nasza witryna Piasnica oskarza
Elzbieta Grot, Nasz Dziennik
01.09.02.


 
W pierwszych miesiacach II wojny swiatowej i okupacji ziem polskich przez Rzesze Niemiecka, w odleglosci okolo 10 km od Wejherowa, po lewej stronie szosy do Krokowa, na obszarze 250 ha Puszczy Darzlubskiej, zostala popelniona przez hitlerowcow zbrodnia okreslana jako najwieksza na Pomorzu i pierwsza na tak duza skale w Europie. Liczbe ofiar szacuje sie od 12 do 14 tysiecy.

Pierwsze ofiary

Przyczyn tej zbrodni nalezy szukac w rewizjonistycznej polityce Rzeszy Niemieckiej po I wojnie swiatowej oraz w planach Niemieckiej Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec (NSDAP), ktora doszla do wladzy w 1933 roku. Glownym jej celem bylo zdobycie nowej przestrzeni zyciowej dla Niemcow we wschodniej Europie, usuniecie Polakow jako przeszkody w tej ekspansji oraz zniszczenie ich w taki sposob, by juz nigdy nie mogli wskrzesic wlasnego niepodleglego panstwa.

Te cele spowodowaly, ze Polacy stali sie pierwszymi ofiarami niemieckiej polityki podboju Europy. Jeszcze przed agresja na Polske na niemieckich listach przygotowanych przez policje i gestapo znalezli sie Polacy najbardziej zasluzeni dla odbudowy Rzeczypospolitej Polskiej. Polska inteligencje hitlerowcy obarczyli "wina" za polityke polonizacyjna na Pomorzu w okresie miedzywojennym i w jej przedstawicielach upatrywali potencjalnych przywodcow ruchu oporu, mogacych przeszkodzic w szybkim i calkowitym zniemczeniu Pomorza Gdanskiego.

Zalozenia niemieckiej polityki przyczynily sie do wymordowania na Pomorzu Gdanskim w krotkim okresie od jesieni 1939 r. do wiosny 1940 r. kilkudziesieciu tysiecy osob. Polscy historycy ostroznie szacowali liczbe ofiar od 36 do 42 tysiecy osob. Niemiecki badacz Dieter Schenk w najnowszej ksiazce na temat Alberta Forstera, namiestnika okregu Gdansk - Prusy Zachodnie i jego ludzi, opublikowal dane przechowywane w centrali badan zbrodni hitlerowskich w Ludwigsburgu, z ktorych wynika, ze w 432 miejscach na Pomorzu wymordowano w tym okresie 52.794-60.750 osob, w tym 25 tysiecy na Kociewiu i 18 tysiecy na Kaszubach, w tym w okolicach Wejherowa 14.033 osoby.
Z dotychczasowych badan wynika, ze Piasnica jest najwiekszym miejscem masowych egzekucji w woj. pomorskim i drugim miejscem po KL Stutthof pod wzgledem liczby zamordowanych osob w tym regionie w czasie II wojny swiatowej.

Kim byli?

Prowadzone w Polsce badania naukowe pozwolily na czesciowa identyfikacje ofiar w Piasnicy.
Ofiary mozna podzielic na kilka grup.

Do dzisiaj ustalono, ze z Pomorza Gdanskiego pochodzilo ok. 2.000 ofiar (Polakow i niewielka liczba rodzin zydowskich polskiego obywatelstwa, ktorych mordowano z przyczyn rasowych), aresztowanych najczesciej we wrzesniu i pazdzierniku 1939 roku. Na miejsce stracen zwozono ofiary z wiezien z Wejherowa, Pucka, Gdanska, Kartuz, Koscierzyny, z obozow dla jencow cywilnych w Gdansku - Nowym Porcie i Stutthofie. Dotad zidentyfikowano z imienia i nazwiska ok. 500 osob. Wsrod skazanych na smierc byli przedstawiciele wszystkich warstw spoleczenstwa polskiego zaangazowani w latach miedzywojennych w dzialalnosc polityczna, spoleczna, oswiatowa, kulturalna, religijna, sportowa. Najwieksze straty ponioslo duchowienstwo, nauczyciele, czlonkowie administracji panstwowej i samorzadowej - glownie z Gdyni, Wejherowa, Pucka - funkcjonariusze Polskiej Policji Panstwowej i Strazy Granicznej, lesnicy, lekarze, prawnicy, przedsiebiorcy handlowi. Osoby te wyroznialy sie tez aktywnoscia w dzialalnosci spolecznej jako czlonkowie organizacji i stowarzyszen, takich jak: Polski Zwiazek Zachodni, Zwiazek Obrony Kresow Zachodnich, Kurkowe Bractwo Strzeleckie, Towarzystwo Powstancow i Wojakow, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokol". Ustalono tez, ze w Lasach Piasnickich zginelo najwiecej mieszkancow Wejherowa, Gdyni, Gdanska, Pucka, Redy, Rumi, Kartuz i innych okolicznych miejscowosci.

Druga kategorie i zarazem najwieksza wsrod ofiar stanowia rodziny polskie, czeskie i niemieckie, uznane za przeciwnikow rezimu hitlerowskiego, przywiezione do Piasnicy z glebi Rzeszy Niemieckiej. Straty szacuje sie w tej grupie od 10 do 12 tysiecy osob: mezczyzn, kobiet, dzieci i niemowlat. Do dzisiaj nie udalo sie odszukac w archiwach niemieckich list imiennych tych ofiar. Na tak duza liczbe osob zamordowanych wskazuje liczba i wielkosc odkrytych grobow w Piasnicy oraz zeznania polskich kolejarzy, ktorzy w latach 1939-40 pracowali na stacji kolejowej w Wejherowie. Dzieki ich zeznaniom wiadomo, ze byly to glownie polskie rodziny robotnicze, ktore w latach miedzywojennych wyjechaly z Polski do Niemiec w celach zarobkowych. We wrzesniu i pazdzierniku 1939 r. niemieckie wladze policyjne przeprowadzily akcje internowania obywateli polskich i niemieckich narodowosci polskiej oraz Niemcow obywatelstwa polskiego uchodzacych za niebezpiecznych dla Rzeszy. Jeden z obozow dla wrogich cudzoziemcow zostal rozwiazany w Norymberdze 31 pazdziernika 1939 r., czyli w momencie, kiedy zaczely nadchodzic transporty z Rzeszy do Piasnicy. Placowki gestapo mialy ewakuowac tych ludzi z Rzeszy do konca marca 1940 roku. W celu zatuszowania zbrodni Hitler domagal sie wymordowania calych rodzin. Internowanych przywozono z Saksonii, Meklemburgii, Westfalii, Bawarii i innych regionow Niemiec.

Nastepna kategorie ofiar Piasnicy stanowia psychicznie chorzy. W transportach kolejowych przywieziono na miejsce stracen, jak na to wskazuja procesy powojenne funkcjonariuszy SS, co najmniej ok. 2.000 osob z zachodniopomorskich zakladow leczniczych ze Stralsundu, ökermunde, Treptov i Leborka. Zostaly one zamordowane w ramach akcji eutanazji oznaczonej kryptonimem 14 F 13, wykluczajacej ze spoleczenstwa niemieckiego psychicznie chorych jako nieuzytecznych. Akcje te rozpoczeto w 1939 r. na terenie Rzeszy, ale i tez na okupowanych ziemiach polskich, jak na to wskazuje Piasnica i Szpegawsk. Fakt ten potwierdzony zostal w czasie procesow o przeprowadzanie eutanazji w Niemczech w 1966 i 1967 roku. Nazwiska tych ofiar sa nadal nieznane opinii publicznej w Polsce. Wiadomo jedynie, ze sprawcy zbrodni wysylali do niemieckich rodzin zawiadomienia o tzw. smierci naturalnej.

Zacieranie sladow

W drugiej polowie 1944 r., kiedy najwyzsze wladze Rzeszy Niemieckiej stanely wobec koniecznosci ewakuacji z okupowanych terenow, sprawcy zbrodni w Piasnicy przystapili do zniszczenia wszelkich sladow w obawie przed ujawnieniem zbrodni i odpowiedzialnoscia karna. Do akcji wybrano grupe wiezniow KL Stutthof. Zakuto im nogi w kajdany, aby nie uciekli. Zostali zmuszeni do zamieszkania w lesnym legowisku i pracy przez okres sierpnia i wrzesnia 1944 r. przy rozkopywaniu grobow, wydobywaniu z nich cial i paleniu w lesnych paleniskach. Po wykonaniu tego zadania esesmani zamordowali ich i rowniez spalili.

Po wojnie, w dniach 7-22 pazdziernika 1946 r., specjalna komisja przeprowadzila prace ekshumacyjne w Lasach Piasnickich. Sposrod 35 masowych grobow, o ktorych mowili swiadkowie, odnaleziono 30 - zbudowano 26 z nich. Tylko w dwoch grobach znajdowaly sie zwloki 305 rozstrzelanych, w tym 5 kobiet. W pierwszym grobie bylo 191 zwlok, w drugim 114. Czlonkowie rodzin po charakterystycznych cechach lub zachowanych rzeczach osobistych zdolali rozpoznac zaledwie 55 osob, w tym 31 gdynian (zakladnikow i pracownikow polskich urzedow i instytucji).
W 1962 r., dzieki badaniom prowadzonym przez historyka dr Barbare Bojarska, pracownika Instytutu Zachodniego w Poznaniu, doszlo jeszcze do odkrycia w Piasnicy dwoch palenisk i mogily wiezniow KL Stutthof.

Nalezy podkreslic, ze zbrodnia popelniona przez Niemcow w Piasnicy zostala zaplanowana i zorganizowana przy wspoludziale kilku formacji (specjalna jednostka wyloniona z 36. Pulku SS Wachsturmbann "Eimann", do grudnia dowodzona osobiscie przez Kurta Eimanna, Einsatzkommando 16 dowodzone przez szefa gdanskiego gestapo R. Trögera, Selbstschutz dowodzony przez okupacyjnego burmistrza Wejherowa G. Bambergera i powiatowego kierownika NSDAP Heinza Lorentza) najwyzszych urzedow Trzeciej Rzeszy. Spalenie zwlok w 1944 r. i zatarcie sladow zbrodni, a z drugiej strony wysiedlenie czesci Polakow z tych terenow, wywozka na przymusowe prace rolne, osadzanie w hitlerowskich wiezieniach i obozach koncentracyjnych oraz znaczne straty biologiczne ludnosci przyczynily sie do duzych trudnosci w odtwarzaniu imiennych list ofiar Piasnicy po wojnie. Poniewaz do dzisiaj wiekszosc ofiar jest bezimienna, tak duza wage ma ustalenie kazdego nazwiska.
Glownym badaczem zbrodni popelnionej w Piasnicy jest dr Barbara Bojarska, ktora po raz pierwszy opublikowala wyniki swoich badan w 1964 r. w "Przegladzie Zachodnim", a nastepnie opracowala monografie poswiecona zbrodni w Piasnicy, ktora po raz pierwszy wydal zaklad Ossolineum we Wroclawiu w 1978 roku. Ksiazke jej wznowiono w 1987 r. w Gdansku i w 2001 roku w Wejherowie.
Po wojnie ludnosc Pomorza, a szczegolnie rodziny pomordowanych, otoczyla opieka "lesny cmentarz", oddajac hold i zachowujac pamiec o pomordowanych. Szczegolnie na Pomorzu pamieta sie o zamordowanej 11 listopada, w Swieto Niepodleglosci, w Piasnicy bl. s. Alicji Kotowskiej, przelozonej Zgromadzenia Siostr Zmartwychwstanek i dyrektor Gimnazjum i Liceum Zenskiego w Wejherowie w latach 1934-39, uznanej za patronke meczennikow Piasnicy. Do jej grobu pielgrzymuja od wielu lat wierni, wypraszajac za posrednictwem bl. s. Alicji potrzebne laski.

Elzbieta Grot, Nasz Dziennik, 2002-09-01

powrot