nasza witryna Prawda o Kielcach 1946 r. Cz臋艣膰 I
Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 04.07.2002


 

Mija ju偶 kolejna, 56. rocznica zaj艣膰 anty偶ydowskich w Kielcach, kt贸re tak mocno zosta艂y wykorzystane przez komunistyczn膮 propagand臋 dla oczernienia Polski i Polak贸w w 艣wiecie. Rozliczne 艣wiadectwa i udokumentowane ksi膮偶ki szeregu autor贸w (m.in. by艂ego oficera WP 偶ydowskiego pochodzenia Michaela Ch臋ci艅skiego, Krzysztofa K膮kolewskiego i ks. Jana 艢ledzianowskiego) wyra藕nie wskaza艂y na prawdziwy charakter zbrodni kieleckiej.
Zaj艣cia anty偶ydowskie w Kielcach by艂y prowokacj膮 sowieck膮, zorganizowan膮 dla odwr贸cenia uwagi Zachodu od sfa艂szowanego referendum w Polsce i od niewygodnej dla Rosji debaty nad Katyniem w czasie Procesu Norymberskiego. Sprawa pe艂nego odkrycia przebiegu zbrodni pod wzgl臋dem prawnym mia艂aby wi臋c tym wi臋ksze znaczenie dla obalenia k艂amstw na temat najnowszej historii Polski. Tym bardziej oburzaj膮cy jest wi臋c fakt, 偶e 艣wiadomie blokowano dzia艂ania prawne, zmierzaj膮ce do ustalenia prawdy o wydarzeniach kieleckich. Prezentowany tu kilkuodcinkowy cykl ma na celu syntetyczne przedstawienie prawdy o zaj艣ciach kieleckich 1946 r. w 艣wietle dotychczasowych bada艅.

Przebieg zaj艣膰 kieleckich

Badania naukowc贸w i innych autor贸w, pr贸buj膮cych odkry膰 prawdziwe kulisy zbrodniczych zaj艣膰 kieleckich (m.in. ksi膮偶ka znakomitego reportera Krzysztofa K膮kolewskiego "Umar艂y cmentarz"), ca艂kowicie obali艂y twierdzenia komunistycznej propagandy o rzekomej roli "reakcyjnego podziemia", andersowc贸w itp. w przygotowaniu napa艣ci na 呕yd贸w. Nie zdo艂ano udowodni膰 tej roli, pomimo, stosowania tortur wobec uwi臋zionych, zastraszania 艣wiadk贸w i adwokat贸w w zorganizowanym i sfabrykowanym przez re偶im procesie rzekomych winowajc贸w - procesie, w kt贸rym nie skazano 偶adnego z faktycznych sprawc贸w kieleckich zaj艣膰 anty偶ydowskich. Z nagromadzonych przez dziesi臋ciolecia 艣wiadectw wyra藕nie wy艂ania si臋 faktyczna sprawcza rola NKWD W ZBRODNI KIELECKIEJ. Tej roli podporz膮dkowane by艂y uczestnicz膮ce w zaj艣ciach kieleckich r贸偶ne komunistyczne "si艂y porz膮dku", w tym wojsko, milicja, KBW (Korpus Bezpiecze艅stwa Wewn臋trznego).

A oto jak wygl膮da艂 przebieg zbrodniczych zaj艣膰 kieleckich 4 lipca 1946 roku. Pod pretekstem szukania rzekomo zaginionego ch艂opca, Henryka B艂aszczyka, do domu na Plantach, w kt贸rym mieszka艂a liczna grupa 呕yd贸w, dwukrotnie wchodzili w r贸偶nych fazach milicjanci, wojsko, KBW, oficerowie wywiadu wojskowego i sze艣ciu wsp贸艂dzia艂aj膮cych z nimi cywil贸w. Innych os贸b nie wpuszczano, umundurowani chcieli bowiem sami obrabowa膰 upatrzone ofiary. Krzysztof K膮kolewski na dow贸d premedytacji, z jak膮 przeprowadzono ca艂膮 zbrodnicz膮 akcj臋, podaje fakt, 偶e 呕ydzi byli wyra藕nie mordowani wybi贸rczo. W pierwszej kolejno艣ci zastrzelono trzy osoby: rabina Kahande, najbogatszego kieleckiego kupca, pragn膮cego reaktywowa膰 w mie艣cie dzia艂alno艣膰 handlow膮 (a wi臋c o偶ywi膰 "kapitalizm" w Kielcach), i adwokata, upominaj膮cego si臋 o 偶ydowskie mienie zagrabione w czasie wojny. Rabina zastrzeli艂 niezidentyfikowany oficer. Wszystkie zab贸jstwa zosta艂y pope艂nione przez wojsko, milicj臋 i wspomnianych sze艣ciu cywil贸w, prawdopodobnie nale偶膮cych do specjalnych oddzia艂贸w, powo艂anych przez wojsko dla cel贸w dywersyjnych.

Pomimo skoncentrowania w Kielcach wielkich jednostek wojska, milicji, UB, KBW i oddzia艂贸w sowieckich, przez wiele godzin 艣wiadomie nie zorganizowano skutecznej pomocy dla 呕yd贸w osaczonych w budynku na Plantach. Wystarczy艂aby za艣 do tego ma艂a cz臋艣膰 posiadanych 艣rodk贸w. Szef Wojew贸dzkiego Urz臋du Bezpiecze艅stwa Publicznego, major W艂adys艂aw Subczy艅ski, odm贸wi艂 wys艂ania na miejsce gromadzenia si臋 t艂umu kompanii szturmowej WUBP pod pretekstem, 偶e 偶o艂nierze s膮 zm臋czeni nocn膮 akcj膮 w terenie. Uniemo偶liwiono przybycie na miejsce zaj艣膰 przedstawicieli duchowie艅stwa i prokuratora. Nawet niedu偶e jednostki wojska czy UB mog艂yby z 艂atwo艣ci膮 rozproszy膰 stosunkowo niewielkie zbiorowisko ludzi, gromadz膮ce si臋 wok贸艂 budynku na Plantach. Zbieraj膮cy si臋 tam t艂um - wbrew p贸藕niejszym zafa艂szowaniom - nigdy nie by艂 wi臋kszy ni偶 par臋set os贸b. Zbrodnicza bezczynno艣膰 stacjonuj膮cych w mie艣cie wielkich jednostek wojskowych polskich i sowieckich (przy r贸wnoczesnym udziale niekt贸rych przedstawicieli oficjalnych "si艂 porz膮dku" w mordach) spowodowa艂a zabicie kilkudziesi臋ciu 呕yd贸w.

Warto w tym kontek艣cie przytoczy膰 opini臋 Bo偶eny Szaynok, autorki ksi膮偶ki "Pogrom 呕yd贸w w Kielcach 4 VII 1946", Warszawa 1991. Pisa艂a ona, i偶 "dzia艂ania milicji s艂u偶y艂y niew膮tpliwie rozwojowi wydarze艅 pogromowych. Dzia艂ania szefa WUBP [Wojew贸dzkiego Urz臋du Bezpiecze艅stwa Publicznego - J.R.N.] by艂y niew膮tpliwie skierowane na spot臋gowanie wydarze艅 pogromu." (s. 108).

Major Subczy艅ski, stary agent Moskwy sprzed wojny, uwa偶any za g艂贸wnego organizatora masakry ze strony polskiej bezpieki, uratowa艂 si臋 od wszelkiej odpowiedzialno艣ci dzi臋ki stanowczej interwencji w艂adz sowieckich w jego sprawie. A p贸藕niej robi艂 dalej przy艣pieszon膮 karier臋 wojskow膮, mimo braku nawet matury (zrobi艂 j膮 dopiero w 1956 roku).

Na czym polega艂a jednak rola NKWD w pogromie i kto je reprezentowa艂? Szczeg贸艂owo udokumentowan膮 ocen臋 na ten temat przynios艂a wydana w 1982 roku w Nowym Jorku ksi膮偶ka Michaela Ch臋ci艅skiego "Poland. Communism - Nationalism - Antisemitism", ci膮gle jeszcze zbyt ma艂o znana w Polsce. Jej autor, by艂y oficer Wojska Polskiego 偶ydowskiego pochodzenia, zwi膮zany ze s艂u偶bami specjalnymi, wyemigrowa艂 z Polski w 1968 roku. W swej ksi膮偶ce jako pierwszy dowodzi艂, 偶e g艂贸wn膮 rol臋 w ca艂ej sprawie odegra艂 z ramienia NKWD oficer sowieckiego wywiadu Michai艂 Aleksandrowicz Diomin. Ch臋ci艅ski wskaza艂 na interesuj膮c膮 wsp贸艂zale偶no艣膰: fakt, 偶e Diomin zosta艂 przys艂any do Kielc, miejsca raczej "ma艂o prawdopodobnego" jako cel pobytu dla wykwalifikowanego oficera sowieckiego wywiadu, na kilka miesi臋cy przed anty偶ydowskimi zaj艣ciami 1946 roku w Kielcach, a wyjecha艂 w dwa tygodnie po nich. Jak zbada艂 Ch臋ci艅ski, Michai艂 Diomin by艂 oficerem wyra藕nie wyspecjalizowanym w sprawach 偶ydowskich. W latach 1964-1967 by艂 oficerem wywiadu sowieckiego w Izraelu, pracuj膮c tam jako sekretarz attach茅 handlowego w ambasadzie sowieckiej w Tel Awiwie. Wed艂ug Ch臋ci艅skiego, w艂a艣nie Diomin nadzorowa艂 dzia艂ania wspomnianego majora Subczy艅skiego, kt贸ry ju偶 poprzednio pr贸bowa艂 zorganizowa膰 - w prowokatorskim celu - podobne do kieleckich zaj艣cia anty偶ydowskie w Rzeszowie i Krakowie.Wtedy mia艂y one mierne powodzenie, tym razem przynios艂y oczekiwany przez jego rosyjskich mocodawc贸w potworny skutek.

Powo艂uj膮c si臋 na opini臋 pani Lewkowicz-Ajzenman, szefa sekretariatu w Wojew贸dzkim Urz臋dzie Bezpiecze艅stwa w Kielcach, Ch臋ci艅ski pisa艂:

"Pani Lewkowicz-Ajzenman doda艂a: 'Kiedy po latach znalaz艂am si臋 w Izraelu, w gazecie natkn臋艂am si臋 na to nazwisko Dyomin, sekretarza attach茅 handlowego w ambasadzie radzieckiej w Tel Avivie. Wzbudzi艂o to moj膮 ciekawo艣膰 i postanowi艂am popatrze膰 na tego cz艂owieka. Bez w膮tpienia by艂 to ten sam Dyomin. Ciekawe, prawda? Przys艂anie Dyomina do Izraela mog艂oby sugerowa膰, 偶e by艂 specjalist膮 w sprawach 偶ydowskich (...)'. To, 偶e Dyomin by艂 wykorzystywany do bardzo wa偶nych zada艅, zosta艂o potwierdzone przez ameryka艅skiego historyka zajmuj膮cego si臋 KGB. Wymienia on Michai艂a Aleksandrowicza Dyomina (pisanego r贸wnie偶 Demin) jako oficera wywiadu wojskowego w Izraelu w latach 1964-1967 i w Republice Federalnej Niemiec od 1969 r. (...)." (cyt. za polskim przek艂adem fragment贸w ksi膮偶ki M. Ch臋ci艅skiego w: Anty偶ydowskie wydarzenia kieleckie 4 lipca 1946 roku. Dokumenty i materia艂y, oprac. Stanis艂aw Meducki, Kielce 1946, tom II, s. 102-103).

Ch臋ci艅ski wskazywa艂, 偶e bezsprzecznie najwi臋ksz膮 korzy艣膰 z zamieszania wywo艂anego zaj艣ciami anty偶ydowskimi w Kielcach, tak w Polsce, jak i za granic膮, wyci膮gn臋li sowieccy komuni艣ci.

Zbrodnia kielecka sta艂a si臋 dla nich okazj膮 dla nag艂o艣nienia w艣r贸d libera艂贸w i lewicowc贸w na Zachodzie gromkich oskar偶e艅 o antysemityzm wobec polskiego podziemia, kr臋g贸w emigracyjnych i hierarchii katolickiej. Zdaniem Ch臋ci艅skiego, dow贸d o udziale polskich i rosyjskich oficer贸w bezpiecze艅stwa w zaj艣ciach anty偶ydowskich "jest zgodny z ich dobrze znanymi globalnymi celami i taktyk膮. Masowa emigracja 呕yd贸w z Polski u艂atwi艂a zadanie (da艂a bro艅 do r臋ki) Zwi膮zkowi Radzieckiemu przez prze艂adowanie oboz贸w dla uchod藕c贸w w zachodnich strefach Niemiec i Austrii oraz wystawienie na pr贸b臋 rz膮d贸w brytyjskich w Palestynie, dok膮d wi臋ksza cz臋艣膰 tych 呕yd贸w chcia艂a si臋 uda膰. Anty偶ydowskie wybuchy w Polsce s艂u偶y艂y jako pretekst do wzmocnienia kontroli nad polskim aparatem bezpiecze艅stwa poprzez wskazanie, 偶e Polacy, nawet komuni艣ci, nie s膮 w stanie sami utrzyma膰 prawa i porz膮dku (...). Co wi臋cej, mogli usprawiedliwia膰 wszystkie przysz艂e represje polityczne jako konieczne dla zahamowania antysemickich sentyment贸w ludno艣ci (...)".

G艂贸wnym celem tak efektywnie zaplanowanej przez Sowiety zbrodniczej prowokacji kieleckiej by艂o jednak odwr贸cenie uwagi Zachodu od dokonanego przez komunist贸w zaledwie par臋 dni przedtem gigantycznego fa艂szerstwa wynik贸w referendum. Na ten motyw kieleckiej zbrodni zwr贸cono bardzo szybko uwag臋 ju偶 w pierwszych komentarzach uczciwych obserwator贸w wydarze艅 w Polsce.

Ju偶 7 lipca 1946 roku, a wi臋c zaledwie kilka dni po zbrodni anty偶ydowskiej w Kielcach, grono polskich intelektualist贸w, po cz臋艣ci os贸b pochodzenia 偶ydowskiego, w USA wyda艂o deklaracj臋 jednoznacznie akcentuj膮c膮 jako motyw zbrodni to, 偶e: "Re偶imowi warszawskiemu zale偶y na odwr贸ceniu uwagi 艣wiatowej opinii publicznej od swoich ogromnych problem贸w w administrowaniu krajem - poniewa偶 nie opiera si臋 on na woli wi臋kszo艣ci Narodu Polskiego - lecz pot臋偶nej policji bezpiecze艅stwa, za kt贸r膮 stoi okupacyjna armia sowiecka. W chwili, kiedy opinia publiczna kraj贸w demokratycznych zaczyna sobie zdawa膰 spraw臋 z oszustw i nadu偶y膰, jakie pope艂nia w Polsce prosowiecki re偶im (by wspomnie膰 tylko ostatnie, oszuka艅cze referendum), rz膮d warszawski sprowokowa艂 morderstwa w Kielcach - ubieraj膮c si臋 w tog臋 obro艅cy spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej - aby upozorowa膰, 偶e jest za obron膮 demokracji". (Por贸wnaj zamieszczony w aneksie pe艂ny tekst deklaracji polskich intelektualist贸w z Nowego Jorku). Warto zwr贸ci膰 szersz膮 uwag臋 na t臋 bardzo cz臋sto przemilczan膮 dzi艣 przez niekt贸rych tendencyjnych autor贸w deklaracj臋 polskich i 偶ydowskich intelektualist贸w z USA, tak szybko wskazuj膮c膮 na prawdziwe 藕r贸d艂a mordu na 呕ydach.
Bardzo istotnym podsk贸rnym celem zaj艣膰 anty偶ydowskich w Kielcach w 1946 roku by艂o szukanie przez NKWD swoistego "anty-Katynia". Akurat na 3 dni przed krwawymi zaj艣ciami w Kielcach - 1 lipca 1946 roku - rozpocz臋艂o si臋 post臋powanie dowodowe Trybuna艂u Narod贸w w Norymberdze w sprawie Katynia. 4 lipca, tj. w dniu pogromu, zacz臋艂y si臋 przem贸wienia stron w tej sprawie. Osoby dobrze poinformowane wiedzia艂y ju偶 wtedy, 偶e nie ma szans dowiedzenia Niemcom hitlerowskim udzia艂u w zbrodni na polskich oficerach. Zostawa艂 jedyny faktyczny winny - Zwi膮zek Sowiecki (szerzej uwagi K. K膮kolewskiego na ten temat w ksi膮偶ce "Umar艂y cmentarz", Warszawa 1996).

Przemilczane zaj艣cia anty偶ydowskie w innych krajach

Co najbardziej zdumiewa w sprawie zbrodni kieleckiej 1946 roku, to fakt skrajnego przemilczenia przez ogromn膮 cz臋艣膰 badaczy w Polsce tego, 偶e podobne zbrodnie mia艂y miejsce po 1944 roku tak偶e w innych krajach, kt贸re znajdowa艂y si臋 pod kontrol膮 sowieck膮, a wi臋c na S艂owacji, na W臋grzech i na Ukrainie. Co wi臋cej, wsz臋dzie tam wydarzenia rozgrywa艂y si臋 wyra藕nie wed艂ug bardzo podobnego scenariusza jak w Kielcach. Bardzo podobne by艂o w nich zachowanie wojska i milicji oraz wyra藕na rola sprawc贸w o komunistycznej proweniencji, kt贸rych nigdy nie ukarano. Bardzo podobne by艂y te偶 cele polityczne zaj艣膰 anty偶ydowskich w innych krajach. Tak jak zaj艣cia w Kielcach mia艂y odwr贸ci膰 uwag臋 Zachodu od monstrualnie sfa艂szowanego referendum, tak zaj艣cia na W臋grzech czy S艂owacji mia艂y odwraca膰 uwag臋 od przejaw贸w skrajnego bezprawia i gwa艂t贸w, dokonywanych przez wojska sowieckie - rozprawy z prozachodni膮 opozycj膮. Docieraj膮ce na Zach贸d wie艣ci o zlinczowaniu 呕yd贸w w Kunmadars, Azd czy Miskolcu mia艂y skutecznie przes艂ania膰 sprawy wielu tysi臋cy gwa艂t贸w, pope艂nionych przez 偶o艂nierzy sowieckich na W臋grzech, czy nawet bestialstw w stylu zamordowania przez pijanych 偶o艂dak贸w sowieckich katolickiego biskupa Gy贸rmosa Apora (za to, 偶e pr贸bowa艂 udzieli膰 schronienia w swym pa艂acu biskupim kobietom uciekaj膮cym przed sowieckimi gwa艂cicielami). Nieprzypadkowo seria gwa艂townych zaj艣膰 na W臋grzech (od Kunmadars po Miskolc) przypad艂a na czas wiosny - lata 1946, gdy sowieckie w艂adze okupacyjne rozpocz臋艂y z pomoc膮 w臋gierskiej komunistycznej milicji i bezpieki kampani臋 aresztowa艅 i zastrasze艅 dla os艂abienia bazy politycznej prozachodniego rz膮du Ferenca Nagya.

W opracowanej przez grup臋 wybitnych 偶ydowskich badaczy na Zachodzie monografii historii 呕yd贸w w pa艅stwach zale偶nych od Zwi膮zku Sowieckiego zwr贸cono szczeg贸ln膮 uwag臋 na znamienne zachowanie pozostaj膮cych pod nadzorem komunist贸w "si艂 porz膮dku": wojska i policji. W czasie zaj艣膰 anty偶ydowskich w mie艣cie Velke Topolcany 24 wrze艣nia 1945 r. w toku sze艣ciogodzinnych zamieszek zniszczono wszystkie mieszkania 偶ydowskie, raniono 49 os贸b. Policja przez ca艂y ten czas nie tylko nie interweniowa艂a w obronie napadni臋tych 呕yd贸w, lecz przeciwnie, uczestniczy艂a wraz z wojskiem w pogromie (por. The Jews in the Soviet Satellites by Peter Meyer, Bernard D. Weinryb i in., Westpoint, Connecticut 1953, s. 105).

Podobnie jak w S艂owacji, a p贸藕niej w Polsce, tak偶e i na W臋grzech wiosn膮 1946 r. w miejscowo艣ciach, w kt贸rych dochodzi艂o do krwawych zaj艣膰 anty偶ydowskich, umocnione jednostki kontrolowanej przez komunist贸w milicji nie by艂y sk艂onne do interweniowania (tak by艂o w Kunmadars w maju 1946 r. czy w Di贸sgy枚r w czerwcu 1946 r.). We wspomnianej historii 呕yd贸w w pa艅stwach satelickich pisano, i偶 pomimo faktu, 偶e 艣ledztwo wykry艂o, 偶e sprawcami pogromu w Kunmadars byli cz艂onkowie partii komunistycznej, faktyczni sprawcy unikn臋li kary (The Jews in the Soviet Satellites, s. 425).

Na W臋grzech do pierwszych gwa艂towniejszych zaj艣膰 anty偶ydowskich po wojnie dosz艂o w "zd i Saj贸szentpeter 23 lutego 1946 r. Koncentrowa艂y si臋 one g艂贸wnie na grabie偶y sklep贸w i mieszka艅. 23 maja 1946 r. ch艂opi w Kunmadars, podburzeni przez ewidentnego prowokatora (Zsigmonda Totha), zabili trzech kupc贸w 偶ydowskiego pochodzenia i ci臋偶ko poranili osiemnastu innych. W czerwcu 1946 podpalono synagog臋 w Mak. 30 lipca 1946 r. wielotysi臋czny t艂um w Miskolcu (drugim po Budapeszcie pod wzgl臋dem liczebno艣ci mie艣cie W臋gier) zlinczowa艂 dw贸ch kupc贸w - 呕yd贸w, a w kolejnych zaj艣ciach zamordowa艂 r贸wnie偶 呕yda - oficera bezpieki (wszystkich uczestnik贸w zaj艣膰 anty偶ydowskich w Miskolcu wypuszczono na W臋grzech na wolno艣膰 po nieca艂ym roku).

Na 艂amach popularnego w臋gierskiego dziennika "Magyar Nemzet" z 15 marca 1991 r. przytoczono wymowne oceny w臋gierskiego historyka Marii Schmitd. Stwierdza艂a ona, 偶e to r臋ka sowieckich tajnych s艂u偶b kry艂a si臋 za histeri膮 wok贸艂 mord贸w rytualnych, wzniecan膮 w S艂owacji w kwietniu 1946 r., na W臋grzech w maju 1946 r. (obok Kunmadars tak偶e w Mez枚k枚vesd i Hajduhadhaza) oraz w Polsce w lipcu 1946 r. Zdaniem Marii Schmidt: "Sowieckie kierownictwo chcia艂o uwolni膰 si臋 od 偶ydowskich warstw religijnych, bur偶uazyjnych i mieszcza艅stwa, kt贸re traktowali jako bazy 'kapitalizmu'; pragn臋艂o zaostrzy膰 problemy mocarstw zachodnich, przyjmuj膮cych 偶ydowskich uchod藕c贸w, a w szczeg贸lno艣ci Wielkiej Brytanii, zajmuj膮cej Palestyn臋. I wreszcie, przypisuj膮c pogromy manipulacjom prawicowej 'reakcji', chciano umocni膰 na wschodzie i zachodzie Europy ob贸z komunist贸w, cz艂onk贸w partii i sympatyk贸w 偶ydowskiego pochodzenia (...)" (cyt. za Janos Pelle, A kunmadarasi pogrom. Shylock Hunniban II, "Magyar Nemzet" 15 marca 1991 r.).

Trzeba przyzna膰, 偶e wsz臋dzie w艂adzom komunistycznym uda艂o si臋 osi膮gn膮膰 zamierzone efekty. W艣r贸d 呕yd贸w na W臋grzech, w Polsce czy S艂owacji umacnia艂y si臋 sympatie prokomunistyczne, poczucie, 偶e tylko Armia Czerwona jest w tych krajach jedynym prawdziwym obro艅c膮 呕yd贸w wobec miejscowych "nacjona艂贸w" i "reakcjonist贸w". Nader wymowny pod tym wzgl臋dem by艂 list M贸ra Reinhardta do prezesa religijnej wsp贸lnoty 偶ydowskiej na W臋grzech Lajosa St枚cklera z dnia 5 sierpnia 1946 r., wkr贸tce po pogromie 呕yd贸w w Miszkolcu: "Niech rosyjskie w艂adze wojskowe wypuszcz膮 呕yd贸w z kraju. Tak jednak, aby nie musieli si臋 oni stara膰 nielegalnie o wydostanie. Do czasu za艣, gdy b臋dzie trwa艂 proces ich emigracji - a mo偶e on ze wzgl臋du na sytuacj臋 w Palestynie przeci膮gn膮膰 si臋 nawet do roku, dw贸ch lat - niech Armia Czerwona okupuje ten kraj w celu bronienia nas." (cyt. za J. Pelle: A kunmadarsi pogrom...). A wi臋c dosz艂o do jednoznacznego postulowania, by Armia Czerwona bezprawnie okupowa艂a d艂u偶ej W臋gry, tylko w celu bronienia 呕yd贸w przed niebezpiecznymi Madziarami! Powstawanie tego typu odczu膰 by艂o szczeg贸lnie cennym dla Sowiet贸w efektem ich pogromowych prowokacji.

Najwy偶szy czas, by badaj膮cy spraw臋 anty偶ydowskich zaj艣膰 w Kielcach naukowcy polscy i 偶ydowscy odeszli wreszcie od swoistego w膮skiego "polonocentryzmu" w tej sprawie i zwr贸cili uwag臋 na badania nad przebiegiem i inspiracj膮 dla podobnych pogrom贸w w S艂owacji czy na W臋grzech. Mo偶e 艂atwiej trafi si臋 w ten spos贸b na 艣lady sprawc贸w wydarze艅.

Patrz te偶 cz臋艣膰 II

Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 2002-07-04

powrot