|
Polski rząd milczy na temat inicjatywy grupy Żydów - byłych właścicieli nieruchomości położonych na terenie Polski, domagających się zwrotu mienia. - Nie znam tej sprawy - proszę pytać o to ministra Nikolskiego - usłyszeliśmy od rzecznika rządu Michała Tobera. Po kilku godzinach starań o wypowiedź ministra dowiedzieliśmy się w jego sekretariacie, że pytać należy... Tobera. W końcu Lech Nikolski odmówił komentarza.
- Minister nie będzie komentował tej sprawy - powiedziała nam jego sekretarka. W czasie wizyty w Nowym Jorku premier Leszek Miller przedstawił działaczom żydowskim Nikolskiego jako swojego doradcę, do którego mogą się zwracać w sprawie restytucji mienia. W styczniu Nikolski otrzymał list od Jehuda Evrona, przewodniczącego nowojorskiej organizacji zrzeszającej żydowskich właścicieli, dotyczący zwrotu mienia.
Przypomnijmy, że grupa żydowskich działaczy z USA i Europy oczekuje od Parlamentu Europejskiego, iż uchwali on rezolucję domagającą się jak najszybszego załatwienia sprawy restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce. Zdaniem Jehuda Evrona, przewodniczącego nowojorskiej organizacji zrzeszającej żydowskich właścicieli, rezolucja w formie listu do rządu polskiego ma powoływać się na prawa człowieka i domagać się jak najszybszego uchwalenia przez polski Sejm ustawy o reprywatyzacji.
- Wszelkie akty tego typu wydawane przez Parlament Europejski nie mają żadnego charakteru wiążącego dla polskiego rządu - tłumaczy Damian Krawczyk z Departamentu Prawa Europejskiego Komitetu Integracji Europejskiej.
Roszczenia właścicieli poparł przewodniczący Światowego Kongresu Żydowskiego (WJC) Israel Singer. "Polscy Żydzi, których rodziny zamordowano w Shoah, czekają na zwrot swojej własności od ponad 60 lat. Restytucja albo pełna rekompensata jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Nie może być dwuznaczności w tej sprawie. Skradziony majątek musi być zwrócony. W czasach, kiedy inne narody Zachodniej i Wschodniej Europy stawiają czoło swoim obowiązkom, jest szczególnie ważne, by Polska właściwie załatwiła ten problem" - napisał Singer w oświadczeniu przekazanym PAP. Evron w imieniu swej organizacji nalega na bezpośrednie rozmowy z polskim rządem na temat ustawy reprywatyzacyjnej. Przypomina, że w styczniu, w czasie wizyty w Nowym Jorku, premier Leszek Miller wyznaczył swojego doradcę Lecha Nikolskiego do kontaktu z działaczami żydowskimi w związku z restytucją mienia.
- W styczniu wysłałem list do Nikolskiego w tej sprawie, ale jeszcze nie dostałem odpowiedzi - powiedział Evron.
O losach tego listu i stanowisku rządu w tej sprawie trudno się jednak czegokolwiek dowiedzieć.
- Nie znam tej sprawy - proszę pytać o to ministra Nikolskiego - powiedział nam rzecznik rządu Michał Tober. Po kilku godzinach w sekretariacie ministra Nikolskiego udało nam się jedynie dowiedzieć, iż pytać należy... Tobera. W końcu Nikolski odmówił w ogóle wypowiedzi na ten temat.
- Nie sądzę, żeby Unia Europejska zareagowała na tę prośbę - uważa poseł PSL Bogdan Pęk.
- Propozycja takiej rezolucji musi uwzględniać jeden fakt - Polska jest krajem suwerennym - tłumaczy przewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Roman Giertych (Liga Polskich Rodzin).
- Upominanie się w taki sposób o rzeczy regulowane polskim prawem przez obywateli wszelkich narodowości jest nieuzasadnione - dodaje. Jego zdaniem, żądania obywateli amerykańskich są nieporozumieniem, gdyż Polska uregulowała kwestie wszelkich roszczeń i na mocy umowy międzynarodowej rząd USA wziął na siebie wszelkie tego typu zobowiązania.
- Moim zdaniem, reprywatyzacja w ogóle wymaga załatwienia bez dzielenia uprawnionych ze względu na narodowość i niedobrze, że przez 12 lat nie potrafiono tego załatwić - twierdzi wiceszef sejmowej Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji Rafał Zagórny (Platforma Obywatelska).
Czy w trakcie obecnej kadencji Sejmu są jakiekolwiek szanse na podjęcie tematu reprywatyzacji?
- Uważam, że nie ma szans na uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej w tej kadencji - zarówno SLD, jak i Samoobrona są zdecydowanie temu przeciwne - stwierdził Giertych.
- Oceniam je jako niewielkie - SLD był przeciwko reprywatyzacji autorstwa poprzedniego rządu i na razie nie widać żadnych innych projektów autorstwa rządu Leszka Millera - twierdzi Zagórny.
- Reprywatyzacja nie uzyskała akceptacji w poprzedniej kadencji i teraz trzeba będzie ją pewnie w jakiejś formie uchwalić, ale na miarę możliwości państwa polskiego - deklaruje Pęk.
Rzecznik rządu rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości na temat ewentualnej reprywatyzacji mienia zagrabionego Polakom po 1944 r.
- Rząd nie planuje w tej chwili żadnej inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie - powiedział nam Michał Tober.
Przypomnijmy tylko, że prezydent Aleksander Kwaśniewski wielokrotnie zapowiadał konieczność uregulowania stosunków własnościowych, ale tylko w kontekście zwrotu mienia żydowskiego.
Mikołaj Wójcik
O co chodzi rządowi Leszka Millera w sprawie restytucji mienia żydowskiego w Polsce? Kilka miesięcy po wyborach premier był w Nowym Jorku, gdzie spotkał się z działaczami żydowskimi. Co im tam zaproponował w tej sprawie - nie wiadomo. Nie na próżno wszak wyznaczył wówczas Lecha Nikolskiego na swojego przedstawiciela ds. restytucji w kontaktach z byłymi właścicielami. Ci wysyłają do Nikolskiego pismo - od dwóch miesięcy nie dostają odpowiedzi. Żydzi szukają wsparcia w Parlamencie Europejskim - rząd milczy. Nie ma problemu? Jeśli tak, to dlaczego nikt z rządu nie chce tego powiedzieć głośno?
MW
RESTYTUCJA - naprawienie szkody przez przywrócenie stanu poprzedniego.
REPRYWATYZACJA - proces zwrotu tytułów własności majątku lub ich części byłym właścicielom lub ich spadkobiercom.
Mikołaj Wójcik, Nasz Dziennik, 2002-03-16
powrot
|