|
Ksiądz biskup Adam Lepa, zabierając w "Rzeczpospolitej" głos na temat
rzekomego podziału w Kościele, nazwał rzecz po imieniu: w
najnowszej kampanii przeciwko Radiu Maryja media prowadziły świadomą
manipulację, łamały normy etyczne i elementarne zasady warsztatu
dziennikarskiego. Szczeg贸lne zaniepokojenie najwybitniejszego znawcy
medi贸w w Polsce budzi zwłaszcza sytuacja, gdy dziennikarze i wydawcy za naczelną
"normę moralną" w swojej pracy uznają prawa rynku. Oczywiście artykuł ks.
biskupa Lepy wyłamał się z ch贸ru negatywnych opinii o Radiu Maryja
zamieszczanych ostatnio na łamach "Rzeczpospolitej". Riposta była
natychmiastowa.
Wczoraj w rubryce "Od czytelnik贸w" ukazały się trzy listy upominające bardzo
niegrzecznie ks. biskupa za to, że ośmielił się napisać prawdę o
manipulatorach medialnych. Stara, dobrze znana z
PRL metoda rozprawiania się z "niewłaściwymi" poglądami. Zamiast
zaatakować wprost, wygodniej ukryć się za parawanem "opinii publicznej", by
gromić kapłan贸w i napadać na Kości贸ł. Diagnoza ks. biskupa Lepy o mediach
będących w konflikcie z etyką okazała się wyjątkowo trafna.
MR
Wyr贸żnienia w tekście pochodzą od red. Naszej Witryny.
MR, Nasz Dziennik, 2002-10-06
powrot
|