nasza witryna List otwarty
do Episkopatu Polski i ca艂ego duchowie艅stwa polskiego
Maria Adamus, prezes wydawnictwa "Szaniec"
Piotr Jakucki, redaktor naczelny Tygodnika "Nasza Polska"


 

Nasza Polska, nr 5, 29.01.2002

Ukochani Arcypasterze i Pasterze Polskiego Ko艣cio艂a,

zwracamy si臋 do Was z apelem dramatycznym: prosimy Was o zaj臋cie wyra藕nego i jednoznacznego stanowiska w sprawie obrony praw polskiego Ko艣cio艂a oraz wobec fali zorganizowanej profanacji wszystkiego, co w nim naj艣wi臋tsze, najwa偶niejsze, najbardziej cenne - Boskiego Imienia i wizerunku, odwiecznych symboli wsp贸lnej wiary, prawa do poszanowania przez innych jej zasad. To, co si臋 dzieje w Polsce w ostatnich dniach, tygodniach, miesi膮cach - nie pozwala d艂u偶ej milcze膰. Dlatego zdecydowali艣my si臋 napisa膰 ten list.

Wyt臋skniona przez p贸艂 wieku komunistycznych k艂amstw i nieprawo艣ci III Rzeczpospolita niemal od dnia swych narodzin sta艂a si臋 scen膮 walki z polsko艣ci膮 i Ko艣cio艂em. Co gorsza cz臋艣膰 katolik贸w 艣wieckich poczu艂a si臋 opuszczona przez swych Arcypasterzy, kt贸rych g艂os nie by艂 dla nich s艂yszalny po艣r贸d og贸lnego szumu informacyjnego, aprobuj膮cego wymierzone w nasz膮 wiar臋 wynaturzenia w sztuce.

呕ycie publiczne, 偶ycie religijne, 艣rodki spo艂ecznej komunikacji, wreszcie najszerzej poj臋ta kultura - wsz臋dzie nasila si臋 walka z katolicyzmem, z Ko艣cio艂em, z cz艂owiekiem pojmowanym tak, jak naucza艂 Chrystus: jako istota wolna, dobra, bo nios膮ca w sobie Boski pierwiastek podobie艅stwa do Stw贸rcy, istota maj膮ca woln膮 wol臋 i prawo do kszta艂towania swego 偶ycia wed艂ug w艂asnych zasad i zdolno艣ci. Wymie艅my tu tylko najwa偶niejsze w ostatnich miesi膮cach przyk艂ady bezczeszczenia warto艣ci i symboli religijnych: tzw. instalacja artystyczna w sto艂ecznej Zach臋cie przedstawiaj膮ca Ojca 艢wi臋tego przygniecionego olbrzymim g艂azem, wystawa Irreligia w Brukseli przedstawiaj膮ca Matk臋 Bosk膮 z domalowanymi w膮sami. I przypadek najnowszy: skandal w galerii w Gda艅sku zwi膮zany ze zbeszczeszczeniem krzy偶a.

Takie zjawiska powoduj膮, 偶e nasze 偶ycie jest coraz bardziej uzale偶nione od zjawisk alarmuj膮cych, budz膮cych niepok贸j, trwog臋, a niekiedy l臋ki sumienia. Akty beszczeszczenia tego, co dla Polaka zawsze by艂o 艣wi臋te i drogie, nie omijaj膮 wy偶szych uczelni ani 艣wi膮ty艅, program贸w telewizyjnych, film贸w i teatralnych spektakli, coraz cz臋艣ciej natrafia si臋 na nie w galeriach sztuk, muzeach, podczas imprez kulturalnych.

Obowi膮zuj膮cym standardem w 偶yciu publicznym staj膮 si臋: rynsztokowy j臋zyk, jawna pornografia. Rzecz膮 codzienn膮 staje si臋 zaprogramowany atak na oczywiste i powszechnie jeszcze niedawno aprobowane warto艣ci: przyzwoito艣膰, praca, wi臋zi rodzinne, uczciwo艣膰, prawdom贸wno艣膰, ludzk膮 solidarno艣膰, wreszcie - mi艂o艣膰, kt贸r膮 odziera si臋 z tego wszystkiego, co czyni j膮 najwa偶niejszym 偶yciowym nakazem chrze艣cijanina.

B贸g i jego nauka wci膮偶 pozostaj膮 najwa偶niejszym we wsp贸艂czesnym 艣wiecie fundamentem ludzkiego 艂adu. I w艂a艣nie dlatego atak jest tak zajad艂y, dlatego profanatorzy mno偶膮 wysi艂ki, by zas艂aniaj膮c si臋 opatrznie pojmowanym sloganem wolno艣ci (czy "wolno艣ci sztuki") pomniejszy膰 znaczenie Boga i wiary. Gra toczy si臋 bowiem - jak wielokro膰 w przesz艂o艣ci - o rz膮d dusz.

Ludzi wierz膮cych, stanowi膮cych wi臋kszo艣膰 narodu polskiego oburzaj膮 tego typu ataki na nasz膮 wiar臋 i symbolik臋 religijn膮. Szczeg贸lnie dlatego, 偶e od pokole艅 nosz膮 w sercach wizerunek Polski semper fidelis - zawsze wiernej, a do tego otwartej dla wszystkich, nie kr臋puj膮cej nigdy niczyjej wolno艣ci. Dzi艣 jednak ludzie ci - a s膮 ich miliony - powszechnie artyku艂uj膮 sw贸j gniew i oburzenie z powodu nadu偶ywania w ich w艂asnym kraju tej wolno艣ci przeciw nim samym.

Ukochani nasi Pasterze,

Ob贸z katolicko-niepodleg艂o艣ciowy wskazuje i krytykuje wspomniane zagro偶enia polskiego 偶ycia duchowego od dawna. Niewsp贸艂mierno艣膰 si艂 w艂asnych wobec autentycznej na ka偶dym polu pot臋gi przeciwnika sprawia, 偶e nasze wysi艂ki s膮 niewystarczaj膮ce i w ostatecznym efekcie sprowadzaj膮 si臋 do protestu, kt贸remu towarzyszy wzgardliwe milczenie lub szyderstwo adresat贸w. 艢wiadomi tego faktu Polacy, kt贸rym jeszcze nie jest wszystko jedno, co stanie si臋 z ich krajem, 艣l膮 do redakcji "Naszej Polski" listy, dzwoni膮, przychodz膮 osobi艣cie i pytaj膮: dlaczego nie s艂yszymy g艂osu Ko艣cio艂a? Czemu gromko i stanowczo nie sprzeciwi si臋 jawnemu blu藕nierstwu i profanacji, kt贸re staj膮 si臋 norm膮, drog膮 do publicznego zaistnienia? Przecie偶 nawet w dzisiejszej, zanarchizowanej Polsce takiego gromkiego g艂osu - g艂osu przyw贸dc贸w Ko艣cio艂a katolickiego - nikt nie o艣mieli si臋 zlekcewa偶y膰.

Potrzebne jest zatem nowe non possumus polskiego Ko艣cio艂a, potrzebne jest wezwanie do obywatelskiej i chrze艣cija艅skiej niezgody na rugowanie Boga i 艣wi臋to艣ci z naszego 偶ycia. Prawdziwy chrze艣cijanin nie godzi w niczyjego Boga, w niczyj膮 dusz臋, bo wie, 偶e to tak, jakby godzi艂 we w艂asn膮. Ale ten chrze艣cijanin ma prawo domaga膰 si臋 podobnych postaw od innych.

Z mi艂o艣cia i wiar膮 najpokorniej zanosimy do Was, drodzy nasi Pasterze, pro艣b臋 o apel: zabierzcie g艂os w tej sprawie, bro艅cie naszej wsp贸lnej wiary, jej zasad i symboli. Niech ambona polskiego Ko艣cio艂a zn贸w b臋dzie redut膮, jak zawsze w trudnych momentach naszej historii. Niech pop艂ynie z niej gromki, m膮dry g艂os otrze藕wienia, a je偶eli to ma艂o - pot臋pienia. Po艂膮czmy si臋 wszyscy w tym dziele. B膮d藕my, jak przez wieki, semper fidelis.

Maria Adamus, Piotr Jakucki, Nasza Polska, 2002-01-29

powrot