodzi podejrzenie pope艂nienia przez niego przest臋pstwa. Postanowienie o tymczasowym aresztowaniu podpisane przez prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej pp艂k Helen臋 Woli艅sk膮 21 listopada 1950 r. nie zawiera opisu czynu zarzucanego A.E. Fieldorfowi, a jedynie kwalifikacj臋 prawn膮. 艢ledztwo trwa艂o p贸艂tora roku. W 艣ci艣le tajnym "spisie os贸b figuruj膮cych w sprawie" A.E. Fieldorfa 艂膮cznie z nim wymienionych zosta艂o 95 os贸b.

Kiedy wydano wyrok na Genera艂a?
M.F.: - 16 kwietnia 1952 r. S膮d Wojew贸dzki dla m.st. Warszawy, kt贸remu przewodniczy艂a Maria Gurowska (vel G贸rowska), skaza艂 gen. "Nila" na kar臋 艣mierci. Rewizje od wyroku, wniesione przez A.E. Fieldorfa i obro艅c臋 z urz臋du, Jerzego Meringa, zosta艂y odrzucone.
S膮d Najwy偶szy na rozprawie 20 pa藕dziernika 1952 r. utrzyma艂 w mocy wyrok skazuj膮cy Genera艂a na kar臋 艣mierci wydany w pierwszej instancji. Nie rozpatrzy艂 jego pisemnych wyja艣nie艅. Po uprawomocnieniu si臋 wyroku oba s膮dy wyda艂y negatywne opinie w sprawie u艂askawienia. Pro艣by rodziny nie zosta艂y uwzgl臋dnione. Rada Pa艅stwa nie skorzysta艂a z prawa 艂aski. "Nil" zosta艂 stracony przez powieszenie 24 lutego 1953 r. w wi臋zieniu mokotowskim w Warszawie. Miejsce jego poch贸wku nie jest znane. Mimo wielu stara艅 nie uda艂o si臋 do tej pory ustali膰, gdzie zosta艂 pogrzebany.

Przejd藕my teraz do dokumentu Marii G贸rowskiej, kt贸ry prokurator pozwoli艂 Pa艅stwu tylko odpisa膰. Stalinowska s臋dzia utrzymywa艂a, 偶e w czasie procesu genera艂a Fieldorfa nieznane by艂y dokonania Armii Krajowej w walce z niemieckim okupantem.
L.Z.: - O Armii Krajowej napisano wiele ksi膮偶ek, dziesi膮tki rozpraw naukowych i prac doktorskich, setki artyku艂贸w. W艣r贸d nich tak偶e o Fieldorfie. Wystarczaj膮co du偶o, by M. G贸rowska, zanim przygotowa艂a sw贸j wniosek, mog艂a pozna膰 - gdyby tylko chcia艂a - fakty historyczne, wed艂ug niej nieznane uczestnikom przewodu s膮dowego w 1952 r. Mog艂a te偶 zastanowi膰 si臋, czy przed laty nie pomyli艂a si臋, daj膮c wiar臋 "dowodom rzeczowym" i zeznaniom dw贸ch 艣wiadk贸w oskar偶enia, a nie s艂owom Fieldorfa, kt贸rego skaza艂a za niepope艂nione czyny i odm贸wi艂a prawa do u艂askawienia. Jednak, jak wida膰, nie mia艂a 偶adnych w膮tpliwo艣ci. Do ko艅ca by艂a przekonana o s艂uszno艣ci swego wyroku.

Dla jego uzasadnienia nie waha艂a si臋 艣wiadomie pope艂nia膰 ra偶膮cych b艂臋d贸w.
L.Z.: - Wed艂ug G贸rowskiej, "Kedyw" to grupa poza w艂a艣ciw膮 Armi膮 Krajow膮 i to w dodatku przest臋pcza! W艣r贸d zaliczonych do materia艂u dowodowego dokument贸w znajduje si臋 rozkaz Komendanta G艂贸wnego AK gen. "Grota" z 22 stycznia 1943 r. dotycz膮cy powo艂ania "Kedywu": "Dla planowania i kierowania ca艂o艣ci膮 walki czynnej w okresie poprzedzaj膮cym powstanie nakazuj臋 zorganizowa膰 kom贸rki sztabowe w Komendzie G艂贸wnej i Komendach Obszar贸w i Okr臋g贸w. Kom贸rki te nosi膰 b臋d膮 wewn膮trz organizacji nazw臋 'Kedyw' i podlega膰 b臋d膮 w艂a艣ciwym Komendantom przez SS [szef贸w sztab贸w]". Obowi膮zkiem M. G贸rowskiej jako przewodnicz膮cej sk艂adu s臋dziowskiego by艂o zapoznanie si臋 z tre艣ci膮 tego dowodu, zanim wyda艂a wyrok skazuj膮cy. Czy dokumentu tego nie przeczyta艂a? Czy nie zrozumia艂a? Czy nie chcia艂a dopu艣ci膰 do ustalenia prawdy? W czasie rozprawy gen. Fieldorf twierdzi艂 kategorycznie, 偶e terenowe "Kedywy" mu nie podlega艂y, bo zgodnie z rozkazem gen. Roweckiego podlega膰 nie mog艂y.

Uderzy艂o mnie stwierdzenie G贸rowskiej o mordowaniu przez 偶o艂nierzy "Kedywu" os贸b pochodzenia niearyjskiego i je艅c贸w sowieckich. Znamienne, 偶e to oskar偶enie powr贸ci艂o w III RP w 艣rodowisku "Gazety Wyborczej" w artyku艂ach-paszkwilach M. Cichego, i w ksi膮偶kach J.T. Grossa. Czy studiuj膮c akta procesu genera艂a "Nila" znale藕li Pa艅stwo dowody potwierdzaj膮ce pom贸wienie G贸rowskiej o mordowaniu je艅c贸w sowieckich przez AK?
L.Z.: - W艣r贸d dokument贸w zaliczonych przez s膮d do dowod贸w nie ma ani jednego rozkazu, polecenia czy instrukcji wydanych i podpisanych przez "Nila". Nie ma te偶 takich, kt贸re mog艂yby uzasadnia膰 tez臋 aktu oskar偶enia. Studiuj膮c wnikliwie tom II akt, tzw. dowody rzeczowe, nie znale藕li艣my opisu "nie do zapomnienia sceny u艣miercenia kilkunastu (czy wi臋cej) je艅c贸w radzieckich".
O tym, jak zosta艂y przyj臋te przez uczestnik贸w przewodu s膮dowego wyja艣nienia broni膮cego si臋 Fieldorfa, m贸wi raport z rozprawy (znamienne, 偶e z procesu s膮dowego sk艂adano raporty!), z艂o偶ony przez ppor. K. G贸rskiego wicedyrektorowi Departamentu 艢ledczego MBP, p艂k. Leszkowiczowi: "Po odczytaniu aktu oskar偶enia Fieldorf o艣wiadczy艂, 偶e do winy si臋 nie przyznaje. Nast臋pnie sk艂ada艂 zeznania, w toku kt贸rych w bardzo m臋tny spos贸b stara艂 si臋 dowie艣膰 s膮dowi i prokuratorowi, 偶e 'Kedywy' terenowe poza sprawami natury zaopatrzeniowej nie by艂y w niczym zale偶ne od 'Kedywu' KG i dzia艂alno艣膰 ich obchodzi艂a go tylko z odcinka przeciw-niemieckiego. Obron臋 swoj膮 Fieldorf prowadzi艂 w kierunku udowodnienia s膮dowi, 偶e walczy艂 'wy艂膮cznie' przeciwko Niemcom - graj膮c przy tym 'bohatera narodowego'".

G贸rowska twierdzi艂a, 偶e ani razu nie zosta艂a zakwestionowana oryginalno艣膰 dokument贸w przedstawionych w trakcie procesu.
M.F.: - To nieprawda. Genera艂 Fieldorf zakwestionowa艂 autentyczno艣膰 cz臋艣ci dokument贸w, kt贸re mia艂y jednoznacznie antysemicki wyraz. Sugerowa艂y, 偶e oddzia艂y dywersyjne AK likwidowa艂y 呕yd贸w oraz 偶e egzekucje na partyzantach sowieckich by艂y przeprowadzane z tego wzgl臋du, 偶e zostali zrzuceni na te tereny, a nie z powodu gwa艂t贸w na miejscowej ludno艣ci lub akcji przeciwko AK. S臋dzia G贸rowska nie uzna艂a za potrzebne poddanie meldunk贸w ekspertyzie, kt贸ra mog艂aby potwierdzi膰 lub wykluczy膰 ich autentyczno艣膰. Trudno uwierzy膰, 偶e nie zorientowa艂a si臋, i偶 艣wiadkowie Grzmielewski i Liniarski sk艂adali wymuszone zeznania, 偶e nie zna艂a powodu, dla kt贸rego Liniarskiego wniesiono na rozpraw臋 na noszach (zeznawa艂 siedz膮c). By艂 tak wyniszczony wi臋zieniem i ci臋偶k膮 chorob膮, 偶e w pierwszej chwili Fieldorf go nie rozpozna艂 i zakwestionowa艂 osob臋 艣wiadka. Po pa藕dzierniku 1956 r. Grzmielewski i Liniarski odwo艂ali swoje zeznania i podwa偶yli oryginalno艣膰 pokazywanych im dokument贸w.

G贸rowska utrzymuje, 偶e nie znalaz艂a danych o prawomocnym skazaniu sprawcy czy sprawc贸w tych wymusze艅.
M.F.: - Jaki s膮d w latach 50. mia艂by tego dokona膰? Czy w贸wczas, a tak偶e w ci膮gu nast臋pnych lat, mo偶liwe by艂o oskar偶enie tych, kt贸rzy zn臋cali si臋 nad wi臋藕niami i wymuszali torturami zeznania? Czy zatem mo偶liwe by艂o prawomocne skazanie sprawc贸w? Tadeusz Grzmielewski z艂o偶y艂 o艣wiadczenie, 偶e obci膮偶aj膮ce Fieldorfa zeznania zosta艂y na nim wymuszone drog膮 stosowania niedozwolonych metod przez prowadz膮cych 艣ledztwo oficer贸w 艣ledczych MBP. "Przez 4 dni bez przerwy by艂em przes艂uchiwany, bity, 偶e pod koniec przes艂uchania nie wiedzia艂em, co si臋 ze mn膮 dzieje" - zezna艂 w 1957 r. Grzmielewski.

O swojej pracy G贸rowska napisa艂a kr贸tko: "Nigdy nie by艂am dyrektorem departamentu...". Milczy jednak, w jaki spos贸b awansowa艂a do tajnej sekcji s膮du w Warszawie.
M.F.: - Pomin臋艂a istotne szczeg贸艂y ze swojej kariery zawodowej. Zosta艂a mianowana asesorem s膮dowym 21 marca 1947 r., na podstawie dekretu z 22 stycznia 1946 r., kt贸ry pozwala艂 na powo艂ywanie na urz臋dy s臋dziowskie nieprawnik贸w oraz wprowadza艂 do Prawa o ustroju s膮d贸w powszechnych poj臋cie "r臋kojmi", tj. nale偶ytego wykonywania obowi膮zk贸w w stosunku do wymog贸w aparatu partyjnego.
Wiadomo ze Sprawozdania Komisji do zbadania dzia艂alno艣ci tzw. sekcji tajnej S膮du Wojew贸dzkiego dla m.st. Warszawy, 偶e Maria G贸rowska orzeka艂a ju偶 w pierwszych rozprawach "s膮du kapturowego" na terenie wi臋zienia 艣ledczego przy ul. Rakowieckiej na prze艂omie pierwszego i drugiego kwarta艂u 1950 r. By艂a jednym z s臋dzi贸w tajnej III sekcji IV Wydzia艂u Karnego S膮du Wojew贸dzkiego dla m.st. Warszawy do ko艅ca jej istnienia. Jak wielkim cieszy艂a si臋 G贸rowska zaufaniem, niechaj 艣wiadczy fakt, 偶e ju偶 w 1945 r. mianowano j膮 dyrektorem Wojew贸dzkiej Szko艂y Partyjnej w 艁odzi, a w 1946 r. - dyrektorem pierwszej szko艂y prawniczej, kszta艂c膮cej przysz艂膮 kadr臋 wymiaru sprawiedliwo艣ci "ludowego" pa艅stwa. W tym samym roku zosta艂a radc膮 w Wydziale U艂askawie艅 Departamentu Nadzoru S膮dowego w Ministerstwie Sprawiedliwo艣ci.

Czy rzeczywi艣cie zosta艂a zmuszona do przedwczesnego odej艣cia z zawodu s臋dziowskiego?
M.F.: - W cytowanym ju偶 pi艣mie Departamentu Kadr Ministerstwa Sprawiedliwo艣ci czytamy: "Pani Maria Gurowska zosta艂a zwolniona z pracy w s膮downictwie z dniem 30 kwietnia 1970 r. w zwi膮zku z przej艣ciem na rent臋 inwalidzk膮, przyznan膮 jej w drodze wyj膮tku przez Prezesa Zak艂adu Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych".

Zbrodnia na gen. Fieldorfie to klasyczny przypadek tzw. zbrodni s膮dowej, polegaj膮cej na bezprawnym, umy艣lnym zab贸jstwie. Czy G贸rowska kiedykolwiek wyrazi艂a skruch臋 za to, 偶e zza biurka zamordowa艂a niewinnego cz艂owieka?
L.Z.: - Powo艂ana w roku 1957 r. Komisja do zbadania dzia艂alno艣ci tzw. sekcji tajnej S膮du Wojew贸dzkiego dla m.st. Warszawy zajmowa艂a si臋 spraw膮 m.in. A.E. Fieldorfa. W sprawozdaniu skierowanym do ministra sprawiedliwo艣ci podkre艣li艂a, 偶e "b艂臋dem by艂o niewyczerpanie ca艂ego dost臋pnego materia艂u dowodowego, a to tym bardziej, 偶e zeznania 艣wiadk贸w na t臋 okoliczno艣膰 przes艂uchanych na rozprawie by艂y ze sob膮 sprzeczne". S臋dzia G贸rowska z "sekcji tajnej" pope艂nia艂a b艂臋dy z ca艂膮 premedytacj膮, post臋powa艂a tak, jak tego oczekiwano od zaufanego cz艂onka partii.
W trakcie przes艂uchania w Prokuraturze Rejonowej w Szczytnie w 1995 r. Maria G贸rowska zezna艂a: "...nie poczuwam si臋 do winy, do czynu zarzucanego mi postanowieniem. Faktowi, 偶e by艂am s臋dzi膮 w tej sprawie, w sprawie Fieldorfa, nie zaprzeczam. [...] Chc臋 jeszcze doda膰, 偶e po przeczytaniu akt sprawy Fieldorfa bardzo nie chcia艂am tej sprawy s膮dzi膰, ale nie mia艂am wyboru, nie mia艂am pretekstu, 偶eby si臋 wy艂膮czy膰. To wszystko".

Jak w 艣wietle tych s艂贸w przedstawia si臋 sprawa niezawis艂o艣ci s臋dziowskiej?
M.F.: - "Niezawi艣li" wed艂ug Konstytucji z roku 1952 r., partyjni s臋dziowie byli poddawani w trakcie post臋powania dowodowego i wyrokowania naciskom s膮dowych organizacji partyjnych i prezes贸w s膮d贸w. Ci, kt贸rzy nie chcieli si臋 podporz膮dkowa膰, ponosili konsekwencje swego wyboru. "Nigdy nikt ani w tej sprawie, ani w 偶膮dnej innej nie usi艂owa艂 wp艂yn膮膰 na mnie na spos贸b orzekania" - napisa艂a G贸rowska. Dlaczego wi臋c jako niezawis艂y s臋dzia nie mia艂a wyboru, skoro nie chcia艂a s膮dzi膰 gen. Fieldorfa? Dlaczego jako niezawis艂y s臋dzia uzna艂a go winnym i skaza艂a na kar臋 艣mierci bez oczywistych dowod贸w jego winy? Dlaczego nie chcia艂a si臋 przyzna膰 do pope艂nienia zab贸jstwa s膮dowego?

Niestety, w III RP, kt贸ra mia艂a by膰 pa艅stwem prawa, zrobiono wszystko, by艣my nie poznali odpowiedzi na te pytania. Dzi臋kuj臋 Pa艅stwu za rozmow臋.

patrz te偶 QUIZ Zbrodnie UB - wtr. NW

Ma艂gorzata Rutkowska, Nasz Dziennik, 2003-02-22

powrot