|
Prof. Jerzy Robert Nowak, Tygodnik G艂os NR 31 (889) 4 sierpnia 2001 |
|
W ostatnich miesi膮cach obserwowali艣my z pewnym zaskoczeniem niezwyk艂膮 aktywno艣膰 ambasadora w Warszawie - Szewacha Weissa. Ambasador dos艂ownie dwoi艂 si臋 i troi艂 w wysi艂kach dla mentorskiego pouczania Polak贸w, jak maj膮 przezwyci臋偶y膰 sw膮 "antysemick膮" przesz艂o艣膰, jak maj膮 si臋 z ni膮 rozlicza膰. R贸wnocze艣nie za艣 ten sam ambasador wyra藕nie nie widzia艂 偶adnej konieczno艣ci jakichkolwiek 偶ydowskich samorozrachunk贸w. Przeciwnie, ostro polemizowa艂 z prymasem Polski - J贸zefem Glempem, gdy ten przypomnia艂 o zbrodniach 呕yd贸w-komunist贸w i zaakcentowa艂 potrzeb臋 ich rozliczania. Wed艂ug Weissa 呕yd-komunista automatycznie przestaje by膰 呕ydem, wi臋c 呕ydzi ju偶 w og贸le automatycznie przestaj膮 by膰 odpowiedzialni za zbrodnie zbolszewizowanych os贸b 偶ydowskiego pochodzenia. T臋 do艣膰 prost膮 pr贸b臋 wykpienia si臋 od odpowiedzialno艣ci za 偶ydowskie zbrodnie oprotestowano ju偶 niejednokrotnie w naszej prasie ostatnich paru miesi臋cy. Ja chcia艂bym zwr贸ci膰 tu jednak uwag臋 na inny typ zbrodni pope艂nionych przez 呕yd贸w, o kt贸rych Szewach Weiss nie wspomina, a kt贸ry warto wreszcie rozliczy膰, wi臋c nie b臋d臋 ju偶 wraca艂 do tej sprawy. Podejm臋 natomiast ca艂kiem odmienn膮 kwesti臋 - jakie prawo do wyrokowania na temat Polski i Polak贸w ma ambasador Szewach Weiss; ambasador Izraela, a wi臋c kraju splamionego jak偶e wielu zbrodniami wobec okupowanych przez niego Arab贸w. Kraju, w kt贸rym niemal codziennie gin膮 niewinni m臋偶czy藕ni, kobiety i dzieci jako ofiary bezprawnych i bezsensownych represji. A zarazem kraju, rz膮dzonego w艂a艣nie dzi艣 przez premiera-morderc臋, nazywanego potocznie "Rze藕nikiem Libanu". Mo偶e pouczaj膮cy nas ambasador lepiej przyjrzy si臋 temu, co si臋 dzieje w jego w艂asnym kraju, zgodnie z przys艂owiem "Medice, cura Te ipsum" (Lekarzu, lecz samego siebie). Masakra w Deir JassinAmbasadora Izraela Szewacha Weissa warto przede wszystkim zapyta膰, kiedy wreszcie Izrael zdob臋dzie si臋 na przeprosiny wobec Arab贸w za pope艂nion膮 na nich ludob贸jcz膮 zbrodni臋 w Deir Yassin. Zbrodnia ta nie tylko jest solidnie udokumentowana, ale nie ma 偶adnych w膮tpliwo艣ci, 偶e dokonali jej mordercy z izraelskich band terrorystycznych Irgun, na kt贸rych czele sta艂 sam p贸藕niejszy premier Izraela Menachem Begin. Autorzy tej okrutnej zbrodni nigdy nie zostali ukarani, cho膰 publicznie si臋 ni膮 pysznili, tak jak robi艂 to sam Begin. Dlaczego Szewach Weiss pomija milczeniem zbrodnie pope艂nione przez 呕yd贸w z jego w艂asnego kraju, jak r贸wnie偶 cz艂owieka, kt贸ry nawet by艂 premierem Izraela. Przypomnijmy tu nieco szerzej histori臋 tej masakry.9 kwietnia 1948 roku 呕ydzi dokonali szczeg贸lnie okrutnej rzezi w arabskiej wiosce Deir Jassin. 呕ydowscy terrory艣ci z Irgunu, dowodzonego przez Menachema Begina wymordowali tam 254 osoby, g艂贸wnie kobiety, dzieci i starc贸w. Przez dwa kolejne dni terrory艣ci 偶ydowscy zabijali w okrutny spos贸b swoje ofiary, niekt贸rym z nich odcinaj膮c g艂owy. Wed艂ug oficjalnego raportu g艂贸wnego przedstawiciela Mi臋dzynarodowego Czerwonego Krzy偶a w Jerozolimie doktora Jacquesa de Reyniera zamordowano 52 dzieci i rozci臋to brzuchy 25 ci臋偶arnych kobiet. Licznym Arabom, masakruj膮c ich, obci臋to genitalia. Jacques de Rynier z obrzydzeniem wspomina艂, jak izraelska dziewczyna chwali艂a si臋 przed nim swym no偶em, ociekaj膮cym krwi膮 (por. "The Globe and Mail" z 2 maja 1998; zob. r贸wnie偶 opisy masakry w ksi膮偶ce D. A. Mc Gowana i M. H. Ellisa "Remembering Deir Yasssin", New York 1998, s. 48, 49, 51). Oficjalnie w艂adze izraelskie odci臋艂y si臋 od rzezi w Deir Yassin. Premier Ben Gurion publicznie nazwa艂 Begina "Menachemem Hitlerem". Niemniej Izraelczycy zrobili wszystko, by maksymalnie wykorzysta膰 psychologicznie efekty masakry, puszczaj膮c pog艂oski o czekaj膮cych Arab贸w dalszych rzeziach. Rezultatem by艂 exodus Arab贸w - 750 tysi臋cy os贸b opu艣ci艂o tereny Palestyny, uciekaj膮c przed wojskami izraelskimi. Bezpo艣rednio po masakrze Begin pos艂a艂 telegram gratulacyjny do zdobywc贸w Deir Yassin: "Przyjmijcie gratulacje za ten wspania艂y akt podboju. Powiedzcie 偶o艂nierzom, 偶e wy tworzycie histori臋 Izraela" (tam偶e, s. 11). Jeszcze kilkana艣cie lat p贸藕niej Begin pyszni艂 si臋 efektami masakry w Deir Yassin. Twierdzi艂, 偶e nie by艂oby pa艅stwa Izrael bez "zwyci臋stwa" w Deir Yassin. Pisa艂: "Ogarni臋ci trwog膮 Arabowie uciekali, krzycz膮c "Deir Yassin" (M. Begin, "The Revolt. The Story of the Irgun", Tel Aviv 1964, s. 162). Masakra w Deir Yassin wywo艂a艂a oburzenie 艣wiatowej opinii publicznej, w tym kr臋g贸w najwybitniejszych 偶ydowskich intelektualist贸w. Grupa czo艂owych intelektualist贸w 偶ydowskiego pochodzenia (m. in. Albert Einstein i Hannah Arendt napi臋tnowa艂a Begina w li艣cie otwartym, opublikowanym w "New York Times" z 4 grudnia 1948 roku jako faszyst臋, a jego parti臋 jako faszystowsk膮. W艣r贸d tych my艣licieli 偶ydowskich, kt贸rzy najostrzej pot臋pili masakr臋 w Deir Yassin znalaz艂 si臋 r贸wnie偶 s艂ynny filozof Martin Buber. W li艣cie napisanym wraz z trzema innymi 偶ydowskimi uczonymi do premiera Ben Guriona apelowa艂, aby 呕ydzi nie zasiedlali Deir Yassin, aby miejscowo艣膰 ta na zawsze pozosta艂a niezamieszka艂a jako "straszny i tragiczny symbol wojny", a zarazem ostrze偶enie przed takimi "aktami zbrodni" (por. D. A. Mc Gowan i M. H. Ellis, op. cit. s. 11). Sygnatariusze listu do Ben Guriona nie ukrywali, 偶e uwa偶aj膮, i偶 "Sprawa Deir Yassin jest ciemn膮 plam膮 na honorze narodu 偶ydowskiego" (tam偶e). Zbrodnia w Kafr KasimJednym z drastyczniejszych przyk艂ad贸w masowych zbrodni pope艂nionych na Arabach by艂 mord w wiosce Kafr Kasim w 1956 roku. Jeden z najbardziej obiektywnych 偶ydowskich badaczy konfliktu bliskowschodniego Alfred M. Lilienthal tak pisa艂 w bardzo interesuj膮cej, a dzi艣 艣wiadomie przemilczanej ksi膮偶ce "Druga strona medalu" (Warszawa 1965, s. 298): "W kilka godzin po rozpocz臋ciu marszu armii izraelskiej na Synaj - 29 pa藕dziernika 1956 roku - w Kafr Kasim i innych wsiach "ma艂ego tr贸jk膮ta" w Izraelu og艂oszono godzin臋 policyjn膮 od 5 po po艂udniu do 6 rano. Wiadomo艣膰 t臋 przekazano o godzinie 4.45 po po艂udniu so艂tysowi wioski, kt贸ry poinformowa艂 oficera pe艂ni膮cego s艂u偶b臋, 偶e wiele os贸b pracuje jeszcze na polach i nie mo偶e by膰 powiadomionych. Oficer zapewni艂 muchtara, 偶e "wojska pograniczne b臋d膮 ich pilnowa膰". Po godzinie 5 po po艂udniu wraca艂o z pola 49 wie艣niak贸w, w tym 14 kobiet i ma艂e dzieci w ramionach matek. Wszystkich ich wysiek艂y karabiny maszynowe. Fakty te ukrywano przez d艂ugi czas, a kiedy wreszcie 偶o艂nierze stra偶y pogranicznej zostali postawieni przed s膮dem, 艣ledztwo trwa艂o ponad 2 lata. Zeznania potwierdzi艂y, 偶e major Szmul Malinski - dow贸dca batalionu stra偶y pogranicznej - wyda艂 rozkaz strzelania, pouczaj膮c 偶o艂nierzy: "Nie 艣cierpi臋 mazgajstwa". Zapytany jak nale偶y post膮pi膰 z kobietami i dzie膰mi, major odpowiedzia艂: "Niech Allach lituje si臋 nad ich duszami". Wed艂ug Lilienthala S膮d Najwy偶szy Izraela wyda艂 艂agodne wyroki na wszystkich winnych oficer贸w i podoficer贸w, kt贸rzy w ko艅cu ju偶 po roku zostali zwolnieni w ramach amnestii (tam偶e, s. 298).呕ycie Arab贸w nie warte centaNawet zwi膮zanym z lobby 偶ydowskim kanadyjskim "The Toronto Star" z 20 listopada 1996 r. pojawi艂a si臋 ostra krytyka skrajnej pogardy dla Palesty艅czyk贸w w Izraelu. Barton Gellman pisa艂 w korespondencji z Jerozolimy m. in.: "Izraelski s膮d wojskowy skaza艂 czterech 偶o艂nierzy za zastrzelenie 18-letniego Palesty艅czyka na Brzegu Zachodnim. Potem og艂oszono wyrok: jedna godzina w wi臋zieniu, z zawieszeniem, i kara jednej izraelskiej agory - to jest mniej ni偶 cent. To nie by艂 pierwszy raz, 偶e 偶o艂nierze tak g艂adko wywin臋li si臋 za zabicie Araba. Niezale偶ni badacze wyliczyli 1.251 przypadk贸w, w kt贸rych izraelskie wojska zabi艂y Palesty艅czyk贸w podczas i po powstaniu 1987-1993 na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy.Wiadomo, 偶e skazano czternastu 偶o艂nierzy. Jedenastu otrzyma艂o wyroki z zawieszeniem albo prace spo艂eczne dla osiedla (B. Gellman: Israeli troops fined less than cent for negligent killing of Palestinian, "The Toronto Star", 20 XI 1996). Mo偶na by dalej przytacza膰 przyk艂ady dowodz膮ce jak bardzo ma艂o znaczy dla s膮d贸w 偶ydowskich 偶ycie Arab贸w. By przypomnie膰 cho膰by opisan膮 w ksi膮偶ce Victora Ostrowskiego i Claire Hoy spraw臋 przyw贸dcy ruchu 偶ydowskich osadnik贸w rabina Mosze Lewingera. Przeje偶d偶a艂 on samochodem przez Hebron 7 pa藕dziernika 1988, gdy kto艣 rzuci艂 kamieniem w jego stron臋. Rabin Lewinger wyskoczy艂 z samochodu i wystrzeli艂, zabijaj膮c Araba stoj膮cego przed swym zak艂adem. W s膮dzie Lewinger komentowa艂 sw贸j czyn, m贸wi膮c, 偶e mia艂 ten "przywilej" zastrzeli膰 Araba. Za dokonane morderstwo zosta艂 skazany przez s膮d zaledwie na p贸艂 roku wi臋zienia w czerwcu 1990, a rozentuzjazmowany t艂um 呕yd贸w wyni贸s艂 go z s膮du na ramionach (V. Ostrovsky, C. Hay: "By Way of Deception, New York 1990, s. 335). Popieraj膮cy Lewingera rabin Mosze Tavy Neriah, kieruj膮cy s艂ynn膮 szko艂膮 religijn膮 B'Nai Akiva Yasheeva powiedzia艂 w wyk艂adzie udzielaj膮cym poparcia Lewingerowi: "To nie jest czas my艣lenia, lecz czas strzelania na prawo i lewo" (tam偶e, s. 335). W trudnej do pos膮dzenia o antyizraelsk膮 stronniczo艣膰 "Gazecie Wyborczej" z 29 stycznia 2001 roku czytamy w tek艣cie zatytu艂owanym "Licencja na zabijanie": "Nahum Korman, osadnik 偶ydowski, kt贸ry w 1996 roku zabi艂 palesty艅skie dziecko, wykpi艂 si臋 w okr臋gowym s膮dzie jerozolimskim sze艣cioma miesi膮cami prac spo艂ecznych na rzecz swego osiedla oraz grzywn膮. Ojciec zabitego okre艣li艂 wyrok kr贸tko: "licencja na zabijanie". (...) - To jasny sygna艂 dla osadnik贸w, 偶e 偶ycie Palesty艅czyka jest niewiele warte. Mog膮 bezkarnie zabija膰 Palesty艅czyk贸w na Zachodnim Brzegu Jordanu - powiedzia艂 "Gazecie" Tomer Feffer, rzecznik izraelskiej organizacji obrony praw cz艂owieka B'Tselem (...) Organizacja B'Tselem twierdzi, 偶e przypadk贸w 艂amania praw cz艂owieka wobec Palesty艅czyk贸w na terenach Autonomii i Izraela s膮 dziesi膮tki. Policja cz臋sto nie zadaje sobie nawet trudu by wszcz膮膰 艣ledztwo. Niezwykle rzadko sprawca Izraelczyk staje przed s膮dem, a je艣li ju偶, to z regu艂y zostaje uniewinniony lub skazany na 艂agodn膮 kar臋 (...). Nawet, gdy sporadycznie dochodzi艂o do powa偶niejszych wyrok贸w wobec Izraelczyk贸w, interweniowa艂 prezydent i korzysta艂 z prawa 艂aski". Czy 呕ydzi kiedy艣 przeprosz膮 Arab贸w za te dyskryminacyjne praktyki, za licencj臋 na zabijanie? Zbrodnicza przesz艂o艣膰 premiera SzaronaJe艣li ambasadora Weissa tak bardzo interesuj膮 rozliczenia ze zbrodniami, to ma w zwi膮zku z tym interesuj膮cy przypadek u siebie w kraju. Jest nim obecny premier Izraela Ariel Szaron. W r贸偶nych publikacjach niejednokrotnie przypominano zbrodnie pope艂nione przez Szarona w przesz艂o艣ci w odniesieniu do zupe艂nie niewinnych Arab贸w. Przypomn臋 tu cho膰by to, co pisa艂 na temat Szarona b. agent Mossadu Victor Ostrovsky w wydanej w 1990 roku ksi膮偶ce napisanej wsp贸lnie z Claire Hay pt. "By Way of Deception" (New York 1990, s. 317). Ostrovsky pisa艂 tam: "Ariel Szaron ju偶 jako 25-letni dow贸dca dowodzi艂 raidem komanda, kt贸re zabi艂o grup臋 niewinnych Jorda艅czyk贸w, zmuszaj膮c premiera Ben Guriona do publicznych przeprosin". Gra偶yna Dziedzi艅ska z kolei pisa艂a w "Naszej Polsce" z 25 pa藕dziernika 1990, 偶e oddzia艂 Szarona jest odpowiedzialny za okrutn膮 pacyfikacj臋 jorda艅skiej wioski Kibya w latach 50-tych, wysadzenie wtedy w powietrze 46 dom贸w palesty艅skich wraz z przebywaj膮cymi w nich 60 osobami, w tym kobietami i dzie膰mi. Szarona oskar偶ono r贸wnie偶 o zbrodnie wojenne pope艂nione na je艅cach egipskich w 1956 roku. Z takim oskar偶eniem wyst膮pi艂 publicznie mi臋dzy innymi by艂y deputowany do Knesetu Uri Awneri (wg korespondencji E. Nejmana z Tel Awiwu, "Trybuna" z 16 sierpnia 1995).Premiera Szarona szczeg贸lnie obci膮偶a dokonana przy jego przyzwoleniu i wsparciu masakra w dw贸ch obozach uchod藕c贸w palesty艅skich w Sabrze i Szatili w 1982 roku. Liba艅scy falangi艣ci wymordowali w贸wczas w bestialski spos贸b ponad 1.000 bezbronnych Palesty艅czyk贸w: kobiet, starc贸w i dzieci. Izraelskie wojska u艂atwi艂y ca艂膮 rze藕, o艣wietlaj膮c teren masakry reflektorami i rakietami i blokuj膮c ofiarom drogi ucieczki. Masakra w Sabrze i Szatili wywo艂a艂a masowe manifestacje protestu tysi臋cy Izraelczyk贸w i genera艂 Szaron zosta艂 ukarany zdj臋ciem go z dow贸dztwa. Odt膮d wielu nazywa艂o Szarona "Rze藕nikiem z Libanu". Nawet s艂ynny "jastrz膮b" z "Gazety Wyborczej" Dawid Warszawski przyznawa艂 w jej numerze z 6-7 stycznia 2001, 偶e: "Wyb贸r Szarona na pewno za艣 oznacza艂by oddanie fotela premiera cz艂owiekowi, kt贸ry w 1982 roku, ok艂amuj膮c zar贸wno rz膮d, kt贸rego by艂 cz艂onkiem jak i ca艂y nar贸d, wpl膮ta艂 Izrael w krwaw膮 wojn臋 w Libanie. Kosztowa艂a ona 偶ycie ponad tysi膮c Izraelczyk贸w, wielokro膰 wi臋cej ofiar po stronie arabskiej (...) Wreszcie by艂by to wyb贸r cz艂owieka, kt贸ry odpowiada za dopuszczenie do masakry w Sabra i Szatili (...)". W lecie 2001 w popularnym programie telewizyjnym "Panorama" brytyjskiej BBC przypomniano rol臋 Szarona w umo偶liwieniu krwawego spacyfikowania oboz贸w palesty艅skich w Sabrze i Szatili i zaapelowano o postawienie go przed Trybuna艂em Mi臋dzynarodowym w Hadze. Zach臋ci艂o to Palesty艅czyk贸w do wytoczenia Szaronowi procesu przed s膮dem w Brukseli. Mogli to zrobi膰, bo belgijskie prawo karne umo偶liwia karanie zbrodniarzy wojennych bez wzgl臋du na ich narodowo艣膰 i miejsce pope艂nienia przest臋pstwa. Bezkarno艣膰 morderc贸wSzczeg贸lnie szokuj膮c膮 wydaje si臋 w艂a艣nie ta niebywa艂a bezkarno艣膰 wp艂ywowych 偶ydowskich morderc贸w z Izraela. Wspomniani wy偶ej premierzy Izraela, maj膮cy na swych r臋kach krew wielu niewinnych Arab贸w, stanowi膮 swoisty czubek g贸ry lodowej na tle jak偶e du偶ej ilo艣ci zbrodni pope艂nionych na Arabach. Zbrodni nigdy nie ukaranych, zbrodni, kt贸rych sprawcy dalej, jak gdyby nic si臋 nie sta艂o, wspinali si臋 po kolejnych stopniach kariery w Izraelu. Bo zabili tylko... Arab贸w. Jak偶e wymowna pod tym wzgl臋dem jest opisana przez prof. Izraela Shahaka historia Szmula Lahisa. Profesor Shahak przypomnia艂, 偶e by艂 to cz艂owiek "odpowiedzialny za masakr臋 od 50 do 75 arabskich wie艣niak贸w uwi臋zionych w meczecie, po tym jak ich wioska zosta艂a zdobyta przez armi臋 izraelsk膮 w czasie wojny 1948-49 roku". Wed艂ug prof. Shahaka: "Lahis stan膮艂 przed s膮dem, odby艂a si臋 "formalna" rozprawa, po czym zosta艂 on przez Ben Guriona u艂askawiony. Z czasem sta艂 si臋 szanowanym adwokatem, a pod koniec lat 70. zosta艂 mianowany Dyrektorem Generalnym Agencji 呕ydowskiej (kt贸ra w rzeczywisto艣ci jest organem wykonawczym ruchu syjonistycznego). Na pocz膮tku 1978 roku przez pras臋 izraelsk膮 przetoczy艂a si臋 dyskusja na temat przesz艂o艣ci Lahisa, lecz nikt, ani rabini, ani uczeni w Pi艣mie, nie zakwestionowali samego u艂askawienia, jak i kwalifikacji Lahisa na to stanowisko. Nominacja nie zosta艂a cofni臋ta" (I. Shahak, "呕ydowskie dzieje i religia", Warszawa-Chicago 1994, s. 155).Masakra w Kanie19 kwietnia 1996 r. prasa poinformowa艂a, 偶e w wyniku izraelskiego bombardowania szyickiej wioski Kana w Libanie zgin臋艂o co najmniej 101 cywil贸w, w wi臋kszo艣ci kobiet i dzieci (por. Masakra w Kanie, "Rzeczpospolita" z 19 kwietnia 1994). W rezultacie masakry w Kanie 30 dzieci arabskich prze偶y艂o, ale bez r膮k i bez n贸g. Na 艂amach brytyjskiego "The Independent" ukaza艂 si臋 wstrz膮saj膮cy artyku艂 dziennikarza Roberta Fiska, naocznego 艣wiadka masakry. Fisk pisa艂 m. in.: "Kana, po艂udniowy Liban. - To by艂a masakra. Od czas贸w Sabry i Szatili nie widzia艂em niewinnych ludzi tak pomordowanych. Liba艅scy uchod藕cy: kobiety, dzieci i m臋偶czy藕ni le偶eli stertami cia艂, z urwanymi r臋kami i nogami, bez g艂贸w, rozcz艂onkowani. By艂o ich ponad stu (...) dziewczyna trzyma艂a w r臋kach cia艂o siwow艂osego m臋偶czyzny, ko艂ysa艂a je wci膮偶 w swych ramionach, z bezsilnym p艂aczem wypowiadaj膮c wci膮偶 te same s艂owa: "M贸j ojciec, m贸j ojciec" (...) Izraelska rze藕 cywil贸w w tej straszliwej dziesi臋ciodniowej ofensywie by艂a tak bezwzgl臋dna, tak dzika, 偶e nikt w Libanie nie zapomni tej masakry. W sobot臋 zaatakowano ambulans, dzie艅 wcze艣niej zabito siostry mi艂osierdzia w Yohmor, cztery dni temu izraelska rakieta oderwa艂a g艂ow臋 2-letniej dziewczynki. Wczoraj rano Izraelczycy zamordowali 12-osobow膮 rodzin臋 - najm艂odszym jej cz艂onkiem by艂o 4-letnie dziecko, gdy pilot izraelskiego helikoptera wystrzeli艂 rakiety w ich dom" (R. Fisk: Massacre in Sanctuary. Eyewitness, "The Independent", 19 kwietnia 1996).Publicysta izraelskiego dziennika Haaretz Ari Shavit we wstrz膮saj膮cym artykule da艂 wyraz swemu oburzeniu z powodu barbarzy艅skiej masakry, pope艂nionej przez 偶o艂nierzy jego narodu, pisz膮c m. in. "Zabili艣my 170 ludzi w Libanie w ostatnim miesi膮cu. Wi臋kszo艣膰 z nich by艂a uchod藕cami. Wielk膮 cz臋艣膰 po艣r贸d nich stanowi艂y kobiety, dzieci i starcy. 9 cywili, w tym 2-letnie dziecko i 100-letni staruszek, zosta艂o zabitych we wsi Sachmor. Jedena艣cie cywili, w tym siedmioro dzieci, zabito w mie艣cie Nabatiyeh. (...) We wsi Kana zabito 102 osoby (...) Jak 艂atwo zabili艣my ich, bez wylania 艂zy, bez powo艂ania komisji 艣ledczej - bez zape艂nienia ulic demonstracjami protestu (...) Masakra jest masakr膮. Nawet, je艣li to jest masakra izraelska" (por. A. Shavit: How Easily We Killed Them, "The New York Times", 27 maja 1996). Grabie偶 ziemi arabskiejUcieczka 750 tysi臋cy Arab贸w z teren贸w zagarni臋tych przez Izrael w 1948 roku i kolejne ucieczki uchod藕c贸w arabskich po przegranej wojnie z Izraelem w 1967 roku umo偶liwi艂y szybkie przej臋cie ich ziem w r臋ce 偶ydowskie. Systematycznie grabiono r贸wnie偶 i mienie tych Arab贸w, kt贸rzy pozostali w Izraelu, poddaj膮c ich r贸偶norodnym formom dyskryminacji. Niejednokrotnie izraelskie kibuce dokonywa艂y r贸偶norodnych samowolnych "konfiskat" p贸l uprawnych s膮siednich wiosek arabskich (wg A. M. Lilienthala: "Druga strona medalu", Warszawa 1965, s. 292). Korespondent francuskiej agencji AFP w Tel Awiwie Mariusz Schattner opisa艂 jak w 1967 roku w艂adze izraelskie zacz臋艂y przeprowadza膰 "oczyszczanie" wschodniej Jerozolimy z Arab贸w: "10 czerwca izraelskie spychacze zacz臋艂y r贸wna膰 z ziemi膮 arabsk膮 dzielnic臋 Mograbis, by opr贸偶ni膰 obszerny plac przed 艢cian膮 P艂aczu. Ponad sto rodzin arabskich zosta艂o si艂膮 wyrzuconych z dom贸w dano im trzy godziny na wyprowadzenie si臋. 27 czerwca Kneset przyj膮艂 poprawk臋 podporz膮dkowuj膮c膮 wschodni膮 cz臋艣膰 miasta administracji izraelskiej, co oznacza艂o aneksj臋. Nowe granice miasta zosta艂y wyznaczone tak, aby obj膮膰 jak najwi臋cej teren贸w i jak najmniej Palesty艅czyk贸w" (M. Schattner: Wojna, 艣wi臋to艣膰, mit, "Gazeta Wyborcza" 6-7 stycznia 2001). Adwokatka z Jaffy Tarrid Jahszan m贸wi艂a w wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego" o przera偶aj膮cych wr臋cz przejawach dyskryminowania Palesty艅czyk贸w w Izraelu, zapytuj膮c: "Czy mo偶esz sobie wyobrazi膰 uzasadnienie dla prawa, kt贸re m贸wi, 偶e Arabom nie wolno budowa膰 w Jaffie dom贸w, wi臋cej - nie wolno im swoich dom贸w remontowa膰? Tak by艂o tutaj w latach 70." (wywiad A. Grupi艅skiej z T. Jahszab: Jestem palesty艅sk膮 Izraelk膮, "Tygodnik Powszechny" 15 X 2000).W okresie od 1977 roku do pocz膮tku lat dziewi臋膰dziesi膮tych znacz膮co przyspieszono tworzenie nowych osiedli 偶ydowskich na okupowanych obszarach arabskich. Ju偶 w 1994 roku istnia艂o tam ponad 140 takich osiedli z 120 tysi膮cami mieszka艅c贸w. Marek Karolkiewicz pisa艂 na 艂amach lewicowego "Przegl膮du" z 23 kwietnia 2001: "Nawet "umiarkowany" Ehud Barak nie zaprzesta艂 budowa膰 osiedli 偶ydowskich na terenach okupowanych. Strefa Gazy nazywana jest "wi臋zieniem" o powierzchni 365 km kw. z widokiem na morze". Na tym skrawku ziemi jednym z najbardziej zaludnionych na 艣wiecie, wegetuje 1,1 mln Palesty艅czyk贸w. Bezrobocie si臋ga 60%, a ponad jedna trzecia grunt贸w, najlepsze pola, 藕r贸d艂a, plantacje i winnice nale偶膮 do zaledwie 7 tys. osadnik贸w 偶ydowskich. W Wielkanoc, w Rafah na granicy z Egiptem Izraelczycy zr贸wnali z ziemi膮 ob贸z dla uchod藕c贸w, aby wojskowi z pobliskiego posterunku mieli lepsze pole widzenia. "Og艂osili przez megafony, 偶e mamy opu艣ci膰 swe domy, zaraz potem przyjecha艂y buldo偶ery. Zosta艂o mi tylko to, co mam na sobie. 呕o艂nierze nie pozwolili nawet szuka膰 resztek dobytku, m贸wi zrozpaczony Mohamet Kiszte". Polityka budowania osiedli 偶ydowskich na terenach palesty艅skich jest sta艂ym j膮trz膮cym 藕r贸d艂em konflikt贸w. Szczeg贸lnie jaskrawym tego przyk艂adem jest wybuchowa sytuacja w Hebronie. W samym centrum miasta mieszka tam 300 radykalnych, wr臋cz ekstremistycznych 呕yd贸w pod ochron膮 armii po艣r贸d ponad 100 tysi臋cy Palesty艅czyk贸w. Nierzadko ufni we wsparcie przewa偶aj膮cych militarnie wojsk Izraela osadnicy 偶ydowscy podejmuj膮 prowokacyjne akcje zbrojne wobec Arab贸w. I tak na przyk艂ad w sobot臋 14 lipca 2001 "osadnicy otworzyli ogie艅 do grupy Palesty艅czyk贸w, rani膮c ci臋偶ko o艣mioletni膮 dziewczynk臋" (por. "Wojna - matka b艂臋d贸w", "Gazeta Wyborcza" z 16 lipca 2001). 呕ydowski naukowiec z Kalifornii, Melford E. Spiro z oburzeniem pi臋tnowa艂 podw贸jne standardy moralne stosowane przez przyw贸dc贸w 偶ydowskich w USA, kt贸re r贸wnocze艣nie krytykuj膮 i usprawiedliwiaj膮 najbardziej niegodziwe nawet akcje izraelskie wobec Palesty艅czyk贸w. Tu wyliczy艂 m. in. konfiskaty ziemi arabskiej, tworzenie na terenach arabskich nowych osiedli 偶ydowskich, wysadzanie w powietrze dom贸w rodzin podejrzanych o terroryzm, ranienie i zabijanie protestuj膮cych przez izraelsk膮 policj臋, usuwanie i zmuszanie do przymusowego wygnania palesty艅skich burmistrz贸w (por. presti偶owy 偶ydowski periodyk w USA "Commentary" z grudnia 1982, s. 74). 呕ydzi, kt贸rzy zagrabili tak wiele mienia, ani my艣l膮 o zwrocie dom贸w i grunt贸w bezwzgl臋dnie wyp臋dzonych przez nich Palesty艅czykom. I 偶aden senator i kongresman ameryka艅ski nie gard艂uje o naprawie krzywdy setek tysi臋cy arabskich ofiar 偶ydowskich grabie偶y, wegetuj膮cych w obozach. Nikt nie s艂yszy te偶 o pozwach Arab贸w przeciw 呕ydom do s膮d贸w w Nowym Jorku czy Chicago. Rasistowski krajB. minister w rz膮dzie Rabina - Szulamit Aloni, odpowiadaj膮c na pytanie redakcji "Tygodnika Powszechnego", dlaczego od 1948 roku nie uda艂o si臋 cho膰 troch臋 zmniejszy膰 ogromnej przepa艣ci mi臋dzy Arabami izraelskimi a 呕ydami, powiedzia艂a: "Bo oni s膮 mniejszo艣ci膮, 偶yj膮 w osobnych enklawach, a 呕yd贸w niespecjalnie obchodzi, 偶e w jakiej艣 wiosce arabskiej nie ma wody, 偶e arabskie szko艂y s膮 tak biedne, 偶e szk贸艂 nie przypominaj膮". Na kolejne pytanie redakcji "Tygodnika Powszechnego" dlaczego kolejne rz膮dy izraelskie nie zmieniaj膮 tej sytuacji, Aloni odpowiedzia艂a: "Bo ci膮gle potrzebne s膮 im pieni膮dze na nowe osiedla (dla 呕yd贸w - J.R.N.) na Zachodnim Brzegu! Zabrali艣my im ziemi臋, nie dali艣my nic. Mamy tu 30 wiosek, z kt贸rych ludzie uciekli w 48 roku i do dzi艣 偶yj膮 w obozach przej艣ciowych! A tam nie maj膮 nic, absolutnie nic! Tak, to jest rasistowski kraj!" (Z wywiadu z S. Aloni, "Tygodnik Powszechny" 21 marca 1999).Bardzo podobnie oceni艂 atmosfer臋 w Izraelu s艂ynny skrzypek pochodzenia 偶ydowskiego Yehudi Menuhin. W wywiadzie dla francuskiego "Le Figaro" w styczniu 1998 r. Menuhin, krytykuj膮c zaborcz膮 izraelsk膮 polityk臋 aneksji, powiedzia艂: Jest rzecz膮 zdumiewaj膮c膮, do jakiego stopnia pewne rzeczy nie zanikaj膮 ca艂kowicie. Tak jak choroba, kt贸ra wczoraj dominowa艂a w nazistowskich Niemczech, a dzi艣 post臋puje w tym kraju (Izraelu)". Wypowied藕 Menuhina wywo艂a艂a w艣ciek艂膮 ripost臋 Efraima Zuroffa, izraelskiego dyrektora Centrum Szymona Wiesenthala, kt贸ry stwierdzi艂, 偶e por贸wnanie przez skrzypka Izraela z nazistowskimi Niemcami "graniczy z obsceniczno艣ci膮" (wg tekstu w kanadyjskim "The Toronto Star" z 23 stycznia 1998: "Atmosphere in Izrael Nazi - like, violinist says".) Warto przypomnie膰, 偶e nawet w Izraelu znalaz艂 si臋 odwa偶ny i bezkompromisowy my艣liciel, filozof i etyk Jeszajau Lejbowicz, kt贸ry publicznie nazwa艂 izraelskie wojsko "judeo-nazistami", a demokracj臋 izraelsk膮 "hucpowatym k艂amstwem" (wg A. Grupi艅skiej: Szata艅ski m臋drzec, "Gazeta Wyborcza" z 26 sierpnia 1994). Przypomnijmy, 偶e Lejbowicz, autor kilkudziesi臋ciu ksi膮偶ek, by艂 nazwany kiedy艣 przez prezydenta Izraela Ezera Weizmana "kompasem moralnym i sumieniem duchowym Izraelczyk贸w". Przyznanie Lejbowiczowi presti偶owej Nagrody Izraela w 1993 roku wywo艂a艂o tak gwa艂town膮 krytyk臋 ze strony premiera I. Rabina, 偶e my艣liciel zrezygnowa艂 z nagrody. Czas fanatyk贸wLata dziewi臋膰dziesi膮te przynios艂y bardzo wiele wydarze艅 dowodz膮cych skrajnego wr臋cz szowinizmu i fanatyzmu religijnego w wielu licz膮cych si臋 艣rodowiskach Izraela. Siewc膮 szczeg贸lnie fanatycznych idei rasistowskich w Izraelu sta艂 si臋 rabin Meir Kahane z USA, kt贸ry po przybyciu do Izraela za艂o偶y艂 szowinistyczn膮 parti臋 Kah, kt贸ra w pewnym momencie uzyska艂a poparcie a偶 8 procent mieszka艅c贸w kraju. Sam Kahane zosta艂 deputowanym do Knesetu. Dziennikarz Henryk Szafir tak pisa艂 o programie partii Kahane w korespondencji z Tel Awiwu do RWE: "Jej program by艂 prosty: ziemia Izraela przeznaczona jest tylko i wy艂膮cznie dla 呕yd贸w, a cel u艣wi臋ca 艣rodki. Hebron, Ramallah, Nabullays, Tulkarm i inne miasta palesty艅skie zacz臋艂y przypomina膰 Dziki Zach贸d. Kahani艣ci, wykorzystuj膮c alibi, jakim by艂 arabski terror, sami zacz臋li sia膰 postrach i przera偶enie w艣r贸d mieszka艅c贸w arabskich wsi i miasteczek. Dzisiaj wiadomo ju偶, 偶e w tym czasie wielu Palesty艅czyk贸w zosta艂o zabitych w niewyja艣nionych dot膮d okoliczno艣ciach. Potem przysz艂y zamachy na burmistrz贸w arabskich miast, lincze i pogromy. Wielu cz艂onk贸w 偶ydowskiego podziemia zosta艂o aresztowanych, ale po kilku latach prawie wszystkich u艂askawiono" (H. Szafir: Terror w Izraelu, "Tygodnik Solidarno艣膰" z 25 marca 1994).25 lutego 1994 dosz艂o do szczeg贸lnie fanatycznego przejawu rasistowskiej nienawi艣ci do Arab贸w. 呕ydowski lekarz Baruch Goldstein otworzy艂 ogie艅 z pistoletu maszynowego do t艂umu Arab贸w modl膮cych si臋 w "Grocie patriarch贸w" w Hebronie, zabijaj膮c 29 os贸b. Morderca, doktor Goldstein, by艂 cz艂onkiem jawnie rasistowskiej organizacji Kach, kt贸ra g艂osi, tak jak to dos艂ownie powiedzia艂 sam Goldstein na kr贸tko przed 艣mierci膮: "Arabowie to zaraza". Fanatyczny rasistowski morderca mia艂 uroczysty pogrzeb z udzia艂em ponad 1.000 ludzi. Nad jego grobem wci膮偶 gromadz膮 si臋 t艂umy jego zwolennik贸w i wielbicieli; cz臋sto przyje偶d偶aj膮 grupowo, autobusami turystycznymi (wg M. R. Cohn: Gravesite tribute to mass killer split Israel, kanadyjska "The Toronto Star" z 22 czerwca 1998). Dodajmy, 偶e w USA powsta艂o szereg fundacji nosz膮cych imi臋 Goldsteina. Na terenie komunalnym wzniesiono pomnik na grobie mordercy, kt贸ry sta艂 si臋 idolem wszystkich 偶ydowskich rasist贸w i szowinist贸w i zosta艂 przez nich uznany za 艣wi臋tego. Izraelski pisarz Amos Oz pisa艂 na 艂amach "Gazety Wyborczej" z 2-3 listopada 1996: "Haniebny monument Barucha Goldsteina, z ka偶dym dniem, z ka偶d膮 godzin膮 przyci膮gaj膮cy nowych czcicieli i pielgrzym贸w, to (...) zach臋ta do dalszego przelewania krwi niewinnych ofiar". Niekt贸rzy fanatyczni politycy izraelscy dalej gotowi s膮 do najskrajniejszych represji wobec traktowanych jako podludzi Arab贸w. Wed艂ug 偶ydowskiej "Jewish Chronicle" z 4 pa藕dziernika 1996 izraelski polityk Rehavam Ze'evi, przyw贸dca partii Moledet za偶膮da艂 deportowania dw贸ch milion贸w arabskich mieszka艅c贸w Zachodniego Brzegu i Gazy, a je艣li zajdzie potrzeba, to tak偶e wysiedlenia 800 tysi臋cy arabskich obywateli Izraela. W pocz膮tkach bie偶膮cego roku prasa poinformowa艂a o skrajnie ekstremistycznych wypowiedziach rabina Josefa Ovadii, duchownego przyw贸dcy partii Sszas, trzeciej co do wielko艣ci w izraelskim Knesecie (17 mandat贸w) i wa偶nego koalicjanta w rz膮dzie A. Szarona. Ovadia publicznie wzywa艂 do eksterminacji wszystkich Arab贸w jako nacji, akcentuj膮c, 偶e "B贸g zem艣ci si臋 na nich 艣miertelnie, zniszczy ich nasienie". Ten sam rabin znany by艂 z publicznych atak贸w na premiera Baraka, w kt贸rych oskar偶a艂 go o zawieranie pokoju z jadowitymi "w臋偶ami" (Palesty艅czykami). Rabin Ovadia twierdzi, 偶e B贸g 偶a艂uje ka偶dego dnia, 偶e stworzy艂 Arab贸w (wg kanadyjskiej "The Gazette. Montreal", 7 sierpnia 2000). Wydaje si臋, 偶e ambasador Izraela Szewach Weiss w艂a艣nie w tak pi臋tnowanej przeze艅 Polsce znale藕膰 m贸g艂by buduj膮ce przyk艂ady atmosfery dialogu i tolerancji. Przecie偶 w Polsce ludzie typu Ovadii nie mieliby szans na wej艣cie do Sejmu lub na przyw贸dztwo duchowe jakiejkolwiek licz膮cej si臋 partii. JERZY ROBERT NOWAK
Prof. Jerzy Robert Nowak, Tygodnik G艂os, 2001-08-04 |