|
Prawda z ksi膮偶ki Jerzego R. Nowaka leczy b贸l -
fa艂sze z ksi膮偶ki Jana T. Grossa budz膮 nienawi艣膰, bo k艂amstwo zawsze
rani.
Wielka tragedia 呕yd贸w w Jedwabnem to zaledwie
male艅ki fragment ludob贸jstwa, jakiego 艣wiadkiem by艂 XX wiek. Dwie
wojny 艣wiatowe, wojny lokalne, zwyci臋ski - znaczony dziesi膮tkami
milion贸w ofiar - poch贸d "proletariackiej" rewolucji, pogromy na
tle rasowym i plemiennym w Europie, Afryce, Azji, Ameryce
Po艂udniowej,... prawie na wszystkich kontynentach. Mimo, 偶e
mieli艣my Lig臋 Narod贸w i mamy Organizacj臋 Narod贸w Zjednoczonych
oraz wiele r贸偶nych innych organizacji mi臋dzynarodowych g艂osz膮cych
pokojow膮 wsp贸艂prac臋. Dlaczego wi臋c w艂a艣nie sprawa Jedwabnego
zajmuje tak wiele miejsca i wywo艂uje tak gor膮ce dyskusje w Polsce
a ostatnio r贸wnie偶 w innych krajach? Odpowied藕 na to
i na wiele innych pyta艅 znajdujemy w ksi膮偶ce prof. Jerzego Roberta
Nowaka (1). Bo tak naprawd臋 Jan T. Gross pisz膮c ksi膮偶k臋 "S膮siedzi" o
pogromie w Jedwabnym 艣wiadomie niszczy艂 historyczn膮 prawd臋.
Tr贸jk膮t
Ks. Waldemar Chrostowski w wyk艂adzie ( Drogi i bezdro偶a dialogu katolicko-偶ydowskiego - wtr. WK.) wyg艂oszonym 5
marca na Uniwersytecie Kardyna艂a Stefana Wyszy艅skiego (G艁OS z 23
czerwca, przedruk z "Niedzieli" z 10 czerwca)
m贸wi艂: W okresie
bezpo艣rednio powojennym to, co si臋 wydarzy艂o postrzegano w
"tr贸jk膮cie" Niemcy-Polacy-呕ydzi. Niemcy byli prze艣ladowcami, za艣
Polacy i 呕ydzi - ofiarami. (...) Trauma po wyniszczeniu europejskich
呕yd贸w nie wsz臋dzie by艂a jednakowa. Ca艂e po艂acie 艣wiata nie odczuwa艂y
wsp贸艂czucia ani nie okazywa艂y 偶a艂oby. (...). Tych europejskich
呕yd贸w, kt贸rzy prze偶yli zag艂ad臋 i szukali schronienia w Palestynie,
nazywano "myd艂o", odnosz膮c si臋 do nich z nieukrywan膮 pogard膮.
M贸wiono: dlaczego pozwolili艣cie wp臋dza膰 si臋 do bydl臋cych wagon贸w, a
potem dali艣cie si臋 wie藕膰 do oboz贸w i tam biernie przyjmowali艣cie
艣mier膰? (...). W latach siedemdziesi膮tych uformowa艂a si臋 i ustali艂a
nowa jako艣膰. A mianowicie "Shoah industry", czyli "przemys艂 Szoah".
(...) Rych艂o "tr贸jk膮t" Niemcy-呕ydzi-Polacy zacz膮艂 by膰 obja艣niany w
nowy spos贸b: Niemcy to prze艣ladowcy, 呕ydzi - ofiary a Polacy -
艣wiadkowie. (...). Nakr臋canie koniunktury "przemys艂u Szoah"
spowodowa艂o nowe spojrzenie na "tr贸jk膮t" Niemcy-Polacy-呕ydzi. Tym
razem w gronie prze艣ladowc贸w coraz cz臋艣ciej obok Niemc贸w umieszczano
Polak贸w, podczas gdy jedynymi ofiarami pozostawali 呕ydzi. Ten
paradygmat upowszechni艂 si臋 zw艂aszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie
zosta艂 wprowadzony do podr臋cznik贸w szkolnych (...). Omawiaj膮c
ksi膮偶k臋 prof. J. R. Nowaka zaczynam od tych cytat贸w, by jasno
pokaza膰 zmienianie przez 艣rodowiska 偶ydowskie prawdy historycznej w
propagandowy fa艂sz. Bez 艣wiadomo艣ci, 偶e ta nowa "prawda" historyczna
jest celowo fabrykowana, k艂amliwe ataki J. T. Grossa na Polak贸w
mo偶na by t艂umaczy膰 jedynie jego osobist膮 nienawi艣ci膮 do Polak贸w, a
przecie偶 jest to nienawi艣膰 sterowana.
Ewolucja k艂amstwa
Prof. J. R. Nowak ju偶 we wst臋pie s艂usznie
podkre艣la b艂臋dy pope艂niane przy ustosunkowywaniu si臋 do k艂amstw
Grossa. Pisze: W polskiej polemice z Grossem pope艂niono szereg
znacz膮cych b艂臋d贸w. Najpowa偶niejszym by艂o skupienie si臋 niemal
wy艂膮cznie na rozbijaniu poszczeg贸lnych fa艂sz贸w jego obrazu mordu w
Jedwabnem, przy pomini臋ciu generalnego antypolskiego przes艂ania
ksi膮偶ki Grossa. Ksi膮偶ki b臋d膮cej faktyczn膮 pr贸b膮 przedstawienia
swoistej anty-historii Polski, ci膮g艂ego umiej臋tnego wplatania
antypolskich stereotyp贸w. Tak, 偶eby na sta艂e przyklei艂y si臋 do
Polak贸w, uformowa艂y ich, mo偶liwie jak najstraszniejszy, najbardziej
odra偶aj膮cy obraz, tworz膮c czarn膮 legend臋 Polski i Polak贸w. Krytycy
Grossa z pasj膮 rzucaj膮 si臋 na r贸偶ne fragmenty jego wywod贸w o
Jedwabnem, udowadniaj膮c mu ra偶膮ce zafa艂szowania. (s. 16. (1)).
Istotne jest wi臋c nie tyle to, 偶e Gross przek艂ama艂 liczb臋
zamordowanych w Jedwabnem, 偶e przyj膮艂 za prawdziwe zeznania os贸b
jawnie m贸wi膮cych nieprawd臋, 偶e "przycina艂" materia艂y historyczne
odrzucaj膮c tre艣ci sprzeczne z za艂o偶on膮 z g贸ry tez膮, czyli obecnym
spojrzeniem na "tr贸jk膮t" Niemcy-Polska-呕ydzi. Istotna jest ewolucja
poszczeg贸lnych k艂amstw i niedom贸wie艅, polegaj膮ca na ich uog贸lnieniu
i przekszta艂ceniu w nieprawdziwy wizerunek Polak贸w, ca艂ego polskiego
spo艂ecze艅stwa.
艁uski
Podstawow膮 tez膮 Grossa jest przypisanie mordu w
Jedwabnem wy艂膮cznie Polakom. Rozwijaj膮c ten temat prof. J. R. Nowak
(s. 236. i dalsze) wskazuje na jawne sprzeczno艣ci wyst臋puj膮ce w
ksi膮偶ce Grossa. Dotycz膮 one liczby Polak贸w, okre艣lanej wed艂ug Grossa
na 92 (83?) osoby. Prof. Strzembosz ocenia ich liczb臋 na 23 osoby.
Pomijaj膮c ju偶 fakt, 偶e tak r贸偶ne ustalenia za podstaw臋 mia艂y t臋 sam膮
dokumentacj臋, udost臋pnion膮 pocz膮tkowo jedynie autorowi "S膮siad贸w",
niezmiernie trudno wyobrazi膰 sobie garstk臋 nieuzbrojonych os贸b
zap臋dzaj膮cych do stodo艂y i morduj膮cych tysi膮c sze艣膰set os贸b. J.
R. Nowak pisze: Gross (...) snuje w zwi膮zku z tym dalsze obliczenia
i uog贸lnienia o spo艂eczno艣ci Jedwabnego twierdz膮c, 偶e "mniej wi臋cej
po艂owa doros艂ych m臋偶czyzn z Jedwabnego jest wymieniona po nazwisku
w艣r贸d uczestnik贸w pogromu". P贸藕niej w wywiadzie dla "New Yorkera"
pt. "Polska ha艅ba" Gross twierdzi艂 jakoby "Hordy polskich wie艣niak贸w
z okolicy nadci膮gn臋艂y na wozach zaprz臋偶onych w konie [to ju偶 wstawka
dla zmotoryzowanych Amerykan贸w, podkre艣laj膮ca prymityw Polak贸w -
przyp. MKS] i razem z mieszka艅cami Jedwabnego okalecza艂y i zabija艂y
swoich 偶ydowskich s膮siad贸w". (s. 236.). Bezpo艣redni k艂am tym
stwierdzeniom Grossa zada艂a cz臋艣ciowa ekshumacja przeprowadzona w
Jedwabnem, o kt贸rej ustaleniach Nowak pisz膮c ksi膮偶k臋 J. R. Nowak
jeszcze nie wiedzia艂, a dzi臋ki kt贸rym odnaleziono na miejscu zbrodni
kilkadziesi膮t 艂usek z broni palnej b臋d膮cej na wyposa偶eniu wojsk
niemieckich. A wi臋c byli tam uzbrojeni Niemcy i robili u偶ytek z
posiadanej broni i to oni mordowali. Gdyby Gross wiedzia艂 o tych
艂uskach, mo偶e doda艂by hordom polskich wie艣niak贸w rewolwery i
strzelby na wz贸r dawnych ameryka艅skich kowboj贸w, aby tworzy膰
fa艂szywe obrazy i uog贸lnia膰 je na ca艂e spo艂ecze艅stwo.
Fa艂szywe uog贸lnienia
Przyst臋puj膮c do akcji oskar偶ania
Polak贸w o mordowanie 呕yd贸w Gross wzi膮艂 na siebie zadanie bardzo
trudne i musia艂 si臋 pos艂u偶y膰 k艂amstwami. J. R. Nowak obna偶a te
k艂amstwa w spos贸b nie podlegaj膮cy dyskusji. Jest rzecz膮
niezwykle istotn膮, 偶e omawiaj膮c prawie ka偶de ze stu k艂amstw Grossa,
nie ogranicza si臋 do tre艣ci "S膮siad贸w", lecz nawi膮zuje do innych
jego ksi膮偶ek i publikacji co sprawia, 偶e uzyskujemy wyra藕ny obraz
granicz膮cego z patologi膮 anty-polonizmu. Wykorzystuj膮c swoj膮 wprost
niewiarygodn膮 erudycj臋 J. R. Nowak przywo艂uje ksi膮偶ki i publikacje
innych autor贸w, a w szczeg贸lno艣ci autor贸w-呕yd贸w uczciwie
przedstawiaj膮cych stosunki polsko-偶ydowskie. Nie musz臋 dodawa膰, 偶e
ma to zasadnicze znaczenie. J. R. Nowak pisze: Gross twierdzi w
"Upiornej dekadzie" (s. 46.): "W ka偶dym miasteczku, w ka偶dym
s膮siedztwie uczucia niech臋ci do 呕yd贸w wplecione by艂y w histori臋
osobistych zadra偶nie艅 i uraz贸w". Na s. 88. "Upiornej dekady"
czytamy, 偶e polska ludno艣膰 nie by艂a "na og贸艂" przyjazna 呕ydom. Na s.
69. tej samej ksi膮偶ki zn贸w czytamy o generalnie otaczaj膮cych
mniejszo艣膰 偶ydowsk膮 wrogo do niej nastawionych s膮siadach. Ten
strasznie ciemny obraz wzajemnych stosunk贸w nie ma 偶adnego
potwierdzenia w faktach. Oddam tu g艂os ocenom r贸偶nych 偶ydowskich
autor贸w, rzeczowych i kompetentnych, w odr贸偶nieniu od Grossa. W
ksi膮偶ce Gershona Zika: "Ro偶yszcze My Old Home" (Tel Aviv 1976, s.
45.) czytamy: "Stosunki mi臋dzy 呕ydami, a lokaln膮 ludno艣ci膮 gojowsk膮,
kt贸ra by艂a g艂贸wnie polsk膮, by艂y bardzo dobre a偶 do wybuchu wojny". W
ksi膮偶ce "Darkness and Desolation" (red. Machness Ariel i Rina
Klinow, Tel Aviv 1986, s. 615.), czytamy, 偶e: "Og贸lnie bior膮c
stosunki mi臋dzy 呕ydami Bras艂awia a ch艂opami by艂y normalne, nawet
przyjazne". L. Koniuchowski pisze w odniesieniu do sytuacji w
Marci艅ka艅cach, ma艂ym miasteczku zamieszka艂ym g艂贸wnie przez Polak贸w i
呕yd贸w: "Postawa chrze艣cija艅skiej ludno艣ci wobec 偶ydowskich s膮siad贸w
by艂a przyjazna". (L. Koniuchowski: "The Liquidation of the Jews of
Macinkonis, YIVO Annual of Jewish Social Science", 1953, nr 8, s.
208.). Z kolei Fania Schulman wspomina艂a: "W 艁uninie na Polesiu
呕ydzi i goje 偶yli w harmonii z s膮siadami (...) w 艁uninie 呕yd i
chrze艣cijanin akceptowali si臋 i rozumieli, przynajmniej na poziomie
stosunk贸w osobistych". (Por. F. Schulman: "A Partisan's Memoir.
Woman of the Holocaust", Toronto 1995, s. 24-25.). Tego typu
przyk艂ady, zadaj膮ce k艂am tendencyjnym uog贸lnieniom Grossa o
niech臋ciach i urazach "w ka偶dym miasteczku, w ka偶dym s膮siedztwie",
mo偶na by jeszcze d艂ugo przytacza膰. (s. 46-47.). Z w艂asnego
do艣wiadczenia, bo pami臋tam swoje szkolne czasy przed wojn膮, mog臋
powiedzie膰, 偶e sprawy religii i pochodzenia nie antagonizowa艂y nas
ani w szkole, ani na podw贸rku domu w Warszawie, w kt贸rym mieszka艂em
(a gdzie s膮siadami by艂y r贸wnie偶 rodziny 偶ydowskie). Fa艂szywe
uog贸lnienia Grossa s膮 potrzebne nowemu uj臋ciu "tr贸jk膮ta"
Niemcy-Polacy-呕ydzi. Polacy ju偶 maj膮 nie by膰 ofiarami lub
obserwatorami - trzeba ich przerobi膰 na prze艣ladowc贸w.
Budowa mit贸w
J. R. Nowak, wskazuje wiele przyk艂ad贸w
sztucznego tworzenia w publikacjach Grossa mit贸w o polskich
pogromach. Na s. 247. znajdujemy przyk艂ad szczeg贸lnie jaskrawy.
Gross przytacza w "Upiornej dekadzie" fragment meldunku spod
okupacji sowieckiej (偶e Polacy zemszcz膮 si臋 na 呕ydach za ich
post臋powanie wobec Polak贸w po wkroczeniu wojsk sowieckich we
wrze艣niu 1939 roku) i opatruje go przypisem, 偶e z pogromami 呕yd贸w po
ust膮pieniu wojsk sowieckich w 30 miejscowo艣ciach mo偶na zapozna膰 si臋
w publikacji dr. A. 呕bikowskiego z 呕ydowskiego Instytutu
Historycznego. Jest to wyra藕na sugestia, 偶e chodzi w艂a艣nie o
zapowiedzian膮 zemst臋 Polak贸w. Tymczasem w 26 z wyliczonych imiennie
miejscowo艣ci pogrom贸w dokonali Ukrai艅cy, w jednym Litwini i w jednym
Bia艂orusini. W pozosta艂ych dw贸ch 呕yd贸w rzekomo wymordowali Polacy.
Pisz臋 "rzekomo", bo po 8 latach dr 呕bikowski wyra藕nie wycofa艂 si臋 z
rzuconych pod adresem Polak贸w oskar偶e艅 stwierdzaj膮c (...), i偶 "w
Tykocinie, Wiznie i innych miejscowo艣ciach mordowali przede
wszystkim Niemcy". (s. 248.). Zamieszczone w "S膮siadach"
oskar偶enia Grossa zosta艂y odparte niezbitymi dowodami ustalonymi w
wyniku bada艅 dokument贸w historycznych, analizy zezna艅 -
rzeczywistych i rzekomych - 艣wiadk贸w oraz cz臋艣ciowej ekshumacji.
Sprzeczne z normami ka偶dego post臋powania w przypadku oskar偶enia
o zbrodni臋 jest bezwzgl臋dne przyj臋cie oskar偶enia za prawd臋 i uparte
odrzucanie fakt贸w, kt贸re mu przecz膮, co zmusza do ci膮g艂ego
udowadniania niewinno艣ci. Wykazanie, 偶e podstaw膮 oskar偶enia s膮
oszczerstwa, pom贸wienia i fa艂szywe uog贸lnienia nie zmienia ob艂臋dnych
zarzut贸w Grossa uznaj膮cego tylko "swoj膮 prawd臋". Jest to
niedopuszczalne przerzucanie ci臋偶aru dowod贸w na oskar偶onego.
Wobec oskar偶ania, nie pojedynczej osoby lub grupy
kilkudziesi臋ciu os贸b, ale ca艂ego polskiego spo艂ecze艅stwa nonsensowne
jest twierdzenie, 偶e nie jest wa偶ne czy 艣mier膰 ponios艂o 1600, 200,
czy cho膰by jedna osoba, i nie jest wa偶ne czy w艣r贸d sprawc贸w by艂o
kilkuset czy tylko jeden Polak, bo i tak jest to zbrodnia, w kt贸rej
brali udzia艂 Polacy. Czy za napad na bank i zabicie kilku ludzi w
centrum Warszawy, o czym by艂o ostatnio tak g艂o艣no, te偶 odpowiada - i
musi za to przeprasza膰 - ca艂e polskie spo艂ecze艅stwo?
W s艂u偶bie "Shoah industry"
J. R. Nowak prostuje sto (a nawet
wi臋cej) k艂amstw Grossa zawartych i w "S膮siadach" i w wielu innych
jego publikacjach. Prostuje jego fa艂sze, korzystaj膮c z ksi膮偶ek i
publikacji autor贸w 偶ydowskich, kt贸rych przecie偶 o stronniczo艣膰 i o
antysemityzm pos膮dzi膰 nie spos贸b. Prostuje na podstawie rzetelnie
przeprowadzonych bada艅. Wykazuje hucpiarskie i bezczelne zap臋dy
Grossa w przypisywaniu spo艂ecze艅stwu polskiemu wsp贸艂udzia艂u w
eksterminacji 呕yd贸w. Ods艂ania zaciek艂y anty-polonizm Grossa
wpisuj膮cy si臋 w znan膮 zapowied藕 upokorzenia Polak贸w wobec ca艂ego
艣wiata. Dlaczego tak silnie i k艂amliwie zaatakowano Polak贸w
dopiero teraz? Blisko sze艣膰dziesi膮t lat wzgl臋dnego milczenia by艂o
potrzebne, by umarli 艣wiadkowie, zagin臋艂y dokumenty i zatar艂y si臋
艣lady. 艢rodowiska 偶ydowskiej elity finansowej odpu艣ci艂y Niemcom,
kt贸rzy wyp艂acili si臋 za zbrodnie, uzyska艂y pieni膮dze od oboj臋tnych
na zbrodnie bank贸w szwajcarskich, a teraz chc膮 dobra膰 si臋 do
Polak贸w. I nie jest wa偶na prawda, nie s膮 wa偶ne jakiekolwiek wzgl臋dy
moralne - trzeba, by Polacy przeprosili i w ten spos贸b przyznali si臋
do wsp贸艂udzia艂u, bo wtedy i dopiero wtedy z Polak贸w, kt贸rzy byli
ofiarami, zrobi si臋 prze艣ladowc贸w wsp贸艂winnych niemieckiej zbrodni i
mo偶na b臋dzie skutecznie domaga膰 si臋 od nas finansowego
zado艣膰uczynienia.
Polacy i inni
Ocena cech ka偶dego spo艂ecze艅stwa, podobnie jak
ka偶dej grupy ludzi, nigdy nie jest ocen膮 absolutn膮. M贸wi膮c o
uczciwo艣ci spo艂ecze艅stwa nie twierdzimy, 偶e 偶aden z jego
spo艂ecze艅stwa nie jest oszustem. M贸wi膮c o bohaterskim wojsku nie
twierdzimy, 偶e nie ma w jego szeregach ani jednego tch贸rza.
Oszcz臋dno艣ci Szkot贸w nie zaprzeczy wskazanie nawet kilkuset
szkockich utracjuszy. S膮 to truizmy, ale zagubione w nawale
propagandowego ha艂asu. Wskazanie, 偶e istnieli Polacy
wsp贸艂pracuj膮cy z Niemcami nie zmieni faktu, 偶e Polacy jako jedyni w
okupowanych krajach Europy nie utworzyli 偶adnej organizacji cywilnej
lub wojskowej wspomagaj膮cej Niemc贸w, 偶e po prostu spo艂ecze艅stwo
polskie nie kolaborowa艂o z Niemcami. Utworzyli natomiast Polacy
podziemn膮 armi臋 walcz膮c膮 zbrojnie przez ca艂y czas okupacji, walczyli
na wszystkich frontach i spo艣r贸d aliant贸w ponie艣li najwi臋ksze
straty. Stracili艣my w wyniku II wojny 艣wiatowej 22% wsp贸艂obywateli,
Jugos艂awia 12%, Francja 1,3%, Wielka Brytania 0,8%, USA 0,14%.
Ohydny fa艂sz
Dla mnie, pami臋taj膮cego okupacj臋 niemieck膮,
wstrz膮sem by艂 zacytowany przez J. R. Nowaka fragment wydanej w 1979
roku po angielsku ksi膮偶ki Grossa "Polish Society under German
Occupation". Gross napisa艂: "Tak, paradoksalnie Polacy cieszyli
si臋 wi臋ksz膮 wolno艣ci膮 w okresie 1939-1944 ni偶 w ci膮gu ca艂ego
stulecia ... Sadz臋, i偶 mo偶na s艂usznie przyj膮膰, 偶e rozmno偶enie si臋
organizacji podziemnych i obfito艣膰 konspiracyjnych inicjatyw nale偶y
zawdzi臋cza膰 w znacznej mierze istnieniu w Generalnej Guberni w
czasie wojny swobody politycznej. Trudno przypu艣ci膰, by podziemne
organizacje mog艂y powsta膰 i istnie膰 w takiej liczbie, gdyby by艂o
inaczej." (s. 118.). Kto teraz Polsk膮 rz膮dzi? Kto ma czelno艣膰
mieni膰 si臋 polsk膮 elit膮 polityczn膮, kulturaln膮 i literack膮, skoro
osobnika, kt贸ry tak pisze o Polsce przyjmuje si臋 w Warszawie, wydaje
si臋 jego ksi膮偶ki, rozmawia si臋 z nim, a nawet wystawia jego ksi膮偶k臋
do nagrody literackiej? Gdzie podzia艂 si臋, ju偶 nie honor i nie
poczucie godno艣ci narodowej, ale poczucie elementarnej przyzwoito艣ci
i szacunku dla pomordowanych i zmar艂ych przodk贸w, si贸str i braci? (podkr. moje - WK.)
To, 偶e Gross mo偶e chodzi膰 po polskiej ziemi jest najlepszym
dowodem nie tylko braku antysemityzmu w Polsce, lecz tak偶e
zatracenia jakiejkolwiek woli czynu. Jest dowodem, 偶e nie ma 偶adnych
polskich elit. Brak mi s艂贸w.
Grabie偶e
Nie ograniczaj膮c si臋 do prostowania k艂amstw Grossa,
J. R. Nowak konsekwentnie wykazuje fa艂sze ca艂ej jego "tw贸rczo艣ci".
Tytu艂em przyk艂adu wymieni臋 pokr贸tce kilka nie poruszonych dot膮d
w膮tk贸w. Jednym z istotniejszych jest temat grabie偶y mienia
obywateli polskich, mienia ko艣cielnego i spo艂ecznego. Je偶eli ju偶
mia艂bym postawi膰 ksi膮偶ce jaki艣 zarzut, to w艂a艣nie ten, 偶e temat
grabie偶y nie zosta艂 zebrany w jednym miejscu. Polska zosta艂a
obrabowana przez obu okupant贸w a polski maj膮tek narodowy i osobisty
zosta艂 w ogromnej mierze zniszczony, lecz tematyka ta jest w ksi膮偶ce
rozproszona. 呕al, bo w 艣wietle maj膮tkowych roszcze艅 艣rodowisk
偶ydowskich czytelnik m贸g艂by otrzyma膰 r贸wnie偶 w tym zakresie rzeczowe
argumenty przeciwko k艂amliwej tezie, 偶e to Polacy ograbili 呕yd贸w.
Wsp贸艂praca przy niszczeniu Polak贸w na kresach
Ten temat jest
w Polsce bardzo ma艂o znany, bo przed艂u偶ona do lat blisko
pi臋膰dziesi臋ciu okupacja sowiecka nie pozwala艂a na m贸wienie prawdy o
latach 1939-41. St膮d wielu polskich czytelnik贸w nic albo niewiele
wie o zabijaniu, grabieniu i wyw贸zce Polak贸w i ca艂ych polskich
rodzin z kres贸w wschodnich po wej艣ciu sowiet贸w do Polski we wrze艣niu
1939 roku. Jeszcze mniej wiedz膮 o roli jak膮 odegrali w tym
zakresie 偶ydowscy s膮siedzi. A by艂a to rola podw贸jna: z jednej strony
czynny wsp贸艂udzia艂 w organach milicji, z drugiej tworzenie list
ludzi wyznaczanych do wi臋zie艅, do wyw贸zki na "nieludzk膮 ziemi臋" lub
po prostu na 艣mier膰. Oto cytat z ksi膮偶ki J. R. Nowaka: S艂ynny
intelektualista 偶ydowskiego pochodzenia Aleksander Wat pisa艂 w "Moim
wieku", 偶e we Lwowie po 17 wrze艣nia 1939 roku: "sporo by艂o
donosicieli 呕yd贸w, nies艂ychanie du偶o". Nawet by艂y komunistyczny
ideolog 偶ydowski Adam Schaff zdoby艂 si臋 w "Notatkach k艂opotnika"
(Warszawa 1995, s. 268.) na wyznanie, 偶e zachowanie ludno艣ci
偶ydowskiej na Kresach "to by艂a ha艅ba i zdrada Polski" (podkr. - J.
R. N.). I dodawa艂: "osobi艣cie odczuwam wielki wstyd, wywodz臋 si臋 z
tej populacji. Co mog臋 zrobi膰 w tej sytuacji? Tylko powiedzie膰, 偶e
mi wstyd i 偶e przepraszam, bardzo przepraszam" (podkr. - J. R. N.).
Warto tu przypomnie膰, 偶e ju偶 w kwietniu 1942 roku w organie 呕yd贸w z
nurtu asymilator贸w "呕agiew", wydawanym konspiracyjnie w warszawskim
getcie, w obszernym artykule wypowiedziano si臋 za konieczno艣ci膮
poci膮gni臋cia do odpowiedzialno艣ci wszystkich 呕yd贸w z Kres贸w,
splamionych prosowieck膮 kolaboracj膮. Zapytajmy wi臋c p. Grossa, czy
za antysemit贸w uwa偶a wszystkie zacytowane tu osoby i 艣rodowiska,
gromi膮ce 偶ydowsk膮 kolaboracj臋 na Kresach? J. R. Nowak pisze te偶
o oszczerstwach Grossa wobec Ko艣cio艂a i religii, o przemilczaniu i
fa艂szowaniu przez Grossa 藕r贸de艂 i o nieprawdziwym obrazie stosunk贸w
polsko-偶ydowskich po wojnie. Ujawnia te偶 te zmiany, skre艣lenia i
uzupe艂nienia w t艂umaczeniach ksi膮偶ek Grossa na j臋zyki obce, kt贸re
pozwalaj膮 mu przedstawia膰 w fa艂szywym 艣wietle pewne zdarzenia tym
czytelnikom, kt贸rzy nie znaj膮 polskiej historii i reali贸w 偶ycia w
Polsce. Za szczeg贸lnie istotne uwa偶am rozdzia艂y opisuj膮ce
przemilczan膮, okupacyjn膮 dzia艂alno艣膰 Judenrat贸w i 偶ydowsk膮 "ha艅b臋
domow膮" O tym te偶 trzeba wiedzie膰, tak偶e dlatego warto t臋 ksi膮偶k臋
kupi膰 i przeczyta膰.
***
Jak wyt艂umaczy膰 fakt, 偶e ksi膮偶k臋 Grossa mo偶na kupi膰 w
Polsce niemal ka偶dej ksi臋garni (i wypo偶yczy膰 w niemal ka偶dej
bibliotece), natomiast ksi膮偶ki J. R. Nowaka ani w ksi臋garniach ani w
bibliotekach prawie nie ma? Dlaczego w Polsce ksi膮偶ka szkaluj膮ca
polskie spo艂ecze艅stwo jest og贸lnie dost臋pna i przedstawiana do
nagrody a ksi膮偶ka bior膮ca w obron臋 dobre imi臋 Polak贸w jest
przemilczana i utrudnia si臋 dost臋p do niej? Kto rz膮dzi rynkiem
ksi膮偶ki w Polsce? (podkr. moje - WK.) Imponuje mi 偶ydowska zdolno艣膰 utrzymywania
odr臋bno艣ci narodowej przez tyle wiek贸w istnienia. Zosta艂em wychowany
w atmosferze szacunku dla ka偶dego cz艂owieka, nigdy nie mia艂em ani
uprzedze艅 religijnych, ani narodowo艣ciowych, a i dzi艣 nie jestem
antysemit膮. Odnosz臋 si臋 z sympati膮 do 呕yd贸w tak jak do ka偶dego
innego narodu, nie znaczy to jednak, 偶e zamykam oczy na zbrodnie i
pod艂o艣ci, a w szczeg贸lno艣ci na pogard臋 bogatych dla biednych. Poeta
i pie艣niarz Leszek Czajkowski napisa艂: Ja 艣wini臋 nazw臋 艣wini膮 nie
patrz膮c do metryki. Szczeg贸lnie negatywnie oceniam te osoby
narodowo艣ci 偶ydowskiej, kt贸re zapar艂y si臋 swoich korzeni, zmieni艂y
nazwiska i ukrywaj膮 swoje pochodzenie. W moim rozumieniu to s膮
w艂a艣nie antysemici i to oni najcz臋艣ciej powoduj膮 narodowe wa艣nie i
s膮 roznosicielami nienawi艣ci. Ksi膮偶ka J. R. Nowaka nie wzmaga
nienawi艣ci, bo prawda zawsze leczy. Ksi膮偶ki Grossa budz膮 nienawi艣膰,
bo k艂amstwo zawsze rani.
MACIEJ K. SOKO艁OWSKI
(1) Liczby
w nawiasach to numery stron w ksi膮偶ce Jerzego R. Nowaka "100 k艂amstw
J. T. Grossa o 偶ydowskich s膮siadach i Jedwabnem".
patrz te偶 ksi膮偶ki - wtr. WK.
Maciej K. Soko艂owski, Tygodnik G艂os, 2001-07-07
powrot
|