|
prof. Jerzy Robert Nowak z cyklu "Pro i contra", Tygodnik Katolicki "Niedziela", 2002.08.11 |
|
W zwi膮zku z tak ostr膮 i tak celn膮 zarazem krytyk膮 "propagandowego" werdyktu IPN w sprawie Jedwabnego warto przypomnie膰, 偶e werdykt ten by艂 wielokrotnie krytykowany w ci膮gu ostatniego miesi膮ca. (Pisa艂em ju偶 na tych 艂amach m.in. o krytycznym li艣cie kilkudziesi臋ciu naukowc贸w polonijnych, krytykach na 艂amach G艂osu, Naszego Dziennika i Tygodnika Solidarno艣膰, zw艂aszcza o wyst膮pieniach prof. I. C. Pognowskiego, pos艂a A. Macierewicza i dr. A. Szcze艣niaka). Dodajmy do tego szereg tekst贸w krytycznych prof. T. Strzembosza. W艣r贸d innych wyst膮pie艅 na ten temat warto przypomnie膰 m.in. wywiad udzielony Miko艂ajowi W贸jcikowi z Naszego Dziennika (nr z 13 lipca) przez Mari臋 Trzci艅sk膮, wieloletniego s臋dziego G艂贸wnej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich i Instytutu Pami臋ci Narodowej. W wywiadzie zatytu艂owanym: Polityczny werdykt ponad dowodami s臋dzia M. Trzci艅ska powiedzia艂a o werdykcie IPN m.in.: "Takie zako艅czenie sprawy budzi zaskoczenie i zdziwienie. Po pierwsze, jak mo偶na wyda膰 werdykt, kto jest morderc膮, gdy jednocze艣nie przyznaje si臋, 偶e 艣ledztwo nie jest zako艅czone? Poza tym nie ma listy ofiar (...). Nie przeprowadzono ekshumacji przez bieg艂ych s膮dowych z Instytutu Medycyny S膮dowej w Krakowie. Miarodajnym dowodem w takiej sprawie mo偶e by膰 wy艂膮cznie ich orzeczenie. Tymczasem w Jedwabnem przeprowadzono jakie艣 wykopaliska archeologiczne. A w 艣ledztwie nie mo偶e by膰 szukania rekwizyt贸w archeologicznych (...). IPN, wed艂ug mnie, prowadzi艂 艣ledztwo nieobiektywnie, co opinia publiczna odczuwa jako preferowanie strony 偶ydowskiej i dzia艂anie na rzecz por贸偶nienia tych narod贸w. To jest przewrotna polityka, w gruncie rzeczy antynarodowa". 13 lipca Nasz Dziennik og艂osi艂 stanowisko Klubu "My艣l dla Polski" w sprawie werdyktu IPN o zbrodni w Jedwabnem, podpisane w imieniu cz艂onk贸w Klubu "My艣l dla Polski" (zrzeszaj膮cego du偶e grono naukowc贸w) przez przewodnicz膮cego Rady Klubu - prof. dr. hab. Rafa艂a Brod臋 i przewodnicz膮cego Kolegium Klubu - dr. in偶. Adama Stoszk臋. Klub bardzo krytycznie oceni艂 spos贸b prowadzenia 艣ledztwa przez IPN i jego ostateczny werdykt. Zdaniem autor贸w stanowiska: "(...) liczba nieprawdziwych informacji podawanych przez J. T. Grossa podwa偶y艂a ca艂kowicie wiarygodno艣膰 prowokatora i ujawni艂a jego nienawi艣膰 do Polak贸w jako motywacj臋 prowokacji. W tej sytuacji jedyn膮 mo偶liw膮 konkluzj膮 bada艅 IPN winno by膰 uznanie J. T. Grossa za k艂amc臋, winien on by膰 poci膮gni臋ty do odpowiedzialno艣ci karnej i uznany za 'persona non grata' w Polsce. Wszystkie osoby publiczne, kt贸re po艣piesznie, bez dowod贸w winy, do艂膮czy艂y si臋 do oskar偶enia Polak贸w, a nawet przepraszania w ich imieniu, powinny by膰 otoczone powszechn膮 infami膮. Werdykt og艂oszony w tych dniach przez Instytut Pami臋ci Narodowej, przypisuj膮cy Polakom 'decyduj膮c膮 rol臋' w spe艂nieniu tragedii, jest pozbawiony jakiejkolwiek podstawy merytorycznej, jest niesprawiedliwy i haniebny. Dzisiaj mamy szczeg贸lne prawo, by kwestionowa膰 morale, motywacje, a nawet polsko艣膰 ludzi uczestnicz膮cych w formu艂owaniu tego bezprecedensowego werdyktu". Antypolska fala w Rosji Niechlubne i jak najdalsze od poszukiwania prawdy dzia艂ania IPN w sprawie Jedwabnego przynios艂y wiele szk贸d dla dobrego imienia Polski, faktycznie dostarczaj膮c tylko dodatkowej "amunicji" dla coraz silniejszej ofensywy antypolonizmu na Zachodzie. Poza nieprzerwan膮 fal膮 atak贸w antypolskich cz臋艣ci 偶ydowskich 艣rodowisk w USA i blisko 200 artyku艂ami antypolskimi w niemieckiej prasie na tle Jedwabnego zaczynamy obserwowa膰 nasilenie antypolskiej fali w Rosji. Tak偶e tu si臋gni臋to do antypolskich oszczerstw w sprawie Jedwabnego jako punktu wyj艣ciowego do nowych kalumniatorskich atak贸w na Polak贸w. Typowe pod tym wzgl臋dem by艂o wyst膮pienie wp艂ywowego gubernatora obwodu kiemierowskiego Amana Tulejewa, kt贸ry atakuj膮c Polak贸w, od艣wie偶y艂 stare, dawno ju偶 zdemaskowane antypolskie oszczerstwo rosyjskie o rzekomym zakatowaniu przez Polak贸w 80 tys. je艅c贸w rosyjskich czasu wojny 1920 r., kt贸rzy mieli jakoby zgin膮膰 w polskich obozach jenieckich w Tucholi, Strza艂kowie i D膮biu. O oskar偶eniach Tulejewa pisa艂 w korespondencji z Moskwy pt. Najpierw Jedwabne, teraz Tuchola S艂awomir Popowski na 艂amach Rzeczpospolitej z 18 lipca. Wed艂ug Popowskiego: "Tym razem Tulejew powo艂a艂 si臋 na przyk艂ad Jedwabnego. - Jako cz艂owiek, obywatel wielkiego kraju - pisze kiemierowski gubernator na 艂amach Niezawisimej Gaziety - z uznaniem przyjmuj臋 przyznanie si臋 Polski do winy przed narodem 偶ydowskim, ale jednocze艣nie - podkre艣la - tego samego oczekuj臋 i w stosunku do swojego narodu rosyjskiego, z艂o偶onego z Rosjan, Ukrai艅c贸w, Tatar贸w, 呕yd贸w, Ka艂muk贸w i wielu innych narodowo艣ci. Na rewelacje zawarte w ksi膮偶ce Jana Tomasza Grossa S膮siedzi w艂adze polskie - pisze Tulejew - zareagowa艂y b艂yskawicznie: prezydent Aleksander Kwa艣niewski publicznie, w swoim imieniu i w imieniu Polak贸w wstrz膮艣ni臋tych t膮 zbrodni膮, poprosi艂 呕yd贸w o przebaczenie. Ten przyk艂ad - stwierdza rosyjski polityk - stawia na porz膮dku dziennym wiele pyta艅 dotycz膮cych stosunk贸w polsko-rosyjskich, kt贸re dot膮d pozostaj膮 bez odpowiedzi. (...) Chodzi - pisze Tulejew - o 80 tys. je艅c贸w rosyjskich z czas贸w wojny 1919-1920 r., kt贸rzy - wed艂ug r贸偶nych wylicze艅 - zostali 'zlikwidowani w obozach Pi艂sudskiego'". Komentuj膮c te oskar偶enia, Popowski przypomina, 偶e: "Polscy historycy odrzucaj膮 zarzuty strony rosyjskiej i proponuj膮 otwarty dost臋p do wszystkich polskich archiw贸w, w kt贸rych mog膮 znajdowa膰 si臋 materia艂y dotycz膮ce wojny polsko-bolszewickiej". Antypolskie oszczerstwa ze strony domoros艂ego historyka-gubernatora Tulejewa nie s膮, niestety, wcale czym艣 odosobnionym w rosyjskiej prasie. Kampania wok贸艂 Jedwabnego pos艂u偶y艂a jako pretekst do opublikowania swoistego syntetycznego zbioru najhaniebniejszych oszczerstw na temat Polski i Polak贸w na 艂amach popularnego rosyjskiego miesi臋cznika kulturalno-literackiego Nasz Sowriemiennik, wydawanego w Moskwie. Redaktor naczelny tego miesi臋cznika Stanis艂aw Kuniajew w ogromnym (54 strony druku) tek艣cie pt. Szlachta i my dokona艂 niebywa艂ego wr臋cz, je艣li chodzi o skal臋 fa艂szerstw, podsumowania rzekomych zbrodni polskich dokonanych na narodzie rosyjskim. Tekst Kuniajewa jest przypuszczalnie najobszerniejsz膮 wypowiedzi膮 publicystyczn膮 w prasie rosyjskiej po 1991 r. na temat stosunk贸w polsko-rosyjskich. Tym bardziej mo偶na wi臋c ubolewa膰, 偶e jest to wypowied藕 utrzymana w stylu godnym najgorszych lat stalinowskich. Oto co pisze na ten temat m.in. redaktor naczelny Arcan贸w - Andrzej Nowak w artykule Odwet na dziejach po rosyjsku na 艂amach Rzeczpospolitej z 20 lipca br: "Zbrodnie polskie Kuniajew mi艂osiernie zaczyna wylicza膰 dopiero od pocz膮tku XVII wieku i polskiej okupacji Kremla. (...) Dla Polak贸w 'podlud藕mi' z kolonizowanych teren贸w mieli by膰 w艂a艣nie Moskwicini, Kozacy, prawos艂awni S艂owianie. (...) Polska szlachta przegra艂a jednak historyczn膮 rywalizacj臋 z Rosj膮 i musia艂a ostatecznie odda膰 zagarni臋te w poprzednich wiekach ziemie ruskie. 'Udzia艂 Rosji w tzw. rozbiorach Polski w ko艅cu XVIII wieku jest liberalnym mitem' - stwierdza w obliczu tego faktu Kuniajew. Rosja odzyska艂a wy艂膮cznie swoj膮 historyczn膮 (ci臋偶ko do艣wiadczon膮 przez szlacheck膮 okupacj臋) w艂asno艣膰 i niczego Polsce uk艂adami z lat: 1772, 1793 i 1795 nie zabiera艂a. Duch antyrosyjsko nastawionej szlachty od偶y艂 jednak w powstaniach, kt贸re 'odg贸rnie' pr贸bowa艂a ona narzuci膰 ca艂emu spo艂ecze艅stwu polskiemu. Ostatnim ich echem by艂o powstanie warszawskie, kiedy to 'skis艂e pop艂uczyny (skisszije sliwki) szlachty, zdezerterowawszy najpierw z Polski jesieni膮 1939 r. do dalekiej Anglii, zechcia艂y w 1944 r. powr贸ci膰 do w艂adzy w Warszawie po trupach sowieckich so艂dat贸w'. Stalin na szcz臋艣cie rozszyfrowa艂 i pokrzy偶owa艂 ich zamiary". Sowiecki cios w plecy Polsce 17 wrze艣nia 1939 r. Kuniajew t艂umaczy tym, 偶e Armia Czerwona odbiera艂a wtedy "po prostu to, co swoje, rosyjskie, wschodnios艂owia艅skie, a co Polska wcze艣niej, w 1920 r. zagarn臋艂a na Wschodzie". Andrzej Nowak pisze o jeszcze jednym szczeg贸lnie wymy艣lnym
oszczerstwie Kuniajewa, stwierdzaj膮c, 偶e wed艂ug niego "Polska faktycznie
pozosta艂a sojusznikiem Hitlera przeciwko Rosji nawet po wrze艣niu
1939 r. Na podstawie sobie znanych 藕r贸de艂 wylicza, 偶e w sowieckiej
niewoli znalaz艂o si臋 ju偶 po 1941 r. ponad 60 tys. 'Polak贸w-faszyst贸w' (
w tym 5 genera艂贸w), co pozwala mu oszacowa膰, 偶e po stronie Wehrmachtu
musia艂o walczy膰 przeciwko Zwi膮zkowi Sowieckiemu przesz艂o 100 tys.
Polak贸w, a wi臋c najazd Hitlera na Rosj臋 mo偶na okre艣li膰 (i Kuniajew
tak w艂a艣nie czyni) 'czwartym po 1612, 1812 i 1920 r. - pochodem Polak贸w
na Moskw臋'".
W 艣wietle tak haniebnych dywagacji redaktora jednego z czo艂owych rosyjskich czasopism kulturalnych trudno nie podpisa膰 si臋 pod ko艅cowym apelem red. Andrzeja Nowaka: "Historyczne k艂amstwa musz膮 si臋 spotyka膰 z odpowiedzi膮. (...) Ciekaw jestem, czy wreszcie us艂yszymy o jakiej艣 zdecydowanej reakcji ambasady RP w Moskwie i polskiego MSZ-u w tej sprawie. I ciekaw jestem, czy nasze 艣rodowiska intelektualne, tak cz臋sto skore do tasiemcowych list贸w z pot臋pieniami r贸偶nego rodzaju domniemanych przejaw贸w antysemityzmu (cho膰by haniebny zbiorowy atak na podr臋czniki A. L. Szcze艣niaka), zdob臋d膮 si臋 na list otwarty do rosyjskiej inteligencji w zwi膮zku z tak skandalicznym przyk艂adem upowszechniania nieprawdy. Co najgorsze, ferowania hucpiarskich k艂amstw przez redaktora naczelnego kulturalno-literackiego miesi臋cznika! prof. Jerzy Robert Nowak, Tygodnik Katolicki "Niedziela", 2002-08-11 |