|
Koniec roku kalendarzowego jest tradycyjnie czasem rozlicze艅 i podsumowa艅. Si臋gamy pami臋ci膮 wstecz, przywo艂ujemy my艣l膮 najwa偶niejsze wydarzenia minionych dwunastu miesi臋cy. Kt贸re z nich uznamy za najwa偶niejsze?
Dla publicysty "Gazety Wyborczej" Janusza A. Majcherka, na czo艂o wysuwaj膮 si臋 dwa fakty: rocznica obchod贸w zbrodni w Jedwabnem oraz "zwyci臋ska ofensywa populizmu, demagogii i politycznego ekstremizmu, kt贸rej kulminacj臋 stanowi艂y wrze艣niowe wybory parlamentarne". "Z konsternacj膮 przyj臋li艣my sukces populist贸w: wiernych ojca Rydzyka i zapatrzonych w Andrzeja Leppera. Nie spodziewali艣my si臋, 偶e s膮 tak dobrze zorganizowani" - wt贸ruje mu bole艣ciwie w tej samej gazecie Dariusz Szymczycha. Chcia艂bym jednak przypomnie膰 obu panom, 偶e ju偶 od kilku kadencji w parlamencie zasiada艂o ugrupowanie pod nazw膮 Ruch Odbudowy Polski, o linii programowej bardzo zbli偶onej do LPR, za艣 Andrzej Lepper i Samoobrona byli przez lata troskliwie hodowani na matczynej piersi (nie)mi艂osiernie nam obecnie panuj膮cego Sojuszu, kt贸ry - je艣li zasz艂a potrzeba - u偶ycza艂 go艣cinnie lokalu, a nawet faksu. Tak wi臋c rozdzieranie szat wydaje mi si臋 tu cokolwiek nie na miejscu; powiem wi臋cej: jak dla mnie, to nawet tr膮ci mocno owym populizmem i demagogi膮, kt贸r膮 obaj panowie tak ch臋tnie t臋pi膮 w obozie wroga.
Je艣li za艣 idzie o rocznic臋 zbrodni w Jedwabnem, to kreowanie jej na wydarzenie numer 1 mijaj膮cego roku, postrzegam jako element zorganizowanej kampanii, maj膮cej na celu wywo艂anie w Polakach kompleksu ni偶szo艣ci. Nie wiem, komu zale偶y na tym, by艣my w obliczu trwaj膮cych dyskusji na temat wej艣cia do Unii Europejskiej czuli si臋 jak wyrzutek Europy, jak ubogi krewny czy te偶 marnotrawny syn - kryminalista, kt贸rego mimo licznych wyst臋pk贸w europejska rodzina przyjmuje z przebaczaj膮cym, wielkopa艅skim gestem. "Polacy postawieni zostali wobec fakt贸w podwa偶aj膮cych stereotypy ukszta艂towane od dziesi臋cioleci, a mo偶e nawet stuleci, z najwa偶niejszym spo艣r贸d nich: przekonaniem o w艂asnej roli niewinnej ofiary dziejowych kataklizm贸w" - pisze Majcherek. To nic, 偶e 偶aden inny kraj w Europie nie zrobi艂 dla ratowania 呕yd贸w w czasie wojny tyle, co Polacy. To nic, 偶e przed wojn膮 do Polski przyje偶d偶ali 呕ydzi z ca艂ego niemal 艣wiata, nazywaj膮c j膮 "偶ydowskim rajem". To nic, 偶e na temat Jedwabnego zdecydowanie wypowiedzieli si臋 zawodowi historycy, jednoznacznie podwa偶aj膮c k艂amstwa T. Grossa. K艂amstwo powt贸rzone tysi膮c razy zaczyna by膰 postrzegane jako prawda, a licz膮 si臋 tylko "fakty prasowe". Kiedy za艣 ju偶 uda si臋 Polakom wm贸wi膰, 偶e to oni - i tylko oni - odpowiadaj膮 za zag艂ad臋 呕yd贸w, w贸wczas b臋dzie mo偶na rozpocz膮膰 kampani臋 dotycz膮c膮 odszkodowa艅 za utracone mienie 偶ydowskie - analogicznie, jak mia艂o to miejsce w Szwajcarii czy Niemczech. Czy dojdzie do tego? Obym okaza艂 si臋 z艂ym prorokiem...
Adam Andrzejewski, Nasz Dziennik, 2001-12-29
powrot
|