nasza witryna Zbrodnia 艣ledztwa w Jedwabnem
Zygmunt S. Zdrojewski, Nasza Polska Nr 31, 31.07.2002


 

Wstrzymanie ekshumacji w my艣l litery prawa jest dowodem dzia艂ania funkcjonariuszy IPN przeciwko ustaleniu prawdy obiektywnej. Nale偶y obecnie przeprowadzi膰 dodatkowe 艣ledztwo, by ustali膰, na czyje polecenie to uczyniono.

Z przykro艣ci膮 obserwujemy ustawiczne objawy upadku trzeciej w艂adzy w Polsce - polskiego wymiaru sprawiedliwo艣ci: ucieczki przest臋pc贸w z rozpraw, samob贸jstwa gro藕nych przest臋pc贸w w aresztach przed procesem, lawinowy wzrost z g贸ry przegrywanych spraw w Trybunale Europejskim itp., itd. Ale to, co zaprezentowali nam ostatnio funkcjonariusze IPN, s膮downictwa polskiego o oddzia艂ywaniu co najmniej europejskim, daje wizerunek cofaj膮cy poziom prawno-historyczny naszego s膮downictwa do czas贸w Mezopotamii sprzed Kodeksu Hammurabiego.

Przed blisko dwoma laty IPN (z w艂asnej woli?) postawi艂 sobie ambitny cel sprowadzaj膮cy si臋 w istocie do udowodnienia mordu obywateli niemieckich wyznania moj偶eszowego w Jedwabnem przez obywateli niemieckich wyznania rzymsko-katolickiego (lub - obywateli u偶ywaj膮cych jako ojczystego j臋zyka polskiego). Obie te grupy ludno艣ciowe spo艂eczno艣ci 艁om偶an by艂y pod czasowym zarz膮dem tajnych s艂u偶b bia艂oruskiego NKWD - "Ob艂asti 艁om偶y艅skiej", kt贸re zdj臋to "z pe艂nienia obowi膮zk贸w" 31 VII 1941 r.

Funkcjonariusze IPN dysponowali "prawd膮 objawion膮 w mediach" przez Jana T.Grossa i Agnieszk臋 Arnold, ratyfikowan膮 przez prezydenta Aleksandra Kwa艣niewskiego i b. ministra spraw zagranicznych W艂adys艂awa Bartoszewskiego 10.7.2001 r. w Jedwabnem, z u偶yciem insygni贸w Izraelit贸w.

"艢ledztwo" z b艂臋dami i zaniedbaniami

Podczas "艣ledztwa" IPN pope艂niono wiele ra偶膮cych b艂臋d贸w i charakterystycznych zaniedba艅 obowi膮zk贸w prokuratorskich; wypunktujmy niekt贸re, najwa偶niejsze z nich.

1. Brak ekspertyzy historycznej (zaniedbanie obowi膮zk贸w s臋dziego oraz niewype艂nienie powinno艣ci prokuratora), kt贸ra nie da艂a podstaw eliminacji-wskazania: miejsca - czasu zbrodni, przes艂anek wskazuj膮cych sprawc贸w bezpo艣rednich i ich mocodawc贸w, obszaru wskazuj膮cego na 藕r贸d艂a archiwalne zebrania potrzebnych dowod贸w.

Doprowadzi艂o to do wadliwego posadowienia 艣ledztwa od samego pocz膮tku, a w szczeg贸lno艣ci do braku analizy obszaru dowodowego w zakresie:

- 1A - terminu pope艂nienia zbrodni

Mo偶liwo艣ci: 12-22 IX 1939 r. (rz膮dy Wehrmachtu); 28 IX 1939-22 VI 1941 r. (rz膮dy sowieckich sielsowiet贸w oraz administracji NKWD w przygranicznych obszarach Rzesza - sowiecka "Zach. Bia艂oru艣"; 22 VI-31 VII 1941 r. (rz膮dy Gestapo-NKWD); 1 VIII 1941 r. - 23 I 1945 r. (rz膮dy min. spraw wewn臋trznych Himmlera); 24 I - 16 VIII 1945 r. (rz膮dy sowieckiej Smierszi); lata 1945-1952 r. (terror UB-IW);

- 1B - sformu艂owania przes艂anek eliminuj膮co-wskazujacych sprawc贸w bezpo艣rednich i wsp贸艂pracuj膮cych

Mo偶liwo艣ci: wed艂ug najwi臋kszych grup ludno艣ciowych: katolicy (ojczysty j臋z. polski, litewski), grekokatolicy i prawos艂awni (ojczysty j臋z. bia艂oruski, ukrai艅ski, rusi艅ski), wyznania moj偶eszowego, protestanci (ojczysty j臋z. niemiecki);

- 1C - sformu艂owania przes艂anek eliminuj膮co wskazuj膮cych inicjator贸w-rozkazodawc贸w

Mo偶liwo艣ci: NKWD-Smiersz, Gestapo-Wehrmacht, milicja bia艂oruska, ukrai艅ska, litewska, polska; organizacje szowinistyczne i ruch oporu: bulbowcy, banderowcy, Ypatingas Buras, partyzantka sowiecka, partyzantka bia艂oruska i ukrai艅ska, polskie ZWZ-AK;

- 1D - analizy dost臋pnych archiwali贸w

Czyli: materia艂贸w operacyjnych NKWD-GRU-DTO-RKM-UrKM; dokumentacji OUN, archiwum niemieckiego (teczka Himmlera), archiwum ZWZ-AK.

W szczeg贸lno艣ci ra偶膮cym b艂臋dem jest brak analizy zarz膮dze艅 wykonawczych rozkazu WKP(b) z 22 VI 1941 r., daj膮cego uprawnienia Canawie na Zach. Bia艂orusi, oraz Hitlera z 9 VII 1941 r., daj膮cego uprawnienia Himmlerowi.

- 1E - wyci膮gni臋cia przes艂anek odno艣nie motyw贸w zbrodni

Mo偶liwo艣ci: obrona konieczna; rozkaz; dzia艂ania wojenne; odwet w艂adz; samos膮d; napad rabunkowy;

- 1F - zbadania dokumentacji i udowodnienia braku afiszy eksterminacyjnych niemieckich odno艣nie zbrodni w Jedwabnem i okolicach 艁om偶y, wykazuj膮cych dzia艂anie odwetowe niemieckie

Dzia艂ania 艣ledcze w tym zakresie nie mog膮 zosta膰 zast膮pione relacjami 艣wiadk贸w, gdy偶 ka偶dy z nich ulega nie艣wiadomej sugestii pod wp艂ywem napisu na pomniku w Jedwabnem oraz rewelacjami tandemu Gross-Arnold i wi臋kszo艣膰 z nich b臋dzie twierdzi艂a "w dobrej wierze", 偶e obserwowan膮 zbrodni臋 pope艂niono 10 VII 1941 r. i 偶e uczestniczyli w niej katolicy. Ten precedens prawny zastosowa艂o NKWD (zar贸wno w "Amtliches Materialen", jak i w raporcie Burdenki wyst臋powali ci sami 艣wiadkowie daj膮cy diametralnie r贸偶ne 艣wiadectwa "w dobrej wierze". Precedens uczyni艂y bezprawnym w艂adze Rosji, przyznaj膮c si臋 w 1991 r. do pope艂nienia zbrodni katy艅skiej).

2. Brak ekspertyzy geologiczno-przyrodniczej w momencie podj臋cia pr贸by czynno艣ci ekshumacyjnych w Jedwabnem (niedope艂nienie obowi膮zk贸w nadzoru prokuratorskiego).

Nie powo艂ano grup eksperckich w zakresie sporz膮dzenia mapy podk艂ad贸w geologicznych, szczeg贸lnie mi膮偶szo艣ci podk艂ad贸w, ich porowato艣ci i przepuszczalno艣ci, co zaowocowa艂o zniszczeniem grup dowod贸w w momencie kontaktu z powietrzem atmosferycznym. Nie dokonano zdj臋cia szaty ro艣linnej w rejonie planowanej ekshumacji, co uniemo偶liwia wyci膮gni臋cie przes艂anek o lokalizacji ewentualnych innych do艂贸w 艣mierci w rejonie. Brak analizy historycznej ekspertyzy stanu ro艣linno艣ci sprzed lat, uniemo偶liwiaj膮cej wykrycie ewentualnego przest臋pstwa zacierania 艣lad贸w.

3. Brak powo艂ania ekspert贸w kryminalistyki i innych specjalist贸w europejskich w momencie rozpocz臋cia ekshumacji.

Brak szczeg贸艂owego planu dzia艂alno艣ci wykop贸w sonda偶owych, jakim w istocie by艂a pr贸ba ekshumacji, brak zaproszenia do udzia艂u w niej kompetentnych organ贸w, spowodowa艂 przest臋pstwo zniszczenia dowod贸w. W szczeg贸lno艣ci nale偶a艂o:

- pobra膰 i zabezpieczy膰 pr贸by warstw ziemi w celu poddania ich badaniom datowania metodami fizykochemicznymi i biologicznymi przez wyspecjalizowane laboratoria europejskie;

- pobra膰 i zabezpieczy膰 艂uski oraz ewentualne naboje i odda膰 do ekspertyzy;

- wykona膰 pe艂n膮 dokumentacj臋 fotograficzn膮 post臋pu prac ekshumacyjnych i podda膰 j膮 analizie w celu wyci膮gni臋cia przes艂anek odno艣nie czasu mordu i oprawc贸w dokonuj膮cych zbrodni;

- zabezpieczy膰 dowody bezpo艣rednie: ziemi kontaktuj膮cej ze szcz膮tkami ofiar, pr贸b odzie偶y, dokument贸w, gazet, mog膮cych wskaza膰, kim byli pomordowani.

Wi臋kszo艣膰 z tych dowod贸w zosta艂a bezpowrotnie zniszczona wskutek kontaktu z tlenem atmosferycznym i zbrodni bezpo艣redniego niszczenia oraz ukrycia dowod贸w przez funkcjonariuszy IPN.

Nie s膮 偶adnym "usprawiedliwieniem" przerwania ekshumacji "wzgl臋dy religijne". Prawo izraelskie wyra藕nie stwierdza, 偶e ofiary mog膮 by膰 ogl膮dane po 艣mierci, a nawet dokonywane sekcje zw艂ok, o ile celem jest doj艣cie prawdy. IPN powinien by膰 na tak膮 ewentualno艣膰 prawnie przygotowany. Obecnie fakt wstrzymania ekshumacji w my艣l litery prawa jest dowodem dzia艂ania funkcjonariuszy IPN przeciwko ustaleniu prawdy obiektywnej. Nale偶y obecnie dokona膰 dodatkowego 艣ledztwa w sprawie ustalenia, na czyje polecenie wstrzymano ekshumacj臋.

4. Brak protoko艂u zako艅czenia "艣ledztwa" oraz og艂oszenia go drukiem, brak oficjalnego wniosku przekazania akt w celu wyrokowania powoduje brak podstaw prawnych dzia艂ania funkcjonariuszy IPN. Pozostaje otwarte pytanie - za co brali spo艂eczne pieni膮dze funkcjonariusze IPN? czy wy艂膮cznie za faktyczny brak takowego 艣ledztwa i za zbrodnie s膮dowe?

5. Ko艅cowe wnioski "艣ledcze IPN" pozbawione s膮 racjonalnych przes艂anek prawnych i 偶aden s膮d nie mo偶e na podstawie niezebrania jakichkolwiek dowod贸w wnioskowa膰 ani o miejscu, ani o czasie, ani o samym fakcie pope艂nienia przest臋pstwa, a tym samym o sprawcach. W szczeg贸lno艣ci nie pr贸bowano nawet ustali膰:

- 5 a - okoliczno艣ci pope艂nienia przest臋pstwa, jego charakteru, a wi臋c nie mo偶na stwierdzi膰, czy w og贸le zosta艂o pope艂nione przest臋pstwo. Nie mo偶na twierdzi膰 np. o 200-300 zamordowanych, skoro w ods艂oni臋tym w wykopie sonda偶owym znaleziono kilkadziesi膮t os贸b z przestrzelonymi czaszkami, o nieustalonej przynale偶no艣ci etnicznej;

- 5b - motyw贸w pope艂nienia przest臋pstwa (patrz pkt. 1E). Zgodnie z regu艂ami prawa s膮d winien przyj膮膰 korzystn膮 dla oskar偶onych wersj臋 obrony koniecznej lub mordu przypadkowego w dzia艂aniach wojennych - wolnych od kary. Wiadomo, 偶e znaleziono przy ofiarach kosztowno艣ci, co daje przes艂anki braku motywu rabunkowego;

- 5c - nie przedstawiono 偶adnych dowod贸w identyfikacji ofiar znalezionych w wykopie sonda偶owym w Jedwabnem. Nie mo偶na wi臋c stwierdza膰, 偶e "zamordowano 呕yd贸w - by艂ych obywateli polskich". Okre艣lenie "呕ydzi" zaczerpni臋te zosta艂o z brukowej literatury przedwojennej, o zabarwieniu pejoratywnym, ugruntowanym przez hitlerowc贸w, jest obecnie popularnie stosowane do obywateli pa艅stwa Izrael. W materia艂ach polskiego wymiaru sprawiedliwo艣ci nie mo偶e wyst臋powa膰;

- 5d - nie przedstawiono 偶adnych dowod贸w odno艣nie zatrudnienia i dzia艂alno艣ci "pa艅stwowej" ewentualnych sprawc贸w podczas kolejnych zmian obywatelstwa z polskiego na niemieckie, dalej sowieckie, a w omawianym okresie znowu na niemieckie (pod formaln膮 administracj膮 NKWD). Podawanie przez kierownictwo IPN "prawdy objawionej", 偶e "mordu dokonali Polacy", jest gro藕nym przest臋pstwem - zbrodni膮 s膮dow膮 i wymaga kary dla g艂osz膮cych "takie prawdy" przedstawicieli prawa. Co to byli za Polacy? Czy pracowali na zlecenie NKWD czy Himmlera, czy byli wykonawcami wyrok贸w partyzanckich: bia艂oruskich, litewskich, ukrai艅skich, polskich? Szczytem g艂upoty i braku poszanowania prawa jest che艂pienie si臋 publiczne przedstawicieli IPN "my艣my pierwsi podali t臋 prawd臋".

- 5e - funkcjonariusze IPN podali do publicznej wiadomo艣ci, 偶e sprawcy bezpo艣redni byli "uzbrojeni w kije, pa艂ki, narz臋dzia gospodarcze itp.". Jak mogli oni wobec tego przestrzeli膰 czaszki ofiar z wykopu sonda偶owego.

- 5f - podawanie w uzasadnieniu, 偶e sprawcy bezpo艣redni zostali ukarani przez w艂adze PRL jest dalsz膮 kpin膮 z prawa. Obowi膮zuj膮cym precedensem prawnym (szczeg贸lnie u wschodnich naszych s膮siad贸w: na Bia艂orusi, Ukrainie, Litwie) jest powt贸rne post臋powanie rehabilitacyjne doprowadzaj膮ce w 90 proc. wypadk贸w do uniewinnienia skazanych. Tworz膮c nowy precedens prawny s艂uszno艣ci wyrok贸w re偶im贸w prosowieckich przez aklamacj臋, IPN czyni nowe przest臋pstwo prawne.

Wyniki "艣ledztwa IPN" sprowadzaj膮ce si臋 w istocie do ustalenia, 偶e w Jedwabnem znaleziono kilkadziesi膮t ofiar o niewiadomej przynale偶no艣ci etnicznej, zamordowanych przez nieznanych sprawc贸w z niewiadomych powod贸w, w niewiadomym okresie stanowi膮 ha艅b臋 polskiego s膮downictwa. Zosta艂y ju偶 wykorzystane przez w艂adze pa艅stwa Izrael do "szerzenia prawdziwego pojednania mi臋dzy Polakami i 呕ydami". Jak mog膮 tego dokona膰 prominenci pa艅stwa, w kt贸rym na co dzie艅 morduj膮 si臋 nawzajem obywatele tego pa艅stwa? Ale przemilczenie i nieukaranie przest臋pstwa funkcjonariuszy IPN rodzi gro藕ne przest臋pstwo precedensu prawnego w europejskim Trybunale Sprawiedliwo艣ci. Dlatego te偶 sprawcy z IPN musz膮 zosta膰 przyk艂adnie ukarani, gdy偶 wystawili na po艣miewisko ca艂y polski aparat sprawiedliwo艣ci.

Kompetentne organy w艂adz polskich powinny zatem:

- ustali膰, kt贸rzy prokuratorzy i s臋dziowie IPN dzia艂ali "w sprawie Jedwabnego", pozbawi膰 ich prawa wykonywania zawodu;

- zmusi膰 do odebrania przyw艂aszczonych uposa偶e艅, wraz z odsetkami, gdy偶 wykorzystali swe stanowiska do dzia艂ania przeciwko i na szkod臋 prawa;

- odpowiedni organ NIK-u i Komisji Sprawiedliwo艣ci powinien sprawdzi膰 konto IPN, rejestr wp艂yw贸w i wydatk贸w, pod k膮tem ustalenia uzyskania ewentualnych korzy艣ci finansowych z tytu艂u zaniedbania obowi膮zk贸w s艂u偶bowych;

- ziemie w Jedwabnem nie mog膮 by膰 odsprzedane, gdy偶 stanowi膮 obiekt przest臋pstwa.

S膮dz臋, 偶e wielu obywateli polskich podziela ten pogl膮d, 偶e ich pieni膮dze zosta艂y wykorzystane dla cel贸w przest臋pstwa s膮dowego, a polski 艣wiat palestry jest 偶ywo zainteresowany w samooczyszczeniu od zalegaj膮cych go plew. Nie mo偶e pozosta膰 w Polsce regu艂膮 zajmowanie kluczowych stanowisk w aparacie polskiego prawa na forum 艣wiatowym przez ludzi nie maj膮cych poj臋cia o historii i nie znaj膮cych prawa. Nie mo偶e by膰 miejsca dla precedens贸w Ku-Klux-Klanu ("wska偶cie nam ofiar臋, wyrok sami wykonamy"), czy os艂awionego Andrieja Wyszy艅skiego ("dajcie mi podejrzanego, paragrafy sam znajd臋").

Zygmunt S. Zdrojewski
autor jest prezesem Zarz膮du Fundacji NOM

Zygmunt S. Zdrojewski, Nasza Polska Nr 31, 2002-07-31

powrot