nasza witryna Wis艂awa Szymborska: "Zabi膰 ksi臋偶y"
dr Stanis艂aw Krajski, Katolicka Gazeta Internetowa, 12.2002


  W moim artykule o Wis艂awie Szymborskiej pt. "Szymborska, Stalin i Giordano Bruno", kt贸ry ukaza艂 si臋 w "naszym Dzienniku" na pocz膮tku listopada br. (2001 - wtr. WK) pojawi艂o si臋 nast臋puj膮ce zdanie: "Szymborska z garstk膮 podobnych jej krakowskich intelektualist贸w domaga艂a si臋 przyspieszenia wykonania wyrok贸w 艣mierci na krakowskich ksi臋偶ach, kt贸rych komuni艣ci k艂amliwie oskar偶yli o prac臋 dla obcego wywiadu." Zdanie to wywo艂a艂o zainteresowanie wielu czytelnik贸w. Prosili oni o szczeg贸艂y. Ten materia艂 te szczeg贸艂y w艂a艣nie prezentuje.

W 1951 r. komuni艣ci rozpocz臋li bezpo艣redni膮 bezpardonow膮 walk臋 z Ko艣cio艂em. Zapocz膮tkowa艂o j膮 aresztowanie pod zarzutem szpiegostwa biskupa kieleckiego Czes艂awa Kaczmarka. Pod koniec tego roku aresztowano kilkunastu ksi臋偶y w diecezji krakowskiej. W styczniu 1953 r. odby艂 si臋 ich "proces". Zarzucono im "szpiegostwo za ameryka艅skie pieni膮dze". Trzech ksi臋偶y skazano na 艣mier膰, a pozosta艂ych na wieloletnie wi臋zienie.

W lutym 1953 roku gdy ksi臋偶a oczekiwali w celach 艣mierci na wykonanie wyroku grupa literat贸w krakowskich, w艣r贸d kt贸rych by艂a Szymborska, podpisa艂a i przekaza艂a w艂adzom oraz og艂osi艂a "Rezolucj臋 Zwi膮zku Literat贸w Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". Czego domagali si臋 literaci? Czas by艂 taki, jak pokaza艂a historia, 偶e broni膮c ksi臋偶y mogli uratowa膰 im 偶ycie. W艂adze komunistyczne wyra藕nie si臋 waha艂y. Potrzebowa艂y "poparcia spo艂ecznego". Chcia艂y podzieli膰 si臋 odpowiedzialno艣ci膮.

Czyn komunist贸w by艂 zbrodniczy i haniebny. Trzeba by艂o by膰 idiot膮, by uwierzy膰, 偶e w kurii krakowskiej dzia艂a ameryka艅ski wywiad wykorzystuj膮c j膮 jako swoje narz臋dzie przeciwko komunistom. Nawet jednak je艣li kto艣, by w to uwierzy艂 to i tak musia艂by uzna膰, 偶e stracenie ksi臋偶y to za wysoka kara.

Literaci podpisani pod rezolucj膮 nie byli idiotami. Byli to przecie偶 ludzie wykszta艂ceni, 艣wiatli, zorientowani, dobrze poinformowani, rozumiej膮cy charakter przemian jakie si臋 odbywa艂y w Polsce i ich kierunek. Byli to te偶, tak by si臋 wydawa艂o, humani艣ci stanowi膮cy elity, a wi臋c ludzie, kt贸rych zadaniem by艂o broni膰 uniwersalnych zasad, nie zgadza膰 si臋 na takie dzia艂ania w艂adz, kt贸re by w spos贸b szczeg贸lnie drastyczny by艂y barbarzy艅skie, antyludzkie, niesprawiedliwe.

Literaci krakowscy mieli trzy wyj艣cia. Mogli ostro zaprotestowa膰 wybieraj膮c drog臋 podyktowan膮 przez ich ludzk膮 godno艣膰 i kultur臋, kt贸r膮 reprezentowali, drog臋 heroiczn膮, drog臋, kt贸ra by艂aby jako艣 drog膮 m臋cze艅stwa. Gdyby wybrali t膮 drog臋 B贸g i historia nagrodziliby ich sowicie. Za miesi膮c umar艂 Stalin. Represje by si臋 sko艅czy艂y, a oni w glorii i chwale zostaliby obwo艂ani bohaterami narodowymi.

Literaci ci mogli te偶 post膮pi膰 uczciwie i pragmatycznie, dyplomatycznie. Mogli pot臋pi膰 ksi臋偶y, a zarazem domaga膰 si臋 w imi臋 humanizmu darowania im 偶ycia. Mogliby, tak przy okazji zastosowa膰 par臋 kruczk贸w, kt贸re mog艂yby u艂atwi膰 w艂adzom komunistycznym post臋powanie. Mogliby np. zaproponowa膰 nast臋puj膮c膮 formu艂臋: "Komunizm zwyci臋偶y艂. Komunizm ma racj臋. Komunizm jest dobry. Komunizm jest silny i wielkoduszny. Jako taki potrafi wybacza膰 winy, darowa膰. Zamie艅cie ksi臋偶om wyroki 艣mierci na do偶ywocie."

Literaci krakowscy mogli te偶 milcze膰 cho膰 z pewno艣ci膮 w艂adze komunistyczne naciska艂y na nich, by pot臋pili ksi臋偶y. Gdyby literaci krakowscy nie zabrali g艂osu represje w艂adz w stosunku do nich by艂yby najmniejsze. Mogliby straci膰 swoje ciep艂e posadki, otrzyma膰 zakaz drukowania. Nie by艂aby to jednak wcale za wysoka cena na honor i wierno艣膰 podstawowym wymiarom cz艂owiecze艅stwa, za to, 偶e si臋 nie upodlili, nie zostali wsp贸lnikami zbrodni. Ceny tej, to powinni ju偶 wtedy wiedzie膰, nie p艂aciliby w niesko艅czono艣膰. Zbrodniczy ustr贸j zwi膮zany by艂 z osob膮 Stalina. Ten za艣 mia艂 ju偶 swoje lata. Jego 艣mier膰 musia艂a poci膮gn膮膰 za sob膮 przemiany - odwil偶 polityczn膮.

Literaci krakowscy wybrali czwart膮 drog臋. Tre艣膰 ich wyst膮pienia by艂a taka, 偶e mi臋dzy wierszami mo偶na by艂o wyra藕nie przeczyta膰: "Wykona膰 wyrok, przyspieszy膰 go." Jednocze艣nie i to przy takiej okazji, z艂o偶yli, wr臋cz na kolanach, czo艂obitny ho艂d i przysi臋g臋 wierno艣ci zbrodniarzom i faktycznym zdrajcom Polski.

Oto tekst rezolucji:

W ostatnich dniach toczy艂 si臋 w Krakowie proces grupy szpieg贸w ameryka艅skich powi膮zanych z krakowsk膮 Kuri膮 Metropolitarn膮.

My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. cz艂onkowie krakowskiego Oddzia艂u Zwi膮zku Literat贸w Polskich wyra偶amy bezwzgl臋dne pot臋pienie dla zdrajc贸w Ojczyzny (wyt艂uszczenie - S. K.), kt贸rzy wykorzystuj膮c swe duchowe stanowiska i wp艂yw na cz臋艣膰 m艂odzie偶y skupionej w KSM dzia艂ali wrogo wobec narodu i pa艅stwa ludowego, uprawiali - za ameryka艅skie pieni膮dze - szpiegostwo i dywersj臋.

Pot臋piamy tych dostojnik贸w z wy偶szej hierarchii ko艣cielnej, kt贸rzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.

Wobec tych fakt贸w zobowi膮zujemy si臋 w tw贸rczo艣ci swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej ni偶 dotychczas podejmowa膰 aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej pi臋tnowa膰 wrog贸w narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."

Rezolucj臋 podpisa艂o swoimi nazwiskami i pierwszymi literami swoich imion 53 osoby. W艣r贸d nich znale藕li si臋 tak znani pisarze i krytycy literaccy jak: K. Bunsch, W艂. Dobrowolski, K. Filipowicz (p贸藕niejszy m膮偶 Szymborskiej), A. Kijowski, J. Kurek, W艂. Machejek, W艂 Maci膮g, S. Mro偶ek, T. Nowak, J. Przybo艣, T. Sliwiak, M. S艂omczy艅ski (znany t艂umacz Szekspira podpisuj膮cy krymina艂y swojego autorstwa pseudonimem Joe Alex), O. Terlecki, H. Vogler, A. W艂odek (pierwszy m膮偶 Szymborskiej).

W艣r贸d sygnatariuszy tej rezolucji znalaz艂 si臋 r贸wnie偶 Jan B艂o艅ski, kt贸ry kilkadziesi膮t lat p贸藕niej zarzuca艂 Polakom, r贸wnie k艂amliwie, w "Tygodniku Powszechnym", "zbrodnicz膮 oboj臋tno艣膰 wobec zag艂ady getta warszawskiego".

Rezolucj臋 podpisali tak偶e: K. Barna艣, W艂. B艂achut, J. Bober, W艂. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzezi艅ski, , B. M. D艂ugoszewski, L. Flaszen, J. A. Frasik, Z. Gro艅, L. Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Ja藕wiec, R. K艂y艣, W. Krzemi艅ski, J. Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. 艁abuz, H. Markiewicz, B. Miecugow, H. Mortkowicz-Loczakowa, W (lub S.). Otwinowski, A. Polewka, M. Promi艅ski, E. R膮czkowski, E. Sici艅ska, St. Skoneczny, A. 艢wirszczy艅ska, K. Szpalski, J. Wiktor, J. Zag贸rski, M. Za艂ucki, W. Zechenter, A. Zuzmierowski.

Rezolucja ta by艂a, powt贸rzmy to raz jeszcze, zbrodnicza i haniebna. Ci, kt贸rzy j膮 podpisali, podpisali si臋 nie tylko pod wyrokami 艣mierci dla 3 ksi臋偶y i pod wyrokami wieloletniego wi臋zienia dla pozosta艂ych kap艂an贸w, ale podpisali si臋 r贸wnie偶 w ten spos贸b pod pozosta艂ymi zbrodniami stalinizmu. Oni przecie偶 u偶yli swych nazwisk, swoich autorytet贸w, by wesprze膰 stalinizm, by go wzmocni膰, by go usprawiedliwi膰.

Jej moralnej wymowy nie os艂abia fakt, 偶e podpisa艂o si臋 pod ni膮 wielu znanych literat贸w, 偶e w tym samym czasie wielu innych obywateli polskich, w tym znanych ludzi takich cho膰by jak Ga艂czy艅ski czy Tuwim, post臋powa艂o tak samo czy podobnie.

Jej moralnej wymowy nie os艂abia fakt, 偶e Stalin umar艂 miesi膮c p贸藕niej i wyrok贸w 艣mierci nie zd膮偶ono wykona膰.

Szymborska mog艂a teraz po latach wyrazi膰 偶al i skruch臋 oraz pot臋pienie dla stalinizmu w 艣wietle jupiter贸w. Mog艂a przeprosi膰 Ko艣ci贸艂 i Polak贸w. Mog艂a w obecno艣ci kamer telewizyjnych z艂o偶y膰 kwiaty na grobach ksi臋偶y, kt贸rych 偶ycie skr贸ci艂y cierpienia wywo艂ane aktem, kt贸ry wspar艂a osobi艣cie. Mog艂a te偶, w ramach zado艣膰uczynienia przekaza膰 niewielk膮 cho膰by cz臋艣膰 swojego olbrzymiego maj膮tku na rzecz Ko艣cio艂a krakowskiego.

Ona za艣 bez s艂owa, z u艣miechem przyj臋艂a z r膮k przedstawicieli krakowskich w艂adz samorz膮dowych tytu艂 honorowej obywatelki Krakowa, tytu艂, kt贸ry, w tym wypadku, by艂 swego rodzaju kpin膮 i now膮 ha艅b膮, ju偶 nie tylko dla niej.

Szymborska zapisa艂a si臋 w historii Polski i Krakowa nie tylko jako poetka, laureatka nagrody Nobla, ale r贸wnie偶 jako kto艣 kto bra艂 udzia艂 w zniewalaniu naszego kraju, eksterminacji polskiego narodu, w dzia艂aniach zmierzaj膮cych do jego zastraszenia, upodlenia, demoralizacji.

Miejmy nadziej臋, 偶e tych jej czyn贸w i s艂贸w nie powt贸rzy ju偶 nigdy 偶adna polska poetka.

dr Stanis艂aw Krajski, Katolicka Gazeta Internetowa, 2001-12-01

powrot