|
Pok艂osie "sprawy Jedwabnego"
(cz. I) Tygodnik G艁OS nr 36/2001
Up艂yn臋艂o ju偶 troch臋 czasu od gorsz膮cego widowiska z dn.
10.VII.2001, gorliwie transmitowanego przez "publiczn膮" telewizj臋 na Polsk臋
i ca艂y 艣wiat (TVP1 i Telewizja Polonia) w kt贸rym "pan prezydent" A. Kwa艣niewski,
ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss i rabin Jacob Baker, nie czekaj膮c
na oficjalne wyniki 艣ledztwa prowadzonego przez IPN, zgodnie oskar偶yli
Polak贸w (i tylko Polak贸w) o zamordowanie 呕yd贸w w Jedwabnem.
Zrealizowany wi臋c zosta艂 od dawna zaplanowany scenariusz zaakceptowania
i nag艂o艣nienia oskar偶e艅 zawartych w oszczerczej ksi膮偶ce J. T. Grossa pt.
"S膮siedzi", mimo, 偶e w przeci膮gu pierwszego p贸艂rocza 2001 roku ujawnionych
zosta艂o szereg fakt贸w, dokument贸w i zezna艅 艣wiadk贸w nie tylko podwa偶aj膮cych
ale ca艂kowicie dezawuuj膮cych tezy Grossa.
Hucpa zorganizowana przez 偶ydowskich szowinist贸w z USA i Izraela i
ich 偶yj膮cych w Polsce sojusznik贸w odby艂a si臋 wi臋c wed艂ug od dawna przygotowywanego
scenariusza, a szk贸d wyrz膮dzonych Polsce nie mo偶na ju偶 odwr贸ci膰 ani naprawi膰.
Mo偶na jednak i trzeba przeanalizowa膰 ex post wydarzenia ostatnich lat,
odczyta膰 ich chronologi臋 i w艂a艣ciwy sens, a tak偶e pokusi膰 si臋 o przewidywanie
przysz艂o艣ci.
Chronologia wydarze艅 kilku ostatnich lat
W 1996 r. Israel Singer, sekretarz generalny 艢wiatowego Kongresu 呕yd贸w
powiedzia艂: "Ponad trzy miliony 呕yd贸w zgin臋艂o w Polsce i Polacy nie b臋d膮
spadkobiercami polskich 呕yd贸w (...) Je偶eli Polska nie spe艂ni roszcze艅 呕yd贸w,
b臋dzie publicznie atakowana i upokarzana na forum mi臋dzynarodowym". (podkr. moje - WK.) Wypowied藕
ta by艂a jednym w serii ponawianych 偶膮da艅, aby prywatny maj膮tek obywateli
polskich pochodzenia 偶ydowskiego znacjonalizowany przez w艂adze PRL-u zosta艂
przekazany organizacjom 偶ydowskim. Mia艂o by to by膰 selektywne "odszkodowanie"
dla 呕yd贸w, bez wzgl臋du na los roszcze艅 obywateli polskich - nie偶yd贸w, za
posuni臋cia dokonane przez rz膮d "Polski Ludowej" w kt贸rym przecie偶 偶ydowscy
komuni艣ci odgrywali rol臋 dominuj膮c膮. I to mimo, 偶e rz膮d PRL w 1960 r. zawar艂
z rz膮dem USA uk艂ad i wyp艂aci艂 mu 40 milion贸w dolar贸w tytu艂em "uregulowania
i zaspokojenia wszystkich roszcze艅 obywateli Stan贸w Zjednoczonych, zar贸wno
os贸b fizycznych jak prawnych, do Rz膮du Polskiego z tytu艂u nacjonalizacji
i innego rodzaju przej臋cia przez Polsk臋 mienia, oraz praw i interes贸w zwi膮zanych
lub odnosz膮cych si臋 do mienia, kt贸re mia艂o miejsce w dniu lub przed dniem
wej艣cia w 偶ycie niniejszego uk艂adu".
Na realizacj臋 gr贸藕b Singera nie trzeba by艂o d艂ugo czeka膰.
18.06.1999 r. grupa nowojorskich 呕yd贸w z艂o偶y艂a w tamtejszym s膮dzie pozew
przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej i Ministerstwu Skarbu Pa艅stwa, w kt贸rym
znalaz艂y si臋 mi臋dzy innymi takie sformu艂owania: "Polityka obowi膮zuj膮ca
(w Polsce) przez ostatnie pi臋膰dziesi膮t cztery lata sprowadza艂a si臋 do wygnania
co do jednego ludno艣ci 偶ydowskiej z Polski. Dokonywano tego poprzez stosowanie
czystek etnicznych i rasowych, stosownie przemocy i szanta偶u, w tym: stosowanie
tortur i morderstw. (...). Po II Wojnie 艢wiatowej osoby, kt贸re prze偶y艂y
holocaust by艂y mordowane, bite, gwa艂cone, terroryzowane, torturowane i
zmuszane do emigracji bez dania im prawa do odzyskania b膮d藕 zarz膮dzania
posiadanymi nieruchomo艣ciami (...). Przez ca艂y czas oskar偶eni (tj. Polacy)
wykorzystywali przej臋te po ofiarach holocaustu mienie w celach handlowych
i czerpali z tego u偶ytkowania korzy艣ci finansowe..."
Tak wi臋c okres PRL-u, w kt贸rym przedstawiciele 偶ydokomuny opanowali
wi臋kszo艣膰 czo艂owych stanowisk w PPR, PPS a p贸藕niej PZPR i w kluczowych
resortach pa艅stwa z Ministerstwem Bezpiecze艅stwa Publicznego na czele i
rz膮dzili z nadania Stalina 偶elazn膮 pi臋艣ci膮 um臋czonym krajem, a wszyscy
呕ydzi nale偶eli do warstwy uprzywilejowanej, przedstawiony zosta艂 jako miejsce
w kt贸rym to w艂a艣nie 呕ydzi byli obiektem prze艣ladowa艅. Jest to znana goebbelsowska
metoda produkowania najbezczelniejszych k艂amstw w prze艣wiadczeniu, 偶e zawsze
co艣 z tego w 艣wiadomo艣ci ludzi, zw艂aszcza tych nie znaj膮cych polskiej historii,
zostanie. Podobn膮 metod臋, jak to zostanie ni偶ej pokazane, zastosowa艂 J.
T. Gross w ksi膮偶ce pt. "S膮siedzi".
Na prze艂omie 1999 i 2000 roku bp Stanis艂aw Stefanek dowiedzia艂 si臋
od zaufanej osoby, 偶e: "b臋dzie wielki atak na Jedwabne, idzie o pieni膮dze.
B臋dzie mia艂 ksi膮dz biskup wiele przykro艣ci". (patrz te偶: Moralny obowi膮zek dochodzenia do prawdy wtr. moje - WK)
Wkr贸tce ukazuje si臋 zapowied藕 publikacji ksi膮偶ki J. T. Grossa o tym,
jak to rzekomo polscy s膮siedzi wymordowali w lipcu 1941 r. swoich 偶ydowskich
s膮siad贸w. Nied艂ugo po pojawieniu si臋 polskiego wydania, do USA na spotkanie
z przedstawicielami organizacji 偶ydowskich udaje si臋 p. L. Kieres, kt贸ry
jako prezes IPN zd膮偶y艂 ju偶 poprzednio nakaza膰 podleg艂ym sobie prokuratorom
wszcz臋cie 艣ledztwa w sprawie wydarze艅 w Jedwabnem. Mimo pojawiaj膮cych si臋
w polskiej prasie g艂os贸w kwestionuj膮cych zar贸wno wiarygodno艣膰 grossowskich
艣wiadk贸w i przytaczanych przez nich "fakt贸w", jak i pi臋tnuj膮cych zawarte
w ksi膮偶ce krzywdz膮ce i k艂amliwe uog贸lnienia, p. Kieres o艣wiadczy艂 ameryka艅skim
呕ydom, 偶e zbrodni w Jedwabnem dokonali Polacy. W ten spos贸b nie tylko przy艂膮czy艂
si臋 do antypolskich oszczerstw Grossa ale pogwa艂ci艂 r贸wnie偶 powag臋 i podstawow膮
misj臋 piastowanego urz臋du a tak偶e star膮 zasad臋 rzymskiego prawa, 偶e nie
mo偶na nikomu przypisywa膰 winy przed wydaniem wyroku s膮dowego.聽
聽
K艂amstwa Grossa by艂y tymczasem ochoczo rozpowszechniane przez polskoj臋zyczne
media z publiczn膮 telewizj膮 i radiem oraz "Gazet膮 Wyborcz膮" na czele. Jak
na komend臋 odezwa艂 si臋 ch贸r g艂os贸w lewicowych polityk贸w i "autorytet贸w"
(B. Geremek, M. Borowski, J. Nowak-Jeziora艅ski, Cz. Bielecki, W. Kuczy艅ski,
T. Na艂臋cz, W. Cimoszewicz i inni), w wi臋kszo艣ci 偶ydowskiego pochodzenia,
domagaj膮cych si臋 natarczywie, aby Polacy posypali g艂owy popio艂em i gromadnie
przepraszali 呕yd贸w za Jedwabne. Do grona oszczerc贸w do艂膮czy艂 "prezydent
wszystkich ubywateli" p. Kwa艣niewski, kt贸ry w wywiadzie dla "Yediot Ahronot"
(2.III.2001 r.) powiedzia艂: "To by艂 mord masowy pope艂niony na 呕ydach przez
polskich obywateli. (...). My my艣limy ze zdumieniem, jak Polacy mogli urz膮dzi膰
tak膮 masakr臋".
K艂amliwe "rewelacje" Grossa by艂y te偶 od pocz膮tku gorliwie upowszechniane
przez wysokonak艂adow膮 pras臋 ameryka艅sk膮 i niemieck膮.聽
聽
Tymczasem niekt贸rzy polscy historycy uzyskali dost臋p do akt, kt贸re do
tej pory IPN udost臋pnia艂 prawem kaduka jedynie Grossowi, i opublikowali
kilka artyku艂贸w, kt贸re w rzeczowy spos贸b wykazywa艂y nierzetelno艣膰 autora
"S膮siad贸w" polegaj膮c膮 m.in. na zupe艂nie dowolnym, bezkrytycznym i wybi贸rczym
traktowaniu 藕r贸de艂. Polega艂o to na tym, 偶e Gross przyjmowa艂 za pewnik 藕r贸d艂a,
kt贸re pasowa艂y do jego z g贸ry przyj臋tych za艂o偶e艅 sprowadzaj膮cych si臋 do
obci膮偶enia win膮 Polak贸w i tylko Polak贸w za "spalenie 偶ywcem 1600 呕yd贸w
w stodole 10.VII.1941 r.", natomiast pomija艂 ca艂kowicie 藕r贸d艂a, kt贸re dowodzi艂y,
czego艣 zupe艂nie przeciwnego tzn. 偶e zbrodnia by艂a dzie艂em Niemc贸w a nieliczni
Polacy zostali sp臋dzeni pod gro藕b膮 karabin贸w jedynie do pilnowania wi臋藕ni贸w.聽
Ujawnienie wielu nowych fakt贸w pozwoli艂o pos艂owi A. Macierewiczowi
z艂o偶y膰 pozew s膮dowy przeciwko A. Kwa艣niewskiemu, w kt贸rym domaga艂 si臋,
aby zakaza膰 pozwanemu wypowiadania niezgodnego z prawd膮 twierdzenia i偶
"Polacy dokonali na 呕ydach mordu w Jedwabnem w lipcu 1941 r." oraz nakaza膰
pozwanemu, aby w programie "Kropka nad i" TVN oraz w rozg艂o艣ni radiowej
RMF/FM osobi艣cie o艣wiadczy艂, 偶e jego poprzednie wypowiedzi - r贸wnie偶 w
tych mediach - przes膮dzaj膮ce rol臋 Polak贸w w wydarzeniach w Jedwabnem jako
morderc贸w by艂y nieprawdziwe i k艂amliwe. Pozew ten zosta艂 poparty przez
tysi膮ce Polak贸w w kraju i za granic膮.
聽
Gross twierdzi艂, 偶e Polacy, bez udzia艂u i przy biernej postawie Niemc贸w,
spalili w stodole 1600 呕yd贸w a wielu tak偶e przedtem okrutnie torturowali
i zamordowali.
Prawda jest taka, 偶e wed艂ug relacji mieszka艅c贸w Jedwabnego liczba wszystkich
mieszka艅c贸w miasteczka (Polak贸w i 呕yd贸w 艂膮cznie) wynosi艂a ok. 2000 z czego
呕yd贸w by艂o ok. 35% a wi臋c mniej ni偶 po艂owa liczby wymienionej przez domoros艂ego
historyka, a przecie偶 znaczna cz臋艣膰 呕yd贸w "zas艂u偶onych" w kolaboracji z
Sowietami uciek艂a na wsch贸d w momencie rozpocz臋cia niemieckiej ofensywy.
Cz臋艣ciowe badanie mogi艂y w pobli偶u stodo艂y udowodni艂o, 偶e ofiar mog艂o by膰
najwy偶ej 150-250. Nota bene ekshumacja zosta艂a wstrzymana wbrew polskiemu
prawu na 偶膮danie organizacji 偶ydowskich, co by mog艂o 艣wiadczy膰, 偶e 偶yjemy
ju偶 w pa艅stwie wyznaniowym, tyle 偶e z religi膮 moj偶eszow膮 jako religi膮 panuj膮c膮.
Warto przypomnie膰, i偶 nast膮pi艂o to w momencie gdy odkrywane 艣wiadectwa
obala艂y kolejne k艂amstwa Grossa. Znalezione w mogile liczne 艂uski z karabinu
typu Mauser kalibru 7.92 mm oraz odkszta艂cony p艂aszcz pocisku z pistoletu
typu Parabellum s膮 wystarczaj膮cym dowodem na to, 偶e do ludzi w stodole
lub pr贸buj膮cych z niej uciec strzelano, a strzela膰 mogli tylko Niemcy. (podkr. moje - WK)
聽
Oszczerstwa Grossa oparte s膮 w du偶ej mierze na zeznaniach Szmula Wasersztajna
(prawdziwe nazwisko Ca艂ko, po wojnie funkcjonariusz UB w 艁om偶y) oraz Icchaka
Neumarka, z kt贸rych 偶aden nie by艂 naocznym 艣wiadkiem wydarze艅. Nic wi臋c
dziwnego, 偶e ich relacje maj膮 charakter ukierunkowanych donos贸w i konfabulacji,
produkowanych przez ludzi o nieczystym sumieniu. Ale przecie偶 tego rodzaju
"艣wiadectw" Gross oczekiwa艂, lansuj膮c zupe艂nie "nowatorski" warsztat badawczy
sformu艂owany przez niego jak nast臋puje: "Je艣li chodzi o warsztat historyka
epoki piec贸w oznacza to, w moim mniemaniu, konieczno艣膰 radykalnej zmiany
podej艣cia do 藕r贸de艂. Nasza postawa wyj艣ciowa do ka偶dego przekazu pochodz膮cego
od niedosz艂ych ofiar holocaustu powinna zmieni膰 si臋 z w膮tpi膮cej w afirmuj膮c膮.
Po prostu dlatego, 偶e przyjmuj膮c do wiadomo艣ci, i偶 to co podane w tek艣cie
takiego przekazu, rzeczywi艣cie si臋 wydarzy艂o, i 偶e gotowi jeste艣my uzna膰
b艂膮d takiej oceny dopiero wtedy, kiedy znajdziemy przekonywuj膮ce dowody
- oszcz臋dzimy sobie znacznie wi臋cej b艂臋d贸w ni偶 te, kt贸re pope艂nili艣my zajmuj膮c
postaw臋 odwrotn膮".
Praktycznie wi臋c ka偶dy 呕yd b臋d膮c, lub podaj膮c si臋 za niedosz艂膮 ofiar臋
czasu wojny mo偶e zdaniem Grossa opowiada膰 niestworzone rzeczy a opinia
publiczna obowi膮zana jest da膰 mu wiar臋. By艂oby to mo偶e 艣mieszne, ale taka
jest istota rzekomych rewelacji prezentowanych w "S膮siadach". Mimo wydania
kilku pozycji ksi膮偶kowych (prof. J. R. Nowak, 100 k艂amstw J. T. Grossa
o 偶ydowskich s膮siadach i Jedwabnem; H. Paj膮k, Jedwabne geszefty), wielu
udokumentowanych artyku艂贸w historyk贸w polskich (prof. T. Strzembosz, dr
P. Gontarczyk, dr L. 呕ebrowski, mgr A. Macierewicz, dr K. Kawalec), niemieckich
(dr B. Musia艂) i ameryka艅skich (prof. R. C. Lukas) (wi臋kszo艣膰 artyku艂贸w jest dost臋pna w naszej witrynie - wtr. moje WK) poddaj膮cych mia偶d偶膮cej
krytyce zar贸wno "now膮 metodologi臋 bada艅 historycznych" jak i obalaj膮cych
w rzeczowy spos贸b k艂amliw膮 grossowsk膮 wersj臋 wydarze艅 w Jedwabnem, doprowadzono
do szumnie reklamowanych "przeprosin" w Jedwabnem w dniu 10.07.2001 r.
na kt贸re opr贸cz rodzin ofiar, rabina z USA, ambasadora Izraela, przyby艂o
wielu oficjalnych cz艂onk贸w gminy 偶ydowskiej oraz nieoficjalnych jej cz艂onk贸w
lub duchowych sprzymierze艅c贸w w postaci szeregu polityk贸w z SLD, UW i UP.聽
Mo偶na by zapyta膰, jak to si臋 mog艂o sta膰, 偶e mimo i偶 zaprezentowana
w ksi膮偶ce Grossa wersja wydarze艅 jest w du偶ej cz臋艣ci zbiorem k艂amstw, antypolskich
oszczerstw i konfabulacji, mo偶na by艂o, wbrew oczywistym faktom, zorganizowa膰
w XXI wieku mi臋dzynarodowe przedstawienie o antynarodowej wymowie a wielu
prominentnych polityk贸w lewicy bra艂o udzia艂 w tym gorsz膮cym spektaklu.
Aby odpowiedzie膰 na to pytanie nale偶y si臋gn膮膰 do historii a tak偶e przypomnie膰
jaki jest stosunek do prawdy w r贸偶nych cywilizacjach.聽
O co naprawd臋 chodzi
Od czasu umowy Ben Gurion - Adenauer, w wyniku kt贸rej Niemiecka Republika
Federalna wyp艂aci艂a niebotyczne sumy pa艅stwu Izrael jako odszkodowanie
za eksterminacj臋 呕yd贸w przez III Rzesz臋, pisarze, dziennikarze i politycy
偶ydowscy, lub 偶ydowskiego pochodzenia rozpocz臋li d艂ugofalow膮 akcj臋 wybielania
Niemc贸w i pomniejszania ich zbrodni pope艂nionych na ludno艣ci kraj贸w okupowanych.
Poniewa偶 jednak zbyt 艣wie偶a by艂a jeszcze pami臋膰 o II Wojnie 艢wiatowej i
o niemieckich okrucie艅stwach nale偶a艂o znale藕膰 inny nar贸d, na kt贸ry mo偶na
by zrzuci膰 przynajmniej cz臋艣膰 niemieckich win i w ten spos贸b pom贸c hojnemu
kontrahentowi, kt贸ry bardzo wtedy potrzebowa艂 za艣wiadczenia, 偶e narodowo-socjalistyczna
przesz艂o艣膰 to tylko wspomnienie, a nowoczesne Niemcy to uciele艣nienie demokracji,
ostoja praw cz艂owieka a na dodatek lojalny i wierny przyjaciel pa艅stwa
Izrael. Przy typowaniu ofiary wyb贸r pad艂 na Polsk臋 i nie by艂 to wyb贸r przypadkowy.聽
聽
Po pierwsze, na naszej ziemi mieszka艂a wi臋kszo艣膰 呕yd贸w europejskich,
kt贸rzy w ci膮gu wiek贸w wyp臋dzani a czasami i prze艣ladowani w Europie Zachodniej
znajdowali tu spok贸j i godne warunki bytowania i rozwoju. W I Rzeczpospolitej
呕ydzi cieszyli si臋 wolno艣ci膮, licznymi przywilejami i szerok膮 autonomi膮,
mieli nawet w艂asne s膮downictwo. St膮d Polsk臋 nazywano rajem dla 呕yd贸w (Paradisus
Judeorum). Czysto ekonomiczne i logistyczne przes艂anki spowodowa艂y, 偶e
na ziemiach polskich Niemcy utworzyli wi臋kszo艣膰 oboz贸w koncentracyjnych
i oboz贸w zag艂ady, co pomog艂o oszczercom w utworzeniu haniebnej zbitki poj臋ciowej
"polskie obozy koncentracyjne" coraz cz臋艣ciej u偶ywanej w angloj臋zycznej
literaturze zw艂aszcza przez autor贸w 偶ydowskiej i niemieckiej proweniencji.
呕ydzi, oskar偶aj膮c Polsk臋 i Polak贸w o pomaganie Niemcom w eksterminacji
swoich rodak贸w, opr贸cz wywi膮zywania si臋 z zobowi膮za艅 wobec swoich niemieckich
kontrahent贸w, daj膮 jednocze艣nie wyraz swej swoi艣cie pojmowanej "wdzi臋czno艣ci"
za wielowiekow膮 go艣cin臋 na polskiej ziemi. Nie jest to nic nowego. Ju偶
przed p贸艂tora wiekiem ten rys 偶ydowskiego charakteru i mentalno艣ci dobrze
sportretowa艂 nasz wieszcz Adam Mickiewicz w "Ksi臋gach Narodu Polskiego
i Pielgrzymstwa Polskiego". Pod zaborami wi臋kszo艣膰 呕yd贸w sprzyja艂a zaborcom
i warto pami臋ta膰, 偶e to 呕yd Artur Goldman wyda艂 carskiej policji Romualda
Traugutta.聽
聽
Po drugie, to w艂a艣nie Polska ponios艂a najwi臋ksze straty w wyniku II
Wojny 艢wiatowej trac膮c ok. 6-ciu milion贸w swoich obywateli, w tym oko艂o
po艂ow臋 stanowili polscy 呕ydzi. Ameryka艅scy 呕ydzi, kt贸rzy w czasie wojny
nie kiwn臋li palcem aby ratowa膰 swych gin膮cych braci, przyst膮pili kilkana艣cie
lat po wojnie do konstruowania "religii holocaustu" w nadziei, 偶e przyniesie
to im oraz pa艅stwu Izrael wymierne korzy艣ci propagandowe i materialne.
Punktem wyj艣ciowym by艂o za艂o偶enie, 偶e martyrologia 呕yd贸w pod niemieck膮
okupacj膮 by艂a wydarzeniem nie maj膮cym sobie r贸wnego w historii 艣wiata.
Za艂o偶enie to samo w sobie jest ba艂amutne a zarazem rasistowskie, odnosi
si臋 bowiem z lekcewa偶eniem do martyrologii wszystkich innych narod贸w w
r贸偶nych epokach. Wi臋ksze zapewne (procentowo) straty ponie艣li Ormianie
z r膮k Turk贸w w czasie I Wojny 艢wiatowej a przecie偶 ma艂o kto o tym teraz
m贸wi i przypomina. To, 偶e Polacy ponie艣li ogromne straty w czasie wojny
wyra藕nie zak艂贸ca艂o logik臋 religii holocaustu, a fakt, 偶e wi臋kszo艣膰 zamordowanych
przez Niemc贸w 呕yd贸w stanowili obywatele polscy, z kt贸rych bynajmniej nie
wszyscy byli wyznania moj偶eszowego (np. w getcie warszawskim odprawiano
Msze 艢wi臋te dla katolik贸w) stwarza艂 dodatkowy problem. W my艣l prawa mi臋dzynarodowego
odszkodowania za prze艣ladowanie i 艣mier膰 swoich obywateli powinno by艂o
otrzyma膰 Pa艅stwo Polskie a nie nieistniej膮ce w latach 1939-45 Pa艅stwo Izrael.聽
Nale偶a艂o wi臋c przykroi膰 histori臋 do teorii religii holocaustu zawy偶aj膮c
liczb臋 ofiar 偶ydowskich (przy traktowaniu przy tym ich wszystkich jako
prawowiernych wyznawc贸w religii moj偶eszowej), potraktowa膰 milczeniem lub
lekcewa偶eniem ofiary innych narod贸w przy okazji obarczaj膮c tak偶e inne narody
a przede wszystkim Nar贸d Polski wsp贸艂odpowiedzialno艣ci膮 za straty 偶ydowskie.聽
Ca艂y legion dziennikarzy, literat贸w i tzw. zwyk艂ych ludzi posiadaj膮cych
w kieszeni r贸偶ne paszporty ale nieodmiennie wywodz膮cych si臋 (historycznie
rzecz bior膮c) z Azji po艂udniowo-zachodniej rozpocz膮艂 produkcj臋 powie艣ci,
"pami臋tnik贸w", film贸w, list贸w do redakcji opisuj膮cych martyrologi臋 呕yd贸w,
a przy okazji oskar偶aj膮cych coraz 艣mielej i bezczelniej Polak贸w o wsp贸艂prac臋
z Niemcami. Tak wi臋c Nar贸d Polski, kt贸ry pierwszy przeciwstawi艂 si臋 zbrojnie
hitlerowskiej nawale, w czasie okupacji stworzy艂 prawdziwe pa艅stwo podziemne
z w艂asnym szkolnictwem 艣rednim i wy偶szym i najliczniejsz膮 w Europie armi膮
partyzanck膮, poni贸s艂 olbrzymie straty ludzkie i materialne, i wystawi艂
po stronie sojusznik贸w czwart膮 co do wielko艣ci si艂臋 zbrojn膮, zacz膮艂 by膰
przedstawiany nie jako ofiara brutalnej agresji ale jako oboj臋tny 艣wiadek
a obecnie ju偶 niemal wsp贸艂sprawca eksterminacji 呕yd贸w.聽
聽
呕ydowskim strategom organizuj膮cym antypolsk膮 kampani臋 chodzi o takie
zafa艂szowanie historii aby niezorientowany, a zw艂aszcza nie pami臋taj膮cy
wojny, widz czy czytelnik nabra艂 wra偶enia, 偶e z r膮k Niemc贸w gin臋li tylko
呕ydzi, a wszystkie inne narodowo艣ci mia艂y si臋 w艂a艣ciwie nie藕le i tylko
czyha艂y na 偶ydowskie 偶ycie i mienie.聽
Opinia publiczna w Polsce w czasach PRL-u praktycznie nie wiedzia艂a
i nie by艂a informowana o rozmiarach i gwa艂towno艣ci k艂amliwych oskar偶e艅,
poniewa偶 od pocz膮tku istnienia PRL-u wiele kluczowych stanowisk w PZPR,
dyplomacji, aparacie propagandy i 艣rodkach masowego przekazu, urz臋dzie
cenzorskim, wymiarze sprawiedliwo艣ci, nie m贸wi膮c ju偶 o Ministerstwie Bezpiecze艅stwa
Publicznego by艂o obsadzonych przez 呕yd贸w. Nic dziwnego, 偶e ani dyplomacja
ani prasa, radio czy telewizja PRL-u nie reagowa艂a na fal臋 antypolskich
kalumnii zalewaj膮cych media ameryka艅skie, kanadyjskie, australijskie i
zachodnioeuropejskie. (podkr. moje - WK.) Olbrzymia wi臋kszo艣膰 "normalnych" obywateli 偶yj膮cych
w totalitarnym pa艅stwie by艂a odci臋ta od "kapitalistycznych" 艣rodk贸w masowego
przekazu. Samotn膮 walk臋 w obronie dobrego imienia Polski prowadzi艂a jedynie
Polonia a zw艂aszcza Kongres Polonii Ameryka艅skiej.聽
Po zdradzieckiej Umowie Okr膮g艂ego Sto艂u, kt贸r膮 zawarli przyw贸dcy PZPR
z dawnymi towarzyszami z tej samej partii udaj膮cymi czasowo "opozycjonist贸w",
ci ostatni zrzucili przy艂bic臋 i zacz臋li ju偶 jawnie, wsp贸lnie z niedawnymi
przeciwnikami atakowa膰 warto艣ci chrze艣cija艅skie, polskie tradycje i polsk膮
histori臋 oraz Ko艣ci贸艂 katolicki.
Ksi膮偶ka Grossa i ca艂a "sprawa Jedwabnego" nie jest wi臋c pojedynczym
wybrykiem antypolonizmu ale raczej kulminacj膮 dok艂adnie zaplanowanej, rozpisanej
na g艂osy i metodycznie realizowanej kampanii antypolskiej.
(cz. II) Tygodnik G艁OS nr 37/2001
Ksi膮偶ka Grossa i ca艂a "sprawa Jedwabnego" nie jest pojedynczym
wybrykiem antypolonizmu, ale raczej kulminacj膮 dok艂adnie zaplanowanej,
rozpisanej na g艂osy i metodycznie realizowanej kampanii antypolskiej.
S膮 trzy podstawowe cele tej antypolskiej kampanii:
1. Jak wykaza艂 w swojej ksi膮偶ce pt. The Holocaust Industry prof. Norman
Finkelstein, jeden z nielicznych sprawiedliwych 呕yd贸w obiektywnie oceniaj膮cych
dzia艂alno艣膰 swoich rodak贸w z organizacji 偶ydowskich w Ameryce, na bazie
religii holocaustu rozwija si臋 teraz przemys艂 holocaustu. Jego celem jest
wyci膮gni臋cie jak najwi臋kszej ilo艣ci pieni臋dzy od kogo si臋 da pod has艂em
zado艣膰uczynienia 偶ydowskim ofiarom czasu wojny, przy czym w rzeczywisto艣ci
ofiary dostaj膮 sumy stosunkowo niewielkie, podczas gdy prominenci 偶ydowskich
organizacji w USA otrzymuj膮 nieproporcjonalnie wysokie uposa偶enia i honoraria.
Polska ma by膰 nast臋pnym celem 偶ydowskich roszcze艅, kt贸re maj膮 si臋ga膰
niebotycznych sum kilkudziesi臋ciu miliard贸w dolar贸w.
Pr贸ba za艂atwienia problemu zgodnie z interesem i mo偶liwo艣ciami Polski
w przyj臋tej przez Sejm ustawie uw艂aszczeniowej zosta艂a storpedowana przez
p. Kwa艣niewskiego, kt贸ry ustaw臋 zawetowa艂. Spotka艂o si臋 to oczywi艣cie z
uznaniem ameryka艅skich organizacji 偶ydowskich.
聽
2. Fa艂szowanie historii Polski dawnej i najnowszej ma nie tylko wytworzy膰
wra偶enie - wbrew oczywistym faktom - 偶e 呕ydzi w Polsce byli uci艣nieni,
prze艣ladowani itp., ale tak偶e metod膮 "艂apaj z艂odzieja" odwr贸ci膰 uwag臋 od
rzeczywistych 偶ydowskich przewinie艅 wobec Narodu i Pa艅stwa Polskiego i
od wsp贸艂pracy z okupantem sowieckim i zbrodni pope艂nionych na Narodzie
Polskim w XX stuleciu.
Po wkroczeniu w 17 wrze艣nia 1939 roku armii sowieckiej na wschodnie
tereny Rzeczpospolitej 呕ydzi w skali masowej zdradzili kraj, kt贸rego byli
obywatelami. Chodzi tu nie tylko o entuzjastyczne witanie armii sowieckiej
ale tak偶e o tworzenie przez miejscowych 呕yd贸w czerwonej milicji, kt贸ra
ma na sumieniu wiele mord贸w dokonanych na polskich 偶o艂nierzach i przedstawicielach
polskiej w艂adzy pa艅stwowej a tak偶e otwarte ataki na ma艂e lub nawet znaczne
(jak w Grodnie) oddzia艂y WP. W czasie okupacji sowieckiej 呕ydzi gromadnie
wsp贸艂pracowali z w艂adz膮 sowieck膮 a znaj膮c dobrze lokalne spo艂ecze艅stwo
dostarczali NKWD informacji o miejscowej inteligencji, duchowie艅stwu i
policjantach, kt贸rzy byli w pierwszej kolejno艣ci aresztowani.
Tak zosta艂 mi臋dzy innymi aresztowany ojciec mojej 偶ony, s臋dzia w Telechanach
(kilkadziesi膮t kilometr贸w od Pi艅ska). Przedtem jeszcze znajomy 呕yd Samszel,
kt贸ry to najprawdopodobniej wskaza艂 go nowej w艂adzy, poradzi艂 "pani s臋dzinie",
aby zdeponowa艂a u niego co cenniejsze rzeczy na przechowanie, "bo Rosjanie
mog膮 zarekwirowa膰". Gdy 偶on臋 z matk膮 wyrzucono z mieszkania i zaczyna艂o
im brakowa膰 艣rodk贸w do 偶ycia - poprosi艂y o zwrot cz臋艣ci rzeczy, aby je
spieni臋偶y膰, ale w贸wczas 呕yd powiedzia艂, 偶e teraz to ju偶 jego w艂asno艣膰 i
niczego nie odda. Wkr贸tce potem 偶on臋 z matk膮 wywieziono do Kazachstanu.
Samszel oczywi艣cie zosta艂 na miejscu. A s臋dzia Stefan Boraty艅ski jest jednym
z dziesi膮tk贸w tysi臋cy polskiej inteligencji zamordowanych na "nieludzkiej
ziemi", do czego walnie przyczynili si臋 偶ydowscy s膮siedzi.
Istnieje ca艂kiem bogata dokumentacja haniebnej antypolskiej kolaboracji
du偶ej cz臋艣ci 呕yd贸w na kresach wschodnich II Rzeczpospolitej (mo偶na tu wymieni膰
np. ksi膮偶k臋 prof. J. R. Nowaka pt. Przemilczane zbrodnie). Podejmowane
przez Grossa pr贸by pomniejszania tych oczywistych fakt贸w, czy wr臋cz ich
negowanie w rozdziale "Kolaboracja", mo偶na by uzna膰 za 偶a艂osne, gdyby nie
to, 偶e ksi膮偶ka "S膮siedzi" ukaza艂a si臋 ju偶 lub uka偶e w kilku j臋zykach zachodnich
a ksi膮偶ki polskich autor贸w pozostaj膮 na og贸艂 niedost臋pne dla czytelnik贸w
tych kraj贸w. W ten spos贸b tworzy si臋 wirtualn膮 rzeczywisto艣膰, nie maj膮c膮
wiele wsp贸lnego z prawd膮.聽
Zbrodnie 偶ydowskie na Narodzie Polskim osi膮gn臋艂y swoje apogeum po zainstalowaniu
w Polsce pod skrzyd艂ami NKWD tzw. "w艂adzy ludowej". 呕ydzi obj臋li kluczowe
stanowiska w Ministerstwie Bezpiecze艅stwa Publicznego i Informacji Wojskowej
a tak偶e w Biurze Politycznym PPR (a p贸藕niej PZPR), dyplomacji, handlu zagranicznym
i aparacie propagandowym. Nazwiska Bermana, Brystygierowej, Fejgina, Romkowskiego,
R贸偶a艅skiego, 艢wiat艂y i innych sta艂y si臋 synonimem terroru, w wyniku kt贸rego
dziesi膮tki tysi臋cy najlepszych syn贸w Polski zosta艂o zamordowanych strza艂em
w ty艂 g艂owy, w bezpo艣redniej walce lub poprzez mord s膮dowy dokonany przy
pomocy takich s臋dzi贸w i prokurator贸w jak Brus-Woli艅ska, Gurowska, Karliner,
Michnik, Lity艅ski i dziesi膮tki innych. Tylko nieliczni z nich odpowiadali
przed s膮dem po pa藕dzierniku 1956 roku, nikt te偶 z oficjalnych przedstawicieli
pa艅stwa Izrael ani 艣wiatowych organizacji 偶ydowskich nie przeprosi艂 Polak贸w
za 偶ydowskie zbrodnie na Narodzie Polskim. (podkr. moje - WK)
Dokumentacja zbrodni a tak偶e antypolskiej propagandy sterowanej przez
偶ydowsk膮 diaspor臋 istnieje (np. S. Wysocki, 呕ydzi w dziejach Polski i H.
Paj膮k, Strach by膰 Polakiem), ale jest mordowana zmow膮 milczenia w telewizji,
radiu i wielkonak艂adowej prasie. W nawi膮zaniu do roli 呕yd贸w w PRL Gross
wnosi sw贸j "wk艂ad" do historii sugeruj膮c, 偶e zaplecze spo艂eczne stalinizmu
to by艂 przede wszystkim lumpenproletariat. Obok tego napomyka delikatnie,
maj膮c najwidoczniej na my艣li swoich rodak贸w: "Wiemy oczywi艣cie, 偶e komunizm
by艂 dla wielu os贸b g艂臋bokim prze偶yciem ideowym i 偶e wi膮zano si臋 z ruchem
komunistycznym z autentycznej potrzeby serca a nie tylko (ani nawet nie
przede wszystkim) z wyrachowania czy pod presj膮 stacjonuj膮cego w okolicy
garnizonu Armii Czerwonej".
Jak napisa艂 kiedy艣 jeden z publicyst贸w, marksizm-leninizm by艂 teori膮
wyzwolenia narodu 偶ydowskiego. Dlatego to 呕ydzi odegrali kluczow膮 rol臋
w utworzeniu Zwi膮zku Sowieckiego a potem obj臋li faktyczny ster rz膮d贸w we
wszystkich, z wyj膮tkiem mo偶e Jugos艂awii i pa艅stw azjatyckich, krajach demokracji
ludowej. To, 偶e w wyniku rz膮d贸w czerwonego totalitaryzmu straci艂o 偶ycie
- wed艂ug r贸偶nych ocen - od 60 do 100 milion贸w ludzi (co przewy偶sza znacznie
liczb臋 ofiar brunatnego totalitaryzmu), nie ma oczywi艣cie dla Grossa wi臋kszego
znaczenia, poniewa偶 robili to wra偶liwi ideowcy "z autentycznej potrzeby
serca". Taka sama "ideowo艣膰" niew膮tpliwie kierowa艂a J. T. Grossem przy
pisaniu ksi膮偶ki "S膮siedzi".
聽
3. Dalekosi臋偶nym celem fabrykowania k艂amliwej wersji dawnej i najnowszej
historii Polski, jest doprowadzenie do sytuacji, w kt贸rej spo艂ecze艅stwo
polskie b臋dzie mia艂o zakodowane w pod艣wiadomo艣ci nieuzasadnione poczucie
winy - winy wobec 呕yd贸w, Niemc贸w (sic!), Ukrai艅c贸w, Litwin贸w i pewnie tak偶e
Szwed贸w, Rosjan, Turk贸w, Tatar贸w, Mongo艂贸w i B贸g wie kogo jeszcze; za艣
ch臋膰 obrony prawdy zostanie w zarodku st艂umiona obaw膮 oskar偶enia o ksenofobi臋,
antysemityzm, faszyzm itd., 偶eby wymieni膰 tylko te epitety, kt贸rymi najcz臋艣ciej
pos艂uguj膮 si臋 呕ydzi, z "Gazet膮 Wyborcz膮" na czele, w stosunku do ka偶dego
kto im si臋 nie podoba. A nie podoba si臋 ka偶dy, kto o艣miela si臋 przypomnie膰
o 偶ydowskiej zdradzie i wiaro艂omstwie, 偶ydowskich zbrodniach i 偶ydowskim
rasizmie. (podkr. moje - WK.) W ten spos贸b spo艂ecze艅stwo ma si臋 przekszta艂ci膰 w bezm贸zg膮 gawied藕,
kt贸ra wiedz臋 o Polsce i 艣wiecie b臋dzie czerpa膰 g艂贸wnie lub wy艂膮cznie z
TVN i telewizji "publicznej" oraz "Gazety Wyborczej", a kt贸rej ulubion膮
rozrywk膮 stan膮 si臋 widowiska typu Big Brother.
Tak膮 gawiedzi膮 艂atwo jest rz膮dzi膰 i dowolnie manipulowa膰. 艁atwo te偶
b臋dzie takiemu spo艂ecze艅stwu wm贸wi膰 w odpowiednim momencie, 偶e Polska nie
b臋dzie si臋 mog艂a rozwija膰 gospodarczo i kulturalnie, o ile nie zaimportuje
si臋 kilkuset tysi臋cy 呕yd贸w (mo偶e komu艣 wydaje si臋, 偶e jest to mo偶liwo艣膰
egzotyczna, ale takie g艂osy ju偶 si臋 w polskiej publicystyce pojawia艂y).
W tej "misji" sprawa Jedwabnego jest w ksi膮偶ce Grossa tylko pretekstem
i wst臋pem do wytoczenia ci臋偶kich dzia艂 antypolonizmu i antykatolicyzmu
poprzez usi艂owanie stworzenia wra偶enia, 偶e 呕ydzi w Polsce 偶yli w atmosferze
nieustannego zagro偶enia, co ilustruje cho膰by kilka nast臋puj膮cych cytat贸w:
"Opr贸cz regularnie powtarzaj膮cych si臋 moment贸w zagro偶enia - do kt贸rych
nale偶a艂a Wielkanoc, kiedy ksi臋偶a ewokowali w kazaniach obraz 呕yda Bogob贸jcy,
czy w przesz艂o艣ci, dajmy na to, sejmiki, kiedy szlachta 艣ci膮ga艂a t艂umnie
w otoczeniu s艂u偶by do jakiej艣 miejscowo艣ci - zawsze co艣 z艂ego mog艂o si臋
wydarzy膰 przez zwyk艂y zbieg okoliczno艣ci". I dalej: "Ale od czas贸w Chmielnickiego
- kt贸re w 偶ydowskiej zmitologizowanej pami臋ci zakodowane s膮 s艂owem Khurban,
katastrofa, jako wzbudzaj膮cy trwog臋 pierwowz贸r Szoah - gotowo艣膰 zniszczenia
tego, co obce, a w pierwszej kolejno艣ci 呕yd贸w, nie tylko przetrwa艂a na
polskiej wsi, ale coraz to by艂a manifestowana w paroksyzmach gwa艂tu. `Rze藕
i rabacja` to przecie偶 repertuar zachowa艅 powtarzanych co jaki艣 czas i
w XIX i w XX wieku".
Niedouczek Gross najwyra藕niej nie rozr贸偶nia Polak贸w od Kozak贸w czy
Ukrai艅c贸w. Nie wie te偶, 偶e kiedy Chmielnicki w czasie obl臋偶enia Zamo艣cia
za偶膮da艂 jako jednego z warunk贸w rozejmu wydania wszystkich 呕yd贸w, spotka艂
si臋 - mimo trudnej sytuacji militarnej polskiej za艂ogi - ze zdecydowan膮
odmow膮. No, ale Grossowi nie chodzi przecie偶 o prawd臋, lecz o forsowanie
per fas et nefas swoich k艂amliwych tez w my艣l zasady "je偶eli fakty przecz膮
z g贸ry przyj臋tym tezom, tym gorzej dla fakt贸w".
Wielu ludzi nie mo偶e zrozumie膰, jak mo偶na w Polsce, po wszystkich do艣wiadczeniach
XX wieku, bezkarnie budowa膰 wirtualn膮 rzeczywisto艣膰 opart膮 na k艂amstwie.
Warto wi臋c zatrzyma膰 si臋 na chwil臋 nad samym poj臋ciem prawdy.
Prawda a cywilizacja
Klasyczna definicja s艂owa prawda to "zgodna z rzeczywisto艣ci膮 tre艣膰 s艂贸w"
(S艂ownik j臋zyka polskiego PWN). Dla ludzi wychowanych w kr臋gu cywilizacji
艂aci艅skiej i wiary katolickiej d膮偶enie do prawdy jest czym艣 naturalnym,
jako 偶e 脫sme Przykazanie g艂osi: "Nie m贸w fa艂szywego 艣wiadectwa przeciw
bli藕niemu swemu". Myli艂by si臋 jednak ten, kto by s膮dzi艂, 偶e jest to w 艣wiecie
d膮偶enie powszechne. Jeden z najwybitniejszych uczonych, jakich wyda艂a Polska
na prze艂omie XIX i XX wieku, prof. Feliks Koneczny zwr贸ci艂 uwag臋 na to,
偶e stosunek do prawdy bywa r贸偶ny w艣r贸d r贸偶nych lud贸w w zale偶no艣ci od cywilizacji
do kt贸rej nale偶膮, czyli zale偶y od metody organizacji 偶ycia zbiorowego.
Prawdom贸wno艣膰 jest generalnie uwa偶ana za cnot臋 w cywilizacji 艂aci艅skiej,
arabskiej i tura艅skiej. Pisze te偶 prof. Koneczny, i偶: "Okazuje si臋, 偶e
pewne ludy pot臋piaj膮 k艂amstwo zawsze i bezwzgl臋dnie, inne wcale nie zawsze,
a jeszcze innym jest to spraw膮 oboj臋tn膮. Prawdom贸wno艣膰 nie stanowi tedy
powszechnie przyj臋tego obowi膮zku, ani nawet nie wsz臋dzie bywa ceniona.
Czyni膮c za艣 przegl膮d wy偶szych szczebli cywilizacji, natrafiamy w cywilizacji
偶ydowskiej na szczeg贸ln膮 dwoisto艣膰: obowi膮zek prawdom贸wno艣ci wzgl臋dem wsp贸艂wyznawc贸w,
lecz r贸wnocze艣nie uprawnienie k艂amstwa wobec goj贸w - w niekt贸rych okoliczno艣ciach
wr臋cz zaleca si臋 ich ok艂amywa膰" (F. Koneczny, O cywilizacj臋 艂aci艅sk膮, Onion,
Gliwice, 1999) (podkr. moje - WK.)
Warto w tym miejscu przypomnie膰, 偶e ta dwoisto艣膰 moralno艣ci w cywilizacji
偶ydowskiej nie ogranicza si臋 bynajmniej do prawdom贸wno艣ci, ale obejmuje
wszystkie sfery 偶ycia: Przykazania Bo偶e odnosz膮 si臋 tylko do narodu wybranego,
a nie do goj贸w. Goja mo偶na oszuka膰 i nie wolno go ratowa膰. Przytoczmy tu
tylko jeden cytat z Talmudu: "Je艣li kto wyprawi pos艂a艅ca, 偶eby przyj膮膰
pieni膮dze od nie-呕yda, 贸w za艣 pomyli艂 si臋 i da艂 za du偶o, wszystko nale偶y
do pos艂a艅ca; je艣li jednak pos艂aniec nie wiedzia艂 o tej pomy艂ce, a偶 pieni膮dze
dosz艂y do r膮k tego, kt贸ry go wyprawi艂, temu偶 si臋 to nale偶y. Je艣li kto uprawia艂
interes z nie-呕ydem, a drugi 呕yd nadszed艂 i pomaga艂 mu, a oszuka艂 nie-呕yda
na mierze, ilo艣ci lub wadze, w takim razie dziel膮 si臋 zyskiem, cho膰by nawet
pomocnik otrzymywa艂 zap艂at臋 za sw贸j trud." (cyt. za F. Koneczny, Cywilizacja
呕ydowska) (podkr. moje - WK.). Dla ortodoksyjnych 呕yd贸w Talmud jest wa偶niejszy od Tory. Z faktu,
i偶 呕ydzi uwa偶aj膮, 偶e Przykazania Boskie odnosz膮 si臋 tylko do narodu wybranego,
wynika - jak wskazuje prof. Koneczny - 偶e religia 偶ydowska to nie tyle
monoteizm, co monolatria (B贸g 呕yd贸w jest Bogiem plemiennym).
Niekt贸re teksty Talmudu s膮 nienawistne wzgl臋dem chrze艣cijan. Ilustruje
to np. modlitwa Szemoneh esreh (18 b艂ogos艂awie艅stw). Dwunaste "b艂ogos艂awie艅stwo"
brzmi w te s艂owa: "Prze艣ladowcom niech nie b臋dzie 偶adna nadzieja, a kr贸lestwo
pychy wykorze艅 szybko za naszych dni. Nazarejczycy [tj. chrze艣cijanie]
i odst臋pcy niechaj szybko przepadn膮, niech b臋d膮 wymazani z ksi臋gi 偶yj膮cych
i niech nie b臋d膮 zapisani razem ze sprawiedliwymi. B艂ogos艂awiony b膮d藕 Jeja,
kt贸ry zginasz zuchwa艂ych." (cyt. za F. Koneczny, Cywilizacja 呕ydowska).
Powy偶sze cytaty wystarczaj膮co dobitnie ilustruj膮, jakie s膮 ideowe podstawy
stosunku 呕yd贸w do prawdy i do chrze艣cijan (a do katolik贸w w szczeg贸lno艣ci,
poniewa偶 ci ostatni maj膮 w swoim gronie wielu takich, kt贸rzy szczerze umi艂owali
prawd臋, a wi臋c maj膮 prawo by膰 uwa偶ani za szczeg贸lnie "zuchwa艂ych").
Fa艂szowanie historii jest zreszt膮 od wiek贸w 偶ydowsk膮 specjalno艣ci膮.
Czytamy w Pi艣mie 艢wi臋tym Nowego Testamentu, 偶e gdy Pan nasz Jezus Chrystus
zmartwychwsta艂, ukaza艂 si臋 niewiastom i nakaza艂 im powiadomi膰 uczni贸w aby
udali si臋 do Galilei. Nast臋pnie za艣 "Gdy one by艂y w drodze, niekt贸rzy ze
stra偶y przyszli do miasta i powiadomili arcykap艂an贸w o wszystkim co zasz艂o.
Ci zebrali si臋 ze starszymi a po naradzie dali 偶o艂nierzom sporo pieni臋dzy
i rzekli: . Ci wi臋c wzi臋li pieni膮dze i uczynili jak ich
pouczono. I tak roznios艂a si臋 ta pog艂oska mi臋dzy 呕ydami i trwa a偶 do dnia
dzisiejszego." (Mt 27, 11-15).聽
聽
W czasie uroczysto艣ci w Jedwabnem w przem贸wieniach pan贸w Kwa艣niewskiego,
Weissa, Bakera i innych cz臋sto pada艂o s艂owo "prawda". Niestety, zamiast
m贸wi膰 prawd臋 - powtarzali oni bezkrytycznie k艂amstwa i konfabulacje wyprodukowane
przez Grossa, ignoruj膮c wszystkie zgromadzone do tej pory dowody m贸wi膮ce
o tym, 偶e zbrodni dokonali Niemcy a zmuszeni przez nich Polacy pe艂nili
tylko funkcje pomocnicze. Ale, jak wykazano powy偶ej, dla os贸b pozostaj膮cych
w kr臋gu cywilizacji 偶ydowskiej prawda nie jest warto艣ci膮 sam膮 w sobie,
za艣 ok艂amywanie goj贸w mo偶e by膰 nawet cnot膮, o ile wynikaj膮 z tego dla 呕yd贸w
jakiekolwiek (najlepiej du偶e) korzy艣ci.
Ojciec 艢wi臋ty Jan Pawe艂 II pisa艂, 偶e: "Totalitaryzm rodzi si臋 z negacji
obiektywnej prawdy" oraz "z negacji transcendentnej godno艣ci osoby ludzkiej,
b臋d膮cej widzialnym obrazem Boga niewidzialnego" (CA 44).
Czerwony totalitaryzm, kt贸rego 呕ydzi byli wsp贸艂tw贸rcami i gorliwymi
funkcjonariuszami, uda艂o si臋 nam (przynajmniej formalnie) odrzuci膰 zaledwie
12 lat temu. Nowy totalitaryzm, inspirowany przez tych samych, przybranych
w inne maski ludzi oraz przez ich dzieci i wnuki, puka ju偶 do naszych drzwi,
o czym 艣wiadcz膮 ponawiaj膮ce si臋 偶膮dania wspomnianych wy偶ej 艣rodowisk wprowadzenia
quasi-cenzury w postaci zakazu kolporta偶u przez "Ruch" G艁OSU, "Naszej Polski"
i kilku innych czasopism, kt贸re maj膮 jeszcze odwag臋 pisa膰 ca艂膮 prawd臋 o
stosunkach polsko-偶ydowskich. (podkr. moje - WK.)
呕ydowski rasizm
Powszechne w艣r贸d 呕yd贸w mniemanie (eksponowane jednak g艂o艣no g艂贸wnie we
w艂asnym gronie), 偶e s膮 narodem wyj膮tkowym i wszystko co jest z nimi zwi膮zane
jest wyj膮tkowe, przybra艂o zw艂aszcza w ubieg艂ym stuleciu form臋 wyrazistego
rasizmu. 呕ydzi uzurpuj膮 sobie prawo do oskar偶ania wszystkich i wszystkiego
o ich prze艣ladowanie, o niedocenianie ich cierpie艅 i ich osi膮gni臋膰, przy
czym z regu艂y oskar偶enia te albo s膮 wyolbrzymione albo wr臋cz maj膮 charakter
pod艂ych pom贸wie艅 (zgodnie z panuj膮cym w cywilizacji 偶ydowskiej stosunkiem
do prawdy, o czym by艂a mowa wy偶ej). Wszelka publiczna obrona i wskazywanie
na ich b艂臋dy, k艂amstwa i przeinaczenia traktowane s膮 jako antysemityzm,
czyli forma rasizmu. (podkr. moje - WK.) Tymczasem to w艂a艣nie post臋powanie 呕yd贸w wobec innych
nacji, zw艂aszcza tych, kt贸re w danym momencie 呕ydzi "maj膮 na celowniku",
ma charakter czystego rasizmu - je偶eli przypomnimy sobie definicj臋 tego
poj臋cia: rasizm - zesp贸艂 pogl膮d贸w o rzekomo nier贸wnej warto艣ci biologicznej,
a zatem intelektualnej i spo艂ecznej, ras ludzkich (pogl膮d贸w po艂膮czonych
zazwyczaj z wiar膮 we wrodzon膮 wy偶szo艣膰 jakiej艣 okre艣lonej rasy i w jej
prawo do panowania nad innymi) (W. Kopali艅ski, S艂ownik wyraz贸w obcych i
zwrot贸w obcoj臋zycznych).
聽
Pierwszym filarem 偶ydowskiego rasizmu jest judaizm. Ortodoksyjni 呕ydzi
wierz膮, 偶e s膮 narodem wybranym i z tego tytu艂u nale偶膮 im si臋 specjalne
prawa. Prorok Zephania (Sophonias) g艂osi艂: "I b臋dzie mu [Izraelowi] si臋
k艂ania艂 ka偶dy z miejsca swego, wszystkie wyspy narod贸w, bo Izrael p贸jdzie
wreszcie drog膮 cnoty, wi臋c w nagrod臋 呕ydzi pa艣膰 si臋 b臋d膮 i odpoczywa膰,
a nie b臋dzie kto by je odstraszy艂." Nar贸d wybrany wierzy, 偶e przeznaczony
jest przez Jehow臋 do panowania nad ca艂ym 艣wiatem. B贸g ze艣le Mesjasza, kt贸ry
wyposa偶ony przez Boga w moc cudown膮, sam zrobi wszystko co trzeba; ka偶dego
呕yda zamieni w bogacza, dysponuj膮cego wszystkimi rozkoszami 偶ycia a wszystkie
narody ziemi b臋d膮 Izraelowi us艂ugiwa膰.
Tyle, 偶e ju偶 dwa tysi膮ce lat temu przyszed艂 na 艣wiat Mesjasz i g艂osi艂
Dobr膮 Nowin臋 nie tylko 呕ydom, ale wszystkim narodom 艣wiata. Ale gdy Pi艂at
pyta艂 si臋 zgromadzonych t艂um贸w narodu wybranego: " Odpowiedzieli . Rzek艂 do nich
Pi艂at:
Zawo艂ali wszyscy: Pi艂at widz膮c, 偶e nic nie osi膮ga,
wzi膮艂 wod臋 i umy艂 r臋ce wobec t艂umu m贸wi膮c: . A ca艂y lud zawo艂a艂: . W贸wczas uwolni艂 im Barabasza a Jezusa kaza艂 ubiczowa膰
i wyda艂 na ukrzy偶owanie." (Mt 27, 21-25)
聽
Drugim filarem 偶ydwskiego rasizmu jest syjonizm - jeden z najbardziej
nacjonalistycznych ruch贸w w historii ludzko艣ci. Syjonizm, wychodz膮c z judaistycznej
koncepcji "narodu wybranego", g艂osi艂 konieczno艣膰 (1) utworzenia pa艅stwa
偶ydowskiego w Palestynie na drodze zaboru ziem arabskich, (2) zahamowania
proces贸w asymilacyjnych, kt贸rym podlegaj膮 呕ydzi w rozmaitych krajach. Po
powstaniu pa艅stwa Izrael syjonizm g艂osi konieczno艣膰 umacniania go wszelkimi
sposobami i domaga si臋 od 呕yd贸w na ca艂ym 艣wiecie lojalno艣ci w pierwszej
kolejno艣ci wobec pa艅stwa 偶ydowskiego. Powszechny wybuch rado艣ci 呕yd贸w w
Polsce (z kt贸rych wielu by艂o wysokimi funkcjonariuszami PRL) po zwyci臋stwie
Izraela w wojnie sze艣ciodniowej w 1967 roku, by艂 widomym 艣wiadectwem opisywanego
wy偶ej pojmowania lojalno艣ci (by艂 przecie偶 przeciwny oficjalnej linii PRL).
G艂贸wny teoretyk syjonizmu Teodor Herzl powiedzia艂: "Nar贸d - jest to
moim zdaniem historyczna grupa ludzi, o wyra藕nej spoisto艣ci, utrzymywana
w skupieniu przez wsp贸lnego wroga. Jest to moje zdanie o narodzie. Je偶eli
pan doda do tego s艂owo "偶ydowski", b臋dzie pan mia艂 okre艣lenie tego co rozumiem
pod narodem 偶ydowskim" (cyt. za ksi膮偶k膮: Henry Ford, Mi臋dzynarodowy 呕yd).
Henry Ford napisa艂 dalej: "Przypomnijmy sobie okre艣lenie narodu 偶ydowskiego
przez Teodora Herzla i zastan贸wmy si臋, 偶e tym wsp贸lnym wrogiem jest ca艂a
nie偶ydowska ludzko艣膰. Czy lud, kt贸ry posiada 艣wiadomo艣膰, i偶 jest narodem,
pozostaje niezorganizowany w rozsypce wobec tego faktu? By艂oby to zgo艂a
sprzeczne z przebieg艂o艣ci膮 呕yd贸w w innych dziedzinach. Skoro widzimy, jak
艣ci艣le 呕ydzi s膮 zjednoczeni przez r贸偶norodne organizacje w Stanach Zjednoczonych,
skoro widzimy, jak urabiaj膮 oni te organizacje do艣wiadczon膮 r臋k膮 wedle
w艂asnej woli, nie trudno zrozumie膰, 偶e co tylko da si臋 lub da艂o si臋 przeprowadzi膰
w granicach jednego kraju, to mo偶e by膰 lub te偶 zosta艂o ju偶 przeprowadzone
pomi臋dzy wszystkimi krajami, w kt贸rych 呕ydzi zamieszkuj膮". S艂owa te zosta艂y
napisane w 1920 roku, kiedy nie by艂o jeszcze pa艅stwa Izrael, lecz brzmi膮
i dzisiaj dziwnie aktualnie.
W ostatnich latach zrozumienie olbrzymiej roli, jak膮 ma dla Izraela
funkcjonowanie i wp艂ywy polityczne diaspory w krajach dotychczasowego osiedlenia
sprawi艂y, 偶e syjonizm przekszta艂ca si臋 w neosyjonizm. Neosyjonizm uznaje
diaspor臋 za wielki atut Izraela, utrzymuj膮c jednocze艣nie postulat, 偶e 呕ydzi,
gdziekolwiek by mieszkali, powinni wykazywa膰 lojalno艣膰 przede wszystkim
wobec pa艅stwa Izrael (nie przyznaj膮c si臋 do tego publicznie). Jakie to
ma znaczenie? Wystarczy przypomnie膰, 偶e 呕ydzi nie mogliby tak d艂ugo lekcewa偶y膰
uchwa艂 Zgromadzenia Og贸lnego ONZ, wzywaj膮cych Izrael do wycofania si臋 z
teren贸w okupowanych, gdyby nie inspirowana przez pot臋偶ne lobby 呕yd贸w ameryka艅skich
protekcja USA. Syjonizm i neosyjonizm sprawi艂y te偶, 偶e najlepszym wywiadem
na 艣wiecie jest izraelski Mossad. Jak bowiem s艂usznie napisa艂 niedawno
w "Polityce" Marcin Meller: "呕ydzi s膮 wsz臋dzie".
聽
Trzecim filarem 偶ydowskiego rasizmu jest religia holocaustu i zwi膮zany
z ni膮 biznes holocaustu. Gdy w niekt贸rych krajach zamieszka艂ych przez 偶ydowsk膮
diaspor臋 rozlu藕nieniu ulegaj膮 tradycyjne wi臋zy religijne, religia holocaustu
(usi艂uj膮ca przedstawi膰 eksterminacj臋 呕yd贸w przez hitlerowskie Niemcy w
czasie II Wojny 艢wiatowej jako wydarzenie nie maj膮ce sobie r贸wnego w historii
ludzko艣ci) staje si臋 nowym czynnikiem dziel膮cym ludzko艣膰 na 呕yd贸w i "wszystkich
innych". Jest to wi臋c nowe, dogodne narz臋dzie 偶ydowskiej samoidentyfikacji.
呕ydom, a 艣ci艣lej bior膮c: liderom organizacji 偶ydowskich, ich adwokatom
itd., religia holocaustu stwarza te偶 wymierne mo偶liwo艣ci ogromnych profit贸w
finansowych, jak to wynika chocia偶by z niedawnych odszkodowa艅 wymuszonych
na bankach szwajcarskich.
W chwili obecnej 偶ydowscy rasi艣ci - jak to przepowiedzia艂 prof. N.
Finkelstein - "bior膮 na muszk臋" Polsk臋. Chc膮 z niej wydusi膰 miliardy dolar贸w.
Nadanie mi臋dzynarodowego rozg艂osu konfabulacjom Grossa jest istotnym elementem
tej batalii.
(cz. III) Tygodnik G艁OS nr 38/2001
W chwili obecnej 偶ydowscy rasi艣ci - jak to przepowiedzia艂
prof. Norman Finkelstein - "bior膮 na muszk臋" Polsk臋. Chc膮 z niej wydusi膰
miliardy dolar贸w. Nadanie mi臋dzynarodowego rozg艂osu konfabulacjom Grossa
jest istotnym elementem tej batalii.
Podw贸jna miara oceny postaw, s膮d贸w i czyn贸w
Stosunki i polemiki polsko-偶ydowskie w czasach obecnych cechuje g艂臋boka
asymetria. Nawet nie艣mia艂e pr贸by prostowania 偶ydowskich k艂amstw, pom贸wie艅
i przeinacze艅 z dziedziny historii, wydarze艅 ubieg艂ego wieku, roli i wp艂ywu
呕yd贸w w aparacie w艂adzy itp. spotykaj膮 si臋 natychmiast z jazgotem przychylnych
呕ydom (lub ca艂kowicie przez nich obsadzonych) medi贸w i owocuj膮 oskar偶eniem
艣mia艂ka o ksenofobi臋, faszyzm, antysemityzm, i wszystkie grzechy g艂贸wne.
Natomiast brutalne ataki i najgorsze kalumnie skierowane przeciwko Polsce,
religii katolickiej i poszczeg贸lnym osobom (z najwy偶szymi hierarchami Ko艣cio艂a
w艂膮cznie), traktowane s膮 jako rzecz naturalna, nieunikniony rezultat "艣wi臋tej
wolno艣ci s艂owa". (podkr. moje - WK.) Zdziwienie nie jest tu wszak偶e na miejscu, jest to bowiem
naturalny rezultat 偶ydowskiego rasizmu, o kt贸rym by艂a mowa wy偶ej. To czysty
rasizm podyktowa艂 偶ydowskiej aktorce nies艂ychan膮 wypowied藕, 偶e "艣mier膰
偶ydowskiego dziecka i polskiego dziecka to nie to samo".聽
Asymetria w 偶ydowskiej ocenie post臋powania 呕yd贸w i nie偶yd贸w szczeg贸lnie
wyra藕nie wyst臋puje w charakterystyce postaw ludzkich czasu wojny. Przypadki
szmalcownictwa w wykonaniu Polak贸w, kt贸rych skala jest przez autor贸w 偶ydowskich
wyolbrzymiana, rzeczywi艣cie si臋 zdarza艂y, ale spotyka艂y si臋 z pot臋pieniem
spo艂ecze艅stwa polskiego, a ko艅czy艂y nierzadko wyrokami 艣mierci wydawanymi
przez Polskie Pa艅stwo Podziemne.聽
W przeciwie艅stwie do postawy Polak贸w, rasi艣ci 偶ydowscy usi艂uj膮 starannie
ukry膰 i zatuszowa膰 swoj膮 "ha艅b臋 domow膮". Policja 偶ydowska w getcie warszawskim
i innych gettach by艂a bardziej bezwzgl臋dna i okrutna wobec swoich rodak贸w
ni偶 偶andarmeria niemiecka. Niemcy nie musieli si臋 k艂opota膰 o dostarczenie
w okre艣lonych terminach odpowiedniego kontyngentu ludzi do transport贸w
wioz膮cych ich do oboz贸w zag艂ady. Judenraty i policja 偶ydowska za艂atwia艂y
to z wielk膮 gorliwo艣ci膮.聽
Obiektywne oceny ich roli mo偶na znale藕膰 u wielu uczciwych 呕yd贸w 偶eby
przytoczy膰 tu tylko kilka typowych opinii np.: "Dla 呕yd贸w rola jak膮 przyw贸dcy
偶ydowscy odegrali w unicestwieniu w艂asnego narodu, stanowi niew膮tpliwie
najczarniejszy rozdzia艂 ca艂ej tej ponurej historii (...) w obozach 艣mierci
bezpo艣redni udzia艂 bra艂y 偶ydowskie komanda. W Teresinstadt nawet kat by艂
呕ydem" (Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie, Krak贸w, 1987), lub: "呕ydowska
policja kierowana przez ludzi z SS i 偶andarm贸w spada艂a na getto jak banda
dzikich zwierz膮t. Ka偶dego dnia, by uratowa膰 w艂asn膮 sk贸r臋, ka偶dy policjant
偶ydowski przyprowadza艂 siedem os贸b, by je po艣wi臋ci膰 na o艂tarzu eksterminacji.
Przyprowadza艂 ze sob膮, kogokolwiek m贸g艂 schwyta膰 - przyjaci贸艂, krewnych,
nawet cz艂onk贸w najbli偶szej rodziny. Byli policjanci, kt贸rzy ofiarowywali
swych w艂asnych wiekowych rodzic贸w, z usprawiedliwieniem, 偶e ci i tak szybko
umr膮" (Baruch Goldstein, The Stars Hear Witness, N.Y., 1949).
Znane s膮 udokumentowane przypadki, kiedy policjant 偶ydowski przyprowadza艂
do transportu w艂asn膮 matk臋, czy te偶 kiedy przewodnicz膮cy Judenratu jednego
z gett powiesi艂 skazanego na 艣mier膰 przez Niemc贸w w艂asnego syna przynaglaj膮c
go jeszcze aby si臋 szybciej rozbiera艂. (cyt. za J. R. Nowak, 100 k艂amstw
J. T. Grossa o 偶ydowskich s膮siadach i Jedwabnem).
聽
Fakty te wywo艂uj膮 os艂upienie w艣r贸d ludzi wychowanych w polskiej tradycji,
gdzie has艂a B贸g i Ojczyzna splata艂y si臋 nierozerwalnie z poj臋ciem Honoru.聽
Co wi臋cej, policja 偶ydowska nie rekrutowa艂a si臋 spo艣r贸d element贸w marginesu
spo艂ecznego lecz znaczn膮 jej cz臋艣膰 stanowili ludzie wywodz膮cy si臋 ze sfer
zamo偶nych - plutokracji, inteligencji. W samej centrali Gestapo istnia艂a
specjalistyczna kom贸rka 偶ydowska, kt贸ra zajmowa艂a si臋 rozpracowaniem polskich
oddzia艂贸w partyzanckich a tak偶e tropieniem 呕yd贸w w aryjskiej cz臋艣ci Warszawy.
Lista agent贸w Gestapo narodowo艣ci 偶ydowskiej znajduj膮ca si臋 w aktach delegatury
RP na kraj obejmuje ponad 1200 nazwisk. (podkr. moje - WK.)
Mo偶na wi臋c 艣mia艂o powiedzie膰, 偶e do艣wiadczenia czasu wojny wykaza艂y,
偶e nie ma takiego dra艅stwa, kt贸rego by 呕yd nie zrobi艂 dla ratowania w艂asnego
偶ycia .
W samym Jedwabnem, w kt贸rym rodzina Wyrzykowskich przechowywa艂a 7 呕yd贸w,
o czym wspomina tak偶e Gross w swojej ksi膮偶ce, w rzeczywisto艣ci 呕yd贸w tych
by艂o dziewi臋cioro, przy czym jeden stary i chory umar艂 w trakcie ukrywania
si臋, a narodzone zdrowe dziecko doro艣li postanowili zamordowa膰, aby p艂acz
niemowl臋cia nie zdradzi艂 ich kryj贸wki.聽
聽
Typowy przyk艂ad podw贸jnej moralno艣ci zademonstrowa艂 呕yd Perel, ten sam,
kt贸rego historia sta艂a si臋 podstaw膮 scenariusza filmu Agnieszki Holland
"Europa, Europa". W czasie swego pobytu w Polsce z okazji kr臋cenia filmu,
wyrazi艂 on zdziwienie, jak Polacy mogli spokojnie (jak niepewny to by艂
"spok贸j" wiedz膮 tylko ci, co znaj膮, tak jak ja, okupacj臋 niemieck膮 z autopsji
a nie z publikacji grosso-podobnych "historyk贸w") 艣wi臋towa膰 Bo偶e Narodzenie
1943 r., wtedy gdy pod ich bokiem cierpieli 呕ydzi w 艂贸dzkim getcie. Tymczasem
jak wynika z jego w艂asnych wspomnie艅 (w wydaniu ksi膮偶kowym), on sam b臋d膮c
wtedy w 艁odzi na urlopie ze szko艂y Hitlerjugend i je偶d偶膮c codziennie tramwajem
przez getto w nadziei, 偶e mo偶e ujrzy tam swoich rodzic贸w, bynajmniej nie
oddawa艂 si臋 tylko rozpaczy czy kontemplacji. Przeciwnie, nawi膮za艂 on w
czasie tego kr贸tkiego urlopu romans z volksdeutschk膮, poszed艂 do niej na
Sylwestra i bawi艂 si臋 weso艂o, w czym najwidoczniej nie przeszkadza艂a mu
wizja ponurego losu rodak贸w, w tym mo偶e i rodzic贸w zamkni臋tych w getcie.聽
Agresywne prasowe, ksi膮偶kowe i filmowe napa艣ci na Polsk臋 i Polak贸w
dokonywane przez 呕yd贸w, kt贸rzy unikn臋li 艣mierci w czasie wojny lub ich
potomk贸w wynikaj膮 mi臋dzy innymi st膮d, 偶e du偶y procent z tych, kt贸rzy prze偶yli,
stanowi膮 ludzie, kt贸rzy kolaborowali z hitlerowskim okupantem, albo tacy,
kt贸rzy wykupili si臋 od 艣mierci, nie usi艂uj膮c jednak ratowa膰 nikogo spo艣r贸d
ubo偶szych rodak贸w. S艂awiony przez Spielberga Schindler by艂 w rzeczywisto艣ci
agentem Gestapo i pomaga艂 tylko bogatym 呕ydom. Oskar偶anie innych, w tej
liczbie przede wszystkim Polak贸w, jest wi臋c zas艂on膮 dymn膮, za kt贸r膮 chce
si臋 ukry膰 w艂asne nieczyste sumienie i 偶ydowsk膮 "ha艅b臋 domow膮".聽
Ukrywanie prawdy o tej ha艅bie sta艂o si臋 oficjaln膮 polityk膮 艣wiatowego
偶ydostwa, a Kneset uchwali艂 w 1950 r. 偶eby policjant贸w 偶ydowskich i innych
kolaborant贸w nie poci膮ga膰 do odpowiedzialno艣ci karnej.聽
Jest rzecz膮 charakterystyczn膮, 偶e w obliczu zmasowanych atak贸w na Polsk臋
i Polak贸w (w tym tak偶e przy okazji debaty o wydarzeniach w Jedwabnem) zabrak艂o
prawie zupe艂nie g艂os贸w 呕yd贸w - polskich patriot贸w. Nie znalaz艂a si臋 nawet
po艂owa przys艂owiowych dwunastu sprawiedliwych. Nies艂ychanie nieliczne by艂y
g艂osy z kraju takie jak Antoniego Zambrowskiego w "Tygodniku Solidarno艣膰"
i "Najwy偶szym Czasie", kt贸ry polemizuj膮c z szowinistyczn膮 wypowiedzi膮 ambasadora
Weissa (kto domaga si臋 przeprosin od strony 偶ydowskiej za udzia艂 呕yd贸w
w zbrodniach aparatu komunistycznego na Polakach, jest antysemickim manipulatorem),
zwr贸ci艂 uwag臋 na liczne zbrodnie pope艂nione przez 呕yd贸w w Polsce, czy Anatola
Lawiny w "Rzeczpospolitej", kt贸ry w przeciwie艅stwie do ambasadora Weissa
przyzna艂, 偶e istotnie 呕ydzi maj膮 za co przeprasza膰.聽
G艂osy te gin臋艂y jednak w powodzi antypolskiego jazgotu 呕yd贸w przedstawiaj膮cych
si臋 wsp贸艂obywatelom jako "Polacy"; (sam Gross usi艂owa艂 nawet przemawia膰
"jako Polak") i us艂u偶nych filosemit贸w. Wynika st膮d pesymistyczny wniosek,
偶e og贸艂 obywateli polskich 偶ydowskiego pochodzenia jest w gruncie rzeczy
wyznawcami 偶ydowskiego rasizmu a nieliczni, kt贸rzy tego stanowiska by膰
mo偶e nie podzielaj膮, boj膮 si臋 zabiera膰 publicznie g艂os w obawie o utrat臋
stanowiska, pozycji towarzyskiej, ostracyzmu swego 艣rodowiska itp. (podkr. moje - WK.)聽
Rzeczywiste pojednanie polsko-偶ydowskie mo偶e si臋 zrealizowa膰 wy艂膮cznie
na fundamencie prawdy. Jak wida膰 z przytoczonych wy偶ej fakt贸w 偶adne prawdziwe
pojednanie polsko-偶ydowskie na obecnym etapie, niestety, nie jest mo偶liwe.
聽
Trzeba obiektywnie stwierdzi膰, 偶e wi臋cej g艂os贸w troszcz膮cych si臋 o dobre
imi臋 Polski i o napraw臋 stosunk贸w polsko-偶ydowskich nap艂yn臋艂o z zagranicy.
Prof. N. Finkelstein na 艂amach "Rzeczpospolitej" napisa艂, 偶e ksi膮偶ka Grossa
jest pe艂na sprzeczno艣ci i absurdalnych sformu艂owa艅 i 偶e jest to przyk艂ad
chuliga艅stwa "Przedsi臋biorstwa Holocaust".聽
W podobnym tonie pisa艂 w "Tygodniku Solidarno艣膰" wieloletni korespondent
prasy francuskiej w Polsce Bernard Margeueritte.聽
Brytyjski historyk Prof. N. Davies krytykuj膮c antypolskie wypowiedzi
ameryka艅skiego politologa Abrahama Brumberga napisa艂 mi臋dzy innymi: "Je艣li
Brumberg chce dyskutowa膰 na temat stosunk贸w polsko-偶ydowskich to musi by膰
przygotowany na to by dyskutowa膰 zar贸wno o 呕ydach jak i Polakach".
Sprawiedliwy 呕yd Abraham Wageman z Tel-Awiwu napisa艂 w li艣cie opublikowanym
w "Rzeczpospolitej": "Kto ma kogo przeprasza膰? Kto by艂 winny temu wszystkiemu?
(...). To Niemcy wymy艣lili holocaust. (...) To jest propaganda, sianie
nienawi艣ci mi臋dzy dwoma narodami . Je偶eli kto艣 dzisiaj m贸wi komu艣 , to ja si臋 pytam - za co? Jestem poruszony tym, co pan prezydent
Polski w tej chwili wymy艣la. Ani 呕ydzi w Izraelu ani Polacy nie chc膮 tego".聽
Te wszystkie wypowiedzi stanowi艂y jednak jedynie kropl臋 w morzu wobec
legionu oszczerc贸w.
Czy mog艂o by膰 inaczej?
Czy rzeczywi艣cie musia艂o doj艣膰 do tak g艂臋bokiego p臋kni臋cia mi臋dzy 呕ydami
i Polakami spowodowanego w pierwszym rz臋dzie 偶ydowskim rasizmem? Innymi
s艂owy czy mog艂o by膰 inaczej?.聽
Teoretycznie rzecz bior膮c zawsze mo偶e by膰 inaczej. W pewnym sensie
w dalszej i nie tak dalekiej przesz艂o艣ci ju偶 by艂o. Wprawdzie dotyczy艂o
to raczej jednostek ni偶 szerokich mas 偶ydowskich zamykaj膮cych si臋 dobrowolnie
w kr臋gu swoich lokalnych spo艂eczno艣ci, tym nie mniej mo偶na przytoczy膰 szereg
przyk艂ad贸w 呕yd贸w-polskich patriot贸w.
Pu艂kownik Berek Joselewicz walcz膮cy pod komend膮 ksi臋cia J贸zefa Poniatowskiego
zgin膮艂 pod Kockiem w bitwie Austriakami w roku 1809 za spraw臋 niepodleg艂o艣ci
Polski. W czasie manifestacji patriotycznej w Warszawie 1861 r. gdy od
kul 偶o艂nierzy rosyjskich padli kolejno nios膮cy krzy偶 mnich-kapucyn i nast臋pnie
Karol Nowakowski, krzy偶 ten podj膮艂 呕yd Landy. Gdy odradza艂a si臋 polska
pa艅stwowo艣膰 po 123 latach rozbiorowej niewoli i gdy 呕ydzi z Genewy, 偶膮daj膮c
utworzenia na wschodnich terenach Rzeczpospolitej autonomicznej Judeopolonii,
rzucali k艂ody pod nogi Polakom d膮偶膮cym do ponownego zjednoczenia ziem polskich,
w贸wczas godnie odpowiedzia艂 im 呕yd - polski patriota Szymon Askenazy s艂owami:
"wara wam od mojej ojczyzny".聽
Pi臋kne przyk艂ady rzeczywistego a nie deklaratywnego polskiego patriotyzmu
dawali swoim 偶yciem i tw贸rczo艣ci膮 ks. Julian Unszlicht, Leopold Tyrmand
i Marian Hemar. Artur Rubinstein w czasie uroczysto艣ci inauguracji ONZ
w 1945 r. w kt贸rej Polska nie mog艂a by膰 jeszcze reprezentowana, upomnia艂
si臋 w kr贸tkim wyst膮pieniu o miejsce dla swojej ojczyzny w艣r贸d narod贸w 艣wiata
i zagra艂 Mazurka D膮browskiego. Tw贸rczo艣膰 literacka Hemara, Le艣miana, Tuwima
i innych, czy malarska Maurycego Gottlieba, dzia艂alno艣膰 teatralna Arnolda
Szyfmana wesz艂y na trwa艂e do skarbnicy kultury narodowej.聽
P贸藕niej jednak wp艂ywy syjonizmu z jednej strony a marksizmu-leninizmu
z drugiej sprawi艂y, 偶e du偶e od艂amy 呕yd贸w otwarcie zwr贸ci艂y si臋 przeciw
swojej przybranej ojczy藕nie - Polsce, kt贸ra przez tyle lat udziela艂a im
schronienia i umo偶liwia艂a przynajmniej zno艣n膮 egzystencj臋. W ostatnich
dziesi臋cioleciach z艂owrog膮 rol臋 poprzednich ideologii zacz臋艂a zajmowa膰
religia holocaustu.
Jest rzecz膮 godn膮 ubolewania, 偶e nar贸d 偶ydowski tak bardzo do艣wiadczony
przez los jaki mu zgotowa艂 kilkadziesi膮t lat temu rasizm niemiecki, sam
teraz kieruje si臋 rasizmem w celu fizycznego zniszczenia i pozbawienia
ziemi innych narod贸w (Palesty艅czycy), czy te偶 ograbienia ich i znies艂awienia
(Polacy).
Czy mo偶na przewidzie膰 przysz艂o艣膰
Chocia偶 wielu chcia艂oby to mo偶e uczyni膰, przysz艂o艣ci normalny cz艂owiek
nie jest w stanie do ko艅ca przewidzie膰. Mo偶na si臋 jednak stara膰 nakre艣li膰
przynajmniej niekt贸re kra艅cowe scenariusze.聽
Wariant optymistyczny to taki, 偶e Nar贸d Polski wreszcie si臋 obudzi
z letargu, odzyska swoj膮 godno艣膰 i nie pozwoli wi臋cej nikomu sob膮 pomiata膰.
Wtedy zar贸wno polityka wewn臋trzna jak i zagraniczna podporz膮dkowane zostan膮
polskim interesom narodowym. Polska dyplomacja b臋dzie niez艂omnie broni膰
naszej racji stanu i dobrego imienia Polski, propagowa膰 jej osi膮gni臋cia
i harmonijnie wsp贸艂pracowa膰 z Poloni膮 dla dobra Ojczyzny.聽
W podobnym duchu dzia艂a膰 b臋d膮 publiczne 艣rodki masowego przekazu, w
kt贸rych, tak jak i w dyplomacji, nast膮pi szeroka wymiana kadr. Sieroty
po PRL i ludzie, kt贸rych rodziny w okresie ubieg艂ych 60-u lat zmienia艂y
nazwiska nawet kilkakrotnie dla zmylenia opinii publicznej, zostan膮 zast膮pieni
przez Polak贸w, kt贸rzy prac臋 na odpowiedzialnym stanowisku b臋d膮 traktowa膰
jako s艂u偶b臋 Narodowi i Pa艅stwu Polskiemu a nie jako odskoczni臋 do osobistej
kariery, sponsorowanej nierzadko przez o艣rodki zagraniczne.聽
W I Rzeczpospolitej istnia艂a kara banicji. Nale偶a艂o by mo偶e przywr贸ci膰
t臋 kar臋 w polskim prawie by m贸c usuwa膰 z kraju osobnik贸w, kt贸rzy Narodowi
i Pa艅stwu Polskiemu chc膮 szkodzi膰 w imi臋 lojalno艣ci nie naszym a obcym
interesom politycznym.聽
Ten optymistyczny wariant wydarze艅 ma w chwili obecnej, niestety, nik艂e
szanse realizacji.聽
W wariancie g艂臋boko pesymistycznym, po ca艂kowitym opanowaniu steru
rz膮d贸w i 艣rodk贸w masowego przekazu przez ludzi z SLD, UP i UW, nast膮pi
daleko id膮ca erozja ducha narodu i zagro偶enie bytu pa艅stwowego. W szybkim
tempie post臋powa膰 b臋dzie upadek moralno艣ci i dechrystianizacja narodu,
kt贸rego cz臋艣膰 przekszta艂ci si臋 w mot艂och a dalsza cz臋艣膰 w gawied藕, czerpi膮c膮
wiedz臋 o Polsce i 艣wiecie z telewizji, "Trybuny", "Nie" i "Gazety Wyborczej".聽
Polacy zostan膮 w du偶ej mierze wyzuci z w艂asno艣ci, szerzy膰 si臋 b臋dzie
przest臋pczo艣膰, kt贸rej nie b臋dzie w stanie opanowa膰 prze偶arty korupcj膮 i
nepotyzmem aparat pa艅stwowy. Za艣 podr臋czniki do nauki historii Polski,
zatwierdzane do druku przez 呕ydowski Instytut Historyczny w porozumieniu
z naczelnym rabinem g艂osi膰 b臋d膮, 偶e Polacy nieustannie uciskali s膮siad贸w
i mniejszo艣ci narodowe, a 呕yd贸w w szczeg贸lno艣ci. (patrz te偶 artyku艂y w dziale
Edukacja Narodowa, a religia holokaustu - wtr. WK.)聽
To zwyci臋stwo si艂 antynarodowych i antykatolickich mo偶e si臋 jednak
okaza膰 zwyci臋stwem pyrrusowym. Bo kiedy dechrystianizacja Polski przekroczy
ju偶 50% a w publicznym radiu i telewizji w imieniu pozosta艂ych jeszcze
katolik贸w b臋d膮 si臋 mogli wypowiada膰 wy艂膮cznie wsp贸艂cze艣ni marrani typu
o. Musia艂a czy ks. Czajkowskiego, wtedy by膰 mo偶e kilku m艂odych historyk贸w
wygrzebie w zakurzonych archiwach stare dokumenty i odkryje na nowo prawdziw膮
histori臋 Polski. A poniewa偶 w ci膮gu minionych lat Polacy-katolicy stali
si臋 ju偶 mniejszo艣ci膮, wi臋c zgodnie z zasad膮 tolerancji rewelacje te b臋d膮
mia艂y szanse na opublikowanie. Lecz wtedy iskra gniewu za lata duchowego
zniewolenia mo偶e ogarn膮膰 szerokie rzesze ludzi, kt贸rzy zapragn膮 odwetu
na tych, kt贸rzy zgotowali im taki los. W sytuacji, gdy dla wi臋kszo艣ci spo艂ecze艅stwa
prawa Dekalogu nie b臋d膮 ju偶 obowi膮zuj膮c膮 norm膮, lub nie b臋d膮 nawet powszechnie
znane, los rz膮dz膮cych krajem i zarz膮dzaj膮cych "frontem ideologicznym" mo偶e
sta膰 si臋 nie do pozazdroszczenia, tak jak to si臋 cz臋sto dzieje w czasie
rewolucji. Historia lubi bowiem p艂ata膰 figle niekiedy zupe艂nie nieoczekiwane.聽
Zako艅czenie
"Sprawa Jedwabnego" paradoksalnie przynios艂a kilka pozytywnych wydarze艅.
Po pierwsze, wielu Polak贸w wyzby艂o si臋 zahamowa艅 w otwartym m贸wieniu o
sprawach polsko-偶ydowskich. Zahamowania te wynika艂y po cz臋艣ci z zadawnionych
obaw przed oskar偶eniami o antysemityzm, co w PRL mog艂o zaowocowa膰 represjami
r贸偶nego kalibru do pozbawienia 偶ycia w艂膮cznie. Wystarczy tu przypomnie膰
rytualny mord na dziecku - synu Boles艂awa Piaseckiego, kt贸rego sprawcy
dzi臋ki opiece swych wysoko postawionych mocodawc贸w bezpiecznie zbiegli
do Izraela i nigdy nie ponie艣li odpowiedzialno艣ci za t臋 ohydn膮 zbrodni臋.
Zahamowania te wynika艂y r贸wnie偶 z jaskrawej dysproporcji informacji jakie
przeci臋tny Polak posiada艂 na temat cierpie艅 呕yd贸w w czasie niemieckiej
okupacji, co rodzi艂o wsp贸艂czucie rozci膮gane automatycznie na tych, kt贸rzy
na to wsp贸艂czucie nie zas艂ugiwali, a stopniem wiedzy a raczej niewiedzy
co do rozmiar贸w antypolskiej propagandy rozp臋tanej przez 呕yd贸w w ci膮gu
ubieg艂ych kilkudziesi臋ciu lat w prasie, filmie i telewizji ameryka艅skiej,
izraelskiej, australijskiej, kanadyjskiej i zachodnioeuropejskiej.聽
Wielu Polak贸w zda艂o sobie wreszcie spraw臋, 偶e ka偶dy kto b臋dzie dawa艂
艣wiadectwo prawdzie o stosunkach polsko-偶ydowskich i roli 呕yd贸w w historii
Polski zostanie okrzykni臋ty "antysemit膮". 呕ydowscy rasi艣ci usi艂uj膮 w ten
spos贸b "odwr贸ci膰 kota ogonem" i ukry膰 sw贸j rasizm oskar偶aj膮c o podobne
grzechy swoich przeciwnik贸w. Odt膮d coraz mniej ludzi w Polsce b臋dzie si臋
godzi艂o na uleganie szanta偶owi i zamykanie sobie ust w ten spos贸b.聽
Sprawa Jedwabnego pozwoli艂a na przypomnienie ogromu 偶ydowskich zbrodni
wobec Polski i Polak贸w na wschodnich kresach Rzeczpospolitej, kt贸re znalaz艂y
si臋 pod okupacj膮 sowieck膮 po roku 1939. Przypomniano tak偶e jak偶e brzemienne
w skutkach zbrodnie 呕yd贸w - komunist贸w, kt贸rzy obsadzili kluczowe stanowiska
w PRL po 1944 r., zar贸wno w dziele fizycznej eksterminacji najlepszych
syn贸w Narodu Polskiego jak i w dziele mordowania polskiej kultury i nauki,
fa艂szowania historii, prze艣ladowania Ko艣cio艂a i wypaczania umys艂贸w kilku
pokole艅 Polak贸w, czego skutki s膮 tak namacalnie odczuwalne teraz i b臋d膮
widoczne jeszcze przez wiele lat. Wobec zmowy milczenia stosowanej w tych
sprawach w publicznej telewizji, radiu i wysokonak艂adowej prasie, przypomnienie
znanych dawniej i ujawnienie nowych fakt贸w szerszemu audytorium ma du偶e
znaczenie edukacyjne. Jest to tym wa偶niejsze, 偶e jeste艣my obecnie 艣wiadkami
nasilonej kampanii usi艂uj膮cej "pisa膰 na nowo histori臋 Polski" pod dyktando
偶ydowskich rasist贸w, z kt贸rych starsza generacja to dawni gorliwi wyznawcy
marksizmu-leninizmu, przefarbowani obecnie na libera艂贸w lub socjaldemokrat贸w,
a m艂odsi to ich progenitura lub kondotierzy pi贸ra gotowi s艂u偶y膰 ka偶demu
kto dobrze zap艂aci.
聽
Wa偶ne jest, 偶e dyskusja wok贸艂 Jedwabnego pokaza艂a tak偶e, niebagateln膮
liczb臋 polityk贸w, dziennikarzy, naukowc贸w itp. jawnie Polsce niech臋tnych
lub wrogich. Gdyby dzi艣 kraj nasz stan膮艂 w obliczu agresji z zewn膮trz,
znalaz艂oby si臋 zapewne wielu kandydat贸w na Quislinga. Nale偶y zapami臋ta膰
nazwiska tych, kt贸rzy tak ochoczo wt贸rowali grossowskim k艂amstwom i usi艂owali
bi膰 si臋 w nie swoje piersi. Gdy zmieni si臋 koniunktura, wielu z nich na
pewno b臋dzie stara膰 si臋 przemilcze膰 lub zbagatelizowa膰 swoje dzisiejsze
deklaracje.
Zbli偶aj膮 si臋 wybory parlamentarne. Warto wi臋c, by Polacy przypomnieli
sobie oparte na k艂amstwach Grossa wypowiedzi pp. Kwa艣niewskiego, Weissa
i Bakera w czasie uroczysto艣ci w Jedwabnem 10 lipca br., jarmu艂ki na g艂owach
Kwa艣niewskiego, Bartoszewskiego, Siwca i Geremka oraz t艂umny udzia艂 w tym
konwentyklu polityk贸w UW, SLD i UP. (podkr. moje - WK) To g艂osy wyborc贸w zdecyduj膮, czy Polska
zmierza膰 b臋dzie w kierunku stania si臋 Judeopoloni膮, terenem niemieckiej
i 偶ydowskiej kolonizacji, rezerwuarem taniej si艂y roboczej i poligonem
gromadzenia rozmaitych 艣mieci i odpad贸w z bogatych kraj贸w Unii Europejskiej,
czy te偶 zacznie odzyskiwa膰 charakter godny miana pa艅stwa suwerennego, pa艅stwa
艣wiadomych obywateli dumnych ze swej historii, pa艅stwa przyjaznego innym
narodom ale zarazem surowego wobec zdrajc贸w - prawdziwej III Rzeczpospolitej.
Oby tym razem Polacy okazali si臋 m膮drzy przed szkod膮, a nie dopiero
po szkodzie.
Prof. dr hab. Rajmund Dybczy艅ski, Tygodnik G艁OS nr 36-38/2001, 2001-09-07
powrot
|