nasza witryna Listy czytelnik贸w
Mo偶e i nas przeprosz膮?, Hucpa w Jedwabnem, Po nitce do k艂臋bka, Komisja Mi臋dzynarodowa
Nasz Dziennik, 23.07.2002


  Mo偶e i nas przeprosz膮?

(...) Rankiem 21 wrze艣nia 1939 r. wtargn臋艂a do naszego miasteczka Armia Czerwona. (...) Dzie艅 ten prze偶yli艣my bardzo dotkliwie. Tego dnia aresztowano Ojca.
(...) Prosowiecko nastawiona biedota 偶ydowska w艂膮czy艂a si臋 natychmiast w system administracji stalinowskiej. Zaj臋艂a kierownicze stanowiska w organach i instytucjach tworzonych przez t臋 w艂adz臋. (...) Polakom 偶y艂o si臋 coraz gorzej. Zacz臋艂o nachodzi膰 nas rozgoryczenie, tym bardziej 偶e szerzy艂y si臋 rozprawy s膮dowe z pow贸dztwa 呕yd贸w za rzekom膮 ich obraz臋. Niejeden Polak poszed艂 do 艂agr贸w za u偶ycie w rozmowie s艂owa "呕yd". Nie pomog艂y t艂umaczenia, 偶e nie jest to s艂owo obra藕liwe w j臋zyku polskim. Oskar偶ycielami byli "prokuratorzy" - p贸艂analfabeci, niejednokrotnie tylko po tygodniowym "prokuratorskim przeszkoleniu" - przewa偶nie 呕ydzi.
(...) Czekali艣my na zmian臋 sytuacji 艣wiatowej, na sprawiedliwo艣膰. (...) Losy pod w艂adz膮 sowieck膮 zapowiada艂y si臋 tragicznie: ci膮g艂e aresztowania, wysiedlenia, przymusowe prace, wi臋zienia, obozy. Wszyscy, kt贸ry mieli uko艅czone szesna艣cie lat, a nie dostali si臋 do szk贸艂, musieli pracowa膰. Wielu pracowa艂o naprawd臋 ci臋偶ko na tzw. aerodromach, przy budowie lotnisk. (...) Czy godzili艣my si臋 z tym wszystkim? Nie, ale co mo偶na by艂o zrobi膰?! Op贸r nie wchodzi艂 w rachub臋. Ucieka膰 nie by艂o dok膮d. Pozostawa艂a tylko ewentualno艣膰 czasowego unikni臋cia wyw贸zki na Sybir. (...)
Odbywa艂y si臋 okrutne deportacje. Aresztowa艅 "antysowieckiego elementu" dokonywano noc膮. W艣r贸d nocnych przybyszy ze "sztykami" na karabinach zawsze by艂 jaki艣 znajomy 呕yd. Pami臋tam trzy takie deportacje. Po pierwszej 偶yli艣my w ci膮g艂ym strachu, nas艂uchuj膮c po nocach, czy po nas nie id膮. S艂yszeli艣my jak deportowano naszych s膮siad贸w. Deportacje spowodowa艂y liczne ofiary, zw艂aszcza w艣r贸d dzieci i ludzi starszych. Wieleset tysi臋cy Polak贸w ju偶 nigdy nie powr贸ci艂o z ziemi niewoli!
Co jaki艣 czas pojawiaj膮 si臋 komunikaty o tym, 偶e Polacy przepraszaj膮. Dlaczego nas nikt nie przeprasza? (...)
Antoni Aniszewski,
Oborniki 艢l膮skie

Hucpa w Jedwabnem

"Hucpa" - wyraz ten z hebrajskiego oznacza bezczelno艣膰, arogancj臋, tupet, 艂garstwo. Tak膮 hucp膮 jest sprawa Jedwabnego. 10 lipca br. Instytut Pami臋ci Narodowej poda艂 do wiadomo艣ci, 偶e w wymordowaniu 呕yd贸w w Jedwabnym bra艂o udzia艂 40 Polak贸w z inspiracji w艂adz niemieckich. Wobec tego Yad Vashem w Jerozolimie za偶膮da艂 natychmiast uzupe艂nienia napisu na pomniku, 偶e "morderstwa dokonali Polacy". Ca艂a sprawa ma podtekst polityczno-finansowy o charakterze szanta偶u wobec w艂adz polskich.
Pomijaj膮c, 偶e informacja IPN-u jest co najmniej przedwczesna wobec niezako艅czenia 艣ledztwa, to jeszcze jest nielogiczna. (...)
W tym przypadku mo偶na tylko poda膰 nazwiska morderc贸w i ofiar w miar臋 ich ustalenia. (...) Je艣li na pomniku mia艂by si臋 ukaza膰 napis o zbrodni Polak贸w, to IPN winien podj膮膰 dochodzenie w sprawie los贸w przedstawicieli inteligencji polskiej w Jedwabnem po wrze艣niu 1939 r., aresztowanych przez NKWD i skazanych na deportacj臋 i zag艂ad臋. Celem tego dochodzenia by艂oby zbadanie, czy w akcjach NKWD wobec Polak贸w nie brali udzia艂u miejscowi 呕ydzi? Gdyby tak by艂o, to na pomniku nale偶a艂oby napis uzupe艂ni膰 nast臋puj膮co: "Pami臋ci Polak贸w wydanych okupantowi sowieckiemu przez 呕yd贸w". Hucpy tolerowa膰 nie wolno!
Z powa偶aniem
Andrzej Kostrzewski, Krak贸w

Po nitce do k艂臋bka

Pan prof. Jerzy Nowak w "Naszym Dzienniku" z 12 lipca br. szczeg贸艂owo ustosunkowuje si臋 do ustale艅 IPN-u w sprawie tragedii w Jedwabnem z roku 1941: "Instytut Pami臋ci Narodowej (...) oskar偶y艂 40 Polak贸w o zamordowanie 呕yd贸w w Jedwabnem".
Czytaj膮c t臋 informacj臋, bardzo szybko skojarzy艂em sobie inny fakt. Ot贸偶 12 czerwca telewizja polska nada艂a w I Programie izraelski film dokumentalny pt. "Kapo". Re偶yser Tor Major z Izraela pokaza艂 prawdziw膮 rol臋 judenrat贸w wsp贸艂pracuj膮cych przy zag艂adzie 呕yd贸w - 偶贸艂tej 偶ydowskiej policji. Pokaza艂 twarze 偶yj膮cych 偶ydowskich oprawc贸w. W Izraelu odby艂o si臋 40 proces贸w. Przypominam - 40 winnych - t臋 sam膮 liczb膮 zbrodniarzy wylicza si臋 w sprawie Jedwabnego!
Stanis艂aw Go艂臋biowski, Warszawa

Prezydent RP
Aleksander Kwa艣niewski
Warszawa

Panie Prezydencie, z doniesie艅 prasowych i telewizyjnych dowiedzia艂am si臋 o 偶膮daniach 呕yd贸w, dotycz膮cych dopisania na tablicy upami臋tniaj膮cej zbrodni臋 w Jedwabnem, 偶e za "masakr臋 na 呕ydach winni s膮 Polacy". Wyra偶am sprzeciw wobec takich 偶膮da艅. Ja i moi rodzice jeste艣my Polakami i nikogo nie mordowali艣my. Sprawa Jedwabnego ci膮gnie si臋 zbyt d艂ugo, czy偶by nikomu nie zale偶a艂o na poznaniu prawdy?
Dlaczego 呕ydzi oskar偶aj膮 Polak贸w o mord w Jedwabnem, kiedy 艣ledztwo w tej sprawie nie jest zako艅czone? Dlaczego nie pozwalaj膮 przeprowadzi膰 ekshumacji zw艂ok, t艂umacz膮c, 偶e prawo religijne tego zabrania? Uwa偶am, 偶e do wyja艣nienia okoliczno艣ci tej zbrodni i wskazania winnych rz膮d polski powinien powo艂a膰 Komisj臋 Mi臋dzynarodow膮. Panie Prezydencie, Jedwabne to zbyt powa偶na sprawa, 偶eby j膮 lekcewa偶y膰, dlatego powinna by膰 wyja艣niona jak najszybciej, by w przysz艂o艣ci nie nazywano nas potomkami zbrodniarzy. Ju偶 teraz za przyczyn膮 呕yd贸w 艣wiat pot臋pia Polak贸w za rzekome zbrodnie i antysemityzm. My艣l臋, 偶e Polacy dali wiele dowod贸w w czasie II wojny 艣wiatowej, i偶 nie s膮 antysemitami, ratuj膮c 呕yd贸w z nara偶eniem swojego 偶ycia.
Leokadia Banasiak, G艂og贸w

Czytelnicy Naszego Dziennika, Nasz Dziennik, 2002-07-23

powrot