nasza witryna Pytania o Jedwabne (3)
Leszek 呕ebrowski, Nasz Dziennik, 10.07.2002


  Co jaki艣 czas pojawia艂y si臋 komunikaty IPN o nowych, wa偶nych ustaleniach w 艣ledztwie, zapowiadaj膮cych jaki艣 prze艂om itd. Tak by艂o np. z odnalezieniem i przes艂uchaniem Hermanna Schapera, dow贸dcy jednego z komand gestapo na tym terenie w lipcu 1941 r.


Co wie Schaper

Manipulacje prasowe z tym zwi膮zane na艣wietli艂 m.in. prof. T. Szarota: "To wa偶ne sprostowanie: nie IPN odnalaz艂 艣wiadka, ale Niemcy, po pi艣mie skierowanym do nich przez IPN. (...) Przes艂uchanie trzeba by艂o przerwa膰, gdy 艣wiadek 藕le si臋 poczu艂. W 'Wyborczej' u偶yto sformu艂owania 'unik gestapowca', tymczasem Schaper, cho膰 zosta艂 powiadomiony, 偶e mo偶e odm贸wi膰 zezna艅, stara艂 si臋 rzetelnie odpowiada膰 na wszelkie pytania, jak d艂ugo pozwala艂o mu na to zdrowie. 'Wyborcza' og艂asza, z pewn膮 kpin膮, 偶e nikt nie zd膮偶y艂 zapyta膰 go o Jedwabne. Tymczasem Schaper daje do zrozumienia, 偶e uczestniczy艂 w jakiej艣 egzekucji, ale z tymi wydarzeniami nie ma nic wsp贸lnego; 偶e jego komando s艂u偶y膰 mia艂o innym celom, ale na tym terenie by艂y jakie艣 inne komanda. I nie wyklucza, 偶e obok akt贸w terroru ze strony ludno艣ci polskiej mamy tu do czynienia z dzia艂alno艣ci膮 innego niemieckiego oddzia艂u. (...)
Jedna sprawa staje si臋 ewidentna: to, 偶e dzia艂a艂y na tym terenie inne komanda. (podkr. moje - WK.) To z kolei stanowi po艣redni dow贸d, 偶e do tragicznych zdarze艅 nie dosz艂oby, gdyby nie obecno艣膰 Niemc贸w, kt贸rzy w ten czy inny spos贸b zorganizowali pogrom. (...) Jedwabne by艂o jedn膮 z tzw. 'akcji samooczyszczaj膮cych', przeprowadzanych w贸wczas z niemieckiej inspiracji, pod niemieckim kierownictwem i z zapewnieniem bezkarno艣ci dla uczestnik贸w pogromu (...). Takie dzia艂ania mia艂y charakter propagandowy: mia艂y dowodzi膰, 偶e nienawi艣膰 do 呕yd贸w jest powszechna. Niemieckie oddzia艂y specjalne Policji i S艂u偶by Bezpiecze艅stwa (Einsatzgruppen oraz Einsatzkommandos) otrzyma艂y w 1941 r. rozkaz, aby organizowa膰 takie 'akcje samooczyszczaj膮ce', nie zostawiaj膮c jakiegokolwiek 艣ladu w艂asnej roli i udzia艂u. Trudno si臋 wi臋c dziwi膰, 偶e w 藕r贸d艂ach niemieckich materia艂贸w obci膮偶aj膮cych win膮 Niemc贸w jest tak niewiele. (...)
Inny przyk艂ad: wiemy, 偶e niemo偶liwe by艂o spalenie w stodole 艢leszy艅skiego a偶 (jak twierdzi艂 Gross) 1.600 呕yd贸w. Ekshumacja, cho膰 niepe艂na ze wzgl臋du na protest rabin贸w, pozwoli艂a na zredukowanie liczby ofiar do maksimum 400 (...). Nieprawdopodobne jest, aby tak wielki po偶ar stodo艂y (艣wiadkowie widzieli wybuch i s艂up ognia) mo偶na by艂o wywo艂a膰 przy pomocy 8 litr贸w nafty czy ropy. To musia艂a by膰 benzyna, a t臋 prawdopodobnie dostarczyli Niemcy. (...)
Na tym terenie dzia艂a艂o te偶 tzw. 'Komando Bia艂ystok'. Wa偶n膮 postaci膮 jest tu Wolfgang Birkner. (...) we wrze艣niu 1939 r. ten zdolny oficer gestapo by艂 w Einsatzgruppe IV, kt贸ra dzia艂a艂a na Bia艂ostocczy藕nie. W pa藕dzierniku 1939 r. zosta艂 przeniesiony do Warszawy. I sprawa najwa偶niejsza: 3 lipca 1941 r., stan膮wszy na czele jednego z czterech utworzonych tu oddzia艂贸w, wyjecha艂 z Warszawy do Bia艂egostoku, aby wesprze膰 dzia艂aj膮c膮 na tym terenie Einsatzgruppe B. Gross stwierdza, 偶e ta Einsatzgruppe 10 lipca by艂a ju偶 w Mi艅sku. Ale nie wie, 偶e Birkner mia艂 rozkaz pozosta膰 w rejonie Bia艂egostoku. Takie informacje znalaz艂em w wydanej w Niemczech w 1997 r. dokumentacji dzia艂a艅 Einsatzgruppen, kt贸rej Gross nie zna. (...)" (Jedwabne bez stereotyp贸w. Wywiad z prof. T. Szarot膮, "Tygodnik Powszechny" 28 IV 2002 r.).


Manipulacja 藕r贸d艂ami

Dyskusja wok贸艂 sprawy Jedwabnego wykaza艂a, 偶e kr臋gi opiniotw贸rcze w Polsce s膮 zdolne do bezkrytycznego powielania przedwczesnych i dowolnych na og贸艂 "ustale艅" historiografii 偶ydowskiej na temat holokaustu. A. Michnik w niemieckim wydaniu "S膮siad贸w" uzna艂, 偶e "sw膮 ksi膮偶k膮 Gross wpisuje si臋 w d艂ugi szereg naj艣wietniejszych polskich intelektualist贸w, pocz膮wszy od Mickiewicza i S艂owackiego, a ko艅cz膮c na Gombrowiczu i Mi艂oszu (...)" (cyt. za A. Michnik, Rachunek polskiego sumienia, "Rzeczpospolita" 5 IX 2001 r.).
Jako 藕r贸d艂o do poznania historii Jedwabnego uznano tak偶e tzw. ksi臋g臋 pami臋ci Jedwabnego
- Yedwabne: History and Memorial Book (Julius E. Baker, Jacob L. Baker, Jerusalem - New York, 1980), mimo zawartych w niej fa艂szywych opis贸w i licznych przek艂ama艅, np. dotycz膮cych Izraela vel J贸zefa Gr膮dowskiego (kt贸ry jakoby 10 VII 1941 r. mia艂 przyj膮膰 chrzest i po tym fakcie mia艂 pomaga膰 w wy艂apywaniu ukrywaj膮cych si臋 呕yd贸w; faktycznie chrzest przyj膮艂 dopiero 19 VIII 1945 r.), czy o roli ks. biskupa S. 艁ukomskiego, kt贸ry jakoby w ci膮gu kilku poprzedzaj膮cych te wydarzenia dni mia艂 bra膰 w 艁om偶y 艂ap贸wki od 呕yd贸w za powstrzymanie pogromu, ale s艂owa nie dotrzyma艂 (cho膰 wiadomo, 偶e nie przebywa艂 w贸wczas w og贸le w 艁om偶y). Symptomatyczne s膮 r贸wnie偶 "poprawki" dokonane w cytowanych relacjach, zaczerpni臋tych z innych 藕r贸de艂 (np. Julius E. Baker w artykule: The Destruction of the Jewish Community of Yedwabne, Poland, przywo艂uj膮c relacj臋 Ryvki (Rivke) Kaizer zamieszczon膮 w ksi臋dze pami膮tkowej miejscowo艣ci Soko艂y z 1962 r., u偶ywa s艂owa "goje" - w kontek艣cie polskich mieszka艅c贸w Jedwabnego; natomiast R. Kaizer w swej relacji napisa艂a: "Niemcy, z pomoc膮 miejscowych ch艂op贸w"). T膮 drog膮 poszli r贸wnie偶 inni publicy艣ci zajmuj膮cy si臋 opisywan膮 spraw膮, np. t艂umaczenia fragment贸w ksi臋gi pami臋ci Jedwabnego, zamieszczone w 偶ydowskim miesi臋czniku "Midrasz", zosta艂y powa偶nie zniekszta艂cone.
Notorycznie pomijane s膮 natomiast 藕r贸d艂a, kt贸re podwa偶aj膮 tezy J.T. Grossa, jak cho膰by relacja Antoniego Wyrzykowskiego, kt贸ry przechowa艂 grup臋 jedwabie艅skich 呕yd贸w do zako艅czenia wojny, m.in.
Sz. Wasersztejna. Wyrzykowski stwierdzi艂, 偶e zbrodni dokonali "Niemcy przy pomocy niekt贸rych Polak贸w" (Zeznanie nr 5825 z 2 V 1962, A 呕IH), czy opracowanie (1949) wysokiego funkcjonariusza SS w Bia艂ymstoku W. Macholla (szefa referatu IV A3), wysoko ocenione przez historyka 偶ydowskiego Sz. Datnera: "Dzi臋ki wyja艣nieniom Macholla mo偶na by艂o okre艣li膰 rol臋 'grup operacyjnych' w okresie administracji wojskowej (czerwiec-lipiec 1941) jako g艂贸wnych wykonawc贸w lub inicjator贸w rzezi ludno艣ci 偶ydowskiej w miejscowo艣ciach: Bia艂ystok, Radzi艂贸w, Jedwabne, W膮sosz i in." (Sz. Datner, Niemiecki okupacyjny aparat bezpiecze艅stwa w okr臋gu bia艂ostockim (1941-1944) w 艣wietle materia艂贸w niemieckich (opracowania Waldemara Macholla), "Biuletyn G艂贸wnej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce", XV, Warszawa 1965).


K艂amstwo w podr臋cznikach

艢ledztwo w sprawie zbrodni w Jedwabnem mia艂o by膰 zako艅czone przez IPN jesieni膮 2001 r. Trwa艂o jednak a偶 do lipca 2002 r., ponadto nie zosta艂y wydane materia艂y procesowe i historyczne (ich publikacja zapowiadana by艂a na jesie艅 2001 r.). Niezale偶nie od wynik贸w Jedwabne sta艂o si臋 ju偶 w 艣wiecie jednym z podstawowych argument贸w oskar偶ania Polak贸w o wsp贸艂udzia艂 w holokau艣cie. 艢wiatowe media podkre艣laj膮 na og贸艂 nieprawdziw膮 liczb臋 ofiar (1.600, w bardziej skrajnych przypadkach podawana jest nawet liczba 2.000) oraz bezkrytycznie powielaj膮 tez臋 Grossa, i偶 "po艂owa zabi艂a po艂ow臋", czyli 偶e w zbrodni bra艂a ca艂a polska ludno艣膰 miasteczka (natomiast wed艂ug dotychczasowych ustale艅 pionu 艣ledczego udzia艂 w tych wydarzeniach bra艂o - w r贸偶nym zreszt膮 zakresie - ok. 40 os贸b, w tym cz臋艣ciowo spoza Jedwabnego).
Sprawa ta trafi艂a tak偶e do podr臋cznik贸w historii w Polsce, w kt贸rych jest przedstawiana zgodnie z tezami J.T. Grossa. Oto typowy przyk艂ad: "W lipcu 1941 roku polscy 's膮siedzi' - ludzie z tej samej okolicy - zamordowali kilkaset (wed艂ug innych - 1.600) os贸b w miasteczku Jedwabne niedaleko 艁om偶y. Do ko艅ca wojny 呕yd贸w prze艣ladowa艂y ugrupowania partyzanckie zwi膮zane z ideologi膮 narodow膮" (T. Ma艂kowski, J. Rze艣niowiecki, "Historia III. Podr臋cznik do gimnazjum", cz. II, Gda艅sk 2002).


Zafa艂szowa艅 ci膮g dalszy

Do upowszechnienia tego stereotypu przyczyni艂 si臋 niew膮tpliwie tak偶e film dokumentalny A. Arnold "S膮siedzi", wyemitowany przez Telewizj臋 Polsk膮 (IV 2001 r.). Wyst臋puj膮 w nim m.in. "艣wiadkowie" wydarze艅, o kt贸rych wiemy ju偶 dzi艣 na podstawie ustale艅 艣ledztwa, 偶e w og贸le nie mia艂y miejsca, jak np. rzekome wymordowanie przez Polak贸w grupy kilkudziesi臋ciu 呕yd贸w na cmentarzu 偶ydowskim i pochowanie ich tam 艂膮cznie z przyniesionym na miejsce pomnikiem Lenina (jak si臋 bowiem okaza艂o, osoby te zosta艂y pochowane w obr臋bie spalonej stodo艂y. W grobie tym znaleziono tak偶e 贸w pomnik).
Cz臋艣膰 krytyk贸w dostrzeg艂a w tym filmie jawn膮 manipulacj臋 (m.in. przez selektywny dob贸r wypowiedzi i 艣wiadk贸w), jednak偶e nie wp艂yn臋艂o to na og贸ln膮 ocen臋 filmu. A. Arnold zosta艂a bowiem laureatk膮 nagrody Wielkiej Fundacji Kultury za rok 2001. Kapitu艂a nagrody uzna艂a film za "wydarzenie artystyczne, a zarazem donios艂e 艣wiadectwo historyczne kszta艂tuj膮ce 艣wiadomo艣膰 spo艂eczn膮" (cyt. za: "Gazeta Wyborcza" 25 II 2002 r.).

Leszek 呕ebrowski, Nasz Dziennik, 2002-07-10

powrot