|
Kompromituj膮ca wpadka "Tygodnika Powszechnego" Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 28.09.2002 |
|
Redakcji "Tygodnika Powszechnego" trudno by艂oby zaiste wyja艣ni膰, jak godzi aspirowanie do miana katolickiego pisma z konsekwentnym sojuszem z tak wyrafinowanymi wrogami Ko艣cio艂a, jak dziennik Michnika i Warszawskiego (Geberta). A tym bardziej wyja艣ni膰 藕r贸d艂a tej niezwyk艂ej zajad艂o艣ci, wr臋cz nienawi艣ci, z jak膮 "Tygodnik Powszechny" odnosi si臋 do takich medi贸w katolickich, jak Radio Maryja czy "Nasz Dziennik". W ostatnich tygodniach "Tygodnik Powszechny" wzbi艂 si臋 dos艂ownie na szczyty niech臋ci do wspomnianych medi贸w katolickich, robi膮c dos艂ownie wszystko, aby je oczerni膰, izolowa膰 i os艂abi膰. Wsp贸艂pracownik "Bez Dogmatu" na 艂amach "katolickiego" pisma Przypomnijmy. Kilka tygodni temu wrogowie Ko艣cio艂a z postkomunistycznego "Wprost" i lewicowo-liberalnego "Newsweeka" zacz臋li nieprzebieraj膮c膮 w 艣rodkach ha艂a艣liw膮 nagonk臋 na Radio Maryja i "Nasz Dziennik". Szkaluj膮cy charakter tej kampanii i jej wyra藕ny cel, godz膮cy w Ko艣ci贸艂, wywo艂a艂y rozliczne protesty. Antyko艣cieln膮 kampani臋 pot臋pili liczni hierarchowie ko艣cielni - ksi臋偶a arcybiskupi i biskupi. A co robi w tym czasie "Tygodnik Powszechny"? Z zajad艂ym uporem godnym lepszej sprawy podejmuje starania, aby impet kampanii godz膮cej w Radio Maryja i "Nasz Dziennik" nie wygas艂, staraj膮c si臋 maksymalnie przyczerni膰 i zafa艂szowa膰 obraz Radia Maryja i "Naszego Dziennika". Nienawi艣膰 za艣lepia. I tylko tym t艂umaczy膰 mo偶na kompromituj膮c膮 wpadk臋 "Tygodnika Powszechnego" z 22 wrze艣nia 2002 r. Aby tym mocniej uderzy膰 w katolickie media: Radio Maryja i "Nasz Dziennik", mieni膮cy si臋 katolickim pismem "Tygodnik Powszechny" si臋gn膮艂 po "pomoc" prof. Jana Wole艅skiego, znanego z tendencyjnych tekst贸w antyko艣cielnych, sta艂ego wsp贸艂pracownika i to dos艂ownie od pierwszego numeru czasopisma "Bez Dogmatu", kwartalnika o skrajnie antyko艣cielnym i antyreligijnym charakterze. Ten charakter antyreligijny "Bez Dogmatu" utrzymuje si臋 po dzi艣 dzie艅 - vide najnowszy jego numer z lata 2002 zapowiadaj膮cy ju偶 na stronie tytu艂owej tekst "Dlaczego Boga nie ma...". Wole艅ski przedstawia si臋 jako "agnostyk", m.in. w li艣cie publikowanym na 艂amach "Tygodnika Powszechnego" z 22 wrze艣nia 2002 r. okre艣la si臋 jako cz艂onek-za艂o偶yciel Stowarzyszenia na rzecz Humanizmu i Etyki Niezale偶nej. Stowarzyszenie to rozwija od lat propagandow膮 kampani臋 przeciw Ko艣cio艂owi katolickiemu, pe艂n膮 tendencyjno艣ci i uprzedze艅. 13 czerwca 1993 roku na 艂amach "Wprost" ukaza艂 si臋 niezwykle j膮trz膮cy list otwarty Stowarzyszenia, atakuj膮cy m.in. rzekome uprzywilejowanie Ko艣cio艂a (m.in. w dost臋pie do fal radiowych i telewizyjnych?!) oraz wprowadzenie katechezy do szk贸艂 publicznych. Autorzy sygnowanego m.in. przez Wole艅skiego o艣wiadczenia grzmieli: "Krzewi si臋 fanatyzm religijny i nacjonalizm wraz ze 藕le maskowanym antysemityzmem, podsyca si臋 obsesj臋 lustracyjno-dekomunizacyjn膮 i neuroz臋 domniemanych zagro偶e艅 (powrotu komunizmu z jednej, a "rozgrabienia" maj膮tku narodowego przez Zach贸d z drugiej strony)". Jak wida膰, przeciwnicy Ko艣cio艂a typu Wole艅skiego byli konsekwentni r贸wnie偶 w swym oporze wobec lustracji i dekomunizacji. Ujawnijmy tu, 偶e sam prof. Wole艅ski by艂 przez ponad 15 lat cz艂onkiem partii komunistycznej PZPR; wst膮pi艂 do niej w 1965 roku, w jednym z jej najczarniejszych okres贸w, czasach p贸藕nego Gomu艂ki, w okresie nasilania si臋 tak pi臋tnowanej przez Kisiela "dyktatury ciemniak贸w" - po rozbiciu represjami protestu 34 intelektualist贸w w 1964 roku. Warto tu przypomnie膰, 偶e Wole艅ski w swych wcze艣niejszych publikacjach (m.in. na 艂amach "Bez Dogmatu") dawa艂 niejednokrotnie wyraz skrajnie tendencyjnym ocenom na temat Ko艣cio艂a katolickiego i papiestwa. Nader typowe pod tym wzgl臋dem by艂y uog贸lnienia zawarte w jego artykule "Ko艣ci贸艂, religia, polityka" ("Bez Dogmatu", listopad 1995 roku). Zawarty w nim czarny obraz polityki Papie偶y wobec Polski godny by艂 najgorszych broszur z doby stalinizmu, cho膰by os艂awionej ksi膮偶czyny A. Nowickiego "Tysi膮c lat zatarg贸w z papie偶ami". Wole艅ski pisa艂 w "Bez Dogmatu" m.in.: "Gdy Watykan namawia艂 Austri臋 do brania udzia艂u w rozbiorach Polski, kierowa艂 si臋 oczywist膮 z w艂asnego punktu widzenia regu艂膮: lepiej, aby kawa艂 katolickiego kraju wraz z jego mieszka艅cami dosta艂 si臋 pod panowanie katolickiego monarchy, a nie prawos艂awnego lub protestanckiego". By艂bym wdzi臋czny filozofowi Wole艅skiemu, gdyby poda艂 informacj臋, na jakich 藕r贸d艂ach historycznych opar艂 swe twierdzenie o tym, 偶e Watykan namawia艂 Austri臋 do brania udzia艂u w rozbiorach Polski. Po pierwsze, Austrii nikt nie musia艂 namawia膰 do rozbioru Polski; to Austria uprzedzi艂a rozbi贸r Polski, zabieraj膮c w 1769 roku miasto Spisz. Po drugie, w艂a艣nie wtedy Watykanem rz膮dzi艂 niezwykle propolski Papie偶 Klemens XIII (zmar艂 w 1769 roku). Znany jest m.in. jego dramatyczny list do monarch贸w chrze艣cija艅skich z 30 kwietnia 1767 roku: "Nie ma wojska dla ratowania Polski... ale zaklinam Was na Pana i Zbawiciela Naszego: przyjd藕cie w pomoc temu nieszcz臋艣liwemu narodowi... Je偶eli cierpi jeden cz艂onek cia艂a z艂膮czonego w imi臋 Chrystusa, cierpi膮 wraz z nim wszystkie cz艂onki" (cyt. za Sz. Askenazy "Szkice i portrety", Warszawa 1937, s. 42). Jak wida膰, dla Papie偶a Klemensa XIII oczywist膮 regu艂膮 by艂o apelowanie o pomoc mocarstw chrze艣cija艅skich dla 艣miertelnie zagro偶onej Polski, a nie nak艂anianie ich do udzia艂u w jej rozbiorze. Dlaczego fakty tego typu przemilcza prof. Wole艅ski? Naj艂agodniejszym dla niego wyt艂umaczeniem b臋dzie, 偶e zrobi艂 to ze skrajnej ignorancji i niewiedzy. "Dyskusja" z pomoc膮 obelg i epitet贸w Takiego to autora, pe艂nego uprzedze艅 wobec Ko艣cio艂a katolickiego, jego wyra藕nego przeciwnika, postanowi艂 wykorzysta膰 "katolicki" "Tygodnik Powszechny" w ataku na Radio Maryja i "Nasz Dziennik". 22 wrze艣nia "Tygodnik Powszechny" zamie艣ci艂 jako g艂贸wn膮 pozycj臋 numeru, ci膮gn膮cy si臋 od pierwszej kolumny ogromniasty wywiad z Wole艅skim (przeprowadzili go Krzysztof Burnetko i Micha艂 Nawrocki). Wywiad pt. "G艂upota nie zna standard贸w" pe艂en jest obelg pod adresem "Naszego Dziennika" i Radia Maryja, rzucanych najwyra藕niej za aprobat膮 redaktor贸w "Tygodnika Powszechnego". W jednym z pyta艅 zadanych Wole艅skiemu dziennikarze zaatakowali rzekome "tezy szowinistyczne" zamieszczane przez "Nasz Dziennik". Wole艅ski g艂osi, 偶e wypowiadane w "Naszym Dzienniku" czy w Radiu Maryja "g艂upstwa w najbardziej potocznym sensie" docieraj膮 "z aprobat膮, a nawet czynn膮 pomoc膮 wielu hierarch贸w ko艣cielnych" do paru milion贸w Polak贸w. Stwierdzenia te, uw艂aczaj膮ce nie tylko Radiu Maryja czy "Naszemu Dziennikowi", ale r贸wnie偶 "wielu hierarchom ko艣cielnym", publikowane s膮 w "Tygodniku Powszechnym" bez cho膰by cienia krytycznego komentarza czy polemiki ze strony jego redaktor贸w. Najwyra藕niej ciesz膮 si臋, 偶e wreszcie znale藕li "odpowiedniego" sojusznika w ataku na nielubiane przez nich katolickie media. Wole艅ski ci膮gle powtarza pod adresem Radia Maryja i "Naszego Dziennika" epitety w stylu "g艂upota", "polityczne szale艅stwo", ku zadowoleniu jego rozm贸wc贸w z "Tygodnika Powszechnego". Dodajmy, 偶e wszystkie szczerze rzucane przez Wole艅skiego obelgi s膮 oparte na go艂os艂ownych pom贸wieniach i nie maj膮 偶adnego oparcia w realnych faktach. C贸偶 mo偶na bowiem powiedzie膰 na przyk艂ad o stwierdzeniu Wole艅skiego: "Mo偶na lubi膰 呕yd贸w albo te偶 nie, ale spos贸b, w jaki 'Nasz Dziennik' i 'Radio Maryja' prezentuj膮 konflikt izraelsko-palesty艅ski czy problem Jedwabnego jest rozpowszechnianiem niech臋ci narodowo艣ciowej czy nawet nienawi艣ci". Wole艅ski nie dostrzeg艂, jak wida膰, 偶e du偶a cz臋艣膰 medi贸w Polski i Europy Zachodniej w ostatnich miesi膮cach bardzo ostro pi臋tnowa艂a Izrael i jego premiera Ariela Szarona w艂a艣nie za ich zajad艂膮 nienawi艣膰 do Palesty艅czyk贸w, za tyle przyk艂ad贸w stosowania wobec nich okrutnego, nieludzkiego terroru. Wole艅ski nie zauwa偶y艂, 偶e nawet z kr臋g贸w izraelskich wywodz膮 si臋 publikacje por贸wnuj膮ce do metod hitlerowskich z SS fakty strzelania przez 偶o艂nierzy izraelskich do palesty艅skich karetek pogotowia jak do kaczek. Mo偶e warto by kiedy艣 wyliczy膰, jak wiele rezolucji ONZ i Rady Bezpiecze艅stwa zosta艂o ca艂kowicie zlekcewa偶one i podeptane przez rz膮d izraelski (tak jak pot臋piaj膮ca Izrael za akcj臋 w Ramallah najnowsza rezolucja Rady Bezpiecze艅stwa). Filozof prof. Wole艅ski, jak mog艂em si臋 przekona膰, przegl膮daj膮c wykaz jego ksi膮偶ek w Bibliotece Narodowej, nie ma w swym dorobku 偶adnej szerszej pracy o konflikcie bliskowschodnim czy o stosunkach polsko-偶ydowskich. Tym mocniej wi臋c zdumiewa jego pe艂ne arogancji wyrokowanie w stylu wyzwisk "piramidalne g艂upstwo" na temat publikacji ludzi, kt贸rzy opublikowali na powy偶szy temat ksi膮偶ki i dziesi膮tki artyku艂贸w, opartych na bogatej wieloj臋zycznej literaturze. Czy w tej sytuacji raczej nie musimy uzna膰 za "piramidalne g艂upstwo" wypowiadanie s膮d贸w przez filozofa na temat trudnych spraw spoza dziedziny, kt贸r膮 si臋 zajmuje i o kt贸rej, jak wida膰, nie ma najmniejszego poj臋cia. Warto tu doda膰, 偶e niedawno patriotyczna polska 呕yd贸wka Dora Kacnelson, wiceprzewodnicz膮ca Gminy 呕ydowskiej w Drohobyczu, ostro protestowa艂a przeciwko godz膮cemu w Polak贸w przebiegowi spotkania w Krakowie 24 czerwca 2002 roku, kt贸re prowadzi艂 prof. J. Wole艅ski (por. D. Kacnelson, Sk膮d tyle nienawi艣ci do Polak贸w? "Nowa My艣l Polska" z 11 sierpnia 2002). Wole艅ski prowadzi艂 to spotkanie w obecno艣ci Jana B艂o艅skiego, autora s艂awetnego artyku艂u w "Tygodniku Powszechnym" z 1987 roku, szkaluj膮cego obraz postawy Polak贸w wobec 呕yd贸w w czasie II wojny 艣wiatowej. W publikowanym na 艂amach "Tygodnika Powszechnego" wywiadzie z Wole艅skim znalaz艂o si臋 r贸wnie偶 obel偶ywe stwierdzenie na temat stosunku Radia Maryja i "Naszego Dziennika" do integracji z UE jako wyrazu "ju偶 nie g艂upoty", ale "politycznego szale艅stwa". Przypomnijmy wi臋c, 偶e nader podobnie do Radia Maryja i "Naszego Dziennika" wypowiadali si臋 w sprawie integracji Polski z UE tacy g艂臋bocy znawcy gospodarki, jak s艂ynny miliarder brytyjski J. Goldsmith w ksi膮偶ce "Pu艂apka", jak b. premier W. Brytanii M. Thatcher, jak by艂y unijny doradca przedakcesyjny C. Beddermann. Jak na tle tych rzeczywistych znawc贸w wygl膮da pe艂na buty i arogancji mentorska postawa filozofa Wole艅skiego, rzekomego wszystkowiedz膮cego w sprawach gospodarczych? Redakcja "Tygodnika Powszechnego" posz艂a dos艂ownie "na ca艂o艣膰" w nag艂a艣nianiu atak贸w Wole艅skiego na media katolickie. W tym samym numerze "Tygodnika Powszechnego" z 22 wrze艣nia czytamy jeszcze obszerny list Wole艅skiego "M膮cenie w g艂owach", atakuj膮cy "Nasz Dziennik". Wole艅ski w typowym dla niego stylu nazywa reporta偶 z "Naszego Dziennika" o katastrofie nad Balatonem "intelektualn膮 kompromitacj膮", kt贸rej "fragmenty budz膮 moraln膮 odraz臋". Wyszydza opis nawr贸cenia i gromko akcentuje: "Wielokrotnie pyta艂em (jestem agnostykiem), jak chrze艣cijanie godz膮 przymioty Boga ze z艂em i cierpieniem niewinnych ludzi". Mo偶na tylko zdumiewa膰 si臋, jak pismo mieni膮ce si臋 katolickim mog艂o udzieli膰 tyle miejsca na ataki na media katolickie autorowi znanemu z licznych tendencyjnych publikacji antyko艣cielnych. Na osobne zaakcentowanie zas艂uguje fakt konsekwentnej, sta艂ej wsp贸艂pracy Wole艅skiego z pismem "Bez Dogmatu", znanym z publikowania wielu plugawych wr臋cz atak贸w na religi臋, Ko艣ci贸艂 katolicki i Ojca 艢wi臋tego. Oto niekt贸re przyk艂ady. Fa艂sze i plugastwa pisma "Bez Dogmatu" Przypomn臋 tu, 偶e w 15. numerze "Bez Dogmatu" z 1995 roku zamieszczono bardzo niewybredny "偶arcik" - rysunek modl膮cej si臋 ma艂py. W numerze 36. "Bez Dogmatu" (wiosna 1998 r.) wzniesiono si臋 na same szczyty plugastwa, stwierdzaj膮c, 偶e "ideologiczny autorytaryzm Fidela jest w por贸wnaniu w papieskim amatorszczyzn膮 i prostactwem, kuba艅ski satrapa mo偶e si臋 jeszcze wiele nauczy膰 od watyka艅skiego". Ciekawe, 偶e, o ile wiem, Rada Etyki Medi贸w na czele z szanown膮 pani膮 M. Bajer
nigdy nie zareagowa艂a krytycznie na tego typu chamskie wybryki na 艂amach "Bez
Dogmatu", ostrze swych "poucze艅" rezerwuj膮c dla Radia Maryja i r贸偶nych autor贸w
chrze艣cija艅sko-patriotycznych. W tym偶e numerze autor rozpisuje si臋 na temat "zara偶onych AIDS z winy papie偶a", g艂osz膮c, 偶e "papieski zakaz stosowania prezerwatyw (...) prowadzi wprost do zara偶enia chorob膮 i 艣mierci tysi臋cy dzieci". Przewrotnie oskar偶a si臋 wi臋c Ojca 艢wi臋tego za to, co jest skutkiem tak mocno propagowanego przez ateistycznych ideolog贸w liberalizmu skrajnego "luzu" seksualnego. W numerze 35. "Bez Dogmatu" Krzysztof Lubczy艅ski w tek艣cie "W okowach tabu" stwierdza艂 z patetyczn膮 emfaz膮: "Gdy wi臋c w pa藕dzierniku 1990 roku pojawi艂y si臋 w kioskach pierwsze numery 'Nie', zosta艂y przyj臋te przez kilka milion贸w ludzi z uczuciem ulgi i nadziei jako przejaw 艣wie偶o艣ci, kt贸ry wdar艂 si臋 do d艂ugo nie wietrzonego, bij膮cego zaduchem pomieszczenia". Jak wi臋c wida膰 po tych zachwytach autora "Bez Dogmatu" dla plugastw urbanowego "Nie", niewiele dzieli oba te pi艣mid艂a. W tym偶e numerze "Bez Dogmatu" Krzysztof Lubczy艅ski w tek艣cie publikowanym pod gromkim tytu艂em "Ko艂tun u w艂adzy" stwierdza: "Pierwszy po doj艣ciu AWS do w艂adzy w艂a艣nie symboliczny przejaw ko艂tu艅stwa to owe s艂awetne powieszenie krzy偶a w sali sejmowej". Niekt贸re numery "Bez Dogmatu" roj膮 si臋 wprost od szalenie napastliwych tekst贸w antyko艣cielnych czy nawet antyreligijnych. I tak na przyk艂ad w numerze 34. z 1997 roku mo偶na by艂o po kolei przeczyta膰 artyku艂y o tak wymownych tytu艂ach: "Dlaczego jestem ateist膮 i antykleryka艂em?" Bogdana Chwede艅czuka, "艢wi臋ty Augustyn i obrona miernej wiary" Andrzeja Flisa i "Karol Wojty艂a - cesarz kiczu" Krzysztofa Lubczy艅skiego. Ju偶 w pierwszych trzech numerach "Bez Dogmatu" po艣wi臋cano jedn膮 kolumn臋 na skrajnie tendencyjny wyb贸r cytat贸w "艢wiat wed艂ug Glempa". W numerze 22. "Bez Dogmatu" z 1995 roku na s. 25 pod szyderczym tytu艂em "Ko艣cielne lamenty" zamieszczono m.in. s艂owa Jana Paw艂a II, wyra偶aj膮ce nadziej臋, 偶e nie powiedzie si臋 pr贸ba zniszczenia Ko艣cio艂a austriackiego, wypowied藕 ks. arcybiskupa Stanis艂awa Nowaka: "Boimy si臋 Polski odpi臋tej od Krzy偶a" i s艂owa paulina o. Jana Pacha przeciwko tzw. aborcji. Autorzy "Bez Dogmatu" reprezentuj膮 co艣, co kiedy艣 okre艣lano mianem najgorszego, najskrajniejszego dogmatyzmu. Na przyk艂ad w "Bez Dogmatu" (nr 35) z zimy 1998 r. Leszek Nowak uskar偶a艂 si臋 nawet na to, 偶e "Gazeta Wyborcza" nie jest do艣膰 antyko艣cielna, twierdz膮c, 偶e "gorliwie zamyka oczy na to, co czarnosecinne w Ko艣ciele. W tym偶e numerze 35. Barbara Stanosz w tek艣cie "Demokracja po polsku" atakowa艂a konkordat i ustaw臋 antyaborcyjn膮, z werw膮 puentuj膮c (ma艂y "donosik" do Unii Europejskiej): "Polska tak rz膮dzona nie odpowiada standardom pa艅stwa demokratycznego. W艂adze Unii Europejskiej powinny by膰 tego 艣wiadome". Trzeba tu doda膰, 偶e ulubione czasopismo Wole艅skiego "Bez Dogmatu" jest konsekwentne w atakach na prawic臋. Na przyk艂ad w rozmowie redakcyjnej "Krajobraz po bitwach A.D. 1996" ("Bez Dogmatu" nr 31 z 1997 r.) stwierdzono: "Ponurym leitmotivem minionego roku by艂o te偶 zwy偶kowanie pozycji Akcji Wyborczej Solidarno艣膰 i Ruchu Odbudowy Polski. Niepokoj膮ce jest to, 偶e nadal mo偶na skrzykn膮膰 spor膮 liczb臋 ludzi pod has艂ami nacjonalistycznego, klerykalnego i populistycznego be艂kotu, 偶e wielu ludzi daje si臋 nabra膰 na obiecanki Krzaklewskiego czy Olszewskiego (...)". W najnowszym numerze "Bez Dogmatu" z lata 2002 r. ju偶 w pierwszym tek艣cie mo偶na przeczyta膰 jak偶e znamienne ostrze偶enie przed wyborcz膮 kl臋sk膮 SLD, kt贸ra grozi tym, 偶e "kraj powr贸ci w r臋ce kleryka艂贸w. Na SLD spoczywa wi臋c ogromna odpowiedzialno艣膰". Zdumiewa fakt, 偶e "Tygodnik Powszechny", drukuj膮c ogromny wywiad z prof. Wole艅skim, nieuczciwie zatai艂 przed swoimi czytelnikami fakt, 偶e jest to rozmowa z filozofem szczeg贸lnie mocno zaanga偶owanym w publicystyk臋 antyko艣cieln膮, sta艂ym wsp贸艂pracownikiem antyko艣cielnego i antyreligijnego czasopisma "Bez Dogmatu". W艂a艣ciwie jednak nie nale偶y si臋 temu dziwi膰, bo kolejni redaktorzy naczelni "Tygodnika Powszechnego" od J. Turowicza po ksi臋dza A. Bonieckiego, niejednokrotnie dawali w przesz艂o艣ci wyraz nierzetelno艣ci w podej艣ciu do swych czytelnik贸w i do autor贸w z zewn膮trz, nie m贸wi膮c o prowadzonych przez nich grach politycznych. Wystarczy dok艂adnie przeczyta膰 "Dzienniki" Kisiela, by zapozna膰 si臋 z dzia艂aniami J. Turowicza dla podrywania autorytetu Prymasa Tysi膮clecia. Jak podchodzono do prawdy w "Tygodniku Powszechnym", najlepiej 艣wiadczy przebieg s艂ynnej dyskusji wok贸艂 antypolskiego tekstu J. B艂o艅skiego z 1987 roku, kiedy redakcja skrz臋tnie zablokowa艂a dominuj膮ce w艣r贸d czytelnik贸w g艂osy protestu wobec jego artyku艂u, a wydrukowa艂a wy艂膮cznie pi臋膰 tekst贸w atakuj膮cych s艂ynny artyku艂 W. Si艂y-Nowickiego. Jak nierzetelnie post臋puje nast臋pca J. Turowicza, ks. A. Boniecki, przekona艂em si臋 sam dwa lata temu. Pos艂a艂em w贸wczas do niego jako redaktora naczelnego list polecony (mam kopi臋), prostuj膮cy nikczemn膮 insynuacj臋 R. Graczyka zamieszczon膮 pod moim adresem w "Tygodniku Powszechnym". Moje sprostowanie, wbrew podstawowym zasadom uczciwo艣ci i prawa prasowego, nie zosta艂o nigdy wydrukowane. Oto rzetelno艣膰 dyskusji - w stylu "Tygodnika Powszechnego". Ciekawe, jak "Tygodnik Powszechny" zareaguje teraz po publicznym obna偶eniu
jego kompromituj膮cej wpadki z tekstami Wole艅skiego? Czy nadal b臋dzie si臋ga膰 do
antyko艣cielnych autor贸w dla wyra偶enia swej bezgranicznej niech臋ci do niekt贸rych
medi贸w katolickich? Wyr贸偶nienia w tek艣cie pochodz膮 od red. Naszej Witryny. Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 2002-09-28 |