nasza witryna ROK 1956: prze艂om i kontynuacja
Mieczys艂aw Ryba, Nasz Dziennik, 25.07.2002


  Rok 1956 w powszechnej 艣wiadomo艣ci historycznej kojarzy si臋 z pierwszym w czasach powojennych prze艂omem, kiedy to Nar贸d zerwa艂 si臋 do wolno艣ciowych wyst膮pie艅, a partia zmuszona zosta艂a do ust臋pstw. Rzeczywi艣cie mieli艣my w贸wczas do czynienia z ca艂ym szeregiem strajk贸w i demonstracji, z buntem mas przeciwko komunistycznemu terrorowi. Poza tym rok 1956 zaowocowa艂 nasileniem si臋 wewn膮trzpartyjnego konfliktu, na bazie kt贸rego do w艂adzy zosta艂 wyniesiony W艂adys艂aw Gomu艂ka. "w konflikt, kt贸rego pocz膮tk贸w mo偶emy szuka膰 po 艣mierci Stalina w 1953 roku, przebiega艂 w poprzek PZPR i zaowocowa艂 pojawieniem si臋 dw贸ch partyjnych frakcji, tzw. natoli艅czyk贸w i pu艂awian [podzia艂 zwany pod inn膮 nazw膮 jako "Chamy" i "呕ydy" - wtr. moje WK]. Odsuni臋ci od wp艂ywu na centralne stanowiska natoli艅czycy [odsuni臋cie to trwalo ju偶 od aresztowania Gomu艂ki w roku 1948 - wtr. WK] chcieli przy poparciu Moskwy wyeliminowa膰 z uk艂adu w艂adzy odpowiedzialnych w g艂贸wnej mierze za zbrodnie systemu pu艂awian. Chruszczow popiera艂 natoli艅czyk贸w, przez co ci ostatni zacz臋li by膰 odbierani przez og贸艂 jako 艣cis艂a agentura sowiecka. Twardog艂owi niegdy艣 pu艂awianie teraz przedstawiali si臋 jako niezale偶ni od Moskwy libera艂owie. Robili wszystko, aby zamaza膰 odpowiedzialno艣膰 za zbrodnie systemu. Wojciech Roszkowski pisa艂: "W 'wierchuszce' PZPR liberalni neofici pu艂awscy szli na fali spo艂ecznego entuzjazmu i gotowi byli dalej demokratyzowa膰 kraj, byle nie si臋gano do ich odpowiedzialno艣ci za udzia艂 w zbrodniach stalinizmu w Polsce. (podkr. moje - WK) Natoli艅czycy znajdowali si臋 w odwrocie; inicjatywa wymyka艂a im si臋 z r膮k. W odczuciu spo艂ecznym stanowili oni g艂贸wn膮 przeszkod臋 na drodze do demokratyzacji". W takich to mniej wi臋cej okoliczno艣ciach dosz艂o do wyst膮pie艅 robotnik贸w w czerwcu '56, w takim kontek艣cie mia艂o miejsce ostre starcie polityczne w pa藕dzierniku.
J臋zyczkiem u wagi w zaistnia艂ym sporze, jedynym cz艂owiekiem, kt贸ry m贸g艂 zapanowa膰 nad sytuacj膮, by艂 W艂adys艂aw Gomu艂ka, prze艣ladowany wcze艣niej przez aparat partyjny za "odchylenie ideologiczne" [Gomu艂ka prze艣ladowany by艂 za "odchylenie nacjonalistyczne" w艂a艣nie przez pu艂awian - wtr. WK]. Cho膰 towarzysz "Wies艂aw" o wiele wi臋cej pretensji m贸g艂 mie膰 do stalinowskich niegdy艣 pu艂awian, nie wszed艂 w bli偶szy sojusz z natoli艅czykami. Pawe艂 Machcewicz, autor "Polskiego roku 1956", pisa艂: "Izolowany spo艂ecznie 'Natolin', skompromitowany swymi bliskimi zwi膮zkami z ambasad膮 radzieck膮 i KPZR, przeciwny dalej id膮cym demokratycznym zmianom, nie m贸g艂 by膰 dla Gomu艂ki trampolin膮 wynosz膮c膮 go do w艂adzy. Ponadto wszystko wskazuje na to, 偶e 'natoli艅czycy' nie byli sk艂onni oferowa膰 Gomu艂ce tego, czego chcia艂: stanowiska I sekretarza partii". Takie stanowisko zaproponowali Gomu艂ce pu艂awianie i to oni po pa藕dzierniku '56 byli g贸r膮. Pomimo odpowiedzialno艣ci za okres stalinowski oraz pomimo niech臋ci Chruszczowa uda艂o im si臋 utrzyma膰 na szczytach w艂adzy. [a偶 do dnia dzisiejszego - wtr. WK]
Przejmowanie w艂adzy przez Gomu艂k臋 przebiega艂o w bardzo nerwowej atmosferze. Wprawdzie 9 pa藕dziernika Biuro Polityczne zgodzi艂o si臋 na zmiany w kierownictwie partii zaproponowane przez Gomu艂k臋 i Ochaba, ale zapowiedziane na 19 pa藕dziernika VIII plenum KC PZPR po艂膮czone by艂o z dramatycznymi wydarzeniami. W nocy z 18 na 19 pa藕dziernika cz臋艣膰 wojsk sowieckich stacjonuj膮cych w Polsce rozpocz臋艂a marsz na Warszaw臋. Trudno powiedzie膰, czy by艂 to tylko bluff, maj膮cy na celu przestraszenie kierownictwa PZPR, czy mieli艣my do czynienia z rozpocz臋ciem regularnej akcji wojskowej, podobnej do tej, kt贸ra mia艂a miejsce nieco p贸藕niej na W臋grzech - tak czy inaczej wczesnym rankiem 19 pa藕dziernika niespodziewanie przylecia艂a do Polski delegacja sowiecka z Nikit膮 Chruszczowem na czele. Przy ostrej wymianie zda艅 uda艂o si臋 Ochabowi i Gomu艂ce przekona膰 Chruszczowa, 偶e zmiany w Polsce nie p贸jd膮 zbyt daleko, niczym nie jest zagro偶ony w Polsce ani system komunistyczny, ani sojusz z Moskw膮. Rosjanie uspokoili si臋, nie chc膮c zbrojnego konfliktu, szczeg贸lnie wobec nacisk贸w partii chi艅skiej, by zaistnia艂y sp贸r rozwi膮za膰 metodami pokojowymi.
Atmosfera w kraju rozgrzana by艂a do czerwono艣ci. Mnogo艣膰 mas贸wek i manifestacji musia艂a niepokoi膰 nowe kierownictwo partii. Dlatego 24.10.1956 r. na ogromnym wiecu na placu Defilad (ok. 400 tys. ludzi) Gomu艂ka z jednej strony zapowiedzia艂 odej艣cie od b艂臋d贸w i wypacze艅 w partii, z drugiej jednak zaapelowa艂: "Do艣膰 wiecowania i manifestacji! Czas przej艣膰 do codziennej pracy". Dla komunist贸w uspokojenie nastroj贸w sta艂o si臋 celem numer jeden w zaistnia艂ej sytuacji. Cz艂owiekiem, kt贸ry poprzez sw贸j niekwestionowany autorytet m贸g艂 to zrobi膰, by艂, w opinii Gomu艂ki, uwi臋ziony Prymas Wyszy艅ski. Dlatego 28.10.1956 r. najbli偶si wsp贸艂pracownicy I sekretarza Zenon Kliszko i W艂adys艂aw Bie艅kowski przybyli do Koma艅czy, by om贸wi膰 z Prymasem warunki jego uwolnienia. Kardyna艂 Wyszy艅ski za偶膮da艂 przywr贸cenia Ko艣cio艂owi praw i naprawienia krzywd, na co delegacja komunistyczna przysta艂a. Nied艂ugo potem zwolniono ksi臋偶y biskup贸w Antoniego Baraniaka i Herberta Bednorza, a p贸藕niej Czes艂awa Kaczmarka. (podkr. moje - WK) 8 grudnia podpisane zosta艂o kolejne porozumienie z Episkopatem, na mocy kt贸rego cofni臋to dekret o obsadzaniu stanowisk ko艣cielnych z lutego 1953 r. Poza tym zgodzono si臋 na przywr贸cenie religii do szk贸艂, ustalono zasady opieki religijnej w szpitalach i wi臋zieniach, wreszcie zgodzono si臋 na powr贸t mianowanych ks. biskup贸w i duszpasterzy na Ziemie Odzyskane. Prymas Wyszy艅ski zdecydowa艂 si臋 przyczyni膰 do uspokojenia nastroj贸w, m.in. wzywaj膮c wiernych do uczestnictwa w wyborach z 14 stycznia 1957 r., kt贸re by艂y ni mniej, ni wi臋cej tylko plebiscytem poparcia dla Gomu艂ki. Kardyna艂 zdawa艂 sobie spraw臋, 偶e w zaistnia艂ej sytuacji, kiedy nad Polsk膮 wci膮偶 wisia艂a gro藕ba interwencji sowieckiej, mo偶na osi膮ga膰 ograniczone, ale realne cele. Rewolucjonizowanie nastroj贸w mog艂o doprowadzi膰 do ogromnej narodowej tragedii, po艂膮czonej z rozlewem krwi. Oczywi艣cie, ekipa Gomu艂ki nied艂ugo potem zacznie gwa艂ci膰 zasady porozumienia z Episkopatem, ale Ko艣ci贸艂 utrzyma narz臋dzia skutecznej ewangelizacji, intensyfikowanej w zwi膮zku z obchodami tysi膮clecia chrztu Polski, a komuni艣ci nie odwa偶膮 si臋 ju偶 nigdy aresztowa膰 ani Prymasa, ani ks. biskup贸w.
Jednym z mocnych przejaw贸w odej艣cia od starego kursu mia艂 by膰 nowy spos贸b uk艂adania stosunk贸w polsko-sowieckich. Na mocy umowy z 18 listopada 1956 r. podpisano w Moskwie uk艂ad normuj膮cy stosunki mi臋dzy obydwoma krajami. Przyw贸dcy sowieccy zgodzili si臋 na repatriacj臋 sporej liczby obywateli polskich rozsianych po ca艂ym ZSRS. Zgodzono si臋 na wyr贸wnanie polskich strat zwi膮zanych z eksportem w臋gla na niekorzystnych warunkach w latach 1945-56. Wci膮偶 jednak mia艂y stacjonowa膰 w Polsce wojska sowieckie, wci膮偶 na spos贸b nieograniczony nast臋powa艂a sowiecka penetracja agenturalna, trudno te偶 by艂o si臋 dopatrzy膰 w dalszej praktyce dzia艂ania Gomu艂ki suwerenno艣ci podejmowanych decyzji. Jedn膮 z wi臋kszych kompromitacji by艂 udzia艂 wojsk polskich w agresji na Czechos艂owacj臋 w 1968 roku. Wolno艣ciowe deklaracje nowej ekipy rz膮dowej szybko posz艂y w zapomnienie. W latach 60. rz膮d prowadzi艂 regularn膮 walk臋 z Ko艣cio艂em, wyrzucaj膮c religi臋 ze szk贸艂, zwalczaj膮c prymasowski program Wielkiej Nowenny, oskar偶aj膮c ks. kardyna艂a Wyszy艅skiego o zdrad臋 w zwi膮zku z listem do biskup贸w niemieckich, uniemo偶liwiaj膮c Ojcu 艢wi臋temu Paw艂owi VI pielgrzymk臋 do Polski itp. Z ca艂膮 te偶 nachalno艣ci膮 starano si臋 wt艂acza膰 w g艂owy ludzkie ideologi臋 komunistyczn膮. Szczytem brutalno艣ci w艂adzy by艂y strza艂y do robotnik贸w na Wybrze偶u w grudniu 1970 roku, kt贸re to wydarzenie sta艂o si臋 bezpo艣rednim powodem utraty przez Gomu艂k臋 w艂adzy.

Mieczys艂aw Ryba, Nasz Dziennik, 2002-07-25

powrot