|
dr Bogdan Musia艂, Piotr Gontarczyk, Rzeczpospolita, 15.06.2002 |
|
Wedle niedawno opublikowanego dziennika szefa III Mi臋dzynarod贸wki Komunistycznej Georgi Dymitrowa (Tageb眉cher 1933 - 1943, Berlin 2000) w styczniu 1943 r. Witold Kolski zosta艂 wyznaczony na nowego sekretarza Polskiej Partii Robotniczej. Jednak jego nazwisko nie figuruje w 偶adnych monografiach dotycz膮cych PPR. Ten przypadek jest tylko wierzcho艂kiem g贸ry lodowej. W pisanych i dzi艣 pracach naukowych - a co za tym idzie, tak偶e w 艣wiadomo艣ci historycznej Polak贸w - nie funkcjonuje wiele kluczowych informacji dotycz膮cych powstania PRL. Niemal od pierwszych dni swojej dzia艂alno艣ci w okupowanym kraju PPR spotyka艂a si臋 z powa偶nymi zarzutami polskich organizacji niepodleg艂o艣ciowych. Wszyscy, od skrajnej prawicy do skrajnej lewicy, uwa偶ali t臋 parti臋 za tw贸r Kominternu i agentur臋 ZSRR dzia艂aj膮c膮 na szkod臋 spo艂ecze艅stwa polskiego. Propaganda PPR stanowczo zaprzecza艂a jakimkolwiek powi膮zaniom z Mi臋dzynarod贸wk膮 Komunistyczn膮, twierdzi艂a te偶, 偶e nowa partia jest inicjatyw膮 "grupy polskich dzia艂aczy robotniczych i spo艂ecznych" przebywaj膮cych w okupowanym kraju. Zarzuty agenturalnych powi膮za艅 ze Zwi膮zkiem Sowieckim traktowa艂a jako niewarte komentarza "donosy hitlerowskich agent贸w". Dost臋pne dzi艣 materia艂y 藕r贸d艂owe pozwalaj膮 na zweryfikowanie zasadno艣ci 贸wczesnych opinii o PPR. Patriotyczna mobilizacja Kiedy 22 czerwca 1941 r. wojska niemieckie uderzy艂y na swojego sowieckiego sojusznika, polityka Stalina musia艂a ulec gwa艂townej reorientacji. R贸wnie szybk膮 przemian臋 przesz艂a dzia艂alno艣膰 sterowanego z Kremla Kominternu. Propaganda wchodz膮cych w jego sk艂ad partii komunistycznych przesta艂a nawo艂ywa膰 do "solidarno艣ci z niemieck膮 klas膮 robotnicz膮" walcz膮c膮 z "anglo-francusk膮 agresj膮" i pocz臋艂a g艂osi膰 has艂a "narodowowyzwole艅cze" i "antyfaszystowskie". W my艣l nowych dyrektyw Kremla ca艂y wysi艂ek ruchu komunistycznego mia艂 si臋 skupi膰 na pomocy ZSRR. Oczywi艣cie organizowanie walki "narodowowyzwole艅czej" nie mia艂o prowadzi膰 do spe艂nienia niepodleg艂o艣ciowych aspiracji narod贸w podbitych przez hitlerowskie Niemcy, i to niekiedy (jak Polska) w sojuszu z ZSRR. Chodzi艂o o to, by za pomoc膮 patriotycznych hase艂 zmobilizowa膰 narody podbitej Europy do zbrojnej walki, kt贸ra godzi艂aby w niemieck膮 machin臋 wojenn膮. Wa偶ne miejsce w tych kalkulacjach przypad艂o Polsce - t臋dy przechodzi艂a wi臋kszo艣膰 linii komunikacyjnych 艂膮cz膮cych Niemcy z frontem wschodnim. Wskaz贸wki Stalina Sytuacja by艂a jednak do艣膰 skomplikowana: Komunistyczna Partia Polski zosta艂a zlikwidowana przez Stalina w 1938 roku, a sami komuni艣ci skompromitowani m.in. g艂oszeniem has艂a zwr贸cenia Niemcom "zagrabionych przez polski imperializm" Pomorza i 艢l膮ska oraz oddania kres贸w wschodnich Zwi膮zkowi Sowieckiemu. Ponadto agresja z 17 wrze艣nia 1939 r. oraz sowiecki terror na okupowanych kresach sprawi艂y, i偶 spo艂ecze艅stwo polskie nie darzy艂o sympati膮 ani komunistycznych hase艂, ani tym bardziej ZSRR. Kierownictwo sowieckie zosta艂o wi臋c zmuszone do stworzenia nowatorskiej formu艂y dzia艂ania partii komunistycznej w Polsce. Jej pomys艂odawc膮 by艂 J贸zef Stalin, kt贸ry 27 sierpnia 1941 r. w rozmowie z Dymitrowem naszkicowa艂 zasady dzia艂ania PPR. Po tym spotkaniu szef Kominternu zanotowa艂 w swoim dzienniku (s. 419): "B臋dzie lepiej za艂o偶y膰 Polsk膮 Parti臋 Robotnicz膮 z komunistycznym programem. Partia komunistyczna odstrasza nie tylko obcych, lecz tak偶e niekt贸rych z tych, kt贸rzy z nami sympatyzuj膮. Na aktualnym etapie - stre艣ci艂 dalej s艂owa Stalina - walka o wyzwolenie narodowe. Jednak samo przez si臋 jest zrozumia艂e, 偶e to nie b臋dzie partia typu Labour Party". Dwa dni p贸藕niej Dymitrow spotka艂 si臋 z grup膮 polskich komunist贸w wyja艣niaj膮c im zadania i formu艂臋 nowej partii. W dzienniku zanotowa艂 wydane wtedy polecenia: "za艂o偶y膰 parti臋 robotnicz膮 (z komunistycznym programem). Formalnie nie mo偶e by膰 powi膮zana z Kominternem". Polscy komuni艣ci przyj臋li nowe dyspozycje z konsternacj膮 - chcieli dzia艂a膰 otwarcie, pod komunistycznym szyldem. Ale dyspozycje Stalina nie mog艂y by膰 kwestionowane: zacz臋to wi臋c sporz膮dza膰 pierwsz膮 odezw臋 nowej partii. Dokument ten by艂 kilkakrotnie przerabiany pod nadzorem pracownik贸w Kominternu, nim 16 wrze艣nia 1941 r. wys艂ano go Stalinowi do akceptacji. Tak powsta艂a pierwsza deklaracja programowa PPR. W szkole NKWD Jednak przygotowania do "operacji PPR" rozpocz臋to ju偶 wcze艣niej. Jeszcze w lipcu 1941 r. w艂adze sowieckie przyst膮pi艂y do kompletowania dzia艂aczy przeznaczonych do przysz艂ej pracy w Polsce. Wybranych zgromadzono w "szkole partyjnej" w Puszkino pod Moskw膮, a kiedy wojska niemieckie zbli偶y艂y si臋 do Moskwy, przerzucono do Kusznarenkowa ko艂o Ufy. Warto pami臋ta膰, 偶e pod zwrotami "szko艂a partyjna" lub "szko艂a specjalna" kry艂 si臋 po prostu o艣rodek szkoleniowy NKWD. Komuni艣ci 膰wiczyli tam strzelanie, skoki spadochronowe, uczyli si臋 topografii, sporz膮dzania tajnopis贸w, itp. Wedle powojennych wspomnie艅 absolwent贸w szko艂y specjalnej wolny czas po zaj臋ciach mia艂 im mija膰 na za偶artych sporach o taktyk臋 i strategi臋 nowej partii. Ale z dziennika Dymitrowa wynika, 偶e powa偶nym problemem wspomnianego o艣rodka szkoleniowego by艂o tak偶e "cz臋ste picie w贸dki i nierzadko urz膮dzane orgie seksualne". Z przygotowa艅 polskiej grupy Dymitrowowi zdawa艂 relacj臋 "[p艂k Piotr] Gudimowicz". Oficer ten, b臋d膮cy do wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej rezydentem wywiadu NKWD w Warszawie, w drugiej po艂owie 1941 roku by艂 ju偶 cz艂onkiem Oddzia艂u Specjalnego NKWD podleg艂ego bezpo艣rednio 艁awrientijowi Berii. Struktura ta, kierowana przez gen. Paw艂a Sudop艂atowa, zajmowa艂a si臋 organizacj膮 dywersji i wywiadu na niemieckim zapleczu. Fakt ten mo偶e by膰 traktowany jako 艣wiadectwo, jak膮 rol臋 pe艂ni艂o w贸wczas w planach Moskwy utworzenie PPR. W 1941 r. z parti膮 t膮 nie wi膮zano powa偶niejszych plan贸w politycznych - traktowano j膮 g艂贸wnie jako jedn膮 z wielu akcji dywersyjnych, kt贸re mia艂y poprawi膰 sytuacj臋 militarn膮 ZSRR. Niekt贸rzy cz艂onkowie przerzuconej do Polski tzw. grupy inicjatywnej PPR w og贸le nie prowadzili dzia艂alno艣ci partyjnej. Wed艂ug W艂adys艂awa Gomu艂ki Ma艂gorzata Fornalska ("Jasia") pracowa艂a wy艂膮cznie "po linii wywiadu radzieckiego". Czes艂aw Skoniecki ("Ksi膮dz") kierowa艂 siatk膮 NKWD w Warszawie, kt贸ra blisko wsp贸艂pracowa艂a z PPR. Nie s膮 to przypadki odosobnione. Przez ca艂y okres okupacji struktury aparatu centralnego partii i NKWD przenika艂y si臋 tak g艂臋boko, 偶e trudno dzi艣 okre艣li膰, czy pod szyldem PPR dzia艂a艂o wielu pracownik贸w wywiadu sowieckiego, czy te偶 cz臋艣膰 struktur wywiadu sowieckiego tworzy艂a kierownictwo partii. Strana maja radnaja Wi臋kszo艣膰 cz艂onk贸w grupy inicjatywnej PPR by艂a przed wojn膮 tak zwanymi funkami, czyli zawodowymi funkcjonariuszami partii komunistycznej. Wielu w momencie wybuchu II wojny 艣wiatowej siedzia艂o w wi臋zieniach, gdzie odbywali kary pozbawienia wolno艣ci za dzia艂alno艣膰 antypa艅stwow膮. W latach 1939-41 przebywali na kresach wschodnich, gdzie prowadzili dzia艂alno艣膰 polityczn膮 i propagandow膮 na rzecz okupanta, a nawet wsp贸艂pracowali z NKWD. Za swoj膮 ojczyzn臋 uwa偶ali nie "by艂膮 pa艅sk膮 Polsk臋", tylko ZSRR. 艢wiadcz膮 o tym dost臋pne w archiwach fragmenty prywatnej korespondencji przysz艂ych przyw贸dc贸w PPR. Tak偶e z cytowanego ju偶 dziennika Dymitrowa wynika, 偶e misj臋 lec膮cych do kraju komunist贸w uwa偶ano za "realizacj臋 w Polsce zada艅 WKP (b)", czyli partii sowieckiej. Moskiewska centrala musia艂a powstrzymywa膰 kierownictwo PPR przed ujawnieniem swego komunistycznego oblicza. W radiogramie z 1 marca 1943 r. Dymitrow poucza艂: "W swojej ostatniej depeszy do towarzysza Stalina piszecie o ustanowieniu w艂adzy robotniczo-ch艂opskiej w Polsce. Na tym etapie jest to politycznie nieprawid艂owe. W waszej kampanii politycznej unikajcie takiego sformu艂owania. Najwa偶niejszymi has艂ami waszej walki powinny by膰: 1) wyp臋dzenie z Polski okupant贸w, 2) wywalczenie swobody narodowej, 3) ustanowienie w艂adzy autentycznie ludowej i demokratycznej, a nie w艂adzy robotniczo-ch艂opskiej. Miejcie to na uwadze". 25 wrze艣nia 1941 grupa polskich komunist贸w po偶egna艂a si臋 z Dymitrowem i na drugi dzie艅 wylecia艂a do Polski. Jak dwa miesi膮ce p贸藕niej zapisa艂 Nowotko: "Po puszczeniu motor贸w w ruch zacz臋li艣my na po偶egnanie naszej sowieckiej ojczyzny 艣piewa膰 pie艣艅 'Sziroka strana maja radnaja'". Dwa oblicza partii Jednak pierwszy lot do Polski zako艅czy艂 si臋 fiaskiem: tu偶 po starcie samolot spad艂 na ziemi臋. Jeden z cz艂onk贸w grupy zgin膮艂, a trzech zosta艂o rannych. Dopiero druga pr贸ba przerzucenia do Polski (koniec grudnia 1941 r.) by艂a udana. Tworzenie partii przychodzi艂o jednak bardzo opornie. Wielu dzia艂aczy komunistycznych z niedowierzaniem przyjmowa艂o now膮 lini臋 polityczn膮. W艂adys艂aw Gomu艂ka zapisa艂 po latach o swojej rozmowie z Paw艂em Finderem: "Z mieszanymi uczuciami s艂ucha艂em Findera, jego informacji i zarazem instrukcyjnych wskaz贸wek na艣wietlaj膮cych rol臋, zadania i oblicze PPR. Wynika艂o z nich, 偶e kierownictwo Kominternu - realizuj膮ce zawsze dyrektywy WKP (b) - nowo powsta艂ej partii nada艂o niejako dwa oblicza, jawne i tajne. Na jawne oblicze partii sk艂ada艂a si臋 ca艂a jej nieskrywana przed nikim dzia艂alno艣膰 podziemna, tajne za艣, czyli skrywane przed narodem, mia艂y pozosta膰 powi膮zania kierownictwa partii z Moskw膮, z Kominternem, uznawanie ich zwierzchnictwa nad parti膮 mimo formalnego wyrzeczenia si臋 przez ni膮 przynale偶no艣ci do Mi臋dzynarod贸wki Komunistycznej. O tym drugim, tajnym aspekcie oblicza partii wiedzia艂 jedynie w stopniu bardzo zr贸偶nicowanym jej kierowniczy aktyw. Najg艂臋biej zna艂a te sprawy tr贸jka kierownicza partii wchodz膮ca w sk艂ad pierwszej grupy (Nowotko, Finder, Mo艂ojec - przyp. aut.), jak te偶 przerzuceni p贸藕niej do kraju cz艂onkowie II Grupy Inicjatywnej". Jak pisa艂 Gomu艂ka w swych pami臋tnikach, aktyw krajowy PPR by艂 w tym przedmiocie na og贸艂 powierzchownie zorientowany, z wyj膮tkiem tych dzia艂aczy, kt贸rzy wsp贸艂pracowali z wywiadem radzieckim. Podobnych rozm贸w jak z Gomu艂k膮 nie mo偶na by艂o przeprowadzi膰 ze wszystkimi przedwojennymi komunistami. A w tych - nieznaj膮cych istoty nowej formu艂y dzia艂ania PPR - oficjalne has艂a nowej partii budzi艂y konsternacj臋. I trudno si臋 dziwi膰: po wielu latach dzia艂alno艣ci w KPP, gdzie patriotyzm traktowano jako przejaw "nacjonalizmu i szowinizmu", has艂a PPR stanowi艂y spore zaskoczenie. Byli i tacy, kt贸rzy traktowali now膮 organizacj臋 komunistyczn膮 jako "prowokacj臋 rz膮du londy艅skiego". Donosy do gestapo Komunistom nie uda艂o si臋 rozwin膮膰 powa偶niejszego ruchu partyzanckiego ani spowodowa膰 oczekiwanego w Moskwie powstania. Sta艂o si臋 tak g艂贸wnie dlatego, 偶e w kraju dzia艂a艂o ju偶 polskie podziemie, kt贸re przyci膮gn臋艂o najbardziej aktywnych ludzi. Prasa konspiracyjna ostrzega艂a przed konsekwencjami przedwczesnego wyst膮pienia zbrojnego, przed komunizmem i sowieck膮 ekspozytur膮, za jak膮 uwa偶ano PPR. Po kilku miesi膮cach Moskwa zorientowa艂a si臋, 偶e "operacja PPR" nie powiod艂a si臋. Mimo usilnych pr贸艣b z Warszawy, centrala nie chcia艂a pomaga膰 partii zrzutami pieni臋dzy i broni. Zadania PPR zredukowano g艂贸wnie do wywiadu przeciwko polskiemu podziemiu i Niemcom oraz propagandy na rzecz ZSRR. Komuni艣ci niszczyli te偶 polsk膮 konspiracj臋 donosz膮c na gestapo. W pocz膮tkach 1943 r. dosz艂o nawet do "pomy艂ki" - kierownictwo PPR zadenuncjowa艂o w艂asn膮 drukarni臋 w Warszawie przy ul. Grzybowskiej 23/25 my艣l膮c, 偶e to lokal AK. Z opublikowanych dokument贸w sowieckich wiemy, 偶e donosy do Niemc贸w by艂y normaln膮 procedur膮 stosowan膮 przez Sowiet贸w wobec polskiego podziemia. Podczas narady Centralnego Sztabu Partyzanckiego w czerwcu 1943 roku jego szef, Pantelejmon Ponomarienko, zaleci艂 wykrywanie i likwidowanie polskiej konspiracji na kresach wschodnich: "Wszystkimi sposobami wystawia膰 ich pod uderzenie niemieckiemu okupantowi. Niemcy bez skrupu艂贸w rozstrzelaj膮 ich, je艣li dowiedz膮 si臋, 偶e s膮 to organizatorzy polskich zgrupowa艅 partyzanckich lub innych organizacji. W tych sprawach niezb臋dna jest dobra organizacja. (...) Wychodzi膰 nale偶y z tymi sprawami na szerok膮 skal臋". Porachunki W ko艅cu pierwszego roku dzia艂alno艣ci PPR ogarn臋艂y wewn臋trzne konflikty. 29 listopada 1942 r. w niewyja艣nionych okoliczno艣ciach zastrzelony zosta艂 sekretarz partii Marceli Nowotko. Jego funkcj臋 przej膮艂 Boles艂aw Mo艂ojec ("D艂ugi"). Z punktu widzenia zasad, jakie przyj臋to jeszcze w Moskwie, by艂a to uzurpacja, bowiem na ewentualnego nast臋pc臋 Nowotki wyznaczono Paw艂a Findera. Mo艂ojec rozpocz膮艂 swe rz膮dy od pr贸by usuni臋cia z kierownictwa partii lub zlikwidowania swoich przeciwnik贸w: Ma艂gorzaty Fornalskiej oraz Franciszka J贸藕wiaka. Ci jednak nie czekali z za艂o偶onymi r臋kami - wsp贸lnie z Finderem i Gomu艂k膮 postanowili zastrzeli膰 Mo艂ojca. Likwidacja "D艂ugiego" mia艂a odby膰 si臋 w po艂owie grudnia 1942 r. na posiedzeniu Komitetu Centralnego PPR zwo艂anym w jednej z podwarszawskich miejscowo艣ci. Do zab贸jstwa jednak w贸wczas nie dosz艂o, poniewa偶 Mo艂ojec przyszed艂 na spotkanie razem ze swym poplecznikiem Aleksandrem Kowalskim ("Olkiem"). Prawdopodobnie obaj byli uzbrojeni. Pr贸ba likwidacji "D艂ugiego" mog艂a wi臋c zako艅czy膰 si臋 strzelanin膮 o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Zniecierpliwiona przed艂u偶aniem si臋 sprawy Fornalska postanowi艂a dzia艂a膰 sama. Dw贸ch podleg艂ych jej ludzi z aparatu 艂膮czno艣ci PPR zabi艂o Mo艂ojca 29 lub 31 grudnia 1943 r. Potem zacz臋to likwidowa膰 jego najbli偶szych wsp贸艂pracownik贸w. Oficjalnie - cho膰 nie wiadomo, czy zgodnie z prawd膮 - "D艂ugiemu" przypisano zab贸jstwo Nowotki. Jak wynika z partyjnych dokument贸w, "pobudk膮 do [tej] zbrodni by艂a wyg贸rowana ambicja i ch臋膰 odegrania w Polsce roli w rzeczywi艣cie historycznym momencie bliskiego zwyci臋stwa komunizmu". Moskwa przyj臋艂a t臋 wersj臋 do wiadomo艣ci i "czasowo powierzy艂a" losy partii spiskowcom. Jednak w centrali obawiano si臋, 偶e - jak 9 stycznia 1943 r. zapisa艂 w dzienniku Dymitrow - kierownictwo PPR "powybija si臋 nawzajem". Poniewa偶 Finder nie mia艂 osobowo艣ci partyjnego lidera, a PPR-owi by艂 potrzebny sprawny przyw贸dca polityczny, zdecydowano wyznaczy膰 nowego sekretarza KC. Intryga polega艂a na tym, 偶eby do tej sowieckiej akcji dywersyjnej wci膮gn膮膰 patriotycznymi has艂ami zwyk艂ych ludzi. Na tropie nacjonalizmu 12 stycznia 1943 r., tu偶 po otrzymaniu depeszy o zastrzeleniu Mo艂ojca, Georgi Dymitrow zanotowa艂 w dzienniku: "Napisa艂em do Szczerbakowa [szefa Zarz膮du Politycznego Armii Czerwonej] w sprawie zwolnienia z armii polskiego aktywisty Kolskiego (zast臋pca oficera politycznego). Chcemy go wstawi膰 w Polsce na miejsce zamordowanego Nowotki". Kim by艂 cz艂owiek, kt贸rego Moskwa nama艣ci艂a na nowego sekretarza PPR? Witold Kolski (urodzony 15 pa藕dziernika 1902 r. w Zgierzu jako Boruch Cukier) od najm艂odszych lat zwi膮za艂 si臋 z ruchem komunistycznym. Dzia艂a艂 najpierw w Komunistycznym Zwi膮zku M艂odzie偶y Polski, potem w KPP. Po sko艅czeniu Wydzia艂u Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, jako dwudziestokilkulatek by艂 ju偶 zawodowym funkcjonariuszem kompartii. Wielokrotnie aresztowany w pierwszej po艂owie lat trzydziestych sp臋dzi艂 dwa lata w wi臋zieniu, by艂 te偶 na szkoleniu w ZSRR. Potem, do wybuchu wojny, przebywa艂 w Berezie Kartuskiej i w wi臋zieniu. W dzia艂alno艣ci wewn膮trzpartyjnej da艂 si臋 pozna膰 jako tropiciel "polskiego nacjonalizmu i szowinizmu". Po kampanii wrze艣niowej znalaz艂 si臋 na kresach, gdzie natychmiast zaanga偶owa艂 si臋 w sowietyzacj臋 teren贸w okupowanych przez ZSRR i zosta艂 zast臋pc膮 redaktora naczelnego lwowskiego "Czerwonego Sztandaru" - sowieckiej "gadzin贸wki" wydawanej w j臋zyku polskim. Teksty, kt贸re publikowa艂, pe艂ne by艂y wrogo艣ci do przedwojennej Polski. W artykule z 11 lutego 1940 r. mo偶na by艂o przeczyta膰: "Pa艅stwo b臋d膮ce okrutnym domem niewoli milion贸w rozpad艂o si臋 za pierwszym podmuchem wichru dziejowego. Jego kierownicy - zdrajcy w艂asnego narodu - (...) znale藕li si臋 tam, gdzie by艂o ich miejsce - na 艣mietnisku historii". W tek艣cie "Zgnie艣膰 gadzin臋 nacjonalistyczn膮" ze stycznia 1940 r. Kolski wychwala艂 aresztowanie przez NKWD we Lwowie polskich lewicowych intelektualist贸w, m.in. W艂adys艂awa Broniewskiego i Aleksandra Wata, "do szpiku ko艣ci prze偶artych nacjonalizmem". Ucieczka do ZSRR Kiedy wojska niemieckie uderzy艂y na ZSRR, sowieccy aktywi艣ci zacz臋li masowo ucieka膰 w g艂膮b Rosji, nierzadko porzucaj膮c w艂asne rodziny. Kolski pozostawi艂 na pastw臋 losu 偶on臋 i dziecko. Pisarz Julian Stryjkowski wspomina艂 o spotkaniu z 偶on膮 Kolskiego w czasie ucieczki ze Lwowa: "Chcia艂em si臋 jej przys艂u偶y膰. Ofiarowa艂em pomoc. B臋d臋 nosi艂 jej dziecko. Zapyta艂a, czy nie widzia艂em Witka. Czeka艂a w domu, a potem wysz艂a, 偶eby go szuka膰. Co艣 musia艂o si臋 z nim sta膰. To niemo偶liwe, 偶eby po ni膮 nie przyszed艂. Wraca, mo偶e on na ni膮 czeka. W膮tpi艂em i nic nie powiedzia艂em. 呕eby ideologiczny autorytet 'Czerwonego Sztandaru', niez艂omny komunista i prawy cz艂owiek opu艣ci艂 偶on臋 w takiej sytuacji". Rodzina Kolskiego zgin臋艂a w czasie holokaustu, ale on sam ocala艂 i trafi艂 do Armii Czerwonej. By艂 oficerem politycznym, walczy艂 pod Stalingradem. Zwolniony po interwencji Kominternu, trafi艂 na "szkolenie specjalne". Georgi Dymitrow zapisa艂 w dzienniku pod dat膮 10 lutego 1943 r.: "Polski towarzysz Cukier-Kolski zosta艂 zwolniony i przekazany nam do dyspozycji. Rozmawia艂em z nim. Robi dobre wra偶enie. Przygotowa艂em go do wys艂ania do Polski". Kolski zosta艂 przerzucony do kraju w maju 1943 r., ale wpad艂 w niemieck膮 ob艂aw臋 i zgin膮艂 tu偶 po l膮dowaniu. Nie zdo艂a艂 wi臋c obj膮膰 obowi膮zk贸w sekretarza PPR. Okoliczno艣ci jego 艣mierci wyja艣nia prawdopodobnie raport AK za okres 20 kwietnia do 20 maja. Wed艂ug niego w nocy z 27/28 marca [tutaj jest najwidoczniej pomy艂ka w dacie, poniewa偶 Kolski wylecia艂 z Moskwy po 5 maja 1943 r., w tym dniu otrzyma艂 ostatecznie instrukcje od Dymitrowa - B. M.] ko艂o wsi Branka (w gminie K艂oczew, powiat Pu艂awy) wyl膮dowa艂a grupa spadochroniarzy. Jeden z nich z powa偶nym z艂amaniem nogi wisia艂 przez kilka godzin na drzewie. Mimo wezwa艅 po polsku i rosyjsku, zaoferowania wynagrodzenia w dolarach ameryka艅skich ch艂op z pobliskiego gospodarstwa nie odwa偶y艂 si臋 mu pom贸c. Obawia艂 si臋, 偶e zostanie za to zadenuncjowany przez kt贸rego艣 z innych gospodarzy. Nad ranem skoczek pali艂 jakie艣 dokumenty, po czym zastrzeli艂 si臋 z posiadanego pistoletu. Nied艂ugo potem zosta艂 zdj臋ty przez wezwan膮 偶andarmeri臋 niemieck膮. Wedle zachowanego raportu kontrwywiadu AK z maja 1943 r. "znaleziono przy nim du偶膮 ilo艣膰 got贸wki w walucie polskiej i dolarach, stacj臋 nadawczo-odbiorcz膮 oraz dow贸d na nazwisko [?] olski [najprawdopodobniej Kolski, chocia偶 litera K nie jest dobrze czytelna - B. M.] ur. w 艁odzi, pistolet i granaty". Niewygodna prawda Sprawa nominacji Kolskiego na nowego sekretarza Polskiej Partii Robotniczej Wydaje si臋, 偶e historia Witolda Kolskiego by艂a dla w艂adc贸w PRL - a tak偶e dla funkcjonuj膮cych niekiedy do dzi艣 partyjnych historyk贸w - wyj膮tkowo niewygodna. Okoliczno艣ci nominacji Kolskiego na szefa Polskiej Partii Robotniczej pokazuj膮 bowiem stopie艅 jej podporz膮dkowania moskiewskiej centrali, a po艣wi臋cona walce z "polskim szowinizmem" dzia艂alno艣膰 Kolskiego w KPP i WKP (b) obna偶a propagandowy charakter oficjalnego, patriotycznego oblicza PPR. W 艣wietle opisanych fakt贸w i zacytowanych dokument贸w dzia艂alno艣膰 tej partii trzeba widzie膰 przede wszystkim jako operacj臋 dywersyjn膮 ZSRR. Dopiero w 1944 r., po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski, PPR zacz臋艂a przeistacza膰 si臋 w parti臋 polityczn膮, kt贸ra - po zmianie nazwy na PZPR - rz膮dzi艂a Polsk膮 przez nast臋pne czterdziestolecie. Bogdan Musia艂, Piotr Gontarczyk Bogdan Musia艂 jest pracownikiem Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Zajmuje si臋 problematyk膮 holokaustu. Autor artyku艂u naukowego, w kt贸rym udowodni艂, 偶e wystawa "Zbrodnie Wehrmachtu" zawiera m.in. materia艂y ilustruj膮ce zbrodnie NKWD, co doprowadzi艂o do jej zamkni臋cia i opracowania nowej. Piotr Gontarczyk jest doktorantem Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, przygotowuje prac臋 doktorsk膮 na temat dzia艂alno艣ci Polskiej Partii Robotniczej. Ostatnio opublikowa艂 ksi膮偶k臋 o zaj艣ciach polsko-偶ydowskich w Przytyku w 1936 r. Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od red. NW dr Bogdan Musia艂, Piotr Gontarczyk, Rzeczpospolita, 2002-06-15 |