nasza witryna Nowa napa艣膰 na Radio Maryja
ks. Czes艂aw S. Bartnik
Nasz Dziennik 22.12.2001


  Radio Maryja w Toruniu jest niezwyk艂ym fenomenem. Mo偶e dlatego z jednej strony znalaz艂o si臋 w samym 艣rodku polskiego 偶ycia ko艣cielnego, a z drugiej w centrum krytyki libera艂贸w czy tzw. katolewicy, d膮偶膮cych do stworzenia w Polsce jakiego艣 "nowego Ko艣cio艂a" i nowego katolicyzmu (por. "Tygodnik Powszechny" 16 XII 2001; "Gazeta Wyborcza" 8-9 XII 2001 i inne).

Radio Maryja jako dziecko niespodziewane

Kiedy przed 10 laty ojciec Tadeusz Rydzyk, redemptorysta, m贸wi艂 o planach za艂o偶enia Radia Maryja, Radia modlitwy i s艂owa Bo偶ego, zg艂osi艂em zastrze偶enie, 偶eby na jego antenie R贸偶aniec nie by艂 nigdy odgrywany z ta艣my, jak to si臋 zdarza nieraz w niekt贸rych krajach, np. we W艂oszech. "Je艣li b臋dziecie odgrywali R贸偶aniec, a nie podawali na 偶ywo, kara Boska was nie ominie" - m贸wi艂em. Ojciec przyrzek艂, 偶e b臋dzie na 偶ywo. S艂owa dotrzyma艂. Kary Boskiej nie ma. Ale Radio jest poddawane ci膮gle r贸偶nym pr贸bom, kt贸re mo偶e przezwyci臋偶y膰 tylko sama Niepokalana, Patronka Radia.
Od pocz膮tku! Jak to by艂o? Podobno przy Okr膮g艂ym Stole i w Magdalence "czerwoni" sk艂aniali si臋 da膰 Ko艣cio艂owi jaki艣 znacz膮cy dost臋p do medi贸w, 艂膮cznie z osobnym dziennikiem i z p贸藕n膮 p艂atno艣ci膮. Ale "r贸偶owi" (lewica katolicka, libera艂owie, neomarksi艣ci) byli temu przeciwni. Dzia艂ali w tym kierunku, by nie dosz艂o do porozumienia Ko艣cio艂a z w艂adzami, w贸wczas komunistycznymi. By艂a to jaka艣 inspiracja zachodnich o艣rodk贸w nowej fali. Argumentowano naszym w艂adzom, 偶e Ko艣ci贸艂 polski jest niesoborowy, nacjonalistyczny, fanatyczny, w duchu Wyszy艅skiego i Wojty艂y, integrystyczny (tzn. "wtr膮caj膮cy si臋" do 偶ycia publicznego) i przy dost臋pie do medi贸w og贸lnopolskich mo偶e zdoby膰 w艂adz臋 polityczn膮, a wtedy komuni艣ci i libera艂owie zostan膮 zepchni臋ci ze sceny publicznej, a mo偶e nawet p贸jd膮 do wi臋zienia katolickiego, gdy偶 rzekomo katolicy polscy kieruj膮 si臋 wyj膮tkow膮 "nienawi艣ci膮". Potem w tym duchu Tadeusz Mazowiecki wo艂a艂, 偶e w Polsce nie b臋dzie "pa艅stwa katolickiego Narodu Polskiego". Wy偶sze w艂adze ko艣cielne z kolei straszono, 偶e w nowych warunkach kapitalistycznych na prowadzenie w艂asnych medi贸w (dziennika, radia czy telewizji) potrzeba setek milion贸w dolar贸w.
Tote偶 Ko艣ci贸艂 ockn膮艂 si臋 dosy膰 p贸藕no. W roku 1993 ksi膮dz Prymas przekszta艂ci艂 "S艂owo Powszechne" w "S艂owo. Dziennik Katolicki". Ale ca艂emu Episkopatowi wm贸wiono, 偶e za艂o偶enie og贸lnopolskiej gazety codziennej b臋dzie kosztowa艂o bardzo du偶o. Tymczasem "r贸偶owym" uda艂o si臋 - przy pomocy mi臋dzynarodowych lobby 偶ydowskich i polityki Lecha Wa艂臋sy - zdoby膰 wi臋kszo艣膰 najwy偶szych stanowisk w Polsce. Tote偶 w tej konstelacji Ko艣ci贸艂 w Polsce mia艂 zosta膰 - analogicznie do wielu pa艅stw zachodnich - wyeliminowany z 偶ycia publicznego oraz ograniczony do liturgii i zakrystii. Zacz臋艂a si臋 wi臋c nagonka na Ko艣ci贸艂 ze strony postkomunist贸w i "katolik贸w post臋powych", 偶e Ko艣ci贸艂 polski to "Ko艣ci贸艂 nienawi艣ci", nacjonalistyczny, antysemicki, niesoborowy. Chodzi艂o o to, 偶eby legitymizowa膰 obejmowanie najwy偶szych stanowisk znowu przez niekatolik贸w, postkomunist贸w i ludzi z lobby 偶ydowskiego. W takiej sytuacji pojawienie si臋 suwerennych medi贸w polskich by艂oby dla tych wszystkich "zagro偶eniem". Postanowiono zatem prawie wszystkie media sprzeda膰 powi膮zanym o艣rodkom zagranicznym, uzyskuj膮c jednocze艣nie pieni膮dze i "ochron臋" medi贸w przed Polakami - prawowiernymi katolikami, nie trac膮c bynajmniej wp艂ywu na programy tych medi贸w.
Dalsze walki polityczne s膮 znane jeszcze dok艂adniej. Dosy膰 wcze艣nie uznano, 偶e najwa偶niejsz膮 legitymacj膮 i stabilizacj膮 nowej w艂adzy - afirmowanej przez niezorientowane politycznie spo艂ecze艅stwo - b臋dzie odci臋cie Polski od naszej tradycji i historii, a tak偶e kultury i religii, przez wprowadzenie Polski czym pr臋dzej do Unii Europejskiej, gdzie polskie prawa, ewentualne procesy za dawne zbrodnie, w og贸le polsko艣膰 i katolicko艣膰 nie b臋d膮 odgrywa艂y 偶adnej roli i nie b臋d膮 przeszkadza艂y w bogaceniu si臋 nowej elity oraz w kolonizowaniu naszego 艣wiata wiejskiego i miejskiego.

Narodziny Radia Maryja

Potrzeb臋 medi贸w katolickich zacz臋to na razie zaspokaja膰 w ten spos贸b, 偶e poszerzono nieco dawne, koncesjonowane "okienka", prowadzone przez warszawskich Ksi臋偶y Jezuit贸w. Ale dla Ko艣cio艂a by艂 to 艣lepy zau艂ek. Stawa艂o si臋 coraz bardziej konieczne utworzenie jakiego艣 znacz膮cego medium og贸lnopolskiego, niekontrolowanego ani przez by艂ych komunist贸w, ani przez katolewic臋. Konieczno艣膰 t臋 odczyta艂 charyzmatycznie ojciec Tadeusz Rydzyk, dzia艂aj膮c w Zgromadzeniu Redemptoryst贸w.
Trzeba by艂o radia, kt贸re wyra偶a艂oby autentycznie spo艂ecze艅stwo polskie, ducha Ko艣cio艂a polskiego i uniwersalnego oraz prawdziwie polsk膮 polityk臋 narodow膮, pa艅stwow膮 i kulturaln膮. Jednak nasz kraj niemal pod ka偶dym wzgl臋dem by艂 - i jest w艂a艣ciwie nadal - w ruinie. Wrogowie na pocz膮tku nie mieli takiej si艂y, 偶eby nie dopu艣ci膰 do powstania Radia. Liczyli tylko po cichu, co sam s艂ysza艂em, 偶e radio og贸lnopolskie szybko upadnie z braku fundusz贸w, a przy okazji odstraszy te偶 tw贸rc贸w rozg艂o艣ni radiowych w r贸偶nych diecezjach. Stawiano jednak najrozmaitsze utrudnienia i przeszkody, zw艂aszcza p贸藕niej, w miar臋, jak Radio si臋 rozwija艂o. Starano si臋 przestraszy膰 ojca Rydzyka na r贸偶ne sposoby, o艣mieszano go w mediach publicznych, podstawiano do pracy agent贸w, zastanawiano si臋, jak przej膮膰 ofiary na prowadzenie Radia, nasy艂ano urz臋dy finansowe i prokuratur臋, przeszkadzano na 艂膮czach, stosowano prowokacyjne telefony, zw艂aszcza w "Rozmowach niedoko艅czonych", do ko艅ca utrudniano przed艂u偶enie koncesji, uzyskanie cz臋stotliwo艣ci, na r贸偶ne sposoby zniech臋cano do prowadzenia audycji patriotycznych, narodowych, politycznych, spo艂ecznych, poprawnie katolickich i itp.
Tymczasem radia diecezjalne zacz臋艂y pada膰. Cz臋艣膰 z nich zrzeszono i poddano orientacji ludzi zwi膮zanych z Uni膮 Demokratyczn膮, p贸藕niejsz膮 Uni膮 Wolno艣ci. Radio Maryja opar艂o si臋 temu zamachowi dzi臋ki duchowemu poparciu spo艂ecze艅stwa i jego ogromnej ofiarno艣ci. W贸wczas starano si臋 narzuci膰 Radiu "komisarza" spoza Zgromadzenia, kt贸ry by sterowa艂 programem. Potem starano si臋 sk艂贸ci膰 ojca Rydzyka z terenowymi w艂adzami, a nawet z w艂adzami ko艣cielnymi. Gdy si臋 to wszystko nie uda艂o, w贸wczas zacz臋to przedstawia膰 Radio jako rzekomo buntownicze przeciwko Ko艣cio艂owi i Episkopatowi. R贸偶ne si艂y naciska艂y, by rozwi膮za膰 Radio albo przynajmniej ograniczy膰 je do samych modlitw, a ojca Rydzyka "awansowa膰" i przenie艣膰 z Radia Maryja. Ale Zakon Ojc贸w Redemptoryst贸w podlega bezpo艣rednio Ojcu 艢wi臋temu. Intrygom tym przeciwstawili si臋: ojciec prowincja艂 w Polsce oraz ojciec genera艂 w Rzymie. Wtedy wszcz臋to szykany prokuratorskie. Kiedy przeg艂osowano w parlamencie zabijanie dzieci nienarodzonych (za ich zabijaniem opowiedzia艂o si臋 m.in. wielu ludzi z UW), ojciec Rydzyk powiedzia艂, 偶eby zapami臋ta膰 nazwiska tych pos艂贸w. Oni b臋d膮 chcieli, by ponownie ich wybra膰. Dyrektor Radia Maryja m贸wi艂 na antenie, 偶e zabijanie dzieci jest grzechem przeciwko Panu Bogu i Narodowi. Przypomnia艂, 偶e w czasie wojny kobietom grzesz膮cym z Niemcami golono g艂owy. Polacy uwa偶ali, 偶e kobiety te grzesz膮 przeciw Panu Bogu, ale r贸wnie偶 przeciw Narodowi. W przypadku pos艂贸w, Ojciec Dyrektor powiedzia艂, 偶e nie nale偶y im goli膰 g艂贸w, tylko zapami臋ta膰 ich nazwiska. Podni贸s艂 si臋 krzyk, 偶e ojciec Rydzyk "zblu藕ni艂 przeciwko w艂adzy" i musi stan膮膰 przed prokuratorem w Toruniu. Og贸艂 nie wiedzia艂, 偶e postawienie Ojca Dyrektora w stan oskar偶enia dawa艂o prawn膮 podstaw臋 do odebrania Radiu koncesji. Potem znowu zacz臋艂y si臋 problemy z odnowieniem koncesji i poszerzeniem zasi臋gu fal, zgodnie zreszt膮 z niedotrzymanym, pierwotnym przyznaniem. Towarzyszy艂y temu naciski, 偶eby Radio Maryja nie porusza艂o 偶adnych temat贸w pozareligijnych i pozamodlitewnych.
Z艂o艣膰 wrog贸w Radia wolnego i niezale偶nego od grabarzy dawnej Polski wzros艂a jeszcze bardziej, gdy Radio wysz艂o ku Polonii, zw艂aszcza w USA. Radio Maryja rzetelnie informuje o kampaniach wyborczych, o pracach rz膮du i parlamentu, o problemach spo艂ecznych. Wida膰 jak, opieraj膮c si臋 na Prawdzie, formuje Polak贸w. Powsta艂a panika nie tylko w kraju, ale i w Brukseli. W obawie, 偶e Polska si臋 wymknie jako kolonia, wielu pseudopolityk贸w naszych i zachodnich nie wytrzyma艂o nerwowo i zacz臋艂o wymy艣la膰 m.in. Lidze Polskich Rodzin od "zwierz膮t", "oszo艂om贸w", "g艂upc贸w", "antysemit贸w" (dlaczego w艂a艣nie "antysemit贸w"?). I w艣ciek艂o艣膰 r贸偶nych "zachwatczyk贸w" ro艣nie dalej, ilekro膰 wspomn膮, 偶e i wybory samorz膮dowe tu偶-tu偶.
A wreszcie sprawa naszego wej艣cia do UE. Polskie w艂adze podj臋艂y gwa艂towny szturm na UE. A tu nagle Radio Maryja, LPR i niekt贸re inne ugrupowania wiejskie nie chc膮 biec do Europy Zachodniej stumetr贸wk膮 i na o艣lep, lecz 偶膮daj膮 rachunku zysk贸w i strat. Tym bardziej, 偶e wie艣 prawdopodobnie nie otrzyma 偶adnych dotacji, a robotnik polski ju偶 zosta艂 obr贸cony w 偶ebraka czy niewolnika. A zatem plany naszych zdobywc贸w w艂adzy i kapita艂贸w mog膮 si臋 nie zi艣ci膰. Tego ju偶 nie b臋d膮 oni tolerowa膰. Nast膮pi艂 pot臋偶ny atak na Radio Maryja, na wie艣 i na ca艂y 艣wiat robotniczy, gdy偶 "nie przestrzegaj膮 nowego prawa".

Radio katolickie do zakrystii!

呕eby jeszcze lepiej zrozumie膰 ataki na Radio Maryja z okazji 10-lecia, trzeba zwr贸ci膰 uwag臋 na podstawow膮 tez臋 "katolik贸w liberalnych". A mianowicie cz艂owiek wierz膮cy, katolik czy kto艣 inny, musi w 偶yciu 艣wieckim schowa膰 sw膮 wiar臋 g艂臋boko, usun膮膰 j膮 z forum, a w 偶yciu publicznym przyj膮膰 za podstaw臋 jedynie ateizm oraz 偶y膰 i dzia艂a膰 "etsi Deus non daretur" (jakoby B贸g nie istnia艂). Dlatego katolewica "chwali" dzia艂alno艣膰 modlitewn膮 Radia, a ostatecznie tak偶e pocieszanie ludzi chorych, starych, nieszcz臋艣liwych, zepchni臋tych na margines, prostych - czytaj: nieodgrywaj膮cych roli w 偶yciu publicznym pa艅stwa, a wara Radiu od inteligencji, polityk贸w, ludzi "normalnych", czynnych w 偶yciu publicznym. Pochwa艂a modlitewno艣ci jest po to, by Radio Maryja nie prezentowa艂o nauki Ko艣cio艂a w sprawach 艣wieckich.
Stanowisko zamykania Ko艣cio艂a do zakrystii jest popierane modn膮 dzi艣 na Zachodzie "teologi膮 liberaln膮", wed艂ug kt贸rej Ko艣ci贸艂 katolicki nie posiada swojej w艂asnej "nauki spo艂ecznej i politycznej", bo tak膮 nauk臋 prawdziw膮 maj膮 tylko systemy 艣wieckie, ateistyczne. Natomiast Ko艣ci贸艂 mo偶e mie膰 jedynie w艂asn膮 "etyk臋 spo艂eczno-polityczn膮", czyli przykazania ewangeliczne, zredagowane dla jednostki, np. "nie zabijaj dziecka", mo偶e rozci膮gn膮膰 na spo艂eczno艣膰: "nie zabijaj grupy ludzkiej". Na przyk艂ad ewangeliczna prawda, 偶e cz艂owiek jako osoba jest dzieckiem Bo偶ym, warto艣ci膮 absolutn膮 i ma pierwsze艅stwo przed rzecz膮 lub zwierz臋ciem, nie ma 偶adnego znaczenia dla nauk 艣wieckich i Ko艣ci贸艂 nie ma prawa budowa膰 na niej swoich teorii spo艂ecznych lub politycznych. Inaczej m贸wi膮c, wed艂ug owych ludzi Ko艣ci贸艂 nie daje 偶adnej wiedzy, ma tylko mglist膮 wiar臋 i swoje odczucia moralne, kt贸rych jednak nie musi podziela膰 艣wiecki socjolog lub polityk ani prawdziwy naukowiec, bo cz艂owiek ma by膰 wolny w wyborze moralno艣ci.

Zarzuty pod adresem Radia Maryja

Wszystkie zarzuty katolewicy pod adresem Radia Maryja s膮 w zasadzie jednakowe, tak jakby pochodzi艂y z jednego 藕r贸d艂a. Og贸lnie sprowadzaj膮 si臋 do tego:
- 偶e Radio Maryja 偶eruje na trudnej sytuacji Polski;
- 偶e budzi wrogo艣膰 (wzgl臋dem kogo?), dzieli spo艂ecze艅stwo na lepszych i gorszych i kieruje si臋 nienawi艣ci膮;
- 偶e 艣wiat liberalny i kapitalistyczny uwa偶a za wrogi Ko艣cio艂owi;
- 偶e ma swoje w艂asne pogl膮dy na tematy 艣wieckie: na nar贸d, polityk臋, histori臋, ekonomi臋, kultur臋 oraz nie rozumie integracji z UE, wyst臋puje przeciwko liberalizmowi i wsp贸艂czesno艣ci,
- 偶e wyst臋puje przeciwko pluralizmowi prawdy i 偶ycia;
- 偶e jest antysemickie, nacjonalistyczne, nieekumeniczne, napastliwe i integrystyczne (tzn. wtr膮ca si臋 w 艣wieckie 偶ycie);
- 偶e nie prowadzi dialogu z 呕ydami wzorem Jana Paw艂a II, ani z masoneri膮;
- 偶e Radio Maryja stosuje metody "malarza - polityka", czyli A. Hitlera (P. Wierzbicki m贸wi to "z mi艂o艣ci");
- 偶e Radio nie s艂ucha biskup贸w i dzieli ich na polskich i filosemickich;
- g艂osi, 偶e katolik jest "posiadaczem prawdy", podczas gdy prawda objawiona, nawet zbawcza, "nie jest doko艅czona" (J. Gowin);
- 偶e Radio Maryja opowiada si臋 za istnieniem pa艅stwa, podczas gdy wed艂ug krytykuj膮cych Radio, powinno by膰 ono powoli eliminowane z 偶ycia spo艂ecznego (J. Gowin);
- 偶e w sprawie wej艣cia do UE 偶膮da rachunku ewentualnych zysk贸w i strat.

Braki logiczne

Zarzuty naszych kochanych libera艂贸w katolickich obfituj膮 w wewn臋trzne sprzeczno艣ci. Oto wa偶niejsze z nich:
Wi臋kszo艣膰 krytykant贸w przyznaje, 偶e Radia Maryja nigdy nie s艂ucha艂a, ale to bynajmniej nie przeszkadza im w ocenie.
Ksi膮dz Adam Boniecki pisze, 偶e "w Ko艣ciele katolickim... jest miejsce na o. Rydzyka, na Radio Maryja i na 'Tygodnik Powszechny'", ale jednocze艣nie odmawia Radiu Maryja prawa do istnienia i bycia sob膮.
Ten偶e marianin pisze, 偶e Radio Maryja jest "w Ko艣ciele, a wi臋c musi s艂ucha膰 Prymasa i Episkopatu", ale zapomina, 偶e ksi臋偶a biskupi na og贸艂 popieraj膮 to Radio i on sam te偶 powinien ich s艂ucha膰.
Nasz publicysta pisze, 偶e Radio Maryja nie mo偶e by膰 "jedynie s艂usznym medium katolickim", ale "Tygodnik Powszechny" mo偶e by膰 jedynym.
Zbigniew Nosowski zarzuca Radiu Maryja, 偶e nie jest "maryjne", bo "Dziewica z Nazaretu" [nie: Matka Bo偶a - uwaga moja] "na nikogo nie wskazywa艂a palcem", jak to rzekomo robi ojciec T. Rydzyk, ale sam pan Nosowski jest maryjny, gdy pokazuje palcem na ojca Tadeusza Rydzyka.
Zarzuca, 偶e Radio Maryja "dzieli ludzi", a on przez zmian臋 nauki katolickiej i atak na miliony 艂膮czy?
Jaros艂aw Gowin zdaje si臋 twierdzi膰, 偶e "twierdza prawdy objawionej" jest "zamkiem na piasku", a wi臋c "prawda katolewicy" jest budowl膮 na skale?
Radio Maryja nie chce dialogu z innymi, "zw艂aszcza z judaizmem", czyli jest niedialogowe, a katolewica, atakuj膮ca w艣ciekle Radio Maryja, jak i zreszt膮 ca艂y Ko艣ci贸艂 polski - jest dialogowa?
Ksi膮dz A. Boniecki por贸wnuje ojca Rydzyka do Savonaroli (zm. 1448), a 贸w dominikanin karci艂 publicznie zepsucie moralne w艂adc贸w 艣wieckich i ko艣cielnych; zosta艂 spalony na stosie za pr贸by wprowadzenia demokracji, dzi艣 przeto m贸wi si臋 o jego beatyfikacji.
Magister Jan Turnau ubolewa, 偶e nic si臋 nie robi w Ko艣ciele polskim w sprawie "ksenofobii sprzecznej z Ewangeli膮", ale z kontekstu wynika, 偶e nie b臋dzie u nas owej ksenofobii wtedy, gdy oddamy wszelk膮 w艂adz臋 i ca艂y maj膮tek narodowy obcym, zw艂aszcza lobby 偶ydowskiemu.
I tak oto prawie wszystkie zarzuty sprowadzaj膮 si臋 u tych ludzi do sprawy 偶ydowskiej, nawet i u tych, kt贸rzy twierdz膮, 偶e ojciec Rydzyk otacza si臋 呕ydami. O pe艂nym za艣 kompleksie 艣wiadczy to, 偶e owe zarzuty s膮 stawiane tak偶e ca艂emu Ko艣cio艂owi polskiemu, Episkopatowi, og贸艂owi laikatu polskiego, s艂ugom Bo偶ym Prymasowi Wyszy艅skiemu i ks. Jerzemu Popie艂uszce. Obu tym 艣wietlanym postaciom zaczyna si臋 stawia膰 przeszkody w beatyfikacji za rzekomy "nacjonalizm". Agnieszka Holland ju偶 dawno zrobi艂a film "Zabi膰 ksi臋dza", gdzie insynuuje, jakoby ksi膮dz Jerzy mia艂 kochank臋. U podstaw tych i innych dzia艂a艅 oraz wypowiedzi k贸艂 postkomunistycznych i liberalnych w Polsce le偶y za艂o偶enie, 偶e przeci臋tny Polak jest tak t臋py, i偶 da si臋 nabra膰 na wszelkie manipulacje i nie upomni si臋 ju偶 o swoj膮 wolno艣膰. Niech ci ludzie nie prowokuj膮! Jestem ju偶 starszym cz艂owiekiem, ale tak przewrotnych, napastliwych i niew膮tpliwie ze z艂ej woli wyp艂ywaj膮cych wypowiedzi bardzo dawno ju偶 nie spotka艂em, chyba 偶e za wczesnego stalinizmu. Z Radiem Maryja mo偶na w pe艂ni dialogowa膰, byle nie oszukiwa膰 i nie czyni膰 napa艣ci. Polak to r贸wnie偶 bli藕ni.

ks. Czes艂aw S. Bartnik, Nasz Dziennik, 2001-12-22

powrot