|
List otwarty
Wyrażam zdecydowany protest w imieniu własnym oraz znanych mi osób przeciwko wykorzystywaniu młodzieży z Jedwabnego do antypolskiej propagandy i osobistemu zaangażowaniu się żony Prezydenta RP w ten proceder.
Sprawa mordu w Jedwabnem jest nam znana zarówno od strony przedstawionej przez organa rządowe RP, jak i niezależnych historyków. Znane nam jest także bezprecedensowe wstrzymanie postępowania dowodowego na żądanie przedstawiciela żydowskiej mniejszości narodowej i religijnej oraz oparcie oficjalnych doniesień prasowych rządowych agencji na wykrzywionym przedstawieniu zajść w Jedwabnem przez Jana Grossa i powielaniu przedstawionej przez niego półprawdy i kłamstw w światowej prasie oraz wynikające z tego konsekwencje.
Jawne szkalowanie Polski i Polaków przez żydowskie organizacje ma swoją historię, tak długą, jak ich obecność na polskiej ziemi, i historycznie zawsze nasilone jest w chwilach słabości państwa.
Przykre jest, że żona Prezydenta RP zaangażowana jest w ten proceder i używa terminu "piętno Jedwabnego" w stosunku do młodzieży Jedwabnego, która urodziła się 55 lat po tragicznych zajściach w tym mieście, i zaplanowała jej użycie w antypolskiej akcji propagandowej na terenie USA.
Termin "Porozumienie bez barier" jest bezsensownym curiosum, ponieważ podstawową barierą w porozumieniu jest prawda. Drugą jest zwykła przyzwoitość, która w naszej kulturze zwie się moralnością i jest jednolita dla wszystkich. (W przeciwieństwie do kultury żydowskiej, w której dominuje moralność podwójna.) Eliminowanie tych barier i posługiwanie się kłamstwem w pracy dydaktycznej z młodzieżą nie może przynieść pozytywnych efektów w dalszej perspektywie. Tego młody umysł nie jest w stanie zrozumieć, a dojrzały umysł wyrzuci na śmietnik nonsensów.
Wojciech Wlaźliński, Nasz Dziennik, 2002-07-02
powrot
|