|
Masowy mord pope艂niony na 呕ydach 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem sta艂 si臋 g艂o艣ny w 艣wiecie po publikacji ksi膮偶ki ameryka艅skiego socjologa 偶ydowskiego pochodzenia, Jana Tomasza Grossa "S膮siedzi. Historia zag艂ady 偶ydowskiego miasteczka", Sejny 2000. Dotychczas ukaza艂o si臋 jej t艂umaczenie we Francji, w Niemczech i USA, Izraelu oraz we W艂oszech. Ksi膮偶ka ta - i oparta na niej bogata publicystyka w prasie krajowej i 艣wiatowej - jest podstaw膮 do skrajnych wyst膮pie艅 antypolskich, oskar偶aj膮cych Polak贸w o wsp贸艂udzia艂 w holokau艣cie.
Na ka偶dej furmance siedzia艂 呕yd z karabinem
Po wybuchu wojny 1939 r. wojska niemieckie 7 IX opanowa艂y Jedwabne, jednak偶e na skutek paktu Ribbentrop - Stalin (28 IX) tereny te przypad艂y Zwi膮zkowi Sowieckiemu. Wszyscy mieszka艅cy ziem wcielonych do ZSRS zostali uznani za obywateli sowieckich, za艣 ludno艣膰 polsk膮 poddano szczeg贸lnym represjom. Z Jedwabnego i okolicy wywieziono na Syberi臋 kilkaset os贸b, w tym urz臋dnik贸w, policjant贸w, nauczycieli, dzia艂aczy politycznych, bogatszych ch艂op贸w.
Z zachowanych przekaz贸w wynika, 偶e cz臋艣膰 ludno艣ci 偶ydowskiej zachowywa艂a si臋 bardzo nieprzyja藕nie wobec Polak贸w. W relacjach czytamy: "Spisy wyborc贸w odbywa艂y si臋 [tak] 偶e pisali ca艂膮 rodzin臋 jak starych tak i ma艂oletnich [...] NKWD by艂o w ruchu nie dano wprz贸d i艣膰 do ko艣cio艂a, a zmuszano odda膰 wprz贸d g艂os [...]. Naganiacze byli miejscowi 偶ydzi i donosiciele, po ulicach chodzi艂y patrole z karabinami, ludno艣膰 pod tak膮 gro藕b膮 by艂a bierna [...]" (Relacja Mariana 艁ojewskiego z Jedwabnego, Archiwum Hoovera, USA); "Armi臋 Czerwon膮 przyjmowali 偶ydzi, kt贸rzy pobudowali bramy. Zmienili w艂adz臋 star膮, a zaprowadzili now膮 z po艣r贸d ludno艣ci miejscowej (偶ydzi i komuni艣ci). Aresztowano policj臋, nauczycielstwo. Na艂o偶yli podatki, pozabierali ziemi臋, byd艂o i rozdzielili biedniejszym. Rewizje odbywa艂y si臋 u zamo偶niejszych gospodarzy, zabierali meble, ubranie i rzeczy warto艣ciowe, a po kilku dniach w nocy cicho aresztowali. Na zebrania zabierali si艂膮 - opornych uznawali za tzw. wreditiela, aresztowali. [...] Komisja sk艂ada艂a si臋 z wojskowych i 偶yd贸w i tamtejszych komunist贸w" (Relacja J贸zefa Rybickiego z Jedwabnego, jw.); "Zaraz po wkroczeniu Armii Sowieckiej samorzutnie powsta艂 komitet miejski, sk艂adaj膮cy si臋 z komunist贸w polskich (przewodnicz膮cy polak Krystowczyk Czes艂aw, cz艂onkowie byli za艣 偶ydzi), milicja sk艂ada艂a si臋 te偶 z 偶yd贸w komunist贸w" (Relacja Tadeusza Kie艂czewskiego z Jedwabnego, jw.); "Przed ka偶dem aresztowaniem, kt贸re by艂y wy艂膮cznie noc膮, przyje偶d偶a艂o kilku 'bojc贸w' i miejscowa milicja, sk艂adaj膮ca si臋 przewa偶nie z naszych 偶ydk贸w, otacza艂a dom aresztowanego, kilku wchodzi艂o do mieszkania, aresztowanemu ka偶膮 po艂o偶y膰 si臋 na pod艂og臋; jeden przyk艂ada bro艅 do g艂owy, reszta natomiast przeprowadza szczeg贸艂ow膮 rewizj臋, zabieraj膮 wszystkie dokumenta, fotografie i wszystkie papiery [...]" (Relacja Antoniego Bledziewskiego ze wsi Makowskie, gm. Jedwabne, jw.).
Na podkre艣lenie zas艂uguje szczeg贸lnie gor膮cy patriotyzm miejscowej ludno艣ci - Jedwabne by艂o bardzo silnym o艣rodkiem konspiracji niepodleg艂o艣ciowej (ZWZ), a na uroczysku Kobielne istnia艂y sta艂e grupy partyzanckie. NKWD zorganizowa艂o operacj臋 w celu likwidacji polskiej partyzantki. 29 VI 1940 r. dosz艂o do zaci臋tej walki, w kt贸rej zgin臋艂o co najmniej 12 partyzant贸w (w tym dwie kobiety) oraz kilkudziesi臋ciu Rosjan. W wyniku aresztowa艅 w nast臋pnych tygodniach NKWD cz臋艣ciowo rozbi艂o siatk臋 konspiracyjn膮, nie zdo艂a艂o jej jednak ca艂kowicie unicestwi膰. Polscy konspiratorzy zlikwidowali m.in. Szewielowa, komendanta NKWD w Jedwabnem, Lejba Guzowskiego, wsp贸艂pracownika NKWD, dyrektora "jewrejskiej niepe艂nej szko艂y 艣redniej" w Jedwabnem oraz oficera NKWD, prowadz膮cego 艣ledztwo przeciwko rodzinom poleg艂ych na Kobielnem.
Miejscowa ludno艣膰 pos膮dza艂a 呕yd贸w o naprowadzenie NKWD na o艣rodek polskiej konspiracji, na co brak jest dowod贸w. Wed艂ug relacji Jana Czes艂awa S. z Jedwabnego: "pami臋tam, jak wywozili Polak贸w do transportu na Sybir; na ka偶dej furmance siedzia艂 呕yd z karabinem. Matki, 偶ony, dzieci kl臋ka艂y przed wozami, b艂aga艂y o lito艣膰, pomoc." (Cyt. za: D. i A. Wroniszewscy, Aby 偶y膰..., "Kontakty" 10 VII 1988 r.).
Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej 22 VI 1941 r. i wkroczeniu nast臋pnego dnia armii niemieckiej do Jedwabnego dosz艂o tam do licznych samos膮d贸w na szczeg贸lnie gorliwych wsp贸艂pracownikach w艂adzy sowieckiej. Znamienne, 偶e mimo zach臋t Niemc贸w nie dosz艂o jednak do szczeg贸lnie drastycznych wyst膮pie艅 przeciwko ludno艣ci 偶ydowskiej, spo艣r贸d kt贸rej najbardziej gorliwi kolaboranci w艂adzy sowieckiej uciekli na wsch贸d razem z Armi膮 Czerwon膮.
Relacja Wasersztejna
Dalsze wydarzenia w Jedwabnem s膮 obecnie przedmiotem 艣ledztwa, prowadzonego (od jesieni 2000 r.) przez pion 艣ledczy Instytutu Pami臋ci Narodowej. Wed艂ug wersji zawartej w pisemnych relacjach 偶ydowskich, ludno艣膰 polska, zach臋cona przez Niemc贸w, samodzielnie wymordowa艂a 10 VII 1941 r. (przez spalenie 偶ywcem w stodole) 1.600 mieszka艅c贸w pochodzenia 偶ydowskiego. Niemcy w tej zbrodni mieli nie bra膰 udzia艂u, ich rola mia艂a ogranicza膰 si臋 wy艂膮cznie do fotografowania i filmowania jej przebiegu.
Podstaw膮 wszelkich ocen i rekonstrukcji wydarze艅 jest relacja Szmula Wasersztejna z 5 IV 1945 r., z艂o偶ona w 呕ydowskiej Komisji Historycznej w Bia艂ymstoku w j臋zyku 偶ydowskim i "dowolnie" przet艂umaczona na j臋zyk polski. Jest ona znana wy艂膮cznie z odpisu przechowywanego w 呕ydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie (orygina艂 nie zosta艂 dotychczas udost臋pniony przez 呕IH).
Wasersztejn twierdzi w niej, 偶e by艂 naocznym 艣wiadkiem wszystkich wydarze艅. Jego opowie艣膰 jest bardzo drastyczna i niezwykle szczeg贸艂owa.
"W Jedwabnie do wybuchu wojny 偶y艂o 1.600 呕yd贸w, z kt贸rych uratowa艂o si臋 tylko 7, przechowanych przez Polk臋 Wyrzykowsk膮, zam. niedaleko miasteczka. W poniedzia艂ek wieczorem, 23-go czerwca 1941 r. Niemcy wkroczyli do miasteczka. Ju偶 25-go przyst膮pili swojscy bandyci, z polskiej ludno艣ci, do pogromu 呕yd贸w. 2-ch z tych bandyt贸w [...], chodz膮c razem z innymi bandytami po 偶ydowskich mieszkaniach, grali na harmonii i klarnecie aby zag艂uszy膰 krzyki 偶ydowskich kobiet i dzieci. [...] W mi臋dzyczasie rozpowszechniono pog艂osk臋, 偶e Niemcy wkr贸tce wydadz膮 rozkaz zniszczenia wszystkich 呕yd贸w.
Taki rozkaz zosta艂 wydany przez Niemc贸w 10 VII 1941 r.
Mimo, 偶e taki rozkaz wydali Niemcy, ale polscy chuligani podj臋li go i przeprowadzili najstraszniejszymi sposobami - po r贸偶nych zn臋caniach i torturach, spalili wszystkich 呕yd贸w w stodole. [...]
10 VII 1941 r. rano przyby艂o do miasteczka 8 gestapowc贸w, kt贸rzy odbyli narad臋 z przedstawicielami w艂adz miasteczka. Na pytanie gestapowc贸w jakie maj膮 zamiary w stosunku do 呕yd贸w, to wszyscy jednomy艣lnie odpowiedzieli, 偶e trzeba wszystkich zg艂adzi膰. [...]" (Relacja Szmula Wasersztejna, A 呕IH, 301/152).
Nieprawdziwe, niewiarygodne
Ju偶 pobie偶na analiza tej relacji wskazuje, 偶e zawiera ona bardzo du偶o informacji nieprawdziwych i sprzeczno艣ci. Warto zwr贸ci膰 uwag臋 na niekt贸re z nich: w ca艂ym rejonie jedwabie艅skim (w Jedwabnem, Wi藕nie, Stawiskach i innych miejscowo艣ciach) podczas okupacji sowieckiej mieszka艂o zaledwie 1.400 呕yd贸w. W samym Jedwabnem by艂o ich za艣 tylko 562, ponadto wiemy, 偶e cz臋艣膰 z nich uciek艂a w czerwcu 1941 r. do 艁om偶y i innych miasteczek lub dalej na wsch贸d z Armi膮 Czerwon膮, wielu m艂odych m臋偶czyzn powo艂ano jeszcze przed wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej do Armii Czerwonej. Ponadto wiadomo, 偶e do listopada 1942 r. 偶y艂o jeszcze w tej miejscowo艣ci ok. 100-200 miejscowych 呕yd贸w. (podkr. moje - WK.) Liczba 1.600 ofiar jest zatem nieprawdziwa - by艂a bowiem 4-5 razy ni偶sza.
Niewiarygodna jest te偶 opowie艣膰 Wasersztejna o "naradzie" gestapowc贸w z w艂adzami miasteczka, albowiem takich nie by艂o (przedstawiciele polskich w艂adz przedwojennych zostali aresztowani przez NKWD i 艣lad po nich zagin膮艂, w艂adze z okresu okupacji sowieckiej uciek艂y, natomiast "burmistrz" Karolak i jego pomocnicy byli mianowani przez w艂adze niemieckie). Ponadto Niemcy, b臋d膮c u szczytu pot臋gi, nie odbywali 偶adnych "narad" z przedstawicielami lokalnych spo艂eczno艣ci, kt贸rzy w dodatku mogli kategorycznie sprzeciwia膰 si臋 ich koncepcjom, co zrobi膰 z 呕ydami. Takie opowie艣ci s膮 ca艂kowicie niezgodne z 贸wczesnymi realiami i wypaczaj膮 obraz stosunk贸w panuj膮cych podczas II wojny 艣wiatowej.
Dodatkowe sprzeczno艣ci wychodz膮 na jaw w konfrontacji tej relacji z inn膮, mniej znan膮 (bez daty), r贸wnie偶 przechowywan膮 w 呕IH i r贸wnie偶 znan膮 wy艂膮cznie z odpisu. Wed艂ug tej drugiej relacji, 呕yd贸w by艂o ju偶 "tylko" 1.200, natomiast ich palenie trwa艂o tak偶e nast臋pnego dnia i mia艂o to nast膮pi膰 w "szopach". Z dotychczasowych ustale艅 艣ledztwa wiemy jednak, 偶e nic takiego nie mia艂o miejsca. Wyniki cz臋艣ciowej ekshumacji, dokonanej na miejscu zbrodni (V 2001 r.) s膮 ca艂kowitym zaprzeczeniem wersji zawartej w relacjach Wasersztejna oraz innych "naocznych" 艣wiadk贸w. Okaza艂o si臋 bowiem, 偶e ofiar by艂o kilkakrotnie mniej (200-300 os贸b), na miejscu znaleziono liczne 艂uski karabinowe (IPN stwierdzi艂 jednak p贸藕niej, 偶e nie pochodz膮 one z tego okresu), ponadto, co najwa偶niejsze, ofiary nie by艂y obrabowane. Znaleziono bowiem pieni膮dze (w tym z艂ote pi臋cio- i dziesi臋ciorubl贸wki), z艂ot膮 bi偶uteri臋, zegarki, obr膮czki, klucze, przedmioty codziennego u偶ytku. (podkr. moje - WK.) 艢wiadczy to o tym, 偶e ofiary mog艂y przedtem zabra膰 ze sob膮 cenne rzeczy osobiste i dobra powszechnego u偶ytku, czyli nastawione by艂y na udanie si臋 jakim艣 transportem poza teren zamieszkania. Ponadto - wbrew temu, co twierdzi艂 Wasersztejn - zw艂oki nie by艂y w og贸le bezczeszczone w celu dokonania rabunku.
Powy偶sze ustalenia (a przedstawione powy偶ej to tylko niekt贸re z najwa偶niejszych) nakazuj膮 traktowa膰 wszelkie "zeznania" i "relacje" - z艂o偶one w sprawie przebiegu wydarze艅 w Jedwabnem - z najwy偶sz膮 ostro偶no艣ci膮.
Dodatkowym, niezwykle wa偶nym ustaleniem cz臋艣ciowej ekshumacji, jest zanegowanie wszelkich relacji i zezna艅 o mordzie pope艂nionym na grupie kilkudziesi臋ciu 呕yd贸w na kirkucie 偶ydowskim i znajduj膮cej si臋 tam mogile, do kt贸rej wrzucono jakoby tak偶e pomnik Lenina. Ich gr贸b znaleziono bowiem w obr臋bie spalonej stodo艂y, a wszelkie szczeg贸艂y 艣wiadcz膮, 偶e zamordowano ich wcze艣niej w tym miejscu i pochowano jeszcze przed spaleniem stodo艂y.
Nie byli 艣wiadkami
W 1948 roku rozpocz臋艂o si臋 艣ledztwo w sprawie zag艂ady jedwabie艅skich 呕yd贸w, prowadzone przez UB w 艁om偶y. Podstaw膮 wszcz臋cia 艣ledztwa by艂 list, wys艂any 29 XII 1947 r. przez niejakiego Migda艂a Ca艂k臋 z Urugwaju, kt贸rego odpis ("t艂umaczenie z 偶ydowskiego") zosta艂 przes艂any przez 呕IH do Ministerstwa Sprawiedliwo艣ci. W ksi膮偶ce Grossa M. Ca艂ka wyst臋puje jako kobieta, kt贸ra mia艂a by膰 ponadto naocznym 艣wiadkiem zbrodni.
呕IH przes艂a艂 r贸wnie偶, jako dow贸d w sprawie, "Wyci膮g protoko艂u Nr 152 呕IH", czyli obszerny fragment d艂u偶szej relacji Sz. Wasersztejna. Zosta艂 on jednak sfa艂szowany (mimo 偶e jest opatrzony piecz臋ci膮 呕IH), albowiem zawiera d艂u偶sz膮 list臋 rzekomych sprawc贸w ni偶 w odpisie relacji nr 152, przechowywanej do dzi艣 w 呕IH.
W ramach 艣ledztwa przes艂uchano kilkadziesi膮t os贸b, zarzuty postawiono 22 osobom. Najobszerniejsze zeznania, najbardziej obci膮偶aj膮ce miejscowych Polak贸w, z艂o偶yli: Eliasz Gr膮dowski i Abram Boruszczak, kt贸rzy mieli by膰 naocznymi 艣wiadkami zbrodni.
艢wiadek Gr膮dowski 19 I 1949 r. zezna艂 m.in.: "W 1941 r. kiedy wkroczy艂y wojska okupanta niemieckiego na teren Jedwabnego ludno艣膰 polska przyst膮pi艂a do mordowania ob.[ywateli] narodowo艣ci 偶ydowskiej, gdzie wymordowali oko艂o p贸艂tora tysi膮ca os贸b przez spalenie w stodole i zabijanie na cmentarzu [...]. Po zagnaniu wszystkich 偶ydk贸w na rynek dali im nosi膰 pomnik Lenina i kazali 艣piewa膰 piosenk臋 je艣li zawtra wojna p贸藕niej wybrali zdrowszych m臋偶czyzn i zaprowadzili na cmentarz, wykopali r贸w i tam ich pozabijali jak kto czym, kto no偶em, kto kijem, kto bagnetem, a reszt臋 zaprowadzili do stodo艂y 艢leszy艅skiego i spalili". E. Gr膮dowski obci膮偶y艂 w swych zeznaniach 25 os贸b, twierdz膮c m.in., 偶e "Niemcy udzia艂u w mordowaniu 偶yd贸w w m. jedwabne nie brali a nawet jeszcze kilku schowali 偶eby ich polacy nie zamordowali, stali obok i to wszystko fotografowali, jak polacy zn臋cali si臋 nad 偶ydami". Ponadto 艣wiadek ten zezna艂, 偶e "widzia艂 to jeszcze Boruszczak Abram" (Protok贸艂 przes艂uchania 艣wiadka Gr膮dowskiego Eliasza, sygn. akt KSU 33/49).
Nast臋pnego dnia, 20 I 1949 r. niemal to偶same zeznanie z艂o偶y艂 艣wiadek Abram Boruszczak (Protok贸艂 przes艂uchania 艣wiadka Boruszczaka Abrama, sygn. akt KSU 33/49).
Powy偶sze zeznania oraz "relacja" Szmula Wasersztejna (w tym wersja spreparowana w贸wczas przez 呕IH (podkr. moje - WK)) by艂y podstaw膮 rekonstrukcji wydarze艅, przyj臋tej przez S膮d Okr臋gowy w 艁om偶y. S膮 tak偶e podstaw膮 wszelkich "analiz", dokonanych przez J.T. Grossa oraz innych publicyst贸w. Tymczasem ju偶 podczas rozprawy w S膮dzie Okr臋gowym w 艁om偶y w maju 1949 r. okaza艂o si臋, 偶e nie byli oni 艣wiadkami wydarze艅 (E. Gr膮dowski w 1940 r. zosta艂 przez Sowiet贸w deportowany na Syberi臋 za kradzie偶, a A. Boruszczak nigdy nie mieszka艂 w Jedwabnem). Tak偶e relacji Wasersztejna s膮d nie uzna艂 za wiarygodn膮. (podkr. moje - WK.)
Inni 艣wiadkowie, zeznaj膮cy w tej sprawie, byli zmuszani przez UB do sk艂adania fa艂szywych zezna艅 przy pomocy bicia i zn臋cania si臋. Podczas rozprawy odwo艂ywali zeznania, z艂o偶one przed oficerami 艣ledczymi UB.
Leszek 呕ebrowski, Nasz Dziennik, 2002-07-08
powrot
|