nasza witryna Pi膮ta kolumna nad Wis艂膮
dr Andrzej Leszek Szcze艣niak, Nasz Dziennik, 07.09.2002


 
Czy z tragedii wielu narod贸w, jak膮 by艂a druga wojna 艣wiatowa, wyci膮gni臋to odpowiednie wnioski? Trudno na to pytanie da膰 pozytywn膮 odpowied藕.

Entuzja艣ci fa艂szywego pojednania
Z szumu propagandowego i niezwykle g艂o艣nej retoryki o konieczno艣ci polsko-niemieckiego pojednania, jak szyd艂o z worka wy艂azi d膮偶enie do powrotu do pozycji wyj艣ciowych z 1939 r. Coraz cz臋艣ciej i g艂o艣niej stawiane s膮 偶膮dania uznania za bezprawne wszelkich uregulowa艅 zwi膮zanych z wysiedleniami Niemc贸w po roku 1945 (Karl Lammers i pos艂owie z CDU), 偶膮dania przepraszania "ofiar polskiego, czeskiego i jugos艂owia艅skiego barbarzy艅stwa" (Erika Steinbach z CDU) oraz konieczno艣膰 "zado艣膰uczynienia przep臋dzonym" (szef CSU Edmund Stoiber).
Swoisty poziom zaprza艅stwa osi膮gn臋li panowie Adam Michnik i Adam Krzemi艅ski, zg艂aszaj膮c projekt budowy pomnika "wyp臋dzonych" we Wroc艂awiu. W projekcie by艂a mowa o "wyp臋dzonych" Niemcach po roku 1945 i "wyp臋dzonych" Polakach ze Zwi膮zku Sowieckiego, te偶 po roku 1945. Panowie ci jednak "zapomnieli", 偶e mi臋dzy 1939 a 1945 rokiem "co艣" si臋 dzia艂o w naszej Ojczy藕nie i kogo艣 r贸wnie偶 wysiedlano. Zapomnia艂 o tym tak偶e pan premier Leszek Miller, gdy w wyst膮pieniu telewizyjnym entuzjazmowa艂 si臋 projektem pomnika.
Wszystkich entuzjast贸w fa艂szywego "pojednania" dystansuje jednak W艂odzimierz Borodziej, od lat lansuj膮cy w radiu i w prasie termin "wyp臋dzeni". Chcieliby艣my panu profesorowi jednak u艣wiadomi膰 fakt, 偶e w polskim s艂ownictwie naukowym w odniesieniu do ludzi u偶ywa si臋 termin贸w: ewakuacja, przymusowe przesiedlenie, wymuszona migracja, deportacje itp. W zwrotach tych tkwi pewna forma uszanowania dla ludzkiego cierpienia, zwi膮zanego z tragedi膮 przymusowych przemieszcze艅. Natomiast s艂owa "wyp臋dzi膰" u偶ywa si臋 raczej w innym znaczeniu, np. "wyp臋dzi膰 byd艂o na pastwisko" lub "przep臋dzi膰 precz ha艂astr臋".
Pan Borodziej dzia艂a jednak niestrudzenie na wielu p艂aszczyznach. Niedawno prasa donios艂a, 偶e dokona艂 sensacyjnego odkrycia w tajnym archiwum Sejmu (kto go tam wpu艣ci艂?). Odnalaz艂 rzekomo dokumenty, z kt贸rych wynika艂oby, 偶e uchwa艂y poczdamskie, nakazuj膮ce przymusowe przesiedlenie Niemc贸w, straci艂y sw膮 moc i "wyp臋dzeni" mog膮 bez przeszk贸d wraca膰 do Polski!

O艣wiecone k艂amstwa
W 2001 roku ukaza艂a si臋 - finansowana przez polskich podatnik贸w (MEN) - ksi膮偶ka pt. "Polsko-Niemiecka Komisja Podr臋cznikowa. Polska i Niemcy w XX wieku. Wskaz贸wki i materia艂y do nauczania historii". Jednym z trzech redaktor贸w jest w艂a艣nie pan Borodziej. W "Przedmowie" jego autorstwa wyja艣niony zosta艂 cel napisania tej, prawie 300-stronicowej, ksi膮偶ki. Czytamy tam: "(...) Jako wsp贸lna niemiecko-polska grupa pr贸bujemy da膰 nauczycielowi odpowiadaj膮ce dzisiejszemu stanowi bada艅 syntetyczne przedstawienie w臋z艂owych punkt贸w naszych stosunk贸w w tym stuleciu. (...) Komisja zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e w swej dzia艂alno艣ci nigdy jeszcze nie zasz艂a tak daleko w przekazywaniu nauczycielkom i nauczycielom w obu krajach nie tylko podstawowej wiedzy, lecz tak偶e inspiracji, daj膮cych si臋 bezpo艣rednio wykorzysta膰 w pracy dydaktycznej. (...) Ma on [ten tomik - wyj. ALS] mianowicie pom贸c dydaktyce historii w obu krajach w spe艂nieniu o艣wieceniowej funkcji, polegaj膮cej na przezwyci臋偶aniu stereotyp贸w i uprzedze艅 (...)".
Zajrzyjmy do rozdzia艂u "Druga wojna 艣wiatowa. Okupacja i polityka eksterminacji", napisanego przez prof. Borodzieja. W podrozdziale po艣wi臋conym wrze艣niowi 1939 roku czytamy: "Pierwszego wrze艣nia zacz臋艂a si臋 niemiecka agresja na Polsk臋. Wprawdzie Wielka Brytania i Francja wypowiedzia艂y Niemcom 3 wrze艣nia wojn臋, ale nie przysz艂y Polsce z pomoc膮. Natomiast 17 wrze艣nia Armia Czerwona wtargn臋艂a na Kresy. Warszawa skapitulowa艂a przed niemieckimi wojskami 28 wrze艣nia. Tego samego dnia Berlin i Moskwa podpisa艂y traktat o granicy i przyja藕ni, wskutek kt贸rego Niemcom przypad艂a zachodnia, a ZSRR wschodnia cz臋艣膰 Polski. Mimo to w 艣wietle prawa mi臋dzynarodowego pa艅stwo polskie nie przesta艂o istnie膰. We Francji powsta艂 rz膮d emigracyjny, kt贸ry w 1940 r. przeni贸s艂 si臋 do Londynu".
Koniec i kropka. Tyle o wrze艣niu 1939, kt贸ry nie tylko, 偶e zmieni艂 uk艂ad si艂 w Europie, ale przeora艂 polsk膮 艣wiadomo艣膰 i w powa偶nym stopniu ukszta艂towa艂 nasz stosunek do Niemc贸w. Wrzesie艅 to dla Narodu Polskiego zarazem dni kl臋ski i chwa艂y, to manifestacja woli ca艂ego Narodu gotowego walczy膰 do ko艅ca o utrzymanie w艂asnego, niepodleg艂ego pa艅stwa. By艂a to wojna nie tylko dla wojska, ale r贸wnie偶 dla ca艂ego spo艂ecze艅stwa, kt贸ra sta艂a si臋 pr贸b膮 dojrza艂o艣ci politycznej, wytrwa艂o艣ci, hartu i m臋stwa. Z drugiej strony by艂 to test na post臋powanie Niemc贸w, realizuj膮cych w Polsce pierwsz膮 w drugiej wojnie planow膮 eksterminacj臋 inteligencji ca艂ego Narodu - operacja Tannenberg - ponad 760 masowych mord贸w dokonanych przez Wehrmacht i Einsatzgruppen; Wrzesie艅 '39to gordyjski w臋ze艂 nierozwi膮zanych polsko-niemieckich problem贸w. Czy odbicie tych problem贸w znajdujemy w propozycjach p. Borodzieja?
B膮d藕my jednak obiektywni i zajrzyjmy do drugiego podrozdzia艂u pt. "Okupowana Polska". Czytamy tam: "Obaj okupanci odznaczali si臋 od pocz膮tku skrajn膮 brutalno艣ci膮 i pogard膮 wobec 偶ycia ludzkiego. Narodowi socjali艣ci podstaw膮 swojej polityki uczynili kryterium rasowe. (...) Mieszka艅c贸w teren贸w wcielonych do Rzeszy wysiedlono do tak zwanego Generalnego Gubernatorstwa (czyli okupowanej Polski centralnej). (...) Sojusz totalitarnych pa艅stw trwa艂 a偶 do napa艣ci Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 r. Od lata tego roku do pocz膮tku 1944 r. wszystkie ziemie polskie znajdowa艂y si臋 pod okupacj膮 niemieck膮. Kosztowa艂a ona 偶ycie 5-6 mln polskich obywateli, w tym oko艂o 3 mln polskich 呕yd贸w. (...) W okupowanym kraju rozwin膮艂 si臋, obejmuj膮c stopniowo wszystkie warstwy spo艂eczne, antyniemiecki ruch oporu ("pa艅stwo podziemne"). Dnia 1 sierpnia 1944 r., gdy wojska sowieckie zbli偶a艂y si臋 do Warszawy, podziemie odwa偶y艂o si臋 na wzniecenie powstania w Stolicy. Zosta艂o ono st艂umione przez Niemc贸w po wielotygodniowych walkach (kapitulacja 2 pa藕dziernika). Tymczasem stoj膮ca na wschodnim brzegu Wis艂y Armia Czerwona bezczynnie przygl膮da艂a si臋 kl臋sce Armii Krajowej i masowej 艣mierci cywili. Po upadku powstania Niemcy systematycznie niszczyli miasto, a ludno艣膰 Warszawy wyp臋dzili".

Historia do g贸ry nogami
Tyle informacji o okupacji niemieckiej w Polsce proponuje pan Borodziej polskim nauczycielom i dydaktykom historii. To ma odpowiada膰 "dzisiejszemu stanowi bada艅" i by膰 "syntetycznym przedstawieniem w臋z艂owych punkt贸w" stosunk贸w polsko-niemieckich w tym stuleciu. Czy autor pisze to serio, czy kpi sobie z czytelnika? Trudno tego w艂a艣ciwie dociec, ale je艣li por贸wna si臋 inne teksty tego偶 autora, to dochodzi si臋 do wniosku, 偶e zosta艂o to napisane na serio. Te ubo偶uchne, karykaturalne informacje przeznaczone s膮 dla polskiego i obcego czytelnika. Dlatego te偶 w ca艂ym tek艣cie (i tym niecytowanym) nie znalaz艂a si臋 wzmianka, 偶e Polacy gin臋li w niemieckich obozach r贸偶nych typ贸w. Jest natomiast informacja, 偶e w obozach zag艂ady gin臋li tylko 呕ydzi z Polski i r贸偶nych kraj贸w Europy. O innych narodowo艣ciach tak偶e ani s艂owa. Nie ma nic o celach narodowego socjalizmu wobec Polski i Polak贸w, a zast臋powanie tego okre艣leniem "odznaczali si臋 skrajn膮 brutalno艣ci膮 i pogard膮 wobec 偶ycia ludzkiego" - to po prostu niezrozumia艂a bzdura, kt贸ra nic czytelnikowi nie wyja艣nia. Zastosowany tu niefrasobliwy j臋zyk w rodzaju: "Kosztowa艂a ona 偶ycie 5-6 mln polskich obywateli", jest r贸wnie偶 symptomatyczny. Jeden milion mniej ofiar, jeden wi臋cej, co to w og贸le za r贸偶nica? Zwa偶ywszy, i偶 o temacie dok艂adnie zbadanym przez nauk臋, pisze takie rzeczy profesor Uniwersytetu Warszawskiego, zakrawa to na zwyczajny skandal.
Zobaczmy jeszcze, co pan Borodziej - tym razem w rozdziale "Migracje: w臋dr贸wka za prac膮, wyp臋dzenie, przesiedlenie" - pisze wsp贸lnie z Hansem Lembergiem. W charakterystyce okupacji niemieckiej na ziemiach polskich znalaz艂o si臋 takie zdanie: "Ludzie ci pozbawieni zostali prawa do stanowienia o swoim losie, stali si臋 przedmiotem dzia艂a艅 pa艅stwa, ofiarami nieokie艂znanej samowoli". Bzdura, kt贸rej celem jest ca艂kowite zafa艂szowanie okupacyjnej rzeczywisto艣ci! Straty ludzkie, jakie ponios艂a II Rzeczpospolita, by艂y spowodowane planow膮, ludob贸jcz膮 polityk膮 nazizmu niemieckiego i nast膮pi艂y w wyniku realizacji Generalplan Ost (Generalny Plan Wsch贸d) oraz Endl枚sung der europaischen Judenfrage, a dopiero w ramach tych gigantycznych akcji planowych wyst臋powa艂a nieludzka, nieokie艂znana samowola.
W tek艣cie o przesiedleniach czytamy: "Niemal 500 tys. Polak贸w i 呕yd贸w z teren贸w wcielonych do Rzeszy zosta艂o wyw艂aszczonych i wyp臋dzonych do tak zwanego Generalnego Gubernatorstwa, a dalsze setki tysi臋cy wys艂ano do Rzeszy na roboty przymusowe. Z Zamojszczyzny wyp臋dzono ponad 100 tys. Polak贸w, aby zrobi膰 miejsce dla oko艂o 10 tys. volksdeutsch贸w (...) pod koniec wojny w niemieckiej gospodarce pracowa艂o szacunkowo prawie 2 mln polskich kobiet i m臋偶czyzn".
Prawda o tych przesiedleniach jest inna: og贸艂em wysiedlono i wyrugowano z miejsc zamieszkania: na ziemiach wcielonych do Rzeszy - ponad 1,5 miliona; z Generalnego Gubernatorstwa - 780 tys. 艁膮cznie wysiedlenia i rugi obj臋艂y na ziemiach okupowanych przez Niemc贸w ok. 2,5 miliona Polak贸w. Niewolnicz膮 prac臋 w Niemczech wykonywa艂o 艂膮cznie 2 miliony 826,5 tysi膮ca Polak贸w.
W tym tek艣cie jest jeszcze jedno, szczeg贸lnie znamienne zdanie: "Te wyp臋dzenia z gospodarstw i dom贸w przebiega艂y r贸wnocze艣nie z ludob贸jstwem dokonywanym na 呕ydach". Ot贸偶 i mamy "syntez臋": Polak贸w wysiedlano, a 呕yd贸w w tym czasie mordowano! Kolejne, grube k艂amstwo, maj膮ce postawi膰 histori臋 do g贸ry nogami! Deportacje z ziem wcielonych i wi臋kszo艣膰 z Generalnej Guberni to lata 1939-1940, a mordowanie 呕yd贸w: na Kresach Wschodnich, jako podpora w艂adzy sowieckiej od 22.06.1941 r., w Generalnej Guberni od kwietnia 1942 r. (po konferencji w Wansee 20.01.1942 r.); planowe i systematyczne mordowanie Polak贸w rozpocz臋to w ramach operacji Tannenberg od 1.09.1939 r.
W ksi膮偶ce tej wyst臋puje masa b艂臋d贸w rzeczowych i to cz臋sto ra偶膮cych. Nie jest to jednak przypadek, poniewa偶 ca艂y jej sens polega na tym, aby w ramach fa艂szywego pojednania wm贸wi膰 Polakom, 偶e okupacja niemiecka w latach 1939-45 to tylko przykry epizod, kt贸rego nie warto pami臋ta膰, a dzi艣 spraw膮 najwa偶niejsz膮 jest odwr贸cenie skutk贸w II wojny 艣wiatowej i dokonanie zado艣膰uczynienia "wyp臋dzonym" Niemcom w 1945 r. W Niemczech przy akompaniamencie propolskich frazes贸w w rzeczywisto艣ci trwa antypolska ofensywa. Prowadzi j膮 wi臋kszo艣膰 znacz膮cych si艂 politycznych, opieraj膮cych si臋 na coraz bardziej zak艂amywanych tre艣ciach historycznych. Ofensywa ta jest skutecznie wspierana przez V kolumn臋, dzia艂aj膮c膮 jawnie i bezczelnie nad Wis艂膮. Wspiera j膮 tak偶e polskoj臋zyczna prasa, znajduj膮ca si臋 w obcych r臋kach. Najgorsz膮 spraw膮 jest jednak to, 偶e polsko-niemieckie kontakty opanowane s膮 w powa偶nym stopniu przez sprzedajnych ludzi, kt贸rzy z polsko艣ci膮 nie maj膮 nic wsp贸lnego, chyba jedynie tylko to, 偶e fa艂szuj膮 nasz膮 histori臋. (podkr. moje - WK) Nie prowadzi to na pewno do pojednania polsko-niemieckiego, a o to chyba w艂a艣ciwie chodzi.
Naszym obowi膮zkiem jest ujawnianie prawdy historycznej i w oparciu o ni膮 budowanie prawid艂owych stosunk贸w mi臋dzy Polakami i Niemcami.

dr Andrzej Leszek Szcze艣niak, Nasz Dziennik, 2002-09-07

powrot