nasza witryna 呕o艂nierz Ko艣cio艂a
Anna Ko艂akowska, Nasz Dziennik, 26.09.2002


  "Jestem 偶o艂nierzem Ko艣cio艂a katolickiego, musz臋 zawsze i wsz臋dzie zachowa膰 r贸wnowag臋 wewn臋trzn膮. Pesymizmowi poddawa膰 mi si臋 nie wolno. Musz臋 przetrwa膰 ze spokojem wszystko, co mnie spotka" - takie postanowienie powzi膮艂 ksi膮dz J贸zef Zator-Przytocki na pocz膮tku 艣ledztwa prowadzonego przez UB.
W niedziel臋, 22 wrze艣nia, w gda艅skiej kolegiacie pw. Naj艣wi臋tszego Serca Jezusowego zgromadzili si臋 licznie kombatanci Armii Krajowej, harcerze tr贸jmiejskich hufc贸w ZHR oraz ZHP i poczty sztandarowe z gda艅skich szk贸艂. Przybyli, aby odda膰 ho艂d ksi臋dzu pp艂k. J贸zefowi Zator-Przytockiemu, kapelanowi AK, kt贸ry we wrze艣niu 1948 r. zosta艂 aresztowany przez UB i po d艂ugim, bardzo ci臋偶kim 艣ledztwie otrzyma艂 wyrok 15 lat wi臋zienia. Ulicy, przy kt贸rej stoi 艣wi膮tynia, nadano nazw臋 ks. pp艂k. J贸zefa Zator-Przytockiego.

Uroczyst膮 Msz臋 艢wi臋t膮 celebrowa艂 ks. abp Tadeusz Goc艂owski. Metropolita gda艅ski prosi艂, aby w czasach, w kt贸rych wobec proces贸w globalizacyjnych 艂atwo mo偶na utraci膰 wi臋藕 z w艂asn膮 Ojczyzn膮, a co za tym idzie, wi臋藕 z "偶yciorysem w艂asnej matki", m艂odzie偶 maj膮c do na艣ladowania tak wiele wspania艂ych wzor贸w w dziejach naszego Narodu, nie waha艂a si臋 okre艣li膰 swoich obowi膮zk贸w wobec Polski.
Po Mszy 艢wi臋tej ks. abp Goc艂owski dokona艂 po艣wi臋cenia tablicy upami臋tniaj膮cej ks. pp艂k. Zator-Przytockiego, umieszczonej na frontowej 艣cianie kolegiaty.
Ksi膮dz J贸zef Zator-Przytocki urodzi艂 si臋 w 1912 r. w Wicyniu na Podolu. Po uko艅czeniu Seminarium Duchownego we Lwowie w 1935 r. przyj膮艂 艣wi臋cenia kap艂a艅skie. W 1939 r. zg艂osi艂 si臋 jako ochotnik na front. Po zaj臋ciu Stanis艂awowa przez bolszewik贸w, do kiedy to tylko by艂o mo偶liwe, uczy艂 dzieci religii. Darzony wielkim zaufaniem przez ludzi organizowa艂 przerzuty 偶o艂nierzy i cywil贸w przez zielon膮 granic臋 do Rumunii oraz na W臋gry. Osobom zagro偶onym aresztowaniem przez NKWD wystawia艂 fa艂szywe dokumenty. Dzia艂alno艣膰 taka wymaga艂a rozleg艂ej siatki konspiracyjnej, jednak ogromna liczba ludzi obj臋tych pomoc膮 ksi臋dza Przytockiego uniemo偶liwia艂a zachowanie zasad konspiracji. Konfident - 呕yd, z艂o偶y艂 meldunek na NKWD, dlatego te偶 ksi膮dz Przytocki musia艂 w po艣piechu opu艣ci膰 nie tylko Stanis艂aw贸w, ale tak偶e stref臋 okupacji sowieckiej i uda膰 si臋 do Generalnej Guberni.
W Krakowie ksi膮dz Zator-Przytocki zaanga偶owa艂 si臋 w tajne nauczanie, prac臋 w kom贸rce legalizacyjnej, przewozi艂 poczt臋 konspiracyjn膮, wsp贸艂pracowa艂 z BiP-em (Biurem Informacji i Propagandy Armi Krajowej).
W 1942 r. metropolita krakowski ksi膮dz kardyna艂 Adam Sapieha zwr贸ci艂 si臋 do ks. Zator-Przytockiego z propozycj膮 w艂膮czenia si臋 w duszpasterstwo Polski Walcz膮cej. Nie tylko bez wahania przyj膮艂 stanowisko kapelana tworz膮cych si臋 oddzia艂贸w partyzanckich, ale jako dziekan okr臋gu krakowskiego rozpocz膮艂 organizacj臋 struktury duszpasterskiej do opieki nad le艣nym wojskiem. Bez reszty po艣wi臋ci艂 si臋 pe艂nieniu pos艂ugi kap艂a艅skiej w艣r贸d cz艂onk贸w oddzia艂贸w Armii Krajowej.
Po przej艣ciu frontu i zainstalowaniu si臋 w Krakowie re偶imu komunistycznego ks. Zator-Przytocki zagro偶ony aresztowaniem zosta艂 skierowany przez metropolit臋 krakowskiego do Gda艅ska. Istnia艂a szansa, 偶e tu nie zostanie rozpoznany przez NKWD. W wielkim trudzie i z ogromnym po艣wi臋ceniem d藕wiga艂 z ruin zniszczony ko艣ci贸艂 Naj艣wi臋tszego Serca Jezusowego.
5 wrze艣nia 1948 r., kiedy prace nad odbudow膮 艣wi膮tyni by艂y ju偶 na uko艅czeniu, ks. Zator-Przytocki zosta艂 aresztowany przez UB, przewieziony do Warszawy i osadzony w areszcie 艣ledczym Ministerstwa Bezpiecze艅stwa Publicznego, a p贸藕niej w os艂awionym X pawilonie 艣ledczym na Mokotowie. Przeszed艂 z godno艣ci膮 bardzo ci臋偶kie 艣ledztwo, podczas kt贸rego by艂 zmuszany do siedzenia na tzw. haku, na nodze od taboretu, okrutnie bity, przez wiele dni przetrzymywany w karcerze, a zim膮 tygodniami w nieogrzewanej celi z wybitymi szybami. By艂 podpor膮 dla innych wi臋藕ni贸w. W celi pomimo gro偶膮cych bardzo surowych kar spowiada艂 wsp贸艂wi臋藕ni贸w, prowadzi艂 wsp贸lne modlitwy, opiekowa艂 si臋 skatowanymi podczas 艣ledztwa towarzyszami niedoli.
30 grudnia 1949 r. ksi膮dz Zator-Przytocki zosta艂 skazany wyrokiem komunistycznego s膮du na 15 lat wi臋zienia. Zako艅czenie 艣ledztwa nie oznacza艂o ko艅ca udr臋ki. Przez wiele lat odsiadywa艂 wyrok w najci臋偶szym wi臋zieniu PRL-u - w os艂awionych Wronkach, gdzie katowanie wi臋藕ni贸w przez zwyrodnia艂ych stra偶nik贸w by艂o na porz膮dku dziennym. Po o艣miu latach, w 1955 r. ks. Zator-Przytocki wyszed艂 z wi臋zienia ci臋偶ko okaleczony fizycznie, ale silny duchem i wiar膮.
W latach 1958-78 by艂 proboszczem bazyliki Mariackiej w Gda艅sku. Zmar艂 przy o艂tarzu w czasie odprawiania Mszy 艢wi臋tej 26 listopada 1978 r.

Anna Ko艂akowska, Nasz Dziennik, 2002-09-26

powrot