|
W艂odzimierz Ka艂u偶a, 12.02.2002 |
|
Powie kto艣 by膰 mo偶e, 偶e si臋 czepiam, ale trudno, co powiedzie膰 trzeba, to trzeba. Ot贸偶 czytaj膮c wypowiedzi kilku bardzo znacz膮cych polskich historyk贸w nie mog臋 si臋 oprze膰 wra偶eniu, 偶e jednak oszczercza 偶ydowska propaganda w sprawie Jedwabnego przynios艂a pewne efekty. Wyobra藕my sobie na pocz膮tek sytuacj臋, gdy po napadzie na聽 bank, w kt贸rym trz臋s膮cy si臋 ze strachu napadni臋ty kasjer zmuszony jest pod gro藕b膮 pistoletu pakowa膰 pieni膮dze do z艂odziejskiego worka, prasa zacznie nagle rozpisywa膰 si臋 na temat wsp贸艂uczestnictwa kasjera w rabunku, a nawet jego wsp贸艂odpowiedzialno艣ci za napad, ba niekiedy nawet s艂ycha膰 b臋dzie g艂osy, 偶e rabusie jedynie fotografowali kasjera, jak on krad艂 pieni膮dze, a w istocie to sam kasjer by艂 na ten bank napad艂. G艂贸wnym 艣wiadkiem oskar偶enia b臋dzie natomiast cz艂owiek, kt贸ry przebywa艂 w czasie napadu w zupe艂nie innym miejscu. Dodatkowo oskar偶anemu kasjerowi zarzuca膰 si臋 b臋dzie, 偶e przyw艂aszczy艂 sobie ponad dziesi臋ciokrotnie wi臋cej pieni臋dzy, ni偶 w rzeczywisto艣ci zrabowano. Czy偶 w takim wypadku nie byliby艣my oburzeni czytaj膮c podobne wypowiedzi? M贸wienie, ze nie mo偶na zarzuca膰 sterroryzowanemu cz艂owiekowi wsp贸艂pracy z terroryst膮 jest chyba zb臋dne, szczeg贸lnie w przypadku, gdy mamy pewno艣膰, 偶e nie robi艂 on nic ponad to, do czego go zmuszono. A taka pewno艣膰 mamy - na podstawie zezna艅 wielu 艣wiadk贸w - w tym tak偶e wielu 呕yd贸w - w Jedwabnem. Sk膮d wi臋c bierze si臋 potrzeba ci膮g艂ego wspominania o polskim wsp贸艂udziale w morderstwie na 呕ydach ? Nie my艣l臋 tu wcale o klakierach Grossa, bo ci maj膮 najpewniej swoje 艣ci艣le okre艣lone (zapewne nie w Polsce) scenariusze i je po prostu z diabelsk膮 rzetelno艣ci膮 realizuj膮. Zgodnie chyba ze s艂owami 艣w. Paw艂a "B臋d膮 si臋 odwracali od s艂uchania prawdy, a obr贸c膮 si臋 ku zmy艣lonym opowiadaniom." (2 Tm 4,4). Mniejsza wi臋c o nich, jawnych k艂amc贸w, bo nie w tym rzecz, aby ich tu teraz demaskowa膰. Du偶o wa偶niejsze wydaje mi si臋 nastawienie do ca艂ej tej sprawy os贸b zdecydowanie sprzeciwiaj膮cych si臋 antypolskim oszczerstwom Grossa - historyk贸w, polityk贸w, czy nawet samego Prymasa Polski, kt贸ry w dniu 04. marca 2001 roku pope艂ni艂 by艂 nast臋puj膮ce s艂owa: "Jedwabnego, miejscowo艣ci w diecezji 艂om偶y艅skiej, gdzie mord na 呕ydach zosta艂 dokonany przez Polak贸w." [1]. My艣l臋 tu o osobach, kt贸re bez najmniejszego cienia w膮tpliwo艣ci odrzucaj膮 antypolsk膮 propagand臋 Grossa i jego chederowych wsp贸lnik贸w. Ka偶da z wymienionych w dalszej cz臋艣ci artyku艂u os贸b niejednokrotnie wypowiada艂a si臋 dokonuj膮c zdecydowanej krytyki tej偶e propagandy oraz bardzo cz臋sto ca艂kowicie jednoznacznie obalaj膮c "dowody" Grossa. Krytykowali oni tak偶e bardzo ostro braki warsztatowe Grossa jako domoros艂ego historyka. Przyk艂adem niech偶e b臋dzie tu wypowied藕 ameryka艅skiego historyka prof. R. Lukasa, kt贸ry o "pracy" Grossa ma nast臋puj膮ce zdanie: "Jest to ksi膮偶ka zupe艂nie przera偶aj膮ca, metodologicznie i naukowo nie kwalifikuj膮ca si臋 wr臋cz do zaaprobowania. Gdyby rzecz taka zosta艂a mi przedstawiona na uczelni jako praca dyplomowa (bo z racji na swoja ma艂a obj臋to艣膰 nie mog艂aby by膰 z艂o偶ona jako dysertacja ) musia艂bym j膮 z miejsca odrzuci膰. Taki student nie otrzyma艂by u mnie nawet zaliczenia. (...)najlepsza charakterystyka zawarto艣ci tamtej ksi膮偶ki: motywowa艂a j膮 ch臋膰 wywo艂ania rynkowej聽 sensacji poprzez odwo艂anie si臋 do najni偶szych ludzkich instynkt贸w tutejszego czytelnika ".聽 [2] Podobne zdanie wyrazi艂 poprzednio tak偶e prof. dr hab. Tomasz Strzembosz: "To istne szale艅stwo! Jak historyk mo偶e oferowa膰 pewne tezy, daj膮c wiar臋 jednemu tylko cz艂owiekowi. Cz艂owiekowi, kt贸ry zreszt膮 nie by艂 naocznym 艣wiadkiem zdarze艅". [3] R贸wnie偶 dr Piotr Gontarczyk nie pozostawi艂 cienia w膮tpliwo艣ci, co my艣li na temat warto艣ci historycznej tej ksi膮偶ki: "jego ksi膮偶ka nie wnosi do nauki nic nowego czy warto艣ciowego. Przeciwnie - zar贸wno w sferze wizji historii, jak i w og贸le naukowej wiarygodno艣ci", a o jednym z jego "dowod贸w" napisa艂, 偶e jest "skutkiem ignorancji pomieszanej z bujn膮 wyobra藕ni膮 autora" . Dr Gontarczyk przytoczy艂 tak偶e wypowied藕 prof. Jerzego Eislera, kt贸ry "podczas dyskusji nad S膮siadami w Instytucie Historii PAN g艂o艣no powiedzia艂, 偶e gdyby tak膮 ksi膮偶k臋 przyni贸s艂 mu jaki艣 student jako prac臋 magistersk膮, to by go wyrzuci艂 za drzwi." [4] Ameryka艅ski politolog 偶ydowskiego pochodzenia prof. Norman Finkelstein napisa艂 o niej natomiast "Ksi膮偶ka Grossa to standardowa literatura Przedsi臋biorstwa Holokaust", w kt贸rej "tak naprawd臋 to mamy do czynienia z - m贸wi膮c kr贸tko - kwesti膮 chuliga艅stwa Przedsi臋biorstwa Holokaust". A w innym miejscu "S膮siedzi maj膮 艂atwo rozpoznawalny znak firmowy Przedsi臋biorstwa Holokaust.", czy te偶 "Karty S膮siad贸w pe艂ne s膮 r贸wnie偶 sformu艂owa艅 absurdalnych". [5] Historyk Leszek 呕ebrowski tak wyrazi艂 si臋 o "S膮siadach": "A jest to ksi膮偶ka, w kt贸rej zawarte s膮 liczne b艂臋dy, a nawet oczywiste k艂amstwa. Autor przywo艂uje na przyk艂ad 藕r贸d艂a (podaj膮c strony), w kt贸rych nie ma podawanych przez niego informacji, lub s膮 zupe艂nie inne. Niekt贸re 藕r贸d艂a "kaleczy" w ten spos贸b, 偶e opuszczaj膮c rzeczy istotne, zmienia ca艂kowicie wymow臋 cytatu. (...) Stosuj膮c takie "metody badawcze", mo偶na udowodni膰 dos艂ownie wszystko, nawet to, 偶e ziemia jest p艂aska." [6] Tak偶e samo dr Bogdan Musia艂 z Niemieckiego Instytutu Historycznego: "dok艂adne prze艣ledzenie i krytyczna analiza 藕r贸de艂 wykorzystanych przez autora S膮siad贸w wskazuje, 偶e (przyj臋ty przez Grossa wtr. WK) scenariusz wydarze艅 nie odzwierciedla zawarto艣ci wykorzystanych przez niego archiwali贸w. Opisywana praca opiera si臋 na ubogiej bazie 藕r贸d艂owej (...) Jak wykazano, publikacja Jana Tomasza Grossa pt. S膮siedzi zawiera wiele sprzeczno艣ci, b艂臋dnych interpretacji, ahistorycznych spekulacji oraz fa艂szywych twierdze艅. Ponadto praca stawia powa偶ne zarzuty konkretnym osobom. Jednak ich podstaw膮 s膮 niesprawdzone 藕r贸d艂a, fa艂szywe oskar偶enia i przez samego autora skonstruowane "dowody", kt贸re p贸藕niej okazuj膮 si臋 "przeoczeniem". (...) Publikacja pt. S膮siedzi jest wr臋cz szkolnym przyk艂adem selektywnego i manipulatywnego wykorzystywania 藕r贸de艂, s艂u偶膮cym potwierdzaniu z g贸ry za艂o偶onej tezy i jednocze艣nie gubieniu prawdy o historycznych wydarzeniach. Nawet z publicznych deklaracji J. T. Grossa wynika, 偶e nim przyst膮pi艂 on do bada艅 archiwalnych do omawianej pracy, mia艂 ju偶 jasno ukszta艂towany pogl膮d na temat opisywanych wydarze艅." [7] dr Marek Jan Chodakiewicz聽 napisa艂 na temat ksi膮偶ki S膮siedzi: "Jan Tomasz Gross zignorowa艂 wiele podstawowych zasad fachu historyka. Po艣piech, z jakim spisa艂 i opublikowa艂 swoje wra偶enia dotycz膮ce Jedwabnego, zaci膮偶y艂 na wielu aspektach jego pracy dlatego, 偶e profesor Gross s艂abo zweryfikowa艂 relacje 偶ydowskie." [8] O brakach warsztatowych Grossa wypowiadali si臋 te偶 i inni historycy m.in. znakomici profesorowie - prof. Iwo Cyprian Pogonowski z USA, czy te偶 g艂贸wny demaskator Grossa prof. Jerzy Robert Nowak. Nie przytaczam ich wypowiedzi jedynie z tego wzgl臋du, 偶e trudno w nich doszuka膰 si臋 jakiejkolwiek niekonsekwencji. Obaj bowiem prezentuj膮 tward膮 lini臋 krytyki Grossa bez bicia si臋 we w艂asne piersi z powodu przera偶enia w艂asn膮 odwag膮. My艣l臋 zreszt膮, 偶e wystarczy tych negatywnych ocen "dokona艅" Grossa. Wymienieni autorzy ca艂kowicie rozprawili si臋 w swych wyst膮pieniach i publikacjach z oszczerstwami zawartymi w opowie艣ciach "艣wiadk贸w" Grossa, a tak偶e samego Grossa. Nie pozostaje wi臋c nawet cie艅 w膮tpliwo艣ci, 偶e ksi膮偶ka Grossa jest zbiorem politycznie ukierunkowanych oszczerstw - prawdopodobnie maj膮cych s艂u偶y膰 poparciu finansowych 偶膮da艅 呕yd贸w ameryka艅skich - i 偶e z sam膮 histori膮 mordu w Jedwabnem ma faktograficznie ma艂o do czynienia. Skoro wi臋c nie jest prawd膮, to co napisa艂 Gross, to c贸偶聽 sk艂ania kilku z wymienionych autor贸w do poni偶szych stwierdze艅. Przypatrzmy si臋 wi臋c uwa偶nie wyrwanym - przyznaj臋 - fragmentom wypowiedzi kilku zdecydowanych聽 przeciwnik贸w tez g艂oszonych przez Grossa. Prof. Richard A. Lukas : "Co do meritum: zapewne w Jedwabnym dosz艂o do pewnej formy kolaboracji z Niemcami, by膰 mo偶e, trzeba by na to pewniejszych dowod贸w ni偶聽te, kt贸re przedstawia Gross." [2] Zapewne? A mo偶e nie dosz艂o? Historyk, mia艂em wra偶enie, opiera si臋 na danych, na faktach, a wi臋c chyba nie ma tu miejsca na s艂owo "zapewne", bo albo kolaborowali, albo nie. A jak kolaborowali, to kto, i w jakim zakresie. Fakt贸w tu trzeba, a nie gdybania do czego tam "zapewne" dosz艂o. Czekam wi臋c na fakty, na okre艣lenie konkretnej formy kolaboracji, je艣li takowa mia艂a miejsce w rzeczywisto艣ci i je艣li to w艂a艣nie ta rzekoma kolaboracja mia艂aby wp艂yn膮膰 na przebieg wydarze艅. Dr Bogdan Musia艂: "呕aden ze znacz膮cych historyk贸w w Polsce nie ma w膮tpliwo艣ci, 偶e w tej zbrodni mieli sw贸j udzia艂 tak偶e Polacy." [7] Pozostaje jedynie zapyta膰 dr Musia艂a jaki "udzia艂"? Czy dr Musia艂 ma na ten temat jakie艣 konkretne dane? Je艣li tak, to prosz臋 o ich ujawnienie, aby wszyscy mogli z pe艂nym przekonaniem wyrobi膰 sobie zdanie na temat posiadania przez Polak贸w "udzia艂u" w tej zbrodni. Prof. dr Tomasz Strzembosz: "Najkr贸cej m贸wi膮c: by艂 w tych tragicznych wydarzeniach udzia艂 spo艂ecze艅stwa polskiego. Jak du偶y, nie jeste艣my w stanie ustali膰. S膮dz臋, 偶e mo偶na m贸wi膰 o kilkudziesi臋ciu osobach" [3] Jaki "udzia艂" ma prof. Strzembosz na my艣li? Czy udzia艂 podobny do przedstawionego przyk艂adu "udzia艂u" kasjera w napadzie na bank? Je艣li nie, to oczekuj臋 konkretnych nazwisk sprawc贸w "bior膮cych udzia艂" i morduj膮cych 呕yd贸w. Dr Piotr Gontarczyk: "A Polacy nie dokonali jakiego艣 mistyczno-rytualnego mordu, ale zachowywali si臋 r贸偶nie. Jedni, wci膮gni臋ci w wir wydarze艅 przez uwarunkowania historyczne, wojenne zdziczenie lub obydwa czynniki naraz, wzi臋li udzia艂 w zaplanowanej przez Niemc贸w zbrodni. Inni zostali do tego zmuszeni przez hitlerowc贸w. Jeszcze inni ratowali 呕yd贸w." [4] Dr Gontarczyk zapewne wie, kto konkretnie "wzi膮艂 udzia艂 w zaplanowanej przez Niemc贸w zbrodni" bowiem nie pisa艂by jako historyk swoich przypuszcze艅 bez oparcia si臋 na faktach. Dlaczego wi臋c nie opublikowa艂 tych fakt贸w? Dr Marek Jan Chodakiewicz: "mo偶emy wyodr臋bni膰 nast臋puj膮ce kategorie uczestnik贸w wydarze艅 w Jedwabnem. Po pierwsze, aktywni byli miejscowi i przyjezdni bandyci oraz z艂odzieje, kt贸rzy poczuli, 偶e mog膮 bezkarnie rabowa膰 i m臋czy膰 bezbronnych ludzi. Po drugie, ujawnili si臋 oportuni艣ci - normalnie raczej spokojni obywatele - kt贸rzy do艂膮czyli do rabusi贸w i bandyt贸w. Po trzecie, wyst膮pili te偶 krewni ofiar sowieckiego terroru oraz miejscowi i pozamiejscowi uciekinierzy z sowieckich wi臋zie艅, kt贸rzy prawdopodobnie pa艂ali ch臋ci膮 zemsty na bezpo艣rednich sprawcach swych nieszcz臋艣膰, a z ich braku na jakimkolwiek 呕ydzie symbolizuj膮cym dla nich w艂adz臋 komunistyczn膮. Po czwarte, w wydarzeniach brali udzia艂 uczestnicy polskiej stra偶y obywatelskiej stworzonej spontanicznie po ucieczce Sowiet贸w i sankcjonowanej przez Niemc贸w, kt贸rzy wyzyskali j膮 do pe艂nienia funkcji wartowniczo-pomocniczych przy 呕ydach. Po pi膮te, na scenie pojawili si臋 "ochotnicy" z przymusu, czyli osoby zmuszone przez Niemc贸w do udzia艂u, cz臋sto biernego, w widowisku prze艣ladowania, a p贸藕niej mordowania 呕yd贸w. Po sz贸ste, mo偶liwe, 偶e obecni byli 偶o艂nierze polskiego podziemia niepodleg艂o艣ciowego, kt贸rzy zaraz po ucieczce Armii Czerwonej (ale nie 10 lipca) wykonywali wyroki na podejrzanych o kolaboracj臋 z Sowietami w okolicach Jedwabnego." [10] W wypowiedzi dr Chodakiewicza brak jest trybu przypuszczaj膮cego. Dr Chodakiewicz po prostu oznajmi艂, kto - jakie kategorie ludzi - bra艂y w tym udzia艂. Oczekuj臋 wi臋c nazwisk cz艂onk贸w poszczeg贸lnych grup. My艣l臋, 偶e aby wypowiedzie膰 si臋 tak autorytatywnie dr Chodakiewicz musi te dane posiada膰. A przecie偶 brak by艂o, i brak jest nadal konkretnych dowod贸w na to, 偶e w samej zbrodni uczestniczyli konkretni - znani z nazwiska - Polacy. Gdyby by艂o inaczej, to przy ogromnej sile antypolskiej nagonki zorganizowanej przez "Gazet臋 Wyborcz膮", "Rzeczpospolit膮", "Wi臋藕", "Wprost", "Polityk臋", 偶e wymieni臋 tylko te g艂贸wne, ju偶 dzi艣 znaliby艣my ich konkretne nazwiska, a przecie偶 jedynymi wymienionymi z nazwiska "sprawcami" s膮 osoby skazane w procesie z 1949 roku, w przygotowaniach kt贸rego podejrzanych katowano i tym wymuszano obci膮偶aj膮ce ich zeznania, kt贸re zreszt膮 w samym procesie s膮dowym oficjalnie odwo艂ali. 呕adnemu z nich zreszt膮 nie zarzucono wtedy mordowania 呕yd贸w. Poza tymi osobami nie s膮 znane inne nazwiska sprawc贸w. Sk膮d wi臋c pojawia si臋 w wypowiedziach tych wielce szanownych historyk贸w stwierdzenie o "kilkudziesi臋ciu osobach", czy te偶 o "kolaboracji z Niemcami", do kt贸rej "zapewne" dosz艂o. Sk膮d bierze si臋 pewno艣膰, 偶e "偶aden ze znacz膮cych historyk贸w w Polsce nie ma w膮tpliwo艣ci "? Sk膮d ten "brak w膮tpliwo艣ci" przy jednoczesnym braku winnych? Czy s膮 to skutki tak nachalnie rozpowszechnianej propagandy ?聽 Czy te偶 jest to jednak nie艣mia艂y uk艂on w stron臋 pot臋gi medi贸w w Polsce znajduj膮cych si臋 mocno w - nazwijmy to - filosemickich r臋kach? Przecie偶 szacowni historycy pouczaj膮cy Grossa o konieczno艣ci stosowania si臋 do zasad bada艅 w tej dziedzinie wiedzy, czyli o popularnie tak zwanym warsztacie historycznym, sami doskonale o tym wiedz膮, 偶e bez zebrania, a nast臋pnie ujawnienia fakt贸w NIE WOLNO wyci膮ga膰 tego typu wniosk贸w ?聽 A nam nie gdybania, a prawdy trzeba! Dowod贸w, a nie przypuszcze艅! Ci - bez w膮tpienia - odwa偶ni i d膮偶膮cy do ujawnienia prawdy historycy w艂o偶yli ogromny wysi艂ek w udowodnienie Grossowi k艂amstw. I trzeba przyzna膰, 偶e obecnie nie mo偶na mie膰 co do tego najmniejszych w膮tpliwo艣ci, 偶e im si臋 to ca艂kowicie uda艂o. I za to, za t膮 obron臋 dobrego imienia Polski, za t膮 obron臋 prawdy, nale偶y im si臋 ogromne podzi臋kowanie i szacunek. Pozostaje jedynie gorzki posmak przy czytaniu tego bicia si臋 w piersi - ot tak na wszelki wypadek - spowodowanego by膰 mo偶e obaw膮, 偶e jednak jaki艣 Polak rzeczywi艣cie z w艂asnej woli wspomaga艂 Niemc贸w w dziele zniszczenia. To tak troch臋 jakby dokonano jakiego艣 kompromisu z k艂amstwem. Czy historykom wolno jest dokonywa膰 takich kompromis贸w? Czy historia nie przestaje by膰 histori膮, gdy 艂膮czy si臋 prawd臋 cho膰by z odrobin膮 k艂amstwa? Jednym z takich kompromis贸w jest bez w膮tpienia selekcja temat贸w pod k膮tem zapewnienia sobie cho膰by tego, 偶e artyku艂, czy te偶 ksi膮偶ka zostanie w og贸le wydana, a p贸藕niej b臋dzie rozprowadzana w sieci ksi臋gar艅. Zjawisko takiej samokontroli nosi popularnie nazw臋 samocenzury, a polega chyba g艂贸wnie na tym, 偶e przemilcza si臋 fragmenty, kt贸re mog膮 by膰 powodem niezadowolenia cenzora, wydawcy, hurtownika, sponsora, czy te偶 i w艂adcy. Tak si臋 sk艂ada, 偶e obecnie chyba wszystkie te role skupione s膮 w rzeczywisto艣ci w jednym 艣rodowisku, kt贸re ma niemal monopol na rozpowszechnianie tworzonych przez siebie medialnych "fakt贸w". To przecie偶 nie przypadek, 偶e przyk艂adowo antypolski film pani Arnold o Jedwabnem nakr臋cony zosta艂 za polskie pieni膮dze na zlecenie Telewizji Polskiej (czy rzeczywi艣cie polskiej?). To nie przypadek, 偶e najwi臋ksze pisma w Polsce nie zauwa偶aj膮 niemal, z ma艂ymi wyj膮tkami, dowod贸w na k艂amstwa Grossa. To nie przypadek, 偶e nie informuje si臋 og贸艂u Polak贸w o pracach historyk贸w, jak cho膰by o 艣wietnej ksi膮偶ce prof. Jerzego Roberta Nowaka "100 k艂amstw Grossa". To nie przypadek, 偶e prof. Kulesza najbardziej wzruszy艂 si臋 odnalezieniem w pseudo-ekshumacji kluczy ofiar, a jako艣 nie zwr贸ci艂 wi臋kszej uwagi na oko艂o 100 niemieckich 艂usek karabinowych, kt贸re przecie偶 radykalnie zmieniaj膮 posta膰 rzeczy. Czy wi臋c w sytuacji, gdy mamy do czynienia z tak gwa艂townym atakiem na Polsk臋 i Polak贸w jest czas na to, aby poddawa膰 si臋 samocenzurze? Nawet jeden z najbardziej odwa偶nych historyk贸w, autor znakomitych ksi膮偶ek, dr Leszek A. Szcze艣niak, podda艂 si臋 niestety temu zjawisku. Oto podaje on, czego偶 to nie umie艣ci艂 w swej (godnej z ca艂膮 pewno艣ci膮 polecenia) ksi膮偶ce - podr臋czniku historycznym dla szk贸艂 艣rednich: Dr Leszek Andrzej Szcze艣niak: "problematyka 偶ydowska przedstawiana jest przeze mnie w spos贸b wyj膮tkowo 艂agodny, w imi臋 poprawy stosunk贸w polsko-偶ydowskich i nie obci膮偶a umys艂贸w uczni贸w sprawami, kt贸re nie mieszcz膮 si臋 w wyobra藕ni ludzi naszego kr臋gu cywilizacyjnego; omin膮艂em najbardziej drastyczne tematy, obejmuj膮ce m.in.: - wsp贸艂prac臋 organizacji 偶ydowskich z hitlerowcami w latach 1939-44; - zbrodnicz膮 dzia艂alno艣膰 呕yd贸w wobec Polak贸w na Kresach Wschodnich w latach 1939-41; - rol臋 呕yd贸w w sowieckim aparacie terroru (w tym Katy艅); - dzia艂alno艣膰 rabunkow膮 band 偶ydowskich na ziemiach polskich w latach 1942-44; - zbrodnicz膮 rol臋 呕yd贸w w procesie stalinizacji Polski; - rol臋 呕yd贸w w aparacie propagandy PRL, znies艂awiania dzia艂aczy niepodleg艂o艣ciowych i dzia艂alno艣膰 "naukowc贸w" w zak艂amaniu historii Polski." [8] Dlaczego? Dlaczego w艂a艣nie tak? Co powoduje, 偶e o problematyce tej m贸wi si臋 "wyj膮tkowo 艂agodnie"? Przecie偶 nie jest to kosztem niczego innego, jak tylko i wy艂膮cznie PRAWDY! Przecie偶 nam nie potrzeba 艂agodno艣ci w podr臋cznikach historii, a PRAWDY nam trzeba! "艁agodno艣膰" niech rz膮dzi nasz膮 codzienno艣ci膮, w kt贸rej nie zamierzamy nikogo niewinnego poci膮ga膰 do odpowiedzialno艣ci za odleg艂膮 przesz艂o艣膰 jego przodk贸w. Natomiast z do艣wiadcze艅 historycznych mo偶emy wyci膮ga膰 poprawne wnioski tylko wtedy, gdy nasze wiadomo艣ci oparte b臋d膮 na tej nieufryzowanej, nagiej prawdzie, podanej bez 偶adnej 艂agodno艣ci tak, jak by艂a. Swoja drog膮 w rzeczywisto艣ci polskiej 艂agodno艣膰 obowi膮zuje zreszt膮 tylko w jedn膮 stron臋. W tym kontek艣cie przytocz臋 fragment wypowiedzi聽 wspomnianego ju偶 poprzednio dr Gontarczyka, kt贸ry pisa艂: "Jednak mimo krytycznych opinii historyk贸w, ksi膮偶ka Grossa spotka艂a si臋 z owacyjnym przyj臋ciem medi贸w. Ze zbrodni w Jedwabnem uczyniono temat dnia, otaczaj膮c ca艂e wydarzenie mistyczn膮 historiozofi膮. Z autora "S膮siad贸w" zrobiono proroka, kt贸ry, dzi臋ki swemu nowatorskiemu spojrzeniu i wybitnym kwalifikacjom, dokona艂 prawdziwie epokowego odkrycia. Pr贸by naukowej weryfikacji tez postawionych w jego ksi膮偶ce traktowano jak co艣 wr臋cz nieprzyzwoitego, niemal 艣wi臋tokradztwo. " [4] Ksi膮偶ki Grossa nie mo偶na w najmniejszym nawet stopniu pos膮dzi膰 o 艂agodno艣膰. Dlaczego wi臋c akurat Polacy maj膮 by膰 piewcami "艂agodno艣ci" w ksi膮偶kach historycznych? Nam potrzeba odwagi do prawdy, a prawdy cho膰by po to, aby mie膰 odwag臋 w przysz艂o艣ci! Odwag臋 przeciwstawiania si臋 rozpowszechnianym antypolskim oszczerstwom. W kontek艣cie "艂agodno艣ci" obchodzenia si臋 z ca艂kiem brutalnym wrogiem, warto chyba przytoczy膰 fragment wypowiedzi prof. dr Jerzego Roberta Nowaka, kt贸ry ca艂kowicie s艂usznie napisa艂: "Niepok贸j budz膮 jego (Kieresa - wtr. WK) stwierdzenia dowodz膮ce, 偶e z jakich艣 wzgl臋d贸w nie chce si臋 ujawni膰 pe艂nych wynik贸w dotychczasowego 艣ledztwa. L. Kieres stwierdzi艂, 偶e "wiele spraw zabierze ze sob膮 do grobu". To jaki艣 ponury absurd. Prezes Instytutu Pami臋ci Narodowej ma obowi膮zek ujawnia膰 zbrodnie, ods艂ania膰 sprawy przemilczane, a nie je tuszowa膰, zabieraj膮c pami臋膰 o nich do grobu. " [9] Ale c贸偶, wygl膮da na to, 偶e wszelkiego autoramentu ob艂udnicy wola zabiera膰 wiadomo艣ci do grobu, ni偶 dzieli膰 si臋 nimi dla wyja艣nienia sprawy. Nie dziwi taka postawa w przypadku L.Kieresa, kt贸ry jest zadeklarowanym zwolennikiem pro偶ydowskiego lizusostwa. Z ca艂膮 pewno艣ci膮 nie jest 艂atwo wyst臋powa膰 wbrew filosemickim, czy wprost 偶ydowskim naciskom, zwa偶ywszy, 偶e mia艂 racje L. 呕ebrowski, kt贸ry napisa艂: "wi臋kszo艣膰 publicyst贸w przyj臋艂a ksi膮偶k臋 prof. Grossa "S膮siedzi" jak prawd臋 objawion膮. Ka偶dy, kto usi艂uje co艣 sprawdzi膰, zanegowa膰, por贸wna膰, jest na z g贸ry przegranej pozycji. Prof. Gross na r贸偶nych spotkaniach ignoruje to wszystko, co nie pasuje do jego g艂贸wnej tezy, 偶e to Polacy (w swojej masie) byli wsp贸艂sprawcami holokaustu. Jeszcze dalej id膮 jego zwolennicy". [6] St膮d te偶 tak wa偶ne jest otwarte i zdecydowane wyst臋powanie przeciwko tym bez w膮tpienia antypolskim dzia艂aniom. Konieczne jest jednoznaczne, bez niedom贸wie艅 przeciwstawienie si臋 takiemu naciskowi - trzeba to uczyni膰, bo inaczej stracimy nie tylko ponad 60 miliard贸w dolar贸w, o kt贸rych wspomina艂 prof. Finkelstein, ale przede wszystkim stracimy szacunek dla siebie samych, nie m贸wi膮c ju偶 o tym, 偶e i przeciwnik nie b臋dzie nas szanowa艂. Wspomnijmy te偶 s艂owa Jana Paw艂a II wypowiedziane w 1991 roku w Olsztynie, a jak偶e wci膮偶 aktualne: "Przez wiele lat do艣wiadczali艣my w wymiarze spo艂ecznym, 偶e publicznie nie m贸wiono prawdy - i nie dopuszczano do jej m贸wienia. Istnieje przeto wielka potrzeba odk艂amania naszego 偶ycia w r贸偶nych zakresach. Trzeba przywr贸ci膰 niezast膮pione niczym miejsce cnocie prawdom贸wno艣ci. Trzeba, by ona kszta艂towa艂a 偶ycie rodzin, 艣rodowisk, spo艂ecze艅stwa, 艣rodk贸w przekazu, kultury, polityki i ekonomii."[11] I oby si臋 tak sta艂o! Tyle, 偶e to i od nas wszystkich zale偶y... W艂odzimierz Ka艂u偶a PRZYPISY: [1] Kardyna艂 J贸zef聽 Glemp, Prymas Polski, "Jedwabne - wina uznana sprawiedliwie", przem贸wienie radiowe, 04.03.2001 [2] "Jak pokaza膰 "nasz膮 stron臋 historii"?" - rozmowa z prof. Richardem C. Lukasem, autorem "The Forgotten Holocaust" - rozmawia艂 dr Wojciech A. Wierzewski, "Zgoda" - pismo Kongresu Polonii Ameryka艅skiej, 2002 [3] Prof. dr hab. Tomasz Strzembosz, "Gross k艂amie - nie mog艂em milcze膰", Pow艣ci膮gliwo艣膰 i Praca, nr 12, grudzie艅 20 [4] dr Piotr Gontarczyk,聽 "Historia czy propaganda", 呕ycie z 9 lipca 2001 [5] Prof. Norman Finklestein,聽 "Goldhagen dla pocz膮tkuj膮cych", Rzeczpospolita z 20 czerwca 2001 [6] Leszek 呕ebrowski , "Jedwabnym szlakiem k艂amstw - Rozmowa z historykiem Leszkiem 呕ebrowskim" - rozmawia艂 Waldemar Moszkowski , "Nasz Dziennik", 31 marca 2001 [7] dr Bogdan Musia艂 - "Tezy dotycz膮ce pogromu w Jedwabnem - Uwagi krytyczne do ksi膮偶ki S膮siedzi autorstwa Jana Tomasza Grossa", Dzieje Najnowsze nr 3/2001, Kwartalnik redagowany przez Instytut Historii PAN oraz Wy偶sz膮 Szko艂臋 Humanistyczn膮 w Pu艂tusku [8] dr Leszek Andrzej Szcze艣niak, "Prawda czy shoah-biznes? Kontrowersyjny podr臋cznik. Jak uczy膰 o holokau艣cie ?", "Nasz Dziennik" z 12.05.2001 za "Rzeczpospolita" z 10.05.2001 [9] Prof. dr Jerzy Robert Nowak, "Gross przyparty do muru",聽 z cyklu "Pod pr膮d" publikowanego w "Tygodniku Katolickim Niedziela", 08 lipca 2001 [10] Dr Marek Jan Chodakiewicz, "K艂opoty z kuracj膮 szokow膮", Rzeczpospolita, 5 stycznia 2001 [11] Jan Pawe艂 II, Homilia wyg艂oszona w czasie Mszy 艣w. , Olsztyn, 6 czerwca 1991 W艂odzimierz Ka艂u偶a, nasza witryna, 2002-02-12 |