nasza witryna Piewcy zbrodni
Nasz Dziennik, 22.07.2002


  "Inteligencja w przedniej stra偶y komunizmu" - tak膮 my艣l zawar艂 przed wojn膮 w jednej ze swych publikacji po艣wi臋conej komunizmowi ksi膮dz Stefan Wyszy艅ski, p贸藕niejszy kardyna艂 i Prymas Polski. Jako jeden z nielicznych pisa艂 w贸wczas o mechanizmie dzia艂ania propagandyst贸w sowieckich, kt贸rzy doskonale zdawali sobie spraw臋, 偶e najskuteczniejszym no艣nikiem rewolucji na Zach贸d jest inteligencja. Przekonanie tej grupy spo艂ecznej do ideologii komunistycznej umo偶liwi nast臋pnie pozyskanie "mas". Ten mechanizm dobrze sprawdza艂 si臋 w Rosji Sowieckiej, dlatego te偶 komuni艣ci, kt贸rzy z Armi膮 Czerwon膮 przyszli do Polski, zdecydowali si臋 na jego zastosowanie. W machin臋 propagandy w艂膮czano poszczeg贸lne 艣rodowiska inteligenckie, od naukowych po artystyczne.

Ideologia komunistyczna znalaz艂a podatny grunt w艣r贸d literat贸w, w tym poet贸w. Wielu przedstawicieli tej grupy 偶ywio艂owo wr臋cz przyst膮pi艂o do budowy w Polsce nowego porz膮dku, nowej kultury wzorowanej na modelu sowieckim, z kt贸rego wyrugowano, tak fundamentalne warto艣ci jak prawd臋 i wolno艣膰.
Budowanie kultury sowieckiej w Polsce nie rozpocz臋艂o si臋, jak s膮dzi wielu, po wojnie w drugiej po艂owie lat 40. XX wieku. Ten proces rozpocz膮艂 si臋 wcze艣niej, tu偶 po tym, jak 17 wrze艣nia Armia Czerwona zdradziecko napad艂a na broni膮c膮 si臋 po naje藕dzie niemieckim Polsk臋. Pierwszym, kt贸ry z艂o偶y艂 wasalny ho艂d nowej w艂adzy spod znaku czerwonej gwiazdy, by艂 Stanis艂aw J. Lec. W wierszu "Stalin", obok wys艂awiania przymiot贸w sowieckiego wodza, okre艣li艂 te偶 swoj膮 rol臋 jako poety:
"(...)
I moja lira z nowej stali
i dumnie przemieniona muza,
obywateli jasny wzrok
i g艂os, i oddech, my艣l i krok
i wolno艣膰, kt贸ra nas odurza,
- to Stalin."
To ten utw贸r zapocz膮tkowa艂, jak pisa艂 w swej ksi膮偶ce "Czerwona msza, albo u艣miech Stalina" Bohdan Urbankowski, "tw贸rczo艣膰 niewolnicz膮 i niewol膮c膮 zarazem, co gorsza niewol膮c膮 skutecznej ni偶 przemoc fizyczna, gdy偶 o艣lepiaj膮c膮 Obrazami Utopii i zak艂adaj膮c膮 wi臋zy na dusz臋".
Jednak tym, kt贸ry nadawa艂 kierunek "wyzwolonej z bur偶uazyjnych wp艂yw贸w" poezji, by艂 Adam Wa偶yk (Wagman). W opublikowanym 5 listopada 1939 r. wierszu "Do polskiego inteligenta" bezpardonowo zaatakowa艂 polsk膮 armi臋 i jej dow贸dc贸w. Tak oto pisa艂:
"To sta艂o si臋 tak nagle, rozbite poci膮gi,
zdarte druty, na torach wydr膮偶one leje
Zamiast wodz贸w - p贸艂g艂贸wki, zamiast armii - w艂贸cz臋gi,
widma noc膮 ci膮gn膮ce, by skry膰 si臋, gdy zadnieje".
Wskaza艂 tu "s艂uszny" stosunek do II Rzeczypospolitej.
Odt膮d obok poezji patriotycznej, tej m贸wi膮cej o tragedii Narodu Polskiego i tej daj膮cej nadziej臋, pojawi艂a si臋 po raz pierwszy na tak szerok膮 skal臋 poezja uleg艂a wp艂ywom okupanta, wiersze b臋d膮ce przejawem kolaboracji, poezja zdrady. Te zdradzieckie strofy ch臋tnie zamieszcza艂 prosowiecki "Czerwony Sztandar", ukazuj膮cy si臋 we Lwowie w latach 1939-41 i p贸藕niej po powrocie Armii Czerwonej na te tereny od 1944 r.


W s艂u偶bie propagandy

Apogeum serwilistycznej tw贸rczo艣ci przypad艂o na czasy stalinowskie. To wtedy do grona "tw贸rc贸w", kt贸rzy jeszcze w czasie wojny okre艣lili si臋 jako ci z "przedniej stra偶y komunizmu", do艂膮czyli m艂odzi literaci, tacy jak Wis艂awa Szymborska, Tadeusz R贸偶ewicz, Ryszard Kapu艣ci艅ski, Wiktor Woroszylski oraz pisarze z powa偶nym dorobkiem, m.in. Julian Tuwim, Konstanty I. Ga艂czy艅ski, Antoni S艂onimski, Mieczys艂aw Jastrun. Zgodzili si臋 na to, aby sta膰 si臋 narz臋dziem propagandy systemu totalitarnego, piewcami zbrodni.
Dlaczego? Powody by艂y r贸偶ne. Cz臋艣膰 z nich uwierzy艂a w ideologi臋 komunistyczn膮, cz臋艣膰 kierowa艂a si臋 strachem, cz臋艣膰 widzia艂a w tym szans臋, aby zaistnie膰 jako literat. Jednak dla wielu wsp贸艂praca z w艂adz膮 stalinowsk膮 by艂a sposobem na wygodne i dostatnie 偶ycie. Nagrody pa艅stwowe, sowite wynagrodzenia, stanowiska, pi臋kne mieszkania w Warszawie (w tym czasie stolica by艂 zniszczona, o mieszkanie by艂o bardzo trudno), a nawet wille - tym wynagradzali komuni艣ci oddanych poet贸w. To w dow贸d uznania Julian Tuwim otrzyma艂 pi臋kn膮 will臋 z du偶ym ogrodem w podwarszawskim Aninie. (Po 艣mierci poety zamieszka艂 w niej by艂y komunistyczny premier Piotr Jaroszewicz.) Wielu literat贸w nie wzgardzi艂o sutymi nagrodami pa艅stwowymi, np. Mieczys艂aw Jastrun dwukrotnie otrzyma艂 nagrod臋 I stopnia w 1950 r. i 1955 r. Nagradzani byli tak偶e m.in. Woroszylski w 1950 r., Tuwim w 1951 r., Wa偶yk w 1953 r., S艂onimski w 1955 r. Ci, do kt贸rych w艂adza mia艂a najwi臋ksze zaufanie, mogli by膰 przyj臋ci w jej szeregi. Tak te偶 si臋 sta艂o w przypadku Adama Wa偶yka, m.in. autora najbardziej lizusowskiego, jak to okre艣li艂 Urbankowski, wiersza o Stalinie "Rzeka". Sprawdzony w ZSRS Wa偶yk, kapitan 1. Armii Wojska Polskiego, by艂 tym, kt贸remu mo偶na by艂o powierzy膰 stanowisko kierownicze. Tak wi臋c zosta艂 sekretarzem generalnym Zwi膮zku Zawodowego Literat贸w Polskich, pe艂ni艂 funkcj臋 redaktora naczelnego "Tw贸rczo艣ci", pisma odgrywaj膮cego w贸wczas istotn膮 rol臋, przez pewien czas by艂 tak偶e cz艂onkiem KC PZPR. Wa偶yk sta艂 si臋 g艂贸wnym "autorytetem" w sferze kultury. Pisarz Andrzej Braun (autor m.in. wiersza "Dzier偶y艅ski") wspomina艂 w "Ha艅bie domowej" Jacka Trznadla: "to, co powiedzia艂 Wa偶yk, mia艂o znaczenie i Bierut czy Berman natychmiast nadawali praktyczny kszta艂t koncepcjom Wa偶yka".


Zbrodniarz jako bohater

Sowietyzm zbudowany na k艂amstwie poprzez swych apologet贸w przedstawia艂 z艂o jako dobro, zbrodniarzy jako bohater贸w. To ku czci Lenina, Dzier偶y艅skiego, Stalina, Bieruta powstawa艂y wiersze. To ich przedstawiano jako tych nios膮cych pok贸j i dobrobyt. A przecie偶 wiemy, jak膮 naprawd臋 odegrali rol臋 w historii 艣wiata i Polski. To z ich rozkaz贸w zg艂adzono miliony istnie艅 ludzkich, to oni obr贸cili w ruin臋 poka藕n膮 cz臋艣膰 艣wiata.
To, 偶e NKWD i UB morduje, wywozi na Sybir Polak贸w, na wieloletnie wi臋zienie skazywani s膮 ci, kt贸rzy ofiarnie walczyli o woln膮 Ojczyzn臋 - nie przeszkadza艂o tak wielu pisarzom wychwala膰 tego, co by艂o fundamentem owego zbrodniczego systemu. Znale藕li si臋 poeci s艂awi膮cy dzie艅 17 wrze艣nia 1939 r. Leon Pasternak pisa艂 w "Wierszu noworocznym":
"(...)
a jednak podejmij kalendarz zdeptany,
cz臋艣膰 kart jego b臋dziesz s艂awi艂 w pie艣niach
gdy pad艂a granica, p臋k艂y wi臋zie艅 bramy,
w ten dzie艅 zwyci臋stwa, siedemnasty wrze艣nia. (...)"

Wychwalali te偶 Armi臋 Czerwon膮. Stanis艂aw Lec napisa艂:
"Armia czerwona - kraj pod broni膮
sz贸sta cz臋艣膰 globu - ca艂y 艣wiat,
si艂a p艂yn膮ca z serc ku skroniom
p艂yn膮ca krwi膮 ku chwale Rad. (...)"

W 1954 r. ukaza艂a si臋 antologia pt. "Wiersze i pie艣ni po艣wi臋cone pracownikom Bezpiecze艅stwa". Zamieszczono w niej m.in. wiersz "Towarzyszowi z Bezpiecze艅stwa":
"Nie艂atwo jest styka膰 si臋 z wrogiem codziennie (...)
przyjmowa膰 spokojnie
i z twardym uporem -
i znowu codziennie,
i znowu wieczorem
w m臋tnych zeznaniach
i k艂amstw paj臋czynie
szuka膰 wyja艣nie艅
i znale藕膰 przyczyny zastyg艂ych motor贸w,
wal膮cych si臋 szyb贸w (...)"
S艂awiono parti臋. Wis艂awa Szymborska pisa艂a:
"Partia. Nale偶e膰 do niej,
z ni膮 dzia艂a膰, z ni膮 marzy膰 (...)"

Tematem poet贸w z okresu stalinowskiego by艂y wszelkie osi膮gni臋cia socjalizmu, w tym wielkie budowy. Andrzej Braun w poemacie "Budowa Nowej Huty" pisa艂:
"Dumne procenty ju偶 po nocach 艣wiec膮,
cyfry - hutami dymi膮ce.
Polski Komsomolsk - dajmy przysz艂ym piecom
najdumniejsze ze wszystkich imion."

Propaganda komunistyczna a wraz z ni膮 jej "funkcjonariusze" zbrodniarzy og艂aszali bohaterami, prawdziwych bohater贸w szkalowali, oczerniali. To w wierszu "Marsz" Jan Brzechwa (Lesman) w szkaluj膮cy spos贸b m贸wi艂 o Polakach znajduj膮cych si臋 na emigracji, by艂ych 偶o艂nierzach Polskich Si艂 Zbrojnych na Zachodzie:
"(...) Warcho艂 w Londynie wlepia 艣lepie
- Przyjdzie Anders, b臋dzie lepiej! (...)"
Obiektem atak贸w serwilistycznych literat贸w byli 偶o艂nierze AK. W wierszu "Ballada o puszczy 艣wi臋tokrzyskiej" Mieczys艂aw Jastrun przedstawi艂 akowc贸w jako degenerat贸w, wrog贸w Polski.


Rozstanie pod przymusem

Min臋艂y lata 50., min膮艂 stalinizm. Wielu z tych, kt贸rzy utrwalali go pi贸rem, p贸藕niej wyst膮pi艂o z jego krytyk膮, z czasem ta krytyka dotyczy艂a nie tylko okresu "b艂臋d贸w i wypacze艅", ale tak偶e ca艂ego systemu. By艂o sk艂adanie legitymacji partyjnych. Ale i tu nie oby艂o si臋 bez koniunkturalnych zachowa艅. Urbankowski opisuje przypadek Jastruna, kt贸ry nie z艂o偶y艂 legitymacji ani na wie艣膰 o zbrodniach stalinowskich, ani w prote艣cie przeciwko masakrze w Budapeszcie, tylko dopiero wtedy, kiedy w艂adze nie da艂y zgody ani pieni臋dzy na druk "Europy" - przygotowywanego wsp贸lnie z Janem Kottem liberalizuj膮cego pisma komunist贸w. Woroszylski natomiast odwo艂ywa艂 si臋 od decyzji usuwaj膮cej go z szereg贸w partyjnych. Jednak najbardziej zaskakuj膮cym "zwrotem" by艂a zmiana frontu przez Wa偶yka. W 1955 r. opublikowa艂 "Poemat dla doros艂ych", w kt贸rym wyst膮pi艂 z krytyk膮 k艂amstw "hycl贸w od moralno艣ci socjalistycznej". Okaza艂o si臋 p贸藕niej, 偶e zwrot Wa偶yka, jak pisze Jerzy Robert Nowak, by艂 "tylko jednym z element贸w gry w 贸wczesnej elicie w艂adzy". Dzi艣 wiadomo, 偶e do napisania "prze艂omowego odwil偶owego" wiersza nam贸wi艂 go cz艂onek KC PZPR Roman Zambrowski (jedna z czo艂owych postaci frakcji "pu艂awian"), w imieniu samego Jakuba Bermana.
Dla wielu poet贸w takich jak Szymborska, Jacek Boche艅ski, Julian Stryjkowski, zdaniem Bohdana Urbankowiskiego, komunizm przesta艂 by膰 atrakcyjny dopiero wtedy, gdy frakcja partyjnych "politruk贸w", z kt贸r膮 byli zwi膮zani, zosta艂a odsuni臋ta od w艂adzy. Dopiero po tym czasie wiele z tych postaci zacz臋艂o si臋 kreowa膰 na autorytety moralne zwi膮zane z opozycj膮, na tych niepokornych.
W tym artykule przypomnieli艣my tylko wybrane nazwiska poet贸w, kt贸rzy przystali na wsp贸艂prac臋 ze zbrodniczym system komunistycznym. Lista tych nazwiska jest o wiele d艂u偶sza.

Dariusz Pogorzelski, Nasz Dziennik, 2002-07-22

powrot