|
Profesor uniwersytetu stanu Massachusetts w Amherst, Sut Jhally, przeanalizowa艂 kontrol臋 podawania wiadomo艣ci w USA i opisa艂 technik臋 tego procesu. Poda艂 te偶 wyniki bada艅 nowojorskiej organizacji FAIR (Fairness and Accuracy in Reporting). Oto kilka punkt贸w, w kt贸rych wspomniany autor wskaza艂 na sposoby cenzury i manipulacji stosowane przez media ameryka艅skie w publikacjach dotycz膮cych sytuacji w Ziemi 艢wi臋tej.
Jak 呕ydzi "oddaj膮 cios"
1. Przemilczanie wiadomo艣ci dotycz膮cych okupacji Palestyny faktycznie doprowadza do tego, 偶e widzowi ameryka艅skiemu zbrodnie pope艂niane przez izraelskie si艂y okupacyjne s膮 w og贸le nieznane. I tak na przyk艂ad m贸wi si臋 i pisze "Izrael oddaje cios" w 79 procentach raport贸w w ostatnim roku, podczas gdy w tym samym czasie Palesty艅czycy s膮 wspominani tylko w 9 procentach raport贸w, i to jako terrory艣ci, a w 12 procentach raport贸w s膮 wspomniani w spos贸b niejasny.
Izrael zajmuje "swoje"
2. Ameryka艅skie media przemilczaj膮 wiadomo艣ci dotycz膮ce nielegalnych osiedli ekstremist贸w izraelskich na Zachodnim Brzegu Jordanu i na terenie Gazy. Taktyka zak艂adania tych osiedli jako "przes膮dzaj膮ca" zab贸r ziem Palesty艅czyk贸w jest pot臋piana przez opini臋 艣wiatow膮, ale pozostaje zupe艂nie nieznana Amerykanom, kt贸rzy tylko s艂ysz膮 o "偶ydowskim s膮siedztwie".
Cywilizowani okupanci i fanatyczne ofiary
3. Zupe艂nie wyrwane z kontekstu s膮 ameryka艅skie reporta偶e
dotycz膮ce rozpaczliwych atak贸w samob贸jc贸w palesty艅skich. Wobec braku wiedzy o
beznadziejnej sytuacji Arab贸w pod izraelsk膮 okupacj膮 ameryka艅ski odbiorca
postrzega palesty艅skich samob贸jc贸w jako zwariowanych fanatyk贸w, nienawidz膮cych
呕yd贸w i chc膮cych wp臋dzi膰 ich do morza. Prawie nikogo w USA nie obchodz膮 powody
rozpaczy Palesty艅czyk贸w, bo oni s膮 postrzegani jako psychopaci, potwory
zak艂贸caj膮ce spok贸j cywilizowanym 呕ydom. Dla Amerykan贸w nieznany pozostaje obraz
Araba, kt贸ry ca艂e 偶ycie sp臋dzi艂 pod okupacj膮, poniewierany i kontrolowany przez
偶o艂nierzy izraelskich, chc膮cych doprowadzi膰 do tego, 偶eby ludno艣膰 arabska
opu艣ci艂a Palestyn臋.
Broni膮 si臋 tylko 藕li terrory艣ci
4. W j臋zyku wi臋kszo艣ci ameryka艅skich artyku艂贸w prasowych i analiz wszystkie
palesty艅skie akcje obronne s膮 klasyfikowane jako akty terroru, jak opisuje je
rozhisteryzowana prasa ameryka艅ska w ramach kampanii propagandowej prowadzonej
pod has艂em "wojny z terrorem". Jedynie ekstremi艣ci 偶ydowscy korzystaj膮 z tej
"wojny z terrorem", kt贸ra poza tym odbija si臋 fatalnie na gospodarce
ameryka艅skiej, powoduje spadek warto艣ci dolara i przyczynia si臋 do znacznego
wzrostu bezrobocia oraz - co oczywiste - destabilizuje gospodark臋 na ca艂ym
艣wiecie. Na przyk艂ad mo偶emy wskaza膰 tu na ju偶 obserwowany znaczny wzrost cen
ropy czy fakt, i偶 zakupy poczynione na ostatnie 艣wi臋ta w USA by艂y bez
por贸wnania mniejsze ni偶 w poprzednich latach.
Nadludzie, podludzie i getta
5. Telewizja i prasa ameryka艅ska pokazuj膮 kontrast mi臋dzy kulturalnymi 呕ydami i prymitywnymi arabskimi podlud藕mi. FAIR oblicza, 偶e 81 procent zabitych 呕yd贸w jest wspominanych w prasie, podczas gdy tylko 34 procent zabitych Arab贸w doczeka艂o si臋 wzmianki o swojej 艣mierci, mimo 偶e Arab贸w - ofiar izraelskiego terroru - ginie bez por贸wnania wi臋cej ni偶 呕yd贸w. Tak wi臋c "dzi臋ki" dzia艂aniom medi贸w Amerykanom wydaje si臋, 偶e straty s膮 "r贸wne", ale 偶e nale偶y lokowa膰 swoje sympatie po stronie cywilizowanych 呕yd贸w, a nie obskurnych Arab贸w. Tak wi臋c, w przeciwie艅stwie do zbrodni na 呕ydach, zbrodnia dokonana na Palesty艅czyku jest niewa偶na; w艂a艣ciwie mo偶na Arab贸w bezkarnie zabija膰. Znamy takie za艂o偶enia ju偶 z historii - tak偶e z uwzgl臋dnieniem rasizmu hitlerowc贸w czy budow膮 mur贸w gett, kt贸re dzisiaj w makroskali wznosi Izrael w Ziemi 艢wi臋tej.
Palesty艅czycy i 呕ydzi: jak Dawid i Goliat
6. Wa偶ne jest tak偶e wskazanie na ameryka艅skie k艂amstwo w prasie i telewizji o jakoby jednakowych si艂ach w walkach w Palestynie. Pomija si臋 fakty, takie jak ten, 偶e Izrael ma 430 000 wojska i 175 000 rezerwist贸w, 3800 czo艂g贸w, 1500 dzia艂 artyleryjskich, 4 艂odzie podwodne, 466 samolot贸w bojowych, 133 uzbrojone helikoptery, 20 okr臋t贸w wojennych i arsena艂 nuklearny kilkuset bomb, wi臋kszy ni偶 posiada Wielka Brytania, podczas gdy Palesty艅czycy niczego z tego uzbrojenia nie maj膮. W 1999 roku bud偶et wojskowy Izraela - zasilany bezzwrotnymi po偶yczkami USA - wynosi艂 8 700 000 000 dolar贸w, a palesty艅ski 500 000 dolar贸w. W tym samym czasie propaganda izraelska w USA podaje, 偶e ch艂opcy arabscy rzucaj膮 w tanki izraelskie nie kamieniami, ale "g艂azami".
Nielubiani, znaczy antysemici
7. Znamienne jest tak偶e usuwanie z widoku publicznego 呕yd贸w, takich jak rabin Arik Ascherman, tak zwanych "refusnik贸w" (refuseniks), krytyk贸w zbrodniczej polityki ekstremist贸w, kt贸rzy rz膮dz膮 w Izraelu. Wielu rabin贸w sprzeciwia si臋 bezsilnie polityce Szarona, ale o nich Amerykanie nie wiedz膮. "Poprawnie" w Ameryce trzeba pisa膰, 偶e krytyka ekstremist贸w izraelskich jest objawem antysemityzmu.
"Bezstronny" stronnik Izraela
8. K艂amliwie przedstawia si臋 r贸wnie偶 w prasie postaw臋 rz膮du USA jako "honest broker", czyli bezstronnego rozjemcy, mimo dyplomatycznego i finansowego poparcia USA dla Izraela: poparcia, bez kt贸rego 偶ydowski zab贸r Palestyny by艂by niemo偶liwy i stopa 偶yciowa Izraelczyk贸w by艂aby bez por贸wnania ni偶sza. Stopie艅 uwik艂ania rz膮du USA z Izraelem oraz finansowania przez USA eksterminacji Palesty艅czyk贸w pozostaje przemilczany.
呕ydowska cenzura w USA
9. Maszyna propagandowa 偶ydowskiej grupy nacisku wesp贸艂 z agencjami prasowymi Izraela ma sw贸j wywiad w USA i umie karci膰 dziennikarzy niepodporz膮dkowuj膮cych si臋 "przyj臋tej linii". Akcja ta nazywa si臋 "Komitetem dla dok艂adno艣ci w sprawozdaniach z Bliskiego Wschodu na terenie Ameryki". Wskutek tej akcji rozpowszechniona jest samocenzura w艣r贸d ameryka艅skich dziennikarzy. Ma艂o kto odwa偶y si臋 powiedzie膰 czy napisa膰, 偶e napad na Irak i Iran ma na celu stworzenie hegemonii Izraela na Bliskim Wschodzie i kontrol臋 nafty arabskiej.
Uczciwi, wyciszani 呕ydzi
Naomi Klein, nale偶膮ca do ruchu zabiegaj膮cego o sprawiedliwo艣膰 na arenie mi臋dzynarodowej, pisze du偶o o wyzyskiwaniu solidarno艣ci 呕yd贸w przeciw antysemityzmowi przez ekstremist贸w izraelskich. Podkre艣la, 偶e Szaron w swoich metodach politycznego dzia艂ania opiera si臋 na strachu i oskar偶anie o antysemityzm jest jego najlepsz膮 broni膮. Podaje ona tak偶e, 偶e trzeba oddzieli膰 krytyk臋 polityki Izraela od antysemityzmu i trzeba pami臋ta膰, 偶e polityka Szarona nie jest wyrazem judaizmu, a raczej zwyk艂ego imperializmu. Umiarkowani 呕ydzi, tacy jak rabini popieraj膮cy prawa
cz艂owieka, musz膮 jasno i otwarcie m贸wi膰, 偶e polityka fundamentalist贸w, takich
jak Szaron, nie ma nic wsp贸lnego z judaizmem i 偶e grupa ich popiera
sprawiedliwo艣膰, prawa cz艂owieka i solidarno艣膰 og贸lnoludzk膮. Nie mog膮 zgadza膰
si臋 na tak膮 interpretacj臋 judaizmu, kt贸ra nakazuje nienawi艣膰 i zemst臋 i popiera
wy偶szo艣ci 呕yd贸w nad innymi, a zw艂aszcza nad Palesty艅czykami. Przyjmuj膮c tak膮
postaw臋, stworzyliby szans臋 porozumienia z umiarkowanymi muzu艂manami, jak Eqbal
Ahamad, my艣liciel pakista艅ski, kiedy艣 wyk艂adaj膮cy w Hampshire College w
Amherst, kt贸ry nigdy nie zapomina艂 o Palesty艅czykach i odwa偶nie broni艂 prawdy o
nich w USA.
Co wolno Kimowi, nie przystoi Saddamowi
Stany Zjednoczone, gdzie media dzia艂aj膮 w ramach wy偶ej wymienionych dziewi臋ciu
punkt贸w manipulacji i cenzury, ostatnio maj膮 trudno艣ci, jak potraktowa膰 otwart膮
i zaskakuj膮ca spowied藕 Korei P贸艂nocnej z grzechu budowy broni nuklearnych du偶o
dalej posuni臋tej ni偶 cokolwiek zarzuca si臋 Irakowi. Wygl膮da na to, 偶e Korea
P贸艂nocna pod opiek膮 Rosji i Chin ma dzia艂a膰 jak piorunochron przeciw najazdowi
na Irak i uczyni膰 go stosunkowo bezsensownym - bo jak mo偶na "kara膰" Irak za
nieudowodnione winy budowania broni masowego ra偶enia, kiedy w przypadku Korei
mamy do czynienia z jasn膮 deklaracj膮 kraju zaliczonego przez G. Busha do "osi
z艂a". Wielu myli si臋, 偶e jest to ruch na szachownicy polityki 艣wiatowej
zainicjowany przez Moskw臋. Miejmy nadziej臋, 偶e posuni臋cie to zniweczy plany
wojny na Bliskim Wschodzie.
Pozwol臋 sobie na jedn膮 uwag臋 do artyku艂u prof. Pogonowskiego. Ot贸偶 opisuj膮c stan rzeczy w USA wci膮偶 u偶ywa on okre艣lenia "prasa ameryka艅ska". Jest to z ca艂膮 pewno艣ci膮 tak samo s艂uszne, jak u偶ywanie wyra偶enia "prasa polska" w stosunku do "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Wprost", "Polityki", "Tygodnika Powszechnego" i kilkunastu mniejszych prezentuj膮cych - ostro偶nie m贸wi膮c - cz臋艣ciej interesy 偶ydowskie, ni偶 polskie. - wtr. WK
prof. Iwo Cyprian Pogonowski, Nasz Dziennik, 2003-01-04
powrot
|