|
Kielce a Deir Yassin
呕ydowscy terrory艣ci-mordercy grabili wszystko, co tylko si臋
da艂o w domach swych arabskich ofiar. Po kilkakro膰 przeszukiwano ich domostwa w
poszukiwaniu 艂up贸w.
Mohammed, w贸wczas m艂ody ch艂opak arabski, opisywa艂 w
swej relacji, i偶 "ukry艂 si臋 pod 艂贸偶kiem swoich rodzic贸w w momencie, gdy
terrory艣ci wkroczyli do jego domu. S艂ysza艂 przez d艂ugi czas, jak krzycza艂a jego
matka. Ze swego miejsca ukrycia widzia艂 cia艂a si贸str i braci padaj膮ce na
pod艂og臋. Dom by艂 rabowany. Kilka razy wyci膮gano stare ubrania i buty spod
艂贸偶ka, ale go nie wykryto. Przez reszt臋 dnia i w nocy ma艂y ch艂opiec s艂ysza艂
j臋ki i krzyki, strza艂y karabin贸w (...). O 艣wicie cia艂a le偶膮ce w domu
wyci膮gni臋to na zewn膮trz. Gdy zobaczy艂 pozbawione 偶ycia cia艂o matki ci膮gni臋te za
stopy jak worek kartofli, niekontrolowane 艂kanie wydar艂o mu si臋 z gard艂a.
Terrorysta si臋gn膮艂 pod 艂贸偶ko, wyci膮gn膮艂 go z ukrycia i za艂adowa艂 na ci臋偶ar贸wk臋,
gdzie kilkoro innych dzieci kurczowo trzyma艂o si臋 nawzajem. O艣mioletnia
dziewczynka by艂a ca艂a unurzana we krwi. Mohammed ba艂 si臋, 偶e by艂a ranna (...).
Ledwie mog膮c m贸wi膰, powiedzia艂a mu, 偶e ma na imi臋 Thoraya i zapewni艂a, 偶e nie
jest ranna. Jej ciotki ochronnie schowa艂y j膮 za siebie, gdy terrory艣ci weszli
do domu. Kobiety zasztyletowano, zdzieraj膮c z nich z艂ote kolczyki i z艂ote
bransoletki, ale Thoraya pozosta艂a bezpieczna, chroniona przez ich cia艂a, kt贸re
spad艂y na ni膮 i kt贸re czu艂a nad sob膮 przez godziny. Znaleziono j膮 dopiero
wtedy, gdy jeden z terroryst贸w powr贸ci艂, by si臋 upewni膰, czy ca艂a bi偶uteria
zosta艂a zabrana od zabitych" (za: "Remembering Deir Yassin", Nowy Jork 1998, s. 51).
Izrael wykorzystuje skutki rzezi Bestialska masakra 254
arabskich mieszka艅c贸w wioski Deir Yassin przynios艂a skutki oczekiwane przez
偶ydowskich morderc贸w z boj贸wek Irgunu i Gangu Sterna. Wie艣膰 o rzezi wywo艂a艂a
straszn膮 panik臋 w艣r贸d Arab贸w zamieszkuj膮cych pozosta艂e obszary Palestyny. Jak
pisa艂 Paul Johnson w "Historii 呕yd贸w" (Krak贸w 1993): "Wie艣膰 o tym straszliwym
ataku, w przesadzonej jeszcze wersji rozesz艂a si臋 b艂yskawicznie i bez w膮tpienia
w ci膮gu nast臋pnych dw贸ch miesi臋cy sk艂oni艂a wielu Arab贸w do ucieczki (...). W
ka偶dym razie ucieczki Arab贸w spowodowa艂y spadek ich liczebno艣ci w nowym
pa艅stwie [izraelskim - J.R.N.] do zaledwie 160.000. By艂o to oczywi艣cie bardzo
korzystne". Palesty艅ska poetka i historyk literatury Salma Khadra Jayyusi
wspomina艂a: "Deir Yassin by艂 pocz膮tkiem, ale r贸wnie偶 pocz膮tkiem ko艅ca. Ucieczka
Palesty艅czyk贸w z ich dom贸w (...) wynika艂a z u艣wiadomienia sobie, 偶e znajduj膮
si臋 w obliczu bezlitosnego i mszcz膮cego si臋 na 艣lepo wroga, kt贸ry nie cofnie
si臋 przed niczym, aby osi膮gn膮膰 to, czego chce" (cyt. za: "Remembering...", s.
31). Izraelczycy zrobili dos艂ownie wszystko, aby maksymalnie wykorzysta膰 dla
swoich interes贸w psychologiczne efekty masakry, puszczaj膮c jak najszerzej
pog艂oski o czekaj膮cych Arab贸w dalszych rzeziach w stylu Deir Yassin. Rezultatem
by艂 straszliwy exodus Arab贸w. A偶 750 tys. Arab贸w w pop艂ochu opu艣ci艂o swoje domy
i pola, uciekaj膮c z teren贸w Palestyny przed wojskami izraelskimi. Izrael
przeprowadzi艂 w ten spos贸b ogromn膮 czystk臋 etniczn膮, zagarniaj膮c na trwa艂e
ziemi臋 i mienie setek tysi臋cy uchod藕c贸w arabskich.
Pycha
mordercy G艂贸wny organizator rzezi w Deir Yassin - szef boj贸wek Irgunu
Menachem Begin, p贸藕niejszy premier Izraela, z pych膮 odnotowa艂 w swych
pami臋tnikach, 偶e "Legenda Deir Yassin by艂a warta dla wojsk Izraela tyle, co p贸艂
tuzina batalion贸w" (cyt. za: "Remembering...", s. 11). Z satysfakcj膮
stwierdza艂: "Ogarni臋ci trwog膮 Arabowie uciekali, krzycz膮c 'Deir Yassin'" (M.
Begin "The story of the Irgun", Tel Aviv 1964, s. 162). Akcentowa艂: "Arabowie
na terenie ca艂ego kraju, sk艂onieni do wierzenia w dzikie opowie艣ci o 'rzezi
dokonanej przez Irgun' byli ogarni臋ci przez nieograniczon膮 niczym panik臋 i
rozpocz臋li ucieczk臋 dla ratowania swego 偶ycia. Ta masowa ucieczka
przekszta艂ci艂a si臋 wkr贸tce w szale艅cz膮, niekontrolowan膮 panik臋. Trudno
przeceni膰 polityczne i ekonomiczne znaczenie takiego rozwoju
wydarze艅". Bezpo艣rednio po rzezi w Deir Yassin Begin wyda艂 z okazji jej
"pomy艣lnej realizacji" triumfalny rozkaz dzienny z gratulacjami dla 偶ydowskich
morderc贸w: "Przyjmijcie gratulacje z okazji tak wspania艂ego aktu podboju. (...)
Powiedzcie 偶o艂nierzom, 偶e stworzyli histori臋 Izraela (...). Tak jak w Deir
Yassin, tak i wsz臋dzie, uderzymy i zmia偶d偶ymy wroga". Post臋puj膮c w ten spos贸b
Menachem Begin zachowa艂 si臋 zgodnie z tradycj膮 jego imienia (Menachem, syn
Gadiego - kr贸l izraelski w latach 752-742 przed narodzeniem Chrystusa), o
kt贸rym napisano w Biblii: "Pod贸wczas Menachem spustoszy艂 Tappuach - zabijaj膮c
wszystkich, kt贸rzy w nim byli - oraz okolice jego, pocz膮wszy od Tirsy, poniewa偶
mu nie otworzono bram. Spustoszy艂 je, a wszystkie w nim brzemienne kobiety
rozpruwa艂. (...) Czyni艂 on to, co jest z艂e w oczach Pa艅skich". W zwi膮zanym z
偶ydowskimi kr臋gami popularnym dzienniku kanadyjskim "Globe and Mail" wspominano
po 50 latach od masakry w Deir Yassin: "(...) Skutki masakry w Deir Yassin by艂y
dramatyczne. Przera偶enie ogarn臋艂o arabskie spo艂eczno艣ci Palestyny, a strach
przed tym, co si臋 zdarzy艂o w Deir Yassin by艂 powi臋kszany przez si艂y izraelskie,
kt贸re ostrzega艂y arabsk膮 ludno艣膰 Haify i Tyberiady przed powt贸rk膮 [tej masakry
- J.R.N.]. (...) Deir Yassin by艂a pierwsz膮 arabsk膮 wiosk膮, kt贸ra pad艂a w wojnie
1948-1949 roku. Potem to samo sta艂o si臋 z ponad 400 innymi wioskami, startymi z
nowej mapy Izraela. Uciekinierzy stali si臋 awangard膮 arabskiego exodusu, kt贸ry
przekroczy艂 liczb臋 700.000 os贸b" (P. Martin: Memories of Deir Yassin haunt
Palestinians, "Globe and Mail" 29 kwietnia 1998 roku). Daniel Kurtzman z
呕ydowskiej Agencji Telegraficznej pisa艂 na 艂amach innego 偶ydowskiego pisma
kanadyjskiego - "The Canadian Jewish News" (30 kwietnia 1998), i偶 wed艂ug
jednego z czo艂owych 偶ydowskich historyk贸w wojskowo艣ci Uri Milsteina: "Deir
Yassin by艂 jednym z najwa偶niejszych wydarze艅 w wojnie, kt贸re przy艣pieszy艂o
exodus Arab贸w z innych miejsc, ze strachu przed powt贸rzeniem si臋 Deir
Yassin".
Intelektuali艣ci protestuj膮... na pr贸偶no Korzystaj膮ce
ze skutk贸w okrutnej masakry Arab贸w w艂adze izraelskie musia艂y jednak liczy膰 si臋
z powszechnym oburzeniem 艣wiatowej opinii publicznej, w tym tak偶e kr臋g贸w
najwybitniejszych intelektualist贸w 偶ydowskich 艣wiata. Grupa czo艂owych
intelektualist贸w 偶ydowskiego pochodzenia (m.in. Albert Einstein i Hannah
Arendt) napi臋tnowa艂a Begina w li艣cie otwartym, opublikowanym na 艂amach "The New
York Times" jako faszyst臋, a jego parti臋 jako faszystowsk膮. W tej sytuacji
spe艂z艂y na niczym podj臋te pocz膮tkowo przez w艂adze izraelskie pr贸by zatuszowania
sprawy zbrodni w Deir Yassin. Nikt nie chcia艂 uwierzy膰 w og艂oszon膮 najpierw
przez 呕ydowsk膮 Agencj臋 k艂amliw膮 wersj臋 o tym, 偶e za rze藕 w Deir Yassin jest
jakoby odpowiedzialna grupa zrewoltowanych Arab贸w (wg "Remembering...", s. 11).
Wkr贸tce musiano - wobec zbyt wielu 艣wiadectw winy Irgunu i Sterna - przyzna膰,
偶e to 偶ydowscy boj贸wkarze byli odpowiedzialni za "dzikie" i "barbarzy艅skie
dzia艂ania" w Deir Yassin (przyznano tak w kolejnym o艣wiadczeniu 呕ydowskiej
Agencji Telegraficznej). Sam premier Izraela Ben Gurion wys艂a艂 do kr贸la
Transjordanii Abdullaha oficjalnie przeprosiny z powodu masakry. Ben Gurion
uzna艂 r贸wnie偶 za konieczne publiczne odci臋cie si臋 od zbrodniczych dzia艂a艅
Begina i otwarcie nazwa艂 go Menachemem Hitlerem. By艂y to jednak tylko dzia艂ania
pozorowane, niczym nieprzeszkadzaj膮ce Izraelowi w maksymalnym wykorzystaniu
skutk贸w arabskiego exodusu po Deir Yassin. Dwulicowo艣膰 Ben Guriona najlepiej
ilustrowa艂o jego zachowanie wobec kilku g艂o艣nych uczonych 偶ydowskich w sprawie
Deir Yassin. S艂ynny 偶ydowski teolog i uczony Martin Buber wraz z trzema innymi
偶ydowskimi uczonymi: Ernstem Siminem, Wernerem Senatorem i Cecilem Rothem, na
pr贸偶no apelowali do premiera Ben Guriona, aby Deir Yassin pozosta艂o
niezamieszkane. W li艣cie do Ben Guriona stwierdzali oni, 偶e nazwa "Deir Yassin
ma z艂膮 s艂aw臋 zar贸wno w 艣wiecie 偶ydowskim, jak i w arabskim, i w reszcie 艣wiata.
W Deir Yassin zmasakrowano setki niewinnych m臋偶czyzn, kobiet i dzieci. Afera
Deir Yassin jest ciemn膮 plam膮 na honorze 偶ydowskiego pa艅stwa" [podkr. -
J.R.N.]. St膮d wywodzi艂a si臋 podstawowa konkluzja listu czterech g艂o艣nych
偶ydowskich uczonych: "By艂oby lepiej, gdyby si臋 pozwoli艂o ziemiom Deir Yassin
le偶e膰 ugorem i pozostawi膰 domy Deir Yassin w niezamieszkanym stanie ni偶
doprowadzi膰 do dzia艂a艅, kt贸rych negatywne oddzia艂ywanie symboliczne b臋dzie
niesko艅czenie wi臋ksze ni偶 praktyczne korzy艣ci st膮d wynik艂e. Zasiedlenie Deir
Yassin w ci膮gu roku od zbrodni i w ramach zwyk艂ego osiedla b臋dzie oznacza艂o
aprobat臋 czy przynajmniej przyzwolenie dla masakry. Pozw贸lmy, aby wie艣 Deir
Yassin pozosta艂a niezamieszka艂a przez pewien okres czasu. Niech jej ruina
stanie si臋 strasznym i tragicznym symbolem wojny i ostrze偶eniem dla naszego
narodu, 偶e 偶adne praktyczne i militarne wzgl臋dy nigdy nie usprawiedliwiaj膮
takich morderczych dzia艂a艅 i 偶e nar贸d nie mo偶e sobie 偶yczy膰 wykorzystywania
ich" (cyt. za: "Remembering...", s. 11). Ben Gurion nigdy nie odpowiedzia艂
na list czterech uczonych 偶ydowskich. Na pr贸偶no Buber i jego koledzy wiele razy
posy艂ali mu kopie swego listu z oczekiwaniem odpowiedzi. W ko艅cu sekretarz Ben
Guriona odpowiedzia艂 uczonym, 偶e Ben Gurion jest zbyt zaj臋ty, aby m贸g艂 czyta膰
ich listy. Martina Bubera ci膮gle prze艣ladowa艂a jednak pami臋膰 o 偶ydowskiej
zbrodni w Deir Yassin. Jeszcze dziesi臋膰 lat p贸藕niej, przemawiaj膮c w Nowym Jorku
w 1958 roku, Buber powiedzia艂: "Zdarzy艂o si臋 jednego dnia, 偶e poza wszelkimi
regularnymi dzia艂aniami wojennymi, oddzia艂 uzbrojonych 呕yd贸w napad艂 na arabsk膮
wiosk臋 i j膮 zniszczy艂. (...) Odczu艂em to jako moj膮 w艂asn膮 zbrodni臋, zbrodni臋
呕yd贸w przeciw umys艂owi. Nawet dzi艣 nie mog臋 my艣le膰 o tym" (cyt. za
"Remembering...", s. 14-15). Ju偶 par臋 miesi臋cy po masakrze, we wrze艣niu 1948
roku w Deir Yassin osiedli艂y si臋 grupy ortodoksyjnych 呕yd贸w z Polski, Rumunii i
S艂owacji. Deir Yassin stopniowo przekszta艂cono w 偶ydowsk膮 osad臋 Givat Shaul
Bet. Na uroczyste otwarcie osady przysz艂o kilkuset go艣ci, w tym ministrowie
rz膮du Ben Guriona Kaplan i Shapira oraz naczelny rabin i mer Jerozolimy. Sam
prezydent Izraela Chaim Weizmann przes艂a艂 z tej okazji gratulacje na pi艣mie.
Otwarciu towarzyszy艂 wyst臋p orkiestry. P贸藕niej niekt贸re budynki zosta艂y
zniszczone buldo偶erami, by u艂atwi膰 budow臋 nowych dom贸w dla osiedlenia si臋
ortodoksyjnym 呕ydom. Nazwy ulic nadano ku czci cz艂onk贸w Sterna i Irgunu, kt贸rzy
uczestniczyli w rzezi mieszka艅c贸w Deir Yassin (wg "Remembering...", s. 49). Tak
oto bestialscy zbrodniarze nie tylko, 偶e nie zostali nigdy ukarani za sw膮
zbrodni臋, lecz jeszcze zostali uroczy艣cie uczczeni w miejscu dokonanej przez
nich rzezi. Jak偶e fa艂szywe, jak偶e faryzejskie okaza艂y si臋 w tym momencie
wcze艣niejsze o艣wiadczenia dow贸dc贸w armii izraelskiej bezpo艣rednio po masakrze w
Deir Yassin, kiedy odcinaj膮c si臋 od jej sprawc贸w, publicznie stwierdzili, 偶e
masakra "splami艂a spraw臋 偶ydowskich wojownik贸w, zha艅bi艂a 偶ydowsk膮 armi臋 i
偶ydowsk膮 flag臋". Buldo偶erami zniszczono stary arabski cmentarz w Deir Yassin.
Wraz z rozszerzeniem Jerozolimy ziemie Deir Yassin sta艂y si臋 cz臋艣ci膮
miasta. Byli jednak uczciwi 呕ydzi, kt贸rzy z odraz膮 patrzyli na to, jak
w艂adze ich kraju sankcjonuj膮 przyw艂aszczanie sobie ziemi arabskiej, zdobytej
kosztem krwi tylu niewinnych os贸b. Pose艂 do Knesetu Yosef Lamm powiedzia艂 w
czasie zasiedlania przez 呕yd贸w Deir Yassin i setek innych dawnych wiosek
arabskich: "呕aden z nas nie zachowywa艂 si臋 podczas tej wojny w spos贸b, jaki
mogli艣my oczekiwa膰 od narodu 偶ydowskiego, tak w odniesieniu do w艂asno艣ci, jak i
wobec ludzkiego 偶ycia. Powinni艣my si臋 tego wstydzi膰" (cyt. za:
"Remembering...", s. 12). Chaim Herzog, kt贸ry p贸藕niej by艂 prezydentem Izraela,
wspomnia艂 w swej relacji z wojny masakr臋 w Deir Yassin "z odraz膮 i 偶alem" (wg
P. Martin: Memories of Deir Yassin haunt Palestinians, "The Globe and Mail", 29
kwietnia 1998).
Bezkarni zbrodniarze
W Izraelu nigdy nie
ukarano sprawc贸w bestialskiej rzezi Arab贸w w Deir Yassin. G艂贸wny odpowiedzialny
za ni膮 Menachem Begin m贸g艂 nawet bezkarnie przez lata pyszni膰 si臋 masakr膮
dokonan膮 przez jego boj贸wki. Co wi臋cej, ten okrutny kat Arab贸w kilka
dziesi臋cioleci p贸藕niej rz膮dzi艂 Izraelem jako jego premier (w latach 1977-83).
Co wi臋cej, w 1978 roku w艂a艣nie on zosta艂 laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. W
przyznaniu mu tej nagrody nie przeszkodzi艂a ani pami臋膰 o rzezi w Deir Yassin,
ani o innych licznych zbrodniach terrorystycznych boj贸wek Begina (m.in.
wysadzeniu skrzyd艂a hotelu "King David", kt贸re spowodowa艂o 艣mier膰 69
przypadkowych przechodni贸w). Dodajmy, 偶e odpowiedzialno艣膰 za rze藕
Palesty艅czyk贸w w Deir Yassin obci膮偶a艂a r贸wnie偶 innego p贸藕niejszego premiera
Izraela - Icchaka Szamira. W rzezi wzi臋艂y bowiem udzia艂 tak偶e zbrojne grupy
zwi膮zanego z nim Stern Gangu. Milczeniu o ofiarach rzezi w Deir Yassin
towarzyszy w Izraelu rzecz szczeg贸lnie haniebna i obrzydliwa - coroczne obchody
kolejnych rocznic masakry przez izraelskich kat贸w. W ksi膮偶ce "Remembering Deir
Yassin" (s. 7) mo偶na przeczyta膰 wprost szokuj膮ce informacje o tym, 偶e
organizuje si臋 "specjalne wycieczki turystyczno-krajoznawcze, kierowane przez
偶yj膮cych jeszcze bojownik贸w dawnych walk [terroryst贸w 偶ydowskich - J.R.N]" czy
"uczestnik贸w bitwy, takich jak Ezra Yachin i Yehuda Lapidot. Ostatnia wycieczka
tego typu (kierowana przez Lapidota) by艂a sponsorowana przez Towarzystwo
Ochrony Natury w Izraelu (SPNL) i przez Lig臋 Weteran贸w ETZEL (b. bojownik贸w
Irgunu). Zwykle organizuje si臋 j膮 corocznie 9 kwietnia w rocznic臋 'bitwy' i
obchodzi j膮 z radykalnie syjonistycznego punktu widzenia. Te wycieczki s艂u偶膮
zaprzeczaniu faktowi masakry (...)". Przemilczaniu i zafa艂szowywaniu pami臋ci
o rzezi w Deir Yassin w 艣rodowiskach izraelskich towarzyszy faryzejskie
milczenie takich 偶ydowskich "autorytet贸w" w 艣wiecie, jak laureat Pokojowej
Nagrody Nobla Elie Wiesel. Autorzy ksi膮偶ki "Remembering Deir Yassin"
przypomnieli, z jak膮 pasj膮 wyst臋powa艂 Wiesel w O艣wi臋cimiu z okazji 50-lecia
wyzwolenia tego obozu zag艂ady, prosz膮c Boga, aby nie mia艂 lito艣ci dla tych, co
mordowali 偶ydowskie dzieci. I zapytywali, kiedy wreszcie E. Wiesel zdob臋dzie
si臋 na wys艂uchanie tych, kt贸rzy prosz膮 Boga o nieprzebaczenie mordercom
palesty艅skich dzieci.
O przerwanie niegodnego milczenia! Na
tle haniebnego milczenia Elie Wiesela o tragedii Palesty艅czyk贸w en g茅n茅ral i o
samej masakrze w Deir Yassin tym bardziej nale偶y zaznaczy膰, 偶e s膮 jednak g艂o艣ni
偶ydowscy intelektuali艣ci, kt贸rzy do dzi艣 odczuwaj膮 wstyd z powodu masakry
pope艂nionej przez przedstawicieli ich narodu. Jednym z nich jest s艂ynny
ameryka艅ski intelektualista pochodzenia 偶ydowskiego Noam Chomsky, kt贸ry
stwierdzi艂, 偶e: "Masakra w Deir Yassin jest gorzkim symbolem terroru i
represji, do kt贸rej ku naszemu wstydowi my sami przyczynili艣my si臋 na wiele
istotnych sposob贸w i dot膮d przyczyniamy si臋. Powinni艣my nie tylko pami臋ta膰 o
tym, ale r贸wnie偶 to przemy艣le膰 i zrozumie膰 i co najwa偶niejsze dzia艂a膰, aby
przynie艣膰 sprawiedliwo艣膰 dla narodu, kt贸ry tak powa偶nie ucierpia艂". Grupa
uczciwych 呕yd贸w na czele z Marcem Ellisem, wsp贸艂autorem ksi膮偶ki "Remembering
Deir Yassin", w im
i臋 pojednania 偶ydowsko-arabskiego wyst膮pi艂a w 1998 roku na rzecz przerwania tak
d艂ugiego niegodnego milczenia o okropnej zbrodni pope艂nionej na
Palesty艅czykach. W ksi膮偶ce "Remembering Deir Yassin" stanowczo wyst膮piono
przeciwko zapomnieniu o 254 ofiarach masakry w Deir Yassin, nieoznakowaniu
nawet grob贸w "palesty艅skich m臋czennik贸w Deir Yassin". Grob贸w, kt贸re le偶膮
zaledwie o mil臋 od s艂ynnego narodowego pomnika 偶ydowskiego m臋cze艅stwa w Yad
Vashem. Zapytywano: "Czy dlatego ci m臋czennicy s膮 tak g艂臋boko pochowani, 偶eby
nie by艂o s艂ycha膰 ich krzyk贸w wo艂aj膮cych o sprawiedliwo艣膰?". Autorzy ksi膮偶ki
"Remembering Deir Yassin" wyst膮pili z inicjatyw膮 wybudowania pomnika ku czci
tragicznych ofiar masakry. Rozpisano konkurs na ten pomnik, pragn膮c, by sta艂
si臋 on wielkim wezwaniem "na rzecz pami臋ci i na rzecz sprawiedliwo艣ci",
"krzykiem na rzecz leczenia ponadpi臋膰dziesi臋cioletniej rany". Najwy偶szy czas,
by o tej strasznej niezagojonej ranie wiedziano wi臋cej tak偶e w Polsce. By
wiedzieli o niej tak偶e jak偶e liczni niestety filosemiccy dziennikarze
najbardziej wp艂ywowych polskich medi贸w, kt贸rzy za wszystko co z艂e w stosunkach
izraelsko-palesty艅skich wini膮 wy艂膮cznie Arab贸w. Oczywi艣cie mam tu na my艣li
wy艂膮cznie tych, co robi膮 to z niedouczenia i ignorancji, a nie cynicznych
proizraelskich "jastrz臋bi" typu Dawida Warszawskiego (Geberta) z "Gazety
Wyborczej". A swoj膮 drog膮 ciekawe jest, jak wyt艂umaczy艂by jego szef Adam
Michnik swoje milczenie w sprawie tragedii w Deir Yassin. Tak ch臋tnie
pouczaj膮cy mentorsko Polak贸w w sprawie Jedwabnego Michnik, kiedy艣 hucznie
og艂oszony 呕ydem Roku przez ameryka艅skich 呕yd贸w, dziwnie nie mo偶e zdoby膰 si臋
nawet na odrobin臋 偶ydowskiego samorozrachunku za bestialsk膮 zbrodni臋 w Deir
Yassin. C贸偶 jednak mo偶na wymaga膰 od cz艂owieka tak d艂ugo i starannie edukowanego
przez ca艂膮 komunistyczn膮 rodzin臋 w swoistej dialektycznej mentalno艣ci
Kalego?!
Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 2002-09-06
powrot
|