nasza witryna Dlaczego "Prymas zamyka biura Radia Maryja"?
dr Stanis艂aw Krajski, Internetowa Gazeta Katolik贸w, 04.09.2002


 

S艂owa "Prymas zamyka biura radia Maryja"? s膮 tu w cudzys艂owie, bo jest to zacytowanie tytu艂u materia艂u, kt贸ry zamie艣ci艂a "Rzeczpospolita" w dniu 29.08.02 r. S艂owa te znajduj膮 si臋 w cudzys艂owie tak偶e dlatego poniewa偶 w cudzys艂贸w ujmujemy nie tylko cytaty, ale r贸wnie偶 s艂owa, kt贸rych wymowa jest nieco lub ca艂kowicie inna ni偶 by to wynika艂o z ich w艂a艣ciwych znacze艅.

Czy Prymas zamknie biura Radia Maryja? Nie wiadomo. To si臋 oka偶e. Tekst dotycz膮cy tych biur nie stanowi integralnej cz臋艣膰 dekretu, lecz jest jedynie swego rodzaju "komentarzem wykonawczym" do dekretu podpisanym przez bpa Jareckiego. C贸偶 to oznacza? Tego te偶 nie wiadomo. Mo偶e Prymas nie chce bra膰 tu na siebie pe艂nej odpowiedzialno艣ci? Mo偶e sugeruje, 偶e by艂a to inicjatywa bp Jareckiego? Mo偶e nie do ko艅ca si臋 zgadza z tre艣ci膮 tego teksu i dlatego nie zosta艂 on umieszczony nad jego podpisem? Mo偶e... Tak mo偶na by d艂ugo gdyba膰.

W pierwszym rz臋dzie dokonajmy analizy wspomnianego dekretu. Mo偶na go odnale藕膰 w na stronach internetowych KAI lub "Gazety Wyborczej", kt贸ra dot膮d Dekretami Prymasa nie za bardzo si臋 interesowa艂a.

Dekret Prymasa sk艂ada si臋, w spos贸b wyra藕ny, z pi臋ciu cz臋艣ci.

Cz臋艣膰 pierwsza to preambu艂a dotycz膮ca wagi we wsp贸艂czesnym duszpasterstwie "teologii S艂owa".

Cze艣膰 trzecia, najd艂u偶sza to "Normy szczeg贸艂owe" dotycz膮ce ustanowienia Instytutu Archidiecezjalnego 艢rodk贸w Przekazu i jego funkcjonowania, funkcjonowania Radia "J贸zef" oraz sposob贸w finansowania obu instytucji.

Cz臋艣膰 druga odwo艂uje si臋 do "Kodeksu Prawa Kanonicznego" przytaczaj膮c urywki tych kanon贸w, kt贸re dotycz膮 obowi膮zk贸w i praw biskup贸w zwi膮zanych z g艂oszeniem s艂owa Bo偶ego.

Prymas cytuje tu kanon 753 m贸wi膮cy o tym, 偶e, 偶e biskupi diecezjalni s膮 "w doniesieniu do wiernych powierzonych ich trosce autentycznymi nauczycielami i mistrzami wiary" i 偶e "Temu autentycznemu przepowiadaniu swoich biskup贸w wierni zobowi膮zani s膮 okaza膰 religijne pos艂usze艅stwo". Powo艂uje si臋 r贸wnie偶 na kanon 772, paragraf I, kt贸ry g艂osi, 偶e "w wykonywaniu przepowiadania wszyscy powinni nadto zachowa膰 normy wydawane w tej sprawie przez biskupa diecezjalnego".

W zwi膮zku z tym zauwa偶a, 偶e takie normy musz膮 by膰, a wi臋c ordynariusz musi je ustanowi膰. Wreszcie zwraca uwag臋 na to, 偶e, w zwi膮zku z zaleceniami tych kanon贸w "biskupi nie g艂osz膮 nauk w s膮siednich diecezjach bez zgody biskupa tamtej diecezji", natomiast: "Listy Pasterskie Episkopatu czytane s膮 we wszystkich diecezjach, poniewa偶 ich tekst najpierw zatwierdzili wszyscy biskupi czyli Konferencja Episkopatu."

Tekst podpisany przez bpa Jareckiego odwo艂uje si臋 wprost tylko do tych fragment贸w dekretu Prymasa, kt贸re przedstawione zosta艂y powy偶ej jako jego cz臋艣膰 druga. Tekst podpisany przez bpa Jareckiego jest nast臋puj膮cy:

"Zgodnie z normami Prawa Kanonicznego, przypomnianymi przez Dekret Jego Eminencji Arcybiskupa Warszawskiego, Prymasa Polski, funkcjonuj膮ce dotychczas Biura Radia Maryja itp., winny od l pa藕dziernika br. zaprzesta膰 swej dzia艂alno艣ci, chyba, 偶e prze艂o偶eni tych instytucji poprosz膮 i otrzymaj膮 zgod臋 Ordynariusza Warszawskiego na ich kontynuowanie."

Od razu zwr贸膰my uwag臋 na przedziwne, jak na dokument ko艣cielny (kt贸rego przecie偶 musi charakteryzowa膰 precyzja) sformu艂owanie nast臋puj膮ce po s艂owach Biura Radia Maryja, a mianowicie sformu艂owanie itp.

O co i o kogo tu chodzi? Czy o Rodzin臋 Radia Maryja i Ko艂a Przyjaci贸艂 Radia Maryja? A mo偶e o wszelkie ko艂a, biura i wsp贸lnoty, kt贸re maj膮 cokolwiek wsp贸lnego z Radiem Maryja? A mo偶e chodzi te偶 o te biura, ko艂a, wsp贸lnoty, kt贸re nie maj膮 偶adnych odniesie艅 do radia Maryja i powi膮za艅 z nim, ale odwo艂uj膮 si臋 do tej samej formy katolicyzmu, do katolicyzmu polskiego i tradycyjnego?

Dopiero w kontek艣cie tego tekstu w pe艂ni zrozumia艂a jest cz臋艣膰 trzecia dekretu. Cz臋艣膰 ta brzmi:

"St膮d te偶 偶adna instytucja ko艣cielna, nawet znana, zas艂u偶ona, ceniona czy nawet charyzmatyczna, nie mo偶e bez zgody biskupa na terenie jego diecezji organizowa膰 nabo偶e艅stw, konferencji lub innych form nauczania religijnego. Podobnie proboszcz na terenie swojej parafii nie mo偶e bez zgody w艂adzy diecezjalnej przyjmowa膰 zlece艅 innych instytucji ko艣cielnych w zakresie nauczania religijnego i pozwala膰 na jakiekolwiek zbi贸rki pieni臋偶ne. W przeciwnym wypadku popada w konflikt z prawem kanonicznym i nadwyr臋偶a jedno艣膰 Ko艣cio艂a."

Z tych dw贸ch tekst贸w wynika艂oby, po pierwsze, 偶e biura Radia Maryja istniej膮ce na terenie diecezji warszawskiej dzia艂aj膮 bez zgody ordynariusza (organizuj膮c bez niej nabo偶e艅stwa, konferencje lub "inne formy nauczania religijnego").

O co tu chodzi?

Przecie偶 wszystkie biura Radia Maryja na terenie podleg艂ym Prymasowi ca艂y czas dzia艂aj膮 w pe艂nej 艂膮czno艣ci ze swoim ordynariuszem i s膮 mu ca艂kowicie poddane i pos艂uszne. Gdyby by艂o inaczej nigdy by nie powsta艂y lub natychmiast uniemo偶liwiono by im funkcjonowanie.

Jak powstaje biuro Radia Maryja? Grupa os贸b po uzyskaniu w Radio Maryja zgody na za艂o偶enie biura udaje si臋 do swojego proboszcza i pyta go o to, czy wyra偶a on zgod臋 na to, by takie biuro powsta艂o. Proboszcz wypytuje te osoby o wiele, cz臋sto bardzo szczeg贸艂owych, personalnych i merytorycznych spraw i wyra偶a zgod臋 zastrzegaj膮c sobie, oczywi艣cie, pe艂ni臋 w艂adzy duszpasterskiej nad takim biurem. Oznacza to, 偶e wszelkie dzia艂ania oraz inicjatywy biura, a w szczeg贸lno艣ci inicjatywy o charakterze religijnym nie mog膮 by膰 podejmowane przez biuro bez zgody i aprobaty proboszcza.

"Proboszcz - jak g艂osi kanon 519 "Kodeksu prawa kanonicznego" - jest w艂asnym pasterzem zleconej sobie parafii podejmuj膮cym pasterska trosk臋 o powierzona mu wsp贸lnot臋 pod w艂adz膮 biskupa diecezjalnego. Powo艂any jest do uczestnictwa w pos艂udze Chrystusa, a偶eby dla tej偶e wsp贸lnoty wykonywa艂 zadania nauczania, u艣wi臋cania i kierowania, przy wsp贸艂pracy tak偶e innych prezbiter贸w i diakon贸w oraz nios膮cych pomoc wiernych 艣wieckich, zgodnie z przepisami prawa".

Mog膮 tu zainteresowa膰 nas jeszcze trzy kanony.

Kanon. 515 搂 l: "Parafia jest okre艣lon膮 wsp贸lnot膮 wiernych, utworzon膮 na spos贸b sta艂y w Ko艣ciele partykularnym, nad kt贸r膮 pastersk膮 piecz臋, pod w艂adz膮 biskupa diecezjalnego, powierza si臋 proboszczowi jako jej w艂asnemu pasterzowi."

Kanon 528, 搂 l: "Proboszcz jest obowi膮zany zatroszczy膰 si臋 o to,

a偶eby przebywaj膮cym w parafii g艂oszone by艂o nieska偶one s艂owo Bo偶e. St膮d zabiega o to, by wierni byli w艂a艣ciwie o prawdach wiary pouczeni, zw艂aszcza przez g艂oszenie homilii w niedziele i 艣wi臋ta nakazane oraz przez nauczanie katechetyczne. Popiera te偶 dzie艂a, poprzez kt贸re jest propagowany duch ewangeliczny, r贸wnie偶 w zakresie sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej. W spos贸b szczeg贸lny troszczy si臋 o katolickie wychowanie dzieci i m艂odzie偶y. Wszelkimi si艂ami zabiega, korzystaj膮c tak偶e z pomocy wiernych, a偶eby ewangeliczne or臋dzie dotar艂o r贸wnie偶 do tych, kt贸rzy przestali praktykowa膰 albo nie wyznaj膮 prawdziwej wiary".

Kanon 533,搂 2: "Proboszcz uznaje i popiera w艂asny udzia艂 wiernych 艣wieckich w misji Ko艣cio艂a, udzielaj膮c r贸wnie偶 poparcia ich stowarzyszeniom o celach religijnych. Wsp贸艂pracuje z w艂asnym biskupem i diecezjalnym prezbiterium, zabiegaj膮c tak偶e o to, by wierni troszczyli si臋 o parafialn膮 wsp贸lnot臋, czuli si臋 cz艂onkami zar贸wno diecezji, jak i Ko艣cio艂a powszechnego, oraz uczestniczyli w rozwijaniu lub podtrzymywaniu tej wsp贸lnoty."

Wszystko to wi臋c co robi proboszcz i na co wyra偶a zgod臋 jest tym o czym wie i na co wyra偶a zgod臋 biskup ordynariusz, w tym wypadku Prymas. W ka偶dej diecezji funkcjonuj膮, z regu艂y takie same, mechanizmy powoduj膮ce pe艂na 艂膮czno艣膰 pomi臋dzy proboszczem i ordynariuszem. Je偶eli one s膮 zak艂贸cone lub ordynariusz uzna je za niewystarczaj膮ce mo偶e wprowadzi膰 nowe mechanizmy lub, sporadycznie, wezwa膰 do siebie proboszcza i zapozna膰 si臋 podczas tego spotkania z sytuacj膮 w parafii oraz przekaza膰 proboszczowi jakie艣 szczeg贸艂owe dyrektywy.

Jak, w tym 艣wietle, interpretowa膰 dekret i stanowi膮cy dodatek do niego "komentarz wykonawczy"? Interpretacji mo偶e tu by膰 kilka.

Jedni proboszczowie wyrazili zgod臋 na to, by w ich parafii by艂o biuro Radia Maryja inni nie. Ci, kt贸rzy zgody nie wyrazili zamanifestowali tym samym sw贸j negatywny stosunek do Radia Maryja lub l臋k przed r贸偶nego rodzaju k艂opotami, kt贸re mogli by mie膰 przez fakt istnienia biura Radia Maryja w ich parafii. Ci, kt贸rzy wyrazili zgod臋 na powstanie czy funkcjonowanie biura Radia Maryja mogli to zrobi膰 pod presj膮 parafian albo dlatego, 偶e uznali, i偶 takie biuro w 偶aden spos贸b nie szkodzi wsp贸lnocie parafialnej (a co za tym idzie i diecezji) albo dlatego, 偶e sami s膮 zwolennikami Radia Maryja.

Je偶eli przyj臋liby艣my, 偶e wielu proboszcz贸w w diecezji warszawskiej, w kt贸rych parafia istniej膮 biura Radia Maryja jest zwolennikami Radia Maryja to w takiej sytuacji nale偶a艂oby uzna膰, 偶e dekret Prymasa godzi przede wszystkim w tych proboszcz贸w, 偶e w ten spos贸b Prymas chce ich spacyfikowa膰. Wynika艂oby z tego, 偶e pomi臋dzy Prymasem a tymi proboszczami wyst臋powa艂aby znaczna r贸偶nica pogl膮d贸w, a Prymas, z jaki艣 wzgl臋d贸w nie mo偶e lub nie chce tych proboszcz贸w z tego wzgl臋du odwo艂a膰. Upublicznia wi臋c spraw臋 i stawia ich w ten spos贸b przed pewnym faktem dokonanym.

Je偶eli, z kolei, przyj臋liby艣my, 偶e wi臋kszo艣膰 proboszcz贸w zgadza si臋 na funkcjonowanie w ich parafiach biur Radia Maryja niejako wbrew swojej woli, ale pod presj膮 znacznej cz臋艣ci parafian (tylko znaczna cz臋艣膰 parafian mog艂aby wywrze膰 taka presj臋 na proboszcza) to wynika艂oby z tego, 偶e dekret Prymasa wymierzony jest w tych wiernych i ma pom贸c proboszczom w rozwi膮zaniu tego problem tak jak by oni i Prymas chcieli.

Mo偶na jednak te偶 za艂o偶y膰, 偶e powy偶sze hipotezy s膮 fa艂szywe i 偶e chodzi zupe艂nie o co innego. Mo偶na tu postawi膰 pytania: Dlaczego sprawa zosta艂a upubliczniona? Takie upublicznienie na pewno nie s艂u偶y Ko艣cio艂owi, jest 藕r贸d艂em zgorszenia, jakiego艣 roz艂amu, b臋dzie z pewno艣ci膮 owocowa膰 r贸偶nego typu negatywnymi skutkami duszpasterskimi.

Fakt upublicznienia tej sprawy mo偶e 艣wiadczy膰 o tym, 偶e proboszczowie b臋d膮cy zwolennikami Radia Maryja stanowi膮 w diecezji warszawskiej wielk膮 si艂臋 lub 偶e wielk膮 si艂臋 stanowi膮 tu parafianie b臋d膮cy zwolennikami Radia Maryja. Mo偶e by膰 te偶 tak, 偶e jest wielu takich proboszcz贸w i wielu takich parafian. Czy jednak, w takiej sytuacji Prymas decydowa艂by si臋 na tak drastyczne kroki? Chyba tylko w takim przypadku gdy widzia艂by w Radiu Maryja jakie艣 istotne zagro偶enie dla Ko艣cio艂a czy swojej diecezji. Takiego zagro偶enia jednak, przecie偶, obiektywnie rzecz bior膮c, nie ma.

Fakt upublicznienia tej sprawy mo偶e jednak, co chyba jest bardziej prawdopodobne, 艣wiadczy膰 o tym, 偶e chodzi tu tylko i wy艂膮cznie o tzw. wielk膮 polityk臋.

W takim wypadku faktycznym adresatem dekretu byliby lewicowi i liberalni politycy, mass media i Unia Europejska.

Gdyby tak by艂o post臋powanie Prymasa by艂oby albo post臋powaniem, kt贸re pojawi艂o si臋 w wyniku politycznej presji albo post臋powaniem zwi膮zanym z pewnymi pertraktacjami prowadzonymi przez niego z lewic膮 i Uni膮 Europejsk膮.

To, 偶e Ko艣ci贸艂 podlega olbrzymiej politycznej presji zmierzaj膮cej do tego aby popar艂 wej艣cie Polski do Unii Europejskiej jest oczywiste. Oczywiste jest jednak r贸wnie偶 to, 偶e pod tak膮 presj膮 nie powinien si臋 ugina膰.

Czy mo偶liwe jest aby Ko艣ci贸艂 prowadzi艂 jakie艣 pertraktacje z lewic膮 i Uni膮 Europejsk膮? Oczywi艣cie, 偶e mo偶liwe, a nawet bardzo prawdopodobne. Sk膮d te pertraktacje? Co mo偶e by膰 ich przedmiotem?

Mog膮 by膰 dwa powody ich podj臋cia.

Po pierwsze sytuacja Ko艣cio艂a katolickiego w Unii Europejskiej. Ta sytuacja tak w perspektywie prawnej jak i ka偶dej innej nie jest dobra. Ko艣ci贸艂 walczy tam o przetrwanie, zabiega o minimalne przynajmniej warunki umo偶liwiaj膮ce jego instytucjonalne trwanie i wype艂nianie przez niego jego misji. W zwi膮zku z tym prowadzi pertraktacje z Uni膮 Europejsk膮. Przedstawiciele Unii mog膮 m贸wi膰: "Co艣 wam damy, ale tylko wtedy, gdy Ko艣ci贸艂 w Polsce post膮pi tak, a tak, zrobi to a to."

Po drugie, Prymas, jak i wielu innych biskup贸w mo偶e by膰 g艂臋boko przekonanych, 偶e klamka ju偶 zapad艂a, 偶e wej艣cie Polski do Unii Europejskiej jest niezaprzeczalnym faktem, kt贸ry musi nast膮pi膰. Wyci膮ga z tego wniosek, 偶e nale偶y si臋 do tego faktu przygotowa膰 zyskuj膮c dla Ko艣cio艂a jak najbardziej sprzyjaj膮ce warunki. Mo偶e tu chodzi膰 o funkcjonowanie w strukturach Unii polskiego Ko艣cio艂a jako instytucji. Mo偶e te偶 chodzi膰 o sprawy moralne. Ko艣ci贸艂 mo偶e i艣膰 na pewne ust臋pstwa i podejmowa膰 kroki, kt贸rych 偶yczy sobie Unia uzyskuj膮c w zamian od Unii i lewicy polskiej obietnic臋, 偶e kwestie np. aborcji i eutanazji zostan膮 w Polsce rozwi膮zane po jego my艣li. Czy takie post臋powanie, kt贸re nie pojawia si臋 przecie偶 w perspektywie wiary i moralno艣ci, a wi臋c mo偶e by膰 omylne, jest s艂uszne? Czy to, co m贸g艂by w ten spos贸b osi膮gn膮膰 Ko艣ci贸艂 r贸wnowa偶y艂oby straty moralne i duszpasterskie jakie by poni贸s艂? Ko艣ci贸艂, jak wskazuje na to jego historia, przegrywa zawsze wtedy gdy nie my艣li Ewangeli膮 lecz podejmuje post臋powanie z istoty pragmatyczne, podyktowane tylko ludzkim zdrowym rozs膮dkiem i logik膮 tego 艣wiata.

Czy Prymas wydaj膮c ten dekret nie zdawa艂 sobie sprawy jak zrozumie go, zinterpretuje i nag艂o艣ni lewica i libera艂owie, jakie skutki polityczne b臋dzie on mia艂? Czy nie zdaje sobie sprawy z tego, 偶e musia艂 on by膰 wykorzystany jako instrument pacyfikacji przeciwnik贸w Unii Europejskiej, jako instrument u艂atwiaj膮cy przekonanie niezdecydowanych, 偶e ide臋 integracji warto poprze膰?

Odpowied藕 na te pytania wydaje si臋 by膰 oczywista. Niezale偶nie od intencji Prymas musia艂 zdawa膰 sobie spraw臋 z tego, 偶e wydaj膮c taki dekret idzie na r臋k臋 lewicy, libera艂om i Unii Europejskiej i to w wielu r贸偶nych porz膮dkach.

Powr贸膰my do tre艣ci dekretu. Jego cz臋艣膰 czwarta brzmi: "Wydaj膮c niniejsze normy dla Archidiecezji Warszawskiej pragn臋, aby g艂oszenie s艂owa Bo偶ego zyska艂o zorganizowane wsparcie i dynamizm w nowym

Ewangelizowaniu".

Zdanie to w kontek艣cie drugiej i trzeciej cz臋艣ci dekretu i w kontek艣cie tekstu podpisanego przez bpa Jareckiego m贸wi, 偶e normy te maj膮 by膰 przestrzegane r贸wnie偶 przez biura Radia Maryja i inne zwi膮zane z nim wsp贸lnoty oraz, by膰 mo偶e, w jaki艣 spos贸b czy w jakim艣 sensie przez samo Radio Jakie s膮 to normy?

Zawieraj膮ca je cz臋艣膰 pi膮t膮 dekretu m贸wi, przypomnijmy, o powo艂aniu Instytutu Archidiecezjalnego 艢rodk贸w przekazu, o Radiu "J贸zef" i sposobach finansowania tych instytucji. Kt贸re z tych norm mog膮 dotyczy膰 w jakikolwiek spos贸b biur Radia Maryja? Wydaje si臋, 偶e jest tu, i to mi臋dzy wierszami, sugestia, 偶e biura Radia Maryja maj膮 podlega膰 temu Instytutowi, kt贸rego zdaniem jest: "promowanie i g艂oszenie nauki Ko艣cio艂a w dost臋pnych 艣rodkach przekazu, zgodnie z Prawem kanonicznym oraz wskazaniami Synodu Plenarnego i Archidiecezjalnego". Instytut ten b臋dzie te偶 "zbiera艂 informacje" oraz tworzy艂 "stosowne materia艂y" i "przekazywa艂" je nie tylko Radiu J贸zef, ale te偶 "innym o艣rodkom religijnego i kulturalnego 偶ycia Ko艣cio艂a".

Mog艂oby z tego wynika膰, 偶e biura Radia Maryja podporz膮dkowuj膮c si臋 w jakiej艣 (niewiadomo tylko w jakiej) mierze Instytutowi b臋d膮 musia艂y prowadzi膰 tak膮 "polityk臋 informacyjn膮" jaka narzuci im Instytut, pos艂ugiwa膰 si臋 "materia艂ami" od niego otrzymanymi, a co za tym idzie dzia艂a膰 w duchu tego Instytutu. Instytut ten, dodajmy "b臋dzie podlega艂 bezpo艣rednio Arcybiskupowi Warszawskiemu pozostaj膮c w 艣ci艣lej wsp贸艂pracy z Wydzia艂em Duszpasterstwa i Wydzia艂em nauki Katolickiej".

Je偶eli powy偶sza hipoteza by艂aby prawdziwa oznacza艂oby to pewn膮 unifikacj臋 w Ko艣ciele i by艂oby pr贸b膮 takiej pacyfikacji 艣wieckich, kt贸ra mia艂aby prowadzi膰 do podporz膮dkowania ich pewnym strukturom ko艣cielnym nie tyle w perspektywie wiary i moralno艣ci, ale w innych perspektywach, perspektywach, w kt贸rych 艣wieccy posiadaj膮 autonomi臋. W ten spos贸b mo偶na by narzuci膰 wszystkim wsp贸lnotom i ruchom ko艣cielnym formacj臋 np. Ruchu 艢wiat艂o-呕ycie.

Ko艣ci贸艂 ma strzec porz膮dku wiary i moralno艣ci. I tylko w tym porz膮dku, gdy nast臋puje jego ewidentne naruszenie mo偶e ingerowa膰 w r贸偶ne dziedziny i sprawy. Nie wolno tu jednak dokonywa膰 偶adnych nadinterpretacji szczeg贸lnie wtedy, gdy w wielu wypadkach, jak np. "Tygodnika Powszechnego" czy udzia艂u katolik贸w w Unii Wolno艣ci, przymyka si臋 oko na wypowiedzi i zachowania, kt贸re, w istocie godz膮 w ten podstawowy porz膮dek. Takie nadinterpretacje stanowi膮ce swego rodzaju na艣ladowanie prawos艂awia mog膮 owocowa膰 tylko negatywnie nie wywo艂uj膮c nawet efekt贸w, kt贸re zamierzono osi膮gn膮膰.

Powr贸膰my tu jeszcze do 753 kanonu "Kodeksu prawa kanonicznego", na kt贸ry powo艂uje si臋 Prymas w dekrecie. Prymas cytuje tam tylko nast臋puj膮cy fragment tego kanonu: "...s膮 jednak w odniesieniu do wiernych powierzonych ich trosce autentycznymi nauczycielami i mistrzami wiary. Temu autentycznemu przepowiadaniu swoich biskup贸w wierni zobowi膮zani s膮 okaza膰 religijne pos艂usze艅stwo".

Przytoczmy ten kanon w ca艂o艣ci: "Chocia偶 biskupi, pozostaj膮cy we wsp贸lnocie z g艂ow膮 Kolegium i cz艂onkami, czy to pojedynczy, czy te偶 zebrani na Konferencjach Episkopatu lub na synodach partykularnych nie posiadaj膮 nieomylno艣ci w nauczaniu, s膮 jednak w odniesieniu do wiernych powierzonych ich trosce autentycznymi nauczycielami i mistrzami wiary. Temu autentycznemu przepowiadaniu swoich biskup贸w wierni obowi膮zani s膮 okaza膰 religijne pos艂usze艅stwo".

C贸偶 oznacza tu to sformu艂owanie, 偶e biskupi "nie posiadaj膮 nieomylno艣ci w nauczaniu"?

Odpowied藕 na to pytanie mo偶emy znale藕膰 cho膰by w "Katechizmie Ko艣cio艂a katolickiego" w jego punktach 891 i 892 oraz w dokumentach Soboru Watyka艅skiego II (cho膰by: Lumen gentium, 25). Czytaj膮c dekret mo偶na by odnie艣膰 wra偶enie, 偶e wierni s膮 zobowi膮zani do "religijnego pos艂usze艅stwa" ordynariuszowi we wszystkich sprawach. Z dokument贸w Ko艣cio艂a wynika jednak, 偶e to "religijne pos艂usze艅stwo" wierni maj膮 okaza膰 biskupowi tylko wtedy, gdy wyk艂ada on prawdy wiary, a nie wtedy gdy dokonuje posiadaj膮cych zabarwienie polityczne ocen i interpretacji pewnych zjawisk i fakt贸w.

Interesuj膮ca jest ta cze艣膰 dekretu, kt贸ra dotyczy Radia "J贸zef". Jest tu mowa o strukturze, kt贸r膮 nazywa si臋 Ko艂ami Przyjaci贸艂 Radia "J贸zef". Jest to, jak 艂atwo zauwa偶y膰, dos艂owna kalka K贸艂 Przyjaci贸艂 Radia Maryja.

Ko艂a Przyjaci贸艂 Radia Maryja powstawa艂y spontanicznie rodz膮c si臋 cz臋sto w b贸lach. Niejednokrotnie 艣wieccy, kt贸rzy je zak艂adali napotykali na sprzeciw proboszcz贸w, na takie dzia艂ania z ich strony, kt贸re ca艂kowicie parali偶owa艂y dzia艂alno艣膰 tych k贸艂. Wiele z nich potrafi艂o poprzez swe 艣wiadectwo, przez swe dzia艂anie przekona膰 przeciwnych sobie proboszcz贸w co do tego, 偶e warto takie ko艂o zak艂ada膰 i wspiera膰 je.

ich powo艂ywanie, stwarza formalne ramy dla ich funkcjonowania, zobowi膮zuje proboszcz贸w do ich wspierania. Efekt tego mo偶e by膰 taki, 偶e w ca艂ej diecezji warszawskiej powstan膮 setki takich k贸艂 na...papierze. Pieni膮dze na "Radio J贸zef" maj膮 by膰 brane, mi臋dzy innymi z tacy. 艢wiadczy to, 偶e nikt nie kwapi si臋 do finansowania tego radia. Przez t臋 cz臋艣膰 dekretu przebija, chyba, frustracja Prymasa. Jest co艣 takiego w Radiu Maryja, co powoduje frustracj臋 wielu biskup贸w i ksi臋偶y. Jeden kap艂an zrobi艂 w perspektywie 艣rodk贸w masowego przekazu kilkadziesi膮t razy wi臋cej ni偶 ca艂a instytucja ko艣cielna. Co z tego jednak wynika? Trzeba uderzy膰 si臋 w piersi i spr贸bowa膰 naprawi膰 swe zaniedbania i b艂臋dy w taki spos贸b, by w Polsce katolickie mass media stanowi艂y powa偶n膮 je艣li nie dominuj膮c膮 si艂臋. Og贸lnopolski dziennik ko艣cielny upad艂. Radio nie wysz艂o. Telewizja nie wysz艂a. Mo偶e trzeba nauczy膰 si臋 czego艣 od Ojca Rydzyka. To boli. Jednak, przecie偶, pokora nie jest grzechem lecz jedn膮 z czo艂owych katolickich cn贸t.

Ko艂a Radia "J贸zef" nie powstaj膮 spontanicznie. Dekret zaleca

Jeszcze jedna uwag膮. Czytaj膮c dekret Prymasa mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e sugeruje on, i偶, w zwi膮zku z tym, 偶e Radio Maryja jest odbierane w diecezji warszawskiej, powinno ono uzyska膰 na to zgod臋 i podporz膮dkowa膰 si臋 Prymasowi w "kwestii nauczania". Wra偶enie to nale偶y uzna膰 za fa艂szywe.

Po pierwsze, ju偶 zdrowy rozs膮dek by na to wskazywa艂. Przecie偶 w takim razie Ojciec Rydzyk powinien r贸wnie偶 uda膰 si臋 do Gwatemali i tam uzyska膰 podobn膮 zgod臋 od miejscowych biskup贸w bo przecie偶 tam Radio Maryja jest r贸wnie偶 odbierane.

Po drugie, ten zdrowy rozs膮dek wsparty jest przez "Kodeks prawa Kanonicznego", kt贸ry w kanonie 772, paragraf 1 g艂osi: "Gdy idzie o przekazywanie nauki chrze艣cija艅skiej przez radio lub telewizj臋, nale偶y zachowa膰 przepisy wydane przez Konferencj臋 Episkopatu" Przypomnijmy, 偶e przepisy takie zawarte s膮 w umowie, kt贸r膮 z jednej strony, podpisa艂 w dniu 18.11.1994 r. w imieniu Episkopatu Polski bp Tadeusz Pieronek z drugiej za艣 prowincja艂 warszawskiej prowincji redemptoryst贸w o. Leszek Gajda.

Dekret Prymasa jest w wielu momentach niejasny, nieprecyzyjny, wieloznaczny i mglisty.

Co b臋dzie z biurami Radia Maryja w diecezji warszawskiej?

To poka偶e czas. Oby zwyci臋偶y艂 rozs膮dek, dobro Ko艣cio艂a i Polski. Wszyscy si臋 o to m贸dlmy.

P.S.

Uzupe艂nieniem powy偶szego artyku艂u jest materia艂 pt. "Czy Polsce grozi liberalny katolicyzm?" oraz tekst pt. "Dekret Prymasa - uderz w st贸艂 i no偶yce si臋 odezw膮"

dr Stanis艂aw Krajski, Internetowa Gazeta Katolik贸w, 2002-09-04

powrot