|
Fragment felietonu "Pro i contra" z Tygodnika Katolickiego "Niedziela" z numeru 3/2002
(...)
Prof. Strzembosz o k艂amstwach Grossa
W grudniowym numerze miesi臋cznika Pow艣ci膮gliwo艣膰 i Praca ukaza艂
si臋 obszerny wywiad Piotra Smogorzewskiego i Euzebiusza Zdanowicza
z prof. dr. hab. Tomaszem Strzemboszem pt. Gross k艂amie - nie mog艂em
milcze膰. Prof. Strzembosz wylicza w wywiadzie przyk艂ady dowodz膮ce,
偶e Gross jest wyra藕nie "nieprzemakalny" na argumenty druzgoc膮ce jego
k艂amstwa. Na koniec wywiadu prof. Strzembosz konkluduje, i偶 S膮siedzi
Grossa to ksi膮偶ka napisana po to, "by udowodni膰 z g贸ry postawion膮
tez臋. Jest po prostu mocna publicystycznie, natomiast historycznie
bardzo s艂aba".
Skutki "grubej kreski" dla bada艅 historii
Wroc艂awski miesi臋cznik Odra z grudnia ubieg艂ego roku przyni贸s艂
rozmow臋 Jerzego Pawlasa Zmierzch historii ze Zbigniewem Gluz膮, prezesem
O艣rodka "Karta" i redaktorem naczelnym kwartalnika Karta, zajmuj膮cego
si臋 likwidacj膮 "bia艂ych plam" z historii Polski. Red. Gluza stwierdza
bez ogr贸dek: "'Gruba kreska' - niezale偶nie od intencji Tadeusza Mazowieckiego
- by艂a has艂em wyj膮tkowo niefortunnym dla pracy nad histori膮, ale
jeszcze bardziej dla polityki. Przesz艂o艣膰 zesz艂a w ko艅cu na margines
偶ycia publicznego (...). Historia od lat by艂a marginalizowa i deprecjonowana (
...). Niemiecka historiografia dotycz膮ca opozycji w NRD jest osza艂amiaj膮ca,
kilkunastokrotnie obszerniejsza od polskiej, mimo 偶e niemiecka opozycja
by艂a ruchem nieznacznym, podczas gdy polska - to si艂a niszcz膮ca system
komunistyczny".
Warto tu doda膰, 偶e ogromne znaczenie dla przy艣pieszenia
bada艅 nad najnowsz膮 histori膮 NRD mia艂o b艂yskawiczne otwarcie teczek
bezpieki w
Niemczech Wschodnich po obaleniu komunizmu, dzi臋ki dzia艂aniom
Instytutu pastora Gaucka. W Polsce zablokowanie lustracji i dekomunizacji
przynios艂o efekt wprost przeciwny. Nawet po powstaniu Instytutu Pami臋ci
Narodowej kierowanie nim przez osob臋 tak膮 jak L. Kieres prowadzi
do fatalnego spowolnienia dost臋pu do teczek, granicz膮cego z faktycznym
sabotowaniem tego procesu. W tej sytuacji tylko przypadkiem mo偶na
trafi膰 na tropy dot膮d zamaskowanych, najbardziej niebezpiecznych
agent贸w bezpieki w艣r贸d by艂ej opozycji (vide casus Les艂awa Maleszki)
Fragment felietonu "Pro i contra" z Tygodnika Katolickiego "Niedziela" z numeru 4/2002
Niefortunna wizyta
To by艂a niew膮tpliwie jedna z najbardziej nieudanych wizyt polskich
polityk贸w za granic膮 po 1989 r. Premier Miller wybra艂 si臋 ze sw膮
pierwsz膮 wizyt膮 do Stan贸w Zjednoczonych na zaledwie 43 godziny, ale
zd膮偶y艂 przez ten czas zrobi膰 multum rzeczy, 艂agodnie m贸wi膮c, niefortunnych
z punktu widzenia polskich interes贸w. Nader wyra藕ne by艂o to na spotkaniu
z przewodnicz膮cymi organizacji ameryka艅skich 呕yd贸w. Skrytykowa艂 tam
jako "niesprawiedliw膮" poprzedni膮 wersj臋 ustawy w sprawie restytucji
mienia, uchwalon膮 przez Sejm, ale, jak wiadomo, zawetowan膮 przez
A. Kwa艣niewskiego. Stwierdzi艂, 偶e nowa ustawa obejmie wszystkich
bez wzgl臋du na obecne obywatelstwo (por. P. Ko艣ci艅ski: Dobra atmosfera,
udane spotkania, Rzeczpospolita z 14 stycznia). U艂atwi艂 tym znacz膮co
rozszerzenie roszcze艅 偶ydowskich do mienia w Polsce. Skandaliczne
wr臋cz by艂o u偶yte w czasie spotkania z organizacjami 偶ydowskimi przez
Millera stwierdzenie, i偶: "bolesne wspomnienia 呕yd贸w dotycz膮 zar贸wno
historii przedwojennej, jak i okupacji hitlerowskiej, a tak偶e wydarze艅
powojennych, w tym haniebnych wydarze艅 1968 r." (wg B. W臋glarczyka
- Przepraszamy, pomagamy. Miller w Nowym Jorku, Gazeta Wyborcza z
11 stycznia).
Trudno zrozumie膰, jak premier III RP m贸g艂 posun膮膰 si臋
do postawienia w jednym rz臋dzie obok siebie "bolesnych wspomnie艅"
呕yd贸w z historii przedwojennej i z okupacji hitlerowskiej. Premierowi
Millerowi polecam cytowany przez nas w Niedzieli z 30 stycznia 2000
r. wywiad ze s艂ynnym historykiem izraelskim - prof. Jakubem Goldbergiem,
doktorem h.c. Uniwersytetu Warszawskiego. W wywiadzie publikowanym
w Rzeczpospolitej z 15-16 stycznia 2000 (w dodatku Plus Minus) prof.
Goldberg, m贸wi膮c o sytuacji 呕yd贸w w Polsce przedwojennej, stwierdzi艂,
偶e 呕ydom w Polsce "by艂o lepiej ani偶eli gdzie indziej (...) w okresie
mi臋dzywojennym tylko w Czechos艂owacji by艂o im lepiej ni偶 w Polsce"
. Jak wiadomo, w Czechos艂owacji by艂o wiele razy mniej 呕yd贸w ni偶 w
Polsce. Jak mo偶na wi臋c por贸wnywa膰 sytuacj臋 呕yd贸w w Polsce w II RP
do prawdziwie bolesnych wspomnie艅 ich eksterminacji w dobie hitlerowskiej!
Absolutnie nie na miejscu jest u偶yte przez premiera Millera
w jednym ci膮gu por贸wna艅 stwierdzenie o bolesnych wspomnieniach "呕yd贸w"
odno艣nie do wydarze艅 powojennych w zestawieniu z czasami okupacji
hitlerowskiej. Przypomnijmy, 偶e za "haniebne wydarzenia 1968 r."
odpowiada wy艂膮cznie PZPR, a wi臋c partia, do kt贸rej sam Miller zd膮偶y艂
nale偶e膰 i nawet by膰 jej prominentnym cz艂onkiem (cz艂onkiem Biura Politycznego
i sekretarzem KC PZPR). Niech wi臋c bije si臋 w piersi za to, co robi艂o
kierownictwo tej samej partii, kt贸rego by艂 jednym z sukcesor贸w w
latach 80. Dobrze, by przypomnia艂 sobie cho膰by fakt ujawniony na
艂amach Gazety Polskiej na temat zachowania a偶 trzech prominentnych
urz臋dnik贸w kancelarii obecnego prezydenta Kwa艣niewskiego w czasie
wydarze艅 marcowych. Czy tak wydatn膮 rol臋 gen. Jaruzelskiego jako
ministra obrony narodowej w czystce "oficer贸w-syjonist贸w" w latach
1967-68. By艂o na ten temat do艣膰 relacji.
Na tle faktu, 偶e - jak akcentowano w Gazecie Wyborczej
- Miller spotka艂 si臋 z "przewodnicz膮cymi wszystkich licz膮cych si臋
organizacji ameryka艅skich 呕yd贸w", tym bardziej szokuj膮cy by艂 spos贸b,
w jaki potraktowa艂 "wszystkie licz膮ce si臋 organizacje polonijne".
Ot贸偶 wed艂ug cytowanego ju偶 tekstu z Rzeczpospolitej, w czasie wizyty: "
Nie by艂o natomiast powa偶nego dialogu z przedstawicielami organizacji
polonijnych ani chocia偶by wizyty w 'polskiej' dzielnicy w Nowym Jorku"
. Premier nie uda艂 si臋 w og贸le do g艂贸wnego centrum Polak贸w w USA
- Chicago. By膰 mo偶e obawia艂 si臋, 偶e w czasie spotkania z czo艂owymi
organizacjami polonijnymi na czele z KPA znajdzie si臋 w obliczu bardzo
ostrych krytyk za jego tak niefortunne przeprosiny wobec 呕yd贸w. Znamienne,
偶e - jak pisa艂a Rzeczpospolita z 14 stycznia - nawet przyj臋cie w
konsulacie generalnym Polski w Nowym Jorku "mia艂o specyficzny charakter.
Ograniczy艂o si臋 do wyst膮pienia premiera i kr贸tkich rozm贸w z nielicznymi
osobami, kt贸rym uda艂o si臋 do niego zbli偶y膰".
(...)
Haniebna napa艣膰 na prof. Kurowskiego
Gazeta Wyborcza ju偶 niejednokrotnie splami艂a si臋 haniebnymi
napa艣ciami na osoby szczeg贸lnie zas艂u偶one dla Polski i polsko艣ci,
m.in. Zbigniewa Herberta, prezesa KPA Edwarda Moskala, prof. Tomasza
Strzembosza. Teraz przysz艂a kolej na jednego z najwi臋kszych polskich
ekonomist贸w, s艂ynnego z niezale偶no艣ci pogl膮d贸w - prof. Stefana Kurowskiego.
Przez wiele lat by艂 on w PRL-u jedynym znacz膮cym polskim ekonomist膮,
kt贸ry pozwala艂 sobie na dystansowanie si臋 od pochwa艂 socjalizmu.
W 1963 r. wywo艂a艂o to tak膮 furi臋 贸wczesnego pierwszego sekretarza
KC PZPR W艂adys艂awa Gomu艂ki, 偶e poleci艂, by krn膮brnego "antysocjalistycznego"
naukowca pozbawiono tytu艂u doktora habilitowanego, uniewa偶niaj膮c
jego habilitacj臋. Tytu艂 przywr贸cono Kurowskiemu dopiero po 7 latach. W 1981 r. prof. Kurowski
by艂 czo艂owym ekonomist膮 "Solidarno艣ci" w czasie, gdy ma艂o jeszcze
w贸wczas znany Balcerowicz gorliwie pracowa艂 w Instytucie Marksizmu-Leninizmu. (podkr moje - WK)
Po 1989 r. prof. Kurowski sta艂 si臋 jednym z czo艂owych krytyk贸w planu
Sorosa-Sachsa-Balcerowicza, niejednokrotnie pi臋tnowa艂 jego doktrynerstwo
ekonomiczne i wzywa艂 do obrony tak zagro偶onych polskich interes贸w
narodowych w gospodarce. To wszystko nieprzypadkowo budzi艂o wobec
niego fobie redaktor贸w takich organ贸w, jak Gazeta Wyborcza. I to
jest w艂a艣nie g艂贸wn膮 przyczyn膮 haniebnej wr臋cz napa艣ci na niego -
prawie trzykolumnowego tekstu Witolda Gadomskiego pt. Spl膮tane 艣cie偶ki
profesora (Gazeta Wyborcza z 12-13 stycznia). Gadomski stwierdza,
偶e Kurowski "by艂 jednym z najwybitniejszych polskich ekonomist贸w"
. ("By艂!"). A potem atakuje go za rzekome "zanegowanie" swego 偶yciorysu
przez "nacjonalistyczne" i "antysemickie" pogl膮dy, g艂oszone jakoby
przez niego w ostatnich latach. Gadomski posuwa si臋 wprost do obrzydliwego
pom贸wienia, 偶e s膮 w tek艣cie Kurowskiego "zdania jakby 偶ywcem wyj臋te
z Mein Kampf". Prof. Kurowski zapowiedzia艂 ju偶 skierowanie sprawy
do s膮du. Nasuwa si臋 jednak pytanie, czy tak zas艂u偶ony dla polskiej
my艣li naukowej, znakomity 78-letni ekonomista musi rzeczywi艣cie traci膰
czas na s膮dzenie si臋 z oszczerc膮 z Wyborczej. Jak d艂ugo dziennik
Michnika b臋dzie bezkarnie kontynuowa艂 sw贸j proceder oszczerstw i
pom贸wie艅?
O tendencyjno艣ci "Wyborczej"
W Naszej Polsce z 15 stycznia zdecydowanie najciekawsz膮 pozycj膮
numeru jest polemiczny tekst Stanis艂awa Michalkiewicza S艂贸weczka
dum-dum. Wskazuj膮c na skrajn膮 pro偶ydowsk膮 tendencyjno艣膰 Gazety Wyborczej
we wszystkich spornych sprawach polsko-偶ydowskich, Michalkiewicz
pisze: "(...) Gazeta Wyborcza uchodzi za 偶ydowsk膮 gazet臋 dla Polak贸w
jak najbardziej s艂usznie. Wida膰 to zw艂aszcza w sprawach konfliktu
interes贸w mi臋dzy, 偶e tak powiem, stron膮 polsk膮 a 偶ydowsk膮. O ile
pami臋tam, Gazeta Wyborcza w takich przypadkach zawsze przyjmowa艂a
偶ydowski punkt widzenia. Nie tylko przyjmowa艂a, ale zawsze te偶 pr贸bowa艂a
narzuci膰 go Polakom jako jedynie s艂uszny, a przynajmniej obiektywny.
Tak by艂o w przypadku konfliktu wok贸艂 klasztoru Si贸str Karmelitanek
w O艣wi臋cimiu (Roman Graczyk i Maria Wiernikowska Jak wyj艣膰 z Karmelu?),
tak by艂o w przypadku wizyty prezydenta Wa艂臋sy w Izraelu (komentarz
Dawida Warszawskiego: "winy narodu polskiego zosta艂y uznane"), tak
by艂o w przypadku krzy偶a na 偶wirowni, tak by艂o, kiedy pan Abraham
Foxman przyjecha艂 stawia膰 Polsce ultimatum w sprawie 'zwrotu' mienia
by艂ych gmin 偶ydowskich w 1996 r., tak by艂o (i jest) wreszcie w sprawie
Jedwabnego, b臋d膮cego elementem kampanii, maj膮cej zmusi膰 polski rz膮d
do przekazania Organizacji Restytucji Mienia 呕ydowskiego kolejnych
miliard贸w dolar贸w w nieruchomo艣ciach, co przedstawi艂 pan Norman Finkelstein
w swej ksi膮偶ce o 'przemy艣le holocaustu', itd., itp.".
Prof. Jerzy Robert Nowak, Tygodnik Katolicki "Niedziela", 2002-01-25
powrot
|