nasza witryna Rozstrzelano siedemnsatu - mord siedleckiej UB
Leszek 呕ebrowski, Gazeta Polska, 08.06.1995


 

Znane s膮 ju偶 liczne miejsca zbrodni UB, pope艂nionych na Polakach po tzw. wyzwoleniu. Ale tylko niekt贸re z nich wywo艂a艂y odd藕wi臋k mi臋dzynarodowy, w dodatku tu偶 po ich ujawnieniu. Do takich zaliczy膰 mo偶na ohydne zamordowanie kilkunastu m艂odych ludzi w Siedlcach w nocy z 12 na 13 kwietnia 1945 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urz臋du Bezpiecze艅stwa Publicznego.

Sprawa ta znana jest z wielu relacji naocznych 艣wiadk贸w aresztowa艅 i morderstw (w tym cz艂onk贸w rodzin), a ponadto dwie niedosz艂e ofiary, cho膰 ci臋偶ko ranne - Marian Pilarczyk i Edward Prachnio - zdo艂a艂y zbiec z ranami postrza艂owymi z miejsca egzekucji.

W kwietniu 1992 r. Prokuratura Rejonowa w Siedlcach, na skutek zawiadomienia o przest臋pstwie z艂o偶onego przez Zygmunta Go艂awskiego wszcz臋ta 艣ledztwo w tej sprawie (sygn. akt Ds 30/92/S) i ustali艂a co nast臋puje:

"Bezspornie ustalono (...), 偶e krytycznej nocy zostali rozstrzelani: Aleksander Wierzejski, kt贸rego cia艂o znaleziono na tzw. "wygonie"; Stanis艂aw i Wac艂aw Chaci艅scy z Karcz, kt贸rych cia艂a znaleziono na ul. Starowiejskiej; Mieczys艂aw i Zygmunt Pilarczykowie, kt贸rych cia艂a znaleziono na ul. Szkolnej; Zbigniew Szczuka i Roman Krystosiak, kt贸rych cia艂a le偶a艂y na ul. Kazimierzowskiej; Henryk Popek, kt贸rego cia艂o le偶a艂o na ul. Brzeskiej. Tej samej nocy zostali prawdopodobnie rozstrzelani Zbigniew Byczy艅ski i Zdzis艂aw Bielecki. Nazwisk pozosta艂ych ofiar nie uda艂o si臋 ustali膰, podobnie jak rzeczywistej ich liczby. Przyczyn膮 艣mierci wy偶ej wymienionych os贸b by艂y liczne rany postrza艂owe pochodz膮ce z broni maszynowej, za czym przemawiaj膮 znalezione wok贸艂 cia艂 du偶e ilo艣ci 艂usek, charakter i ilo艣膰 ran.

Ponad wszelk膮 w膮tpliwo艣膰 ustalono r贸wnie偶, 偶e wy偶ej wymienione osoby zosta艂y zatrzymane, a nast臋pnie rozstrzelane

bez jakiejkolwiek decyzji uprawnionego organu.

(...) Bezspornym jest r贸wnie偶, 偶e sprawcami tej zbrodni byli funkcjonariusze Powiatowego Urz臋du Bezpiecze艅stwa Publicznego w Siedlcach (...)".

Zamordowano 艂膮cznie prawdopodobnie siedemnastu m艂odych m臋偶czyzn (w tym 17-latk贸w), niekt贸rzy z nich byli 偶o艂nierzami AK i NSZ, ponadto dwie osoby, cho膰 ci臋偶ko ranne, usz艂y z 偶yciem. Ich los znamy dok艂adniej.

Do domu rodziny Pilarczyk贸w UB-owcy wtargn臋li w nocy, zdemolowali mieszkanie i pobili Franciszka Pilarczyka, a jego synom, Mieczys艂awowi i Marianowi nakazali wyj艣膰 przed dom. Tam doprowadzono mieszkaj膮cego w s膮siedztwie Zygmunta Pilarczyka, ale wkr贸tce zosta艂 on zwolniony (prawdopodobnie zosta艂 zatrzymany przez pomy艂k臋 zamiast Henryka Pilarczyka, kt贸ry w贸wczas dzia艂a艂 w podziemiu i przebywa艂 poza domem). Mieczys艂aw i Marian zamordowani

zostali seriami z karabin贸w maszynowych ok. 150 m od domu, w okolicy cmentarza 偶ydowskiego. Po egzekucji jeden z ubek贸w dobi艂 ich strza艂ami z pistoletu, ale mimo to Marian Pilarczyk prze偶y艂. Ci臋偶ko ranny, ukry艂 si臋 po egzekucji w pobliskim 艣mietniku.

Gehenna rodziny Pilarczyk贸w nie zosta艂a zako艅czona. Po godzinie UB ponownie podjecha艂o pod ich dom. Tym razem zamordowany zosta艂 zwolniony poprzednio Zygmunt. Marian za艣, podleczony w miejscowym szpitalu, zosta艂 wkr贸tce wywieziony potajemnie do Drohiczyna przez ludzi z konspiracji.

Mord prze偶y艂 jeszcze jeden cz艂owiek, Edward Prachnio, kt贸ry mieszka艂 w domu Stanis艂awa i Reginy So膰ko. Ubowcy po zrewidowaniu mieszkania (zabrali przy lej "czynno艣ci" dwie obr膮czki) wyprowadzili go na ulic臋 i zacz臋li do niego strzela膰. Mimo odniesionych ran uda艂o mu si臋 uciec do pobliskich ogrod贸w, a stamt膮d do kuzyna. Rano trafi艂 do szpitala, gdzie aresztowa艂o go UB i kilka miesi臋cy sp臋dzi艂 w areszcie.

Ofiar mia艂o by膰 wi臋cej, bo UB poszukiwa艂o tej nocy r贸wnie偶 m.in. Jerzego Wojtkowskiego (Okr臋gowego Kierownika Akcji Specjalnej NSZ XII Okr臋gu) i jego 偶on臋 Barbar臋, kt贸rzy byli nieobecni.

Prokuraturze nie uda艂o si臋 jednoznacznie ustali膰 sprawc贸w. Z zezna艅 stra偶nika wi臋ziennego z tamtego okresu, Franciszka Brodzika, wynika i偶:

"w 1945 r. w PUBP dzia艂a艂a grupa operacyjna, w sk艂ad kt贸rej wchodzili: dow贸dca o imieniu Bronek, narodowo艣ci 偶ydowskiej, Marian Reduch, Czes艂aw S膮gol i funkcjonariusze o nazwiskach: Wi臋ckiewicz, Adamiak i Surowiec. 艢wiadek ten poda艂, 偶e od cz艂onk贸w tej grupy dowiedzia艂 si臋, 偶e w kwietniu 1945 r. wyci膮gn臋li z domu, a nast臋pnie rozstrzelali w mie艣cie kilkunastu ch艂opc贸w, za艣 cia艂a pochowali na cmentarzu w Siedlcach".

W innych zeznaniach przewijaj膮 si臋 le偶 nazwiska: szefa UB o nazwisku lub pseudonimie Kwiatek, Stanis艂awa Wnuka, Mieczys艂awa Chomczy艅skiego, Kazimierza Borkowskicgo, Stanis艂awa Zazuniaka, Miko艂aja Melucha.

Jedni nie 偶yj膮, inni nic nie wiedz膮

Marian Wieckiewicz zosta艂 zastrzelony przez organizacj臋 podziemn膮 ju偶 nast臋pnego dnia, 13 kwietnia, a Czes艂aw S膮gol w dniu 8 lipca. By艂y aelowiec Miko艂aj Meluch (dow贸dca "grupy specjalnej" Obwodu II AL) zgin膮艂 w katastrofie lotniczej w Wietnamie jako oficer misji PRL-owskiej). Oficer UB, J贸zef Ko艣ciuk, kierownik PUBP, zosta艂 w tym samym roku zwolniony ze s艂u偶by "za nadu偶ycie w艂adzy". Wywiadowcy PUBP z tego okresu, Herszt i Braun Blumsztajnowie, zostali przeniesieni w ramach s艂u偶by na Dolny 艢l膮sk. Ci za艣 funkcjonariusze UB i stra偶y wi臋ziennej, kt贸rych w tej spawie zdo艂ano przes艂ucha膰, nic nie zdo艂ali sobie przypomnie膰...

"Byli funkcjonariusze UB i MO zeznaj膮, 偶e nie wiedz膮 kto dokona艂 opisanej zbrodni, za艣 niekt贸rzy podaj膮, 偶e nic o takim wydarzeniu nie s艂yszeli. 艢wiadek, kt贸ry prawdopodobnie krytycznej nocy pe艂ni艂 s艂u偶b臋 przy wej艣ciu do budynku PUBP, nie zapami臋ta艂 偶adnych szczeg贸lnych wydarze艅 tej nocy".

Nic nie da艂y tak偶e "ogl臋dziny akt personalnych" podejrzanych ubowc贸w. W postanowieniu o umorzeniu 艣ledztwa (wobec niewykrycia sprawc贸w!) prokuratura poda艂a, i偶 "brak materia艂u archiwalnego (...) uniemo偶liwia praktycznie wyja艣nienie wszystkich okoliczno艣ci pope艂nionej zbrodni". W dokumencie tym nie pojawi艂o si臋 w og贸le nazwisko zast臋pcy szefa PUBP z tamtego okresu, Alberga, kt贸ry by艂 synem przedwojennego 偶ydowskiego felczera z Siedlec.

Stalin uwa偶a艂, 偶e zmy艣lono t臋 histori臋

Mimo i偶 byli ubowcy nie wiedz膮, kto zbrodni dokona艂, a nawet "nie s艂yszeli" o niej, sprawa ta 偶y艂a w spo艂eczno艣ci siedleckiej. Nie by艂o jednak偶e warunk贸w, aby kiedy艣 m贸wi膰 o niej publicznie, tym bardziej, i偶 z r臋ki podziemia zgin臋艂o dw贸ch spo艣r贸d jej sprawc贸w. Prawdopodobnie natychmiast wiadomo艣膰 o zbrodni siedleckiej zosta艂a przekazana przez podziemie niepodleg艂o艣ciowe do wiadomo艣ci rz膮du RP, kt贸rego premierem by艂 w贸wczas Tomasz Arciszewski. Ten za艣 interweniowa艂 u brytyjskiego premiera Winstona Churchilla, a on podnosi艂 t臋 spraw臋 (obok wielu innych) w li艣cie do Stalina.

Stalin natomiast w "osobistym i tajnym" pi艣mie do Churchilla odpowiedzia艂:

"Pismo Pana z 28 kwietnia w sprawie polskiej otrzyma艂em, Musz臋 stwierdzi膰, 偶e nie mog臋 zgodzi膰 si臋 z argumentami, kt贸re przytacza Pan w uzasadnieniu swojego stanowiska. (...)

Angielska s艂u偶ba informacyjna rozpowszechnia wiadomo艣ci o zab贸jstwach czy rozstrzale Polak贸w w Siedlcach. Te wiadomo艣ci angielskiej s艂u偶by informacyjnej s膮 od pocz膮tku do ko艅ca zmy艣lone i przypuszczalnie zosta艂y jej podsuni臋te przez agent贸w Arciszewskiego" (podkr. L呕).

By艂a to dobrze sprawdzona, cho膰by po sprawie Katynia, metoda dezinformacji. W maju 1945 r. na starost臋 siedleckiego wyznaczony zosta艂 Lucjan Ko膰 b. kpt. Podokr臋gu Batalion贸w Ch艂opskich. Doprowadzi艂 on do tego, i偶 szef PUBP i jego z-ca Alberg zostali aresztowani. Ale na kr贸tko. Ju偶 latem 1945 r. zostali zwolnieni, a Alberg zg艂osi艂 si臋 nawet do starosty Kocia o swoiste 艣wiadectwo moralno艣ci. Ten za艣 zdecydowanie odm贸wi艂. Najbardziej skompromitowani w tej sprawie ubowcy zostali rozproszeni po Polsce.

Tajemnice UB

W tej sprawie, jak r贸wnie偶 we wszystkich podobnych, 艣ledztwo zosta艂o umorzone. Przeszkod膮 jest przede wszystkim brak dokument贸w archiwalnych UB z tamtego okresu, a mo偶e raczej nieporadno艣膰 w ich poszukiwaniu? Postanowienie prokuratora zawiera bowiem nast臋puj膮cy passus:

"Nadmieni膰 nale偶y, 偶e dokumenty z okresu b臋d膮cego przedmiotem post臋powania zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Sprawiedliwo艣ci poszukiwane by艂y r贸wnie偶 w艣r贸d dokument贸w tajnych i tajnych szczeg贸lnego przeznaczenia Archiwum MSW, Urz臋du Ochrony Pa艅stwa, Centralnego Archiwum Wojskowego i Archiwum Oddzia艂u II Sztabu Generalnego. Poszukiwania te jednak nie da艂y pozytywnego rezultatu".

Zbiorowy mord w Siedlcach uznany zosta艂, z uwagi na liczb臋 ofiar i okoliczno艣ci pozbawienia ich 偶ycia, za zbrodni臋 przeciw ludzko艣ci, czyli tak膮, kt贸ra nie ulega przedawnieniu. Mo偶na zatem mie膰 nadziej臋, i偶 archiwa UB b臋d膮 kiedy艣 ujawnione w ca艂o艣ci i poznamy nie tylko sprawc贸w ludob贸jstwa, ale ich inspirator贸w i tych, kt贸rzy ich przez dziesi膮tki lat chronili przed wymiarem sprawiedliwo艣ci. Je艣li natomiast archiwa UB s膮 tak "ubogie", i偶 na ich podstawie nie uda si臋 nic odtworzy膰 w podobnych sprawach, to dlaczego s膮 tak pieczo艂owicie chronione? Czy mo偶e tylko z pietyzmu, aby papiery sprzed lat kilkudziesi臋ciu po wyci膮gni臋ciu na 艣wiat艂o dzienne zbyt nie po偶贸艂k艂y?

Leszek 呕ebrowski, Gazeta Polska, 1995-06-08

powrot